glupi_jasio
17.01.16, 13:30
W grudniu zeszłego roku agencja analityczna Global Finance Integrity www.gfintegrity.org/ opublikowała raport na temat nielegalnych przepływów finansowych, czyli skali okradania państw. Ważną składową tego okradania są nielegalne działania korporacji, polegjące na zaniżaniu cen eksportowych i zawyżania cen eksportowych.
www.gfintegrity.org/wp-content/uploads/2015/12/IFF-Update_2015-Final.pdf
patrz też:
www.gfintegrity.org/issues/data-by-country/
Można w tym raporcie znaleźć dane na temat Polski. Chyba najepiej opisuje je tabela 3 na stronie 42. Ostatnia dostępna dana roczna, z roku 2013, pokazuje, że Polskę okradziono w tym roku na kwotę ponad 16 mld USD (czyli, po ówczesnym kursie, na więcej, niż 50 mld złotych).
Sumaryczna kwota kradzieży w latach 2004-2013 to już 90 mld USD, czyli coś koło 300 mld złotych (kwota orientacyjna).
Ciekawy jest również rozkład czasowy skali tych kradzieży (w milionach dolarów):
Rządy SLD+PSL:
2004: 4,926
SLD + PSL -> PiS + LPR + SO
2005: 2,051
Rządy PiS + LPR + SO
2006: 651
Rządy PiS + LPR + SO -> PO + PSL
2007: 3,876
Rządy PO + PSL
2008: 12,960
2009: 10,430
2010: 13,503
2011: 15,10 5
2012: 9,721
2013: 16,793
==
Zwraca uwagę, zwłaszcza, gwałtowny przyrost kwoty kradzieży między rokiem 2006 (cały rok rządów koalicji PiS + LPR + SO) - 650 mln USD, a rokiem 2008 - pierwszy pełny rok rządów PO + PSL - 13 mld USD.
Jeśli można zaryzykować hipotezę o korelacji między polityką rządu, a skalą zjawiska, to rządy PO+PSL kosztowały Polskę, w tym jednym sektorze, 40-50 mld złotych rocznie. Gdyby zaś PiS powtórzył wynik z 2006 roku, to złodzieje stracą 50 mld złotych rocznie, ktore zyska Polska i Polacy.
Za takie pieniądze można dużo kupić, nie? Ile, np. kosztowac moze polityk, dziennikarz, aktywista, ceniony medialnie ekspert? Chyba znacznie mniej...