Dodaj do ulubionych

Clintonowie ponad prawem

06.07.16, 21:51
no ciekawie sie dzieje w USA, nie tylko w EU politycy sa ponad prawem ale i w USA sa rowni i rowniejsi
to zaczyna byc przerazajace...
grozi nam europejska katastrofa
Obserwuj wątek
    • byly-kadi NIE sa ponoad prawem. Juz wyjasniam, dlaczego 06.07.16, 23:59
      Tak uwazam.

      Oto byliby ponad prawem, gdyby ta parszywa swina i jej jebniety maz robili takie rzeczy PO wyborze na prezydenta tej mendy. Ale - kretynka Clinton robi takie numery juz teraz,120 dni przzed wyborami.
      Wiec my, obywatele tego kraju damy jej odpor, bo to my mamy ostateczny i wazacy glos.
      Tylko musimy isc i glosowac. Nie pozwolmu kurwie by nam grala na nosie 8 lat, zatrzymajmy ja teraz.
      Do urn, obywatele, do urn !!!!


      viper39 napisał:

      > no ciekawie sie dzieje w USA, nie tylko w EU politycy sa ponad prawem ale i w U
      > SA sa rowni i rowniejsi
      > to zaczyna byc przerazajace...
      > grozi nam europejska katastrofa
      >
      >
      • cojestdoktorku Re: NIE sa ponoad prawem. Juz wyjasniam, dlaczego 07.07.16, 00:44
        Gdyby się Ciebie posłuchali to Hilary dostałaby poniżej 1% głosów, ale przeciez ona tych głosów dostanie wiele wiecej i będą do głosy od obywateli USA
      • przycinek.usa Re: NIE sa ponoad prawem. Juz wyjasniam, dlaczego 07.07.16, 02:43
        dokladnie. A ten typ Comey to on jest idiota - za to go wypiepsza jak Trump dostanie fotel.
        Jestem zdumiony, ze ten idiota to zrobil. Oni musza cos na niego miec i to cos ciezkiego.
        To jest niemozliwe, zeby ten typ bez szantazu podjal taka decyzje. To jest gniazdo gnid i szuj.
        Faktycznie ta decyzja moze przypieczetowac wynik wyborow.
        • viper39 Re: NIE sa ponoad prawem. Juz wyjasniam, dlaczego 07.07.16, 14:32
          problem w tym ze na dzis to nie jestem pewien czy Trump bedzie prezydentem.
          ma moj glos... ale co z tego w USA jest wielu idiotow... poza tym jest wiele osob "uzaleznionych" od kasy "dla ubogich" welfrowcow...

          to co sie teraz dzieje to jest absolutnie nie do pomyslenia:
          1. prokurator generalny (Loretta Lynch) spotyka sie z mezem (Billem) osoby ktora jest podejzana o przestepstwo (Killary)
          2. FBI (comey) mowi ze w zasadzie nic sie nie stalo
          3. burak kibicuje kilerowej...

          prawo w zasadzie nie istnieje dla politykow od strony demokratow... moga robic co chca
    • matprot Są ponad prawem. Sprawdźcie fakty. 10.07.16, 00:29
      Teoretycznie Bernie Sanders powinien walczyć teraz o dyskwalifikację Clinton i wskoczyć na jej miejsce jako kandydat Demokratów. Cztery miesiące do wyborów to kupa czasu, żeby przekonać do siebie... no może nie wielki biznes... ale na pewno masy zwykłych Amerykanów-szaraków.
      Niestety (w przeciwieństwie do swoich zwolenników!) sam Sanders złapał fazę na unity i integrity wewnątrz obozu Demokratów czyli straszenie Trumpem i popieranie Clinton jako "mniejsze zło".

      Teoretycznie Donald Trump powinien rzucić teraz na Clinton armię swoich prawników, żeby... pomóc Sandersowi. Bo gdyby Hillary wypadła niespodziewanie z wyścigu to kartel z Wall Street rękami i nogami poparłby Trumpa. (Mając w perspektywie Sandersa jako prezydenta. Wszak dla banksterki Trump byłby tym "mniejszym złem" w parze Trump-Sanders).

      Teoretycznie James Comey powinien wydać nakaz aresztowania Hillary Clinton...

      Tymczasem nic takiego się nie dzieje. Po każdej kolejnej wtopie Clinton wszyscy, którym (teoretycznie) powinno zależeć na jej porażce zaciskają tylko zęby and just "play along".

      Wiedzą, że wybory są ustawione i że trzeba tylko odegrać to przedstawienie do końca.

      Może Trump się jeszcze wewnętrznie szarpie i sonduje jakie są opcje, żeby jednak wyciąć Clinton przed końcem spektaklu, żeby jakoś przechytrzyć scenariusz i zmienić zakończenie... ale dopóki nie dostanie zielonego światła od reżyserów za kurtyną to będzie tylko pozorował rożne działania, nie przejdzie do konkretów. (Co innego gdyby "ktoś" zdecydował, że za Clintonami ciągnie się za duży smród i zdecydował się ich poświęcić w imię uspokojenia nastrojów, to wtedy Trump mógłby owszem wygrać z Sandersem. Ale z Clinton? Z Clinton miał przegrać, więc przegra. Tak jest w scenariuszu.)

      Btw.
      Polecam:

      • przycinek.usa Re: Są ponad prawem. Sprawdźcie fakty. 10.07.16, 04:14
        "Ale z Clinton? Z Clinton miał przegrać, więc przegra. Tak jest w scenariuszu.)"

        nie ma szans na przegrana z clintonowa. to stara dziwka i wszyscy widza i nie bedzie miala glosow. Nawet masowe falszerstwa jej nie pomoga - po prostu skala falszerstw musialaby przkroczyc polowe elektoratu. Trump na pewno wygra z clintonowa. skorumpowana zaklamana stara dziwka. Elektorat jednak wymaga od kandydatow pewnej oglady bo inaczej elektorat nie identyfikuje sie z kandydatem. Elektorat czasem identyfikuje sie z pogladami, ale wszyscy wiedza, ze clintonowa jest wielkim klamca i nikt o zdrowych zmyslach w nic jej nie uwierzy.

        Przyznaje, ze to dosyc dziwna sprawa - ze jest grupa ludzi ktorzy ja pchaja na stolek - to jest dosyc zla strategia.
        • matprot Re: Są ponad prawem. Sprawdźcie fakty. 10.07.16, 06:28
          Oczywiście, że nikt jej nie lubi i nikt się z nią nie identyfikuje... i dlatego Trump jej pomaga od samego początku! Najpierw zdobył nominację Republikanów, wycinając po drodze wszystkich bardziej umiarkowanych i "zrównoważonych" kandydatów, którzy mogliby realnie zagrozić Clinton.
          A Trump wcale nie jest Republikaninem! (Demokratą też nie. Ale jak sam publicznie przyznał już bliżej mu poglądami do Demokratów niż do Republikanów. Trump jest przede wszystkim biznesmenem ze stanu Nowy York i jak sam kiedyś przyznał, w tym stanie nie ma dużego wyboru, popieranie Republikanów nie ma tam sensu -> Contribute to Republicans? Im not stupid. (2:33))

          Trump i Clintonowie przyjaźnią się od lat. Trump przez lata wpłacił mnóstwo pieniędzy na kampanie Demokratów i uważa, że Hillary is a wonderful woman (5:42)



          Trump może zostać prezydentem tylko i wyłącznie niechcący, niejako wbrew sobie.
          Jeżeli okaże się, że osób o trumpowych poglądach jest we wszystkich stanach USA o wiele więcej niż się ktokolwiek spodziewał i że propaganda i poparcie mediów nie wystarczy żeby Clinton wygrała legalnie. Że "w razie czego" trzeba by sfałszować wybory w zbyt wielu miejscach. (Nie to co Bush vs Gore na Florydzie w 2000 roku)
        • matprot Re: zła strategia? 10.07.16, 07:18
          @ "Przyznaje, ze to dosyc dziwna sprawa - ze jest grupa ludzi ktorzy ja pchaja na stolek - to jest dosyc zla strategia."

          A dlaczego niby?

          W im więcej afer jest Clinton umoczona tym bardziej lojalna będzie dla tych, którzy ją wepchnęli na tron. Tym lepiej będzie wykonywała polecenia zza kurtyny.
          (W Polsce przerabialiśmy to kilka miesięcy temu z ministrem-koordynatorem oraz ministrem-prokuratorem, hehe)

          Dzisiaj USA nie są państwem demokratycznym. USA to iluzja demokracji... ale Amerykanie tak wierzą w tę iluzję, że spokojnie zastępuje im ona prawdziwą demokrację. W USA ogólnie wyżej ceni się dobrą iluzję niż prawdę.
          (Dlatego też połajankami Obamy na temat stanu demokracji w Polsce przejęli się tylko KOD-owi ultrasi. Reszta Polaków też wie, że z naszym systemem politycznym nie jest najlepiej ale nie będziemy tego słuchać od hipokryty z kraju, w którym system polityczny jest spier...ony jeszcze bardziej)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka