leny20-4-7
01.09.17, 16:03
Witam po lekkiej przerwie.
Zacznę retrospeckcją aż z 2014 r. Wówczas pewnien Grabarz nadziei mojego pokolenia powiedzał: "Te wybory europejskie być może są o tym, czy w Polsce dzieci 1 września w ogóle pójdą do szkoły." i buuum...nie poszły! JEDYNA "obietnica", którą p.t. Darmozjad spełnił w ciągu ostatnich 10 lat!
Ale do meritum. Kwotowania na dziś, na 15:45
CHF/PLN 3,71
EUR/PLN 4,24
USD/PLN 3.56
WIBOR PLN 3M 1,73
WIBOR PLN 6M 1,81
WIBOR PLN 1Y 1,85
no ale BUUUUM wieszczone tutaj ma nastąpic przecież dopiero w q4, zapewne na koniec kwartału.
Teraz ZAPAD2017...jeden wielki ZIEEEW (na ten moment of kors). Zresztą pisałem o tym zanim lekka psychoza anyrosyjska była jeszcze w tzw powijakach. Powtórze, "rzeczy" nie dzieją się wówczas, kiedy ludożerka najbardziej się ich spodziewa...Armia rosyjska od biedy ma zdolnośc defensywną i z każdym rokiem na coraz większym poziomie. W tym momencie jednak jakiekolwiek zapuszczenie się jej dalej niż za Wisłę, to ostre kuku dla Putina i jego świty. To skurczybyk, cwany skurczybyk, do tego ma za dużo do stracenia, aby tak bez sensu zaatakowac, tym bardziej, że trudno o "podkładkę" kiedy oczy ludożerki patrzą mu na ręcę aka ZAPAD. To ma byc narzedzie dyplomatyczne. Pokazówka wewnętrzna i zewnętrzna. Przestańcie więc tracic energię na toto.
Korea, młody Kim też ma za dużo do stracenia, a nic sprzymierzoni nie moga mu zaoferowac żeby odszedł=zostanie tam gdzie jest i z tym co MA, niestety ale Trump tak mocno ogniczył już sobie pole manewru, że nie bardzo może odwrócic się na pięcie i powiedziec, chwilo trwaj. 8mln zabitych ludzi, to potencjalny koszt ich starcia. Biliony dolców zniszczeń i strat. Do tego zniszczone południe półwyspu i częsc Japonii...mówimy np o: Samsung, LG, Toyota, etc...procesory, ekrany, z 50%(podaję z palca) najnowszego, śwatowego hajteku...Putin kiedyś powiedział, że z dzieciakami lubił ganiac szczury po schodach, aż pewnego dnia zapedział jednego do rogu, z którego tamten nie miał już ruchu...i on=szczur rzucil się wówczas na nich. Także tak...NIKT nie będzie umiarał za Kima, ale każdy z "osi zła" korzysta na tym, że Oko Surona obróciło się akurat w tamtą stronę. Kilku skurczybyków, będzie chciało ugrac coś dla siebie i to jest potencjalnie niebezpieczne dla nas=Polski.
Skoro o skurczybykach mowa..Assad jest już pewne że utrzyma swój stołek, chociaż TelAwiw grozi, że mu go zbombarduje - o tutaj widziałbym fajną akcję z zaskoczenia jeśli już, a nie ZAPAD...precyzyjniej Wujek sam atakuje Kima, i w tym samym momemncie leci jakaś półtonówka na Damaszek! Kilka stolic zaprotestuje, ale któż będzie "płakał nad różami, gdy płoną lasy"...dosłownie i w przenośni. Skoro jesteśmy przy Syrii, to - przyznam bez bicia - że chyba jedna z niewielu prognoz, których nietrafiłem...mianowicie, napisałem, albo tutaj, albo do przycinka na email, że do końca wakacji ISIS pęknie do tego stopnia, że Assadowcy podejdą pod Eufrat=uwolnią od lat obleżene Der er Zor...niestety zdaje się na dziś rano 37km zabrakło jeszcze. Krucafuks co za niefart! To pójdę po bandzie, do końca roku ISIS w Syrii nie będzie, za to będzie sporo zamachów na Zachodzie, bo gdzieś ci bandyci będą musieli się podziac...to jest też znamienne, że na tym Forum w dniu samobójczej śmierci pewnego hamerykańskiego aktora, pojawił się mój wątek o tym aby nie płackac po nim, bo zagrożenie jakie przyniesie ISIS będzie starszne. Dziś, gdy wieszczę upadek tzw kalifatu za bez mała 90 dni, zapowiadam, zagrożenie ISIS dopiero się zacznie...w Europie się zacznie!
Co tam dalej w okolicy jest...Katar, i jak tam? co z nim? trzyma się mocno, co? Wojna jakaś z nimi była? Bo chyba mnie ominęła. Tyle o tym napisaliście, a ja spokojnie Was przekonywałem, że nikt nie będzie umierał za Katar, nawet sam Katar. i proszę.
W Polsce podsrywacze legalnej władzy mają coraz większą sraczkę, a poza tym nic im nie wychodzi. PiS zokazało się nie byc #dobrazmiana, co najwyżej #lepszaodPO, które korzysta na fozie cyklu koniunkturalnego w jakim znajduje się gospoadarka. Gdyby gorszy sort miał odrobinę oleum w głowie, poczekałby i za darmo punktował gdy się trend odwróci, a tak wystrzelal się prawie ze wszystkiego co miał...zostały tylko,,,,,albo nei ma co się pastwic nad durniami. Z tego co mnie interesowsło, to Zbigniew pojechał za mocno po bandzie z sądami, szkoda/dobrze że mu PAD trochę poblokował...2, 3 mocne tematy na jesieni i w zasadzie będzie nad Wisłą pozamiatane na długie lata...no chyba, że pojawi się jeden, dwóch z głową na karku, dobrą agencja pr, furą kasy, którzy WYCZEKA na moment i uderzy...jak mówi stare koreańskie przysłowie: jest czas na suszenie sieci, jest i czas na ich rzucanie. Albo coś w tym guście. Ruch oddolny jest, brakuje ludzi z głową...dzizass co za "Umęczona Ojczyzna" jak to mawia red. Michalkiewicz...nikt normalny nie garnie się do elity.
Teraz na koniec coś co jest naprawdę istotne. W Chinowie trwa wielka i zakrojona na szeroką skalę akcja "walki o błękitne niebo" a może o "zieloną trawę" coś w tym eko guście...MILIONy firm stoi z produkcją w kilku prownicjach (w tym niestety w mojej), częśc z nich już się nie otworzy=będzie drożej,do tego będą opóźnienia na Święta Bożego Narodzenia, bo początek paździenrika to okres ichni świąteczny i kontenery będą gotowe najwcześniej na listopad, to w zależności, kto i czym i dokąd, na Święta częśc towaru nie zdąży na półki. Inflacja? Pożyjemy, uwidim.
No pozdro!
nie dajcie się zwariowac i...nie wierzcie "elektrykom".