02.07.22, 03:07
"15,6 proc. Tyle w czerwcu wyniosła inflacja według Głównego Urzędu Statystycznego. Oznacza to, że wszystkie pieniądze, jakie Państwo macie, są warte mniej niż rok temu o 15,6 proc. Albo inaczej - oznacza to, że w tym roku otrzymacie półtorej pensji, półtorej emerytury mniej. To najwyższa inflacja od dwóch dekad"

Nie rozumiem
Poltorej pensji mniej? Jak ktos macha 10 000 na miesiac to poltorej pensji dla mnie jest 15 kola.
Bedziecie musieli doplacic 5000?
No, to by bylo juz naprawde chujowo.
BTW.Waluty drozeja za wolno. Prosze to przyspieszyc.
Obserwuj wątek
    • dorota_333 1000+, 800- 02.07.22, 09:53
      ...bo 15,6% inflacji to są niemal dwie pensje w roku mniej (100:12=8,3 mniej więcej).

      Przeliczmy to na rodzinę ze ściany wschodniej. Zarabiają - oboje rodzice razem liczeni - jakieś 6 tysięcy na rękę miesięcznie (szczególnie kobiety na ścianie wschodniej dostają zawsze w okolicach pensji minimalnej, nawet ze stażem pracy jakimś). Więc rodzice tracą na inflacji około 10 tysięcy rocznie - 800 złotych miesięcznie.

      Na dwójkę dzieci dostają 1000 złotych miesięcznie. Jeszcze się im ta władza opłaca smile Szybko jednak ta "opłacalność" zniknie.
      • zimna-wodka Re: 1000+, 800- 02.07.22, 12:14
        dorota_333 napisała:

        > ...bo 15,6% inflacji to są niemal dwie pensje w roku mniej (100:12=8,3 mniej wi
        > ęcej).
        >
        > Przeliczmy to na rodzinę ze ściany wschodniej. Zarabiają - oboje rodzice razem
        > liczeni - jakieś 6 tysięcy na rękę miesięcznie (szczególnie kobiety na ścianie
        > wschodniej dostają zawsze w okolicach pensji minimalnej, nawet ze stażem pracy
        > jakimś). Więc rodzice tracą na inflacji około 10 tysięcy rocznie - 800 złotych
        > miesięcznie.
        >
        > Na dwójkę dzieci dostają 1000 złotych miesięcznie. Jeszcze się im ta władza opł
        > aca smile Szybko jednak ta "opłacalność" zniknie.
        Dwója. Te 1000 zł trzeba też pomniejszyć o inflację. Czyli o 156 zł. Zostaje 844 zł. Opłacalność maleje.

        A w ogóle takie wyliczenia są do dupy. Mnie wygląda na to , że najbardziej drożeje żywność. Chyba przykładowa rodzina już jest do tyłu. Ale czego się nie robi żeby Tusk nie wrócił do władzy i nie oddał dumnej RP Niemcom/Rosji/chujwiekomu
        • lastboyscout Re: 1000+, 800- 02.07.22, 14:50
          A w ogóle takie wyliczenia są do dupy. Mnie wygląda na to , że najbardziej drożeje żywność

          Oczywiscie !

          Licza sie tylko artykuly niezbedne, nabywane ciagle i niezastepowalne tansza alternatywa (ktora zreszta w takiej sytuacji musi drozec).


          Nawet jezeli ceny takich artykulow fluktuuja i ktos ma nadzieje, ze ich ceny sie zweryfikuja
          to wazna jest sumaryczna strata.
          Bo taka strata moze bezpowrotnie rozwalic zycie ludzi, ich dzialanosci gospodarcza/pracy,
          panstwo, system.

          W obecnej sytuacji stymulatory (covidy, itp. wojny) za sprawa ich KREATOROW staja sie pernamentne.

          Ludzie odpowiedzialni za ten stan rzeczy bezczelnie pozbawiaja nas wszelkich zludzen :


          www.cnn.com/2022/06/29/economy/jerome-powell-inflation-banking-forum/index.html

          Problem jednak w tym, ze w tej agonii, te kanalie wciaz beda z nas swietnie zyc a my bedziemy sobie o tym tutaj pisac sad
          • pigeon_shit_dust Re: 1000+, 800- 02.07.22, 16:24
            lastboyscout napisał:

            > A w ogóle takie wyliczenia są do dupy. Mnie wygląda na to , że najbardziej d
            > rożeje żywność

            >
            > Oczywiscie !
            >
            > Licza sie tylko artykuly niezbedne, nabywane ciagle i niezastepowalne tansza al
            > ternatywa (ktora zreszta w takiej sytuacji musi drozec).
            >
            >
            > Nawet jezeli ceny takich artykulow fluktuuja i ktos ma nadzieje, ze ich ceny si
            > e zweryfikuja
            > to wazna jest sumaryczna strata.
            > Bo taka
            >
            > Problem jednak w tym, ze w tej agonii, te kanalie wciaz beda z nas swietnie zyc
            > a my bedziemy sobie o tym tutaj pisac sad


            Niektorzy nie. Niektorzy pojda glosowac, zmobilizuja kolejne 10 osob kazy, by odsunac to robactwo od koryta.
            • lastboyscout Re: 1000+, 800- 02.07.22, 16:39
              Niektorzy nie. Niektorzy pojda glosowac, zmobilizuja kolejne 10 osob kazy, by odsunac to robactwo od koryta

              Nic personalnego, Kadi, P{rzeciez wiesz jak sie wzajemnie uwielbiamy wink

              Ale troche juz pozyles i poglosowales.

              W Polsce dales totalnej torby, nawet do wiezienia poszedles aby odsunac robactwo od koryta i wybrales ... jeszcze wieksze imperialistyczne robactwo sad

              Tutaj pewnie glosowales od poczatku na wszystkie ... dwie jankeskie dynastie i inne marionetki.
              I cos znowu wybral ?
              Klamcow, zlodziei, zbokow, leni, narcyzow, niekumatych i wszelkiego innego kanalie pod dyktando
              ICH sprzedajnych tub propagandowych tub propagandowych, tak jak ci zapalali swiatla niebieskie czy czerwone swiatla w esperymencie Pawlowa.

              Kadilak, my nawet juz nie wiemy czy jeszcze myslimy, czy dokonujemy jakichkolwiek wlasnych wyborow,
              cos naprawde odczuwamy bo jezeli nie to znaczy, ze nieswiadomie wybierasz zycie ????!!$^%$#$^^
              jak te kurczaki w tej farmie :




              • pigeon_shit_dust Calw zycie walcze z lewackim robactwem 02.07.22, 16:58
                To teraz tez nie przestane.




                osowac, zmobilizuja kolejne 10 osob kazy, b
                > y odsunac to robactwo od koryta[/i]
                >
                > Nic personalnego, Kadi, P{rzeciez wiesz jak sie wzajemnie uwielbiamy wink
                >
                > Ale troche juz pozyles i poglosowales.
                >
                > W Polsce dales totalnej torby, nawet do wiezienia poszedles aby odsunac robactw
                > o od koryta i wybrales ... jeszcze wieksze imperialistyczne robactwo sad
                >
                > Tutaj pewnie glosowales od poczatku na wszystkie ... dwie jankeskie dynastie i
                > inne marionetki.
                > I cos znowu wybral ?
                > Klamcow, zlodziei, zbokow, leni, narcyzow, niekumatych i wszelkiego innego kana
                > lie pod dyktando
                > ICH sprzedajnych tub propagandowych tub propagandowych, tak jak ci zapalali sw
                > iatla niebieskie czy czerwone swiatla w esperymencie Pawlowa.
                >
                > Kadilak, my nawet juz nie wiemy czy jeszcze myslimy, czy dokonujemy jakichkolwi
                > ek wlasnych wyborow,
                > cos naprawde odczuwamy bo jezeli nie to znaczy, ze nieswiadomie wybierasz zycie
                > ????!!$^%$#$^^
                > jak te kurczaki w tej farmie :
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                • lastboyscout Re: Calw zycie walcze z lewackim robactwem 02.07.22, 18:39
                  Kadilka ~!
                  Cos z tego co najbardziej lubisz wink

                  Kalifornia zapewni opiekę zdrowotną wszystkim nielegalnym imigrantom.
                  Kalifornia stała się w czwartek pierwszym stanem, który zagwarantuje bezpłatną opiekę zdrowotną wszystkim imigrantom o niskich dochodach mieszkającym w tym stanie nielegalnie. Ubezpieczenie zdrowotne zostanie zapewnione dla dodatkowych 764 000 osób, co ostatecznie będzie kosztować około 2,7 USD miliardów rocznie – podaje „HUFFPOST”.
                  Gubernator Gavin Newsom podpisał budżet operacyjny o wartości 307,9 miliardów dolarów, który zobowiązuje do objęcia wszystkich osób dorosłych o niskich dochodach stanowym programem Medicaid do 2024 r., niezależnie od ich statusu imigracyjnego.
                  Około 92% Kalifornijczyków ma obecnie jakąś formę ubezpieczenia zdrowotnego, co stawia stan w środku krajowej stawki. Ale to się zmieni, gdy budżet zostanie w pełni wdrożony, ponieważ dorośli mieszkający w stanie nielegalnie stanowią jedną z największych grup ludzi bez ubezpieczenia.
                  Republikanie i grupy konserwatywne sprzeciwiają się rozszerzeniu opieki zdrowotnej na imigrantów mieszkających w Kalifornii nielegalnie. Jon Coupal, prezes Stowarzyszenia Podatników Howarda Jarvisa, powiedział, że oferowanie bezpłatnej opieki zdrowotnej sprawi, że stan stanie się „magnesem dla tych, którzy nie są upoważnieni do legalnego wjazdu do kraju”.


                  I to jest pomysl !
                  Wpuscic nieroba do domu, wszystko mu dac aby go zdemoralizowac, potem dac prawo do he, he, demokratycznego glosowania aby juz zawsze glosowal na tych, ktorzy daja .... nawet jezeli w koncu zaczna dawac coraz mniej ...
                  Mozna zadeprecjonowac do naszego konca, wartosc naszego, wroooc: NIE-NASZEGO pieniadza
                  to mozna rowniez zadeprecjonowac do konca nasze wszelkie prawa i wolnosc wyboru sad
                  • pigeon_shit_dust To swietnie kolego. 03.07.22, 14:13
                    lastboyscout napisał:

                    > Kadilka ~!
                    > Cos „magnesem dla tych, którzy nie są u
                    > poważnieni do legalnego wjazdu do kraju”.
                    >
                    >
                    > I to jest pomysl !
                    > Wpuscic nieroba do domu, wszystko mu dac aby go zdemoralizowac, potem dac prawo
                    > do he, he, demokratycznego glosowania aby juz zawsze glosowal na tych, ktorzy
                    > daja .... nawet jezeli w koncu zaczna dawac coraz mniej ...
                    > Mozna zadeprecjonowac do naszego konca, wartosc naszego, wroooc: NIE-NASZEGO pi
                    > eniadza
                    > to mozna rowniez zadeprecjonowac do konca nasze wszelkie prawa i wolnosc wybor
                    > u sad


                    14 pazdziernika 21 byl w Kalifornii recall Newsoma, ale glupcy nie poszli glosowac i Newsom zostal.
                    Chuj im wiec w dupe. Niech placza i placa.
                    Kolezanka, z ktora zawsze mam klotnie o wybory, we srode dostala w subwayu w pysk tak, ze pekl jej nos, zadzwonila sie wyzalic. Powiedzialem jej to samo. "Chuj ci w dupe". Wybierasz bandytyzm, masz bandytyzm.
                    Obicala z placzem, ze w listopadzie juz pojdze.
                    • lastboyscout Re: To swietnie kolego. 03.07.22, 14:22
                      Rozumiem.
                      Mowisz - masz.
                      Politycy sa fajni tylko glosujacych na tych fajnych politykow jest za malo.
                      Trump na 3 kadencje
                      (i jego kumpel Fauci tez) !
                      Bezapelacyjnie !
                      Bo zrobil Ameryke znowu wspaniala, obnizyl podatki tym, ktorzy ich najwiecej placa i jest taki smieszny wink
                      A ten kongres czy rzad to nie jest banda skorumpowanych, zdemoralizowanych oderwanych od rzeczywistosci swin przy korycie
                      • pigeon_shit_dust Re: To swietnie kolego. 03.07.22, 18:17
                        lastboyscout napisał:

                        > Trump na 3 kadencje
                        > (i jego kumpel Fauci tez) !

                        Trump? A co ma do rzeczy Trump??
                        Wybory prezydenckie sa relatywnie malo istotne.
                        Wazne sa wybory loklane. Im bardziej lokalne, tym bardziej istotne.
                        Gubernator, burmistrz, DA ( bardzo wazne), lokalny kongrseman. Baloty trzeba studiowac na dlugo przed wyborami, bo niektorzy Demsi tez miewaja zdrowe pomysly i odwrotnie.
                        Niestety, NYC to gniazdo lewactwa i przelamanie tego zajmie jeszcze troche czasu.


                        > Bezapelacyjnie !
                        > Bo zrobil Ameryke znowu wspaniala, obnizyl podatki tym, ktorzy ich najwiecej pl
                        > aca i jest taki smieszny wink
                        > A ten kongres czy rzad to nie jest banda skorumpowanych, zdemoralizowanych oder
                        > wanych od rzeczywistosci swin przy korycie
                        >
                        >
                        >
                        • lastboyscout Re: To swietnie kolego. 04.07.22, 00:14
                          To federalni i stanowi cie okradaja na wszystkim, zmuszaja to szczepien, robienia za mieso armatnie itp.i do nich to sobie wyslac list bez odpowiedzi.

                          Z lokalnymi to sobie mozesz podyskutowac o dniach wywozu smieci i rabacie kwiatowej w swojej dzielnicy czy wiosce.
                  • snajper55 Re: Calw zycie walcze z lewackim robactwem 03.07.22, 22:57
                    lastboyscout napisał:

                    > Mozna zadeprecjonowac do naszego konca, wartosc naszego, wroooc: NIE-NASZEGO pieniadza
                    > to mozna rowniez zadeprecjonowac do konca nasze wszelkie prawa i wolnosc wyboru sad

                    No tak, bo prawackiemu robactwu, nic tak radochy nie sprawia, jak to, że ktoś nie ma tego, co ma prawacki robal. Stąd modlitwy prawackich robali, aby sąsiadom zdechły krowy.

                    S.
                    • lastboyscout Re: Calw zycie walcze z lewackim robactwem 04.07.22, 00:10
                      No tak, bo prawackiemu robactwu, nic tak radochy nie sprawia, jak to, że ktoś nie ma tego, co ma prawacki robal. Stąd modlitwy prawackich robali, aby sąsiadom zdechły krowy


                      Nie kompromituj sie.

                      Lewak nie ma krowy, nie moze miec krowy bo mu sie NIE CHCE miec krowy.

                      I DLATEGO to lewak albo kradnie prawakowi a dokladnie kapitaliscie albo robi wszysko aby innym zdechly krowy bo w tym wytlumaczenie dla wlasnego warcholstwa.

                      Kapitalista jest w tym czasie zbyt zajety praca przy krowie i ochrona jej przed leniwymi i chciwymi lewakami, aby miec czas i sily na jakiekolwiek modly.
                    • monalisa2016 Re: Calw zycie walcze z lewackim robactwem 04.07.22, 00:41
                      snajper55 napisał:

                      > No tak, bo prawackiemu robactwu, nic tak radochy nie sprawia, jak to, że ktoś n
                      > ie ma tego, co ma prawacki robal. Stąd modlitwy prawackich robali, aby sąsiadom
                      > zdechły krowy.
                      >
                      > S.

                      Witaj Snajper smile
                      Jak mozna sie tak degradowac do robactwa?
                      Tu nie chodzi o prawastwo czy lewactwo, tu chodzi o to ze system bankrutuje i na to zaden "znachor" nie wynalazl jeszcze lekarstwa. smile
                      Przedluzanie tego stanu rzeczy nie jest zadna diagnaza na wymuszona przez system chorobe, o tym pisze sie powoli otwarcie na zachodzie by przyzwyczaic spoleczenstwa do tego co nas czeka.
                      U nas jest takie przyslowie ktore tu zacytuje: "Lieber ein Ende mit Schrecken als ein Schrecken ohne Ende", znaczy to lepiej postawic kropke nad "i" z strachem jak ciagnac ten starch w nieskonczenie. smile
                      Po kazdej burzy przychodzi slonce z wizja pieknej pogody. smile

                      Krotka pomoc w zrozumieniu:

                      Lieber > najlepiej
                      ein > liczebnik nieokreslony, nie gra roli w tlumaczeniu
                      Ende > koniec
                      mit > z
                      Schrecken > strach (mit Schrecken > z strachem)
                      als > albo (w tym wypadku)
                      ein Schrecken > (ein > liczebnik nieokreslony, nie gra roli w tlumaczeniu) strach
                      ohne > bez
                      Ende > koniec (w tym wypadku "ohne Ende" > bez konca)

                      Wiec wstajmy z kolan, porzucmy ten koszmar i zbudujmy nowy, nasz porzadek pod wymogi spoleczenstw swiata!!!
              • lastboyscout Re: 1000+, 800- 02.07.22, 17:53
                Calw zycie walcze z lewackim robactwem

                To teraz tez nie przestane.


                Ja rowniez.
                Tylko metody mamy nie te same.

                Problem jednak w tym, ze to sie tak rozplenilo, ze teraz to juz oni sami musza sie wykonczyc jakas pozoga najbardziej wykanczajaca ich samych !
                (jak na tym forum!
                )

                Tak wiec w tzw. "demokratycznych wyborow (?!!!) " w srodowisku tzw. "wolnych mediow" nie masz na to szans a wrecz sprzyjasz tej rozwej cholocie poniewaz robiac za pozytecznego idiote tylko im ulatwiasz potrzymywanie iluzji owych "demokratycznych wyborow (?!!!) " w srodowisku tzw. "wolnych mediow"


                Pisalem niedawno i od dawna o tym:


                forum.gazeta.pl/forum/w,17007,173675347,173675347,Zyska_ten_kto_najmniej_straci_FINAL_COUNTDOWN_.html?p=173676008
        • dorota_333 Re: 1000+, 800- 02.07.22, 19:07
          > A w ogóle takie wyliczenia są do dupy.

          No, muszę przyznać rację. To wyliczenie jest teoretyczne, bo zastanawiałam się, kiedy mi - z ogólnej stopy inflacji - wyjdzie: "500+, 600-". A może i 700-.

          Jakby liczyć ceny żywności, które ich jednak najbardziej obchodzą, to już są na dużym minusie. Rzeczywiście.
      • pigeon_shit_dust Re: 1000+, 800- 02.07.22, 13:40
        dorota_333 napisała:

        > ...bo 15,6% inflacji to są niemal dwie pensje w roku mniej (100:12=8,3 mniej wi
        > ęcej).
        >
        > Przeliczmy to na rodzinę ze ściany wschodniej. Zarabiają - oboje rodzice razem
        > liczeni - jakieś złotych
        > miesięcznie.
        >
        > Na dwójkę dzieci dostają 1000 złotych miesięcznie. Jeszcze się im ta władza opł
        > aca smile Szybko jednak ta "opłacalność" zniknie.

        Posrednicy na wtornym maja "promocje". Przyjdz w ten weekend, 15000 taniej wink
        W maju pytali "A za ile to mieszkanko by sie podobalo?"
        Pytam :pan reprezentuje sprzedajacego?
        Ta, ale jak nie sprzedam, to sam nic nie dostaje wink

        Bedzie dobrze.
        • zimna-wodka Re: 1000+, 800- 02.07.22, 17:40

          > Bedzie dobrze.

          Już jest. Tylko waaadza się z tym nie afiszuje, zapewne przez skromność. Jak stwierdził p. Terlecki, a ten zawsze wie co mówi: "gdyby rządził Tusk to inflacja byłaby 60% "
          No i proszę - a dzięki komu nie rządzi Tusk? Na kolana przed Prezesem!
          Idźmy tym tropem dalej. Gdyby babcia miała wąsy to inflacja byłaby 120%. A dzięki komu babcia nie ma wąsów? Kto pogonił dżendera?

          Już jutro idę zagłosować na Pis. Im szybciej tym lepiej.
      • cojestdoktorku Re: 1000+, 800- 03.07.22, 15:18
        tak by było gdyby nie miały miejsce podwyżki płac
        realnie straty pojawiaja sie chyba dopiero od maja
        w końcu za coś ta konsumpcja w Polsce wciąz rosła

        na świecie inflacja zaraz zacznie hamowac, duze firmy juz sie przygotowuja na spowolnienie:
        www.benchmark.pl/aktualnosci/apple-nvidia-i-amd-zmniejszaja-zamowienia-na-uklady-tsmc-podnosi.html

        w Polsce dalej dokłądamy do pieca i przy 15% inflacji właśnie obnizamy podatek PIT z 17 na 12%, do tego wakacje kredytowe jakieś maja być i inne takie pomysły
        • pigeon_shit_dust Re: 1000+, 800- 03.07.22, 18:13
          cojestdoktorku napisał:

          > tak by było gdyby nie miały miejsce podwyżki płac
          > realnie straty pojawiaja sie chyba dopiero od maja
          > w końcu za coś ta konsumpcja w Polsce wciąz rosła

          Rosla bo glupi polscy ludzie "uciekali przed inflacja".
          I uciekli. Nie maja juz pieniedzy. Ostatni rzut na tasme to szalone letnie urlopy AD 2022.
          Teraz juz jest spowolnienie w EU, szczegolnie w Niemczech, maleje PMI i zmaleje zapotrzebowanie na produkty waszej wtornej gospodarki. Moglibyscie przetwac na produktach rolnych ale one sa tak beznadziejnej jakosci ze nikt tego chlamu nie chce, bo mozna sie po tym tylko porzygac.
          Na spowolninie nalozy sie spdek konsumpcji zewnetrznej i wewnetrznej, spowodowany spadkiem realnych dochodow i wtedy dostaniesie w pizde tak, ze zbierac sie po tym bedziecie ladnych pare lat.
          • dorota_333 Re: 1000+, 800- 03.07.22, 20:36
            > Moglibyscie przetwac na produktach rolnych ale one sa tak beznadziejnej jakosci
            > ze nikt tego chlamu nie chce, bo mozna sie po tym tylko porzygac.

            Hehe smile Dobre. Zaślepia Cię miłość do Ojczyzny. Dlatego pewnie wracasz.
            • pigeon_shit_dust Re: 1000+, 800- 04.07.22, 16:39
              dorota_333 napisała:

              > > Moglibyscie przetwac na produktach rolnych ale one sa tak beznadziejnej j
              > akosci
              > > ze nikt tego chlamu nie chce, bo mozna sie po tym tylko porzygac.
              >
              > Hehe smile Dobre. Zaślepia Cię miłość do Ojczyzny. Dlatego pewnie wracasz.

              To prawda. Gowniane, pomarszczone polskie jablka.
              ALe to nie problem, mnie bedzie stac na owoce hiszpanskie...
              Sa powazniejsze problemy.
        • pepe49 Re: 1000+, 800- 04.07.22, 03:10
          cojestdoktorku napisał:

          > tak by było gdyby nie miały miejsce podwyżki płac
          > realnie straty pojawiaja sie chyba dopiero od maja
          > w końcu za coś ta konsumpcja w Polsce wciąz rosła
          >
          > na świecie inflacja zaraz zacznie hamowac, duze firmy juz sie przygotowuja na s
          > powolnienie:
          > www.benchmark.pl/aktualnosci/apple-nvidia-i-amd-zmniejszaja-zamowienia-na-uklady-tsmc-podnosi.html
          >
          > w Polsce dalej dokłądamy do pieca i przy 15% inflacji właśnie obnizamy podatek
          > PIT z 17 na 12%, do tego wakacje kredytowe jakieś maja być i inne takie pomysły


          Czy przy inflacji powstającej z przyczyny braku towarów a nie z prędkości obrotu i nadmiaru pieniędzy, działania typu obniżania podatków i wakacji kredytowych nie zadziałają?



          *
          .
          .
          • zimna-wodka Re: 1000+, 800- 04.07.22, 15:38
            Nie rozumiem. Ma być brak towarów ale nie być nadmiaru pieniędzy. Dziwne.
            Działania typu... dosypują pieniędzy na rynek (albo niwelują ubytek tych pieniędzy) a nie mają wpływu na podaż.
            Czyli zwiększają inflację.

            Tak, drogi pepe. Glapa podnosi stopy bo tego oczekują ekonomiści i zmniejsza popyt; Pinokio dosypuje pieniędzy i zwiększa popyt bo tego oczekuje elektorat. Dzięki temu wszyscy są zadowoleni - i ekonomiści i elektorat. Inflacja też się cieszy bo może radośnie rosnąć.
            • lastboyscout Re: 1000+, 800- 04.07.22, 15:58
              Glapa podnosi stopy bo tego oczekują ekonomiści i zmniejsza popyt.

              Podnosi je za pozno i za malo od strony popytowo-konsumpcyjnej (plus dotacyjne idiotyzmy Morawiecekigo) a jednoczesnie podnosi je za szybko i zbyt ostro od strony podazowej-produkcyjnej (plus podatkowe i zadluzeniowe idiotyzmy Morawieckiego) co w obecnym swiatowym srodowisku ekonomicznym musi doprowadzic do hiperinflacji i spirali zadluzeniowej na kazdym szczeblu tymbardziej, ze to obcy pociga za ekonomiczmny i polityczny cyngiel.

              Jednak tak w gruncie rzeczy oni wszyscy, zarowno PiS jak i PO byli zawsze zupelnie bezwolni i to wszystko co robia to sam pic i fatamorgana.
            • sendivigius Re: 1000+, 800- 04.07.22, 20:40
              zimna-wodka napisał:

              Glapa podnosi stopy bo tego oczekują ekonomiści i zmniejsza po
              > pyt; Pinokio dosypuje pieniędzy i zwiększa popyt bo tego oczekuje elektorat. Dz
              > ięki temu wszyscy są zadowoleni - i ekonomiści i elektorat. Inflacja też się ci
              > eszy bo może radośnie rosnąć.

              To sie nazywa dialektyka.

              Zagadnienie państwa nabiera obecnie szczególnej wagi zarówno pod względem teoretycznym, jak i praktyczno-politycznym. Wojna imperialistyczna niezwykle przyśpieszyła i zaostrzyła proces przeistaczania się kapitalizmu monopolistycznego w kapitalizm państwowo-monopolistyczny. Państwo, coraz ściślej zespalające się z wszechpotężnymi związkami kapitalistów, potwornie uciska masy pracujące i ucisk ten staje się coraz potworniejszy. Kraje przodujące - mamy na myśli ich „tyły» - zamieniają się w wojskowe więzienia katorżnicze dla robotników.

              Niesłychane okropności i klęski przewlekającej się wojny czynią sytuację mas nie do zniesienia, potęgują ich wzburzenie. Wyraźnie dojrzewa międzynarodowa rewolucja proletariacka. Kwestia jej stosunku do państwa nabiera znaczenia praktycznego.

              Elementy oportunizmu, które nagromadziły się w ciągu dziesiątków lat względnie pokojowego rozwoju, stworzyły panujący w oficjalnych partiach socjalistycznych całego świata prąd socjalszowinizmu. Prąd ten (Plechanow, Potresow, Breszkowska, Rubanowicz, następnie w postaci nieco zamaskowanej pp. Cereteli, Czernow i Ska w Rosji; Scheidemann, Legien, David i inni w Niemczech; Renaudel, Guesde, Vandervelde we Francji i Belgii; Hyndman i fabiańczycy w Anglii itd. itd.) - socjalizm w słowach, szowinizm w czynach - odznacza się podłym lokajskim przystosowaniem się „wodzów» „socjalizmu» do interesów nie tylko „własnej» narodowej burżuazji, lecz właśnie do „własne-go» państwa, większość bowiem tzw. wielkich mocarstw od dawna wyzyskuje i ujarzmia cały szereg drobnych i słabych narodowości. A wojna imperialistyczna jest właśnie wojną o podział i zmianę istniejącego podziału tego rodzaju łupu. Walka o wyrwanie mas pracujących spod wpływu burżuazji w ogóle, a imperialistycznej burżuazji w szczególności, jest niemożliwa bez walki z oportunistycznymi przesądami dotyczącymi „ państwa”.


              Lenin

              www.marxists.org/polski/lenin/1917/par/index.htm

    • pigeon_shit_dust Doctor Doom 04.07.22, 23:16
      Krotko ujmujac mowie ze jest przejebane moi drodzy.


      Wiele kryzysów naraz nałoży się na siebie i uderzy za kilka miesięcy - uważa znany Nouriel Roubini. Ekonomista, który przewidział kryzys w 2008 roku (zyskał wówczas przydomek Dr Doom), twierdzi, że problemem będzie nie tylko inflacja, ale także recesja i zadłużenie wielu państw.
      Istnieje wiele powodów do strachu, że duże gospodarki, takie jak Stany Zjednoczone, zmierzają w kierunku recesji wraz towarzyszącymi jej zawirowaniami finansowymi. W grę wchodzą najgorsze elementy krachu z lat 70. i 2008 r., a giełdy prawdopodobnie zaczną mocno tracić na wartości.

      Globalne perspektywy finansowe i gospodarcze na nadchodzący rok gwałtownie się pogorszyły w ostatnich miesiącach. Politycy, inwestorzy i gospodarstwa domowe głowią się, jak bardzo powinni zmienić swoje dotychczasowe zachowania oraz na jak długo. Trzeba tu odpowiedzieć na sześć zasadniczych pytań.



      Po pierwsze, czy wzrost inflacji w większości rozwiniętych gospodarek będzie tymczasowy, czy jednak trwały? Debata na ten temat toczyła się przez ostatni rok. Obecnie wygrywają ci, którzy uważają, że będzie to stan dłuższy. Ci, którzy twierdzili, że to tylko przejściowy temat – a do nich zalicza się większość banków centralnych i władz fiskalnych – muszą przyznać się do błędu.


      Drugie pytanie dotyczy tego, czy wzrost inflacji był napędzany nadmiernie zagregowanym popytem (luźna polityka monetarna, kredytowa i fiskalna), czy też problemami i wstrząsami podażowymi (lockdownami związanymi z COVID-19, wąskimi gardłami w łańcuchu dostaw, zmniejszoną podażą pracy, wpływem ataku Rosji na Ukrainę i zwiększeniem ceny surowców oraz chińską polityką "zero COVID").

      Dotąd uważano, że zarówno czynniki popytowe, jak i podażowe były ze sobą scalone, obecnie powszechnie uznaje się, że czynniki podażowe odgrywają coraz bardziej decydującą rolę. A trzeba pamiętać, że inflacja napędzana podażą zwiększa ryzyko twardego lądowania (wzrostu bezrobocia i potencjalnie recesji) w przypadku zaostrzenia polityki pieniężnej.

      Prowadzi to bezpośrednio do trzeciego pytania: czy zacieśnianie polityki monetarnej przez FED i inne banki centralne przyniesie twarde czy miękkie lądowanie? Do niedawna większość banków centralnych i eksperci z Wall Street byli w "drużynie łagodnego lądowania". Teraz konsensus szybko się zmienił i nawet prezes FED Jerome Powell uznał, że recesja jest możliwa, a miękkie lądowanie będzie "bardzo trudne" do wykonania.


      Co ważne, projekcje rozwoju sytuacji zastosowane przez FED wskazują wysokie prawdopodobieństwo "twardego lądowania". Także Bank Anglii doszedł do podobnych wniosków. Również instytucje finansowe z Wall Street informują, że ich podstawowym scenariuszem jest recesja – jest to najbardziej prawdopodobny efekt, jeśli wszystkie inne zmienne pozostaną niezmienione. Zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie wszystkie dane wyprzedzające oraz wskaźniki zaufania przedsiębiorców i konsumentów gwałtownie spadają.

      Czwarte pytanie dotyczy tego, czy "twarde lądowanie" osłabiłoby jastrzębią determinację banków centralnych w kwestii inflacji. Jeśli przestaną zacieśniać politykę pieniężną, możemy spodziewać się trwałego wzrostu inflacji oraz albo przegrzania gospodarczego (wysoka inflacja i szybki wzrost), albo stagflacji (wysoka inflacja i recesja).

      Większość analityków wydaje się sądzić, że banki centralne pozostaną jastrzębie, ale ja nie jestem tego pewien. W mojej opinii w końcu zaakceptują wysoką inflację – a następnie stagflację – gdy będzie zbliżać się "twarde lądowanie". Powodem będzie obawa przed niszczącą recesją połączoną z pułapką zadłużenia. Ta dotyka sektor prywatny oraz publiczne po latach niskich stóp procentowych.


      Teraz, gdy "twarde lądowanie" staje się niemal pewne dla większości analityków, pojawia się nowe, piąte pytanie: czy nadchodząca recesja będzie łagodna i krótkotrwała, czy może będzie bardziej dotkliwa z dużymi problemami finansowymi?

      Większość z tych, którzy spóźnili się i nie chcieli zaakceptować scenariusza "twardego lądowania", nadal twierdzi, że recesja będzie niewielka i krótka. Uważają bowiem, że dzisiejsza nierównowaga finansowa nie jest tak dotkliwa jak ta w okresie poprzedzającym światowy kryzys finansowy w 2008 r., a zatem ryzyko recesji z poważnym kryzysem zadłużeniowym i finansowym jest niskie. Ten pogląd jest niebezpiecznie naiwny.

      Istnieje wiele powodów, by sądzić, że następna recesja będzie naznaczona poważnym stagflacyjnym kryzysem zadłużenia. Poziom długu prywatnego i publicznego jako część światowego PKB jest dziś na znacznie wyższych poziomach niż w przeszłości (główną przyczyną jest tu pandemia). W tych warunkach szybka normalizacja polityki pieniężnej i rosnące stopy procentowe doprowadzą silnie zadłużone gospodarstwa domowe, firmy, instytucje finansowe i rządy do bankructwa czy niewypłacalności.


      Następny kryzys nie będzie podobny do poprzednich. W latach 70. mieliśmy do czynienia ze stagflacją, ale nie było wielkich kryzysów zadłużenia. Jego poziom był po prostu niski. Z kolei w 2008 r. mieliśmy kryzys zadłużenia, po którym nastąpiła niska inflacja lub deflacja, ponieważ kryzys kredytowy wywołał negatywny szok popytowy. Dziś mamy do czynienia ze wstrząsami podażowymi w kontekście znacznie wyższych poziomów zadłużenia, co oznacza, że zmierzamy ku połączeniu stagflacji z lat 70. i kryzysów zadłużenia z 2008 r. – czyli stagflacyjnego kryzysu zadłużenia.

      W obliczu wstrząsów stagflacyjnych bank centralny musi zaostrzyć swoją politykę, nawet gdy gospodarka zmierza w kierunku recesji. Dzisiejsza sytuacja różni się więc zasadniczo od światowego kryzysu finansowego czy pierwszych miesięcy pandemii, kiedy banki centralne mogły agresywnie łagodzić politykę pieniężną w odpowiedzi na spadający zagregowany popyt i presję deflacyjną. Przestrzeń na ekspansję fiskalną będzie również tym razem bardziej ograniczona. Większość amunicji została zużyta, a długi publiczne stają się nie do utrzymania.


      Co więcej, ponieważ dzisiejsza wyższa inflacja jest zjawiskiem globalnym, większość banków centralnych zacieśnia swoją politykę w tym samym czasie, zwiększając w ten sposób prawdopodobieństwo zsynchronizowanej globalnej recesji. To zaostrzenie już przynosi pierwsze skutki: pękają bańki, w tym w sektorze publicznym i prywatnym, nieruchomościach, mieszkalnictwie, kryptowalutach, SPAC (spółkach specjalnego przeznaczenia), obligacjach i instrumentach kredytowych. Majątek realny i finansowy traci wartość, a zadłużenie rośnie.

      Inflacja trawi cały świat. Ale reakcja NBP jest słabsza od średniej
      ZAPISZ NA PÓŹNIEJ
      To prowadzi nas do ostatniego pytania: czy rynki akcji odbiją się od obecnej bessy (spadek o co najmniej 20 proc. od ostatniego szczytu), czy też spadną jeszcze niżej? Najprawdopodobniej spadną niżej. W końcu w typowej recesji akcje amerykańskie i światowe mają tendencję do spadku o około 35 proc. Ponieważ jednak następna recesja zarówno będzie stagflacyjna, jak i towarzyszyć jej będzie kryzys finansowy, krach na rynkach akcji może zbliżyć się do 50 proc.

      Niezależnie od tego, czy recesja jest łagodna, czy dotkliwa, historia sugeruje, że rynek akcji ma znacznie więcej przestrzeni do spadków, nim sięgnie dna. W obecnym kontekście wszelkie odbicia należy traktować jako chwilowe, a nie jako okazję do kupna. Chociaż obecna sytuacja globalna stawia nas przed wieloma pytaniami, to wbrew pozorom nie ma tu żadnych niewiadomych. Sprawy zawsze się pogarszają, zanim się polepszą.


      Vote all democrats out. Our lives depend upon it.
    • pigeon_shit_dust Nie wykluczam, ze sie pomylilem :( 05.07.22, 17:48
      ...piszac wczesniej ze Polska rzadza finansowi i ekonomiczni idioci.
      To byla obelga dla idiotow.
      Sorry.


      - Nie wzmocnimy złotego bez podniesienia skali inwestycji. W sytuacji turbulencji na rynku ograniczania inwestycji prywatnych tym większe znaczenie mają inwestycje publiczne.


      No comment.

      next.gazeta.pl/next/7,151003,28656813,artur-sobon-zapewnia-ze-zloty-nie-slabnie-ale-dane-na-gieldzie.html
      Wiceminister finansów tłumaczył na antenie TVN, że inflacja wiąże się bezpośrednio z czynnikami zewnętrznymi, na które rząd nie ma żadnego wpływu.

      Jezeli rzad nie ma na nie zadnego wplywu, to po co odnosi stopy % wykanczajac deweloperke i kredytobiorcow? Po poziomie inflacji zreszta widac, ze podnoszenie stop nie daje nic.
      • zimna-wodka Re: Nie wykluczam, ze sie pomylilem :( 05.07.22, 21:02
        OK. Wzrost inwestycji = więcej pieniędzy na rynku bez wzrostu podaży. Ale jak na horyzoncie recesja to może......

        Rząd gada co gada. A co miałby mówić. Mieli fartu od chuja ale się skończyło. Wzrost gospodarczy wściekle napędzony rozdawniczym popytem (i to w czasach znakomitej koniunktury!), beztroskie podejście do finansów publicznych (bezsensowny dodruk), wzrost cen surowców, wojna i polityka "na złość Putinowi odmrożę sobie uszy, wojna z UE (nikt nie wie po co).

        Jebło bo musiało jebnąć.

        Czy uważasz, że na rok przed wyborami waaadza powie, że inflację można opanować tylko przez wyjęcie pieniędzy z kieszeni ludzi? A skąd - lepiej iść w zaparte, że to wina Tuska.

        Mnie wygląda, że najpiękniejsze przed nami. A jeszcze covid znów daje znać o sobie. Uratować nas tylko może EUR w Niemczech po 2 zł (dzisiaj jest po 3 jak twierdzi prezes).

        Balcerowicz musi wrócić!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka