To jednak byla dzika wolnosc.
Taka SB, smiech na sali. Banda fujar.
Dzis piardniesz na mokro a 5 minut pozniej wszyscy juz wiedza, bo ktos na Fejzbuka wrzucil.
Jaki ja glupi bylem, walczac z systemem. I jeszcze medal za to wzialem

Trzeba bylo cicho siedziec i z wolnosci korzystac.
Paszport? No przeciez "dali", w koncy wyjechalem jakos.
Coz, mlody czlek to i glupi.
Bylo ubogo, to fakt. Ale jak ktos mial, to mial wiecej od innych naokolo. A teraz sprzataczka klatek schodowych do Turcji jezdzi na wakacje.
Wszyscy maja, a raczej wyzej sraja niz dupe maja, czyli udaja ze maja.
Smutek I tesknota...