Dodaj do ulubionych

Zatesknilem za PRL.

25.03.26, 11:13
To jednak byla dzika wolnosc.
Taka SB, smiech na sali. Banda fujar.
Dzis piardniesz na mokro a 5 minut pozniej wszyscy juz wiedza, bo ktos na Fejzbuka wrzucil.
Jaki ja glupi bylem, walczac z systemem. I jeszcze medal za to wzialem sad
Trzeba bylo cicho siedziec i z wolnosci korzystac.
Paszport? No przeciez "dali", w koncy wyjechalem jakos.
Coz, mlody czlek to i glupi.
Bylo ubogo, to fakt. Ale jak ktos mial, to mial wiecej od innych naokolo. A teraz sprzataczka klatek schodowych do Turcji jezdzi na wakacje.
Wszyscy maja, a raczej wyzej sraja niz dupe maja, czyli udaja ze maja.
Smutek I tesknota...
Obserwuj wątek
    • dorota_333 Nie myl tęsknoty za młodością z tęsknotą za ustroj 25.03.26, 13:04
      ...ustrojem.

      PRL to był najgorszy shit, jaki się mógł zdarzyć temu narodowi - no, chyba żeby nas wcielili bezpośrednio do ZSRR (bylibyśmy teraz na poziomie Białorusi).

      PRL wyjął z życia kilkadziesiąt lat naszym rodzicom i dziadkom, nam oczywiście mniej. A to, że pokolenie rodziców kilkadziesiąt lat spędziło nie z własnej winy w czarnej d..ie i dzieciom zaszkodziło przecież. Dużo niższy poziom startu.

      Dzika wolność?? To miał być żart?

      No, a że teraz (w ciągu ostatnich 10 lat) doły społeczne trochę się odkuły, to ma też swoje dobre strony. Mniej fermentu w społeczeństwie. Tzw. spójność społeczna zachowana. Wiesz, ja wolę żeby mi się sprzątaczka chwaliła wyjazdem do Turcji niż żeby nienawidziła mnie za to, że mam trochę więcej.

      Jedynie młodziakom współczuję. Kiedyś jak ktoś nawywijał za młodu (a normalnym ludziom to się zdarza), to wiedzieli znajomi, rzadko rodzice i bardzo rzadko szkoła (cięższe numery). A teraz ktoś wyciągnie ajfona i masz utrwalone na wieki wieków jak rzygasz pod płotem nauczyciela. I wie o tym cały świat.

      Media społecznościowe i g..niana żywność ultraprzetworzona - tak, to jest do wyrzucenia. Reszta może być.
      • kadzilak Re: Nie myl tęsknoty za młodością z tęsknotą za u 25.03.26, 14:21
        >PRL to był najgorszy shit, jaki się mógł zdarzyć temu narodowi - no, chyba żeby nas wcielili bezpośrednio do ZSRR (bylibyśmy teraz na poziomie Białorusi).

        Nie zgadzam się. Jaki masz punkt odniesienia? Dzisiejsza Polske? To 75 lat od ustanowienia PRL?  To teraz odnieś sobie i porównaj do pierdolonej II RP  na wschodnich kresach, gdzie dzieci zapierdalaly do szkoły co trzeci dzień bo na trojke rodzeństwa była jedna para butow. Propaganda PRL? Nie, moja baka dokładnie to pamietala.  A chebek ze smalcem był luksusem, jadlo się to raz na tydzień. Oczywiście, lepiej i latwiej porownac PRL do krajów za zelazna kurtyna albo dziesiejszej Polski. Tyl, ze swiat generalnie poszedł naprzód i to niezależnie od polityki czy ustroju. Dzis tez macie w Europie scjalizm, tyle ze nie PRL-owski.


        >PRL wyjął z życia kilkadziesiąt lat naszym rodzicom i dziadkom, nam oczywiście mniej. A to, że pokolenie rodziców kilkadziesiąt lat spędziło nie z własnej winy w czarnej d..ie i dzieciom zaszkodziło przecież. Dużo niższy poziom startu.

        Zyli, przezyli, niektórzy wspominają PRL z lezka w oku. Sentymenr pozostal, jak stata Frania w piwnicy. Do dziś działa. I pralka i wyżymaczka .


        Dzika wolność?? To miał być żart?

        Nie. PRL z opozycja walczyl tylko pozornie a de facto ja cholubil po cichu. Dzis więcej ludzi i w Polsce i w USA bierze po ryju niż za PRL bralo od władzy. Wiecej giba w wiezeiniach tez. I tu i tam. A dziś z roboty , no to akurat w USA wywalają na zbita morde, jak ktoś  na Fejsie napisze ze dobrze, ze jakiegoś prawicowego gnojka odstrzelili. No….Zdryfowalem trochę w strone  zniewolnieia ogolnie…..

        >Jedynie młodziakom współczuję. Kiedyś jak ktoś nawywijał za młodu (a normalnym ludziom to się zdarza), to wiedzieli znajomi, rzadko rodzice i bardzo rzadko szkoła (cięższe numery). A teraz ktoś wyciągnie ajfona i masz utrwalone na wieki wieków jak rzygasz pod płotem nauczyciela. I wie o tym cały świat.

        A ja nie. Oni się zami wutloka, wytrują, wykoncza, bo sa głusi niż ich alasne telefony komórkowe. Degenarecja  trwa i jest piorunijaca. Może doczekam, jak dobije te generacje AI? Oby. 

        • dorota_333 Re: Nie myl tęsknoty za młodością z tęsknotą za u 25.03.26, 18:12
          Punktem odniesienia mogą być państwa europejskie, które po II WW startowały z podobnego do Polski przedwojennej poziomu (czyli bardzo biedne z dużymi nierównościami społecznymi). Np. Hiszpania czy Portugalia. Zauważ, że dogoniliśmy je w rozwoju gospodarczym dopiero w ostatnich latach (gł. dzięki wejściu do UE ). Komuna nas spowolniła w rozwoju gospodarczym ewidentnie i to nie jest kwestia do dyskusji.

          Uwagi co do nędzy II RP słuszne. Dramatycznym błędem sanacji (i wcześniejszych rządów) było nieprzeprowadzenie reformy rolnej.

          Argument Frani w piwnicy rozczulił mnie. Ale nie jestem pewna, czy rozróżniasz, co w PRL stało się DZIĘKI władzy komunistów, a co MIMO niej, a co jeszcze WBREW niej. Frania nie była osiągnięciem komuny tylko etapem rozwoju rynku AGD, też zapóźnionego wobec Zachodu (czyli kategoria "MIMO"). Argument, że produkowano wtedy rzeczy trwałe (obecnie nie) dotyczy wszystkich krajów. To nie specyfika PRL.

          Twierdzenie, że PRL de facto hołubił po cichu opozycję to jakieś kuriozum. I nie mówię o takich postaciach jak Popiełuszko czy inni zahołubieni ma śmierć ale o tysiącach, którym przetrącono kariery. Ładne mi hołubienie.

          Czy więcej ludzi jest w więzieniach obecnie niż za PRL - nie mam danych, nie wiem. Jednak wątpię: przestępczość generalnie spada, a więźniów politycznych nie ma obecnie.

          Co do tego, że młodzież jest głupsza niż ich telefony to niestety zgoda. Ale są tylko produktem czasów, w których żyją, to nie ich wina. Są piękni i delikatni, bo nie musieli mierzyć się ze zbyt wieloma trudnościami.

          Jak do tej pory. Pokój w naszej części Europy trwa bezprecedensowo długo.
          • kadzilak Re: Nie myl tęsknoty za młodością z tęsknotą za u 26.03.26, 00:06
            Mozesz postawic gwiazke, przy akapitach, ktore uniemozliwialy normalnym ludzion zycie za PRL?
            Strażnik z wilgotnościomierzem i kontrole śmieci. Nawet 5000 zł kary w 2026 roku
            Sezon grzewczy 2025/2026 przyniósł koniec taryfy ulgowej. Służby w całym kraju rozpoczęły rygorystyczne kontrole kotłowni oraz przydomowych śmietników. Mandat wystawiony na miejscu to zwykle 500 zł, ale jeśli sprawa trafi do sądu, grzywna wzrasta dziesięciokrotnie.

            Za co można dostać karę w Twoim domu?
            1. Nielegalny piec i kominek
            Od 1 stycznia 2026 roku w większości województw (m.in. śląskim, podkarpackim, łódzkim) obowiązują zaostrzone przepisy uchwał antysmogowych. Użytkowanie kotłów bezklasowych oraz starych pieców typu koza czy kominków niespełniających norm Ekoprojektu jest już nielegalne. Wyjątkiem pozostają obecnie jedynie województwa warmińsko-mazurskie i podlaskie.

            2. Mokre drewno (powyżej 20% wilgotności)
            Nawet posiadając nowoczesny kocioł, możesz zapłacić karę. Strażnicy miejscy używają elektronicznych wilgotnościomierzy. Jeśli badane drewno przy piecu ma więcej niż 20% wilgotności, nakładany jest mandat. Tłumaczenie, że drewno kupiono jako sezonowane, nie zwalnia z odpowiedzialności.

            3. Brak wpisu w bazie CEEB
            Każda wymiana pieca musi zostać zgłoszona do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków w ciągu 14 dni. Jeśli dane w systemie nie zgadzają się ze stanem faktycznym w kotłowni, właścicielowi grozi wysoka grzywna.

            4. Błędy w segregacji śmieci i tekstylia
            Od 2025 roku obowiązuje bezwzględny zakaz wyrzucania ubrań, butów i pościeli do czarnych pojemników na odpady zmieszane. Tekstylia muszą trafiać do specjalnych kontenerów lub PSZOK-u. Za złą segregację gmina może naliczyć trzykrotną stawkę opłaty za wywóz dla całego budynku.

            5. Odmowa wpuszczenia kontroli
            To najpoważniejszy błąd. O ile unikanie mandatu jest wykroczeniem, o tyle udaremnienie kontroli straży miejskiej to przestępstwo z art. 225 Kodeksu karnego, za które grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
            • kadzilak Re: Nie myl tęsknoty za młodością z tęsknotą za u 26.03.26, 00:20
              arslege.pl/zaklocanie-kontroli-przeprowadzanej-w-zakresie-ochrony-srodowiska-i-inspekcji-pracy/k1/a260/
              • kadzilak Re: Nie myl tęsknoty za młodością z tęsknotą za u 26.03.26, 00:34
                PRL.
                • asia-loi Re: Nie myl tęsknoty za młodością z tęsknotą za u 26.03.26, 07:01
                  Jako ktoś, kto urodził się pod ruskim butem i pamiętający PRL, nie chcę powrotu PRL- u i ruskiego buta. Mając porównanie, zdecydowanie wybieram dzisiejsze czasy i Polskę w UE, łącznie z różnymi głupotami UE (zakrętki przy butelkach, segregacja, całe to eko).
                  Wolę być w niemieckim landzie, niż w rosyjskiej gubernii.
                  A Ty z PRL-u uciekłeś czy wyjechałeś?
                  • mateusz572 Re: Nie myl tęsknoty za młodością z tęsknotą za u 26.03.26, 08:52
                    asia-loi napisała:

                    > Jako ktoś, kto urodził się pod ruskim butem i pamiętający PRL, nie chcę powrot
                    > u PRL- u i ruskiego buta. Mając porównanie, zdecydowanie wybieram dzisiejsze cz
                    > asy i Polskę w UE, łącznie z różnymi głupotami UE (zakrętki przy butelkach, seg
                    > regacja, całe to eko).
                    > Wolę być w niemieckim landzie, niż w rosyjskiej gubernii.
                    > A Ty z PRL-u uciekłeś czy wyjechałeś?
                    >

                    Co ty Asiu opowiadasz?
                    Te głupoty UE jak je nazywasz mają jak najbardziej sens.
                    Weźmy na przykład takie zakrętki. Wreszcie zakrętka zostaje przy butelce, którą następnie za 50 groszy chętnie spowrotem oddaję do automatu na butelki. Wcześniej te zakrętki w ogromnych ilościach poniewierały się w różnych miejscach także w lasach w ściółce leśnej.
                    A co widzisz złego w segregacji śmieci?
                    Które eko masz na myśli?
                    Bo jeżeli mówisz o eko w energetyce czyli tzw. OZE to to ma naprawdę sens.
                    Miało to OZE za zadanie być przyjazne dla klimatu a tymczasem wyszły przy okazji następne ogromne plusy.
                    Plus dwa to taki, że OZE uniezależnia nas od kaprysów tych co mają dostęp do węglowodorów.
                    Plus trzy rozproszenie źródeł energii dzięki OZE na wypadek W to problem dla wroga, który chce uderzać w energetykę.
                    Tak więc uważam, że UE idzie w dobrym kierunku to tylko my wierzgamy jak narowiste konie.
                    • asia-loi Re: Nie myl tęsknoty za młodością z tęsknotą za u 26.03.26, 11:42
                      mateusz572 napisał:

                      > Weźmy na przykład takie zakrętki. Wreszcie zakrętka zostaje przy butelce,

                      No zostaje, tylko wtedy źle się pije prosto z butelki, a ja tak piję wodę, jak jestem poza domem. W niektórych butelkach ciężko później zakręcić zakrętkę, jeżeli od razu nie zużywa się całości. Niektóre butelki niewygodnie się odkręca.

                      którą następnie za 50 groszy chętnie spowrotem oddaję do automatu na butelki.

                      Nie oddaję do butelkomatów. Daję żulom buszującym po śmietnikach zarobić. Wrzucam tylko do plastików.

                      Wcześniej te zakrętki w ogromnych ilościach poniewierały się w różnych miejscach także w lasach w ściółce leśnej.

                      A teraz się całe butelki poniewierają. Wcześniej zresztą też.

                      > A co widzisz złego w segregacji śmieci?

                      Odkąd segregujemy śmieci, to płacimy coraz drożej za śmieci. A miało być taniej, bo przecież wkładamy w to jakąś pracę. Mam małe mieszkanie i nie mam gdzie trzymać pojemników na różne odpady, a coraz to nowe pojemniki wymyślają. Teraz wymyślili, że potarganych/starych czy zniszczonych szmat nie wolno wrzucać do zmieszanych, tylko trzeba z nimi jeździć na drugi koniec miasta, bo pojemników na szmaty nie ma i nie wiadomo czy będą. Ani myślę z potarganymi skarpetkami czy rajstopami jeździć na drugi koniec miasta lub zbierać je w mieszkaniu czy piwnicy.
                      W moim mieście za śmieci płaci się od ilości zużytej wody, ponieważ miasto nie potrafi sobie poradzić z tymi, co nie płacą za śmieci.
                      Odkąd weszła segregacja jest dziadostwo wokół wiat śmietnikowych, ponieważ kosze do segregacji nie mieszczą się w wiatach, bo jest ich za dużo.
                      W blokach nie ma możliwości sprawdzenia - kto segreguje, a kto nie. Bardzo dużo ludzi nie segreguje i swoje śmieci wrzucają gdzie im wygodnie.
                      Pojemnik na szkło to istny koszmar. Szkło przy wrzucaniu ma się trzaskać. Ludzie szkło wrzucają o 4, 5 rano, po 23, 24 i też przez cały dzień. Hałas okropny. Słychać przy zamkniętych oknach, najgorzej jest latem. Kosze na bio, to też masakra. Brud, smród latem. Kosze na zmieszane śmieci są codziennie opróżniane przez firmę śmieciową, ale kosze z frakcjami - nie. Dlatego kosze na bio, latem śmierdzą.
                      • mateusz572 Re: Nie myl tęsknoty za młodością z tęsknotą za u 26.03.26, 14:54
                        Droga Asiu!
                        Ja nie mam naprawdę żadnego problemu z odkręceniem i zakręceniem butelki gdzie zakrętka jest przytwierdzona, to raz.
                        Po drugie robię tak, że jadę do supermarketu po co najmniej cztery zgrzewki wody w 0,5 litrowych butelkach bo takie są poręczniejsze. Każdą pustą butelkę wrzucam do worka specjalnie na ten cel do tego przygotowanego który to woreczek ma swoje upatrzone miejsce. Gdy woda się kończy a tym samym worek z pustymi butelkami napełni co zajmuje przeciętnie dwa tygodnie jadę po następną porcję zgrzewek, a puste butelki w ciągu 10 minut opycham w automacie. Czyli maksymalnie dwa razy w miesiącu jestem zainteresowany wodą i sprzedaniem pustych butelek. Faktem jest, że jadę w upatrzonym dniu tygodnia i o określonej godzinie gdzie ludzisk z butelkami do sprzedania jest zero, nul. Pewnie w piątek i sobotę jest więcej chętnych. I tak to się doskonale kręci.
                        Następnie uważam, że butelek się mniej poniewiera bo jak twierdzisz żule także są chętni na butelki i ja to widzę jak wkoło czyszczą teren z plastików.
                        Mieszkam we własnym więc muszę tak robić aby nic nie śmierdziało.
                        Widzę jednak, że na nowych osiedlach wiaty są odpowiedniej wielkości a koszy jest tyle, że spokojnie śmieci się mieszczą. Wszystko więc zalezy od osiedla i ludzi w nich zamieszkujących.
                        Jednakże podtrzymuję, że zakrętka przytwierdzona do butelki to słuszna sprawa.
                        A narzekających zawsze jest wielu i tobie się nie dziwię jak skoro świt słyszysz trzask tłuczonego szkła.
                        Niegdyś za PRL-u słyszeliśmy natomiast brzęk szkła skoro świt bo mleczarze roznosili mleko.
                      • mateusz572 Re: Nie myl tęsknoty za młodością z tęsknotą za u 26.03.26, 15:08
                        A!
                        Zapomniałem dodać, że w zgrzewce jest 12 butelek a moja połowica nie ma problemu z odkręcaniem i zakręcaniem butelek.
                        Czyli: da się? Da się.
                        • monalisa2016 Re: Nie myl tęsknoty za młodością z tęsknotą za u 26.03.26, 16:12
                          mateusz572 napisał:

                          > A!
                          > Zapomniałem dodać, że w zgrzewce jest 12 butelek a moja połowica nie ma problem
                          > u z odkręcaniem i zakręcaniem butelek.
                          > Czyli: da się? Da się.

                          Mateuszu, zajmowanie sie zakretkami na butelke to intelektualne bankructwo unii, to dekadencja!!! W unii sa powazniejsze problemy ktorymi powinni sie zajac a nie zajmuja sie nimi bo nie maja pojecia jak sie do nich dobrac by je rozwiazac. Unie tylko stac tylko na to by wynajdowac nowe fundusze (wszystko na kredyt!!!) by unijne panstwa, by unijne gospodarki jeszcze bardziej zadluzac wiazac, kneblowac tym spoleczenstwa by zbudowac totalitarne panstwo cos w rodzaju dyktatury.
                    • kadzilak To moze ja odpowiem, please? Czy moge? 26.03.26, 13:03
                      mateusz572
                      > Co ty Asiu opowiadasz?
                      > Te głupoty UE jak je nazywasz mają jak najbardziej sens.
                      > Weźmy na przykład takie zakrętki. Wreszcie zakrętka zostaje przy butelce, którą
                      > następnie za 50 groszy chętnie spowrotem oddaję do automatu na butelki. Wcześn
                      > iej te zakrętki w ogromnych ilościach poniewierały się w różnych miejscach tak
                      > że w lasach w ściółce leśnej.
                      > A co widzisz złego w segregacji śmieci?
                      > Które eko masz na myśli?



                       

                      “Globally, only about 9% of plastic is recycled, while in the U.S., the rate is even lower at around 5–6%.”

                      Jak bedziesz w Gdanskiu, to przejdź się Jelitkowska do Kasztnowej. Taka knajpa na otwartym powietrzu gdzie miasto ustawilo w pobliżu kilkadziesiac kontenerow na surowce, bo dużo butelek klientela wyrzuca. Siadam tam na lawce i leje ze smiechu, jak mamusia uczy dziecko recyclungu, bo przecież JA dosknale wiem, ze to jest zagrwyka dla popierdolonych. Dlaczego? Jeszcze raz:

                      “Globally, only about 9% of plastic is recycled.”

                      Tu , eby byc obiektywnym należy spojrzecn Europe:

                       “In Europe, approximately 6.56 million tonnes of plastic waste were recycled in 2021, representing about 40% of the total plastic waste generated, which was 16.13 million tonnes.”

                      Ciagle, przy tym ochujalym szaleństwie, przerabiace tylko 40%. Mniej niż polowe. Znacznie mniej.

                      Tak wiec po co ta kosztowna zabawa? Ano, proste: KARY. Kary dla „przestepcow” eko, przedsiębiorstw. Kasa na recycling i ogromny biznes. Srodowisko nie ma TU NIC DO RZECZY. Nowy Jork zawiesil recycling na kolka lat ( kasa, kasa!) i wszystko było OK. Oszczednosci, bo to szaleństwo kosztuje ogromne pieniądze. A nie daje zupełnie nic.

                       


                      • dorota_333 Re: To moze ja odpowiem, please? Czy moge? 26.03.26, 13:21
                        No ale to nie jest żaden uzasadniony logicznie argument, że teraz niewielki procent jest w recyklingu. Wręcz przeciwnie, to jest argument ZA rozwijaniem recyklingu.

                        Wyszukaj sobie info o tej gigantycznej wyspie uformowanej przez plastikowe odpady na Pacyfiku. Większa od Polski. Recykling jest próbą przetrwania ludzkosci w zalewie plastiku. Żadnej innej drogi ocalenia nie mamy.
                        • monalisa2016 Re: To moze ja odpowiem, please? Czy moge? 26.03.26, 14:02
                          dorota_333 napisała:

                          > No ale to nie jest żaden uzasadniony logicznie argument, że teraz niewielki pro
                          > cent jest w recyklingu. Wręcz przeciwnie, to jest argument ZA rozwijaniem recyk
                          > lingu.
                          >
                          > Wyszukaj sobie info o tej gigantycznej wyspie uformowanej przez plastikowe odpa
                          > dy na Pacyfiku. Większa od Polski. Recykling jest próbą przetrwania ludzkosci w
                          > zalewie plastiku. Żadnej innej drogi ocalenia nie mamy.


                          Jest bardzo duzy % wykorzystywania recykling'u do wtornej produkcji czy to opakowan, przedmiotow czy nawet tkanin. Jestem za!!!, nie jest mi ciezko jadac na zakupy ktore robie jadac po drodze z pracy zabierac butelki z soba by je pozniej wrzucic do automatu recykling'u.
                          Przez to powstaja nowe miejsca pracy, nowe technologie jak i oszczednosc w imporcie nosnikow energii/ropy. Reportaz z jednej z firmy przerabiajacej zuzyte plastiki z mojego Land'u/wojewodztwa:

                          www.youtube.com/watch?v=TrYRQxmMxns&t=68s
                  • dorota_333 Re: Nie myl tęsknoty za młodością z tęsknotą za u 26.03.26, 13:21
                    > głupotami UE (zakrętki przy butelkach, segregacja, całe to eko)

                    Ach, jakież to nieodparcie kretyńskie.
                • dorota_333 Kiedyś to była ekologia 26.03.26, 10:17
                  ...to prawda, ale to nie dzięki PRL-owi. Tak było wszędzie. Szklane opakowania etc. To nie kwestia ustroju.
            • dorota_333 Sezon grzewczy w PRL 26.03.26, 10:11
              > gwiazke, przy akapitach, ktore uniemozliwialy normalnym ludzion zycie za PRL

              ...i dalej piszesz o sezonie grzewczym.

              Więc napiszę coś opartego o własne wspomnienia. Chodziłam wtedy do szkoły muzycznej i w każdej chwili wolnej ćwiczyłam na pianinie. A zimą niedogrzewanie było permanentne, rzadko kiedy grzali normalnie (z tego co pamiętam to właściwie wcale). No więc temperatura w pokoju spadająca nawet do 12-13 stopni C i gra na pianinie. Palce zziębnięte tak, że nie dało się właściwie grać. No to siedziałam przy tym pianinie owinięta w koc, z którego wystawiałam tylko łapki. Wymagało to ekwilibrystyki, żeby jednak ćwiczyć, ale dawałam radę. Co jakiś czas moja matka przynosiła mi miskę z bardzo ciepłą wodą, w której zanurzałam dłonie, żeby odtajały i odzyskały pełną sprawność. Wycierałam łapki i grałam dalej.

              Tak wyglądało życie w gównianej Polsce Ludowej. Nawet powiem Ci: słowo "gównianej" jest zbyt łagodne. Każdy aspekt życia był trudny i polegał na borykaniu się z absurdalnymi przeszkodami. PRL to było szambo, w którym normalni ludzie próbowali nie utonąć, a pływały tylko gówna.

              I nie p...dol tutaj o jakichś "trudnościach" obecnych.
              • kadzilak Re: Sezon grzewczy w PRL 26.03.26, 12:48
                A pamietasz moze, ile placilo sie za czynsz?
                • dorota_333 Re: Sezon grzewczy w PRL 26.03.26, 13:03
                  Oczywiście nie pamiętam. Ale jeśli Twoje rozumowanie idzie tak, że jak niski czynsz, to może być 12 stopni zimą, to jest to słabe. I to chyba nie jest tak, że za komuny wszystko było za darmo albo tanie - ale na ten temat się nie wypowiadam.
            • zimna-wodka Re: Nie myl tęsknoty za młodością z tęsknotą za u 26.03.26, 10:53
              kadzilak napisał:

              > Mozesz postawic gwiazke, przy akapitach, ktore uniemozliwialy normalnym ludzion
              > zycie za PRL?

              A ty możesz przy akapitach, które uniemożliwiają teraz?

              1. Noszenie długich włosów przez facetów (stosowany: wpierdol - od p. milicjanta albo chłopców z poprawczaka, którym SB dostarczała taką rozrywkę)
              2. Niemanie dowodu osobistego przy sobie (stosowany: wpierdol, dołek)
              3. Uporczywe uchylanie się od pracy (stosowany: wpisanie do rejestru/wykazu, kontrole z czego żyje i dlaczego żyje, skierowania do pracy przymusowej, domiar w podatku dochodowym)
              4. Robienie władzy koło pióra (stosowany: relegowanie ze szkoły/uczelni/pracy, wilczy bilet -także dot. pracy-wpierdol, więzienie)
              5. Łażenie po mieście w godzinach, w których się zazwyczaj pracuje (stosowane: legitymowanie, spisywanie, zawiadomienie miejsca pracy, przesłuchania. Dla uczniów: spisanie, zawiadomienie rodziców i szkoły)
              6. Homoseksualizm (stosowany: wpierdol, inwigilacja)
              7. Słuchanie RWE (stosowane: szykany drobne - bo oficjalnie nie było RWE)
              8. Awans w pracy (stosowane: od szczebla brygadzisty - potrzebna aprobata POP, od zastępcy dyrektora - potrzebna rekomendacja POP, dla dyrektora - decyzja KW PZPR)

              Piszę tylko to co pamiętam. A jest sporo spraw, ktorych nie mogę pamiętać. Np. szaleństwa sprzed 1956 r. czy wymianę pieniędzy w roku 1950.

              Ale chciałbym żeby był rok 71 a ja miałbym 16 lat.
              • dorota_333 Re: Nie myl tęsknoty za młodością z tęsknotą za u 26.03.26, 13:18
                Dodałabym:

                9. Kolejki do sklepów monopolowych formujące się przed godziną 13:00.

                Ad.5. - Fakt - do tej pory czuję zdziwienie, że tylu jest ludzi na ulicach w "godzinach pracy", bo jako dziecko przywykłam do tego, że ulice były dosłownie puste. Kiedy musiałam z jakichś powodów znaleźć się poza szkołą, to czułam się nie w porządku i zdenerwowana.

                No i fakt z tymi awansami. Mój Ojciec z tego powodu nie awansował (nawet chyba były jakieś podchody, żeby go z roboty wywalać). A kiedy ustrój się zmienił, to już nie chciał awansować (większe obowiązki, niewiele większe pieniądze).

                > Ale chciałbym żeby był rok 71 a ja miałbym 16 lat

                Nie ma sensu takie myślenie. Graj z tymi kartami, które teraz masz na ręku (+ dogadany partner).
              • kadzilak Re: Nie myl tęsknoty za młodością z tęsknotą za u 26.03.26, 14:06
                1.      Noszenie długich włosów przez facetów (stosowany: wpierdol - od p. milicjanta albo chłopców z poprawczaka, którym SB dostarczała taką rozrywkę)

                Ja nosiłem, moje  cale LO nosilo i nikt nigdy wwpierol ie dostal. Radek Sikorski tez nosil i zyje, a szkoda. Nie pierdol.


                2. Niemanie dowodu osobistego przy sobie (stosowany: wpierdol, dołek)

                Dzis musisz się rejestrować na państwowej stronie inetrnetowej, żeby przezyc  w Polsce. Portal Gov.pl. 

                 Dowod nosisz w telefonie a legitymowany jesteś około 80 razy dziennie. Tylkos za glupi, żeby sobie zdac z tego sprawę. Ryja ci nagrywająi skanuja  kamery średnio  56 razy dziennie, skanujesz telefonem opłaty  a jak idziesz srac w knajpie albo urzędzie  to tez wiedza ze akurat srasz , bo w kieszeni masz telefon. Wybralbym z miejsca powrót do obowiązku noszenia papierowego dowodu.


                3. Uporczywe uchylanie się od pracy (stosowany: wpisanie do rejestru/wykazu, kontrole z czego żyje i dlaczego żyje, skierowania do pracy przymusowej, domiar w podatku dochodowym)

                Wtedy nie było w Polsce Ukraincow. Dziś to ich przywilej. Uchylanie się od pracy , bo was pierdla i wasz kraj tak samo. Kolejna wspaniala "nowosc". A ty spobuj no zarobic 100 000 na rok a wydac 110 000 to zobaczysz, czy ci to na sucho ujdzie i czy sie polapia ze zyjesz nad stan. Za chwile gotowke zlikwuduja, dopier 30% Polakow zakwiczy jakby ich zarzynali....

                 
                4. Robienie władzy koło pióra (stosowany: relegowanie ze szkoły/uczelni/pracy, wilczy bilet -także dot. pracy-wpierdol, więzienie)

                To dziwne, bo mnie wyrzucono tylko raz, po uprawomocnieniu sie wyroku. A w sierpniu od dziekana przyszedł list do domu, ze zapraszamy na uczelnie od 1 pazdziernika, bo jesteśmy z powrotem przyjęci. Ja niestety nie skorzystael, pozostali skorzystali. To była politechnika . Dzis zaluje, bo za tamta magisterke to w USA musiałbym zaplacic z pol miliona dolarów. A mne poniosło na WSP jak idiote.


                5. Łażenie po mieście w godzinach, w których się zazwyczaj pracuje (stosowane: legitymowanie, spisywanie, zawiadomienie miejsca pracy, przesłuchania. Dla uczniów: spisanie, zawiadomienie rodziców i szkoły)

                Znow, przywilej szych ukraińskich przyjacoiol. Rak podobno do pracy brakuje? Najwyzszy czas tych gnojow zaczc legitymować.

                 

                6. Homoseksualizm (stosowany: wpierdol, inwigilacja)

                Pedala bije się do dziś, nie sciemniaj. Ile razy tecze w Warszawie puszczano z dymem?

                 
                7. Słuchanie RWE (stosowane: szykany drobne - bo oficjalnie nie było RWE)

                Sluchalem długimi latami. Puszczalem koledze przez telefon nawet bo u siebie na lapal.

                Sluchawka przy glosniku i jedziemy….


                8. Awans w pracy (stosowane: od szczebla brygadzisty - potrzebna aprobata POP, od zastępcy dyrektora - potrzebna rekomendacja POP, dla dyrektora - decyzja KW PZPR)

                Mój ojciec by zastepca dyrektora w duzych zakładach a w partii nigdy nie był.
                • zimna-wodka Re: Nie myl tęsknoty za młodością z tęsknotą za u 26.03.26, 16:03
                  kadzilak napisał:

                  ............................

                  No to po kolei.
                  1.O akcjach chłopców z poprawczaka organizowanych przez SB wiedziałem od wujka esbeka. (Rodziny się nie wybiera). Sam ich nie ustawiał bo był za wysoko (dokładnie nie wiem) ale pił z takimi co ustawiali. Też on mnie ostrzegał, że za długie włosy to można oberwać.
                  2. Miałem kumpla, który wyleciał ze studiów za pyszczenie.
                  2 (jeszcze raz ) i 3. W pracy robiłem za zastępcę dyrektora. Robiłem dosłownie - bo pracowałem za niego ale na niższym stanowisku. Kiedyś mnie zaprosił i powiedział, że mam robić za niego bo on nie ma czasu - poświęca się pracy partyjnej. Ja robię - on podpisuje. Po jakimś czasie zaprasza mnie ponownie i wali tekst: wiesz, jak już robisz to sam podpisuj. Zrobili mi pieczątkę zastępcy zastępcy i podpisywałem.
                  Aż go wywalili z roboty bo za bardzo nawywijał. I był wakat. Wzywa mnie dyrektor (ten naczelny) i wali tekst: wie pan, my wszyscy wiemy jak było i bardzo pana cenimy ale wie pan, no nie dało się. No i wzięli na to miejsce łepka, którego uczyłem roboty ale nie nauczyłem bo był mocno oporny. Ale za to partyjny.
                  W tej samej fabryce jako zastępca zastępcy byłem na nasiadówce z radą zakładową. No i dzika awantura - zakład potrzebował inżynierów jak tlenu, zgłosił się jeden i to podobno znany ale roboty dla niego nie było. Dyrektor wił się jak piskorz ale pary nie puścił. Potem dowiedziałem się że "wilczy bilet". Z tym wiąże się jeszcze jedna sprawa - ojciec znajomka miał mały zakładzik i chwalił się, że niżej doktora nikt u niego na wtryskarkach nie dyma. Do dymania brał tylko po doktoratach.
                  Jeszcze jedna nasiadówka (ja znowu jako zastępca zastępcy). Wielka sprawa bo fabryka dostała przydział medali i to chlebowych. I było dzielenie. Dyskusja komu dać przebiegała spokojnie aż zaczął się spór o ostatni. Kandydatów dwoje - konstruktor, który miał od groma patentów (tzn nie on - fabryka miała patenty ale wynalazki jego) i pani z kadr - głupia jak but i rzadko się myła ale trzymała kasę POP czyli zbierała składki. Tak długo upierałem się żeby jednak dostał inżynier aż zrobili głosowanie - tajne. Było tam ze 20 osób, sama śmietanka a inżynier dostał jeden głos - pewnie mój. Dyrektor podsumował, że dobrze się stało bo ta pani jeszcze nie ma orderu a inżynier coś kiedyś dostał.
                  4. Sam byłem spisywany na ulicy (za pobyt w godzinach okołopołudniowych). Coś przyszło do domu i trafiło od razu do kosza a ze szkoły nie miałem żadnych wieści.
                  5. W środowiskach homo obracała się elita więc milicja tam werbowała informatorów. A czasem i dołożyli z glana. Akcja Hiacynt - coś ci to mówi?
                  6. O uchylających się od pracy była specjalna ustawa. Trzeba było mieć w dowodzie pieczątkę z zakładu pracy - inaczej były szykany.
              • mateusz572 Re: Nie myl tęsknoty za młodością z tęsknotą za u 27.03.26, 10:46
                zimna-wodka napisał:

                >
                > 1. Noszenie długich włosów przez facetów (stosowany: wpierdol - od p. milicjant
                > a albo chłopców z poprawczaka, którym SB dostarczała taką rozrywkę)

                No z tymi włosami to trochę poleciałeś bo za to raczej wpier... od milicji się nie dostawało.
                Jednakże w LO mieliśmy nauczyciela, który miał woreczek pełen dwudziestozłotówek. Z tym woreczkiem chodził po klasie naszej, w której to akurat 80% było chłopaków bo to klasa ścisłowców była i robił przegląd długości włosów. Jeśli stwierdził, że ktoś ma za długie to otwierał woreczek pełen dwudziestozłotówek i wręczał na fryzjera, który właśnie tyle kosztował dla mężczyzn. Do fryzjera szło się podczas jego lekcji a miał ich dwie pod rząd. Bunt niektórych spośród nas polegał na tym, że wracaliśmy ogoleni na łyso co w tamtych czasach było ewenementem. wink
                Na szczęście mieliśmy z nim tylko przez jeden rok.

                • zimna-wodka Re: Nie myl tęsknoty za młodością z tęsknotą za u 27.03.26, 22:17
                  Dla milicji każdy długowłosy był hipisem a takich nasza władza nie lubiła.
    • hordol ????? 25.03.26, 18:12
      Lepiej było być młodym i biednym wówczas w PRL czy też starym i bogatym dziś, obojętnie gdzie...
      oto jest pytanie
    • asia-loi Re: Zatesknilem za PRL. 25.03.26, 19:24
      kadzilak napisał:

      > To jednak byla dzika wolnosc.

      Że co?
      Wolnością nazywasz brak paszportu, cenzurę, brak wolności słowa, upokorzenia w kolejkach po podstawowe towary, jedzenie, biedę z nędzą?

      > Taka SB, smiech na sali. Banda fujar.

      A to zależy w jakim okresie. Lata stalinowskie to masakra.

      > Dzis piardniesz na mokro a 5 minut pozniej wszyscy juz wiedza, bo ktos na Fejzbuka wrzucil.

      Wystarczy tego gó.na nie mieć, nie zaglądać tam i nie ma problemu.

      > Jaki ja glupi bylem, walczac z systemem. I jeszcze medal za to wzialem sad

      A jak walczyłeś, kto ci dał medal i za co? Ja nie walczyłam, byłam zwykłym szarakiem.

      > Trzeba bylo cicho siedziec i z wolnosci korzystac.

      Siedziałam cicho, służby mnie nie ganiały, a czy byliśmy wtedy wolnymi ludźmi - nie.

      > Paszport? No przeciez "dali", w koncy wyjechalem jakos.

      No dali ci, ale po powrocie paszport trzeba było oddać. Wyjechałeś za zgodą władz na stałe do innego kraju, czy uciekłeś z PRL-u?

      > Coz, mlody czlek to i glupi.

      Tu zgoda.

      > Bylo ubogo, to fakt. Ale jak ktos mial, to mial wiecej od innych naokolo.

      No miał. Teraz też tak jest i zawsze było i będzie.

      A teraz sprzataczka klatek schodowych do Turcji jezdzi na wakacje.

      To źle?
      Uważam, że nigdy w historii Rzeczpospolitej, ludziom nie żyło się tak dobrze, jak teraz. A to dzięki UE. Oczywiście mam na myśli ogół społeczeństwa, a nie pojedyńcze przypadki.
      • pekaes886 Re: Zatesknilem za PRL. 26.03.26, 06:58
        To nie "urok peerelu", tylko tęsknota za młodością i rozpacz emigracji, na której nic się nie osiągneło. Na fb pełno podobnych profili, gdzie brandzlują się pancernymi pralkami, dużymi fiatami i saturatorami z gruźliczanką, a tak naprawdę chodzi o nostalgię za czasami kiedy kuśka jeszcze stawała i nie trzeba było nosić pampersa.
    • monalisa2016 Re: Zatesknilem za PRL. 26.03.26, 12:04
      Nie jestem fanka kadilaka, nie lezy to w moim interesie by sie jemu przymilac, nie obchodzi mnie kim jest, nie obchodzi mnie czy cos w Stanach osiagnal czy nie, czy teskni za PRL czy nie, ... to sa sprawy uboczne. Trzymane w ograniczonej wiedzy fobiczne lekkoduchy nie zdaja sobie sprawy jaka przyszlosc czeka nas w zwiazku z konsekwencjami bliskowschodniej rozroby wywolanej przez imperialistyczna zaoceaniczna, pazerna oligarchie (nie mieszac z tym normalnego
      US-spolecznstwa!!!). Czy ich, znaczy pazernej oligarchii za wielkiej wody plan wypali na Bliskim Wschodzie czy nie, mimo tego czakaja nas lata srogiej "posuchy"!!! Ktos tu napisal ze oni, znaczy Polacy maja sie teraz najlepiej, a ja zapytam sie te osobe czyim kosztem, czyimi ograniczeniami? Zeby dac najwiekszemu benificjantowi unii drugiemu trzeba cos drugiemu zabrac, wiec jak to nazwac? Ale oni maja sie najlepiej i jeszcze "pluja" na innych. sad Nie chce byc Kasandra ale jak juz gdzies zapytalam "czy powroca kartki na paliwo i zywnosc" (jakos zaden nie podjal sie dyskusji), PRL ktory znam z opowiesci moze byc nostalgicznym spacerkiem przed tym co nas moze spotkac. Widzi sie dokladnie ze Polska nie jest skora dzielic sie z innymi, ona podcinala zawsze i podcina galez na ktorej siedzi, ciekawa bedzie sytuacja kiedy zacznie wszystkigo brakowac? Bo przeciez ropa i gaz to nie tylko transport czy ogrzewanie mieszkania, ropa i gaz to "A i O" wspolczesnego przemyslu to nie tylko torebki w supermarkiecie ale tez lekarstwa. Przetrwa to ukochana przez Polskow unia czy nie, wielkie pytanie. Juz widzi sie zarysy walki o szede jak i wioslowania do tylu jesli chodzi o nosniki energii, o nosniki przemyslu ciekawe bedzie nawrocenie Polakow bo przeciez jak sie slyszy od niektorych ropa moze kosztowac wedlug nich 15 zlociszy za litr byle nie byla nie ruska. smile Na durnote i zacmienie umyslow nawet najlepszy znachor swiata nie wymyslil jeszcze stosownego lekarstwa.smile

      PS
      Nie mam tastatury z polska trzcionka, przestawiac jej nie bede, tak samo nie bede dostosowywac tekstu by byl bardziej w polskim jezyku czytelnym, na to nie mam akurat czasu.
      • monalisa2016 Re: Zatesknilem za PRL. 26.03.26, 12:11
        Sorry za stylistyczne bledy, poprawiac nie bede.
        • senioryta13 Re: Zatesknilem za PRL. Czyzby? 26.03.26, 13:16
          monalisa2016 napisał(a):

          > Sorry za stylistyczne bledy, poprawiac nie bede.

          ' Don't ' , mowie tak jak Biden i Harris, na pytanie ... ale chodzilo o Iran.

          U nas w tv. czesto mowia o Francji, Anglii, Niemczech, Norwegii, co powiedzieli/zrobili, co zamierzaja, o Polsce moooooze raz na pol roku wspomna i to w polaczeniu z wizyta. Obecnie, wczesniej wogole. Wydaje im sie juz teraz, ze sa pepkiem swiata. Widac to nawet na forum jak sie bezczelnie rozpychaja lokciami. W Polsce pycha zezre ich zywcem. Owszem jest ladnie, przyjemnie, mozna zaobserwowac duze zmiany, ale zarozumialosc spoleczenstwa jest obrzydliwa. Wszystko sie nalezy, a i zrobili wszystko sami.
    • kadzilak Alez wolnosc tam macie , ja pierdole 26.03.26, 14:08
      kadzilak napisał:

      > To jednak byla dzika wolnosc.
      > Taka SB, smiech na sali. Banda fujar.

      wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32667410,michal-rachon-zatrzymany-mamy-stanowisko-policji-sprawa-o.html#s=BoxPWD
      • dorota_333 Czytasz czasami to, co linkujesz? 26.03.26, 14:17
        ...przeczytaj tym razem, bo to ciekawe.
        • kadzilak Re: Czytasz czasami to, co linkujesz? 27.03.26, 00:06
          dorota_333 napisała:

          > ...przeczytaj tym razem, bo to ciekawe.

          W Ameryce wszystko mozna fotografowac I nikt sie nie przypierdala ani nie legitymuje fotografow.
          • dorota_333 Re: Czytasz czasami to, co linkujesz? 27.03.26, 09:19
            Wątpię, żeby w Ameryce wszystko można było fotografować, ale to inny temat.

            Jeśli u nas jest wyraźna tabliczka (a Rachoń ją widział), że nie można, to trzeba się zastosować. Amen.

            Na temat debilnego wyczynu Rachonia i TV Republika masz w tym wątku poniżej rolkę.
      • monalisa2016 Re: Alez wolnosc tam macie , ja pierdole 26.03.26, 14:23
        "Wolnosc"????

        www.youtube.com/watch?v=lBtIw7G7Jp8

        Co na ten temat wiedza w Polsce? NIC, ale unia to dla nich jest statusem wolnosci.
    • dorota_333 Kurna, co za debile, ale pojechali 26.03.26, 15:56
      ...dlaczego w tym wątku? Nie tylko Ty, Kadi, tęsknisz za PRL. Tu jest pożądanie męczeństwa.

      www.facebook.com/reel/787412644423493
    • kadzilak Znow zlamaliscie konstytucje. 30.03.26, 01:33
      Za PRL nie do pomyslenia.

      usa.se.pl/smiertelny-wypadek-i-ucieczka-polak-po-4-latach-wrocil-do-usa-w-kajdankach-aa-Q6B4-y5sX-mrZi.html?utm_source=facebook&utm_medium=social&utm_campaign=wwwsepl&utm_content=post-link&fbclid=IwdGRzaAQ2lY5jbGNrBDaViGV4dG4DYWVtAjExAHNydGMGYXBwX2lkDDM1MDY4NTUzMTcyOAABHunt1NPsL-aIFgCwzlIPzk80xNAnWnmlEVKUow_SAgkQ9E40l70pmz8tAgcJ_aem_UZXjgeTJUvnhyzLFfqzBuA
      A Amerykanie maja was i tak w dupie....
      • dorota_333 Zobowiązania międzynarodowe nie kolidują z Konstyt 30.03.26, 08:57
        ...Konstytucją RP. Mamy umowę o readmisji, która jest w pełni legalna i.

        A tak z czysto praktycznego punktu widzenia: łajdaka, który jeździ po pijanemu i zabija ludzi nie potrzebujemy w Polsce. Zamiast zabijać tutaj posiedzi sobie 30 lat - cóż za piękny wyrok się szykuje! - na koszt amerykańskiego podatnika (Kadiego). Bardzo dobre rozwiązanie.
        • kadzilak Re: Zobowiązania międzynarodowe nie kolidują z Ko 30.03.26, 12:02
          dorota_333 napisała:

          > ...Konstytucją RP. Mamy umowę o readmisji, która jest w pełni legalna i.
          >
          > A tak z czysto praktycznego punktu widzenia: łajdaka, który jeździ po pijanemu
          > i

          W zyciu polskiej konstytycji w reku nie mialas.
        • kadzilak Nie uzywaj terminow ktorych nie rozumiesz 30.03.26, 12:06
          dorota_333 napisała:

          > ...Konstytucją RP. Mamy umowę o readmisji, która jest w pełni legalna i.

          I przestan znow chlac w dzien sad


          eur-lex.europa.eu/PL/legal-content/summary/readmission-agreements-between-the-eu-and-certain-non-eu-countries.html
          • dorota_333 Fakt, masz rację :) 30.03.26, 13:01
            ...jakoś tak mi się readmisja (ładne słowo) z ekstradycją (też ładne słowo) pomyliła. Dzięki za zwrócenie uwagi.

            Co do picia, to nie masz racji (nie piję w ogóle) - ale tak uporczywie namawiasz do porannej trzeźwości, że zaczynam się domyślać, że problem nie jest Ci obcy.
            • kadzilak Z drugiej strony. 30.03.26, 15:37

              >

              Czegos rownie kretynskiego nie czytalem od bardzo wielu lat :Ekstradycja jest zakazana, ale nie jest zakazana. Nawet wlasnej gownianej komstytucji nie potraficie splodzic jak nalezy? Przypadki 2 i 3 mozna zastosowac do kazdego wykroczenia, lacznie z kradzieza w sklepei. Do was jeszcze nie dotarlo, ze panstwo ( i konsytucja ) powiiny chronic wlasnych obywateli. Wielokrotny morderca i zleceniodawca zabojstwa wysokiego polskiego urzednika spokojnie doczekal swej smierci w USA. A mial podwojne obywatlelstwo i byl idealnym kandydatem, zeby go do Polski odeslac.

              Art. 55 - Zakaz ekstradycji obywatela polskiego ( Konstytucja P)


              Ekstradycja obywatela polskiego jest zakazana, z wyjątkiem przypadków określonych w ust. 2 i 3.Ekstradycja obywatela polskiego może być dokonana na wniosek innego państwa lub sądowego organu międzynarodowego, jeżeli możliwość taka wynika z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej lub ustawy wykonującej akt prawa stanowionego przez organizację międzynarodową, której Rzeczpospolita Polska jest członkiem, pod warunkiem że czyn objęty wnioskiem o ekstradycję:
              1)   został popełniony poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, oraz
              2)   stanowił przestępstwo według prawa Rzeczypospolitej Polskiej lub stanowiłby przestępstwo według prawa Rzeczypospolitej Polskiej w razie popełnienia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, zarówno w czasie jego popełnienia, jak i w chwili złożenia wniosku.nie wymaga spełnienia warunków określonych w ust. 2 pkt 1 i 2 ekstradycja mająca nastąpić na wniosek sądowego organu międzynarodowego powołanego na podstawie ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej, w związku z objętą jurysdykcją tego organu zbrodnią ludobójstwa, zbrodnią przeciwko ludzkości, zbrodnią wojenną lub zbrodnią agresji.Ekstradycja jest zakazana, jeżeli dotyczy osoby podejrzanej o popełnienie bez użycia przemocy przestępstwa z przyczyn politycznych lub jej dokonanie będzie naruszać wolności i prawa człowieka i obywatela.W sprawie dopuszczalności ekstradycji orzeka sąd.

              • dorota_333 Kadi, coś Ci się pokićkało 30.03.26, 16:54
                > zleceniodawca zabojstwa wysokiego polskiego urzednika spokojnie doczekal swej smierci
                > w USA. A mial podwojne obywatlelstwo i byl idealnym kandydatem, zeby go do Polski odeslac

                Piszesz pewnie o Edwardzie Mazurze. Ale co z tym ma wspólnego polska konstytucja?? To Amerykanie odmówili ekstradycji Mazura do Polski a nie my do USA.
                • kadzilak Re: Kadi, coś Ci się pokićkało 30.03.26, 18:58
                  To ma z polska konstytucja tyle wspolnego, ze Amerykanie uważają was, Polakow, za skończonych debili.  Śmieją sie z was w kulak. Jak 50-100 lat temu. Bo włazicie im w dupe , nieproszeni, bez masła . A jak wy ich kiedys poprosicie o podobna przysluge, to wam, kretynom, powiedza ze sa bardzo sorry , usmiechna sie milo i odmowia wam wszelkiej pomocy. Nawet jakby  mogli wam pomoc to nie pomoga, bo nikt nie lubi oslizlcyh wlazidupcow.


                  Jak myslisz, czy to wyczerpuje temat konstutucji polskiej i jej wiazku z ta sprawa? 

                  • dorota_333 Re: Kadi, coś Ci się pokićkało 30.03.26, 20:30
                    Mnie wyczerpuje.

                    BTW, skorzystam z kolejnej okazji, żeby to powiedzieć: obecny polski rząd NIE włazi. Prawica włazi. OK, got it?
                  • asia-loi Re: Kadi, coś Ci się pokićkało 30.03.26, 20:45
                    kadzilak napisał:

                    ... Bo włazicie im w dupe , nieproszeni, bez masła .

                    Ale to nie rząd Tuska włazi w doopę pomarańczowemu błaznowi tylko Nawrocki, Kaczyński, PiS. Włazi w doopę obecna opozycja czyli PiS.
                    Jak Trump wygrał wybory, to pisowcy w polskim Sejmie na stojąco bili brawo Trumpowi.
                    Trump traktuje Nawrockiego jak podnóżek. Nawet teraz na CPAC, Trump wybrał grę w golfa, a nie spotkanie z Nawrockim vel Batyrem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka