viper39
28.01.05, 15:56
i nie tylko dla busza wodnego...
Wiem ze trudno sie niektorym osobom przyznac do tego ale z tego co mowia i
pisza itd (jesli mieszkaja w EU szczegolnie to sie do nich odnosi...) widac
ze zionie przez nich straszny antyamerykanizm i ciagnie co poniektorych do
socjalizmu, nie wiem dlaczego... ale tak jest.
Jesli jest sie tzw szara masa ktora codziennie leci do kopaln elektrowni hut
itd to moge to zrozumiec ci ludzie maja problemy ze zrozumieniem praw rynku i
chca ochrony socjalnej bojac sie o wlasna dupe, nie rozumiem jednak ludzi
ktorzy maja tzw olej w glowie.
ponizej dwa artykuly pierwszy podsumowuje choroby EU i gdzie to moze EU
doprowadzic...
szkoda ze w internetowej wersji nie ma zdjec sa super...
Euroborrellioza
Tygodnik "Wprost", Nr 1154 (16 stycznia 2005)
www.wprost.pl/ar/?O=71883&C=57
te artykul ponizej mowi o istniejacej juz od dawna zjawisku ktore zrodzilo
sie raczej z zazdrosci i zawisci i przerodzilo sie w dzisiejszy
antyamerykanizm
Nienawiść do sukcesu
Tygodnik "Wprost", Nr 1154 (16 stycznia 2005)
www.wprost.pl/ar/?O=71887&C=57
podsumowujac to moze lepiej sie zastanowic nad tym dlaczego tyle ludzi
zazdrosci (zawistnie) USA, moze sukces jest ta drzazga w oku kazdego? Moze
wlasnie pozostawienie czlowieka w spokoju i danie mu mozliwosci rozwoju i
gospodarowanie swoimi pieniedzmi wedlug jego woli przygotuje go do
przyszlosci ktora napewno jest coraz bardziej skomplikowana w ktorej
kompetencje kazdej osoby beda ocenianie codziennie a wiec musi sie nauczyc
walczyc dany czlowiek o swoje miejsce w spoleczenstwie...
a moze swiat powinien nalezec do sflaczalych europejczykow ktorzy zaslonia
sie zwiazkami zawodowymi? ale jak daleko to wytrzymac moze czlowiek i gdzie
to zaprowadzi spoleczenstwo EUropejskie? bo juz nie wytrzymuje ono
konkurencji i przegrywa walke z islamem.