Dodaj do ulubionych

Wykiwali Mittala

01.02.05, 21:44
Slyszalem o tej sprawie juz jakis czas temu i bylo to tajne przez poufne.
Mittalowi chce odejsc prawie caly management i nie pieniadze tak naprawde sa
wazne, ale ludzie. W czasach koniunktury dobra kadra jest na wage zlota, bo to
bezposrednio od jej zdolnosci zaleza wyniki przedsiebiorsta. A tu taka
kicha...i to na wlasne zyczenie, he, he...

Masowy exodus kadry kierowniczej
01.02.2005 09:37

Koncern chciał zmotywować pracowników administracji do odejścia. I przesadził.
Bo chcą odejść także menedżerowie, a nie o to chyba chodziło.

Zgodnie z porozumieniem Polski i Komisji Europejskiej na koniec 2006 r. w
Mittal Steel Poland ma pracować 10,4 tys. osób. Dlatego przez dwa lata musi
odejść prawie 4 tys. pracowników. Pracodawca, którego krępuje pakiet socjalny,
zaproponował więc program dobrowolnych odejść (PDO). Okazuje się, że chce z
niego skorzystać wielu pracowników. Zbyt wielu i niekonieczni ci, o których
tak naprawdę chodziło. Szefowie hutniczego koncernu głowią się teraz, jak
zatrzymać pracowników.

Kadra wybrała

PDO proponowany przez zarząd przewiduje, że pracownik, który zechce odejść,
otrzyma średnie wynagrodzenie, pomnożone przez 30 albo 31 miesięcy (w
zależności od tego, czy wniosek został złożony w grudniu czy w styczniu).

Według informacji "PB", wpłynęło około 900 wniosków, także od kadry
kierowniczej. Potwierdziliśmy to w kilku źródłach.

- Wnioski o odejście złożyły 42 osoby z kadry menedżerskiej - mówi jeden z
pracowników koncernu.

- W Hucie Katowice (HK) wnioski złożyli prawie wszyscy przedstawiciele kadry
specjalistycznej. Według naszych informacji, nie złożył go tylko szef huty -
dodaje pracownik HK.

- Nie będę komentował mojej decyzji - mówi Stefan Dzienniak, dyrektor HK.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, z koncernu chce odejść wielu dyrektorów
handlowych, finansowych, pracowników księgowości, ekonomistów. Ogromna
większość z nich ma 30-40 lat. Jeśli skorzystają z PDO, Mittal Steel czekają
duże wydatki. Zarobki kadry menedżerskiej w Mittal Steel Poland sięgają 10-15
tys. zł. To oznacza, że na same odprawy dla kadry kierowniczej firma musi
wydać od 13 do 20 mln zł.

- Zarząd mówi nam, że zbyt wiele zarabiamy i próbuje namówić, byśmy przyjęli
gorsze warunki niż inni pracownicy koncernu, którzy korzystają z PDO -
twierdzi jeden z przedstawicieli kadry menedżerskiej.

- Chyba nie o takie odejścia chodziło zarządowi. Redukcje miały dotyczyć
średniego personelu administracyjnego. Tymczasem odejść chce wielu pracowników
kadry kierowniczej. To swego rodzaju wotum nieufności dla pracodawcy - uważa
Jerzy Goiński, wiceprzewodniczący Solidarności w HK.

PDO kontra pakiet

Jerzy Goiński przypuszcza jednak, że wielu menedżerów i pracowników
produkcyjnych może nie otrzymać zgody na skorzystanie z opracowanego przez
zarząd PDO. Inne źródła twierdzą nawet, że decyzja odmowna już zapadła. W
firmie coraz częściej pojawiają się głosy, że zarząd - obawiając się utraty
specjalistów - próbuje wycofać się rakiem ze zobowiązań.

- Na razie nie będziemy komentować tej sprawy. Dane o pracownikach chcących
skorzystać z PDO będziemy mieć mniej więcej za tydzień - mówi Jacek Mireński,
odpowiadający za kontakty Mittal Steel Poland z prasą.

Szefowie koncernu mają twardy orzech do zgryzienia. Pakiet socjalny
przewiduje, że dobrowolnie odchodzący pracownik może otrzymać 43 tys. zł.
Tylko odejście tych 900 osób może więc kosztować koncern 35-40 mln zł.
Korzystając z PDO zarządu mogą otrzymać znacznie więcej.

Katarzyna Jaźwińska

(Puls Biznesu)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka