Dodaj do ulubionych

(Za?) duuuuuuzo kaczej władzy ....

25.09.05, 21:55
Kaczynski premierem i pewnie Kaczynski prezydentem. Hmmm.

AWS bis czy jednak BUM?


P.S. Greenspan jeszcze podniesie ....
Obserwuj wątek
    • klip-klap proponuje pisac w jednym watku 25.09.05, 22:02
      po co sie dublowac

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=29538115
      • lastboyscout Re: proponuje pisac w jednym watku 25.09.05, 22:32
        Zrobilbym to ale uwazam rozwazania o wynikach wyborow i nawet o ewentualnych
        koalicjach za drugorzedne.
        Naprawde wazne jest jaki jest PRAKTYCZNY interes poszczegolnych partii a PRZEDE
        WSZYSTKIM PiSu i jak zareagujena to OD JUTRA na rynek.
        • klip-klap Re: proponuje pisac w jednym watku 25.09.05, 22:34
          oki,zobaczymy gdzie sie rozwinie dyskusja
          • lastboyscout Re: proponuje pisac w jednym watku 25.09.05, 22:36
            Najwyzeju wycofam sie z polityki jak to zrobil JKM wink
        • lastboyscout Re: proponuje pisac w jednym watku 27.09.05, 14:35
          > Zrobilbym to ale uwazam rozwazania o wynikach wyborow i nawet o ewentualnych
          > koalicjach za drugorzedne.
          > Naprawde wazne jest jaki jest PRAKTYCZNY interes poszczegolnych partii a PRZEDE
          > WSZYSTKIM PiSu i jak zareagujena to OD JUTRA na rynek.

          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33211,2937664.html
    • robisc Re: (Za?) duuuuuuzo kaczej władzy .... 25.09.05, 23:00
      to nie bylby zly uklad - chyba jedyna szansa na wprowadzenie systemu
      prezydenckiego, za ktorym jestem calym sercem; wyglada na to, ze w Polsce
      jeszcze dlugo nie bedzie silnego rzadu, wiec dobrze chociaz, aby byl mocny
      prezydent; co by nie mowic na temat Lecha Kaczynskiego, to silna osobowosc, duzo
      bardziej wyrazista niz Tusk;
      • vice_versa Re: (Za?) duuuuuuzo kaczej władzy .... 26.09.05, 20:00
        Wyrazistość w Polsce oznacza że albo jesteś czerwony albo jesteś narodowy. Jak
        dla mnie to mało twórcze kryterium "wyrazistości".

        Ja jestem za systemem prezydenckim ale BEZ funkcji premiera. A to nie
        przejdzie, na to nie ma szans. U nas koncentracja władzy i skupienie
        odpowiedzialności nie jest w modzie. Więc siłą rzeczy pozostaje mi być
        zwolennikiem systemu kanclerskiego z jeszcze mocniej ograniczonymi
        prerogatywami prezydenta, w zasadzie ograniczonymi TYLKO do polityki
        zagranicznej. U nas ten system w ostatniej kadencji w zasadzie się sprawdził,
        tyle, że było to wynikiem z jednej strony spolegliwego charakteru
        Kwaśniewskiego a z drugiej wspólnych komuszych korzeni z Millerem. I tylko
        należałoby usprawnić szybsze samorozwiązywanie się Sejmu w wypadku faktycznego
        upadku kanclerza.

        Na dobrą sprawę to mrzonki, bo czeka nas cohabitation Tuska z rządami PiSu. PO
        jest w rozkroku, nie chce iść do rządu, ale musi, więc szybko wyjdzie z tej
        koalicji... Tak jak UW w rządzie z AWSem. Wtedy AWS miał przygniatającą
        większość w Sejmie,więc dryfował, tak jak w ostatniej kadencji SLD, teraz PiS
        takiej sytuacji mieć nie będzie, więc...? Wrócimy do sytuacji z'93. Nie chcę
        być złym prorokiem, ale za całkiem możliwe już dziś uważam przyspieszone wybory
        za jakieś dwa lata. Ktoś się będzie czuł bardzo mocny, albo PO albo PiS. No i
        kto na tym skorzysta? Oczywiście nie PO i nie PiS. Dziś to Samoobrona jest na
        najlepszej drodze do powtórzenia w przyszłych wyborach sukcesu SLD z '93, to
        ona zbierze owoce przetaczających się bitew między PiSem i PO. W dodatku za
        cztery lata gospodarka amerykańska wyjdzie już na prostą a nas jak nic czeka
        kryzys budzetowy.
        Miało być pięknie a wyszło jak zwykle...
    • bush_w_wodzie Re: (Za?) duuuuuuzo kaczej władzy .... 25.09.05, 23:12
      lastboyscout napisał(a):

      > Kaczynski premierem i pewnie Kaczynski prezydentem. Hmmm.
      >

      jarek powiedzial ze jak lech wygra to on powierzy premierostwo innemu politykowi
      pis. przerazilem sie troche bo nie mam pojecia kto to mialby byc

      uwazam ze to czy po czy pis wygraly ma znaczenie drugorzedne. te ugrupowania to
      rownorzedni partnerzy i maja w sumie zblizone wizje zmian polski. uwazam ze
      czesc niesnasek i wyostrzania roznic miedzy nimi to byl bardzo dobry i skuteczny
      marketing wyborczy



      >
      > AWS bis czy jednak BUM?
      >

      czy jedno wyklucza drugie? niestety mozna oczekiwac niespodzianek - chocby ze
      strony putina.

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2934155.html
      W Polsce od kilku lat mówi się o przedłużeniu do Gdańsku rurociągu Odessa -
      Brody i dostawach kaspijskiej ropy. Konkurencja mniej mówi, za to więcej robi.
      Zamiast do polsko-ukraińskiego rurociągu ropa z Azerbejdżanu może trafić do
      planowanej przez Rosjan rury przez Bałkany


      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050924/ekonomia/ekonomia_a_4.html
      Kontrakty dla J&S

      Słowacka prasa podniosła alarm, że w czwartym kwartale br. Rosja zamierza
      drastycznie ograniczyć dostawy ropy. Ma jej być o 40 procent mniej niż dotychczas.

      - To ważne ostrzeżenie. 40 procent to 900 tysięcy ton. Przy praktycznie
      całkowitym uzależnieniu energetycznym od Rosji, to dla słowackiej gospodarki
      poważny problem - mówi "Rz" analityk ING Banku Jan Toth.

      <..>

      Zdaniem Jana Totha - analityka ING Banku - obecne problemy z dostawami wiążą się
      z przejęciem kontroli nad Jukosem przez Kreml. - Rosyjskie zakręcenie kurka dla
      Słowacji może łączyć się z próbą zmuszenia słowackiej rafinerii do zakupu ropy
      poprzez firmy ukraińskich pośredników na Cyprze (J&S Service) współpracujących z
      Kremlem, co było częstą praktyką w Rosji - mówi Jan Toth. Słowaccy politycy są
      pełni obaw - Rosja uzależniła Słowację od dostaw surowców energetycznych. - Gaz,
      ropę, uran, bawełnę - wszystko to importujemy wyłącznie ze Wschodu - mówi "Rz"
      były minister spraw wewnętrznych Jan Langosz.




      >
      > P.S. Greenspan jeszcze podniesie ....

      jasne ze podniesie i co z tego?
      • robisc Re: (Za?) duuuuuuzo kaczej władzy .... 25.09.05, 23:24
        bush_w_wodzie napisał:

        > lastboyscout napisał(a):
        >
        > > Kaczynski premierem i pewnie Kaczynski prezydentem. Hmmm.
        > >
        >
        > jarek powiedzial ze jak lech wygra to on powierzy premierostwo innemu politykow
        > i
        > pis. przerazilem sie troche bo nie mam pojecia kto to mialby byc

        ogladalem, Jarek sprawial wrazenie jakby tez nie wiedzial
        • bush_w_wodzie Re: (Za?) duuuuuuzo kaczej władzy .... 25.09.05, 23:31
          robisc napisał:

          >
          > ogladalem, Jarek sprawial wrazenie jakby tez nie wiedzial
          >

          przypuszczam ze oddadza prezydenture tuskowi. premier ma jednak wieksze
          mozliwosci a blizniacy sa rozsadniejsi niz sie im to przypisuje
          • robisc Re: (Za?) duuuuuuzo kaczej władzy .... 25.09.05, 23:40
            bush_w_wodzie napisał:


            > przypuszczam ze oddadza prezydenture tuskowi. premier ma jednak wieksze
            > mozliwosci a blizniacy sa rozsadniejsi niz sie im to przypisuje

            watpie, Jarek dosc prowokacyjnie oswiadczyl, ze Lech bedzie lepszym prezydentem
            niz Tusk; moim zdaniem Kaczynscy pojda za ciosem, a napiecie w czasie kampanii
            prezydenckiej wlasciwie uniemozliwi konstruktywne rozmowy nt. utworzenia
            koalicji i skonstruowania nowego rzadu przed wyborami; podejrzewam juz, ze
            bardziej prawdopodobny jest manewr oddania fotela premiera PO (Jarek tego
            calkowicie nie wykluczyl), w przypadku wygrania wyborow prezydenckich przez
            Lecha; pamietaj, ze celem PiS-u jest wzmocnienie pozycji prezydenta;
            • lastboyscout Re: (Za?) duuuuuuzo kaczej władzy .... 26.09.05, 00:37
              CALKOWITA zgoda co do obydwu twoich wypowiedzi.


              Kaczynscy wiedza i widza, ze dzisiejsze wybory wygrali wyuczona dyscyplina
              czerwoni i rozowi TYLKO glosami ubekow i burakow.
              POTWIERDZIL sie sprzeciw/negacja 89 roku brakiem frekwencji.
              JEST wiec miejsce dla Kaczynskich ale pytaniem pozostaje co oni naprawde grają.
              Odpowiedzi w najblizszych dniach uzieli TYLKO udzieli rynek.
              • vice_versa Re: (Za?) duuuuuuzo kaczej władzy .... 26.09.05, 19:21
                Całkowicie zgadzam się z Robim. PiS poprowadzi kampanię prezydencką ostro, Tusk
                już wczoraj czuł co się święci i starał się wymóc deklarację pokojowej kampanii
                na Kaczyńskim.
                Wszystko to wygląda bardzo nieciekawie, w moim odczuciu.
                1. PiS będzie chciał za wszelką cenę wygrać wybory prezydenckie właśnie ze
                względów ustrojowych i to nie byłoby złe tyle, że Kaczory lubią się wtrącać we
                wszystko, co gospodarce nie wróży najlepiej.
                2. Nawet jeśli PiS odda tekę premiera PO to i tak ma w ręku aż nazbyt dużo
                atutów blokujących rozsądne reformy.
                3. Moim zdaniem nastąpi mobilizacja antykacza i wybory w kiepskim stylu wygra
                jednak Tusk. Nawet przy masie błędów jakie jeszcze zrobi, (np liczenie na
                łagodną kampanię mimo, że to właśnie On teraz powinien zagrać va banque, utarta
                impetu kampanii po wczorajszym kuble zimnej wody, zafrasowanie Donalda etc).
                Więc wygrana Tuska będzie gorzka, wizerunek będzie mocno poturbowany.
                I ta wygrana Tuska też nie jest wcale ciekawa, bo znowu będzie pieprznik
                ustrojowy czyli idea systemu parlamentarno-prezydenckiego i cohabitation będzie
                wisieć nad naszym systemem politycznym.
                Wyszło po prostu głupio, bo przez najbliższe 10 lat nie pojawi się już
                możliwość rządów partii liberalnej w systemie prezydenckim. I znowu Polacy
                okazali się łasi na HASŁA narodowościowo-socjalne, równie WIELKIE co puste w
                treści. Wystarczyło posłuchać wczorajszego przemówienia Lecha, bił w wielkie i
                piękne nuty, tylko co za tym idzie dla gospodarki, no co konkretnie?

                • robisc Re: (Za?) duuuuuuzo kaczej władzy .... 26.09.05, 19:57
                  z dwojga zlego lepsi juz socjalisci z PiS-u niz SLD; w PiS-ie mimo wszytko jest
                  wielu konkretnych ludzi, chociaz sama partia jest zdominowana przez blizniakow;
                  w sumie jednak tzreba sie ciszyc z wyniku wyborow, chociaz awsze moglo byc
                  lepiej; mnie osobiscie najwieksza satysfakcje sprawila szczera radosc
                  postkomunistow, ktorzy ciszyli sie z 11 proc. poparcia - kto by pmyslal 4 lata
                  temu smile


                  a propos w/w scenariusza to podobnie pisza dzis w Rzepie; Tusk ma jeszcze 10-
                  punktowa przewage, ale trzeba pamietac, ze PO podobna przewage nad PiS-em
                  stracilo w kilkanascie dni; stawiam na zwyciestwo Kaczora
                  • vice_versa Re: (Za?) duuuuuuzo kaczej władzy .... 26.09.05, 20:12
                    robisc napisał:

                    > z dwojga zlego lepsi juz socjalisci z PiS-u niz SLD

                    Wiesz Robi ja już po prostu zdyskontowałem i przetrawiłem bardziej strawne
                    politycznie czasy, od roku już można było być pewnym że tak czy siak będzie
                    znośniej niż z SLD. Mogło jednak w ogóle nie być takiego scenariusza... W
                    przyszłość patrząc kiepsko to widzę...
                    Wiem, że w PiSie są ludzie konkretni, tyle, że ich łączy ideolo bez zaplecza
                    gospodarczego, a w dzisiejszym świecie to nas zbliża do Ameryki tyle, że
                    bardziej Łacińskiej niż Północnej.
                    Ja się tam z wyników nie cieszę, może i burak jestem ale to nie
                    postkomuniści a Samoobrona wyrasta na beneficjenta przyszłych sporów między PO
                    i PiSem. SLD??? Nieeeee...
    • heimer Oj cienko, cienko.. 26.09.05, 10:32
      Jakos nie widze wspolpracy PO i PiS.

      Albo pokloca sie kompletnie.
      Albo bedzie marazm, dzialania symboliczne i ruchy na niby.

      PiS byl agresywny w ostatnim czasie.
      Moze PO by to i przelknelo.
      Ale teraz jeszcze bedzie walka o stolek prezydenta.
      Jak PiS bedzie nadal agresywny to PO sie wkurzy. A jak jeszcze Kaczynski wygra
      to PO wpadnie w furie. Kiepskie prognozy na wspolprace.

      I jeszcze uwaga o politykach.
      Do lez rozbawil mnie Rokita i JKM.
      Oni sie POGNIEWALI na wyborcow smile)))))
      Rokita moze jeszcze troche na PiS.
      • exerik Re: Oj cienko, cienko.. 26.09.05, 10:54
        heimer napisał:

        > Do lez rozbawil mnie Rokita i JKM.
        > Oni sie POGNIEWALI na wyborcow smile)))))


        JKM wyraził tylko zadowolenie, że nie będzie musiał podawać w Sejmie ręki
        złodziejom. Gdzie tu obraza?
        • heimer Re: Oj cienko, cienko.. 26.09.05, 12:58
          exerik napisał:

          > JKM wyraził tylko zadowolenie, że nie będzie musiał podawać w Sejmie ręki
          > złodziejom. Gdzie tu obraza?

          Chodzi mi o calosc wypowiedzi.
          A w szeczegolnosci o ton i mimike twarzy.

          Przypominal mi brzdaca z piaskownicy, z ktorym inni nie chca sie bawic.
          Nie, to nie. Biore zabawki i ide domu. Z wielce obrazona mina.
          • przycinek.usa Re: Oj cienko, cienko.. 26.09.05, 18:42
            Mam to samo odczucie. Ktos to zrelacjonowal na innym forum i odbieram to podobnie.
            Ten JKM jest jednak niedorozwiniety umyslowo.
            A szkoda, bo bylby cennym czlonkiem sejmu.


            • klip-klap Re: Oj cienko, cienko.. 26.09.05, 19:23
              JKM jak zwykle powiedzial prawde, ale zabrzmialo to dziecinnie.
              • przycinek.usa ale co ty opowiadasz? 27.09.05, 04:10
                NIEPRAWDE POWIEDZIAL. TO JEST NIEPRAWDA!
                Ludzie wybieraja najlepiej jak potrafia!
                Staraja sie jak moga! Zrozumze to!

                Klip, badz bardziej tolerancyjny, - ludzie jako demokratyczna wiekszosc nie sa
                glupcami. Po prostu sytuacja wyborow i koniecznosc swobodnego i racjonalnego
                myslenia przerasta mozliwosci przecietnego czlowieka!
                Taki JKM wymaga od ludzi cudow!

                On oczekuje, ze miliony rolnikow, robotnikow, intelektualistow i katolikow
                oderwa swoje dlonie od plugow i z dnia na dzien przemysla sobie cale swoje zycie
                i doswiadczenie i odkryja Ameryke, ze JKM jest najmadrzejszy na swiecie i trzeba
                na niego glosowac. Najlepiej zrobia w tydzien doktoraty z ekonomii, doksztalca
                sie i naucza tego, czego my sie uczymy cale zycie. I po wyborach, majac te
                wiedze, nadal pozostana prostymi rolnikami, robotnikami i katolikami.
                Przeciez to jest niemozliwe!

                Wyobraz sobie sytuacje, ze ktos CIEBIE namowil na inwestowanie, albo kupno domu,
                albo auta i widzisz, ze cos jest nie tak z ta inwestycja, tracisz, a tu ktos
                kaze Ci nagle sprzedac to wszystko nagle i ze strata w 1 tydzien do niedzieli.

                Statystycznie rzecz biorac masz stycznosc z reklama JKMa tylko przez 1 godzine.
                A potem musisz to sobie przemyslec i podjac decyzje w niedziele do 8 wieczor.
                Zastanow sie logicznie, jak postapilbys. Bez doradcow, bez profesora ekonomii
                pod telefonem, jakbys mial pytania itp. Twoj doradca, to bedzie Jozek Kiezlanek
                zza miedzy znajacy sie na traktorach i piwie. I taka bedzie rada. Kiezlankowa.

                JKM ma moze wysoka inteligencje werbalna ale ZERO PRZEWIDYWANIA i calkowity brak
                empatii i postawienia sie w sytuacji przecietnego czlowieka.

                Przecietny czlowiek jest jak sedzia. Surowy, ale bez zdania na dany temat, bo
                nie ma informacji. Na tym wlasnie polega taka niezaklocona ocena osoby nie
                majacej swiadomosci ani uprzedzen.

                I wchodzi JKM i mowi, ze trzeba obnizyc podatki i wszystko bedzie dobrze.
                I nie tlumaczy tego, tylko dokonuje daleko posunietych dygresji, ktore sa
                zrozumiale dla Ciebie, ale nie dla specjalistow od rzepaku i trzody chlewnej.

                Ludzie nie sa glupi, tylko ludziom NIKT NIE POWIEDZIAL, ze podatki sa
                najwazniejsze. Ludziom sie wydaje, ze najwazniejszy jest autorytet i sila
                osobowosci. I tak wybieraja, bo tak im sie wydaje najlepiej. Bo takie jest zycie
                i tak jest w zyciu, ze lider - to ten co pyskuje i bije w leb. A nie obniza
                podatki i wyglada jak karykatura stracha na wroble.

                Nie ludzie sa glupi, tylko nie maja doswiadczenia!
                Glupi jest zas JKM. I ten drugi co mu dal te 100,000 wlasnych zaskorniakow.
                Oni maja pierwsza lekcje kapitalizmu. Wygrywa sie wykorzystujac przelozenie
                finansowe na okreslony cel. 100,000 w zupelnosci wystarcza na otwarcie
                kwiaciarni albo budki z piwem. 100,000 daje pewnosc sukcesu, bo budzet
                kwiaciarni albo budki z piwem to okolo 25,000. Reszta to pewnosc, ze pieniadze
                sie nie skoncza na poczatku.

                Z takim przedsiewzieciem jak wybory, powinno sie miec budzet na poziomie 10
                milionow. I wtedy jest szansa. Aby byc pewnym to trzeba miec 20 milionow i wtedy
                szanse sa bardzo wysokie. Wieksze pieniadze = wieksze szanse.

                Najwazniejszy element wiodacy kazdej kampanii powinien byc szacunek do wyborcy,
                a nie jego lzzenie i lekcewazenie. Jezeli widzisz staruszka, albo inna osobe
                niepelnosprawna, to pomagasz, a nie kopiesz w d. JKM odwrotnie. On kopie w d, bo
                ludzie sa glupi i ograniczeni. To sie nazywa rasizm i nietolerancja.

                Ludzie sa jacy sa i o ile mnie pamiec nie myli, to jeden Facet powiedzial, ze
                ich stworzyl na swoj obraz i podobienstwo. To byl gosc! To juz samo w sobie
                wymaga pracy organicznej od takiego JKMa. I jesli uczen wymaga od mistrza pisma
                obrazkowego, bo nie potrafi czytac, to daje mu sie pismo obrazkowe. A nie kopa w d.

                A skoro pismo obrazkowe i reklama w TV kosztuje, (Nic za darmo) to niech sie
                taki JKM jeden z drugim wezmie do roboty i zarobi pieniedze na ten cel.

                A jak nie wie jak zarobic pieniadze, to ja mam tu taka fundacje, co funduje
                ludziom z Polski studia ekonomiczne w Los Angeles i jak ktos chce, to mu sie
                pieniadze da na studiowanie. Chce ktos?

                Uwazam, ze postawa (JKMa) wymagajaca poparcia i wsparcia finansowego, wsparcia
                mediow, poswiecania czasu i pieniedzy jest daleko posunietym chamstwem i jest
                szczytem arogancji.

                JKM wlasnie udowodnil nam swoja skutecznosc i dal nam popis swojej dyplomacji.
                Teraz juz wiemy jaki jest z niego mily i delikatny pan. Tacy chuligani nie
                powinni pchac sie do polityki, tylko powinni lykac relanium i odwiedzac lekarzy
                regularnie.
                • viper39 Re: ale co ty opowiadasz? 27.09.05, 14:09
                  przycinek.usa napisał:

                  > NIEPRAWDE POWIEDZIAL. TO JEST NIEPRAWDA!
                  > Ludzie wybieraja najlepiej jak potrafia!
                  > Staraja sie jak moga! Zrozumze to!

                  mniej wiecej 40% tych co moga... co to o nas mowi? wszyscy narzekaja ale nic
                  nie robia? rece do dupy przyrosly i nie mozna bylo glosowac? czy posluguja sie
                  lewackim haslem ktore wymyslono wlasnie na takie potrzeby " w ramach protestu
                  nie glosuje..."...hehehe swietne
                  wybacz przecinek ja rozumiem demokracje ale ludzie w Polsce jej nie
                  rozumieja ... napewno wiekszosc nie ma pojecia o niej

                  >
                  > Klip, badz bardziej tolerancyjny, - ludzie jako demokratyczna wiekszosc nie sa
                  > glupcami.

                  40% frekwencji?? to jest idiotyzm, sa glupcami

                  > Po prostu sytuacja wyborow i koniecznosc swobodnego i racjonalnego
                  > myslenia przerasta mozliwosci przecietnego czlowieka!

                  czyli co, bo zgubiles mnie za zakretem, mowisz ze nie sa ale sa?

                  > Taki JKM wymaga od ludzi cudow!

                  bo tu nie cudow trzeba ale glosowac, raz na pare lat ruszyc dupe i isc oddac
                  glos, interesowac sie co sie dzieje i jak mi sie zyje za rzadow danej kadencji
                  i juz wiem o co chodzi

                  >
                  > On oczekuje, ze miliony rolnikow, robotnikow, intelektualistow i katolikow
                  > oderwa swoje dlonie od plugow i z dnia na dzien przemysla sobie cale swoje
                  zycie
                  > i doswiadczenie i odkryja Ameryke, ze JKM jest najmadrzejszy na swiecie i
                  trzeba
                  > na niego glosowac.

                  zgadzam sie z poczatkiem, ludzie juz wiedza ze moga cos zmienic, wiec niech
                  zaczna myslec i czynic a nie patrzec na kogos ze za nich to zrobi, wcale nie
                  musi to byc JKM ale ten kto glos program ktory ma szanse cos dobrego zrobic dla
                  czlowieka, nie spoleczenstwa ale indywidualnego goscia.
                  winie za to partie polityczne ze nie umieja rozmawiac z ludzmi


                  > Statystycznie rzecz biorac masz stycznosc z reklama JKMa tylko przez 1
                  godzine.
                  > A potem musisz to sobie przemyslec i podjac decyzje w niedziele do 8 wieczor.

                  kampania wyborcza nie trwala tygodnia... znaczy co przecinek tlumaczysz
                  lenistwo i ignorancje Polskiego spoleczenstwa?
                  powiedz mi czy w USA ktos cie do czegos zmusza? ktos cos za ciebie robi? czy
                  sam wszystko wlasnymi raczkami nozkami i mozgiem musisz?
                  w sumie powiedz to ludziom z Polski mnie nie musisz ja wiem dokladnie jak tutaj
                  jest

                  > Zastanow sie logicznie, jak postapilbys. Bez doradcow, bez profesora ekonomii
                  > pod telefonem, jakbys mial pytania itp.

                  a kto doradza johnowi smythowi? albo umie czytac i podejmuje sam decyzje
                  albo... sam wiesz jak to jest
                  przestan promowac lenistwo, sam wiesz ze nikt za ciebie nie robi w USA

                  > Twoj doradca, to bedzie Jozek Kiezlanek
                  > zza miedzy znajacy sie na traktorach i piwie. I taka bedzie rada. Kiezlankowa.

                  czyli wlasnie okresliles wszystkich w Polsce? czyli lenistwo i ignorancja i to
                  tlumaczy wszystko... tzn maja co maja czyz nie?

                  >
                  > JKM ma moze wysoka inteligencje werbalna ale ZERO PRZEWIDYWANIA i calkowity
                  brak empatii i postawienia sie w sytuacji przecietnego czlowieka.
                  >

                  JKM zatracil kontakt z "maluckimi", ludzie nie rozumieja co on mowi, nawet jak
                  daje przyklady koryta i swini to ludzie nie wiedza o czym on mowi

                  > Przecietny czlowiek jest jak sedzia. Surowy, ale bez zdania na dany temat, bo
                  > nie ma informacji. Na tym wlasnie polega taka niezaklocona ocena osoby nie
                  > majacej swiadomosci ani uprzedzen.

                  zupelnie inaczej oceniles przecietnego Polaka wczesniej, wiec zastanow sie nad
                  tym

                  >
                  > I wchodzi JKM i mowi, ze trzeba obnizyc podatki i wszystko bedzie dobrze.

                  JKM mowi ze trzeba zlikwidowac lub obnizyc podatek dochodowy, a to wcale nie
                  znaczy ze wszystkie podatki

                  > Ludzie nie sa glupi, tylko ludziom NIKT NIE POWIEDZIAL, ze podatki sa
                  > najwazniejsze.

                  jeszcze raz 40% frekwencja, ponad 11% na samoobrone i ponad 11 % na LSD czyli
                  to ma byc ta madrosc narodowa?
                  zaskakujesz mnie

                  > Nie ludzie sa glupi, tylko nie maja doswiadczenia!

                  wiec do roboty i uczyc sie, nikt za nich tego nie zrobi

                  > Glupi jest zas JKM. I ten drugi co mu dal te 100,000 wlasnych zaskorniakow.

                  tak masz racje oni sa glupi bo uwierzyli ze mozna isc w Polsce na skroty.


                  > Najwazniejszy element wiodacy kazdej kampanii powinien byc szacunek do
                  wyborcy,
                  > a nie jego lzzenie i lekcewazenie.

                  tak, tu sie zgadzam z toba ale to nie tylko JKM ale duzo politykow nie docenia
                  wyborcow!!! nie edukuja ich nie tlumacza i to sie pozniej odbija.

                  sorry za sarkazm ale nadal nie moge strawic niskiej frekwencji oraz wysokich
                  wynikow LSD i samoobrony oraz tego ze PSL nadal w sejmie... tzn ze 3.5 miliona
                  ludzi nazwijmy to "mysli inaczej"
                • lastboyscout Re: ale co ty opowiadasz? 27.09.05, 14:13
                  Zaprzeczasz sam sobie.
                  Jezeli wyborca nie potrafi zrozumiec istoty obnizki podatkow to znaczy ze JEST
                  ZA GLUPI aby dokonac WLASCIWEGO wyboru przy urnie wyborczej (nie oznacza to
                  wcale ze W OGOLE jest glupi!!!).

                  OK, inaczej.
                  Kupujesz puszke coca coli. Dlaczego?
                  a) bo WIESZ ZE jest smaczna
                  b) bo ktos ci POWIEDZIAL ze jest smaczna
                  Wyprodukowanie puszki coca coli (okolo 4 centow) kosztuje NIZ koszty jej
                  reklamy. Dlaczego? Bo bez reklamy nikt MADRY nie kupilby tej wody z cukrem i
                  kwasem fosforowym.
                  Podobnie wybory. Sa SPONSOROWANE. Dalczego?
                  Poniewaz nikt TRZEBA WMOWIC wyborcom, ze obnizka podatkow jest dobra i ze ta
                  dobra obnizke podatkow wprowadzi POPiS. Ale POPiS nie wprowadzi.
                  Bez sponsorowania nikt MADRY nie wybral by POPiSu!!!!
                  JEDYNYM racjonalnym powodem reklamowania, sponsorowania, dotowania itp. jest
                  wcisniecie ci CHLAMU dokloadnie tak samo jak brudny Zyd, ktory wypuszcza cie
                  jesienia ze swojego sklepiku w okularach przeciwslonecznych mimo ze przyszedles
                  do niego po parasol. I nikt juz wtedy nie pamieta , ze parchaty OBIECAL ci ze
                  mase parasoli na sprzedaz!

                  Jezeli wiec juz mowic o SZACU8NKU DO WYBORCY do wlasnie JKM ma jej stokroc
                  wiecej od rozowej klamcow (nie mylic z politykami, ktorzy tez klamia ale
                  W INTERESIE wyborcow) jakich wlasnie sobie wybralismy!
                • klip-klap Re: ale co ty opowiadasz? 27.09.05, 16:07
                  przycinek.usa napisał:

                  > NIEPRAWDE POWIEDZIAL. TO JEST NIEPRAWDA!
                  > Ludzie wybieraja najlepiej jak potrafia!
                  > Staraja sie jak moga! Zrozumze to!

                  Przeciez tu nie ma sprzecznosci - wybrali najlepiej jak potrafia prawie tych
                  samych co juz byli.


                  > Klip, badz bardziej tolerancyjny, - ludzie jako demokratyczna wiekszosc nie sa
                  > glupcami. Po prostu sytuacja wyborow i koniecznosc swobodnego i racjonalnego
                  > myslenia przerasta mozliwosci przecietnego czlowieka!

                  Nawet piszacy tu ludzie, ktorzy uwazam za rozsadnych roznia sie ocenami, wiec
                  wiem, ze to nie jest latwy wybor. Co prawda dla wyborcow Samoobrony, PSL czy SLD
                  to juz malo mam tolerancji.

                  > Taki JKM wymaga od ludzi cudow!
                  >
                  > On oczekuje, ze miliony rolnikow, robotnikow, intelektualistow i katolikow
                  > oderwa swoje dlonie od plugow i z dnia na dzien przemysla sobie cale swoje zyci
                  > e
                  > i doswiadczenie i odkryja Ameryke, ze JKM jest najmadrzejszy na swiecie i trzeb
                  > a
                  > na niego glosowac.

                  Hehe, czy ja wiem, mi te sprawy wydaja sie proste dosc. Mysle, ze to glownie
                  kwestia kasy jest i promocji. Obecnosci w tv i prasie.


                  > Statystycznie rzecz biorac masz stycznosc z reklama JKMa tylko przez 1 godzine.
                  > A potem musisz to sobie przemyslec i podjac decyzje w niedziele do 8 wieczor.
                  > Zastanow sie logicznie, jak postapilbys. Bez doradcow, bez profesora ekonomii
                  > pod telefonem, jakbys mial pytania itp. Twoj doradca, to bedzie Jozek Kiezlanek
                  > zza miedzy znajacy sie na traktorach i piwie. I taka bedzie rada. Kiezlankowa.

                  No wlasnie tylko godzine.

                  > JKM ma moze wysoka inteligencje werbalna ale ZERO PRZEWIDYWANIA i calkowity bra
                  > k
                  > empatii i postawienia sie w sytuacji przecietnego czlowieka.

                  Prawda, ta zdolnosc u niego mocno kuleje.

                  > I wchodzi JKM i mowi, ze trzeba obnizyc podatki i wszystko bedzie dobrze.
                  > I nie tlumaczy tego, tylko dokonuje daleko posunietych dygresji, ktore sa
                  > zrozumiale dla Ciebie, ale nie dla specjalistow od rzepaku i trzody chlewnej.

                  Tylko, ze ja jestem z ekonomii bardzo slaby i argumenty JKMa wydaja mi sie dosc
                  proste, w sam raz dla mnie. Zreszta popieram wolny rynek ze wzgledow ideologicznych.


                  > Nie ludzie sa glupi, tylko nie maja doswiadczenia!
                  > Glupi jest zas JKM. I ten drugi co mu dal te 100,000 wlasnych zaskorniakow.
                  > Oni maja pierwsza lekcje kapitalizmu.

                  Na e-upr bylo takie zeestawienie stosunku kosztow kampanii do zdobytych glosow i
                  pjkm wypadla b. dobrze.

                  > Z takim przedsiewzieciem jak wybory, powinno sie miec budzet na poziomie 10
                  > milionow. I wtedy jest szansa. Aby byc pewnym to trzeba miec 20 milionow i wted
                  > y
                  > szanse sa bardzo wysokie. Wieksze pieniadze = wieksze szanse.

                  Wiec myslimy podobnie. Kasa. Oni sie troche zabawili.

                  > Najwazniejszy element wiodacy kazdej kampanii powinien byc szacunek do wyborcy,
                  > a nie jego lzzenie i lekcewazenie.

                  Tak,ale z kilkunastu sekund wypowiedzi puszcza sie "jestescie chamy". Niech
                  bedzie,ze pol winy JKMa, ktory sie nie powstrzymal, ale i pol winym dziennikarki
                  co chciala zmanipulowac.

                  I jesli uczen wymaga od mistrza pisma
                  > obrazkowego, bo nie potrafi czytac, to daje mu sie pismo obrazkowe. A nie kopa
                  > w d.

                  Juz ustalilismy, ze ma slabe zdolnosci pedagogiczne.

                  > A skoro pismo obrazkowe i reklama w TV kosztuje, (Nic za darmo) to niech sie
                  > taki JKM jeden z drugim wezmie do roboty i zarobi pieniedze na ten cel.
                  >
                  > A jak nie wie jak zarobic pieniadze, to ja mam tu taka fundacje, co funduje
                  > ludziom z Polski studia ekonomiczne w Los Angeles i jak ktos chce, to mu sie
                  > pieniadze da na studiowanie. Chce ktos?

                  Ciekawe, ale jaki to ma związek ?

                  > JKM wlasnie udowodnil nam swoja skutecznosc i dal nam popis swojej dyplomacji.
                  > Teraz juz wiemy jaki jest z niego mily i delikatny pan. Tacy chuligani nie
                  > powinni pchac sie do polityki, tylko powinni lykac relanium i odwiedzac lekarzy
                  > regularnie.

                  Ja to wiedzialem caly czas, ale nie to jest najwazniejsze dla mnie. Wiem, ze
                  wyborcy dbaja o pozory, szkoda, ze JKM nie umie.
    • lastboyscout NO I SKONCZYLO SIE RUMAKOWANIE = kontynuacja 27.09.05, 03:26
      PiS (Kazimierz Marcinkiewicz odpowiedzialny za program gospodarczy) wlasnie
      obwiescil (jeszcze przed wyborami prezydenckimi?!), ze ulgi inwestycyjne i
      demograficzne nie beda wprowadzone jak dlugo bedzie deficyt. Z tym ze deficyt
      powstaje wlasnie z powodu braku ulg inwestycyjnych i demograficznych (na dluga
      mete).
      Rozowo mi ....
    • heimer Gruszki na wierzbie :) 27.09.05, 10:38
      lastboyscout napisał(a):

      > AWS bis czy jednak BUM?

      "Zmiany podatkowe korzystne dla wyborców można wprowadzać kiedy się chce.

      - No to je wprowadzimy. Zweryfikowaliśmy zresztą ulgę na dzieci, teraz
      proponujemy mniej: 50 zł na pierwsze dziecko i 100 zł na drugie i każde kolejne
      [w przedwyborczym programie PiS było 50 zł, 200 zł i 100 zł - red]. Policzyliśmy
      to dokładnie i wyszło nam, że budżet nie udźwignąłby takiego ubytku w dochodach.

      Dwa dni po wyborach, a PiS już przyznaje, że obiecywał gruszki na wierzbie? "

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2936982.html
      • klip-klap Re: Gruszki na wierzbie :) 28.09.05, 15:46
        No i to jest dobra wiadomosc, niech pis zostawi przedwyborcze obietnice tam
        gdzie ich miejsce czyli w reklamach.
        • lastboyscout Re: Gruszki na wierzbie :) 28.09.05, 16:49
          JEDYNYM konkretem (okreslonym cyfra) w programie wyborczym PiS'u bylo zejscie z
          deficytem ponizej 30 miliardow co zreszta bylo calkowicie sprzeczne z ich
          pozostala czescia obietnic socjalnych (nie mowiac juz o RPP).
          Nie wyglada tez na to, ze w ogole wprowadza jakiekolwiek powazne ulatwienia i
          ulgi inwestycyjne.
          Zalosnie smieszne i wtorne sa ich obietnice rozkrecenia budownictwa.
          Nie tylko ze wzgledu na PO, rozliczenia jak i ograniczenia biurokracji beda
          rownie glosne co tylko atrapowe.
          Rozowe Towarzystwo Sejmowej Adoracji wrecz sie rozbudowalo osmieszajac polskie
          pojecie liberala i prawicy.
          Jednak najpierw AWS bis a potem BUM ... szkoda.
          Im pozniej BUM tym mniej nadziei bo sad


    • heimer Oj bedzie zle 27.09.05, 15:55
      Jesli widze w prasie, ze PiS przy kazdej wypowiedzi o PO uzywa przymiotnika
      "przyjaciele" to mam wrazenie, ze bedzie zle.

      Niby "przyjaciele" a wczoraj Kaczory Tuska nie mogly zlapac co by z nim pogadac,
      natomiast prasie udala sie ta sztuka bez trudu.
      Kiepsko to widze.
    • heimer Artykul 28.09.05, 12:22
      Racjonalnie brzmiaca ocena PiS'u i mozliwosci koalicji.

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2939050.html?as=1&ias=2
      • klip-klap Re: Artykul 28.09.05, 16:21
        "W ostatniej kadencji posłowie PiS w sprawach gospodarczych głosowali
        najczęściej tak jak Samoobrona. Czy dlatego, że programowo najbliżsi są
        Samoobronie, czy po to, by podkreślić, że są najtwardszą opozycją przeciw SLD?
        Odpowiedź na to pytanie poznamy w najbliższych miesiącach."

        Tylko, ze Samoobrona wspierala SLD w glosowaniach.
        Jakos nie chce mi sie gdybac, po paru miesiacach dzialan zobaczymy co sie swieci.
        • viper39 Re: Artykul 28.09.05, 19:54
          klip-klap napisał:

          > "W ostatniej kadencji posłowie PiS w sprawach gospodarczych głosowali
          > najczęściej tak jak Samoobrona. Czy dlatego, że programowo najbliżsi są
          > Samoobronie, czy po to, by podkreślić, że są najtwardszą opozycją przeciw SLD?
          > Odpowiedź na to pytanie poznamy w najbliższych miesiącach."
          >
          > Tylko, ze Samoobrona wspierala SLD w glosowaniach.
          > Jakos nie chce mi sie gdybac, po paru miesiacach dzialan zobaczymy co sie
          swieci.
          >

          ta... cos dziwnego sie wyczytuje ostatnio w gazetach
          a swoja droga samoobrona i LSD to ponad 20% w sejmie... ja mysle ze juz jest
          cicha zmowa przeciw POPiSowi... chlopaki juz sie wczesniej ukladaly z PSLem i
          jak dodac to to masz juz wszystkiego mniej wiecej 30% i kto tu mowi ze komuna
          upada? nie upada ale kwitnie!!!! przepoczwarza sie...

          mam nadzieje ze ludzie z PiSu i PO nie beda mieli tych problemow co mial LSD np
          z szambem .... bo jesli z tych ponad 50% ktore POPIS uzbieral ludzie potworza
          male kluby przeciwne w dzialaniach do POPISu to beda jaja na kolejne 4 lata
          • klip-klap Re: Artykul 28.09.05, 20:24
            .. chlopaki juz sie wczesniej ukladaly z PSLem i
            > jak dodac to to masz juz wszystkiego mniej wiecej 30% i kto tu mowi ze komuna
            > upada? nie upada ale kwitnie!!!! przepoczwarza sie...

            No troche sie kommuchow dostalo do sejmu, ale licze ze PSL sie nie zmienilo i
            nadal jest polityczna k.... Gdzie posadki tam i oni.

            > mam nadzieje ze ludzie z PiSu i PO nie beda mieli tych problemow co mial LSD np
            >
            > z szambem .... bo jesli z tych ponad 50% ktore POPIS uzbieral ludzie potworza
            > male kluby przeciwne w dzialaniach do POPISu to beda jaja na kolejne 4 lata

            Az takich problemow miec nie beda, bo trzeba zauwazyc ze na akcje wycinania
            sldowcow w zasadzie nie bylo reakcji, to znaczy, ze ktos ma na nich mniej hakow.
            Albo po prostu bardziej mu sie oplaca wykorzystac je teraz, gdy oni beda rzadzic.

            Haki zas istnieja, nie mam watpliwosci. Zobacz jacy grzeczni sa Tusk i
            Kaczynski, obaj maja na siebie materialy i tylko czasem puszcza balon probny
            (wypowiedz Kurskiego dla RMF). Podgryzaja sie tylko lagodnie. Nie oplaca im sie
            wyciagac brudow i tego nie zrobia, bo maja cele wazniejsze.
    • bush_w_wodzie lvlarynat 11.10.05, 23:24
      cytuje znakomity post lvlarynata:


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30268636&a=30285198

      Jeśli L. KACZYŃSKI wygrałby wybory prezydenckie, to środowisko PiS miałoby:
      1. Największy klub sejmowy (155 pos.)- czyli prawo do obsadzenia stanowiska
      marszałka Sejmu.
      2. Prawo desygnowania kandydata na premiera.
      3. Możliwość wyboru partnerów do budowania rządowej koalicji większościowej
      bądź z:
      a - PO (155 + 133 = 288 pos.)
      b - Samoobroną i LPR (155 + 56 + 34 = 245 pos.)
      c - Samoobroną i PSL (155 + 56 + 25 = 236 pos.)
      4. Budowy rządu mniejszosciowego z LPR i PSL (155 + 34 + 25 = 183 pos.)
      podpartego doraźnymi sojuszami parlamentarnymi z prawicą PO i niektórymi,
      nieskonfliktowanymi z prawem posłami Samoobrony
      5. Największy klub senacki - czyli... marszałka senatu
      6. Możliwość budowy większości konstytucyjnej (2/3)w Sejmie, ale tylko z
      udziałem PO (bez 133 głosów PO to niemożliwe).
      7. Łatwa budowa większości bezwzględnej w Senacie, choćby z samym Borusewiczem
      (PiS ma 49 mandatów senatorskich).
      8. Prezydenta.

      Czyli praktycznie PiS osiągnąłby w warunkach demokracji wyborczej to, co było
      marzeniem PZPR - 100% władzy i "kierowniczą rolę w państwie

      • robisc i to nie byloby zle 12.10.05, 06:25
        zakladajac, ze populizm wyborczy nie przelozy sie na praktyke; po raz pierwszy
        po 89 r. mielibysmy silna wladze wykonawcza
        • bush_w_wodzie Re: i to nie byloby zle 12.10.05, 17:08
          robisc napisał:

          > zakladajac, ze populizm wyborczy nie przelozy sie na praktyke; po raz pierwszy
          > po 89 r. mielibysmy silna wladze wykonawcza

          hmmm.

          1) dosyc smiale zalozenie.

          2) widac golym okiem ze lawka tej partii jest bardzo krotka i nie beda w stanie
          zaabsorbowac takiego szczesci na raz

          3) rzad millera mial podobnie korzystna sytuacje. nie jestem pewien czy bylo to
          korzystne dla kogokolwiek

          4) przed 1989 tez mielismy silna wladze wykonawcza


          bylbym za silna wladza wykonawcza pod warunkiem

          a) wykrystalizowania sie systemu dwupartyjnego i kultury politycznej
          wykluczajacej tkm

          b) wiekszego szacunku dla prawa i sprawnie dzialajacego wymiary sprawiedliwosci

          c) mniej lapczywej na wladze i wplywy a bardziej odpowiedzialnej klasy politycznej


          w obecnej sytuacji spodziewam sie ze zbyt duzo kaczej wladzy oznaczaloby:

          pyche i triumfalizm pis ktore bedzie generowala liczne spory i zrazala do nich
          ludzi.

          szereg populistycznych posuniec.

          skok na stanowiska przez ludzi niekompetentnych.

          silna korupcje i naduzywanie aparatu panstwa do celow partyjnych.


          zrownowazone rzady kontrolujacych sie _frakcji_prawicowych_ reprezentujacych
          konserwatyzm i interes narodowy oraz tendencje wolnosciowe modernizacyjne i
          reformatorskie bylyby moim zdaniem bez porownania lepsze
          • lastboyscout Re: i to nie byloby zle 12.10.05, 18:52
            Zcentralizowanie wladzy jest NIEUNIKNIONE wiec z DWOJGA ZLEGO wole DLUZSZE rzady
            Kaczorow niz RYCHLE rzady Leppera!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka