Dodaj do ulubionych

Embargo - efekt prowokacji

25.11.06, 08:02
Nothing is as it seems.



Embargo - efekt prowokacji

Rosjanie od roku blokują eksport polskiego mięsa i oskarżają nas o
fałszowanie dokumentów weterynaryjnych. Ale jak ustalił "Dziennik", fałszywki
nie zostały sfabrykowane w Polsce, ale na Wschodzie. Na podrobionych
dokumentach nie ma nawet polskich liter, są za to rusycyzmy.

W jednym z zakwestionowanych przez Rosjan dokumentów zamiast
słowa "weterynarii" napisano "weterinarii". Papiery dotyczyły dużej partii
mięsa z fabryki w Jarosławiu. Jednak z ustaleń polskiej prokuratury wynika,
że fabryka w ogóle nie wysyłała takiego transportu do Rosji. Firmy, które
miały odbierać towar, były rejestrowane w Moskwie na podstawionych ludzi,
jeden z nich jest wiceszefem ochrony w podmoskiewskim przedszkolu i nie ma
pojęcia, czym zajmuje się zarejestrowana w jego mieszkaniu spółka.

Według "Dziennika", ponad roczne śledztwo tarnowskiej prokuratury dowodzi, że
oszustwo, które sprowokowało rosyjskie embargo, dokonane zostało poza naszym
krajem. Na podrobionych blankietach nie występują nawet polskie litery: ł, ó,
ź, ż. Fałszerz korzystał z komputerowego edytora, w którym nie ma takich
czcionek.

Nasza prokuratura musiała korzystać z pomocy wywiadowni gospodarczej, bo
Rosjanie nie kwapili się z udzieleniem pomocy prawnej. Pomogli za to Litwini
i to oni dostarczyli koronny dowód na to, że papiery sfałszowano na
Wschodzie. Odnaleźli ludzi i dokumenty świadczące o tym, że dane wykorzystane
do fałszerstwa pochodziły z zupełnie innej transakcji dokonanej bez udziału
Polaków.

Teraz nasi prokuratorzy chcą wysłać wyniki swojego dochodzenia do Moskwy.
Chodzi o to, by Rosjanie szukali fałszerzy u siebie - podkreśla "Dziennik".

Źródło informacji: PAP

Obserwuj wątek
    • lunatix Re: Embargo - efekt prowokacji...tylko czyjej..... 25.11.06, 16:09
      Polska....sama...to moze sobie kupala w majty zrobic.

      Brukselia zalatwi sprawe!

      A tak wogole to troche dziwne,
      pan Kaczor (nie wiem sam juz ktory), z jednej strony obraza sie demonstracyjnie
      na cala EU, ale jak morde rozdziewia na Ruskich, to sie dziwnym sposobem
      niepewnie po Europie rozglada szukajac sojusznikow.
      • szczurek.polny Re: Embargo - efekt prowokacji...tylko czyjej.... 25.11.06, 23:25
        Polska...sama...to może więcej niż pozostałych 9 krajów, które razem z nami
        wstępowały do Unii, razem wziętych.

        A pan Kaczor... to jest aktorem.

        Polska zachowała się dokładnie tak, jak zachowałaby się np. Francja, gdyby rząd
        USA zabronił importu francuskiego wina, zaś Komisja Europejska oświadczyłaby, że
        to sprawa dwustronnych stosunków francusko-amerykańskich.
        Przy okazji przypominam, że w tej konkretnej sprawie Platforma Obywatelska
        uznała postawę polskiego rządu za uzasadnioną.

        Co się zaś tyczy samego embarga... Sprawa dotyczy eksportu wartego ok. 50 mln
        EUR rocznie, a więc ok. 0,01% polskiego PKB. Parę osób, które bezpośrednio się
        tym zajmują na pewno cierpi, ale dla całej sytuacji gospodarczej kraju nie ma to
        absolutnie żadnego znaczenia.

        Mięso nie wyjedzie i w Polsce będzie go trochę więcej, a w Rosji trochę mniej. W
        Polsce będzie odrobinę tańsze, a w Rosji odrobinę droższe. Moim zdaniem Rosjanie
        nie muszą jeść, jeśli nie chcą. Ja sobie na Święta zamówiłem u zaprzyjaźnionego
        rzeźnika 8kg szynkę, robioną na zamówienie, w soli bez żadnych świństw (nie
        wiem, czy to ciągle jest w Unii legalne wink ).
        • klip-klap Re: Embargo - efekt prowokacji...tylko czyjej.... 26.11.06, 15:08
          > Co się zaś tyczy samego embarga... Sprawa dotyczy eksportu wartego ok. 50 mln
          > EUR rocznie, a więc ok. 0,01% polskiego PKB. Parę osób, które bezpośrednio się
          > tym zajmują na pewno cierpi, ale dla całej sytuacji gospodarczej kraju nie ma t
          > o
          > absolutnie żadnego znaczenia.

          Od czegos trzeba zaczac obrone polskich interesow. Dac sygnal, ze to juz nie
          ulegle Kwasy dazace do kompromisu sprawuja wladze. Zobaczymy czy Kaczynscy okaza
          sie twardzi w polityce miedzynarodowej, bo w kraju wkurzyli mnie postawa wobec
          tragedii w Halembie.
          • salvatio Re: Embargo - efekt prowokacji...tylko czyjej.... 26.11.06, 23:13
            >Zobaczymy czy Kaczynscy okaza
            > sie twardzi w polityce miedzynarodowej, bo w kraju wkurzyli mnie postawa wobec
            > tragedii w Halembie.

            Okaza sie, bo w polskich wyborach glosuja Polacy a nie Niemcy czy Rosjanie, i
            Kaczynscy nie maja zadnego powodu przymilac sie nie swoim wyborcom. Dzieki temu
            panstwa demokratyczne chociaz w polityce zagranicznej zachowuja sie w miare
            racjonalnie. A co do gornikow, to powiedz mi, ktory rzad na pare dni przed
            wyborami nie chialby pokazac jaki to jest hojny i dobry dla biednych ludzi?
            Zreszta telewizje zachowaly sie tak samo. TVN i TVP daly po milionie, premier
            chyba 100 tys, dzis w moim kosciele tez byla zbiorka dla rodzin ofiar. Czyli
            nagle osobami najbardziej potrzebujacymi w kraju staly sie rodziny tych
            gornikow, i cala Polska robi na nich zrzute.
            • klip-klap Re: Embargo - efekt prowokacji...tylko czyjej.... 27.11.06, 14:05
              > Kaczynscy nie maja zadnego powodu przymilac sie nie swoim wyborcom. Dzieki temu
              > panstwa demokratyczne chociaz w polityce zagranicznej zachowuja sie w miare
              > racjonalnie.

              Przymilanie sie nie ma znaczenia, bo nie sadze zeby wyborcy mieli lepsze pojecie
              o polityce zagranicznej niz wewnetrznej.

              A co do gornikow, to powiedz mi, ktory rzad na pare dni przed
              > wyborami nie chialby pokazac jaki to jest hojny i dobry dla biednych ludzi?
              > Zreszta telewizje zachowaly sie tak samo.

              Okazal sie mieczakiem takim jak inni. Zreszta sa tez inne ku temu przeslanki
              (opoznianie opublikowania tekstu nowej ustawy lustracyjnej). Rozumiem, ze przed
              wyborami, ale jest politykiem i mogl krecic, a nie zaraz obiecywac pomoc finansowa.
              • salvatio Re: Embargo - efekt prowokacji...tylko czyjej.... 27.11.06, 20:15
                > Przymilanie sie nie ma znaczenia, bo nie sadze zeby wyborcy mieli lepsze pojecie
                > o polityce zagranicznej niz wewnetrznej.

                Zle sie wyrazilem, a wlasciwie wcielo mi zdanie. Mialo byc "Kaczynscy nie maja
                zadnego powodu przymilac sie nie swoim wyborcom. Rzady polityke zagraniczna
                robia po swojemu, nie patrzac sie na ludzi, bo ludzie i tak nic z dyplomacji nie
                rozumieja, i wydaje im sie, ze nie ma ona na ich zycie zadnego wplywu. Dzieki
                temu panstwa demokratyczne chociaz w polityce zagranicznej zachowuja sie w miare
                racjonalnie."

                > Okazal sie mieczakiem takim jak inni. Zreszta sa tez inne ku temu przeslanki
                > (opoznianie opublikowania tekstu nowej ustawy lustracyjnej). Rozumiem, ze
                >przed wyborami, ale jest politykiem i mogl krecic, a nie zaraz obiecywac pomoc
                > finansowa.

                No, znowu zly Kaczynski. Nie dal sobie gola strzelic. Przeciez gdyby nie
                zachowal sie, jak sie zachowal(kasa i zaloba) to wszystkie Fakty, SE i Wyborcze
                by go rozszarpaly. Na pierwszej stronie Faktu mialbys jakies krzywe zdjecie
                Kaczora z klami i oblednym wzrokiem wysysajacego krew z gornikow. Powiedz mi,
                ktory polityk (nie liczac JKM'a) na pare dni przed wyborami, w sumie malym
                kosztem (ile tego bylo? 100 tys?) nie zalatwil by sobie dodatkowych paru procent?
              • vice_versa Re: Embargo - efekt prowokacji...tylko czyjej.... 20.12.06, 01:21
                Klip, to zabawne, naprawdę uważasz że polityk ma podejmować kroki ideowe
                (igrzyska), zamiast używać środków pieniężnych (chleba, Panie, chleba!) by
                zapewnić sobie szersze poparcie w państwie demokratycznym gdzie od poparcia mas
                zależy możliwość kreowania rzeczywistości???
                Wiesz klip, Ciebie chyba rażą kroki tak proste i tanie że aż uważasz je za
                prostackie. A to są PiSnięcia proste i tanie, a że pod publikę, klip, nie
                przesadzaj, nie wszyscy są tacy wyrafinowani jak Ty.
                I tak każdy taksówkarz powie Ci: "Panie, a ten cały rząd i Ci wszyscy politycy
                to co robią? Ludzi wkurzają Panie, pieniądze zgarniają a u ludzi bida Panie..."
                Tak więc można być wyrafinowanym albo można być taksówkarzem, ale rządu i tak
                doceniać NIE WOLNO nawet jeśli: szybko pomaga ludziom skrzywdzonym i
                jednocześnie robi tanio skuteczny marketing polityczny (inwestycja/zysk).
                Niewdzięczny ten świat, po co tu się pchać do rządu...
      • krzysztofsf Re: Embargo - efekt prowokacji...tylko czyjej.... 26.11.06, 20:03
        unatix napisał:

        > Polska....sama...to moze sobie kupala w majty zrobic.
        >
        > Brukselia zalatwi sprawe!
        >
        > A tak wogole to troche dziwne,
        > pan Kaczor (nie wiem sam juz ktory), z jednej strony obraza sie demonstracyjnie
        >
        > na cala EU, ale jak morde rozdziewia na Ruskich, to sie dziwnym sposobem
        > niepewnie po Europie rozglada szukajac sojusznikow.


        Pan Kaczor stara sie wyegzekwowac to, co nam wmawiano przy przedakcesyjnym praniu mozgow.

        Albo wyegzekwuje pomoc dla Polski, albo udowodni, ze ta cala unia to fikcja broniaca wylacznie interesow francji i niemiec.

        Kwasniewski siedzialby zapewne cicho w kacie kolo kibla, a tusk pytalby sie co jest lepsze dla niemiec i tak glosowal.
        • przycinek.usa Re: Embargo - efekt prowokacji...tylko czyjej.... 27.11.06, 04:35
          pelna zgoda



          > Pan Kaczor stara sie wyegzekwowac to, co nam wmawiano przy przedakcesyjnym
          pran
          > iu mozgow.
          >
          > Albo wyegzekwuje pomoc dla Polski, albo udowodni, ze ta cala unia to fikcja
          bro
          > niaca wylacznie interesow francji i niemiec.
          >
          > Kwasniewski siedzialby zapewne cicho w kacie kolo kibla, a tusk pytalby sie
          co
          > jest lepsze dla niemiec i tak glosowal.
        • bush_w_wodzie Re: Embargo - efekt prowokacji...tylko czyjej.... 27.11.06, 09:56
          krzysztofsf napisał:

          >
          > Pan Kaczor stara sie wyegzekwowac to, co nam wmawiano przy
          > przedakcesyjnym praniu mozgow.
          >


          mozna i tak to okreslic. i juz teraz widac ze gdyby polska nie byla czlonkiem eu
          to mozliwosci nacisku na rosje czy niemcy bylyby dokladnie zerowe. wazne jest
          takze co innego: czy polska lub aktualna administracja ma cos do zaoferowania eu
          czy tylko roszczenia. bo jesli tylko roszczenia - to dosyc niewiele



          > Albo wyegzekwuje pomoc dla Polski, albo udowodni, ze ta cala unia to fikcja bro
          > niaca wylacznie interesow francji i niemiec.
          >
          > Kwasniewski siedzialby zapewne cicho w kacie kolo kibla, a tusk pytalby sie co
          > jest lepsze dla niemiec i tak glosowal.


          kazdy ma prawo do swoich przypuszczen i spekulacji. akurat tusk veto poparl wiec
          te przypszczenia oparcia w faktach nijakiego nie maja


          pozostaje wciaz otwarta sprawa czy polityka polski okaze sie skuteczna. zalosna
          pani fotyga kiepsko sprawe przygotowala i kiepsko ja obsluguje. w dodatku warto
          zapytac czy to veto nie zostalo przedwczesnie odpalone. sprawa miesa jest w
          aspekcie praktycznym marginalna i zastosowanie veta ma sens tylko taki ze
          demonstruje polska determinacje. ale cos za cos - nielatwo bedzie zastosowac
          veto w kolejnej - byc moze wazniejszej sprawie - bez dawania wrogom polski
          propagandowej broni do reki
          • szczurek.polny Re: Embargo - efekt prowokacji...tylko czyjej.... 20.12.06, 22:27
            > i juz teraz widac ze gdyby polska nie byla czlonkiem eu
            > to mozliwosci nacisku na rosje czy niemcy bylyby dokladnie zerowe.

            Gdyby Polska nie była w Unii, to Rosjanie uważaliby, że mogą w tej sprawie robić
            co chcą.
            A ponieważ Polska jest w Unii, to Rosjanie uważają, że mogą w tej sprawie robić
            co chcą.

            serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3805465.html
            "Embargo na polskie mięso pozostaje w mocy. Rzecznik Kyprianu, Philip Tod
            potwierdził w środę, że sprawy polskiej w Moskwie w ogóle nie poruszono.

            - Na spotkaniu (we wtorek w Moskwie) nie było mowy o polskiej kwestii
            (rosyjskiego embarga na polskie produkty. Skoncentrowano się na groźbie zakazu
            dla całej Unii. Komisja z pewnością wróci do kwestii polskiej, choć nie mogę w
            tej chwili powiedzieć kiedy - oświadczył Tod."

            Jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać?
            • bush_w_wodzie Re: Embargo - efekt prowokacji...tylko czyjej.... 21.12.06, 12:23
              szczurek.polny napisał:

              > > i juz teraz widac ze gdyby polska nie byla czlonkiem eu
              > > to mozliwosci nacisku na rosje czy niemcy bylyby dokladnie zerowe.
              >
              > Gdyby Polska nie była w Unii, to Rosjanie uważaliby, że mogą w tej
              > sprawie robi co chcą.

              > A ponieważ Polska jest w Unii, to Rosjanie uważają, że mogą w tej
              > sprawie robić co chcą.


              no - oni zawsze tak uwazaja ale nowej umowy z ue bez polski podpisac jednak nie moga


              > "Embargo na polskie mięso pozostaje w mocy. Rzecznik Kyprianu, Philip Tod
              > potwierdził w środę, że sprawy polskiej w Moskwie w ogóle nie poruszono.
              >
              > - Na spotkaniu (we wtorek w Moskwie) nie było mowy o polskiej kwestii
              > (rosyjskiego embarga na polskie produkty. Skoncentrowano się na groźbie zakazu
              > dla całej Unii. Komisja z pewnością wróci do kwestii polskiej, choć nie mogę w
              > tej chwili powiedzieć kiedy - oświadczył Tod."



              to spotkanie sluzylo uregulowanie pewnej doraznej trudnosci. nie kazde spotkanie
              musi dotyczyc kwestii polskiego miesa. jak rozumiem - w tej kwestii odbylo sie
              sporo rozmow i sprawa wciaz sie toczy


              >
              > Jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać?
              >

              serio? nie widac zadnych roznic po akcesji polski do ue?
    • bush_w_wodzie czy ja wiem 26.11.06, 22:19
      przycinek.usa napisał:

      > Nothing is as it seems.


      akurat to ze udalo sie zgromadzic dokumenty potwierdzajace (niechlujne)
      falszerstwo swiadczy przeciw hipotezie o robocie specsluzb. to mogla rownie
      dobrze zrobic mafia. natomiast jest jasne od poczatku ze prowokacja polityczne
      jest sposob wykorzystania przez wladze rosji tego incydentu


      tylko co z tego? wiekszosc krajow europa widzi tylko ich gaz rope i rynek zbytu.
      chlopcy wiedza ze sa silni wiec sobie nawet na swoiste dowcipy pozwalaja -
      trujac w uk (dosyc otwarcie) litwinieke polonem
      • klip-klap kto korzysta 21.12.06, 14:15
        > tylko co z tego? wiekszosc krajow europa widzi tylko ich gaz rope i rynek zbytu
        > .
        > chlopcy wiedza ze sa silni wiec sobie nawet na swoiste dowcipy pozwalaja -
        > trujac w uk (dosyc otwarcie) litwinieke polonem


        Na tym morderstwie akurat Polska skorzystala.
        • bush_w_wodzie Re: kto korzysta 21.12.06, 14:39
          klip-klap napisał:

          > > tylko co z tego? wiekszosc krajow europa widzi tylko ich gaz rope i rynek
          > zbytu
          > > .
          > > chlopcy wiedza ze sa silni wiec sobie nawet na swoiste dowcipy pozwalaja
          > -
          > > trujac w uk (dosyc otwarcie) litwinieke polonem
          >
          >
          > Na tym morderstwie akurat Polska skorzystala.
          >



          w sferze propagandowej - to jest chyba prawda...
          zapewne to jednak nie jest jedyny wymiar tej sprawy. moge sobie wyobrazic ze to
          byla demonstracja sily i pokaz determinacji fsb wobec bogatych srodowisk
          emigranckich


          a propos - pewien znajomy byly obywatel zsrr (goracy zwolennik putina) byl
          przekonany ze za ta sprawa stoi bieriezowski. ja jestem pogodzony z tym ze nie
          dowiemy sie jak bylo naprawde. bo - przyznac trzeba - sprawa jest niesamowicie
          dziwna.
    • abram777 Gdyby Rosjanie... 28.11.06, 18:49
      Gdyby Rosjanie jedli nasze "polskie wspaniałe mięso" (przewrotne słowa Putina), to może ich siatkarze mogliby wygrać na MŚ. A tak nie mieli szans i przegrali z Polską 3:2. Tylko dzieci obrażają się na jedzenie, hehe.
    • lpr_fan Re: Embargo - efekt prowokacji 02.01.07, 17:36
      Mysle, ze nie powinnismy teraz myslec o miesie transportowanym do Rosji, bo to
      wiadome, ze miedzy tymi dwoma malowniczymi krajami nie dojdzie juz
      do "uscisniecia dloni". Przynajmniej nie nastapi to podczas trwania obecnego
      tzw. rządu Pis-uaru. Czy dojsc moze podczas rzadow nawet lewicowych? Nie sadze,
      bo aktualnie rozwinela sie taka propaganda przeciwko Rosji w mediach, w prasie,
      ze spoleczenstwo, ktore wierzy w brednie lecace z dziennika oraz w gnioty,
      ktore pokazuje program "byl taki dzien", ktory zawsze musi znalezc cos
      na "komune" nie pozwoli nawiazac jakiegokolwiek dialogu. Lepiej niech Polska
      zajmie sie ze swoimi "demokratycznymi sasiadami" - Ukraina, ktora o ile wiem,
      tez nie sprowadza do siebie naszego miesa. Zreszta ta cala pomaranczowa
      rewolucja okazala sie beznadziejna ... teraz spoleczensto ukrainskie wybralo
      rzad w DEMOKRATYCZNYCH WYBORACH, ktory mial zdaniem Polski malo wspolnego z
      demokracja. Jednak Ukraina chce takich rzadow i wara polscy dyplomaci smile
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka