heimer
08.01.07, 16:08
hi,
dzieje sie, oj dzieje w stosunkach bialorusko-rosyjskich.
Nawet ropa przestala plynac. A wszystko przez klotnie miejscowych carowiczow.
Ale. No wlasnie. Jak dla mnie cos tu dziwnie wyglada.
Lukaszenko zre sie z EU, z USA.
Teraz poszedl na maxa z putinem.
Mimo ze wie, ze nie ma zadnych szans w starciu (w dowolnym znaczeniu) z
putinowska rosja.
W co gra lukaszenko ????
I przede wszystkim z kim i przeciw komu ????
Bialorus to male panstewko, ktore niegdy nie przezyje w izolacji.
Musi byc z kims w sojuszu. Chwilowo wyglada, ze lukaszenko walczy juz ze
wszystkimi. Ale mysle ze on nie jest taki glupi, i podejrzewam ze ktorys z
frontow jest pozorowany. Ale ktory?
pozdrawiam