godziogodzio 16.12.08, 15:53 gielda.onet.pl/0,1881900,wiadomosci.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vice_versa Re: JPM? 16.12.08, 16:39 Szkoda, że KNF nie podaje ile wynosiły w poprzednim kwartale. W końcu liczy się zmiana a nie tylko stan, pytanie ile z tego portfela rolują. I jaka jest pozycja tego samego gracza w call. Bez tych informacji trochę trudno oceniać sytuację. Nawet jeśli netto są short, to i tak oznacza to tyle, że oni podobnie jak przycinek czy ja uważają, że giełdy czeka kolejna fala przecen. Tym samym nie jestem pewien, czy chodzi o ustawienie rynku na "dziś" czy to raczej kumulacja w celu dyskontowania w momencie kolejnego tąpnięcia. A PLN czeka kolejna faza osłabienia. Odpowiedz Link
kadi-lak Re: JPM? 16.12.08, 16:49 vice_versa napisał: > A PLN czeka kolejna faza osłabienia. Wlasnie przeczytalem, co odpowiedziales na "Gospodarce" w kwestii ciecia stop , odplywu kapitalu i spadku PLN. OK. Chwile potem wskakuje ten news o zamykaniu pozycji i robi sie smiesznie, bo larum podnosza-JEDEN inwestor, zagraniczny a jakze, zamyka krotkie pozycje . To moze wstrzasnac rynkiem no i PLN-em. JEDEN inwestor. JEDEN. Odpowiedz Link
vice_versa Re: JPM? 16.12.08, 18:30 Właśnie! Te duże pozycje w krótkich nie muszą koniecznie oznaczać zamykania. Oni mogą na nich zwyczajnie wtopić godząc się ze stratą i.. dokupić jeszcze większą ilość na przyszłość. Może będą jakieś krótkoterminowe ruchy typu fixing cudów, ale nie sądzę żeby oni grali pod jakiś krach tylko na naszym rynku. Jeśli np. w styczniu będzie dalsza globalna przecena spowodowana deflacją, a oni będą mieli WIĘCEJ tych shortów to dzisiejsze straty będą śmiesznie małe. W dodatku nie wiadomo kiedy zbudowali te pozycje, więc te straty nie muszą być wcale takie duże. A wyciąganie z tego wniosków typu 19.12 będziemy mieli przecenę akcji, jak zrobił to KNF jest na wyrost. Z tych rozważań wypływa jeden wniosek: o ile JPM wie co robi i w którą stronę poruszać się będzie rynek, o tyle RPP trzymając stopy w górze obudzi się z ręką w nocniku po kolejnej fali przecen. A PLN mogłoby zjechać jeszcze mocniej i mocniej przecenić dług i przyszłe koszty obsługi. Ale co tam, oszczędności/zarobki Polaków liczą się bardziej niż wycena nieruchomości czy akcji. Kiedy Amerykanie czy Europejczycy zwiększają podstawę naszego długu przeceniając swoje waluty i w konsekwencji koszty jego obsługi (czyli NASZE podatki) to jest wszystko cacy i nawet na to nie patrzymy(bo tego NIE WIEMY). Ale gdyby RPP miała obniżyć stopy, to już jest zamach na nasze oszczędności/zarobki, bo kredyty i tak mamy w CHF. Nieźle pokręcona ta polska ekonomia. Odpowiedz Link