gwiazi
25.03.09, 13:41
Mam pewien dylemat i mimo że dla kogoś wydawać może się to drobiazgiem dla
mnie to dowód nierówności. Problem polega na prawnym przypisywaniu sobie
własności czegoś co uważam że jest nie sprawiedliwe.
Dokładnie chodzi o to iż, według wielowiekowej tradycji wszystkie łabędzie w
Wielkiej Brytanii należą do królowej. Ptaki te były bowiem wielkim przysmakiem
na królewskim stole - i to od średniowiecza. Dziś w pałacu królewskim łabędzie
się już nie jada, ale każdy Brytyjczyk pamięta o tym, że ptaki te są
własnością dworu. Dla mnie nie jest problemem to że nie wolno zabijać łabędzi
gdyż sam jestem zwolennikiem ich ochrony, lecz uważam to za skandal iż Królowa
przypisuje sobie własność wszystkich łabędzi jakie są w tym państwie. Uważam
że formułowanie tak zdania powinno być nie dopuszczalne w świecie współczesnym.
Czy ja nie mam racji?
Dziękuję.