Dodaj do ulubionych

Liczby klamia ?

31.08.09, 15:52
Ciekawe jak oni przeciagneli taki numer ? Kreatywna ksiegowosc na
skale calego kraju czy jak?

"Mogę zapewnić, że tak jak w 2009 r. wiedzieliśmy, co robimy, w
2010 r. też planujemy, aby wszystkie te parametry były świadectwem
tego, że Polska wychodzi dynamiczne z kryzysu, choć jeszcze z
pewnymi problemami" - powiedział premier.

Jak by kto przeoczyl, to tytul jest:
"Tusk: rok 2010 będzie trudniejszy"

Krotko mowiac: Nastepny rok bedzie gorszy ale dynamicznie
wychodziny z kryzysu. Kropka.

Czy Rudy Premier mial problem z kolanem podczas tego wywiadu?

www.dziennik.com/news/gospodarka/4204

W miedzyczasie, w Europie rowniez przecieraja oczy po slynnej
wypowedzi Rudego Premiera:

gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,6984082,_Il_Giornale__o_Polsce__Europie_trudno_uwierzyc__ale.html

Rok 2010 pokaze, czy nawet ta stara praawda, ze liczby nie klamia
oprze sie probie czasu, a raczej probie PO.
A tak na marginesie to ciekawym jest gdzie te robote znajdzie
polski hydraulik ?
Obserwuj wątek
    • 0ion Re: Liczby klamia ? 31.08.09, 18:24
      Nie wiem jak polski hydraulik ale warszawskiemu nie będzie się chciało wstać z łóżka poniżej 1000zł dniówki a i tak będzie łachę robił, że w ogóle się podejmie.
      Kryzys to się po nocach dwuleworęcznym magistrom śniwink
      • maciekqbn Re: Liczby klamia ? 01.09.09, 10:29
        Masz rację, że hydraulik to tutaj ni w 5 ni w 9 pasuje.
        W Trójmieście biorą od 50 PLN (przeciętny z ogłoszenia) do 80 PLN (polecani
        spece, u których usługę trzeba zamawiać z tygodniowym wyprzedzeniem) za godzinę
        pracy. Toż to niewiele mniej od lekarzy czy hien-prawników.
        Widać ten kryzys coś cieńki, skoro maja chętnych na swoje usługi przy takich
        stawkach.
        • kadi-lak No,skoro juz o hydraulikach ... 01.09.09, 14:17

          Na poczatku swej kariery w USA tyralem na budowie za 9.50 na
          godzine. To byla mniej wiecej stala praca...10 godzin dziennie plus
          soboty - 8. Srednio we dwoch kapitalny remont mieszkania robilismy
          jakies 6 tygodni , zas hydraulicy robili swoje w jmniej wiecej
          poltorej dnia. Co dalej? No dalej to oni musza miec nastepna budowe
          albo remont lub cokolwiek, bo na nasze 6 tygodni pracy przypadalo
          ich ( tez dwoch gosci) przypadalo troche ponad jeden dzien. Faktem
          jest ze oni za firme kasowali 150/h. Aby to byl "majatek" to
          musieliby zasuwac z jednej roboty prosto na druga. Oczywiscie po
          drodze zwijajac i rozwijajac narzedzia, dojazd, etc. Do tego,
          pamietam raz jak sie ten facet skarzyl ( to byl schylek recesji) ze
          siedzia lw domu ponad rok i zyl z oszczednosci, bo nie mial pracy.

          Tak wiec fajnie jest skosic te 80 PLN /h, o ile ma sie perspektywy
          a nie tylko odtykanie zlewu u pani Krysi na dzis po poludniu. Chyba
          ze polski hydraulik ma inna metode- idzie na fuche, kosi 3X80 i
          potem idzie pic brombe Zubr Strong z kolegami i opowiadac jak to
          zarobil 8 dcyh na godzine.
          • maciekqbn Re: No,skoro juz o hydraulikach ... 01.09.09, 15:41
            kadi-lak napisał:


            >
            > Tak wiec fajnie jest skosic te 80 PLN /h, o ile ma sie perspektywy
            > a nie tylko odtykanie zlewu u pani Krysi na dzis po poludniu. Chyba
            > ze polski hydraulik ma inna metode- idzie na fuche, kosi 3X80 i
            > potem idzie pic brombe Zubr Strong z kolegami i opowiadac jak to
            > zarobil 8 dcyh na godzine.

            Nie nie, owi po 80PLN za godzinę, to rzeczywiście spece, pełna kultura, w
            rozmowie nie powiesz, że masz do czynienia z robotnikiem. Mają obłożenie pracą i
            to klient u nich się zapisuje w grafiku (jeśli chce mieć pewnośc, że hydraulik
            mu nie spartoli roboty i nie zalaje domu).
            Z tymi za 50 z ogłoszenia to różnie, niektórzy zarabiają na wino, inni dopiero
            uczą się posługiwać narzędziami a jeszcze inni zarabiają na swoją opinię, by za
            kilka lat kasować 80PLN/h i umieszczać klientów w grafiku prac - zależy na kogo
            się trafi.

            Ogólnie stawki wśród robotników budowlanych (nie tylko hydraulików) są bardzo
            wysokie, krzywdy nie mają, jakby ich kryzys wcale nie dotyczył.
            • hubert100 Re: No,skoro juz o hydraulikach ... 02.09.09, 21:01
              Tu potrzeba grabarza...

              news.goldseek.com/InternationalForecaster/1251915016.php
    • szczurek.polny Re: Liczby klamia ? 03.09.09, 22:01
      Też miewam podobne wrażenie. PKB w górę, popyt wewnętrzny lekko w górę, a co
      najmniej stabilnie, a wpływy z podatków pośrednich w dół. Jeszcze akcyza wygląda
      jako tako, ale VAT - tragedia.

      Taki dysonans mi się objawił po obejrzeniu "wykonania budżetu" po czerwcu. Nie
      mam teraz za bardzo czasu, żeby najnowsze dane obejrzeć, więc może już wszystko
      jest OK.

      A może Vincent znowu kłamie, jak z deficytem za 2008?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka