Dodaj do ulubionych

sobotnia ulewa - potop

13.08.11, 23:27
Dzisiaj (sobota, 13.08.2011) w ciągu jednej godziny (mniej więcej 16-17) spadło tyle deszczu, że zostały zalane działki, piwnice, a woda wybijała ze studzienek kanalizacyjnych. Kiedy ten koszmar się skończy? Od ostatniej ulewy minęły 2 tygodnie, dlaczego władze miasta przez ten czas nie udrożniły rowów melioracyjnych?

Jeśli nic nie zostanie zrobione, za kilka lat problemem będzie każdy deszcz. Wieloletnie zaniedbania z każdym rokiem się potęgują.

Ja mam tego dość! To chora sytuacja. Czy Burmistrz ma świadomość trudnej sytuacji mieszkańców? Obawiam się, że nie...
Obserwuj wątek
    • tu-brzoza propozycja 14.08.11, 00:30
      Mam propozycję. Może przepompujmy wodę ze swoich piwnic i działek do salonu pana burmistrza i osób, które odpowiadają za odwodnienie naszego miasta. Dam sobie rękę uciąć, że jak będzie się bał mieszkańców, to coś wreszcie ruszy w tym temacie ;-)
    • wizardon Re: sobotnia ulewa - potop 14.08.11, 08:07
      Jakby takie ulewy i zalania były przed wyborami, to pewnie mielibyśmy innego burmistrza. Czy lepszego to kwestia wątpliwa.
    • meltibi Re: sobotnia ulewa - potop 14.08.11, 10:13
      Rów w okolicach Nadmeńskiej został oczyszczony porządnie kilka dni temu - więc nie jest tak, że nic się nie robi. Problem jest taki, że przed oczyszczeniem (dużo zarośli) nie było czuć smrodu wylewanych szamb przez ludzi. Teraz smród daje się we znaki.
      • tym2011 Re: sobotnia ulewa - potop 14.08.11, 12:52
        meltibi napisała:

        > Rów w okolicach Nadmeńskiej został oczyszczony porządnie kilka dni temu - więc
        > nie jest tak, że nic się nie robi.

        To dobrze. Czy jest poprawa? Woda odpływa?
        • k_b_k Re: sobotnia ulewa - potop 14.08.11, 13:30
          Rowy zostaly kosmetycznie wykoszone i nic wiecej. Problemem sa przepusty pod drogami i wjazdami na posesje. A same rowy trzeba poprostu powiekszyc.
          • justynazwawy Re: sobotnia ulewa - potop 14.08.11, 19:57
            rowy przy Mieszka 1 zostaly oczyszczone i poglebione koparka, ponoc inicjatywa gminy, wiec cos tam jednak robia...
            • usura Re: sobotnia ulewa - potop 14.08.11, 22:42
              Jeszcze mogliby coś zrobić wodą, która stoi od wiosny między Parkową a Czarną Kawką. Woda jest już na działkach. Ja jestem przerażona!! Jednego sąsiada już zalało, że do domu nie ma szans wejść jak tylko w kaloszach!!
              • tym2011 Re: sobotnia ulewa - potop 14.08.11, 22:51
                usura napisała:

                > Jeszcze mogliby coś zrobić wodą, która stoi od wiosny między Parkową a Czarną
                > Kawką. Woda jest już na działkach. Ja jestem przerażona!! Jednego sąsiada już z
                > alało, że do domu nie ma szans wejść jak tylko w kaloszach!!

                Jeśli może wejść w kaloszach to ma szczęście. Uwierz, że są ulice (w tym moja), że nawet w kaloszach nie da rady przejść ulicą, samochodem osobowym też bałem się przejechać (terenówka może by dała radę).
        • meltibi Re: sobotnia ulewa - potop 15.08.11, 10:08
          Wiesz - tam gdzie działki są nisko - tam woda stoi. Z wyżej położonych działek prawem fizyki woda ścieka - rów wodę przyjmuje - chyba nie jest zapchany nigdzie, bo nie jest pełny a przecież sporo wody ostatnio spadło.
    • tym2011 zagrożenie sanitarno-epidemiologiczne? 14.08.11, 22:49
      Czy istnieje zagrożenie sanitarno-epidemiologiczne? Obawiam się, że tak, ponieważ ścieki (zmieszane z wodą opadową) są wybijane ze studzienek kanalizacyjnych (m.in. na ulicy Wesołej). Woda i ścieki stoją na ulicach i posesjach.

      Czy wojewódzka stacja sanitarno-epidemiologiczna została już zawiadomiona przez naszych urzędników?
    • kopyto44 Re: sobotnia ulewa - potop 14.08.11, 23:19
      Myślę iż nieskutkujące prośby mieszkańców do władz naszego miasta o pilne kopanie rowów melioracyjnych pozostają bez kryzysowo-zapobiegających decyzji, czas zacząć interweniować u Sanepidu !!! bo po sobotnich mieszankach wodno-ściekowych "dżuma" nad Kobyłka zawisła na poważnie.
      • tym2011 Re: sobotnia ulewa - potop 16.08.11, 12:59
        kopyto44 napisał:

        > Myślę iż nieskutkujące prośby mieszkańców do władz naszego miasta o pilne kopan
        > ie rowów melioracyjnych pozostają bez kryzysowo-zapobiegających decyzji, czas z
        > acząć interweniować u Sanepidu !!! bo po sobotnich mieszankach wodno-ściekowych
        > "dżuma" nad Kobyłka zawisła na poważnie.

        Dzwońcie, piszcie do:


        Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Warszawie
        ul. Żelazna 79, 00-875 Warszawa

        Państwowy Wojewódzki Inspektor Saniutarny
        w Warszawie przyjmuje Interesantów:
        w poniedziałki od 13:00 - 15:00

        telefon: (22) 620 90 01 do 06
        fax: (22) 624 82 09
        sekretariat@wsse.waw.pl
        www.wsse.waw.pl/
    • tym2011 Re: sobotnia ulewa - potop 17.08.11, 15:58
      Urząd Miasta pisze na stronie www, że "Ulewne deszcze podniosły poziom wody w rzekach Czarnej i Długiej tak, że woda w rowach odprowadzających się cofa."

      Sprawdziłem mapy geodezyjne. Rowy melioracyjne z północnych Maciołek odprowadzają wodę do rzeki Czarnej. Maciołki są położone na poziomie 91,6 - 95,4 m n.p.m. Rzeka Czarna ma lustro wody na poziomie 86,3 m n.p.m. (w okolicach Nadmy gdzie woda z rowów powinna uchodzić do rzeki). Nadma ma poziom 87,5. Tak więc różnica poziomów między Maciołkami a rzeką wynosi od 5,3 do 9,1m. Jest to wystarczające aby drożne rowy melioracyjne mogły odprowadzać wodę do rzeki. Nie ma mowy o możliwości cofania się wody - jest zbyt duża różnica poziomów. Zresztą ktoś kiedyś z głową zaprojektował te rowy melioracyjne i nie ma możliwości aby nie spełniały swojej funkcji i dzięki grawitacji woda nie spływała do rzeki.

      Tak więc Drodzy Urzędnicy, Drogi Burmistrzu - proszę o jak najszybsze udrożnienie wszystkich rowów. W przeciwnym razie się potopimy, stracimy majątki.
    • tym2011 Re: sobotnia ulewa - potop 17.08.11, 17:58
      Artykuł sprzed roku. Czy wyciągnięto wtedy odpowiednie wnioski?


      www.zyciepw.pl/w-kobylce-udroznia-rowy-melioracyjne
      "Kategoria Aktualności, Archiwum, Nr 0188, 17 czerwiec 2010, Powiat (17 czerwca 2010).
      114 wyświetleń
      W Kobyłce udrożnią rowy melioracyjne

      W nocy z 2 na 3 czerwca wielu mieszkańców Kobyłki ucierpiało w wyniku ulewy jaka przeszła nad miastem. Artykuł na ten temat publikowaliśmy w poprzednim wydaniu „Życia”. Dziś o tej sytuacji i o zapobieganiu podobnym w przyszłości z Robertem Roguskim, burmistrzem Kobyłki, rozmawia Teresa Urbanowska.- Czy Kobyłka pamięta podobne zdarzenia?

      - Tak trudnej sytuacji nie było w ostatnich latach i niewielu mieszkańców pewnie pamięta podobne zdarzenia. Mieliśmy do czynienia z sytuacją nadzwyczajną – wyjątkowo kryzysową. Skala podtopień? – to są setki domów z których wylewana była woda i odpowiednio więcej działek i posesji, które woda zalała.

      Sytuacja ta wiązała się z pracą Sztabu Kryzysowego przez wiele godzin tego dnia i w ciągu dni następnych.

      - Przy jakich ulicach było najgorzej?

      - Najbardziej ucierpieli mieszkańcy ulic: Poniatowskiego, Załuskiego, Granicznej, Prusa, Leśmiana, Wesołej, Szerokiej, Dojazdowej, Łokietka, Borysów i wielu jeszcze innych.

      - O tym co czuli mieszkańcy pisaliśmy tydzień temu na podstawie rozmów z dwiema rodzinami. A jak ta akcja wyglądała od Waszej strony?

      - Zacznę od podziękowań strażakom – bo w pierwszej kolejności to oni nieśli pomoc. Chcę też podziękować mieszkańcom, którzy pomagali sobie nawzajem, pracownikom Urzędu zaangażowanym w Sztabie Kryzysowym UM na czele z Panem Markiem Czechowskim i Elżbietą Szymanowską. Odwiedziliśmy osobiście z wiceburmistrzem Mariuszem Stefaniakiem większą część miejsc kryzysowych. W sytuacji jaka się wydarzyła w pierwszej kolejności ratowane są te posesje, gdzie woda wdziera się do budynków, jest zagrożenie życia i zdrowia. Wszędzie, gdzie występuje niebezpieczeństwo narażenia życia (porażenia prądem). Chciałbym tu zaapelować do Mieszkańców o odpowiedzialność w podobnych sytuacjach przy wzywaniu pomocy, gdyż zdarza się, że wzywana jest pomoc do zalanego trawnika i tam, gdzie przykładowo jest metr wody w budynku mieszkalnym.

      - Czy myślał Pan już o tym co można zrobić, ze strony gminy, by na przyszłość mieć większe możliwości reagowania?

      - Ta sytuacja spowodowała, że zakupiona została dodatkowa pompa do wypompowywania wody. W tej chwili mamy trzy załogi, które równocześnie mogą nieść pomoc. Chciałbym tu dodać, że nasze kobyłkowskie załogi OSP wyjeżdżały również na akcje do Zielonki i Marek.

      - Wróćmy jeszcze na chwilę do tej trudnej czerwcowej nocy…

      - Dodatkowym problemem oprócz opadów był brak zasilania w energię elektryczną spowodowany wyładowaniami atmosferycznymi co spowodowało zatrzymanie pracy przepompowni, które trzeba było ręcznie, kolejno uruchamiać. Do takich sytuacji doszło między innymi na Piotrówku, Maciołkach, ulicy Poniatowskiego czy opisanej w poprzednim numerze „Życia” ulicy Granicznej. Współpracowaliśmy tu bezpośrednio z Zakładem Energetycznym i PWiK z Wołomina.

      - Czy był już czas na wyciągniecie wniosków z tej sytuacji?

      - Doraźnie mieszkańcy zawsze mogą liczyć na pomoc ze strony Urzędu Miasta i OSP. Myśląc o przyszłości chcemy podjąć działania zmniejszające skutki podobnych, nadzwyczajnych zdarzeń pogodowych. Mam tu na myśli udrażnianie i przywracanie rowów melioracyjnych, które w ciągu ostatnich lat zostały zasypane. Takie działania już rozpoczęliśmy. Chciałbym uczulić mieszkańców na to, że będziemy się do nich zwracać właśnie w tym temacie – udrożnienia i przywrócenia systemu melioracyjnego. Bez takich działań i bez zrozumienia i współpracy ze strony mieszkańców nie zapobiegniemy podobnym zniszczeniom."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka