kcramsib
28.01.11, 12:31
I znowu powraca tyleż romantyczny co nieprawdziwy mit Edwarda VIII - króla który wolał kobietę od władzy... a przyjacielskie gesty w stronę nazistowskich Niemiec wykonane podczas panowania, wizyta u Hitlera w październiku 1937 roku, sympatia okazywana Nazistom nawet w trakcie wojny (z wzajemnością - Hitler widział w Edwardzie brytyjskiego Quislinga) i, koniec końców, de facto zesłanie na Bahamy (gdzie pełnił urząd gubernatora) to oczywiście przypadek...