22.03.13, 19:53
Czytam sobie właśnie tę książkę: www.rm.com.pl/product-pol-502-Snajperzy-drugiej-wojny-swiatowej.html i zastanawiam się nad kultem snajperów, nie tylko podczas wojny, ale - przede wszystkim - po niej, a nawet współcześnie. Na forach młodziaki pasjonują się Hayhą, który miał tyle a tyle trafień, film o Zajcewie zrobił furorę, i tak dalej. Czy bardziej interesują nas jako mordercy, czy jako doskonali profesjonaliści? Co sądzicie o samej "instytucji" snajpera?
Obserwuj wątek
    • tanebo Re: Snajperzy 23.03.13, 18:47
      To trochę coś innego. Zauważ że żołnierzy z nazwiska znamy tylko snajperów i generałów. Innych jest za dużo choć zabili więcej. Artylerzyści, piloci bombowców.
      • stasi1 akurat piloci bombowców 23.03.13, 19:57
        to nietrafiony przykład

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka