koriolanus
22.03.13, 19:53
Czytam sobie właśnie tę książkę: www.rm.com.pl/product-pol-502-Snajperzy-drugiej-wojny-swiatowej.html i zastanawiam się nad kultem snajperów, nie tylko podczas wojny, ale - przede wszystkim - po niej, a nawet współcześnie. Na forach młodziaki pasjonują się Hayhą, który miał tyle a tyle trafień, film o Zajcewie zrobił furorę, i tak dalej. Czy bardziej interesują nas jako mordercy, czy jako doskonali profesjonaliści? Co sądzicie o samej "instytucji" snajpera?