Dodaj do ulubionych

czy przyjaciele o nas pamiętają?my TAK

08.10.14, 10:24
www.kresy.pl/kresopedia,historia,ii-wojna-swiatowa?zobacz/pamietamy-pazdziernik-1939-i-1944-na-kresach-2014-09-28
Obserwuj wątek
    • gandalph Od admina 08.10.14, 15:09
      99venus napisał:

      > www.kresy.pl/kresopedia,historia,ii-wojna-swiatowa?zobacz/pamietamy-pazdziernik-1939-i-1944-na-kresach-2014-09-28

      Czy możesz wyjaśnić, czemu ma służyć zamieszczenie "gołego" wpisu, z samym tylko odsyłaczem? Takiego ni be, ni me, ni kukuryku?
      • erka-46 niekumaty gandalph 09.10.14, 15:32
        No jak to nie wiesz,wszak mamy październik 2014 roku,a zatem jest to rocznica równa.
        • gandalph Re: niekumaty gandalph 09.10.14, 15:54
          To ty jesteś na tym forum specem od niekumania.
          Ad rem: co to za maniera, że ktoś zamieszcza sam link do czegoś? To jest forum dyskusyjne! Można podeprzeć się linkiem do czegoś, zamiast zamieszczania cytatów, ale w ramach własnej wypowiedzi. I dlatego to, co zrobił założyciel wątku, jest nie do przyjęcia. Czy teraz jasne?
          • erka-46 Re: niekumaty gandalph 09.10.14, 16:33
            gandalph napisał:

            I dlatego to, co zrobił założyciel wątku, jest nie do przyjęcia. Czy teraz jasne?


            - jasne ? nie za bardzo.
            Forum jest dyskusyjne,kolega podrzucił temat do dyskusji,zwłaszcza,że idzie o równą rocznicę.
            Czyż miał skopiować wszystko w tym wątku,chyba nielogiczne skoro poczytać można po kliknięciu odnośnika i podyskutować ewentualnie co nam i innym leży na sercu.
            A że leży to bardziej jak pewne.
            Zatem jedynie spytam co ty myślisz o tych mordach na Polakach ukraińskich w kontekstcie mordów niemieckich.
            W Niemczech pomnika Hitlera nie uraczysz ,a na Ukrainie Bandera bohaterem jest po dzień dzisiejszy i pomniki jego stoją,a nawet nowe powstają.

            LINK
            • jeepwdyzlu Re: niekumaty gandalph 09.10.14, 18:59
              W Niemczech pomnika Hitlera nie uraczysz ,a na Ukrainie Bandera bohaterem jest po dzień dzisiejszy i pomniki jego stoją,a nawet nowe powstają.
              -----------
              Bandera taka sama swołocz jak HItler
              My nie jesteśmy wielbicielami Hitlera
              tylko uważamy - jest nas więcej - że trzeba było nos zacisnąć i WYBRAĆ MNIEJSZE ZŁO.
              I uratować miliony istnień.

              a że Ukraińcy nie odrobili zadania domowego - widać dziś jakie mają państwo...
              jeep
              • erka-46 honoru nikt nam nie odbierze... 10.10.14, 08:49
                ...zwłaszcza jeepwdyzlu,który tak pisze:

                > Bandera taka sama swołocz jak HItler
                > My nie jesteśmy wielbicielami Hitlera
                > tylko uważamy - jest nas więcej - że trzeba było nos zacisnąć i WYBRAĆ MNIEJSZE
                > ZŁO.
                > I uratować miliony istnień.
                >

                > a że Ukraińcy nie odrobili zadania domowego - widać dziś jakie mają państwo...


                - ty w kółko swoje,niech ci będzie,wszak mamy wolność słowa więc masz prawo pisać co myślisz,zatem jak myślisz,gdyby tak wszyscy wówczas ten nos zaciśli to Świat byłby taki jak dzisiaj ?
                Ja osobiście nie sądzę,że taki byłby jak jest,bo jakże to skoro Światem rządziłby zbrodniczy system,kto by nauczył barbarzyńców niemieckich żyć po ludzku,gdyby zabrakło Polaków ?
                No ale to temat nie na temat wątku,jednakże myślę,że my pomożemy tym biednym Ukraińcom wyjść z tego historycznego zakrętu.
                Trudno mieć do nich większe pretensje,gdyż zasadniczo nie mieli w przeszłości własnych państwowych doświadczeń,przeważnie do kogoś przynależeli a dziś próbują państwowość swą własną narodową budować od podstaw,a łatwe to nie jest bo mają poważnego wroga,który im pomagać nie będzie skoro pragnie być przeciwwagą dla innego imperium.

                p.s.
                jest nas więcej - Bogu dzięki,że to więcej niewiele znaczy.
    • jeepwdyzlu erka dwa wpisy oba nie na temat 09.10.14, 18:57
      kopiesz się po kostkach z adminem i po co?
      ZERO zabrania głosu w sprawie o której mowa...
      Przy okazji...
      Łzy jacy sowieci niedobrzy i jakie krzywdy robią z UPA i żydami razem...
      Trzeba było MĄDRYM być wczesniej.
      Wiedzieć kto jest wrogiem
      i trzymać sztamę z Niemcami

      Ergo - w przeciwieństwie do Czechów uratowaliście honor, prawda?
      To teraz ku...nienarzekajcie nacjonalistyczne głąby!
      Przelaliście krew 5 milionów ludzi i śmiecie jeszcze twierdzić że to było mądre?
      Siedzieć cicho pod miotłą i nie piskać nawet!!!
      BYło JASNE co jest na wschodzie. Dzicz i Azja.

      Ale was tam dalej ciągnie.....

      jeep
      • erka-46 też nie na temat... 10.10.14, 08:57
        ...ale nikt nigdy,mnie Polaka, nie ma prawa nazwać szmatą i to mi wystarczy do pełni szczęścia.
        Nie sądzę,że ty jesteś szczęśliwy,wszak do szczęścia nie masz najmniejszego powodu.
        • jeepwdyzlu Re: też nie na temat... 10.10.14, 11:53
          ale nikt nigdy,mnie Polaka, nie ma prawa nazwać szmatą i to mi wystarczy do pełni szczęścia.
          Nie sądzę,że ty jesteś szczęśliwy,wszak do szczęścia nie masz najmniejszego powodu.
          ---------
          szmatą jesteś bez względu na zasługi Przodków
          jesteś szmatą bo masz w dupie miliony istnień
          bo nie wyciągasz wniosków, masz w poważaniu historię, jesteś aroganckąku... i wypowiadasz się na tematy o których nic nie wiesz..
          Przykro mi. Prawda jest bolesna. Jesteś zdradzieckim zerem pracującym dla Moskwy. Nie za pieniądze? To nie zmienia faktu..
          jeep
          • krzy-czy Re: też nie na temat... 10.10.14, 12:22
            ciekaw jezdym łokrutnie co też zrobi nasz pan i władca-niejaki gandi- z takiem liścikiem gdzie jeden pasażer innego forumowicza nazywa SZMATĄ.????
            • jeepwdyzlu Re: też nie na temat... 10.10.14, 14:48
              to on pierwszy użył tego określenia
              żeby powiedzieć że nie jest szmatą
              niby dlatego, że jego dziad walczył i zapewne honorowo
              Nawet jeśli - to co ma wspólnego z nim, Tobą czy ze mną?
              Mamy bagaż dumy i bagaż hańby po przodkach - którzy - umómy się - sporo rzeczy spie...li
              A na pewno - 39 się do tych lat kolosalnych błędów zalicza
              • erka-46 tylko jeepuśku kochany... 10.10.14, 15:11
                ...nikogo szmatą imiennie nie nazwałem,zatem różnicę pewnie zauważasz.

                jeepwdyzlu napisał:
                A na pewno - 39 się do tych lat kolosalnych błędów zalicza

                - błędów nie robi ten kto nic nie robi,a rok 39. był właśnie zaczynem do budowy polskiego HONORU,a Scheiße ist Scheiße .
                • jeepwdyzlu Re: tylko jeepuśku kochany... 10.10.14, 22:55
                  błędów nie robi ten kto nic nie robi,a rok 39. był właśnie zaczynem do budowy polskiego HONORU
                  -------------
                  To nieprawda.
                  Polski honor to pierwsi Piastowie. To Mieszko - czyli Dagome - nasz pradziad. To Chrobry, Jagieło, Sobieski.
                  Nasz honor to nasze ZWYCIĘSTWA.
                  Nie klęski.
                  39 to rok WSTYDU.
                  PRZEGRANEJ.
                  Początek 6 letniej tragedii.

                  A mogło jej NIE BYĆ.
                  O to walczę - żebyś Ty i tacy jak Ty to zrozumieli.
                  Przegranych nikt nie pamięta. Przegranych przesuwa się jak pionki. Sprzedaje w Jałcie. Zabiera miasta, wolność i HONOR.
                  Co to za honor być niewolnikiem? Popychadłem, ciurą obozowym, jeńcem czy kacapskim szpiegiem? Czy gestapowską szmatą?
                  Naucz się szanować ZWYCIĘZCÓW! Tylko wtedy będziesz miał szansę sam nim być.
                  Pod warunkiem - że zrozumiesz BŁĘDY swoich ojców i dziadów.
                  Nie?
                  To będziesz szmatą. I Ty i Twoje dzieci....

                  Brutalne?
                  Za to szczere.
                  jeep
                  • erka-46 nie opowiadaj dyrdymałów... 11.10.14, 06:39
                    ...bo ważny jest końcowy efekt,gdybyśmy poszli z Hitlerem pod rękę,żyliby obok Niemców szmatławe niewolniki w nadwislańskiej generalnej guberni.

                    Jesteś w błędzie,przegraliśmy bitwę,lecz wygraliśmy wojnę,powróciliśmy na stare ziemie piastowskie i mamy dziś wolny kraj,w miarę jednolite etnicznie Państwo oraz zachowaliśmy ten tysiącletni honor,właśnie dzięki postawie Polaków w roku 39.

                    Na sr..ie się twa walka zda mój drogi jeepie,marny twój trud.
                    • jeepwdyzlu Re: nie opowiadaj dyrdymałów... 11.10.14, 09:50
                      Jesteś w błędzie,przegraliśmy bitwę,lecz wygraliśmy wojnę,
                      ------------
                      Czyżby?
                      Dla nas wojna skończyłą się w 91 kiedy wyjechały ostatnie wojska okupanta....


                      powróciliśmy na stare ziemie piastowskie
                      -----------------------------------------
                      Pierdoliszjakpotłuczony
                      Te ziemie NIGDY nie były nasze, a Piastowie byli skandynawskimi waregami....

                      i mamy dziś wolny kraj,w miarę jednolite etnicznie
                      -------------------------------------
                      brak Żydów ciebie cieszy jak widzę..... smutne


                      Państwo oraz zachowaliśmy ten tysiącletni honor,właśnie dzięki postawie Polaków w roku 39.
                      -----------------------------------------
                      Francuzi, Duńczycy, Norwegowie, Włosi, Węgrzy, Rumuni, Chorwaci czy Estończycy i Finowie - są ludźmi BEZ HONORU - tak twierdzisz????


                      jeep
                      • erka-46 Re: nie opowiadaj dyrdymałów... 11.10.14, 12:50
                        jeepwdyzlu napisał:

                        > Jesteś w błędzie,przegraliśmy bitwę,lecz wygraliśmy wojnę,
                        > ------------
                        > Czyżby?
                        > Dla nas wojna skończyłą się w 91 kiedy wyjechały ostatnie wojska okupanta....


                        - a czy ty myślisz,że ja myślę inaczej,ale ważny jest efekt końcowy,jednakże taki on nie byłby na pewno ,gdybyśmy my i inni poszli z Niemcami w 39. pod rękę.



                        > powróciliśmy na stare ziemie piastowskie
                        > -----------------------------------------
                        > Pierdoliszjakpotłuczony
                        > Te ziemie NIGDY nie były nasze, a Piastowie byli skandynawskimi waregami....
                        >


                        - tu cię boli,a ci waregowie to gebelsowska propaganda,i jeśliś Polak ,w co nie wierzę,nie przystoi jej propagować.

                        > i mamy dziś wolny kraj,w miarę jednolite etnicznie
                        > -------------------------------------
                        > brak Żydów ciebie cieszy jak widzę..... smutne


                        - no popatrz chłopie,Żyd to dla mnie nie naród a jedynie religia, a ona mi w niczym nie przeszkadza,dopóki wierzący inaczej nie kopie dołków pod moim Państwem.


                        > Państwo oraz zachowaliśmy ten tysiącletni honor,właśnie dzięki postawie Polaków
                        > w roku 39.
                        > -----------------------------------------
                        > Francuzi, Duńczycy, Norwegowie, Włosi, Węgrzy, Rumuni, Chorwaci czy Estończycy
                        > i Finowie - są ludźmi BEZ HONORU - tak twierdzisz????


                        Oczywiście,z wyjątkiem tych,którzy stawili opór.
    • janekon456 Re: czy przyjaciele o nas pamiętają?my TAK 12.10.14, 14:05
      gdzie w 44 byli nasi partyzanci z AK czy innych ugrupowań ?
      może trzeba przybliżyć, że dowództwo AK zostawiło rodaków na pastwę UPA ?
      • erka-46 Re: czy przyjaciele o nas pamiętają?my TAK 12.10.14, 14:42
        janekon456 napisał:

        > gdzie w 44 byli nasi partyzanci z AK czy innych ugrupowań ?
        > może trzeba przybliżyć, że dowództwo AK zostawiło rodaków na pastwę UPA ?


        - no jak to gdzie,organizowało samoobronę i walczyło o przetrwanie.

        cytat:
        6 lipca 1943r. z Przebraża wyruszyły w teren uzbrojone polskie grupy patrolujące teren krwawych działań UPA. Naliczono około 550 osób zamordowanych w okolicy Przebraża. Obejrzano spalone osiedla i grzebano zwłoki. Kilkadziesiąt osób, które zdołały ukryć się w zaroślach i zbożach, sprowadzono do Przebraża
        W drugiej połowie sierpnia 1943 r. dowództwo UPA przygotowało plan ostatecznego rozbicia Przebraża. Atak został poprzedzony mobilizacją i ćwiczeniami mężczyzn w wieku od 16 do 50 lat z okolicznych wsi ukraińskich. Ściągnięto także sotnie z dalszych rejonów, włącznie z około 3 tys. doborowych upowców z Małopolski Wschodniej. Władysław Filar ocenia siły UPA zaangażowane w atak na 6 tys. uzbrojonych ludzi oraz drugie tyle tzw. siekierników i rabusiów.
        Po stronie polskiej do walki stanęły:
        4 kompanie samoobrony Przebraża w sile 600-800 ludzi oraz oddział odwodowy liczący ponad 200 ludzi,
        samoobrona w Rafałówce (170 ludzi),
        placówka samoobrony w Komarówce (30 ludzi),
        oddział partyzancki AK ppor. Jana Rerutki „Drzazgi” (107 ludzi),
        oddział sowieckiej partyzantki płka Nikołaja Prokopiuka (150 piechurów i 60 kawalerzystów).
        Plan UPA zakładał otoczenie Przebraża, o świcie rozpoczęcie ostrzału artyleryjskiego i wstępne zaatakowanie od strony zachodniej. Zakładano wybuch pożarów w bazie samoobrony i wywołanie w ten sposób paniki wśród ludności i obrońców. Decydujący atak miał nastąpić po południu z kierunku wschodniego.
        W wyniku dobrego rozeznania atak UPA, który nastąpił 30 sierpnia 1943 r. o godz. 4.45, nie zaskoczył obrony Przebraża. Ustawiczne ataki upowców odpierano. W decydujących momentach morale obrońców wspierali dowódcy samoobrony – Ludwik Malinowski, Henryk Cybulski, Albert Wasilewski, pojawiając się na pierwszej linii walki.
        Po rozpoznaniu rozmieszczenia i wielkości sił banderowców dowództwo samoobrony postanowiło poprosić o pomoc oddział płka Prokopiuka, stacjonujący w lasach kilka kilometrów od Przebraża. Jednocześnie przez Błota Warchańskie w kierunku na Hermanówkę przekradła się wydzielona, doborowa grupa obrońców Przebraża złożona z 120 ludzi, wzmocniona 30 osobowym oddziałem zwiadu konnego Przebraża. Wspólnie z partyzantką sowiecką zaatakowała ona główne siły UPA od tyłu. W tym samym czasie obrona Przebraża rozpoczęła kontratak na wszystkich odcinkach.
        Manewr ten był dla upowców całkowitym zaskoczeniem, w ich szeregi wkradła się panika i rozpoczęli niekontrolowany odwrót. Straty UPA w tej bitwie ocenia się na ok. 400 zabitych, 40 wziętych do niewoli, zdobyto na nich 17 cekaemów, 6 erkaemów i 6 miotaczy min.

        Link-Przebraże

        - jeśli ci mało to jeszcze to sobie poczytaj:
        27 Wołyńska Dywizja Piechoty Armii Krajowej
        • jeepwdyzlu Re: czy przyjaciele o nas pamiętają?my TAK 12.10.14, 16:47
          janekon456 ma rację
          AK udawała że problemu nie ma
          mimo alarmów nie zgodziła się na przesunięcie oddziałów
          a Polakom - pomagali - niestety to prawda - Niemcy...
          To czarna karta w dziejach AK - to jest poza dyskusją....

          jeep
          • gandalph Banderowcy, banderowcami, ale... 12.10.14, 17:30
            ... na kresach płn.-wsch. (Wileńszczyzna, Nowogródzkie, Białostockie, Polesie) problem był z tzw. partyzantką sowiecką, niczym nie różniącą się metodami od banderowców. Tam polska partyzantka musiała sobie radzić olewając zakazy i nakazy KG i Londynu. Dochodziło też do jawnej współpracy/koegzystencji z Niemcami. Szkoda, że tylko tam.
            • erka-46 Re: Banderowcy, banderowcami, ale... 13.10.14, 08:50
              gandalph napisał:

              > ... na kresach płn.-wsch. (Wileńszczyzna, Nowogródzkie, Białostockie, Polesie)
              > problem był z tzw. partyzantką sowiecką, niczym nie różniącą się metodami od ba
              > nderowców. Tam polska partyzantka musiała sobie radzić olewając zakazy i nakazy
              > KG i Londynu. Dochodziło też do jawnej współpracy/koegzystencji z Niemcami. S
              > zkoda, że tylko tam.


              - co fakt,to fakt,dostali giwer kilka od Niemców,aby mogli bronić się przed banderowcami.
              Cel uświęca środki,co nie oznacza współpracy,bo takiej nie było,chyba,ze uznamy,iż mordowaliśmy się nawzajem,a Niemcy nam "pomagali",no to się zgodzę,że była to "współpraca" z Niemcami.
              Brat mordował brata a Niemcy się śmiali.
              Dlatego też dzisiaj należy to zmienić,żeby Niemiec nie miał powodu do uciechy.
              • jeepwdyzlu Re: Banderowcy, banderowcami, ale... 13.10.14, 12:59
                Cel uświęca środki,co nie oznacza współpracy,bo takiej nie było,chyba,ze uznamy,iż mordowaliśmy się nawzajem,a Niemcy nam "pomagali",no to się zgodzę,że była to "współpraca" z Niemcami.
                Brat mordował brata a Niemcy się śmiali.
                --------
                O czym Ty piszesz?
                Jaki brat?
                UPA to nasi bracia?
                Niemcy nam pomagali to poza dyskusją.
                Zwłaszcza od wiosny do jesieni 43 i zimą 44 - wiosną 45
                I to w dodatku nie tylko WEhrmacht (odpoczątku zwolennik istnienia państwa polskiego)
                ale zdanie zmienił Frank i jego administracja i część RSHA!!!
                To są fakty - w 43 proponowano nam cichy rozejm - czyli NIEATAKOWANIE się wzajemnie - co więcej - takie umowy WBREW Komendzie Głównej AK - i tak i tak obowiązywały...

                Jakiej uciechy???????
                Niemcy przegrywali wojnę - na własną prośbę i z głupoty - czego większość Niemców miało świadomość - między innymi z powodu katastrofalnej polityki na terenach okupowanych - i mieli UCIECHĘ??
                Erka - to poważne forum a nie piaskownica twój język Cię kompromituje...
                jeep
          • janekon456 Re: czy przyjaciele o nas pamiętają?my TAK 12.10.14, 18:59
            Moim zdaniem AK ponosi również częściową winę za 200 000 Warszawiaków
            Razem z Wołyniem ok 300 000 ludzi którzy mogli ocaleć
            • erka-46 proszę nie zmieniać tematu 13.10.14, 08:42
              janekon456 napisał:

              > Moim zdaniem AK ponosi również częściową winę za 200 000 Warszawiaków
              > Razem z Wołyniem ok 300 000 ludzi którzy mogli ocaleć


              - my Polacy o swoich ofiarach pamiętamy,przypominać nie ma najmniejszej potrzeby,chodzi o to czy pamiętają o nich nasi przyjaciele dzisiejsi,czyli dokładnie Ukraińcy i Niemcy,Rosjanie także,wszak też mają szansę na przyjaźń naszą.
              Ja osobiście uważam,iż starają się wymazać to wszystko ze swojej pamięci,zatem musimy,my Polacy,robić wszystko,aby przyjaciołom pomóc pamięć zachować w przyzwoitym stanie.
              • janekon456 Re: proszę nie zmieniać tematu 13.10.14, 08:50
                zgadzam się,
            • gandalph Re: czy przyjaciele o nas pamiętają?my TAK 13.10.14, 11:57
              janekon456 napisał:

              > Moim zdaniem AK ponosi również częściową winę za 200 000 Warszawiaków
              > Razem z Wołyniem ok 300 000 ludzi którzy mogli ocaleć

              Nie tyle AK ponosi winę, co Komenda Główna, Delegatura Rządu i rząd w Londynie. Przede wszystkim z powodu szafowania bez pamięci polską krwią oraz kolaboracją z wrogiem: Sowietami. Ile istnień ludzkich kosztował Polskę kretyński plan "Burza" czyli ujawnianie się struktur AK-owskich przed Sowietami?
              A co do Wołynia, wystarczyło wysłać parę dobrze uzbrojonych batalionów leśnych, aby rozpędziły hałastrę i zaprowadziły ład i porządek. Tak, jak niektóre oddziały na Nowogródczyźnie, które działając wbrew KG AK oczyściły teren z band tzw. "partyzantki radzieckiej". No ale do tego trzeba było sobie uświadomić, że to nie Niemcy są naszym wrogiem nr 1. A że można, świadczy fakt powstania 27 Wołyńskiej Dywizji AK, w skład której weszły oddziały samoobrony. I co z dywizją zrobiono? Poszła na zmarnowanie!
              • erka-46 Re: czy przyjaciele o nas pamiętają?my TAK 13.10.14, 13:25
                gandalph napisał:

                A co do Wołynia, wystarczyło wysłać parę dobrze uzbrojonych batalionów leśnych,
                > aby rozpędziły hałastrę i zaprowadziły ład i porządek. Tak, jak niektóre oddzi
                > ały na Nowogródczyźnie, które działając wbrew KG AK oczyściły teren z band tzw.
                > "partyzantki radzieckiej".


                - no widzisz a nasi polscy spece na to nie wpadli,dziwne no nie ?
                Przecież Niemcy podstawili by pociągi,aby eszelon z polską armią podziemną szczęśliwie na ten Wołyń dotarł.
                • jeepwdyzlu Re: czy przyjaciele o nas pamiętają?my TAK 13.10.14, 15:27
                  erka
                  AK dała dupę z Wołyniem
                  To ZBYT delikatne określenie - moim zdaniem - brak reakcji to działania sowieckiej agentury - tylko im na rękę była ta rzeź.
                  KU...MAĆWDUPĘ jak śmiesz się wypowiadać w wątku - o którym nie masz zielonego pojęcia.
                  Wydano w Polsce ze 30 książek o Wołyniu - w każdej, powtórzę w KĄŻDEJ znajdziesz szerokie opisy BŁĘDU AK
                  ZBRODNICZEGO błędu...
                  więcniepie...grzecznie proszę
                  jeep
                  • erka-46 jeppuśku kochany... 13.10.14, 17:55
                    ...widzę,że zamierzasz przebić Gebelsa,próbuj,próbuj może medal dostaniesz.
                • jeepwdyzlu Re: czy przyjaciele o nas pamiętają?my TAK 13.10.14, 15:29
                  no widzisz a nasi polscy spece na to nie wpadli,dziwne no nie ?
                  ----------
                  no właśnie
                  bo zamiast myśleć o POLAKACH
                  myśleli jak zrobić dobrze sowietom
                  może poczytaj o akcji Burza
                  a za dwa lata przyjdź tu i odszczekaj te swoje kompromitujące cię wpisy
                  jeep
                  • erka-46 nie ma potrzeby dwa lata (sz)czekać 13.10.14, 18:10
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > no widzisz a nasi polscy spece na to nie wpadli,dziwne no nie ?
                    > ----------
                    > no właśnie
                    > bo zamiast myśleć o POLAKACH
                    > myśleli jak zrobić dobrze sowietom
                    > może poczytaj o akcji Burza
                    > a za dwa lata przyjdź tu i odszczekaj te swoje kompromitujące cię wpisy
                    > jeep


                    W marcu 1944 r.27. Dywizja Piechoty Armii Krajowej wraz z oddziałami sowieckimi zdobywa Turzysk oraz walczy w rejonie Kowla i Włodzimierza Wołyńskiego.
                    W trakcie rozmów dowódca dywizji, mjr Jan Kiwerski „Oliwa”, uzgadnia operacyjne podporządkowanie dowództwu sowieckiemu, z wyraźnym zaznaczeniem podległości wyłącznie rządowi w Londynie.
                    Aprobuje to Delegat Rządu i Rada Jedności Narodowej. Niestety, niedługo po tych ustaleniach Rosjanie przystępują do rozbrajania oddziałów Armii Krajowej i przymusowego wcielania Polaków do wojska gen. Zygmunta Berlinga. Mjr Tadeusz Sztumberk-Rychter „Żegota”, który po śmierci mjr. Kiwerskiego (18 kwietnia 1944) dowodzi dywizją, z częścią wojska przebija się przez linię frontu na Lubelszczyznę.

                    Z takim jak ty nie winienem dyskutować,ale co tam,uważam,że jedynie krowa nie zmienia poglądów,a myślę,żeś nie krowa.
                    No ale,że kultury barak ci to nie mam wątpliwości żadnych.
                    Burza to ci narobiła w mózgu zamieszania.

                    Jeśli zauważyłeś to AK poszła na "współpracę" w roku 44-tym a mordy wołyńskie miały miejsce sporo wcześniej.
                    Zatem Burza nic nie ma wspólnego z tymi banderowskimi bandziorami.


                    • gandalph Re: nie ma potrzeby dwa lata (sz)czekać 13.10.14, 18:53
                      "Zatem Burza nic nie ma wspólnego z tymi banderowskimi bandziorami."

                      Ależ ma! Trzonem 27. Wołyńskiej Dywizji AK były oddziały samoobrony powstałe rok wcześniej właśnie w związku z wyczynami UPA, po części uzbrojone zresztą przez Niemców. Teraz nie dość, że ujawniły się przed Sowietami, zostały solidnie przetrzepane, przeszły na inny teren (kto miał bronić wsie wołyńskie?), wreszcie rozbite lub rozbrojone na Lubelszczyźnie.
                      • erka-46 no jak to kto ? 13.10.14, 19:14
                        gandalph napisał:

                        (kto miał bronić wsie wołyńskie?),
                        wreszcie


                        KOMUNIŚCI

                        - widziałbyś wówczas inne wyjście ?
                        Całe szczęście,że komuniści to komuniści a Polacy to Polacy.
                        • gandalph Re: no jak to kto ? 02.11.14, 12:44
                          erka-46 napisała:

                          > gandalph napisał:
                          >
                          > (kto miał bronić wsie wołyńskie?),
                          > wreszcie

                          >
                          > KOMUNIŚCI
                          >
                          > - widziałbyś wówczas inne wyjście ?
                          > Całe szczęście,że komuniści to komuniści a Polacy to Polacy.

                          Komuniści czy tzw. partyzantka lewicowa, AL, PAL... niewiele albo w ogóle nie różniły się od zwykłych band. Że nie wspomnę o tzw. partyzantce radzieckiej. Temat bardzo niewygodny dla epigonów PRL.
                          • erka-46 w "polsce"... 02.11.14, 18:52
                            Armia Krajowa to też było zbiorowisko bandytów w okresie władzy Niemiec hitlerowskich,wszak oni prawo stanowili,no nie ?

                            I jakiś czas zanim nie weszli komuniści tych Wołyniaków bronili bandyci z 27 Dywizji Armii Krajowej.
                            W moim kościele parafialnym wisi tablica ufundowana ku chwale tychże bandytów,no bo w parafii sporo jeszcze mieszka tychże bandytów i tych byłych mieszkańców Przebraża.

                            www.kresy.pl/kresopedia,historia,ii-wojna-swiatowa?zobacz/straznik-pamieci-przebraza
                            • gandalph Nie rób z siebie idioty 02.11.14, 23:25

                              • erka-46 słuchaj koleś... 03.11.14, 08:02
                                ...widzę,że gdy cię krew zalewa to zdolny zbyt nie jesteś i trudno ci cokolwiek wydukać,ewentualnie kogoś umiesz obrażać.
                              • erka-46 p.s. 03.11.14, 08:07
                                cytat na potwierdzenie tego co pisałem wcześniej o tych polskich BANDYTACH,panie kolego :

                                Pierwsza tablica

                                Równolegle do działań na rzecz ratowania cmentarza w Przebrażu, Mirosław Łoziński podjął działania na rzecz utrwalenia pamięci o tej miejscowości w Niemodlinie. Chciał, by wraz z odejściem jego pokolenia, nie odeszli w zapomnienie ci, którzy stanęli w obronie mordowanych wołyńskich wsi. Nieformalne środowisko dawnych obrońców Przebraża zawsze w Niemodlinie istniało. Większość z nich, tak jak Mirosław Łoziński, należało do ZBOWiD-u i miało uprawnienia kombatanckie. Ich staraniem jeszcze za komuny w miejscowym kościele została umieszczona tablica pamiątkowa poświęcona żołnierzom 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej i Partyzanckiej Samoobronie w Przebrażu. Poświęcił ją miejscowy proboszcz ks. Henryk Słodkowski były partyzant i żołnierz AK. W uroczystości wziął udział jeden z ostatnich dowódców samoobrony w Przebrażu dowódca II kompanii Marceli Żytkiewicz.
                                • gandalph Fiksum- dyrdum 03.11.14, 11:20
                                  Jak ja czy jeep wspominałem, że na Wołyniu AK olała rzezie, toś się pultał razem z tym drugim. A teraz się czepiasz o jakichś "polskich bandytów". Tworki czy co?
                                  • erka-46 Re: Fiksum- dyrdum 03.11.14, 13:32
                                    No skoro dla ciebie obrona Wołyniaków przez oddziały bandytów,no tak,skoroś ty i jeep taką im nazwę nadał to ja się jej trzymam,z Armii Krajowej to fiksum-dyrdum zatem nie ma sensu cała ta nasza dyskusja.

                                    Jak AK mogła olać rzezie Wołyniaków skoro ona na Wołyniu była a nie tylko w Warszawie.

                                    Okręg Wołyń AK
                                    Okręg Wołyń AK (kryptonim "Konopie") terytorialnie pokrywał obszar dawnego województwa wołyńskiego. Kryptonom "Haneczka", "Proso"

                                    Początkowo wchodził w skład obszaru lwowskiego, a od 1 listopada 1942 podporządkowany został bezpośrednio Komendzie Głównej AK.

                                    Podczas Akcji "Burza" z sił Okręgu utworzono 27 Wołyńską Dywizję Piechoty AK.
                          • krzy-czy Re: no jak to kto ? 02.11.14, 21:25
                            jakbyś dodał do tego partyzantkę tzw.prawicową-może byśmy mogli sie dogadać.
                            no bo to tylko lewicowe bandyciły od chłopów michę i inne dobra.
                            te prawicowe trawę wp...lały. od chłopów nic nie brały albo chłopy z dobrawoli im dawali.

                            i tu jest twój problem.
                            • jeepwdyzlu Re: no jak to kto ? 02.11.14, 22:26
                              jakbyś dodał do tego partyzantkę tzw.prawicową-może byśmy mogli sie dogadać.
                              no bo to tylko lewicowe bandyciły od chłopów michę i inne dobra.
                              te prawicowe trawę wp...lały. od chłopów nic nie brały albo chłopy z dobrawoli im dawali.
                              -------------
                              AK nie mordowało POlaków i nie pracowało dla innego państwa
                              AL to mit - było kilka polskich band i bardzo silna partyznatka radziecka - wroga naszym interesom.
                              Jesli Ty zrównujesz ŻOLNIERZA AK i bandytę z sowieckiej partyzantki

                              to zaczynam rozumieć wszystkie twoje posty.....

                              jeep
                              • krzy-czy Re: no jak to kto ? 03.11.14, 08:20
                                przestań p...ć bzdety.
                                ak uczeszczało do szkółki niedzielnej, staruszki przepdowqadzało przez jezdnie,a dzioeciom rozdawało cukerki. już całkiem z tej rusofobii cię pogięło.
                                ak-to mit-było kilka polskich band wrpgich naszym interesom.

                                od dawna rozumiem wszystkie twoje liściki.
                                • jeepwdyzlu Re: no jak to kto ? 03.11.14, 10:33
                                  w ogóle nie kumam tych waszych postów
                                  z tym prezydentem ukraina?
                                  ak to bandy?

                                  o co wam chodzi?
                                  jak ja czy gandi piszemy, że AK w czasie okupacji niewiele robiła to się oburzacie a teraz cytujecie jakiegoś zdraję z AK co wstapił do zbowid (poczytajcie co to za organizacja)
                                  ?
                                  kończę w tym wątku bo obaj odjeżdzacie gdzieś w stronę Tworek....

                                  jeep
                                  • krzy-czy Re: no jak to kto ? 03.11.14, 13:27
                                    no i zgadaz się że niewiele te bandy robiły. piszemy dokłądnie to samo.

                                    j urban pisał kiedyś o latach wojny.
                                    poznał jakichś gamoni z konspioracji ak. i ci członkowie w tajemnicy śpiewali patriotyczne pieśni i czyścili KARABIN.
    • erka-46 ciekawe jak to teraz będzie... 03.11.14, 08:21
      ...przy tym nowym prezydencie,czy nadal będzie stawiał pomniki ukraińskim bandytom ?
      Pożyjemy,zobaczymy.

      cytat:

      Trudno mówić o pojednaniu

      -Jak długo dam radę działać na rzecz dbania o pamięć o tym, co wydarzyło się na Wołyniu w 1943 r., nie wiem - podsumowuje Mirosław Łoziński. - Mam już 86 lat i jestem po wylewie i zawale. Sam już wybieram się „na górkę” do swoich towarzyszy broni. Bardzo dokucza mi samotność. Z żoną, która pozostała w Żywcu nie utrzymuję kontaktów. Dzieci też poszły swoją drogą. Mieszkam sam w domu rodziców. Ojciec ciężko chory zmarł w 1985 r. Mama przeżyła go o 9 lat i zmarła w wieku 96 lat. Chciałoby się jeszcze coś zrobić dla utrwalenia pamięci o Przebrażu, ale sił już brak. Co mogłem, to zrobiłem. Wypełniłem dług wobec wszystkich ofiar mordów ukraińskich nacjonalistów w okolicy Przebraża i tych, którzy stanęli w ich obronie.

      Mirosław Łoziński zasępia się tylko po pytaniu o perspektywy pojednania polsko-ukraińskiego.

      -Polityka poprzedniego prezydenta Wiktora Juszczenki znacznie je skomplikowała - ocenia. - Mordercy i zbrodniarze zyskali status bohaterów narodowych. Stawia się im pomniki i ukazuje młodzieży jako wzorce do naśladowania. Nikt nie pamięta o tym, że na ich rękach jest krew niewinnych polskich ofiar, w tym kobiet i dzieci. Kwestionuje się, ze na Wołyniu miało miejsce ludobójstwo ludności polskiej. Jak w takich warunkach rozmawiać o pojednaniu...


      No cóż,pan Mirosław zmarł niestety w ubiegłym roku i już nie zobaczy jak z tym pojednaniem będzię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka