Dodaj do ulubionych

Polska w lutym 1945 została sprzedana...

13.02.15, 20:53
...sowieckim bandziorom.

13 lutego 1945 r. Oświadczenie rządu RP na uchodźstwie ws. Jałty

Rezydujący w Londynie rząd II Rzeczpospolitej na uchodźstwie nie miał najmniejszych wątpliwości co do postanowień konferencji jałtańskiej dotyczących przyszłości naszego państwa.

Przypomnijmy, że podczas zakończonej 11 lutego 1945 roku konferencji w Jałcie premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill oraz prezydent USA Franklin Delano Roosevelt zgodzili się na bezwzględny dyktat Józef Stalin dotyczący obrabowanej z połowy terytorium Polski.

Stwierdzenie tzw. Wielkiej Trójki o "wspólnym pragnieniu ujrzenia Polski jako państwa silnego, wolnego, niepodległego i demokratycznego", można było włożyć między bajki. Nie miał co do tego najmniejszej wątpliwości rząd RP na uchodźstwie.

Premier Tomasz Arciszewski, po informacji od ambasadora Edwarda Raczyńskiego o postanowieniach konferencji jałtańskiej, w imieniu rządu wydał "Oświadczenie".

Profesor Andrzej Nowak: Jałta? To była tragedia Polski

W rozmowie z portalem Interia profesor Andrzej Nowak komentuje zakończoną 11 lutego 1945 roku i przekreślającą niepodległość Polski konferencję jałtańską. – Polska została zdradzona i oddana w ręce Stalina – nie ma wątpliwości nasz rozmówca.

"Decyzje Konferencji Trzech dotyczące Polski nie mogą być uznane przez Rząd Polski i nie mogą obowiązywać Narodu Polskiego. Oderwanie od Polski wschodniej połowy jej terytorium przez narzucenie tzw. linii Curzona jako granicy polsko-sowieckiej Naród Polski przyjmie jako nowy rozbiór Polski, tym razem dokonany przez sojuszników Polski" - oświadczono.

Przy okazji warto przytoczyć fragment wywiadu portalu Interia z profesorem Andrzejem Nowakiem o konferencji jałtańskiej.

- Po Jałcie w 1945 roku to już było całkowicie jasne, a powiedziałbym nawet, że ciemne, ponure i przygnębiające wrażenie, że zachodni partnerzy zdradzili Polskę. Zostawili na pastwę Stalina - komentował naukowiec.


Obserwuj wątek
    • erka_46 c.d. 13.02.15, 21:00
      Jak w 1945 roku Polacy przyjęli postanowienia konferencji jałtańskiej, które - w przeciwieństwie do postanowień z Teheranu - podano do wiadomości publicznej? Zwłaszcza ci Polacy, którzy czynnie u boku Brytyjczyków i Amerykanów walczyli z Niemcami?

      - To była oczywiście tragedia dla poważnej już polskiej siły zbrojnej, która towarzyszyła mocarstwom zachodnim i miała bardzo wielki wkład w ich zwycięstwa. Jałta miała miejsce już po Monte Cassino, po wspaniałym szlaku bojowym I Dywizji Pancernej generała Maczka, który miał kluczową rolę w utrzymaniu pozycji po lądowaniu w Normandii. Konferencja miała miejsce po udziale tysięcy polskich lotników bitwie o Anglię, a później w bombardowaniach Niemiec. Można by tak wymieniać...


      • krzy-czy Re: c.d. 13.02.15, 22:14
        słowacki jeszcze w 19 wieku napisał że PAWIEM I PAPUGĄ.
        więc pretensje do swojej sytuacji w 45 polacy mogą mieć tlko i wyłącznie DO SIEBIE.
        xdziebko więcej polaków towarzyszło armii radzieckiej. też można by wymieniać.
      • berncik Re: c.d. 15.02.15, 16:28
        Erka :PRLowski propagadysto : Konferencja miała miejsce po udziale tysięcy polskich lotników bitwie o Anglię, a później w bombardowaniach Niemiec. Można by tak wymieniać...
        po udziale tysięcy polskich lotników .Przestan pisac durniu Poczytaj cos wiarygodnego.
        Bitwa o Anglię
        Poniższa lista to wykaz polskich lotników biorących udział w bitwie o Anglię, tzn. wszystkich, którzy wykonali w okresie od 10 lipca do 31 października 1940 r. przynajmniej jeden lot bojowy lub operacyjny nad Wielką Brytanią. Takich pilotów myśliwskich było 145. Swą liczebnością przewyższali pilotów m.in. z Australii, Belgii, Czechosłowacji, Kanady i Nowej Zelandii. To między innymi o Polakach premier Winston Churchill powiedział słynne słowa: "Nigdy w dziejach ludzkich konfliktów tak liczni nie zawdzięczali tak wiele tak nielicznym" ("Never in the field of human conflict was so much owed by so many to so few").

        Niezależnie od działań polskich pilotów myśliwskich, loty bojowe odbywały także załogi dwóch dywizjonów bombowych: 300 i 301. Lotnicy ci latali na bombardowanie portów na wybrzeżu Kanału La Manche (m.in. Boulogne i Calais), w których Niemcy przygotowywali flotę inwazyjną. Ze względu na drugorzędną rolę tych działań do dzisiaj nie została opublikowana w żadnej książce kompletna lista polskich lotników bombowych walczących w okresie od 10 lipca do 31 października 1940 r., dlatego mówiąc "Polacy w bitwie o Anglię" ma się zwykle na myśli myśliwców, na których spoczął główny ciężar obrony Anglii. W niniejszym zestawieniu brak ten zlikwidowano i na dole strony prezentowana jest lista 122 polskich lotników (pilotów, nawigatorów oraz strzelców-radiotelegrafistów), którzy również brali udział w bitwie o Anglię jako załogi bombowych Battle'ów.
        www.polishairforce.pl/boblotnicy.html
        • berncik Erka Monte Casino 15.02.15, 16:41
          Mante Casino :Nigdy nie zostalo zdobyte:Polacy weszli do klasztoru jak jako pirwsi turysci po wycofaniu sie Niemcow .Walczyc walczyli i gineli,ale nie zdobyli. Tak wlasciwie to nie wiem poco walczono i giniono o ta niepotrzebna nikomu gore.Alianci mogli ja ominac i isc dalej,a Niemcow w klasztorze zostawic nawet do dzis ,najwyzej poumierali by z glodu.Tak samo niepotrzebne jak powstanie warszawskie.
          Erka idz do szkoly Ty i Theo ,az43 ,krzykacz.Niedorosliscie Gandiemu ani jeepowi do piet.
          • erka_46 jeden lepszy od drugiego... 15.02.15, 17:46
            ...licz sam na siebie.

            berncik napisał:

            > Mante Casino :Nigdy nie zostalo zdobyte:Polacy weszli do klasztoru jak jako pir
            > wsi turysci po wycofaniu sie Niemcow .Walczyc walczyli i gineli,ale nie zdobyli
            > . Tak wlasciwie to nie wiem poco walczono i giniono o ta niepotrzebna nikomu go
            > re.Alianci mogli ja ominac i isc dalej,a Niemcow w klasztorze zostawic nawet do
            > dzis ,najwyzej poumierali by z glodu.Tak samo niepotrzebne jak powstanie warsz
            > awskie.
            > Erka idz do szkoly Ty i Theo ,az43 ,krzykacz.Niedorosliscie Gandiemu ani jeepow
            > i do piet.


            - ani z dzipem,ani z gandim nie mam zamiaru konkurować,bom ja historyk amator,a oni tu są etatowi,lecz tak ogólnie co chciałeś powiedzieć ?
            Czyżby termin konferencji jałtańskiej ci nie pasował ?
            Polacy walczyli na kredyt,a w Jałcie im wypłacono,oddając ich w sowieckie łapy, ci co kredyt brali od Polaków dobrze wiedzieli jakie te łapy.
            No cóż,samo życie,koszula najbliższa ciału,
            Dziś jest to samo,UNia negocjuje z Putinem niemiecko-francuzkimi ustami,a wcześniej Polaków wysyłali celem bud(nt)owania Majdanu.
            Dziś też zapomnieli o unijnym Prezydencie Polaku,
            Czy zapomnieli,skadże,oni go mają w doopie,co tam jakaś UNia,bliższa koszula ciału.

            p.s.
            ja wiem berciku drogi,Polacy nie powinni z Hitlerem walczyć,powinni go po doopie całować,mieliby święty spokój i na Stalina mogliby wypiąć tyłek


            • erka_46 i jeszcze jedno ,bercik... 15.02.15, 17:49
              ...też winieneś tę Jałtę potępić,bo miałbyś Śląsk w swych niemieckich rękach,a przez nią go nie masz.
              • berncik Re: i jeszcze jedno ,bercik... 15.02.15, 18:15
                erka_46 napisał:

                > ...też winieneś tę Jałtę potępić,bo miałbyś Śląsk w swych niemieckich rękach,a
                > przez nią go nie masz.
                erka przeczytaj jeszcze raz .O Jalcie nie wspomnialem ani slowa.Pisalem o klamstwach ktore komuna wam wpila do Waszych zakutych pal i nie potraficie na oczy przejrzec.Jak sie Wam probuje oczy otworzyc ,to Was jakby boli.
                • erka_46 co ty zaś o komunie,bercik... 16.02.15, 08:08
                  berncik napisał:

                  > erka_46 napisał:
                  >
                  > > ...też winieneś tę Jałtę potępić,bo miałbyś Śląsk w swych niemieckich ręk
                  > ach,a
                  > > przez nią go nie masz.
                  > erka przeczytaj jeszcze raz .O Jalcie nie wspomnialem ani slowa.Pisalem o klams
                  > twach ktore komuna wam wpila do Waszych zakutych pal i nie potraficie na oczy p
                  > rzejrzec.Jak sie Wam probuje oczy otworzyc ,to Was jakby boli.


                  - w moich szkolnych latach,kiedy uczono mnie historii,był zakaz mówienia o siłach zbrojnych polskich walczących przeciw Niemcom w zachodniej Europie czy w Afryce,jesli już cokolwiek powiedziano to jedynie negatywnie,podobnie jak ty mówisz o tych pod tym klasztorem.
                  Ty przynajmniej mówisz,że byli tam jako turyści,natomiast komuniści nic o nich nie mówili w "polskiej" szkole.

                  A dziś tak też można myśleć,wszak mamy wolność słowa:

                  Czyli nie przemawiają do Pana słowa gen. Andersa, który tak zachęcał swoich żołnierzy do walki o klasztor:

                  „Żołnierze – za bandycką napaść Niemców na Polskę, za rozbiór Polski wraz z bolszewikami, za tysiące zrujnowanych miast i wsi, za morderstwa i katowanie setek tysięcy naszych sióstr i braci, za miliony wywiezionych Polaków jako niewolników do Niemiec, za niedolę i nieszczęście Kraju, za nasze cierpienia i tułaczkę – z wiarą w sprawiedliwość Opatrzności Boskiej idziemy naprzód ze świętym hasłem w sercach naszych Bóg, Honor i Ojczyzna.”?


                  Jeden z passusów tego rozkazu jest co najmniej nielogiczny. Gdyby polscy żołnierze mieli bowiem strzelać do każdego kto zawarł sojusz z bolszewikami i oddawał im polskie terytorium, to powinni w pierwszej kolejności zaatakować nie Niemców, ale swoich brytyjskich towarzyszy broni.

                  Mówiąc jednak poważnie – to jest to oczywiście fragment tekstu skierowanego do wojska idącego do boju i ta retoryka jest zrozumiała. Odwoływanie się do chęci zemsty na wrogu i uczuć patriotycznych w takich sytuacjach to norma. Problem jednak w tym, że większość żołnierzy Andersa pochodziła z Ziem Wschodnich Rzeczypospolitej, które – gdy rozpoczynała się bitwa pod Monte Cassino – były akurat zalewane przez Sowietów, a Niemcy z nich się wycofywali. Większość żołnierzy Andersa i ich rodzin była wcześniej prześladowana przez Sowietów. Jeżeli więc mieli powód żeby się na kimś mścić, to w pierwszym rzędzie na bolszewikach. Jeżeli ktoś zagrażał ich ojczyźnie - to właśnie bolszewicy.
                  Na Monte Cassino strzelali zaś do żołnierzy jedynej armii, która tych bolszewików próbowała zniszczyć. I walczyli ramię w ramię z żołnierzami kraju, który ich Ojczyznę w ręce bolszewików oddawał.

                  - czyli biorąc na logikę,polscy wojacy winni wejść do klasztoru i do Niemców się przyłączyć.
                  Szkoda,że nie uczynili tego 1 września roku pamiętnego,dziś rządzilibyśmy Światem wraz z Niemcami,a tak co ? mamy goowno i jesteśmy niemiecką kolonią.
                  A może przesadzam i nie jest tak źle,wszak Polak jest europejskim prezydentem,tylko gdzieś się zapodział kiedy w Mińsku był potrzebny.


                  • berncik Minsk : 16.02.15, 11:14
                    erka_46 napisał:
                    A może przesadzam i nie jest tak źle,wszak Polak jest europejskim prezydentem,tylko gdzieś się zapodział kiedy w Mińsku był potrzebny.
                    Minsk: To byla misja pokojowa :Wiec Polski podrzegacz wojenny nie byl tam potrzebny.Polacy tylko umieja pluc na swoich sasiadow.
                    • erka_46 od plucia nikt jeszcze nie zginął... 16.02.15, 15:46
                      ...zatem lepiej pluć niż mordować,a sąsiedzi nasi są w tym nie lada ekspertami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka