e4ska
04.11.09, 10:35
Jednym z moich założeń - bardzo kontrowerysjnych w świetle
terapeutycznych treli moreli, za-żarcie zwalczanym przez kształconych w
temacie forumowiczów - jest przekonanie o związku między dietą a
uzależnieniem od alkoholu.
Wyjście z alkoholizmu na prostą wymaga zmiany tego, co jemy.
Z doświadczenia własnego: tuż przed oraz w okresie panoszenia się nałogu w
moim pięknym życiu jadałam byle jak.
Alkohol jest jednym ze sposobów na depresję. Tymczasem...
media.wp.pl/kat,1022943,wid,11653151,wiadomosc.html
Biorąc pod uwagę wyniki badań możemy przyznać rację nieobecnemu od dawna
forumowiczowi, ktory propagował na FU zalety zielonej herbaty. W czym ja mu
zresztą sekudowałam, gdyż złe jedzenie sprzyja nałogowi... niezasilany
odpowiednio mózg nie pracuje jak trzeba, domaga się konkretnej energii, itd.
Zamiast więc pisywać głupawe, sterowane przez personel placowek
terapeutycznych, wypracowania o duszy alkoholika, lepiej byłoby zrekonstruować
na piśmie jadłospis ostatnich lat i zobaczyć, jak się odżywiamy.
To równiez zadanie dla żon alkoholikow, które za bardzo kochają (w ogóle
pomysł, że ktoś może "kochać za bardzo", jest idiotyzmem - żony zazwyczaj za
bardzo kochają mężowskie pormonetki i ewentualne splendory :Mój MĄŻ to jest
panisko wyjątkowo niesłychane!!!)... sprawdźmy, co i jak jadamy.
:-)