Dodaj do ulubionych

rzuciłam palenie 3 miesiące temu......

IP: *.chello.pl 11.02.04, 15:12
Rzuciłam palenie 3 miesiące temu. Zupełnie nie rozumiem osób, które rzucaja
ten nałóg po kilka razy. Ja to zrobiłam z dnia na dzień, absolutnie nic nie
ciągnie mnie do zapalenie następnego papierosa. Dopiero teraz widzę jak
ohydnie, odrażająco wyglądają kobiety z papierosem w ustach, gdy paliłam
absolutnie nie zwracałam na to uwagi- nie przeszkadzało mi to absolutnie.
Dopiero teraz czuję ten smród papierosowy od osób palących, ten nieprzyjemny
zapach włosów, ubrania, całe ciało ma inny zapach. Faktem jednak jest, że na
poczatku byłam bardziej nerwowa, czegoś brakowało mi w dłoni, po coś chciałam
sięgnąć będąc w stanie stresu, ale nie było to długie uczucie. W tej chwili
zdaża mi się nie myśleć o papierosie przez tygodnie.
Ludzie warto rzucic ten okropny nałóg, cera mi się momentalnie poprawiła, ma
inny kolor, paznokcie się nie łamią i nigdy ale to nigdy nie uwierzę, że po
rzuceniu palenie przybiera się na wadze - NIE PRZYBRAŁAM NA WADZE ANI GRAMA,
WAŻĘ TYLE ILE WAŻYŁAM PRZED RZUCENIEM PALENIE. Więc kobiety nie obawiajcie
się tego, to jedynie kwestia odpowiedniej diety, jeżeli chcecie coś przkąsić
zamiast przysłowiowego papierosa zjedzcie sobie owoc lub warzywo. Życzę
powodzenia i trzymam za wszystkich próbujących rzucić palenie kciuki.
Obserwuj wątek
    • kokolores Re: rzuciłam palenie 3 miesiące temu...... 11.02.04, 15:54
      Ja juz prawie rok !!! Wprawdzie troche przytylam,ale to nie powod zeby
      zaczac.Ja rowniez duzo lepiej sie czuje.Pozdrawiam wszystkich bylych palaczy i
      witam w klubie.
      • Gość: MM Re: rzuciłam palenie 3 miesiące temu...... IP: *.protonet.pl 11.02.04, 16:00
        nie pale równiez od 3 listopada tez przytyłam ale wole nie palic chodze na
        basen i jest ok bynajmniej kondycja lepsza..pozdrawiam all
      • Gość: asik Re: rzuciłam palenie 3 miesiące temu...... IP: *.unknown.be.uu.net 12.02.04, 17:00
        Nie pale od prawie dwoch miesiecy. Czuje sie lepie, mam lepsza kondycje,
        zdrowsza skore, paznokcie bez zoltego zabarwienia. Ale tyje i martwi mnie to
        strasznie. Jem wiecej slodyczy, gorzej trawie. Macie na to jakas rade?
    • Gość: gb Re: rzuciłam palenie 3 miesiące temu...... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.02.04, 21:30
      Jaki optymistyczny tekst. Poczułam się tak jakby nie było problemów w moim
      życiu...żadnych, bo przecież najbardziej skuteczna metoda to......nie
      dostrzeganie ich. Rzucenie palenia to żaden problem, same korzyści....nie ma
      minusów. Jak mogłam tego wcześniej nie zauważyć...też się dziwię i nie rozumiem.
      • Gość: gośc keraj Re: rzuciłam palenie 3 miesiące temu...... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.04, 22:58
        podziwiam was za wytrwałos c
        siedem lat temu też żuciłem palenie z dnia na dzień
        ale po roku... niestety zacząlem z powrotem palic
        pozdr
        trzymajcie za mnie kciuki bo od jutra tez spróbuje
        • kokolores Re: rzuciłam palenie 3 miesiące temu...... 11.02.04, 23:36
          Ja bede trzymac!! Zycze powodzenia!!
          • Gość: asmen Re: rzuciłam palenie 3 miesiące temu...... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.04, 23:39
            chyba macie ciekawy pomysł zeby rzucić palenie!
            może i ja spróbuję
            pozdr
            • fasolkaa1 do abi 12.02.04, 07:43
              Ale pochwal się ile lat paliłaś.Bo mnie wydaje się
              że przez rok lub dwa po pare sztuk.
              • kokolores Do fasolkaa 12.02.04, 09:49
                A moge sie tez pochwalic??Ja palilam ponad 10 lat / paczke dziennie.Zucilam z
                dnia na dzien i juz po 2-3 tygodniach lepiej sie poczulam.Pozdrawiam.
              • Gość: abi do fasolkaa1 IP: *.chello.pl 12.02.04, 10:54
                paliłam 9 lat, w latach krytycznych dochodziłam do 1,5 paczki dziennie -
                ustatysfakcjonowana jesteś.
                • fasolkaa1 Re: do abi 12.02.04, 15:04
                  Teraz tak.Powodzenia w niepaleniu.
                  • Gość: megagłupek jesteście cieniutkie.... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.02.04, 19:52
                    jestescie cieniutkie, ja palilemjakies pietnascie lat w ostatnim okresie
                    dochodzilem do 3 paczek dziennie, ja juz naprawde RZYGAŁEM dymem papierosowym
                    ----------------
                    • kokolores Re: jesteście cieniutkie.... 12.02.04, 20:18
                      My tez jestesmy z ciebie dumne ,ale to nie miala byc licytacja.Acha mozebysmy
                      nazwali jakos nasz klub dla bylych palacych .Macie jakies pomysly?????
                      • Gość: megagłupek Re: jesteście cieniutkie....SORRY IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.02.04, 21:54
                        sorry to nie tak mialo zabrzmiec, oczywiscie ze to nielicytacja, po prostu
                        chcialem przekazac ze jak ja sie wygrzebalem z trzech paczek dziennie, to przy
                        jednej niepowinno byc problemu, sorry jesli ktos sie poczuł urazony..... :)
                        • kokolores Re: jesteście cieniutkie....SORRY 12.02.04, 23:02
                          SPOKO!!Ciezko wyczytac jak kto co mial na mysli.Jestesmy tego samego zdania
                          jezeli chodzi o rzucanie nalogu .(a tak nawiasem mowiac ,3 paczki to
                          przegiecie!!) Pozdr.
                          • hepik1 Re: jesteście cieniutkie....SORRY 13.02.04, 06:13
                            ..a ja już myślałem ,że mega miał od razu na drugi dzień po rzuceniu dwa lata
                            nie palenia.Ale mnie uspokoił.On też miał dwa miesiące a potem trzy ,sześć
                            misięcy itd
                            • Gość: megagłupek Re: nie,nie...... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.02.04, 14:27
                              nie,nie,nie u mnie najwpierw byl jeden dzien...dwa dni... trzy dni.. tydzien..
                              10 dni... dwa tygodnie, trzy tygodnie no i tak dalej jak napisalas.....
    • Gość: palaczka Re: rzuciłam palenie 3 miesiące temu...... IP: *.crowley.pl 13.02.04, 17:59
      a ja pale nadal i zajebiście mi sie to podoba
      • Gość: gb Re: rzuciłam palenie 3 miesiące temu...... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 13.02.04, 19:43
        Powiem szczerze, ze mnie też się podoba palenie, gdy nie palę. Mniej wtedy, gdy
        dym idzie mi już uszami.
      • Gość: abi do palaczka IP: *.chello.pl 13.02.04, 19:58
        pal, pal dalej, aż będziesz tak szara i ziemista, że sama siebie nie poznasz.
        Twój wybór, twoje życie. Chciałabym z Tobą porozmiawiać za 10 lat.
        • fasolkaa1 Re: do Grażyny 13.02.04, 23:20
          Chyba teraz nie palisz.
          • Gość: asmen palimy malboro IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 23:24
            przykro mi powiedzieć ale chyba za namowa hepika jednak nie rzuciłem palenia
            właśnie przypalam trzeciego
            • Gość: fffffgggg Re: palimy malboro IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.04, 00:30
              asmen, ty młocie. znikaj
          • Gość: gb Re: do Grażyny IP: *.toya.net.pl / 217.113.224.* 14.02.04, 08:38
            Nie palę :)
            Chcialabym o tym napisać ale nie mogę....najpierw muszę przeżyć to, co czuję.
    • Gość: mała Re: rzuciłam palenie 3 miesiące temu...... IP: *.telsten.com / *.telsten.com 14.02.04, 22:20
      Gratuluję! ale nie ma co popadać w euforie bo DOPIERO nie aZ tzry miesiace nie
      palisz.To zbyt mało aby mówic o sukcesie.Zycze powodzenia bo nie jest to
      łatwe.....
      • Gość: palacz47 Re: rzuciłam palenie 3 miesiące temu...... IP: *.itcomp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.04, 23:26
        A mnie wczoraj mineło 10 miesięcy gdy nie pale.
        I myśle czy to aż, czy dopiero 10 miesięcy.
        Mam nadzieje dalej nie palić,czego wszystkim
        bywalcą tego forum życze.

        Uważam że można nie palić jakie chce.
        • hepik1 Re: rzuciłam palenie 3 miesiące temu...... 15.02.04, 16:18
          Zawsze mów -"już" nigdy "dopiero"Dlaczego nie możemy sami siebie pochwalić?
          Polecam stronkę o paleniu :
          www.esculap.pl/palenie/
          • Gość: asmen a jednak udało mi się... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.04, 22:42
            a jednak udało mi sie i nie paliłem dzisiaj
            może jutro tez to powtórze
            oby tak zawsze
            powiem jedno odkryłem nowe potrawy których do tej pory nie jadałem
            są naprawdę zajebiste
            a ten smak...niebo w gębie
            • Gość: gb Re: a jednak udało mi się... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 15.02.04, 23:03
              Doprawdy? W pierwszym dniu niepalenia odkryłeś nowy smak potraw. Zadziwiasz
              mnie....jestes wybrykiem natury, szybko sie regenerujesz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka