aguska27
25.08.10, 11:04
Być może nią jestem, może byłam...
Nie wiem czy mnie ktoś pamieta a jeśli tak to "ku pokrzepieniu serc"
powiem, że już nie piję!!!!:):):)
Nie dla dzieci, nie dla męża, nie dla mamy... ale dla siebie:)
Dzisiaj mam 31 lat, dwoje świetnych dziciaczków, super męża...
czasem fajne dni, czasem smutne ale nigdy czarne i zamazane tak jak
po procentach!!!
Doszłam do tego sama, dałam radę, po 2 latach urlopu wychowawczego
wróciłam do pracy i....
dzisiaj mogę powiedzieć, że jestem SZCZĘŚLIWA!!!! czego i Wam życzę
no i bardzo Wam dziękuję, że w tym trudnym czasie nie byłam tak
zupełnie sama;)
buziaczki:)
Aga