Dodaj do ulubionych

uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!!!!!!!

07.05.11, 01:06
Witam
moj brat po zazywaniu anty depresantu ''lustral'' zmienil sie nie do poznania,jest agresywny,chce sie rozwiesc z zona(ma dwojke dzieci jedno 12 a drugie rok)jest bardzo hamski wobec niej i wobec swoich najblizszych,zazywa lustral od 7 miesiecy bez przerwy,10 dni temu nie poszedl do lekarza i nie wziol recepty nie zazywal leku przez 10 dni i tak mu sie stalo nagle,dodam ze lekarz przepisal mu ten lek bo brat powiedzial lekarzowi ze jest czesto poddenerwowany,brat mieszka w irlandii zucil szkole a bardzo dobrze mu szlo ,wszystko co mialo wczesniej dla niego wartosc nie ma wartosci juz wiecej,zachowuje sie jak by byl innym czlowiekiem i ma jakies nowe zasady ktorych sie trzyma do bolu,gdzie kiedys najwazniejsza byla rodzina,nie wiemy co robic prosze o pomoc on ma wizje ze swoim umarlym ojcem,on z nim rozmawia tak mowi,prosze pomocy!!!
Obserwuj wątek
    • czlowieek Re: uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!! 07.05.11, 10:31
      Twój brat jest chory i chyba tylko lekarz psychiatra może coś zrobić. Ale jak go skłonić do ponownej wizyty, albo do wizyty u innego lekarza... tego nie wiem.

      Przyjrzyj się też, czy on nie bierze sobie czegoś na boku, czy nie chodzi w jakieś nowe miejsca.

      Pozdrawiam Cię.
      • upsididit1 Re: uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!! 07.05.11, 10:41
        Ja kiedyś udałam się do psychiatry w czyjejś sprawie, opisałam objawy, dostałam diagnozę (trafną!) i leki, z tym że była to wizyta w prywatnej przychodni, gdzie dla Pani doktor oczywiste było, że w części jednostek chorobowych pierwszy kontakt jest ze strony rodziny chorego a nie ze strony samego zainteresowanego (raczej niezainteresowanego).
    • e4ska Re: uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!! 07.05.11, 12:15
      Idzie się z byle czym do psychiatry, bo nie ma się chęci stawić czoła jakimś zmartwieniom, problemom. Chce się kupić zadowolenie na receptę. Zamiast rozwiązać prosty nieraz problem życiowy, zmienić coś w swoim otoczeniu, to się pędzi do terapeutów, psychologów, psychiatrów i co ich tam diabli nadali. Każde zmartwienie czy przygnębienie jest od razu chorobą, najlepiej depresją, bo to dość pojemny termin i wiele można pod depresję podciągnąć. Depresja ładniej brzmi niż tchórzostwo i wygodnictwo.

      A potem, jak już prochy nieźle zlasują mozgi, pojawia się to wyżej opisane.

      Że facet chce się rozwieść - to jeszcze nie choroba!

      Ale dla spokoju można iść do psychiatry, który ten specyfik zapisał, i spytać, co teraz począć. Bo może to przykre objawy odstawienne, taki kac po psychotropach?
      • magdasssss Re: uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!! 07.05.11, 12:46
        przepisal mu to lekarz pierwszego kontanku rodzinny!! Z zona bardzo sie kochali.On chyba nie wie ze jest od nich uzalezniony moze teraz juz wie,on bral te leki i jak przestal p[rzez 10 dni bo nie chcialo mu sie isc do lekarza tak mu odwalilo,poszedln do lekarza znow i dal mu te ;leki to ten lekarz jest jakis nie odpowiedzialny a wczoraj jak zona pojechala do tego lekarza to powiedzial ze nic nie moze zrobic bo sie go boi/1
        • czlowieek Re: uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!! 07.05.11, 18:28
          ...więc koniecznie do psychiatry. Jeśli jest aż tak źle jak piszesz, to pewnie Twój brat powinien pozostać w szpitalu jakiś czas. Uspokoić się tam, ochłonąć.

          To chyba nie jest uzależnienie. Leki antydepresyjne tego typu nie uzależniają tak łatwo. I nie "lasują mózgu", jak pisze Eska. Ale odstawia się je zawsze stopniowo i pod kontrolą lekarza psychiatry.

          Raczej wygląda na inną przyczynę, jakąś inną przypadłość, która spowodowała, że Twój brat zaczął brać te leki. Niech specjalista rozwikła zagadkę.

          Leki antydepresyjne bierze się często rzeczywiście przez wiele miesięcy. Ale tego czasu, tego stanu lepszego samopoczucia, nie powinno się marnować. Najlepiej ten czas przeznaczyć na uporządkowanie, ułożenie sobie życia, spraw, i siebie samego przede wszystkim. Bo w końcu trzeba podjąć decyzję o odstawieniu leków, a żyć przecież trzeba dalej. Już normalnie. Bez męki najlepiej.
          • upsididit1 Re: uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!! 07.05.11, 20:46
            Podzielam zdanie człowieeka w całej rozciągłości.
        • e4ska Re: uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!! 08.05.11, 10:11
          Na forach uzależnieniowych pisuje sporo osób uzależnionych od terapeutów i psychiatrów, więc zawsze ktoś wyrazi opinię, że jedynym i skutecznym ratunkiem jest wizyta u psychiatry, a już pobyt w psychiatryku to najpiękniejsza przygoda życiowa. Najlepiej, żeby każdy obywatel od czasu do czasu poleżał na oddziale, bo nikomu brak klamek nie zaszkodzi ;-)))

          Magda. Zachowanie brata i to, co o nim napisałaś, wskazuje na uzależnienie od "wcale a wcale nieuzależniejącego" leku. Zdaje się, że konieczność zażycia lekarstwa jest tak silna, że brat potrafił nastraszyć lekarza, wymusić przepisanie leku... Lekomani potrafią zbajerować lekarzy i wciąż mają stosowną dawkę.

          Ciekawe, ale nawet alkoholicy, którzy mieli do czynienia z alkoholem i tabletkami, bardziej boją się tabletek! Piszą na forach osoby, które od kilkunastu lat biorą "absolutnie bezpieczne" środki, kompletnie nie radzą sobie w życiu, nie są po prostu w stanie czegokolwiek zmienić.

          Cóż wy możecie zrobić? Z nałogowcem trudno rozmawiać o jego nałogu, wpadnie w szał, będzie kręcił - spróbuj odebrać czynnemu alkoholikowi butelkę... Niemniej ktoś z was powinien zdobyć się na rozmowę. Może przydałaby się terapia małżeńska? Może brat ma jakieś problemy, np. zła sytuacja w pracy, kryzys psychiczny?

          Może faktycznie bratowa powinna udać się po poradę do jakiegoś ośrodka leczenia uzależnień i dowiedzieć się, jak należy w tej sprawie postąpić? Jakie ma prawne możliwości? Kto i jak mógłby zdiagnozować brata? Czy jest to jakaś poważna choroba psychiczna, czy uzależnienie od leków, czy po prostu kryzys, jaki zdarza się mężczyznom w okolicach czterdziestki?

          Pozdrawiam :-)
          • andalus Re: uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!! 08.05.11, 10:35
            nie podałaś dawki sertraliny. To dość popularny antydepresant. Duże dawki pow.150 mg na dobę mogą powodować hipomanię. Przerwanie nagłe trapii może gwałtownie pogorszyć stan chorego powodując obajwy zepołu maniakalno-depresyjnego.
            Mówię z własnego doświadczenia
            • pierzchnia Re: uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!! 08.05.11, 13:26
              110 lat
              • e4ska Re: uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!! 08.05.11, 13:52
                Bardzo ciekawe odpowiedzi uzyskała Magda S.

                Fajnie, bo nie jestem samotna w swoich opiniach, chociaż dość oryginalna na forach uzależnieniowych. Gdzie indziej całkiem przeciętne są moje poglądy.

                Najbardziej sensowne odpowiedzi padły na forum Psychologia.
                Zacytuję wpis lifeisaparadox:
                "Anytedpresanty powinny być zabronione ponieważ w części przypadków wywołują ostre stany maniakalne. Twój brat powinien brać neuroleptyki na te halucynacje i agresję a nie coś przeciwnego!
                Z resztą w praktyce psychiatrycznej najczęściej zaczyna się od antydepów i często powodują one właśnie wywołanie choroby psychicznej. Już lepiej jakby nic nie brał.
                Psychiatria kuleje.

                Antydepresanty mogą wywołać stany maniakalne, w których ludzie stają się groźni nie tylko dla samych siebie, ale także dla otoczenia. (cytat)".

                forum.gazeta.pl/forum/w,210,124960413,124963753,Re_depresanty_.html
                agent-mulder zwraca uwagę na to samo, na co kładę nacisk w przypadku zmagań z głodem alkoholowym - na właściwą dietę:
                "To może być trudne, ale postaraj się namówić brata do odstawienia mięsa. Mięso wzbudza agresję.
                O wywoływanie agresji oskarżane jest głównie mięso czerwone. Substancje znajdujące się w mięsie zapoczątkowują cykl przemian biochemicznych w mózgu prowadzących do wytworzenia testosteronu. A właśnie on ma związek z agresją. Większość osób jedzących mięso ma więcej testosteronu niż ci, którzy są na diecie niskokalorycznej czy wegetarianie. Dieta wegetariańska i niskokaloryczna powoduje zmniejszenie jego ilości. Stąd powszechne przekonanie, że ci, którzy nie jedzą mięsa, są spokojniejsi i łagodniejsi niż inni. (na ten temat jest wiele badań naukowych - znajdziesz w internecie)

                Następnie terapia u psychologa i naturalne (ziołowe) antydepresant. W polskich aptekach można kupić bez recepty (czasami też apteki internetowy wysyłają za granicę, chyba allecco) takie środki jak: StressOff, Olimp Stress Control, StressZee. Ten pierwszy myślę na początek najlepszy i do tego witaminki.

                Psychiatra i neuroleptyki to ostateczność
                ".

                Niejeden pijak truje się paskudztwami typu bigos, schabowy, tatar, w ogóle dużo gotowanego i smażonego, jakieś naleśniki z dziwacznym farszem, buraczki - gotowane, podsmażone, doprane śmietaną, nasycone tłuszczem.

                A jednak sok z marchewki the best!
                :-)

                • pierzchnia Re: uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!! 08.05.11, 14:18
                  Mnie kiedyś pewien dziadek powiedział tak:
                  "Jak cię wezmą do szpitala to wsadzą ci, w dupę sprężynę i tak długo będą nią kręcić aż ją ukręcą..."
                  • e4ska Re: uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!! 08.05.11, 17:44
                    Miał na myśli szpitalne leczenie uzależnień?
                    Ale oni tam wiercą w głowach. Dupę zostawiają chirurgom od esperalu.

                    Pijak ma tyle części, że dla każdego specjalisty starczy.
                    ;-)
                    • pierzchnia Re: uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!! 08.05.11, 18:40
                      Sądzę, że po zabawie ze sprężyną, pozostaje już tylko jeden
                      SPECJALISTA...
    • magdasssss Re: uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!! 18.08.11, 11:12
      Moj brat byl w szpitalu dosc dlugo niby mu sie polepszylo a wcale nie.Dostalaw pierw 50 a potem 100 lustralu.Byl na odtruciu,gdy przyjechal do domu mowil caly czas ze nie raz cos mu mowi zeby sie targnac na zycie nie wytrzymal i sie powiesil miesiac temu :(
      • deoand Re: Wyrazy współczucia 18.08.11, 13:59
        Współczuje i przekazuje wyrazy współczucia ale niestety uzależnienie lekowe jest jeszcze bardziej ruinujące niż nawet alkoholowe .

        Niestety dla wielu kończy się ono tragicznie .
      • e4ska Wolna wola 18.08.11, 20:30
        W dawnych pięknych czasach śmierć samobójczą uznawano za najpiękniejszą z możliwych śmierci. Była to godna śmierć mędrców i filozofów.

        Czasy współczesne zohydziły śmierć samobójczą, a psychiatry i psychologi stwierdziły, że pragnienie śmierci to choroba. Może i tak, nie wiem...

        Brat źle czuł się nawet wśród kochających go osób. Nie ma takiego "leczenia", które przywraca chęć życia... żadne piguły chęci nie zmienią.

        Cóż pozostaje? Uszanować jego decyzję. Nie było to - co wynika z wpisów wcześniejszych - lekkomyślne przedsięwzięcie. Nie ma dziś leków, które mogą zmusić człowieka do zmiany poglądów. Nie ma takich głów gadających, które potrafią przekonać.

        Nikt nie wie - mimo rewelacji suicydologicznych - czemu ludzie nie chcą żyć. Na nic leki, na nic szpitale. Co być musi - to się stanie.

        Współczuję... i staram się zrozumieć. Serdecznie wobec ciebie, Eska.


      • rauchen Re: uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!! 18.08.11, 22:27
        ja przepraszam ze sie czepiam, ale skoro sie powiesil miesiac temu to jak mu sie udalo 10 dni temu isc do lekarza?
        • lena1952 Re: uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!! 18.08.11, 22:43
          Rauchen-dziwię się bardzo,jak Ci się chce czepiać,skoro nie przeczytałaś dobrze.

          Magdasssss-Moje współczucie.To bardzo smutna historia.Lena1952
          • rauchen Re: uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!! 18.08.11, 23:14
            kwestia daty nie tekstu
        • rauchen Re: uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!! 18.08.11, 23:11
          aaa, ok juz sie doliczylam tych miesiecy.
          wspolczuje
        • magdasssss Re: uzaleznienie od leku na depresje!!!!!!!!!!!!! 19.08.11, 11:56
          jakie 10 dni temu ? powiesil sie 30 czerwca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka