zacharajasz 28.05.11, 09:01 Przeczytałem 12 KROKÓW OD DNA i jest to rewelka! A jakiś gość na biblionetka.pl napisał o drugiej książce ALKOHOLIK. I też super! Pozdróffka! :-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yoytek Re: Meszuge i jego książki 05.06.11, 08:55 Lubie jego pisanie, mimo że bywa kontrowersyjny: alko.opole.pl Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 05.06.11, 09:45 yoytek napisał: > Lubie jego pisanie, mimo że bywa kontrowersyjny... ____________________________________________. Takze lubie czytac jego wypracowania, zwlaszcza te "kontrowersyjne", ktore nie pozostawiam potem bez echa...! A... ;-) Ps. Wojtku, to moj ziomal i przyjaciel...! (dumnie brzmi...!) ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Polecam krótką recenzję Alkoholika 09.06.11, 23:19 Czym jest miłość? Zwyczajnemu popijaczowi mineralnej z bąbelkiem lub bez bąbelka wydaje się, że miłość to...?!?!? i takie tam dyrdymały. Braki współczesnej kultury polegają na tym, że świat lekceważy Werterów od św Butelki. Świat nadal wierzy Werterowi, który poślizgnął się na cudzej kasie, cudzych zaszczytach i cudzej narzeczonej. Homer też był cudzy... i Osjan... Werter współczesny nie czytuje Homera ani Osjana, gdyż jego miłość tłumaczy księga jakiś hameryckich pijaków, którzy pili ileś tam setek lat temu. Szkoda, że nie byli oni Indianami... Można by wtedy nakręcić jakiś chodliwy western, klasykę filmu czarno-białego, a nie jakieś coś, co pokazuje się w psychiatrykach podczas szkoleń pijackich. Cudny byłby taki western... Pijany Indianin spadający z konia i leczący kaca w towarzystwie białego oskalpowanego pijaka... te wszystkie minki, zezy i wywroty. Szkoda, bo zawodowi alkoholicy uwielbiają melodramaty. Na wskazanej stronce są takie miłosne kwiatuszki, że kilka z nich zacytuję... „W alkoholu zakochałem się, będąc mężczyzną trzydziestoletnim. Nie była to więc miłość od pierwszego wejrzenia. Jednak nie mam najmniejszej wątpliwości, że szukałem jej, w pewnym sensie, od wczesnego dzieciństwa”. "Kiedyś musi nastąpić ów pierwszy raz". "matecznikiem uzależnień jest przede wszystkim nie do końca dająca się uchwycić mieszanina własnych emocjonalnych braków, lęków, rozczarowań z nieudolną próbą „zalepienia” dziur i ubytków we własnej osobowości. To wentyl bezpieczeństwa, którego poszukuje człowiek zakleszczony w szczelnym kotle kipiących negatywnych uczuć. To nadrabianie „niedoborów umiejętności życiowych” i „deficytu miłości”. " O nieodwzajemnionej miłości do alkoholu Ja kocham marchewkę. Ale po wyjściu z sokowirówki. Podawano mi ją już w niemowlęctwie. Jestem uzależniona od marchwi? Kocham marchewkę? Goethego mi trzeba... A tu w kółko Meszuge i Meszuge... :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Polecam krótką recenzję Alkoholika 09.06.11, 23:41 e4ska napisała: " Ja kocham marchewkę. Ale po wyjściu z sokowirówki." Po wyjściu z sokowirówki, Eska, to można jedynie się rozlać... Odpowiedz Link Zgłoś
upsididit1 Re: Polecam krótką recenzję Alkoholika 09.06.11, 23:50 pierzchnia napisał: > e4ska napisała: > > " Ja kocham marchewkę. Ale po wyjściu z sokowirówki." > > Po wyjściu z sokowirówki, Eska, to można jedynie się rozlać... > No niekuniecznie :), polecam placki ziemniaczane z sokowirówki :), robi się jak sok i dodaje ten rozdrobniony miaższ ze środka na koniec. Można się zakochać- idealnie przetarte a zarazem zwarte :) .... I bezpieczne - nic się nikomu nie uleje ;). Odpowiedz Link Zgłoś
upsididit1 Re: Polecam krótką recenzję Alkoholika 09.06.11, 23:43 Cześć:), widzę że wróciłaś pełna weny mimo późnej pory, pozdrowionka :) Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Polecam krótką recenzję Alkoholika 26.11.11, 08:11 Zawiść to brzydka cecha e4ska :-( A pomijając twoje złośliwości, to mam poważne pytanie: podobno wiosną ma się ukazać nowa książka Meszuge. Coś tam ludzie gadali w Poznaniu, ale nic konkretnego. Nie wiecie, czy to prawda? A jak coś w tym jest, to może jakieś szczegóły? Tytuł, wydawca? B. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Polecam krótką recenzję Alkoholika 26.11.11, 12:26 Zara zara... (to przy okazji reklama całkiem fajnych ciuszków). Nauczta się jednego: jak kto wam napisze, że w jego odbiorze dane teksty są idiotyczne i pozbawione już nie tyle logiki, co w ogóle rozsądku, do tego smakują jak kożuch na przypalonym mleku, to nie znaczy, że odbiorcą miota zawiść. Miota takim osobnikiem wstręt estetyczny. Nie potrafi osobnik (gnida, wesz - wedle określeń pewnego forumowego ......) przebrnąć przez więcej niż dwie strony sławetnych propagandowych wypocin, bo mu się z miejsca kojarzy ze Św. Inkwizycją albo stalinowstwem. Można by zapytać panią Franciszkę Thom, co ona sądzi o drewnianym języku rozmaitych broszurek i innych tekstowych świętości polskiego AA. Myślę, że warto byłoby zainteresować znawców od języka propagandy tekstami tworzonymi przez alkoholików na użytek wewnętrzny ich światowej organizacji. W jaki sposób retoryka propagandowych tekstów wypacza odbiór rzeczywistości? W bardzo poważnym stopniu... nie ulega wątpliwości. Faktem jest, że wasz idol leczony w amerykańskich psychiatrykach (bodajże, bo nie jestem zainteresowana poznawaniem biografii staruszka i staruszki), pracował dla brzydkiej komuny. Brzydka komuna nie lubiła wysyłać na zagraniczne placówki nikogo fikającego ideologiczne koziołki. Przyjaźń z nowym wielkim bratem, która zaowocowała ogromnymi stratami politycznymi, ekonomicznymi i światopoglądowymi, dokonywała się m.in. na gruncie nadmiernego spożycia. Pijacka fascynacja amerykańskim odwykiem pozwoliła zafascynowanemu wypisywać rozmaite "demokratyczne" idiotyzmy. Książek Meszuge nie znam i znać nie muszę, bo na co mi one. Natomiast fajne jest, ze na jego forum wypowiadają się ludzie dotknięci nałogiem - często w ciekawy sposób. Wystarczy pomijać kwestie Meszuge i jemu podobnych, aby w krótkim czasie zapoznać całe te pijackie zaświaty - jakże inne od oficjalnych formułek. No a reklama na cudzym forum - po co to? Reklamujta się na waszym! Na cudze włazi nierozumna krowa albo inny baran - jak się im łańcuch zerwie albo sztuczny pastuch straci energię. Elektryczną. Hejki >:<) Odpowiedz Link Zgłoś
maarek.pl Re: Polecam krótką recenzję Alkoholika 26.11.11, 12:34 Nauczta się jednego: jak kto wam napisze, że w jego odbiorze dane teksty są idiotyczne i pozbawione już nie tyle logiki, co w ogóle rozsądku, do tego smakują jak kożuch na przypalonym mleku, to nie znaczy, że odbiorcą miota zawiść. Znaczy to tyle, że nie jest w stanie pojąć prostych informacji pisanych. Znaczy to, że nadal pod pajacowatą formą swojej pisaniny przemyca szkalujące kogoś, acz nieprawdziwe dane. A nuż cos się przyklei. Znaczy to, że niestety, niewiele mnie Jego/Jej opinie interesuja i nie rozumiem, dlaczego uważa za stosowne się nimi dzielić z nami. Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 08.02.12, 16:32 Już jest najnowsza pozycja pt. "Alkoholizm zobowiązuje". Można ją dostać w WAM i na Allegro chyba też. Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 17.05.12, 16:57 yoytek napisał: > Lubie jego pisanie, mimo że bywa kontrowersyjny: > alko.opole.pl Już jestem po lekturze "Alkoholizm zobowiązuje" - mowa moja będzie krótka: RE-WE-LAC-JA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Meszuge i jego książki 10.06.11, 11:04 A w ogóle to czytasz jakąsiś niezłą literaturę? Czy styl Meszuge da się porównać z Trylogią Sienkiewicza? Bo tak sobie myślę: młodzież licealna czyta o tym pijaku, alkoholiku Zagłobie. Wiecznie to chodzi nawalone, mało, innych do pijaństwa zachęca... np. Wołodyjowskiego wyciągnął z klasztoru przy pomocy dzbanuszka z trunkiem. Młodzież licealna czyta i konotuje we łbie - aha, gdyby nie gorzała czy inne procenty, to by Legia przegrała z Vanity Śląskiem! Czy nie powinno się umieścić autobiograficznej książki Meszuge w spicie lektur zamiast Sienkiewicza Henryka? Baaaaa, nawet w gimnazjum czy głupiej podstawówce, zamiast "W pustyni i w puszczy"! Dziatwa szkolna mogłaby w prę przeczytać, ojca i matkę wyrzucić na śmietnik historii. I byłoby całkiem fajnie. Proponuję zwrócić się do MEN. Żeby umieścili książkę Meszuge w spisie lektur obowiązkowych. Bo głupio tak pięknie pisać, a nie czyta nikt. Chyba że ma się wejścia takie jak kolega osiatyński, profesor za komuny, ambasadorskie pokoje. I zaraz na wstępie terapii należy kupić książkę prof. osiatyńskiego, znawcy prawa międzynarodowego oraz męża słynnej terapeutki, która robiła doktorat na bodajże katolickim uniwerku. Nie chce mi się sprawdzać, może robiła doktoraty na porządnych uniwersytetach. Ale teraz to takie czasy nastały, że pod pierwszą lepszą latarnia doktorka stoi! Znaczy dziewczyna z bułgarskimi doktoratami. Podobno - bo osobiście z usług nie korzystam. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Meszuge i jego książki 10.06.11, 11:08 "prę" znaczy "porę". Zawsze najpierw wyślę, potem czytam, com napisała. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
zacharajasz Re: Meszuge i jego książki 12.06.11, 10:25 Myślisz, że to mogłaby być ksiązka odpowiednia dla młodzieży? Poczytaj w takim razie ten artykuł i recenzję. Odpowiedz Link Zgłoś
maarek.pl Re: Meszuge i jego książki 15.11.11, 20:57 e4ska Dlaczego z Ciebie taka zawiść i uraza bije? Chcesz o tym porozmawiać? Odpowiedz Link Zgłoś
marcyk60 Re: Meszuge i jego książki 17.05.12, 22:34 eska a masz twarda deskę, żeby się nią w łepetynę puknąć......................... Odpowiedz Link Zgłoś
mar-ban Re: Meszuge i jego książki 10.10.11, 11:18 Najlepsze książki na temat uzależnień i alkoholizmu, jakie wpadły mi w ręce. Oczywiście "My, dzieci z dworca zoo" to klasyka, ale jednak inny kraj, inne warunki, inne czasy. Meszuge i jego "Alkoholik" to rewelacja! "12 kroków od dna" jest prawie tak samo dobre, choć to bardziej poradnik niż powieść. M. B. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 10.10.11, 11:35 mar-ban napisała: > Najlepsze książki na temat uzależnień i alkoholizmu, jakie wpadły mi w ręce... > Meszuge i jego "Alkoholik" to rewelacja! > "12 kroków od dna" jest prawie tak samo dobre, choć to bardziej poradnik niż po > wieść. ___________________________________________________. W czym Tobie one pomogly i jakie jego ksiazki przeczytales...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
maarek.pl Re: Meszuge i jego książki 11.11.11, 18:38 Na swoją drugą rocznicę trzeźwości dostałem książkę Meszuge "Alkoholik". Pasjonująca lektura. Najciekawsze jest to, że bardzo mi potwierdziła słuszność mojej drogi, tego co robię. W 80% moje dzisiejsze wybory, to co robię dla swojej trzeźwości wygląda podobnie jak u Niego. A to, w czym się z Nim nie zgadzam, prowokuje mnie do myślenia. Podglądam także Jego forum, czytam... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 12.11.11, 09:30 maarek.pl napisał: > Na swoją drugą rocznicę trzeźwości dostałem książkę Meszuge "Alkoholik". > Pasjonująca lektura. Najciekawsze jest to, że bardzo mi potwierdziła słuszność > mojej drogi, tego co robię. W 80% moje dzisiejsze wybory, to co robię dla swoje > j trzeźwości wygląda podobnie jak u Niego. > A to, w czym się z Nim nie zgadzam, prowokuje mnie do myślenia. > Podglądam także Jego forum, czytam... ______________________________________________________________________. Czy takze sluzysz innym, jak i on to robi wsrod AA...? - Czy tylko czytasz swoja SW...? Niektorzy, np. podgladaja prof. Osiatynskiego i sa potem dumni z tego podobienstwa.! A... Odpowiedz Link Zgłoś
maarek.pl Re: Meszuge i jego książki 15.11.11, 20:59 aaugustw napisał: > maarek.pl napisał: > > Na swoją drugą rocznicę trzeźwości dostałem książkę Meszuge "Alkoholik". > > Pasjonująca lektura. Najciekawsze jest to, że bardzo mi potwierdziła słus > zność > > mojej drogi, tego co robię. W 80% moje dzisiejsze wybory, to co robię dla > swoje > > j trzeźwości wygląda podobnie jak u Niego. > > A to, w czym się z Nim nie zgadzam, prowokuje mnie do myślenia. > > Podglądam także Jego forum, czytam... > ______________________________________________________________________. > Czy takze sluzysz innym, jak i on to robi wsrod AA...? - Czy tylko czytasz swoj > a SW...? > Niektorzy, np. podgladaja prof. Osiatynskiego i sa potem dumni z tego podobiens > twa.! > A... Ależ służę. Począwszy od pierwszego dnia.... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Meszuge i jego książki 15.11.11, 21:44 Ja Tobie wierzę,maarek.pl. A Ty Auguście, jeżeli posiadasz jakiś pamiątkowy zegarek to pozbądź się go przy najbliższej okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 16.11.11, 09:48 pierzchnia napisał (do A...): > A Ty Auguście, jeżeli posiadasz jakiś pamiątkowy zegarek to pozbądź się go przy > najbliższej okazji. __________________________________________. Ty takze chcesz sie potem taplac w tym szambie...!? ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Meszuge i jego książki 16.11.11, 11:41 aaugustw napisał: > Ty takze chcesz sie potem taplac w tym szambie...!? ;-) > A... Nawet gdybym był taki to i tak bym nie zdążył. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 16.11.11, 14:22 pierzchnia napisał: > Nawet gdybym był taki to i tak bym nie zdążył. ________________________________________________. My tu sobie gadu, gadu o zegarach, a ten biedny, szukajacy swej protezy, ktora wpadla mu do podworkowego szamba obok knajpy juz trzecia przymierza i zadna nie jest jego...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 16.11.11, 14:30 pierzchnia napisał: > Jego jest z kurantem. ____________________________. Ten z lewej, czy z prawej strony...? A... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Meszuge i jego książki 16.11.11, 18:09 Gdy zabrzmi melodia kuranta odnajdzie bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 16.11.11, 21:20 pierzchnia napisał: > Gdy zabrzmi melodia kuranta odnajdzie bez problemu. _______________________________________. Miejmy wiec nadzieje, ze to nie bedzie stereo...! :-( A... Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 26.11.11, 08:08 To jakiś prywatny żart? Jakoś nie chytam. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 16.11.11, 09:47 maarek.pl napisał: > Ależ służę. Począwszy od pierwszego dnia.... ______________________________________. ;-) Automatycznie stales sie moim przyjacielem A... Odpowiedz Link Zgłoś
maarek.pl Re: Meszuge i jego książki 16.11.11, 18:35 aaugustw napisał: > ;-) Automatycznie stales sie moim przyjacielem --------------------------------------------------------- Chyba mój nick też o czymś świadczy? BTW: Wiecie co, w ogóle nie łapię się w tym forum, jak je czytać, jak pisać. Wszedłem tu przypadkowo, w sumie udzielam sie na innych. A ogólnie to analfabeta komputerowy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 26.11.11, 08:06 Osiatyński nie jest zły, ale w porównaniu do Meszuge pisze bardzo nieosobiscie. Cały ten jego "Rehab", nad którym pieją z zachwytu jest pisany w trzeciej osobie: on był, on zrobił... Zbiorek ciekawostek z USA, ale na kolana nie powala. B. Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 01.02.12, 09:26 Jeśli tak ci się podobają książki Meszuge, to mam dla ciebie dobrą wiadomość - zapowiadana jest już następna, pod tytułem "Alkoholizm zobowiązuje". Piszą o niej tu: Meszuge - ALKOHOLIZM ZOBOWIĄZUJE. Odpowiedz Link Zgłoś
maarek.pl Re: Meszuge i jego książki 08.02.12, 19:47 "Alkoholika" serdecznie polecam. Jest juz do nabycia książka, Meszuge "Alkoholizm zobowiązuje". Jest to zbiór textów na temat trzeźwego myślenia. Tym, którzy chcieliby poczytac więcej rozważan Meszuge, polecam stronę "Nazywają mnie Meszuge" meszuge.blogspot.com/ oraz forum przez Niego prowadzone alko.fora.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 10.02.12, 15:51 Właśnie czytam tą nową książkę, ale przyznam, że najpierw sięgnąłem do tego specjalnego dodatku "Sponsorowanie w AA". Powiem krótko - znakomite. Mam tylko nadzieję, że reszta jest niegorsza. Odpowiedz Link Zgłoś
maarek.pl Re: Meszuge i jego książki 10.02.12, 16:26 A powiedz mi, z łaski swojej, gdzie można kupić :) Odpowiedz Link Zgłoś
lu_krecja Re: Meszuge i jego książki 10.02.12, 21:41 e.wydawnictwowam.pl/checkout.cgi?Page=send Właśnie ją sobie zamówiłam:) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 14.02.12, 12:47 maarek.pl napisał: > A powiedz mi, z łaski swojej, gdzie można kupić :) _________________________________________________________________. Co tu tak cicho...!? - Trzymacie zalobe po H...!? Poczytajcie wiec sobie: katalog.wydawnictwowam.pl/?Page=recenzja&Id=60391&Recenzja=1911 katalog.wydawnictwowam.pl/?Page=recenzja&Id=60391&Recenzja=1836 Odpowiedz Link Zgłoś
maarek.pl Re: Meszuge i jego książki 14.02.12, 18:00 Chciałem kupić na szybko, juz.... ale będę musiał wysyłkowo. :) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 14.02.12, 18:30 maarek.pl napisał: > Chciałem kupić na szybko, juz.... > ale będę musiał wysyłkowo. :) __________________________________________. Pochwale sie Tobie: To moj ziomal i przyjaciel AA.. Na imie ma Witold...! (Meszuge to jego ksywka) ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
maarek.pl Re: Meszuge i jego książki 14.02.12, 18:37 Mam duzy szacunek do człowieka. I nie dlatego, ze pisze książki, ale dla tego co mysli..... A wyobrazałem go sobie zupełnie inaczej, niz zobaczyłem w jakims wywiadzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 14.02.12, 18:45 maarek.pl napisał: > Mam duzy szacunek do człowieka. I nie dlatego, ze pisze książki, ale dla tego c > o mysli..... > A wyobrazałem go sobie zupełnie inaczej, niz zobaczyłem w jakims wywiadzie :) _______________________________________________. Tak to juz jest; Nasz rozum nas myli.. - Serce nigdy...! ;-) A... Ps. On nie mysli... - On to czuje...! - To mowa serca...! Odpowiedz Link Zgłoś
maarek.pl Re: Meszuge i jego książki 14.02.12, 19:06 > Ps. On nie mysli... - On to czuje...! - To mowa serca...! Tak to odbieram... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Meszuge i jego książki 14.02.12, 19:45 aaugustw napisał: > Tak to juz jest; Nasz rozum nas myli.. - Serce nigdy...! ;-) Jak to rozumieć - Auguście, bo mówią, że miłość jest ślepa. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Piosenka na Dzień Zakochanych 14.02.12, 20:27 www.youtube.com/watch?v=UAOxCqSxRD0 Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Rozum, myslenie, serce, duchowosc i milosc... 14.02.12, 20:55 pierzchnia napisał: > aaugustw napisał: > > Tak to juz jest; Nasz rozum nas myli.. - Serce nigdy...! ;-) - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - > Jak to rozumieć - Auguście, bo mówią, że miłość jest ślepa. __________________________________________________. Pierzchnia, "miłość nie jest ślepa, miłość czyni ślepym"...! ;-) Pisalem juz o tym, ze kazda nasza najdrobniejsza mysl przemienia nasze zycie powodujac to, ze albo bedziemy mieli powodzenie albo pecha, zdrowie albo chorobe, cierpienie albo szczescie... A z drugiej strony nie wszystko zalezy od nas, (wrecz mniej anizeli wiecej). Dlatego kazdy powinien przyjac te zadania narzucone nam przez "zycie" (SW, Boga jakkolwiek Go rozumiesz... itp) i starac sie je wypelniac... Technike duchowa kazdy (kto chce) musi sie uczyc tak samo, jak uczylismy sie chodzenia, jazdy na rowerze, jedzenie, plywanie, etc... (takze mowienie; nie mozemy sobie ot tak tylko chciec mowic, lecz musimy slowo, po slowie sie uczyc). Otaczajace nas okolicznosci, warunki, polozenie, stan rzeczy egzystuja poprzez nasze mysli, ktore przyczyniaja sie do naszych czynow a te z kolei do stworzenia naszej rzeczywistosci... (aby powstal dom musi wpierw powstac mysl architekta...! - > "Na poczatku bylo slowo...!" < ;-) Wiekszosc jednak ludzi nie potrafi swoich zyczen urzeczywistnic. Madry potrafi nad swoimi myslami panowac, a glupole jeden z drugim opanowani sa przez swoje mysli...! Lepiej jest im wtedy wierzyc w cuda, np. taki chory wierzyl bedzie w cudowny lek, ktorego nie ma... (biedny liczy na totka, a chory psychicznie, ze jest madry...itd...). Bardzo rzadko czlowiek pyta siebie; dlaczego zyje w takich warunkach a nie innych!? - Co moglbym zrobic, komu zaufac, w co uwierzyc, zeby to zmienic...!? A przeciez zycie daje nam codziennie te mozliwosci...! Po raz pierwszy zwrocilem uwage na wartosci duchowe, kiedy pojawilem sie w AA... - Tam dopiero zaczela sie moja trzezwosc w pelnym tego slowa znaczeniu...!! Nie tylko ci alkoholicy tam spotkani i ten ich Program rozwoju duchowego przyczynili sie do mojego trzezwienia, lecz takze literatura duchowa - spoza AA...! Skoro w watku tym mowa o mysleniu, wspomne takze o siedmiu krokach pozytywnego myslenia: Pozytywne myslenie, odczuwanie, chcenie, mowienie, zachowywanie sie, swiadomosc, zycie. Poniewaz tak jak dla ciala niebezpieczne sa rozne wirusy; grypy, tyfusu, aidsa... - Tak rowniez w psychohigienie bardzo niebezpieczne sa wirusy na ktore trzeba uwazac; Zlosc, strach, stres, poczucie winy, agresja, zawisc... Ci, ktorzy to opanuja, z uplywem czasu doznaja coraz to wiekszej duchowej harmonii, Pogody Ducha i kroczyc beda szczesliwie przez swoje zycie...! ;-) Aha, na koniec to najwazniejsze (zwlaszcza dla Lu_krecji) ;-) W takim stosunku, w jakim rosnie nasza inteligencja myslenie nasze staje sie zbyteczne... Doskonaly nie mysli wiecej tygodniami nad tym, co tu odpisac lecz on wie co ma odpisac i reaguje spontanicznie...! - (jezyk serca). Myslenie jest "materialem zastepczym" dla nie rozwinietej jeszcze inteligencji...! Im wieksza inteligencja, tym mniej musimy myslec. Wtedy przyjmujemy do naszej swiadomosci te rzeczywistosc, ktora ukryta jest za tym oslepiajacym blichtrem... Tak dlugo dopoki nie jest inteligentnym, skazanym sie jest na myslenie, (do tego jednak potrzebny jest rozum...) :-( Podsumowanie: Myslenie jest przecudowna rzecza, ktora powinno sie opanowac, ale przy tym nie wolno zapominac, ze jest ono tylko srodkiem zastepczym dla Madrosci (i Milosci...!?) ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Rozum, myslenie, serce, duchowosc i milosc... 14.02.12, 22:11 Już rozumiem... "Rozpoznać szczęście, które leży u Twych stóp, pochylić się, chwycić w dłonie i zatrzymać... To mądrość serca... Mądrość, która jest tylko logiką, to za mało.." Autor nieznany Odpowiedz Link Zgłoś
boja55 Re: Rozum, myslenie, serce, duchowosc i milosc... 14.02.12, 23:06 pierzchnia napisał: > "Rozpoznać szczęście, > > które leży u Twych stóp, > > pochylić się, > > chwycić w dłonie > > i zatrzymać... > > To mądrość serca... > > Mądrość, która jest tylko logiką, > > to za mało.." > Autor nieznany Tak Pierzchnia to bardzo trafna i pełna odpowiedź na post Augusta. Tak długo nie potrafiłem rozpoznać tego szczęścia które leżało u mych stóp.Dlatego też zgadzam się z tym że " Mądrość , która jest tylko logiką , to za mało..." Natomiast mądrość serca pozwoliła mi to szczęście zobaczyć , pochylić się i chwycić w dłonie.Wiele lat to trwało , lecz teraz jest mi to dane rozumieć i mówić językiem serca.Dużo tego języka serca można znaleźć w postach Augusta. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jego książki 19.05.12, 12:09 " guciowe : "..> Pochwale sie Tobie: To moj ziomal i przyjaciel AA.. > Na imie ma Witold...! (Meszuge to jego ksywka) ;-) > A... Guciu ..a Bila W , przypadkiem nie znasz :-)) szkoda oj Guciek , guciek, jak dziecko : mamo, mamo, widziałem pana z telewizji, dał mi lizaka Odpowiedz Link Zgłoś
maarek.pl Re: Meszuge i jego książki 19.05.12, 12:27 Czy Ty przypadkiem nie łamiesz anonimowości Meszuge? Tym bardziej, że jest ona chroniona prawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 19.05.12, 18:13 maarek.pl napisał: > Czy Ty przypadkiem nie łamiesz anonimowości Meszuge? > Tym bardziej, że jest ona chroniona prawnie. ________________________________________________. Pytasz wiec odpowiadam: Czy tobie przypadkiem nie brakuje jednej filizanki w kredensie...!? Pewno ze lamie anonimowosc... - A jak myslisz dlaczego nie pisalem siedzialem w kiciu za zlamanie anonimowosci... A... Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 01.06.12, 15:19 aagustaw - to jakoś wcale nie jest śmieszne. Może tak odrobinę szacunku dla drugiego alkoholika i poszanowania dla jego prywatności? Odpowiedz Link Zgłoś
maarek.pl Re: Meszuge i jego książki 01.06.12, 15:28 Cóż.... to, czego Tobie brakuje trudno będzie odbudować. A trollowanie uskuteczniaj na forum o kucykach Pony. Odpowiedz Link Zgłoś
amandi0 Re: Meszuge i jego książki 19.07.12, 20:55 Jestem tu nowa i pewnie czegoś nie rozumiem, bo nie kumam kto komu tu odpowiada i czemu się sprzeczacie. :-( Chciałam tylko napisać, że dostałam w prezencie od mojej grupy dwie książki Meszuge i bardzo mi się podobały. "Alkoholika" przeczytałam już dwa razy. Trzecią - "Alkoholizm zobowiązuje" kupiłam już sobie sama i też wiele z niej skorzystałam. Jak to z książkami - nie każdemu się muszą podobać. Mnie mniej podobała się ta o krokach i tradycjach. To znaczy o krokach to jeszcze było super, ale na tradycjach się nie znam. Pozdrawiam cieplutko! :-) Amandi Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 19.07.12, 22:10 amandi0 napisał(a): > Jestem tu nowa i pewnie czegoś nie rozumiem, bo nie kumam kto komu tu odpowiada > i czemu się sprzeczacie. :-( ________________________________________. Alez Amandi, tu nikt sie nie sprzecza...! To tylko emocje chorych uzaleznionych sie odzywaja...! Tu kazdy chce pomoc drugiemu... - Nawet Ty - "nowa" polecasz nam literature, ktora juz dawno znamy...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
miskolaj Re: Meszuge i jego książki 19.07.12, 22:14 nie kazdy zna uguscue - mów za sibie:) haha i co to jest za tłuemaczenie w ogle? he? ze my alkoholicy to nam wszystko wolno:)? o nie ja sie nie zgadzam, ale tak moja droga ciezko czasem jak ze soba dyskutuje 20 ludzi chorych psychicznie - uwzgledniajac te okolicznosci poziom i tak jest o wiele wyzszy niz czasem na forach dla tzw "normalnych" takze witaj na forum i czuj sie jak w domu:) haha a meszuge pisze fajnie bo: ma łeb na karku, bo trzeziwje jak nalezy, bo nie tylko gada ale i pracuje nad soba, bo nie jest zarozumiałamym wrednym alkoholikiem tylko ciezko pracujacym na swoj stan obecny facetem, który wie co to jest rozmowa:) no w kazdym razie ja sobie bardzo jego prace dla aa cenie bo zrobił koles kawał dobrej roboty i dla nas wszystkich to juz tak poza nawiasem pozdrawiam alkoholiczka Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 19.07.12, 22:30 miskolaj napisała: > nie kazdy zna uguscue - mów za sibie:) haha - - - - - - - - - - - - - - - Nie obrazaj mnie... - Ja to "MY"...! ;-) Ha. ha... ___________________. miskolaj napisała dalej: > ... i co to jest za tłuemaczenie w ogle ? he? ze my alkoholicy to nam wszystko wolno:)? - - - - - - - - - - - - - - - - Nie obnazaj mnie przed ludzmi...! Zaczela trzezwiec i juz mnie rozpracowala...! :-( (tylko sie mnie nie przestrasz... - to mial byc zart...!) ;-) ___________________. miskolaj napisała dalej: > ... a meszuge pisze fajnie bo: ma łeb na karku... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Aaa... - Tu cie mam... ! - Kto tu mowi za wszystkich... - ha...!? Okazuje sie, ze jednak go znasz, wiec skad wiesz (kozko jedna), ze inni go nie znaja...!? A´propos: bede z nim sie widzial juz za pare dni...! Pojutrze wyjezdzam do PL...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
miskolaj Re: Meszuge i jego książki 19.07.12, 22:38 ja sie tak łatwo nie przestraszam, juz tak kiedys miałam, niby szukłam pomocy, ale jak mnie ktos tylko :wkurzył: to juz nie było o czym gadac hahah poza tym wygłupiałam sie w swoim poscie troche:) dopóki chce nie pic to mi nic nie przeszkadza wiesz tak zauważyłam, jak tylko moja głowa zaczyna kombinowac, to juz mi wadzi wszystko, na mitingu głupki itd:) i ja juz twedy dobrze wiem o co chodzi:) wtedy za kare ide na 2 haha jak mi jeden nie pasował...takze na luziku,,ja wiem co pisze Meszuge, bo czytam jego ksiazki i jego blog i jego forum i mi mega duzo pomógł zrozumiec, bo nie szukałam co jest nie tak tylko słucham, a ponad to, mimo swojej choroby psychicznej jednak jakis oglad tego co sie w okól mnie dzieje jeszcze mam:) i głupota smierdzi ma na kilometr, a jak ktos gada madrzee i wie lepiej ode mnie i mi chce pomoc i to za darmo to morda w kubeł i słucham:) i nie polemizuje:) haha no mega pozytywny koles, ma swoj charakter i sowje zdanie, ale mysli co mowi i pisze i choc jest inteligenty to jak widac mu to rozumu nie przesłoniło jak co niektórym na tym forum:) takze w tym moim trzezwieniu to taki moj autorytet i boja jakas i niech tak bedzie:) ja taka madra kurcze a musze słuchac dobrych rad haha kiedys to było nie do pomyslenia:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
amandi0 Re: Meszuge i jego książki 01.08.12, 16:52 Na moim mityngu mówią często, ze ja ci się nie chce na niego przyjść, to przybiegnij! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
amandi0 Re: Meszuge i jego książki 01.08.12, 16:54 aagustaw, gdzieś tu było o tym, że ty go znasz. Opowiedz cos o nim, proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jego książki 02.08.12, 11:45 meszuge to w porzadku gosc. racjonalny, krytyczny, bez zbytnich pretensji do "trzezwosci" nons-stop. jak go czytywalem i z nim polemizowalem kilka lat temu On byl inny, ja tez diametralnie bylem inny. poprostu widac, zre facet pracuje nad soba i z soba i chyba mu to sprawia przyjemnosc. choc jest z takich co lubia szukac dziury w calym. i fajnie. dzieki niemu uwierzylem swego czasu , ze nie wszyscy aowcy to sekciarze i oszolomy. hey Odpowiedz Link Zgłoś
amandi0 Re: Meszuge i jego książki 02.08.12, 15:08 Powiem ci wolfbreslau, że twoja racjonalna, wyważona opinia więcej mi daje, niż przesłodzone kadzenie, albo wściekłe ataki. On gdzieś pisał, że trzeźwość to jest poznawanie siebie + zmiana i ja wierzę, że on to robi cały czas. wolfbreslau napisał: > meszuge to w porzadku gosc. racjonalny, krytyczny, bez zbytnich pretensji do "t > rzezwosci" nons-stop. jak go czytywalem i z nim polemizowalem kilka lat temu On > byl inny, ja tez diametralnie bylem inny. poprostu widac, zre facet pracuje na > d soba i z soba i chyba mu to sprawia przyjemnosc. choc jest z takich co lubia > szukac dziury w calym. i fajnie. dzieki niemu uwierzylem swego czasu , ze nie w > szyscy aowcy to sekciarze i oszolomy. hey Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jego książki 03.08.12, 11:52 najtrudniej o zmiany. zwlaszcza swiadome i robione wielokrotnie wbrew sobie. niejako na "przyszlosc". jak trening. nikt go nie lubi, ale kazdy chcialby stac na podium z zlotym medalem. w przypadku Meszuge / moge to napisac smialo bez ujawniania jego prywatnosci/ wprowadzanie zmian i konkretne dzialanie ma szczegolny wymiar i wymaga od niego wiekszego nieco wysilku niz u dajmy na to mnie , czy innego pijusa. a poznawanie samego siebie.....to niezwykle intrygujaca turystyka. pod warunkiem, ze nie polega tylko na powierzchownym zachwyvcie urokami swej "duszy" . podcieranie dupy tez jest konieczne , lub wysluchiwanie w pokorze jakim sie sukinsynem bylo, a moze i jest nadal. Odpowiedz Link Zgłoś
amandi0 Re: Meszuge i jego książki 26.01.13, 07:58 Hejka! Znalazłam naszą starą dyskusję, żeby nie zakładać nowej dla jednego pytania. Czy ktoś wie może, czy Meszuge pisze jakąś nową książkę? Czy coś planuje wydać? Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jego książki 26.01.13, 09:44 amandi0 napisał(a): > Hejka! > > > Czy ktoś wie może, czy Meszuge pisze jakąś nową książkę? Czy coś planuje wydać? > najprosciej zapytac Go na jego wlasnym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
amandi0 Re: Meszuge i jego książki 16.03.13, 08:06 E... tak to ja się wstydam. :-( A słyszeliście o książce "Antyporadnik"? U nas na mitingach mówią, że napisała go córka Meszugego i że są tam pokazane grzechy ojca alkoholika. A. Odpowiedz Link Zgłoś
maarek.pl Re: Meszuge i jego książki 16.03.13, 09:18 amandi0 napisał(a): > E... tak to ja się wstydam. :-( > > A słyszeliście o książce "Antyporadnik"? U nas na mitingach mówią, że napisała > go córka Meszugego i że są tam pokazane grzechy ojca alkoholika. > > A. To miting, czy pierdoły przy kawce? Odpowiedz Link Zgłoś
jamycz Re: Meszuge i jego książki 28.04.13, 20:33 Musisz być taki napastliwy Marku? Po co ci to? Ludzie czasem rozmawiają no nie? Wy na mitingach kawki nie pijecie? Ale w sumie chciałam zapytać o coś z innej beczki. Podobno była straszna zadyma w Woźniakowie na warsztacie kroków. Jakiś weteran z Gdańska miał później egzorcyzmować swój samochód i jego pasarzerów bo zetknęli się osobiście z tym meszuge (mówią, że żyd). Weteran pisał w internecie, że świeca na mitingach jest do odpędzania żydowskich demonów. Ale zapytać chciałam czy to prawda, że tego weterana oficjalnie poparł jakiś powiernik albo delegat krajowy polskiego AA? Jamka Odpowiedz Link Zgłoś
maarek.pl Re: Meszuge i jego książki 28.04.13, 21:05 jamycz napisał(a): > Musisz być taki napastliwy Marku? Po co ci to? Ludzie czasem rozmawiają no nie? > Wy na mitingach kawki nie pijecie? > > Ale w sumie chciałam zapytać o coś z innej beczki. Podobno była straszna zadyma > w Woźniakowie na warsztacie kroków. Jakiś weteran z Gdańska miał później egzor > cyzmować swój samochód i jego pasarzerów bo zetknęli się osobiście z tym meszug > e (mówią, że żyd). Weteran pisał w internecie, że świeca na mitingach jest do o > dpędzania żydowskich demonów. Ale zapytać chciałam czy to prawda, że tego weter > ana oficjalnie poparł jakiś powiernik albo delegat krajowy polskiego AA? > > Jamka Moja hipotetyczna napastliwość jest tylko projektowaniem na mnie Twoich własnych odczuć. Owszem, my także rozmawiamy, nawet dzisiaj po mitingu zeszły na spacer, kawę i lody. Ale na pewno nie plotkujemy o innych, nie szukamy sensacji, zajmujemy się swoim własnym życiem i rozwojem. A Twoja pisanina zaczyna się od słowa "podobno" kończy plotkami z warsztatów. Podajesz wymyślone, błędne informacje, kolportujesz je dalej. Zainteresuj się prawdą, poszukaj informacji - Meszuge wiele razy pisał, skąd pochodzi i co znaczy jego pseudonim. A jeśli nawet byłby Żydem, to co z tego? To dla Ciebie jakaś sensacja? W jakim celu o tym piszesz? Jesteś także antysemitką i rasistką? Mitingi nie nauczyły Cię akceptacji każdego człowieka? Zamiast za ploty, sugerowałbym wziąć się za realizację programu 12 Kroków. Odpowiedz Link Zgłoś
jamycz Re: Meszuge i jego książki 29.04.13, 06:38 aber43 napisał: > Autor dowodzi, że uzależnienie jako takie nie istnieją. Istnieją nawyki, które są czasem zgubne. Wybacz, ale jest XXI wiek i środek europy. Przekonanie, że uzależnienia nie istnieją ma tyle sensu do płaskość ziemi. Znasz naprawdę tą książkę, wierzysz w to co napisano w niej? Marek Nie interesuje mnie religia meszuge, nie przeszkadza mi jeśli jest starozakonny, buddysta czy mahometanin. Ciekawi mnie weteran z Gdańska odprawiający jakieś egzorcyzmy prawosławnym krzyżem, ciekawi mnie delegat narodowy Tomasz popierający tego egzorcystę, ciekawi mnie postawa meszuge, który podobno w całej tej zadymie wykazał się takim spokojem opanowaniem i wyrozumiałością, że szczęki waliły o stół. Jednak słyszałam z innych ust, ze ten spokój to była prowokacja. I że tam w woźniakowie starło się stare AA z nowym. Chcę przeczytać jego książki - przynajmniej jedną. Przedtem chciałabym wiedzieć co to za człowiek, bo opinie słyszę tak skrajne, że już nie wiem, co mysleć. J. Odpowiedz Link Zgłoś
maarek.pl Re: Meszuge i jego książki 29.04.13, 08:56 jamycz napisał(a): > > Chcę przeczytać jego książki - przynajmniej jedną. Przedtem chciałabym wiedzieć > co to za człowiek, bo opinie słyszę tak skrajne, że już nie wiem, co mysleć. > > > J. Ja mam własne opinie, niepotrzebne są mi cudze. Skąd te opinie? A właśnie z czytania książek, tekstów, Zdroju, forum Meszuge. Skąd miałbym więcej dowiedzieć się o człowieku, niż z jego książki, w której pisze o sobie? Od innych? Z Pudelka? Powodzenia w układaniu sobie świata oczyma innych. Bo duchowy program AA zaczyna się wtedy, kiedy jeden alkoholik mówi do drugiego o własnych doświadczeniach, o tym, kim był, co się z nim później stało i jak żyje obecnie. I Meszuge to robi... Meszuge alkoholik Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 01.07.13, 17:36 Nareszcie wszystko się wyjaśni. Meszuge (jednak ma na imię T...) będzie za tydzień prowadził warsztat sponsorowania na grupie przy Grzybowskim placu. Wybieram się go zobaczyć mając nadzieję że dostanę autograf autora "12 kroków od dna". :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 01.07.13, 17:45 biskupczyk napisał: > Nareszcie wszystko się wyjaśni. Meszuge (jednak ma na imię T...) _____________________. Meszuge ma na imie W...! A... Ps. sciemnionym nic sie nie wyjasni...! Odpowiedz Link Zgłoś
amandi0 Re: Meszuge i jego książki 03.07.13, 10:42 Co ty taki pewny jesteś aagustw? Koleżanka była w Kozach na warsztatach. Osobiście pytała T. (tam w Opolu wołają na niego "prezes"), czy to on jest meszuge. Uśmiechnął się tylko znacząco i nie odpowiedział. Ale co tu spekulować, już w mailu dostałam zawiadomienie o tych warsztatach co mają być za tydzień w stolicy - tam pisze, że przyjedzie... Zobaczysz sam - przyjdz. :-) WARSZTATY SPONSOROWANIA >PROGRAM JEST TYLKO JEDEN< MIEJSCE: Warszawa, ul. Plac Grzybowski 3, Kościół Wszystkich Świętych ( wejście od strony PKiN) DATA: Niedziela 7 lipca 2013r. aaugustw napisał: > biskupczyk napisał: > > Nareszcie wszystko się wyjaśni. Meszuge (jednak ma na imię T...) > _____________________. > Meszuge ma na imie W...! > A... > Ps. sciemnionym nic sie nie wyjasni...! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 03.07.13, 14:00 amandi0 napisała (do A...): > Co ty taki pewny jesteś aagustw? > Koleżanka była w Kozach na warsztatach. Osobiście pytała T. (tam w Opolu wołają > na niego "prezes"), czy to on jest meszuge. Uśmiechnął się tylko znacząco i nie odpowiedział. > Ale co tu spekulować, już w mailu dostałam zawiadomienie o tych warsztatach co > mają być za tydzień w stolicy - tam pisze, że przyjedzie... Zobaczysz sam - przyjdz. :-) ___________________________________________________________. Trudno nie byc pewnym, jezeli zna sie kogos osobiscie, jest przyjacielem i parafianinem z Opola...! A jak bys Ty zareagowala, gdyby ktos zapytal Ciebie czy jestes prezesowa...? Powiedzialabys: Tak...!? - Powiedzialabys: Nie...!? Obydwie te prawdziwe i madre odpowiedzi bylyby glupie... A gdybys jednak odpowiedziala "mundrze", to byloby to b. glupie...! Wiem o tych Warsztatach, ale (niestety) bede dopiero tydzien pozniej (14. lipca) w PL. Przyjedz do Opola na Mityng...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 10.07.13, 16:33 Byłem na tych warsztatach. Kasia z Warszawy - YES! YES! YES! Tomek z Opola - Never!!! Nie wiem czy to on jest meszuge, ale cieniutkiej wypowiedzi to wątpię Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 10.07.13, 21:11 biskupczyk napisał: > Byłem na tych warsztatach. > Kasia z Warszawy - YES! YES! YES! > Tomek z Opola - Never!!! > Nie wiem czy to on jest meszuge, ale cieniutkiej wypowiedzi to wątpię __________________________________________________________. Tomek to Tomek (z Opola), a Witold to Witold (Meszuge z Opola)...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 11.07.13, 16:58 biskupczyk napisał: > ... Tomek z Opola - Never!!! > Nie wiem czy to on jest meszuge, ale cieniutkiej wypowiedzi to wątpię __________________________________________________________. Oboje na swoj sposob sa dobrzy i naleza do liderow opolskich w tej Wspolnocie...! A... Ps. Juz za trzy dni bede mial okazje sie z nimi spotykac przez 20 dni Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 11.07.13, 17:00 aaugustw napisał: > Ps. Juz za trzy dni bede mial okazje sie z nimi spotykac przez 20 dni __________________________. Poprawnie: przez 18 dni...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 06.09.13, 08:19 A ja mam pytanie. Mam szansę dostać się na warsztaty kroków w Woźniakowie w listopadzie, ale zależałoby mi i koledze, bo się razem wybieramy, żeby trafić na warsztat prowadzony przez Meszuge i alkoholików z Opola. Zna ktoś może jakieś szczegóły? Już się dość nasłuchaliśmy po różnych warsztatach cudownych opowieści o realizacji programu w 4 miesiące i sponsorowaniu w 3 miesiącu abstynencji. Nie mieszkam w Polsce, trochę się napatrzyłem z bliska na realia tej metody i mam swoje zdanie. Są w ogóle jeszcze w Polsce jakieś warsztaty, których nie prowadzą "przyjaciele z Londynu"? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Warsztaty Krokow AA... 06.09.13, 08:56 biskupczyk napisał: > A ja mam pytanie. Mam szansę dostać się na warsztaty kroków... > Nie mieszkam w Polsce, trochę się napatrzyłem z bliska na realia tej metody i mam swoje zdanie. > Są w ogóle jeszcze w Polsce jakieś warsztaty, których nie prowadzą "przyjaciele > z Londynu"? _____________________________________________________________. Przyjedz dzisiaj do nas... - Obchodzimy 10-lecie powstania naszej Grupy AA, bedzie Felek z Warszawy, ktory dzis od 20:00 i jutro od 13:00 poprowadzi Warsztaty Krokow AA... - Felka, tego zasluzonego dla Wspolnoty AA nie musze chyba tobie tu prezentowac...!? A... Ps. Bufet obficie zaopatrzony... - Obsluguja Al-Anonki (wyroby wlasne...!) ;-) Beda nasi z Paryza i z innych panstw Europy...! Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Warsztaty Krokow AA... 25.11.13, 21:12 Byłem na warsztatach w Woźniakowie. Spotkałem meszuge i kilkunastu innych fantastycznych ludzi z Opola. Oni tam żyją w zupełnie innym AA. Boże! Co ja robiłem do tej pory??? Pokazywali mi nawet znaną pisarkę - już nie z Opola - z Warszawy oczywiście. Bałem się podejść. Ja się bałem! Ale w maju też pojadę! Choćby nie wiem co! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Warsztaty Krokow AA... 25.11.13, 21:25 biskupczyk napisał: > Byłem na warsztatach w Woźniakowie. Spotkałem meszuge i kilkunastu innych fanta > stycznych ludzi z Opola. Oni tam żyją w zupełnie innym AA. Boże! Co ja robiłem > do tej pory??? > Pokazywali mi nawet znaną pisarkę - już nie z Opola - z Warszawy oczywiście. Ba > łem się podejść. Ja się bałem! Ale w maju też pojadę! Choćby nie wiem co! ______________________________________________________________. ;-) Cieszy dusze przeczytac takie slowa... - Od razu wyczuc mozna trzezwego ducha AA...! ;-) A... Ps. Na pewno procz Meszuge byl i Tomek...!? (bedac w odwiedzinach chodze do nich na Mityngi AA). Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Warsztaty Krokow AA... 25.11.13, 21:30 aaugustw napisał: > ;-) Cieszy dusze przeczytac takie slowa... - Od razu wyczuc mozna trzezwego > ducha AA...! ;-) _______________________________________________________________________. A nie tych ciagle stekajacych, narzekajacych na AA i kominujacych, jak kon pod gorke...! To mi zalatuje potem bananami...! :-( A... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Warsztaty Krokow AA... 25.11.13, 21:32 aaugustw napisał: Jest: " ... To mi zalatuje potem bananami...! :-( ____________________________________________. Mialo byc: "To_mi zalatuje potem zgnilym bananem...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Warsztaty Krokow AA... 27.11.13, 17:02 Tomków było dwóch, ale żaden z Opola. Wiem to na pewno, bo zgadało się jakoś i dowiedziałem się, że z Opola są cztery osoby tylko i wszystkich poznałem. A ten Tomek to kto? Tylko jeden drobny zgrzyt był, bo organizatorzy chcieli śpiewać jakąś modlitwę przed jedzeniem ale grupa się na to nie zgodziła. Słyszałem, że to tradycja z Zakroczymia. Taki weteran 23 lata powiedział, że on się modli, ale nie chce, żeby mu narzucać sposób tego modlenia się i w ogóle, że nie wszystkim się musi podobać, nie wszyscy są pobożni. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Warsztaty Krokow AA... 27.11.13, 20:01 biskupczyk napisał: > Tomków było dwóch, ale żaden z Opola. Wiem to na pewno, bo zgadało się jakoś i > dowiedziałem się, że z Opola są cztery osoby tylko i wszystkich poznałem. A ten > Tomek to kto? - - - - - - - - - - - - - Moj przyjaciel i oddany sprawie trzezwy alkoholik. Razem z Meszuge robia dobra robote...! (wpadla mi w rece taka rozmowa miedzy nimi: www.alko.opole.pl/alko4-34.html ) __________________________. biskupczyk napisał dalej: > Tylko jeden drobny zgrzyt był, bo organizatorzy chcieli śpiewać jakąś modlitwę > przed jedzeniem ale grupa się na to nie zgodziła. Słyszałem, że to tradycja z Z > akroczymia. Taki weteran 23 lata powiedział, że on się modli, ale nie chce, żeb > y mu narzucać sposób tego modlenia się i w ogóle, że nie wszystkim się musi pod > obać, nie wszyscy są pobożni. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - ;-) Smieje sie z tego, bo te zgrzyty beda zawsze w AA, gdyz kazdy z nas znajduje sie na innym etapie rozwoju w swej trzezwosci... - I ja kiedys bylem na takim etapie rozwoju duchowego, ze dbalem o czystosc Tradycji AA i o to zeby Preambula AA byla wypelniana w calosci i bez wyjatkow...! Zapominalem przy tym gdzie sie znajduje i kto uzyczyl mi (nam) swych pomieszczen i gosciny, a to znaczy zapominalem o wdziecznosci do gospodarza spotkan i jego przyjetych tam tradycji, ktore dzisiaj potrafie juz w pelni uszanowac i odmowic przy wspolnym stole, np. te slowa, ktore wymawiamy w Carlsbergu /Pfalz; (cyt. czesc slow po posilku): "Dziekujemy za Twe dary spozyte przy stole tym, itd... (wiecej nie pamietam), Po odmowieniu takich slow Wspolnota AA dalej bedzie AA, a nie zadna sekta, jak to niektore malpeczki jeszcze postrzegaja...! ;-) A... Ps. Nie bylem tam jeszcze nigdy...! Ten Tomek z Opola ma ksywe "serwer"... Znam jeszcze Tomka z W-wy, ktorego mogles tam poznac: ma ksywke: "dedektyw" (nie detektyw). Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Warsztaty Krokow AA... 27.11.13, 20:27 Dzięki za link. Ciekawy wywiad. O Tomku detektywie tylko rozmawiały jakieś alkoholiczki z Warszawy. Że został z Adamem i go popiera - nie kumam o co biega, ale nie moja brocha. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Warsztaty Krokow AA... 27.11.13, 20:47 biskupczyk napisał: > O Tomku detektywie tylko rozmawiały jakieś alkoholiczki z Warszawy. Że został z > Adamem i go popiera - nie kumam o co biega, ale nie moja brocha. ________________________________________________________. ;-) Adam (Chomeini z Gdanska) byl (a moze i dalej jest) jego sponsorem, no i wiadomo; Tomek bedzie go popieral, pomimo ze dawno juz wyrosl z tych malych bucikow "konserwowych"...! Adama lubie, choc nie zgadzam sie z nim z jego postepowaniem wsrod Wspolnoty AA... - Ale b. duzo juz ludziom dopomogl, (na swoj sposob)...!! Wiecej szczegolow nie chce tu pisac, jedynie tyle ile mozna samemu znalezc...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Warsztaty Krokow AA... 28.11.13, 09:11 aaugustw napisał: > ;-) Adam (Chomeini z Gdanska) byl (a moze i dalej jest) jego sponsorem, > no i wiadomo; Tomek bedzie go popieral, pomimo ze dawno juz wyrosl z > tych malych bucikow "konserwowych"...! Cóż za gry polityczne! > Adama lubie, choc nie zgadzam sie z nim z jego postepowaniem wsrod > Wspolnoty AA... < Jakież konflikty programowe. > Wiecej szczegolow nie chce tu pisac, jedynie tyle ile mozna samemu > znalezc...! ;-) > A... Jakież tajemnice frakcyjne. Polityka, panie polityka.... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Warsztaty Krokow AA... 28.11.13, 11:10 alkodarek nawiazal do wypowiedzi A... : > Polityka, panie polityka.... ____________________________. Tylko ludzie panie, chorzy ludzie..! A... Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Warsztaty Krokow AA... 31.12.13, 18:09 aaugustaw ma chyba racje - to nie polityka ale choroba. Opowiadał mi znajomy z Gdańska, że Adam odprawiał prawosławnym krzyżem egzorcyzmy swojego samochodu i jadących osób, bo zetknęły się w Woźniakowie z demonami z opola. Dziewczynę, która nie chciała się poddać egzorcyzmom wysadził z bagażami na przedmieściach Gdańska, za karę. A książki meszuge są OK. Pasuje mi Jego sposób myślenia, rozumiem co napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Warsztaty Krokow AA... 31.12.13, 20:05 biskupczyk napisał: > aaugustaw ma chyba racje - to nie polityka ale choroba. Opowiadał mi znajomy z > Gdańska, że Adam odprawiał prawosławnym krzyżem egzorcyzmy swojego samochodu i > jadących osób, bo zetknęły się w Woźniakowie z demonami z opola. Dziewczynę, kt > óra nie chciała się poddać egzorcyzmom wysadził z bagażami na przedmieściach Gd > ańska, za karę. ____________________________________________________. Adam z Gdanska (zwany Chomeinim polskim) jest jednym z tych bardziej znanych w swiatku aowskim - aowcem...! Jest wielce kontrowersyjny i bardzo religijny (religia r-k), wiec nie moge uwierzyc w to, aby on odprawiał prawosławnym krzyżem jakies tam egzorcyzmy...! Natomiast oddac mu trzeba poklon za to, ze jest on aktywnym dzialaczem w AA i dopomogl w skutecznym zatrzymaniu choroby alkoholowej (i pozniejszym trzezwieniu) bardzo wielu juz osobom...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jego książki 31.12.13, 19:06 spora cześc tak zwanego środowiska strzyżyńsko- zakroczymsko- pozostałego -warsztatowego....to bardzo zaburzeni ludzie, którzy nigdy , nie powinni się brac za jakiekolwiek pomaganie innym alkoholikom. bo nie sa w stanie pomóc sami sobie od wielu lat. to analogia, jakby ślepy prowadzić chciał ślepego. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 31.12.13, 20:07 wolfbreslau napisał: > spora cześc tak zwanego środowiska strzyżyńsko- zakroczymsko- pozostałego -wars > ztatowego....to bardzo zaburzeni ludzie, którzy nigdy , nie powinni się brac za > jakiekolwiek pomaganie innym alkoholikom. bo nie sa w stanie pomóc sami sobie > od wielu lat. to analogia, jakby ślepy prowadzić chciał ślepego. _______________________________. Czyzbys "lykal" wszystko jak czapla...!? A ktory alkoholik jest "nie zaburzony"...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jego książki 31.12.13, 20:35 aaugustw napisał: > Czyzbys "lykal" wszystko jak czapla...!? > A ktory alkoholik jest "nie zaburzony"...!? > A... popatrzyłem, spotkałem, pogadałem i odszedłem....:-) veni, vidi, verte :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 31.12.13, 20:53 wolfbreslau napisał: > popatrzyłem, spotkałem, pogadałem i odszedłem....:-) > veni, vidi, verte :-) ____________________________________________. Veni vidzis verte Zle tlumaczysz swoje wlasne slowa, bo to jest AURA i dot. slonecznej plazy i tych tam wylegujacych sie cial...!) A-anschauen (popatrzec) U-umhauen (obalic) R-reinhauen (wsadzic) A-abhauen (zwiac) Ach to tlumaczenie z naszego na nasze... A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jego książki 31.12.13, 21:17 aaugustw napisał: > A-anschauen (popatrzec) > U-umhauen (obalic) > R-reinhauen (wsadzic) > A-abhauen (zwiac) > Ach to tlumaczenie z naszego na nasze... > A... jak zwykle Twoje poczucie humoru niedaleko odbiega od worka sw. mikojala. dlatego Guciu nie ma szans , bysmy sie spotkali na plaży. ja na copacabane nie pojade, na egipskie kurorty tez mnie nie namówisz...a moja AURA wymaga znacznie wiecej, niż obalic i wsadzic :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 31.12.13, 21:24 wolfbreslau napisał: > ... moja AURA wymaga znacznie wiecej, niż obalic i wsadzic :-) _____________________________________________________________. Ach wolfie, przeciez tu chodzi o rym, o poezje, o gre wyobraznie, o erotyke, o trzezwosc, nie sex...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Zmiana mojej poprzedniej wypowiedzi do wolfa..! 31.12.13, 21:20 aaugustw napisał (do wolfa): > > Czyzbys "lykal" wszystko jak czapla...!? > > A ktory alkoholik jest "nie zaburzony"...!? - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - > popatrzyłem, spotkałem, pogadałem i odszedłem....:-) _______________________________________________. Popatrzyłes, spotkałes, pogadałes i odszedłes nic ze soba nie biorac, nie mowiac juz o tym, ze wogole nie posluchales...! :-( A... Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 07.04.14, 16:15 Najlepsza (i najnowsza) książka meszugego: PRZEBUDZENIE. Re-we-lac-ja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 07.04.14, 16:30 biskupczyk napisał: > Najlepsza (i najnowsza) książka meszugego: PRZEBUDZENIE. Re-we-lac-ja!!! ____________________________________. Opowiedz troche o niej... - Nie czytalem jej... Przytocz jakies jej urywki (dla zachety...!), itp. A... Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 08.04.14, 10:09 Ja tam nie umiem ładnie pisać, to poczytaj opinie o tek książce jakiegoś alkoholika z Niemic: www.biblionetka.pl/art.aspx?id=877208 aaugustw napisał: > biskupczyk napisał: > > Najlepsza (i najnowsza) książka meszugego: PRZEBUDZENIE. > Re-we-lac-ja!!! > ____________________________________. > Opowiedz troche o niej... - Nie czytalem jej... > Przytocz jakies jej urywki (dla zachety...!), itp. > A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Meszuge i jego książki 08.04.14, 11:02 "Przebudzenie " Anthony De- Mello , kto miał mozliwosć przeczytać ,wiele zrozumiał ! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 08.04.14, 11:45 iskram napisała: > "Przebudzenie " Anthony De- Mello , kto miał mozliwosć przeczytać ,wiele zrozumiał ! ___________________________________________. Czytalem w odpowiednim czasie i wielem zrozumial...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Meszuge i jego książki 08.04.14, 12:03 A" minutę nonsensu" też czytałeś? Trzeba też pamiętać ze każdy jest inny i inaczej odbiera. Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Meszuge i jego książki 08.04.14, 12:06 Na dzień dzisiejszy mam inne zainteresowania. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 08.04.14, 12:40 iskram napisała (do A...): A" minutę nonsensu" też czytałeś? Trzeba też pamiętać ze każdy jest inny i inaczej odbiera. > Na dzień dzisiejszy mam inne zainteresowania. ;-)) _________________________________________. 1.- Nie, nie czytalem...! 2.- z tamtych zainteresowan wynikla u mnie potrzeba sluzenia...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Meszuge i jego książki 08.04.14, 13:06 aaugustw napisał: > 1.- Nie, nie czytalem...! > 2.- z tamtych zainteresowan wynikla u mnie potrzeba sluzenia...! >> iskram napisałą; >> Wszystko ma swój czas i umiar.;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 08.04.14, 13:40 iskram napisała (do A...): Wszystko ma swój czas... ;-))) ____________________. Kohelet...! ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Meszuge i jego książki 08.04.14, 14:17 aaugustw napisał: > Kohelet...! ;-)) > A... >> iskram napisała; >>Szczesliwy , kto bedzie zajmował się tymi rzeczami, a kto włozy je do serca swego,stanie sie mądrym , a jeśli tak postapi ,we wszystkim sobie poradzi ,ponieważ swiatło Pana bedzie jego drogowskazem ..... " Mądrość Syracha" Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 08.04.14, 14:26 iskram napisała: Szczesliwy , kto bedzie zajmował się tymi rzeczami, a kto włozy je do serca swego, stanie sie mądrym , a jeśli tak postapi ,we wszystkim sobie poradzi ,ponieważ swiatło Pana bedzie jego drogowskazem ..... " Mądrość Syracha" ________________________________________________________________. Szkoda, ze nie wszystkim ta madrosc potrafi zmiescic sie w ich makowce oraz ze nie wszystkim jest ona dana przez co musza cierpiec oni sami i ich rodziny...! :-( A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Meszuge i jego książki 08.04.14, 14:35 A ja patrzę inaczej - i wcale mi nie szkoda , człowiek ma wolny wybór! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Dotyczy forumowiczow i innych wilkolakow...! 08.04.14, 14:40 iskram napisała: > A ja patrzę inaczej - i wcale mi nie szkoda , człowiek ma wolny wybór! __________________________. Tak patrzac, to i ja tak widze...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 08.04.14, 11:43 biskupczyk odpisał (do A...): > Ja tam nie umiem ładnie pisać, to poczytaj opinie o tek książce jakiegoś alkoholika z Niemic: www.biblionetka.pl/art.aspx?id=877208 _________. Dziekuje...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Meszuge i jego książki 31.12.13, 22:20 Czyzbys "lykal" wszystko jak czapla...!? A ktory alkoholik jest "nie zaburzony"...!? A... iskram odp. A jak zburzony może zobaczyć zaburzonego? - oto cud :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Trafne to...! ;-) 01.01.14, 09:51 iskram napisała: > A jak zburzony może zobaczyć zaburzonego? - oto cud :-))) _______________________________________________. I tym oto Motto rozpoczynam Nowy Rok 2014...! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Trafne to...! ;-) 01.01.14, 10:40 aaugustw napisał: > I tym oto Motto rozpoczynam Nowy Rok 2014...! ;-) _________________________________________. Nie jestem az tak mocno zababonny, ale zwroccie uwage, ze suma liczb roku 2014 wynosi siedem (7)! A "7" jest magiczna liczba...! W tym jest bardzo duzo...! To jest magiczna liczba, ktora sklada sie z sumy 3 i 4. Trzy oznacza duchowa budowe naszej duszy - "Trojca Swieta". Cztery natomiast symbolizuje nasz swiat materialny: "Ogien, woda, powietrze, ziemia". Oprocz tego mamy do czynienia z 7 cnotami. 7 grzechami smiertelnymi. 7 laskami Ducha Swietego. 7 Sakramentami. 7 bolami Sw. Maryji. 7 radosciami Sw. Maryji. 7 cudami swiata. 7 wspanialymi. 7 krasnoludkami. 7 nutami Gregorianskiej muzyki. 7 niebem. 7 Dniem Adwentystow. 7 gorami. 7 morz. 7 milowe buty. 7 podrozy Sindbada. Ten przeklety 7 rok. 7 dni tygodnia. 7 lat chudych. 7 lat tlustych. 7 krzyz. 7 miesiac porodu. W wierzeniach poludniowych Germanow po 7-iu urodzonych poza malzenstwem dzieciach, kobieta stawala sie znowu cnotliwa... 1 : 7 = 0,142857142857... 2 : 7 = 0,285714285714... 3 : 7 = 0,428571428571... A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Trafne to...! ;-) 01.01.14, 16:21 Aaugust napisał: W wierzeniach poludniowych Germanow po 7-iu urodzonych poza malzenstwem dzieciach, kobieta stawala sie znowu cnotliwa... 1 : 7 = 0,142857142857... 2 : 7 = 0,285714285714... 3 : 7 = 0,428571428571... iskram napisała: nie tylko cnotliwa ,ale jak opanowała matematyke ! :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Trafne to...! ;-) 01.01.14, 17:05 iskram napisała: > iskram napisała: > nie tylko cnotliwa ,ale jak opanowała matematyke ! :-)))) __________________________________. To musiala byc ta dama, ktora na pytanie: Co to jest różniczka? Odpowiedziala: Wyniczek odejmowanka. A... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Trafne to...! ;-) 02.01.14, 14:48 > To musiala byc ta dama, ktora na pytanie: > Co to jest różniczka? > Odpowiedziala: Wyniczek odejmowanka. > A... ;-) iskram napisała: Całki Ci w głowie? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Trafne to...! ;-) 02.01.14, 15:01 iskram napisała (do A...): > Całki Ci w głowie? ____________________. Lepsze całki od polowki..! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Trafne to...! ;-) 02.01.14, 15:18 > Lepsze całki od polowki..! ;-) > A... iskram napisała: Trzezwa odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Meszuge i jego książki 01.01.14, 10:49 zacharajasz napisał: > Przeczytałem 12 KROKÓW OD DNA i jest to rewelka! A jakiś gość na biblion > etka.pl napisał o drugiej książce ALKOHOLIK. I też super! > > Pozdróffka! :-) Nie wierzę nikomu, kto się ogranicza w imię wolności. Taki alternatywny świat. Można poczytać, ale Tolkien ma lepszy warsztat. Czytać przewidywalne? Można, ale wartkiej akcji nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 01.01.14, 11:00 alkodarek napisał > Nie wierzę nikomu, kto się ogranicza w imię wolności... ________________________. A wiec: Na zdrowie...! ;-) I nie ograniczaj wypijanego alkoholu i nie wierz nikomu a zwlaszcza tym zwyciezcom ktorzy wyeliminowali ze swego zycia alkohol...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Meszuge i jego książki 01.01.14, 11:08 aaugustw napisał: > A wiec: Na zdrowie...! ;-) > I nie ograniczaj wypijanego alkoholu i nie wierz nikomu > a zwlaszcza tym zwyciezcom ktorzy wyeliminowali ze swego > zycia alkohol...! > A... Zwycięzcy, którzy się poddali. Na prawdę żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 01.01.14, 15:01 alkodarek napisał o trzezwych alkoholikach: > Zwycięzcy, którzy się poddali. > Na prawdę żałosne. ______________________________________________. Zrozumialbys to gdybys byl dotkniety choroba alkoholowa, aby z ta choroba wygrac, nalezy poddac sie alkoholowi...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Meszuge i jego książki 01.01.14, 15:28 Aaugust napisał: > Zrozumialbys to gdybys byl dotkniety choroba alkoholowa, > aby z ta choroba wygrac, nalezy poddac sie alkoholowi...! > A... iskram odp: Kto nie ma problemu ten nie pyta- glupiemu wedle głupoty , nie rozumie strategii! > Zrozumialbys to gdybys byl dotkniety choroba alkoholowa, > aby z ta choroba wygrac, nalezy poddac sie alkoholowi...! > A... WIĘCEJ O ZDROWIU: Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Meszuge i jego książki 02.01.14, 14:51 aaugustw napisał: > Zrozumialbys to gdybys byl dotkniety choroba alkoholowa, > aby z ta choroba wygrac, nalezy poddac sie alkoholowi...! > A... Ile byś nie próbował podwarzyć postawionej mi diagnozy F10.2 nie zmieni to jej ani na moment. Oczywiście ta diagnoza była aktualna do momentu zastosowania leczenia dysfunkcji organizmu baclofenem. Dzisiaj nawet nie mogę się nazwać drobnopijaczkiem, bo ani drobno ania pijaka we mnie nie ma. Nie mogę też nazwać mojego stosunku do alkoholu piciem kontrolowanym, nie kontroluje go ponieważ nie mam potrzeby siegania po kolejne dawki. I to wszysko z diagnozą F10.2. Ja się nie poddałem, znalazłem oręże i zwyciężyłem. Oksymorony w stylu " siła w bezsilności" są dla mnie śmieszne bo nielogiczne. Tam gdzie jest brak logiki pozostaje tylko wiara, ta jednak niesie niebezpieczeństwo zwątpienia. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 02.01.14, 15:05 alkodarek napisał: > Ile byś nie próbował podwarzyć postawionej mi diagnozy F10.2 nie zmieni to jej > ani na moment. Oczywiście ta diagnoza była aktualna do momentu zastosowania lec > zenia dysfunkcji organizmu baclofenem. Dzisiaj nawet nie mogę się nazwać drobno > pijaczkiem, bo ani drobno ania pijaka we mnie nie ma. Nie mogę też nazwać mojeg > o stosunku do alkoholu piciem kontrolowanym, nie kontroluje go ponieważ nie mam > potrzeby siegania po kolejne dawki. I to wszysko z diagnozą F10.2. ... _________________________________________________________. Czyli jednym slowem; zostales uzdrowiony z choroby alkoholowej dzieki baclofenowi, ktory spowodowal to, ze teraz stales sie juz normalnym, jak Eska...! Na zdrowie Wam zycze...! ;-) A jak bedziecie kiedys potrzebowac alkoholikow, np. we Wspolnocie AA, wiecie gdzie ich szukac...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 24.01.14, 18:32 My tu gadu-gadu na już jest w sprzedaży nowa książka "Krok Za Krokiem". Niezle działa ten Meszuge. Płodny jest jak to mówią, ciekawe czy tylko w pisaniu he he he! Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 12.02.14, 17:42 Uprzejmie informuję towarzystwo, że jestem już po lekturze "Krok za Krokiem". Oj dał mi Meszuge popalić, dał! A historyjki z życia AA są kapitalne. Zwłaszcza drastyczny piciorys alkoholiczki. Pozdro - B. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jego książki 12.02.14, 19:09 biskupczyk napisał: > A historyjki z życia AA są kapitalne. Zwłaszcza > drastyczny piciorys alkoholiczki. i to cie tak rajcuje ? historyjki i drastyczne klimaciki z zycia pijaczek? zalosne Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Meszuge i jego książki 13.02.14, 10:48 wolfbreslau napisał: > i to cie tak rajcuje ? > historyjki i drastyczne klimaciki z zycia pijaczek? > Oj popraw się wolfie, nie historyjki, tylko dzieje AApostolskie. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jego książki 13.02.14, 10:56 alkodarek napisał: > wolfbreslau napisał: > > > > i to cie tak rajcuje ? > > historyjki i drastyczne klimaciki z zycia pijaczek? > > > Oj popraw się wolfie, nie historyjki, tylko dzieje AApostolskie. w dupie to mam :-) czytalem dwie meszugowe ksiazki i mam dosc....dewiacyjne taplanie sie w brudach pijackiego zycia. wiesz komu to sluzy? onanistom trzexwosci i innym niedopitym zbokom. i taki detal drobny; dydaktyzm zaslyszanych historii i odgorne zalozenie ,ze wszyscy mamy to samo i z tych samych powodow i tym podobne idiotyzmy. czyta taki jeden z drugim i sie podnieca: kapitalnymi historyjkami i piciorysami pijaczki ...to samo mozna przeczytac codziennie w Fakcie, lub innym szmatlawcu. i tyle w temacie. wrazliwosc kmiota i podglądacza. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jego książki 13.02.14, 11:01 nie zamierzam sie z nikim tu licytowac na glebokosc i smrod rynsztoka w jaki wpadlem....to bzdet niewart opisywania. moge ko opowiedziec komus bliskiemu, w chwili szczegolnej. ale sam osobiscie nigdy nie trawilem publicznych wynurzen detalicznych . to mi zalatuje dewiacja, swego rodzaju exbibicjoniznem...do tego wiem, ze spora grupa ludzi poprostu sie upaja wlasnym upadkiem , a druga upaja gdy o tym slyszy. owszem , nawet na forum moge napisac to i owo miedzy wierszami....to logiczne. w koncu to foum pijackie. ale sa granice mojej zdrowej expresjii i mojego obnazania sie. Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 02.03.14, 10:28 wolfesbrau - zioniesz złością jakbyś zaraz miał się napić. Poczytaj sobie "Krok za Krokiem" tam jest lekarstwo na twoje stany. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 02.03.14, 13:42 wolfbreslau napisał: > nie zamierzam sie z nikim tu licytowac na glebokosc i smrod rynsztoka w jaki wp > adlem....to bzdet niewart opisywania. moge ko opowiedziec komus bliskiemu, w ch > wili szczegolnej. > ale sam osobiscie nigdy nie trawilem publicznych wynurzen detalicznych . to mi > zalatuje dewiacja, swego rodzaju exbibicjoniznem... _________________________________________________. A kto ci kaze to robic publicznie...!? Od stuleci praktyka zyciowa potwierdza wyzwolenie sie z tego w czasie "wynurzen" w malym gronie ludzi dotknietych tym samym problemem...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 03.03.14, 20:53 Wiesz wolfesbrau co mnie przyciąga do Meszuge? On się umie z siebie i swojej choroby śmiać. Tutaj napisał jajcarską instrukcję, jak zostać alkoholikiem: www.deon.pl/inteligentne-zycie/poradnia/uzaleznienia/art,19,jak-zostac-alkoholikiem.html Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Meszuge i jego książki 04.03.14, 19:39 A Ty rusz dupe i reklame zrób gdzie indziej , śmiać sie z siebie potrafi kazdy ,a najbardziej trzeba smiać sie kiedy smieją sie z Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jego książki 05.03.14, 10:47 iskram napisała: > A Ty rusz dupe i reklame zrób gdzie indziej , śmiać sie z siebie potrafi kazdy > ,a najbardziej trzeba smiać sie kiedy smieją sie z Ciebie! wiec zacznij trenowac pretensjonalna laleczko ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jego książki 05.03.14, 10:46 biskupczyk napisał: > Wiesz wolfesbrau co mnie przyciąga do Meszuge? On się umie z siebie i swojej choroby śmiać. to akurat wiem....natomiast ja napisalem w Twoim konteksie. bo z Twojej wypowiedzi wynikalo raczej ciekawstwo jakbys czytal kolowy tabloid. i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskupczyka 10.04.14, 19:00 biskupczyk napisał: > Uprzejmie informuję towarzystwo, że jestem już po lekturze "Krok za Krokiem". > Oj dał mi Meszuge popalić, dał! A historyjki z życia AA są kapitalne. Zwłaszcza > drastyczny piciorys alkoholiczki. > Pozdro - B. ________________________________________________________________. Dam ci cos biskupczyku, bo widze ze jestes zagorzalym wielbicielem Meszuge... Dostalem to niedawno, jest jeszcze gorace, wiec kuj to zelazo duchowe dalej...! ;-) A... meszuge.blogspot.com/2014/04/z-notatnika-sponsora-odc-23.html Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 22.04.14, 09:22 A ja podpowiem wam co sądzi o jego najnowszej książce Mika Dunin: Tekst linka aaugustw napisał: > biskupczyk napisał: > > Uprzejmie informuję towarzystwo, że jestem już po lekturze "Krok za Kroki > em". > > Oj dał mi Meszuge popalić, dał! A historyjki z życia AA są kapitalne. Zwł > aszcza > > drastyczny piciorys alkoholiczki. > > Pozdro - B. > ________________________________________________________________. > Dam ci cos biskupczyku, bo widze ze jestes zagorzalym wielbicielem Meszuge... > Dostalem to niedawno, jest jeszcze gorace, wiec kuj to zelazo duchowe dalej...! > ;-) > A... > meszuge.blogspot.com/2014/04/z-notatnika-sponsora-odc-23.html > Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 20.05.14, 09:45 To ja ci też dam prezencik aaugustw: Sensacyjna wiadomość! Najbardziej skandaliczna celebrytka wyjawia w książce o uzależnieniu "Jak być niezniszczalną" długo chronioną tajemnicę: Mika Dunin i Meszuge to ta sama osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 20.05.14, 11:01 biskupczyk napisał (do A...): > To ja ci też dam prezencik aaugustw: Sensacyjna wiadomość! Najbardziej skandali > czna celebrytka wyjawia w książce o uzależnieniu "Jak być niezniszczalną" długo > chronioną tajemnicę: Mika Dunin i Meszuge to ta sama osoba. ____________________________________________________. Waw... - Ta wiadomosc naprawde dla mnie jest bomba, zaraz wskoczylem na Google, aby udowodnic, ze to niemozliwe aby mezczyzna mogl pisac pod pseudonimem kobiety, jako kobieta, ale nie znalazlem nic takiego, wiec zaczalem czytac te rozne informacje, a podstawowym pytaniem krazacym po mojej glowie jest mysl, jak mezczyzna moze wcielic sie w psychike kobiety, to przeciez niemozliwe...!? W Niemczech jest takie przyslowie: "ein Mann, ein Wort", a dowcipni dodaja; "eine Frau, ein Wörterbuch"... (to znaczy, mniej wiecej, ze u mezczyzny jedno slowo sie liczy, a kobieta to caly slownik). Musze sie temu blizej przyjrzec...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 20.05.14, 13:49 Wiesz te wszystkie ksiązki o życiorysach juz mnie nie interesuja , może sa dobre na początku ,ale ja mam swoją biografie bardzo bogata , i nie zamierzam nikomu jej sprzedawać ,bo mało kto ma dwie rece czyste ! Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 21.05.14, 09:41 aaugustw napisał: > > Waw... - Ta wiadomosc naprawde dla mnie jest bomba, zaraz > wskoczylem na Google, aby udowodnic, ze to niemozliwe aby > mezczyzna mogl pisac pod pseudonimem kobiety, jako kobieta,< Na prawdę, STRASZNE! Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 21.05.14, 09:44 aaugustw napisał: > Musze sie temu blizej przyjrzec...! ;-) > A... SKANDAL! KOBIETA! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 21.05.14, 10:15 alkodarek napisał: > SKANDAL! KOBIETA! ___________________________________. Ach, co ty nie powiesz...! A ja glosowalem na te "kobiete" z broda, bo ladnie spiewal(a)... - Sluchajac musialem tylko miec zamkniete oczy... A... Ps. Malym skandalem bylo natomiast Jury przy ocenie tych "slowianek", made in PL, ta kobieta z ta maselnica do robienia masla, tak dobrze trzymala i poruszala ten gryf, ze tutaj to ja musialem miec oczy wytrzeszczone... - A te durnie z Jury ocenili tylko spiew... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 21.05.14, 10:22 Mnie też sie podobał spiew Conchity, a inne sprawy mnie nie interesuja ,to jest jej / jego / sprawa ,natomiast Polki nadrabiały ciałem ,a głos przeciętny i te wiesniarskie stroje ludowe ! Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 21.05.14, 10:52 iskram napisała: > Mnie też sie podobał spiew Conchity, a inne sprawy mnie nie interesuja ,to jest > jej / jego / sprawa ,natomiast Polki nadrabiały ciałem ,a głos przeciętny i te > wiesniarskie stroje ludowe ! Ale strój, wyniosły, nie sądzę. Czwartek. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 21.05.14, 11:35 alkodarek napisał: > Ale strój, wyniosły... _____________________________. Patrzac na te dwie siostry blizniaczki wynurzajace sie zza tego stroju - TAK...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 21.05.14, 11:45 aaugustw napisał: > Patrzac na te dwie siostry blizniaczki > wynurzajace sie zza tego stroju - TAK...! > A... Tak, ale jeden T-shirt a drugi niebieski. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 21.05.14, 11:50 aaugustw napisał: Patrzac na te dwie siostry blizniaczki wynurzajace sie zza tego stroju - TAK...! - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - alkodarek odpisał na to (do A...): > Tak, ale jeden T-shirt a drugi niebieski. _____________________________. Znowu nic nie zrozumiales...! :-( Ja mowilem o jednej dziewczynie... A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 21.05.14, 14:15 osobiscie lubilem prowadzic z Meszuge dlugie forumowe rozmowy...miewal okresy otwartosci...az potem nagle zaskorupial sie w jakims wyimaginowanym swiecie swojej wyobrazni na temat alkoholizmu. uzywal zgranych i oklepanych przykladow, taki ewergrinow aowskich...a potem znow gadal jak czlowiek...i tak sobie gadalismy lat kilka...do czasu. teraz uwazam jego litarature ,za szkodliwa...stygamtyzuje i nie daje nadziei....daje za to gotowca , jak zdac egzamin na "trzexwego alkoholika w oczach innych trzezwych "...banał i bujda Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 21.05.14, 18:30 wolfbreslau napisał (o literaturze Meszuge): > ... uwazam jego litarature ,za szkodliwa...stygamtyzuje i nie daje nadziei.... daje za to gotowca , jak zdac egzamin na "trzexwego alkoholika w oczach innych trzezwych "...banał i bujda _________________________________________________________________. Dziwne, bo ja zawsze uwazalem, ze on dzieli sie tylko swoim doswiadczeniem...! Ale wolfie, tak to mozesz i odbierac, jezeli on trafial w ciebie... - A uwierz mi; on potrafi tak trafiac w drugich, ze ich szlag trafia, a mimo to nie chca rozpoczac trzezwosci..! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 22.05.14, 08:01 aaugustw napisał: > > Dziwne, bo ja zawsze uwazalem, ze on dzieli sie tylko swoim doswiadczeniem...! niestety nie swoim.... opowiada historyjki cudze. gdyby tylko dzielil sie swoim...o , wtedy byc moze uznal bym to za autentyk, niekoniecznie sie z tym zgadzal , ale szanowal...a tu klops. banalne historyjki , przy czytaniu ktorych spora czesc alko sie podnieca niezdrowo i cieszy jak idioci: oj , tak nisko to ja nie upadlem....i najgorsze z najgorszych: wnioski- Meszuge konstruuje wnioski rzekomo uniwersalne i posilkuje sie rzekomo uniwersalnym sposobem myslenia alkoholika. jakby nasze motywacje, zyciowe sytuacje, potrzeby i oczekiwania byly dla wszystkich identyczne...a to nieprawda. i ta wieloletnia stygmatyzacja samego siebie....ile razy mozna , ile lat , ile czasu analizowac ten sam krok, lub na warsztatach przerabiac sprawy proste i oczywiste.? to sztuka dla sztuki , ktora niczego nowego nie wnosi do rozwoju. ani siebie, ani innych. tak zwana tworczosc Meszuge, byc moze , /albo i na pewno/ pozyteczna jest tylko dla osob , ktore zyja z alkoholikami, lub dostrzegaja u siebie poczatki alko problemu....dalej jednak , czyli dla samych alkoholikow, jest to literatura szkodliwa. alkoholik o ile zechce posluchac sie swojego sumienia, sam najlepiej wie co i jak ma robic. komu dzikowac, komu sluzyc, kogo olac....o ile ma sumienie. bo niestety jest tak, ze sumienia nie obudzi zaden mityng, zadne czytanie bajek...sumienie albo sie ma, albo nie. i to jest sprawa, ktora tworzy sie w czlowieku na dlugo zanim stanie sie alkoholkiem. zadne pieprzenie w bambus o silach wyzszych tego sumienia nie obudzi, gdy go nie ma. jest taka optymistyczna aowska teoria: sila wyzsza alkoholika wyzwoli,/ lub Bog jak kto woli/, pomoze, zacznie cudownie dzialac itd etc..i potem jest coraz lepiej. a w istocie, kto jest na tyle prorokiem i oswieconym, by wiedziec czy aby nie jest tak ,ze sila wyzsza dziala zarowno wtedy , gdy kogos zabijamy, jak i wtedy gdy giniemy sami?itd etc pozdrawiam. od frazesu i banalu trzymam sie z dala i ide po malu, do swego celu moj przyjacielu. fajnie gdy cel ten, podoba nam sie lecz znacznie lepiej, gdy na nim znam sie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 22.05.14, 11:45 wolfbreslau napisał (o literaturze Meszuge): > .... opowiada historyjki cudze. gdyby tylko dzielil sie swoim ...o , wtedy byc moze uznal bym to za autentyk, niekoniecznie sie z tym zgadzal, ale szanowal...a tu klops... > Meszuge konstruuje wnioski rzekomo uniwersalne i posilkuje sie rzekomo uniwersalnym sposobem myslenia alkoholika. jakby nasze motywacje, zyciowe sytuacje, potrzeby i oczekiwania byly dla wszystkich identyczne...a to nieprawda. > ....ile razy mozna , ile lat , ile czasu analizowac ten sam krok, lub na warsztatach przerabiac sprawy proste i oczywiste.? to sztuka dla sztuki , ktora niczego nowego nie wnosi do rozwoju. ani siebie, ani innych... > ... czy aby nie jest tak ,ze sila wyzsza dziala zarowno wtedy , gdy kogos zabijamy, jak i wtedy gdy giniemy sami?itd etc ___________________________________________________________. Ciekawa wypowiedz, z ktora ja niestety nie moge polemizowac, bo az tak szczegolowym biografem Meszuge to ja nie jestem... - Wogole nie jestem jego biografem, ale czasami korzystam z jego doswiadczenia biorac je do swojego wlasnego, indywidualnego zycia tak, jak to sam opisales wyzej...! Przez to moge potem nawiazac do innych spraw, ktore ty poruszyles, zadajac przy tym retoryczne pytania, np. o tym, ile razy mozna , ile lat , ile czasu analizowac ten sam krok, lub na warsztatach przerabiac sprawy proste i oczywiste.? Spontanicznie odpowiem tobie na te pytania jednym pytaniem: Ile razy mozna chodzic do kosciolow tym setkom milionow ludzi, na ciagle te same Ewangelie, aby byc wierzacym...!? - Nie wystarczy raz, dwa razy pojsc...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 22.05.14, 12:32 aaugustw napisał: Ile razy mozna > chodzic do kosciolow tym setkom milionow ludzi, na ciagle te same Ewangelie, > aby byc wierzacym...!? - Nie wystarczy raz, dwa razy pojsc...!? > A... a tego to ja akurat tak samo nie wiem moj drogi :-) mnie nie jest potrzebny do czytania ewangelii zaden posrednik i interpretator...natomiast chodzenie do koscioła, jesli juz, to traktowalbym jako nakaz religijny skladania swego czasu i energii jako ofiare dla swego Boga..tak poprostu jak nakazuje pismo...i nic wiecej. 10 przykazan i kazanie na gorze oliwnej...o ile w ogole takie bylo...to dla mnie text kanoniczny. nie wymagajcy objasnien...a czemu czasem wracam do tych samych ksiazek dajmy na to?....bo je lubie, cenie, lub zwyczajnie czegos w nich szukam...a czego Wy aowcy szukacie w swych liturgiach mityngowych?....tego nigdy nie zrozumialem. i nawet sie nie otarlem o jasna i rzetelna odpowiedz na zadawane czasem pytania...jak juz pisalem. sztuka dla sztuki i szukanie dziury w calym :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 22.05.14, 12:36 nic nie pisalem o biografii Meszuge..bo jest mi znana tylko z tego co sam o sobie gdzies tam pisal, lub dawal do zrozumienia...i wlasnie z tego co napisal wynika jasno, co jest jego osobistym doswiadczeniem, a co nie jest...zatem sam wpierw poczytaj Guciu to co Meszuge napisal....a potem dopiero orenduj za sprawiedliwymi trzexwymi....bo poki co pitolisz nie na temat, jak zwykle i bez znajomosci tresci...- - film swietny, wielu w nim bohaterow i piekne efekty -widziales? -nie, ale tak przeczytalem :-).. Odpowiedz Link Zgłoś
anafis Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 27.06.14, 06:32 Przeczytałam całą książkę Felicjańskiej JAK BYĆ NIEZNISZCZALNĄ. Napisała tam wiele dobrego o Meszuge, o jego książce 12 KROKÓW OD DNA i blogu, ale nie znalazłam informacji o Mice Dunin ani Kindze Dunin. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 27.06.14, 07:59 nie mam pojecia kto to jest mika dunin, o felicjanskiej wiem tez tylko tyle, ze jest znana... wlasciwie boga tez nie widzialem.....ani diabła. ale czytałem o nich u mickiewicza i makuszynskiego :-) Odpowiedz Link Zgłoś
anafis Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 29.06.14, 15:36 Mika Dunin to pisarka. Ludzie podejrzewają, że to drugie pseudo Meszuge, albo że ona jest jego kochanką czy nieślubną córką. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 30.06.14, 06:48 anafis napisał(a): > Mika Dunin to pisarka. Ludzie podejrzewają, że to drugie pseudo Meszuge, albo ż > e ona jest jego kochanką czy nieślubną córką. wszystko to byc moze, lecz ja to miedzy bajki wloze ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
anafis Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 07.07.14, 08:07 Ja całkiem poważnie stawiam na to, że to jednak ta sama osoba - czasem pisarz musi tworzyć narrację jako kobieta i jako mężczyzna. Jeśli się nie mylę, to Dunin wyda kiedyś książkę o akoholizmie i wspólnocie AA albo o narkomanii, ewentualnie bulimii czy anoreksji. Anka wolfbreslau napisał: > anafis napisał(a): > > > Mika Dunin to pisarka. Ludzie podejrzewają, że to drugie pseudo Meszuge, > albo ż > > e ona jest jego kochanką czy nieślubną córką. > > wszystko to byc moze, lecz ja to miedzy bajki wloze ;-) > > > Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 09.07.14, 08:00 anafis napisał(a): > Ja całkiem poważnie stawiam na to, że to jednak ta sama osoba - czasem pisarz m > usi tworzyć narrację jako kobieta i jako mężczyzna. Jeśli się nie mylę, to Duni > n wyda kiedyś książkę o akoholizmie i wspólnocie AA albo o narkomanii, ewentual > nie bulimii czy anoreksji. funkcja "alterego" jest znana w literaturze od bardzo dawna...pisarze nawet sami z soba polemizowali w listach, pismach, periodykach, pamfletach itp...by podgrzac zainteresowanie i ozywic dyskusje...hey Odpowiedz Link Zgłoś
anafis Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 21.07.14, 07:51 MIAŁAM RACJĘ!!! Patrzcie! www.wydawnictwowam.pl/zapowiedzi/?Page=info&Id=359 "Alkoholiczka" Miki Dunin. A wcześniej "Alkoholik" Meszuge. :-) :-) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 21.07.14, 09:05 anafis napisał(a): > MIAŁAM RACJĘ!!! ________________________________. Mnie nigdy nie zalezy na mojej RACJI... Mnie bardzo zalezy na PRAWDZIE...! :-l A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 21.07.14, 15:44 aaugustw napisał: > Mnie nigdy nie zalezy na mojej RACJI... > Mnie bardzo zalezy na PRAWDZIE...! :-l > A... mnie tez nie ...i dlatego nie upieram sie przy pochwałach tylko dlatego ,ze moja racja, to zawsze prawda :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 21.07.14, 15:50 wolfbreslau napisał: ... nie upieram sie przy pochwałach tylko dlatego ,ze moja racja, to zawsze prawda :-) ___________________________________________________________________. Mowia: Kto mysli, ze ma prawde, bo mial racje, ten jest DUPA, czy jakos tak...(!?) :-( A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 21.07.14, 15:48 anafis napisał(a): > MIAŁAM RACJĘ!!! > > Patrzcie! www.wydawnictwowam.pl/zapowiedzi/?Page=info&Id=359 > "Alkoholiczka" Miki Dunin. A wcześniej "Alkoholik" Meszuge. > > :-) :-) :-) to co prawda moze podkopac wiarygodnosc mikiszuge :-) ale ogolnie uwazam ,ze kazdy sam na siebie bierze odpowiedzialnosc oc traktuje za prawde objawiona: czy to biblia, czy wladca pierscienia, czy inny sapkowski: ps- przyznam ze sapkowskiego uwielbiam, bo jest erudyta ..." bledny rycerz roderyk cos tam , zginal na przeleczy cerwantesa pod , miejscowoscia molina de viento " hey Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 21.07.14, 15:55 wolfbreslau napisał: > ps- ... bledny rycerz roderyk cos tam , zginal na przeleczy cerwantesa pod... _______________________________________________________. A gdzie ty (i kiedy) chcesz pochowac swoja stara, pijana "skore"...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 21.07.14, 16:00 aaugustw napisał: > A gdzie ty (i kiedy) chcesz pochowac swoja stara, pijana "skore"...!? > A... to twoje zdanie głabie :-) i ja sie z nim nie zgadzam :-) z nas dwóch...pijany jestes ty...to akurat moje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 21.07.14, 16:02 wolfbreslau napisał (do A...): > z nas dwóch...pijany jestes ty...to akurat moje zdanie ________________________. Mowilem to samo w knajpie...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 22.07.14, 07:07 aaugustw napisał: > Mowilem to samo w knajpie...! ;-) > A... czyli nic sie od tego czasu nie zmienilo moj drogi...bo gadasz tak bez przerwy tutaj :-0 ty jestes pijany, on jest pijany, ona jest pijana, my jestesmy pijani ,wy jestescie pijani...itd etc to twoj staly repertuar tutejszy. i kolko sie zamknęło : od knajpy do knajpy Odpowiedz Link Zgłoś
anafis Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 04.08.14, 17:54 Może poczytajcie Meszuge albo Mikę Dunin zamiast zarzucać sobie pijaństwo? wolfbreslau... z niego już nic nie będzie i tak, ale tobie aaugustw dziwię się. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Analiza wlasna alkoholika - po pouczeniu obcym... 04.08.14, 20:35 anafis napisał(a): > Może poczytajcie Meszuge albo Mikę Dunin zamiast zarzucać sobie pijaństwo? > wolfbreslau... z niego już nic nie będzie i tak, ale tobie aaugustw dziwię się. ________________________________________________________________. Mowia, ze pierwsza mysl najlepsza, a czy to dotyczy takze uczuc...!? Dlaczego postawilem to pytanie, bo zawsze kiedy przeczytam podobna tresc, (j/w.) skierowana w moim kierunku, najpierw doznaje malutkiego uczucia wstydu... No bo ja jestem "perfekcyjnym" alkoholikiem, ktory nie moze robic bledow, a autor tego tekstu moze ma racje...!? W takich przypadkach zaczynam dokonywac analizy wlasnej, wg. szkoly AA; (Krok 10: "Prowadzimy nadal obrachunek moralny, z miejsca przyznajac sie do popelnionych bledow"). Po dokonaniu analizy, tlumacze to sobie tak: Przeciez nawet gdybym zarzucal wolfikowi pijanstwo, (a wiem, ze wolf nie pije) to widocznie postapilem tak, bo uwazalem to wtedy za wlasciwe i stosowne do sytuacji, wiec o co chodzi...!? Czy ja musze tanczyc tak, zeby to podobalo sie innemu...!? Dalej: Taki alkoholik jak ja mysli skrajnie: "Aha, Meszuge chce, aby czytano jego ksiazki, wiec podszyl sie teraz pod anafisa i podal byle jaki pretekst"...! ;-) A gdzie lezy ta prawdziwa Prawda...!? We mnie...! Przeciez lektury dot. alkoholizmu czytalem (Dr. Woronowicz, prof. Osiatynski, "Meszuge" i inne), one sa wspaniale napisane i daly mi szersze pojecie o mojej chorobie, ale to wszystko a zarazem nic wiecej od tego co ja sam przezylem... Tej szkoly zycia, ktora jest najwieksza i najlepsza szkola, tego co ja sam przezylem zaden z nich nie potrafi "przebic"... - Takze nie potrafia oni pojsc ta droga, ktora dla mnie okazala sie najlepsza... - A w tym miejscu musze dodac, ze mialem jednego z najlepszych sponsorow, nazywanym polskim Billem, z ktorym przyjaznie sie po dzien dzisiejszy... - Ale jemu nie mowie, ze biore udzial w tym Forum, bo moglby mnie zawstydzic..! ;-) (tej prawdy ja znac nie chce - na razie jeszcze...!) :-( Na razie jest mi dobrze, (jak to pisze banan) ;-) i tacy ludzie mnie teraz przyciagaja... To jest moja wewnetrzna potrzeba brac tutaj udzial na tym jedynym Forum, na ktorym jestem, procz Mityngu wirtualnego AA, zamknietego 24 godz. na dobe, przez caly rok... Czy ma to tutaj sens i cel...!? Uwazam, ze tak...! - Np. chocby dlatego, ze bronie nowicjuszy przed nadetymi EGO, glupota ludzka i nieprawda wynikajaca z nieznajomosci problematyki... A zreszta, ja zawsze bylem skrajnie oceniany, nawet wtedy kiedy pilem... - Od "naj"... - Do "naj"...! ;-) - A tam gdzie bylem, zawsze temu towarzyszylo zainteresowanie...! A... Ps. Uwazam, ze dalej nie popelnilem zadnego bledu, wiec i przepraszac nie mam kogo...! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
anafis Re: Analiza wlasna alkoholika - po pouczeniu obcy 04.08.14, 22:03 A. - jesteś pewien, że twój sponsor by cię zawstydził? Czy nie sądzisz, że by ci zakazał utarczek tutaj? Mam wrażenie, że się go boisz. Jak często się z nim kontaktujesz? Kiedy ostatnio? Taki jesteś pewien abstynencji - jak piszesz - wolfa? A skąd to wiesz? Po czym sadzisz? Nie masz za co przepraszać i nie musisz na moje pytania odpowiadać. Na blogu pani Dunin przeczytałam fragment jej książki i mnie po prostu poruszyło... 24 godzin życzę - Anka F. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Analiza wlasna alkoholika - po pouczeniu obcy 05.08.14, 10:10 anafis napisała pytajac (A...): A. - jesteś pewien, że twój sponsor by cię zawstydził? Czy nie sądzisz, że by ci zakazał utarczek tutaj? Mam wrażenie, że się go boisz. Jak często się z nim kontaktujesz? Kiedy ostatnio? Taki jesteś pewien abstynencji - jak piszesz - wolfa? A skąd to wiesz? Po czym sadzisz? Nie masz za co przepraszać i nie musisz na moje pytania odpowiadać. Na blogu pani Dunin przeczytałam fragment jej książki i mnie po prostu poruszyło... 24 godzin życzę - Anka F. ________________________________________________________. ;-) G-24 Std. - Dziekuje Ci Anka... Tak, nie musze odpowiadac na Twoje pytania, ale ja chce, bo sa one dla mnie ciekawe i czuje ze pomoga mi one w dalszym rozwoju duchowym...! ;-) (mozna by rzec; robie to wiecej dla siebie, anizeli dla Ciebie...!) ;-) Poza tym mam czas... - Z kompem pozegnam sie dopiero za 3 dni, a obowiazkow mam juz tylko na pare godzin... A´propos; jedziesz takze na Zlot AA do Warszawy...!? A teraz do rzeczy: - pewien jestem tego, że to nie mój sponsor by mnie zawstydził, lecz to ja sam bym się zawstydził... - tak, zasugerowal by mi nie prowadzenia utarczek tutaj... - O nie... - Nie boje sie go...! - To za mocne slowo... - Mam Respekt...! - roznie sie z nim kontaktuje, jeszcze nie tak dawno bylo to prawie codziennie, teraz juz rzadziej. Znamy sie juz ponad 10 lat. Zobaczymy sie na Zlocie i w tym samym jestesmy hotelu... - Kiedy ostatnio...? - Nie wiem...! - Tak jestem raczej pewien abstynencji wolfa... - Pisze; "raczej", bo pewien to ja nawet samego siebie nie moge byc...! - Wiedziec tego nie moge, ale sadze to po jego pisaniu i moim doswiadczeniu...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Meszuge i jegoksiążki,albo;podaj dalej biskup 21.05.14, 10:48 aaugustw napisał: > alkodarek napisał: > > SKANDAL! KOBIETA! > ___________________________________. > Ach, co ty nie powiesz...! > A ja glosowalem na te "kobiete" z broda, bo > ladnie spiewal(a)... - Sluchajac musialem tylko miec zamkniete oczy...; Seksista! > Ps. Malym skandalem bylo natomiast Jury przy ocenie tych "slowianek", made in PL,; wstrętne PL, które przymusiło ciebie do służalstwa odwiecznemu wrogowi "made in PL". >ta kobieta z ta maselnica do robienia masla, tak dobrze trzymala i poruszala ten gryf, < TA KOBIETA, pewnie polaczka... Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 21.01.14, 07:29 Nikt jakoś nie pisze o skutkach ubocznych tego całego baklofenu, a znajomemu już po 40 dniach stwierdzono wyraźne pogorszenie stanu wątroby - jakieś próby wątrobowe mu robili potym jak usg wątroby okazało się nieprawoidłowe. A w temacie: czy wiecie coś o jakichć nowych ksiązkach meszuge? Od nas byli ludzie w Opolu na spikerce Alicji z Katowic i tam coś usłyszeli, ale bez konkretów. b. Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Meszuge i jego książki 21.01.14, 08:52 biskupczyk napisał: > Nikt jakoś nie pisze o skutkach ubocznych tego całego baklofenu, a znajomemu ju > ż po 40 dniach stwierdzono wyraźne pogorszenie stanu wątroby - jakieś próby wąt > robowe mu robili potym jak usg wątroby okazało się nieprawoidłowe. A na cóż ten znajomy przyjmuje baclofen? Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Meszuge i jego książki 01.01.14, 15:39 > Zwycięzcy, którzy się poddali. > > Na prawdę żałosne. > iskram odp : > Naprawde , to bitwa wygrana, nie oznacza wygranej wojny ! > popracuj nad j. polskim :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
maarek.pl Re: Meszuge i jego książki 21.01.14, 17:34 Oooo... widzę, że wędrowny handlarz magicznymi specyfikami - alcodarek już i tutaj trafił Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Meszuge i jego książki 21.01.14, 21:22 maarek.pl napisał: > Oooo... widzę, że wędrowny handlarz magicznymi specyfikami - alcodarek już i tutaj trafił< Ooo... widzę, że wujek marek - mistrz ciętej riposty już i tutaj trafił. Odpowiedz Link Zgłoś
maarek.pl Re: Meszuge i jego książki 22.01.14, 15:07 forum.gazeta.pl/forum/w,176,148469195,148469195,Nie_dajcie_sie_oszukac_lobbystom_firm_farmaceutyc.html Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Meszuge i jego książki 23.01.14, 09:55 maarek.pl napisał: > forum.gazeta.pl/forum/w,176,148469195,148469195,Nie_dajcie_sie_oszukac_lobbystom_firm_farmaceutyc.html ech Marku, jak zwykle mocna, masakrująca cięta riposta. Nie wiem co napisać, tragedia i kompulsja, czuję się bezsilny ale nie bezradny ....a może odwrotnie. Zahir7 z pewnością znajdzie kilka linków na moje rozterki! Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jego książki 02.01.14, 09:34 alkodarek napisał: > Nie wierzę nikomu, kto się ogranicza w imię wolności. a ja tego doswiadczylem sam na sobie. wlasnie ta wolnosc wtedy okazala sie dla mnie prawdziwa, gdy dobrowolnie sie ograniczac zaczalem w imie wolnosci itd etc i wcale nie mam na mysli alkoholu....bo alkohol to najmniej istotny z moich problemow hey Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 02.01.14, 11:17 alkodarek napisał: Nie wierzę nikomu, kto się ogranicza w imię wolności. - - - - - - - - - - - - - - - - - -- wolfbreslau napisał: > a ja tego doswiadczylem sam na sobie. wlasnie ta wolnosc wtedy okazala sie dla > mnie prawdziwa, gdy dobrowolnie sie ograniczac zaczalem w imie wolnosci ... _____________________________________________________________________. Dla alkodarka "wolnosc" nie ma ograniczen, gdyz zyje zamkniety w swoich granicach... A trzezwy alkoholik ma swoje ograniczenia, ale zadnych granic...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Meszuge i jego książki 02.01.14, 11:26 aaugustw napisał: > alkodarek napisał: > Nie wierzę nikomu, kto się ogranicza w imię wolności. > - - - - - - - - - - - - - - - - - -- > wolfbreslau napisał: > > a ja tego doswiadczylem sam na sobie. wlasnie ta wolnosc wtedy okazala si > e dla > > mnie prawdziwa, gdy dobrowolnie sie ograniczac zaczalem w imie wolnosci . > .. > _____________________________________________________________________. > Dla alkodarka "wolnosc" nie ma ograniczen, gdyz zyje zamkniety w swoich granica > ch... > A trzezwy alkoholik ma swoje ograniczenia, ale zadnych granic...! > A... jak chcesz pogadac z alkodarkiem, to se z nim gadaj. co mi tu wciskach kity na temat osób trzecich ? :-) guzik mnie obchodzi jak wygląda wolnosc alkodarka. ja mu odpisałem jak wyglada moja. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Zebyscie nbie bladzili w ciemnej nocy... 02.01.14, 14:21 wolfbreslau napisał (do A...): > guzik mnie obchodzi jak wygląda wolnosc alkodarka. ja mu odpisałem jak wyglada moja. ____________________________________________. A ja wam odpisalem jak wyglada wolnosc u trzezwego; Cyt: > A trzezwy alkoholik ma swoje ograniczenia, ale zadnych granic...! Pogody ducha A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Zebyscie nbie bladzili w ciemnej nocy... 02.01.14, 14:52 > A ja wam odpisalem jak wyglada wolnosc u trzezwego; > Cyt: > A trzezwy alkoholik ma swoje ograniczenia, ale > zadnych granic...! > Pogody ducha A.. iskram napisała : Pogody ducha , tak trzymaj , trzezwa odpowiedz! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Zebyscie nbie bladzili w ciemnej nocy... 02.01.14, 15:10 iskram napisała (do A...): > Pogody ducha , tak trzymaj , trzezwa odpowiedz! _________________________________________. Ciekawilo mnie zawsze to, na ile nietrzezwi potrafia prawidlowo zrozumiec trzezwe odpowiedzi...(!?). Po sobie wiem z przeszlosci, ze b. malo albo nic...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Zebyscie nbie bladzili w ciemnej nocy... 02.01.14, 15:30 > Ciekawilo mnie zawsze to, na ile nietrzezwi potrafia > prawidlowo zrozumiec trzezwe odpowiedzi...(!?). > Po sobie wiem z przeszlosci, ze b. malo albo nic...! > A... iskram napisała: A mnie wystarczy ze doświadczyłam , zmieniłam idę dalej ! Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 01.07.15, 16:21 Najnowsza książka Meszuge jest już do kupienia. "12 KROKÓW OD DNA. SPONSOROWANIE". Nareszcie będzie wiadomo, o co idzie gra w tym sponsorowaniu. Zdaje się, że kilku sponsorów-cwaniaków powinno zacząć robić w gacie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 01.07.15, 20:41 biskupczyk napisał: > ... Zdaje się, że kilku sponsorów-cwaniaków powinno zacząć robić w gacie. :) ______________________________________________________________. Tego zdania nie zrozumialem (nie jestem sponsorem nikogo), no bo sponsora wybiera sobie "podopieczny", nie odwrotnie... - A w jakim przypadku moze byc Sponsor-cwaniak...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
europa277 Re: Meszuge i jego książki 01.07.15, 22:51 Tak czytam i nadziwić sie nie moge - Ty biskupczyk kupczysz , sprawdz swoje gacie ( czy nie pełne) z dotacją ! i zastanów sie co piszesz! Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 15.12.15, 20:25 Dużo czasu minęło, wiele ciekawych rzeczy się wydarzyło. Wiadomo już kim jest Meszuge - to Tomek K. Ale prawdziwy szok to sensacyjna informacja, że "Picie - opowieść o miłości" w rzeczywistości napisał Meszuge i sprzedał prawa do tekstu Caroline Knapp. Zobaczcie zresztą książkę, którą napisała sama - "Alicji K. życiowy poradnik bezradnik" jest po prostu żałosny. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 16.12.15, 14:46 biskupczyk, tobie moze i wiadomo kim jest Meszuge, ale mnie nie jest wiadomo kim jest biskupczyk, (choc podejrzewam to mocno) ktory tak krazy ciagle wokol Meszuge, aby potem "celnie" oklamywac innych, ze Meszuge - to Tomek K. A... Ps. T.K. jest jego (i moim) przyjacielem AA Odpowiedz Link Zgłoś
biskupczyk Re: Meszuge i jego książki 26.12.15, 10:22 T. oraz W. wracali ze spikerki. Zabrali przy okazji moją znajomą - nie z Opola. Ona słyszała o meszuge i spytała ich czy jako mieszkańcy Opola go znają. Wtedy właśnie T. przyznał jej, że to jest on. Jeśli takim jest twoim przyjacielem, to go o to zdarzenie zapytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Meszuge i jego książki 26.12.15, 14:15 biskupczyk napisal: T. oraz W. wracali ze spikerki. Zabrali przy okazji moją znajomą - nie z Opola. Ona słyszała o meszuge i spytała ich czy jako mieszkańcy Opola go znają. Wtedy właśnie T. przyznał jej, że to jest on. Jeśli takim jest twoim przyjacielem, to go o to zdarzenie zapytaj. ____________________________________________________. Wierze, ze takie zdarzenie moglo miec miejsce, wiem jednak, ze tacy trzezwi alkoholicy, jak; "T" i "W" potrafia takze w imie "anonimowosci" w taki sposob zazartowac sobie z dociekliwych osob... ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
yuraathor Re: Meszuge i jego książki 24.12.15, 12:29 też mi sensacja , gadałem z Meszuge we Wrocławiu przy okazji XXXV lecia AA w Polsce. Biskupczyk zadanie dla Ciebie wiesz w którym roku to było czy jeszcze pijany byłeś wtedy ? Odpowiedz Link Zgłoś