04.07.11, 08:38
pilnie potrzebuję lewatywy do mózgu i kroplówki z mądrością.
Objawy które trzeba zlikwidować:totalny zamęt i świadomość,że zostałem filozofem,bo wiem,że nic nie wiem.
Cena nie gra roli.
Obserwuj wątek
    • upsididit1 Re: pomocy 04.07.11, 08:53
      wiesj23 napisał:

      > pilnie potrzebuję lewatywy do mózgu i kroplówki z mądrością.
      > Objawy które trzeba zlikwidować:totalny zamęt i świadomość,że zostałem filozofe
      > m,bo wiem,że nic nie wiem.
      > Cena nie gra roli.
      -----------------------------------------------------------------------------------------------------
      Nie wiem w jakiej cenie są framugi, ale ponoć cena nie gra roli. Walnij więc łbem o framugę. Mocno, a jak nie pomoże- powtarzaj do skutku, i smarkaj, dużo smarkaj. Aż przepełniony PUSTKĄ mózg wypuści z siebie toksyny i da miejsce na tlen.
    • aaugustw Re: pomocy 04.07.11, 15:00
      wiesj23 napisał:
      > pilnie potrzebuję lewatywy do mózgu i kroplówki z mądrością.
      > Objawy które trzeba zlikwidować:totalny zamęt i świadomość,że zostałem filozofem,bo wiem,że nic nie wiem.
      > Cena nie gra roli.
      _________________________________________________________.
      > "Lewatywa (łac. enema – zabieg medyczny polegający na wlewaniu
      przez odbyt płynu do jelita grubego w celu usunięcia mas kałowych."<

      Widze, ze twoja glowa znalazla sobie cieple i wygodne juz miejsce... -
      Nie rozumiem tylko po co ci wlasna, pusta i madra dupa...!? :-(
      A...
      Ps. Kompetentna osoba w przypadkach takich urojen jak to, ze jestes
      filozofem, Napoleonem, itp... jest taki pan w bialym kitlu, zwany
      psychoterapeuta...
      • upsididit1 Re: pomocy 04.07.11, 23:12
        Siła argumentów była chyba nieco za duża, ja przepraszam:). Lepiej już Wiesj?
        • pierzchnia Re: pomocy 04.07.11, 23:16
          Na przeprosiny jest chyba trochę za późno:
          www.youtube.com/watch?v=fMxiCu4EXWk
          • upsididit1 Re: pomocy 04.07.11, 23:21
            pierzchnia napisał:

            > Na przeprosiny jest chyba trochę za późno:
            > www.youtube.com/watch?v=fMxiCu4EXWk
            --------------------------------------------------------------------------------
            :))), ja to lubię, nie wiem jak Wiesj.
            Jest już za późno- nie jest za późno- kwestia gustu ;).
            no dobra, idę odcisnąć twarz na poduszce.....
        • wiesj23 Re: pomocy 05.07.11, 21:57
          jeszcze ze dwa tygodnie ponarzekam.No może trzy.
          • upsididit1 Re: pomocy 05.07.11, 22:46
            wiesj23 napisał:

            > jeszcze ze dwa tygodnie ponarzekam.No może trzy.
            ----------------------------------------------------------------
            jak tylko tyle, to spoko:) a co? szykuje się jakaś miła odmiana losu???
            • wiesj23 Re: pomocy 06.07.11, 05:30
              właśnie patrzę w okno i widzę jak pada deszcz i jestem zadowolony.Te parę dni pozwalają mi odpocząć od tyrki.
              • upsididit1 Re: pomocy 06.07.11, 07:39
                wiesj23 napisał:

                > właśnie patrzę w okno i widzę jak pada deszcz i jestem zadowolony.Te parę dni p
                > ozwalają mi odpocząć od tyrki.
                ----------------------------------------------------------------------------------------------------
                to fajnie :), i na tą okoliczność życzę miłych wrażeń wieczorem:), pozdrowionka, trzymaj się:)!
            • aaugustw Re: pomocy 06.07.11, 11:13
              upsididit1 napisała:

              > wiesj23 napisał:
              > > jeszcze ze dwa tygodnie ponarzekam.No może trzy.
              ----------------------------------------------------------------
              > ... a co? szykuje się jakaś miła odmiana losu???
              ____________________________.
              Potem od nowa bedzie narzekal...! ;-)
              A...
              • wiesj23 Re: pomocy 06.07.11, 11:51
                august Neron poszukuje ludzi do walki z lwami
                • aaugustw pomocy dla wiesja... 06.07.11, 13:45
                  wiesj23 napisał:
                  > ... pilnie potrzebuję lewatywy do mózgu...
                  . . . . . . . . .
                  wiesj23 napisał dalej:
                  > august Neron poszukuje ludzi do walki z lwami
                  ________________________________________.
                  O widze znalazles lewatywe...- Mozg wyplukany..!
                  A...
    • e4ska Re: pomocy 07.07.11, 10:25
      Wiesju, nie pamiętam gdzie, ale napisałeś coś o głodowaniu. A właściwie o tym, ze żywiłeś się... pączkami!

      ...super okazja do zapicia.

      Organizm skazany na głodówkę - bo pączek to dziadostwo jest żywieniowe - zaczyna się domagać potrzebnej porcji energii. A nie ma to jak alkohol! Do tego mózg jest pozbawiony potrzebnych substancji, wiec pojawia się rozdrażnienie, gniew, smutek, depresja, rozstrój nerwowy, pesymizm i cała plejada przykrych doznań.

      Tak nie wolno. Tylko niedbalstwo i lenistwo sprawia, że nie jesz warzyw. Zielone trzeba jeść! Polecam jaja, warzywa surowe z olejem czy oliwą, gotowane na szybko wątróbki drobiowe (bardzo tanie. tańsze od pączków) - gotować max. 7 minut, do wody możesz dodać sztuczny rosołek, potem płyn wylewasz. Sterta wątróbek i sterta zielonego. Zioła... Trochę soku z cytryny... Zielone troszkę dosłodzić, troszkę dopieprzyć. Najprostsze danie. A magnez pobudza nam myślenie we właściwym kierunku.

      Nie jadam przetworów mlecznych, więc ich nie polecam. Co ciekawe, kiedy ponad rok temu zrezygnowałam z mlecznych i mącznych potraw, ani razu nie odezwał się tzw. głód alkoholu.

      Rada ma taka trochę nie na poziomie (emocji), ale naprawdę jestem przekonana, że napady głodu, zapicia i nadgnicia alkoholików wynikają ze złej diety, a nie z "chorych emocji". Przyrządzanie smacznego i zdrowego jadła sprawia radość głodnemu.

      Wiec dbaj o swój żołądek, a reszta przyjdzie sama. Zdrufki :-)
      • wiesj23 Re: pomocy 07.07.11, 11:39
        żadne głodowanie.
        Od początku kwietni zwaliła mi się taka masa problemów,że nie miałem czasu na porządną michę.Głównie rodzinnych,które odbijały się na zawodowych/początek własnej działalności/.Zostawiono wszystko na mojej głowie.Największy żal mam do brata.Ot "inteligencja powiatowa"Awans społeczny popie...ł mu w główce.
        a co do warzyw to trudno chyba znaleźć większego sępa na zieleninę niż ja.W warzywniaku wciągam zapachy jak inni białą ścieżkę.Uzupełniam to dolomitem z b complex.A,że mam własny ogród to na brak zielonego nie narzekam.Stalowe nerwy to mógł mieć józio stalin.Ja kupując udziały browarów warszawskich nie pozwoliłem im się zahartować.
        A watek to trochę był by się uśmiechnąć.Tak jak inny "380V".
        • e4ska Re: pomocy 07.07.11, 12:19
          No to lepiej ;-)
          Zauważ, Wiesj, że na terapiach nie informuje się klienta o konieczności dobrego odżywiania. Byłam na kilku wizytach przedwstępnych u "fachowca" i u lekarza "somatycznego". Serwowano mi ckliwe powiastki z życia jakichś nieznanych alkoholików, ale nic konkretnego na temat zdrowia fizycznego nie usłyszałam. A przecie to mnie interesowało!

          Do pani doktor poszłam w celu konkretnym: chciałam się dowiedzieć, jakie są skutki zdrowotne nadmiernego pijaństwa i czy jakichś u mnie skutków fizycznych nie ma. Trzustka, wątroba, żołądek, krążenie itd.

          Tymczasem babsko rozpytywało mnie, gdzie chowałam flaszki i opowiadało, gdzie inni je chowali. Na idiotyczne gadanie strawiło babsko pół godziny! Za co jej NFZ płacił??? Jedynym badaniem było obejrzenie języka i: stanąć na jednej nodze, zamknąć oczy, wyciągnąć ręce... trafić ręką do ręki. Bezczelne wyłudzanie państwowej kasy za nicnieróbstwo.

          Mam osobistą wiedzę o wpływie paskudnego odżywiania na złe prowadzenie się pijaków, na ich agresję, depresyjność i skłonność do nałogów. Tradycyjna polska kuchnia... te bigosy, te barszcze, te schaboszczaki, te naleśniki smażone na oleju, godziny trwania przy kuchni, brak ruchu fizycznego - a potem masz w rodzinie psychiczne odchyły, ba, choroby ostre psychiczne. On pijak, ona psychiczna lub ona pijaczka, on nie do wyleczenia pacjent psychiatryka.

          Dziś wiele dolegliwości, nawet takich jak ADHD czy dysleksję, tłumaczy się m.in. niewłaściwym odżywianiem. Ciekawa jestem, czy ktoś robił badania, co jedli alkoholicy, zanim znaleźli się na terapiach i odwykach? Czy nie jest aby winowajcą "choroby" schabowy, bigos i poranna manna na mleku? - choćby w niektórych przypadkach.

          Ja po zaprzestaniu picia radykalnie zmieniłam sposób odżywiania. RADYKALNIE.
          ???
          :-)
          • gogolek2 Re: pomocy 07.07.11, 12:41
            dieta, to co jemy i to czym zyiwmy nasze cialo jest bardzo wazna bo przeciez to jest czescia 'dbania o siebie i zajecia sie soba'. czyli moje cialo jest jak swiatynia (troche to glupio brzmi ale mam nadzieje ze wiecei co mam na mysli), mam je tylko jedno i o nie dbam.

            nie jestem alkoholiczka, ale doswiadczylam tego jak bardzo dieta jest wazna w zyciu, dla dobrego funkcjonowania i ciala i duszy.

            e4ska napisała:


            > Zauważ, Wiesj, że na terapiach nie informuje się klienta o konieczności dobrego
            > odżywiania.
            • aaugustw Re: pomocy 07.07.11, 13:25
              gogolek2 napisała:
              > dieta, to co jemy i to czym zyiwmy nasze cialo jest bardzo wazna bo przeciez to
              > jest czescia 'dbania o siebie i zajecia sie soba'. czyli moje cialo jest jak swiatynia (troche to glupio brzmi...
              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
              Nie przejmuj sie...! ;-) - Do swiatyni wchodzi duuuzo ludzi... - Mi to pasuje...! ;-)
              _______________________.
              gogolek2 napisała dalej:
              > nie jestem alkoholiczka, ale doswiadczylam tego jak bardzo dieta jest wazna w z
              > yciu, dla dobrego funkcjonowania i ciala i duszy.
              - - - - - - - - - - - -
          • aaugustw Re: pomocy 07.07.11, 13:20
            e4ska napisała (do Wiesja):
            > ... Zauważ, Wiesj, że na terapiach nie informuje się klienta o konieczności dobrego
            > odżywiania. Byłam na kilku wizytach przedwstępnych u "fachowca" i u lekarza "...
            _________________________________________________________________.
            Ja mialem to szczescie, ze na mojej terapii terapeutka zwrocila mi uwage, ze
            niewlasciwie sie odzywiam... - Obrazilem sie, bo myslalem, ze glupia mysli, ze
            ja z Polski to znaczy zaraz, ze musze zle sie odzywiac (czasy komunizmu)...
            Ale dzisiaj rozumiem, ze oni nie byli tam po to, aby doprowadzac nasz organizm
            do pelnej sprawnosci fizycznej, lecz do przywrocenia nam od nowa sprawnosci
            psychicznej (duchowej...!).
            A...
            • pierzchnia Re: pomocy 07.07.11, 13:33
              Pączki są bardzo smaczne.
              Nawet mój kolega, gdy zobaczy jakąś zgrabną dziewczynę, stwierdza:
              " Ale pączuszek..."
          • upsididit1 Kuchenne ewolucje 10.07.11, 20:11
            e4ska napisała do W:

            > Ja po zaprzestaniu picia radykalnie zmieniłam sposób odżywiania. RADYKALNIE.
            > ???
            > :-)
            ----------------------------------------------------------------------------------------------
            Wiesju, z dobrze poinformowanych źródeł :)) wiadomo mi już, co to za tak fantastycznie skutkujące odżywianie: wystarczy zrobić- zamiast tradycyjnego bigosu taki :
            - pokrzyk wilcza jagoda (w całości)
            - lulek czarny (poddusić)
            - pietraszyca wodna (nie szatkować za drobno), warzyć razem długo i namiętnie (zero oleju, pamiętaj).

            Na koniec: szczwół plamisty, do smaku- a do popicia www.ng.friko.pl/go.to/art/2713.htm Na deserek -mimo że deserki nieetyczne ale za to estetyczne .......i będziesz zdrów jak Eska!
            • pierzchnia Re: Kuchenne ewolucje 10.07.11, 20:22
              Upsi !
              Chcesz nas wszystkich wytruć ?
              O, o... Rasputin !
              • upsididit1 Re: Kuchenne ewolucje 10.07.11, 20:36
                pierzchnia napisał:

                > Upsi !
                > Chcesz nas wszystkich wytruć ?
                > O, o... Rasputin !
                ----------------------------------------
                Dostosowuję się do obowiązującej konwencji dworskiej. Jestem grzeczną dziewczynką (??? ;) ...
                • upsididit1 Re: Kuchenne ewolucje 10.07.11, 20:37
                  upsididit1 napisała:

                  > pierzchnia napisał:
                  >
                  > > Upsi !
                  > > Chcesz nas wszystkich wytruć ?
                  > > O, o... Rasputin !
                  > ----------------------------------------
                  > Dostosowuję się do obowiązującej konwencji dworskiej. Jestem grzeczną dziewczyn
                  > ką (??? ;) ...
                  p.s. ciasto jest jadalne. na podpuchę ;)
              • aaugustw Re: Kuchenne ewolucje 10.07.11, 21:01
                pierzchnia napisał (do upsi):
                > Chcesz nas wszystkich wytruć ?
                ___________________________.
                Ona tylko siebie sama zatruwa...!
                A...
                • upsididit1 Re: Kuchenne ewolucje 10.07.11, 21:38
                  aaugustw napisał:

                  > Ona tylko siebie sama zatruwa...!
                  > A...
                  ----------------------------------------
                  Ja tam nie dostępuję zaszczytu wspólnych konsumpcji z E. pod jabłonkami, wszelkie swoje specjały widać trzyma dla Ciebie, chytruska :(((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka