deoand 14.08.11, 10:01 Do roboty leniwe alko bo zniknęlismy z głownego tematu ZDROWIE pogrążając sie w niebyt . August , eska , beka , zahir , pierzhnia --- Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
deoand Ja wam trąbie z pół godziny a wy śpicie ... 14.08.11, 12:39 Ja wam trąbie z pół godziny a wy śpicie ...... yny ..... do roboty Tra ta ta ta , tra ta ta ta !!! Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: Ja wam trąbie z pół godziny a wy śpicie ... 14.08.11, 17:55 " Zapodaj " jakis temat Deo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Ja wam trąbie z pół godziny a wy śpicie ... 14.08.11, 19:17 Mistrzem w zapodawaniu tematów do dyskusji jest beka więc nie pozostaje nic innego jak zaczekać na bekę - może coś wymyśli ! Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Burzę w kieliszku z wodą wywołałeś... 14.08.11, 19:19 ...i sie wycofałeś :-) Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Burzę w kieliszku z wodą wywołałeś... 14.08.11, 21:55 Ano burza w kieliszku pewno jest ale np. taki temat -dlaczego tak mało ludzi ,którzy przestają pić uczęszcza do AA a prawdziwy Aowiec uważany jest przez normalnego alkoholika za co najmniej dziwoląga vide august ??? Odpowiedz Link Zgłoś
wiesj23 Re: Burzę w kieliszku z wodą wywołałeś... 14.08.11, 22:24 co mój za trudny. Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: Burzę w kieliszku z wodą wywołałeś... 15.08.11, 08:51 Nie znam danych statystycznych o % uczestnictwa w mityngach AA alkoholików, którzy przestali pić - więc nie wiem czy masz rację. Co do Aaugusta - myśle, że ma dobre intencje, niestety łamiąc zasady AA odstrasza , a nie zachęca do uczestnictwa w mityngach. Prawdziwy Aowiec - się nie narzuca , nie obraża innych i potrafi przeprosić za błedy. Odpowiedz Link Zgłoś
blaszany_bembenek Re: Burzę w kieliszku z wodą wywołałeś... 18.08.11, 13:12 Prawdziwy Aowiec - się nie narzuca , nie obraża innych i potrafi przeprosić za błedy. no! czyżbyś nie była prawdziwą AAówką? rozumiem, że możesz być w drodze do doskonałości i nie nie mieć jeszcze kontaktu z tym komu się narzucasz, kogo obrażasz i kogo nie potrafisz przeprosić. Daj też prawo do tego samego innym, zwłaszcza AAgustowi, bo on jako jedyny tutaj pisze o swoich brakach i niedoskonałościach, jak i o tym, że nikogo oprócz siebie samego tu nie prezentuje, a już na pewno nie AA. Potrafi też przeprosić za własne, a nie cudze błędy. A TY? Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Burzę w kieliszku z wodą wywołałeś... 15.08.11, 10:57 Ale ja mam tzn. nie mam danych oficjalnych bo bym pewno doktorat zrobił ale mam własne juz kilkunastoletnie obserwacje , które pozwalaja na postawienie takiego pytania . Jest to dla mnie intrygujące dlaczego szeroka rzesza alkoholików zamiast chodzic na AA bo tam znajda pomoc i niech juz bedzie augustowi program zdrowienia , nie chodzą uważając aowców za dziwolągów i sekciarzy . No august jest przykładem zaangażowanego aowca - pytanie czy wszyscy tacy sa ? I jednych odpycha a innych byc może przyciągnie i właśnie poprzez swoisty fanatyzm wyrwą się z nałogu . Jeszcze byłoby pare innych pytań ale ...... Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: Burzę w kieliszku z wodą wywołałeś... 15.08.11, 13:05 deoand napisał: > Ale ja mam tzn. nie mam danych oficjalnych bo bym pewno doktorat zrobił ale mam > własne juz kilkunastoletnie obserwacje , które pozwalaja na postawienie takieg > o pytania . Jest to dla mnie intrygujące dlaczego szeroka rzesza alkoholików za > miast chodzic na AA bo tam znajda pomoc i niech juz bedzie augustowi program zd > rowienia , nie chodzą uważając aowców za dziwolągów i sekciarzy . Jeżeli ich pierwszym kontaktem z AA - jest próbujący się im narzucać fanatyk. Na szczęście sa oni w mniejszości. Do AA przyciąga ciepło zrozumienia i akceptacji. Alkoholik, który naprawde chce przestac pić czuje, że na mityngu znalazł swoje miejsce, takie w którym może byc sobą i szczerze mówić co czuje. > No august jest przykładem zaangażowanego aowca - pytanie czy wszyscy tacy sa ? Na szczęście nie. > I jednych odpycha a innych byc może przyciągnie i właśnie poprzez swoisty fanatyzm wyrwą się z nałogu . > Tu nie chodzi o fanatyzm, tylko o zrozumienie samego siebie. > Jeszcze byłoby pare innych pytań ale ...... Odpowiedz Link Zgłoś
beka.smiechu-w.sali.obok Re: Ja wam trąbie z pół godziny a wy śpicie ... 16.08.11, 01:55 ah dziekuje dziekuje Deoand, coz za zaskakujaco wysoka ocena. Tematow zawsze jest duzo, tylko czy warto je mlocic? ostatnio np zastanawialem sie, jak alkoholicy tlumacza sobie to, ze skoro w trzezwosci prowadzi sila wyzsza, to kto prowadzil w nietrzezwosci? ale to temat filozoficzny bardziej z bardziej praktycznych, czy AA zabija ludzi? haha ok zartowalem. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Siła niższa 16.08.11, 07:41 ostatnio np zastanawialem sie, jak alkoholicy tlumacza sobie to, ze skoro w trz > ezwosci prowadzi sila wyzsza, to kto prowadzil w nietrzezwosci? Odpowiedź na to pytanie wydaje się prosta ...... Siła Niższa czyli Diabeł . Na pytanie filozoficzne - to juz dzis za trudne dla mnie - musze iśc spac w końcu bo nie spie od 4 rano . Niestety mimo naszych forumowiczów nie wróciliśmy jeszcze na mainstreamowe pozycje Zdrowia ..nie wiem czemu ? Również nie za bardzo wiem czemu boja sie zdenerwował ?- całkiem sensownie dyskutowaliśmy sobie z zahir i po linii i na bazie ? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Do roboty leniwce ! 14.08.11, 23:23 Niektórzy, przez samą swoją obecność, starają się wykazać własną niewinność. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Do roboty leniwce ! 15.08.11, 14:06 Cyt Tu nie chodzi o fanatyzm, tylko o zrozumienie samego siebie. Tylko pytanie czy poprzez słuchanie o radościach i smutkach innego człowieka albo słuchajac kogos kto opowiada o swojej patologicznej rodzinie / z całym szacunkiem / zrozumiesz samego siebie .? Może - i pewno sa ludzie którym to pomaga .. Inna sprawa co ma pomóc alkoholikowi jeśli nie poradnia czy mitingii ? Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: Do roboty leniwce ! 15.08.11, 17:28 deoand napisał: > Cyt > Tu nie chodzi o fanatyzm, tylko o zrozumienie samego siebie. > > Tylko pytanie czy poprzez słuchanie o radościach i smutkach innego człowieka al > bo słuchajac kogos kto opowiada o swojej patologicznej rodzinie / z całym szacu > nkiem / zrozumiesz samego siebie .? Może - i pewno sa ludzie którym to pomaga .. Inna sprawa co ma pomóc alkoholikowi jeśli nie poradnia czy mitingii .> Poznając mechanizm tej choroby - m.in słuchając jak to się działo u innych, przypominasz sobie swoje doświadczenia, które wczesniej wydawały się nieistotne. Słuchając jak inni radzili sobie w podobnych sytuacjach żeby nie zapić wybierasz to co może pomóc Tobie. Uczysz się obserwować swoje emocje i dowiadujesz sie kiedy "powinna Ci się zapalić" czerwona ostrrzegawcza lampka sygnalizujaca że jesteś w nawrocie i im wczesniej zaczniesz działać, tym bedzie mniej bolesny. Na mityngach mamy okazje usłyszeć inny punkt widzenia i ocenę tego co się z nami dzieje , co również pomaga nam uświadomić sobie jak pokrętnie działa nasz uzalezniony umysł. I nie jest ważne kto mówi, ile ma lat i jak mówi o podobnych do naszych doświadczeniach. Ważne jest co mówi. Zaletą mityngu jest równiż to, że możesz wyrzucić z siebie to co Cię dręczy, co niewatpliwie przynosi ulgę zmniejszając napięcie emocjonalne. Bardzo lubię powiedzenie: " problem, którym sie podzielisz staje sie dwa razy mniejszy, a radość dwa razy większa " Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Do roboty leniwce ! 15.08.11, 18:23 Oczywiście zgoda - tylko pojawia sie pytanie skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak żle .i dlaczego ludzie rezygnuja z chodzenia do AA albo do Poradni albo w ogóle nie ida albo ileś tam razy dawali sobie rade a za kolejnym razem znając wszystkie mechanizmy i sygnały ostrzegawcze jednak zapili w sytuacjach z którymi sobie radzili . To sa pytania , które bynajmniej nie maja prowadzic do wniosku , że ruch AA czy Poradnia nic nie daje ... daje tylko gdzie sa przyczyny niepowodzeń albo jak ich uniknąc choćby przez przyciągnięcie nowych członków zdeterminowanych do uczestnictwa w ruchu . Poza tym jak zwykle pozostaje zmęczenie materiału i po latach gdy nie ma dopływu świeżej krwi do grupy słuchanie tych samych opowieści staje sie nużące ... Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: Do roboty leniwce ! 15.08.11, 19:10 Znasz statystyki Deo - nam na terapii podawano, że 2/3 i tak wróci do picia. Uzaleznienia jak każdej choroby umysłu, nie da sie ująć w sztywne ramy, że jak będziesz robił tak i tak to na pewno wygrasz. Myslę, że jest wiele przyczyn : środowiskowe, terapia pod presją a nie z wyboru, nie przestrzeganie zaleceń po terapii, złudne poczucie siły po kilku latach abstynencji ( znam kogoś , kto zapił z tego powodu po 10 latach) I ta podstępna myśl - powracająca od czasu do czasu, że może jednak.....kiedyś..... będzie można..... Masz rację co do " zmęczenia materiału" , ważne jest jednak, że mamy się gdzie wygadać:-) Nie wiem jak u Ciebie - u nas sa grupy dla młodych - sami tak sie umówili na które " staruszki" chodzą najchętniej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
boja55 Re: Do roboty leniwce ! 15.08.11, 23:19 Wróciłem z urlopu i widzę , że na FU tez urlop.Widzę też że niektórym puszczają nerwy , pytam się tylko po co ? Co daje człowiekowi obrażanie w ordynarny sposób innych ? Nie umiem sobie na to pytanie odpowiedzieć .Rozumiem , że alkohol zawsze gdzieś w podświadomości alkoholika zostaje , zdarzają się nawroty choroby , można coś w złości "palnąć" , lecz przychodzi opamiętanie i należy przeprosić.A może ja jestem już stary i inaczej pojmuję rzeczywistość ? Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Do roboty leniwce ! 15.08.11, 23:32 Chrystusowi też puściły nerwy gdy stoły powywracał ? Skoro On bywał gwałtowny to widocznie istniała ku temu racja. Odpowiedz Link Zgłoś
boja55 Re: Do roboty leniwce ! 15.08.11, 23:38 pierzchnia napisał: > Chrystusowi też puściły nerwy gdy stoły powywracał ? > Skoro On bywał gwałtowny to widocznie istniała ku temu racja. Pierzchnia nie wolno nam porównywać się z Chrystusem. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Do roboty leniwce ! 15.08.11, 23:41 Ja się nie porównuję biorę tylko przykład z Mistrza. Odpowiedz Link Zgłoś
boja55 Re: Do roboty leniwce ! 16.08.11, 00:01 Moim zdaniem tak nie wolno robić , ale jest to tylko moje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Do roboty leniwce ! 16.08.11, 07:46 Nie przejmuj się, Boja. Wystarczy, że ty tak nie postępujesz. Pewne zachowania na forum, powiedzmy - w ogóle wpisy internetowe - wyjaśniają, dlaczego jednemu nie układa się w realu, a drugiemu - układa. Żeby się układało, niektóry człowiek :-) powinien skorzystać z pomocy psychologicznej, psychiatrycznej, terapeutycznej. A przede wszystkim powinien iść na mityng i popracować nad sobą. Wielu pijaków spożywających od wczesnej młodości nie potrafiło nawiązać żadnych znaczących i sensownych relacji z drugim człowiekiem. To są ludzie bez żony czy bez męża, bez kochanki czy kochanka, bez ojca i matki, bez dzieci, bez sąsiadów, bez znajomych z pracy, bez ulubionych klientów, bez życzliwych sąsiadów, bez uśmiechu i radości obcowania z drugim człowiekiem. Bez instynktu społecznego, który odpowiada za to, że widząc drugą osobę musisz się uśmiechnąć, ucieszyć. Więc pijak uczy się w AA zachowań społecznych. Zaczyna też wymagać od siebie. Nie każdy jest pilnym uczniem, ale zawsze jakaś szansa istnieje. Powyższe nie odnosi się do jednego konkretnego pisarza forumowego, ale do bardzo licznej grupy. O podobnych zachowaniach, żalach, pretensjach i lękach. Teoretycznych sprawiedliwych. Niestety, tylko teoretycznych. Zdrufki dla praktycznego Boji... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
boja55 Re: Do roboty leniwce ! 16.08.11, 09:59 e4ska napisała: > Wielu pijaków spożywających od wczesnej młodości nie potrafiło nawiązać żadnych > znaczących i sensownych relacji z drugim człowiekiem. To są ludzie bez żony cz > y bez męża, bez kochanki czy kochanka, bez ojca i matki, bez dzieci, bez sąsiad > ów, bez znajomych z pracy, bez ulubionych klientów, bez życzliwych sąsiadów, be > z uśmiechu i radości obcowania z drugim człowiekiem. Bez instynktu społecznego, > który odpowiada za to, że widząc drugą osobę musisz się uśmiechnąć, ucieszyć. > Więc pijak uczy się w AA zachowań społecznych. Zaczyna też wymagać od siebie. > To co napisałaś też widzę , bo odnosi się to do mnie , jak i do większości alkoholików.Innych zostawię , napiszę tylko o sobie.W szkole średniej już byłem uzależniony , po szkole praca jako geolog w terenie , pieniądze niezłe,praca najczęściej w miejscach gdzie diabeł mówi dobranoc , jedyna rozrywka to butelka wódki , najczęściej kilka butelek , były to czasy tow. Gierka. Wreszcie przegiąłem i wyrzucili mnie z pracy.Później pracowałem tylko w miejscach gdzie dobrze płacili i gdzie można było pić w pracy.Młodszym na FU powiem , że w tamtych czasach tak było można.Miałem rodzinę , znajomych , ale był to tylko dodatek do mojego picia , czasami uciążliwy , bo zbyt dużo gadający.Ja w tamtym okresie nawet nie pomyślałem że robię źle , każdy pije , więc ja także.Później to już była tragedia , przestałem pracować , tylko piłem. Alkohol zeżarł resztki mózgu,choć zostały dwie szare komórki i po latach jak się zderzyły to poszedłem na odwyk.Dziś bez żadnego zakłamania mogę ocenić własne życie , nie zwalam na to że jestem DDA ,bo to było moje życie , sam podejmowałem decyzje , najczęściej na wielkim kacu , zostałem alkoholikiem.Lata abstynencji też nic mnie nie nauczyły, nie potrafiłem , nie umiałem żyć inaczej.Właśnie inni trzeźwiejący alkoholicy swoim doświadczeniem pokazali mi jak można żyć.Dlatego piszę , że Wspólnota AA dała mi nowe życie , takie prawdziwe. Nie samym AA żyję , staram się żyć jak inni nieuzależnieni i jest mi z tym dobrze. Serdeczności Eska Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Do roboty leniwce ! 16.08.11, 07:33 Jeśli znasz podstawy NT, powinieneś wiedzieć, że Jezus wywracał stoły handlujących w świątyni. Miał konkretny powód. Ty zaś wywracasz stoły, których nie ma i nie było. Czy mógłbyś, naśladowco Mistrza, podać fragment czy link mojej (ateistycznej) wypowiedzi, która obrażałaby Kościół? Swoją drogą - co Mistrz powiedziałby na tzw. tacę? Wywracałby czy nie wywracałby? A na karuzele przed kościołem, na której wierni bujają się zamiast uczestniczyć w nabożeństwie? Wywróciłby czy nie wywróciłby? A na pijanego, chuchającego dmuchem okropnym wiernego, który chwieje się za filarem - wywróciłby czy nie? Skoro wielu z nich - mimo zespołu abstynencyjnego - trzyma się w pionie... wywracanie czy obalanie nie jest boską regułą. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska O naśladowaniu... 18.08.11, 00:16 Chrystusowi też puściły nerwy gdy stoły powywracał ? Skoro On bywał gwałtowny to widocznie istniała ku temu racja. Ja się nie porównuję biorę tylko przykład z Mistrza. Niektórzy jednak dostrzegają inne aspekty... co widać w pewnym netowym komentowaniu świetlanej drogi alkoholika, który powstał z łoża boleści i trwa. przewodnik.onet.pl/forum/forum.html?discId=11252966&threadId=90016822&AppID=32#forum:MSwzMiw4LDkwMDE2ODIyLDIyNDk4NDA0NSwxMTI1Mjk2NiwwLGZvcnVtMDAxLmpz Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: O naśladowaniu... 18.08.11, 11:38 "Pierwszy cud uczynił Jezus w czasie godów małżeńskich, na uczcie tak ochoczej, że wina zabrakło zabrakło i musiał sześć kamiennych stągwi wody przeznaczonej do rytualnych ablucji zamienić w wino. Jan pisze: "Okazał chwałę swoją i uwierzyli weń uczniowie Jego" (J 2, 11). Dla nich więc spełnił ten cud, aby przygotować ich do odpowiedzenia na drugie wezwanie ofiarą bez zastrzeżeń. Również i dlatego, że Maryja prosiła Go o to: " Wina nie mają" (J 2, 3) i że pomimo słów nieco ostrych okazywał swoją Boską słabość wobec Matki. Już postanowił przekraczać wszystkie progi, zasiadać przy wszystkich stołach, dlatego, że dla grzeszników przyszedł na świat, dla tych, którzy idą ku swojej zgubie. Zgorszenie rozpoczęło się już w Kanie i trwać będzie do Betanii, do ostatniego namaszczenia.Ten Człowiek, podający się za Syna Bożego, zadawać się będzie z celnikami, z nierządnicami, z rozpustnikami, z mętami społecznymi. W Kanie beztroscy wesołkowie nieomieszkają żartować i kpić z Niego.Gospodarz wesela przywołuje oblubieńca i rzecze mu: "Każdy człowiek daje naprzód dobre wino, a kiedy się napiją, wtedy to, które jest gorsze, a ty zachowałeś dobre wino aż do tego czasu" (J 2, 10). Nie sposób wątpić, że sześć kamiennych stągwi wina przyczyniło się do wzmożenia wesołości uczty, już przedtem obficie zakrapianej. Niejeden abstynent stawiał Chrystusowi, być może, obłudne pytanie, które tak często zadawać Mu będą faryzeusze: "Czemuż to uczniowie Twoi nie poszczą?" (Mk 2, 18).Ale On uśmiecha się i milczy, godzina Jego bowiem jeszcze nie nadeszła. Natanael, jak jak mu to już zostało zapowiedziane, był świadkiem cudu bardziej zdumiewającego niż ten, który olśnił go w Betanii.Czegóż odtąd nie może uczynić Syn Człowieczy? W dniu, w w którym oświadczy, że wino jest Jego Krwią i chleb Jego Ciałem, ci, którzy byli w Kanie, uwierzą w to bez wahania.Ten pierwszy cud, pozornie najmniej " duchowy" ze wszystkich, skierowuje uczniów bez ich wiedzy na właściwą drogę, wprowadza ich w przechodzącą wszelkie zrozumienie tajemnicę." F.M Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: O naśladowaniu... 18.08.11, 12:17 Dodać wypada, że pijaki oraz nierządnice, które nierządzą się na melinach, mają talent do naśladowania. Nie oddają się żmudnej robocie, ale głoszą swoje prawdy każdemu, kto zechce wysłuchać. Wieczerzają przy chlebie i winie, a ponieważ nie używają żadnych sztućców, łamią chleb jak w I w. n.e., chociaż sztuka piekarska różni się nieco od tej sprzed 2 tys. lat. Pijaki nie poszczą, jeśli mają co jeść, a poszczą wtedy, kiedy nie maja. Żadnej faryzeuszytowości w nich nie znajdziesz, bo tę nabywają dopiero na terapiach. Jeśli dasz pijakowi kotleta w Popielec, zje na miejscu, wyrażając swoją wdzięczność. Dla takiego czy piątek, czy niedziela - menu układają mu niebiosa czy po prostu Siła Wyższa. Pijak krzepki a czynny potrafi też w gniewie słusznym wywracać stoły razem z krzesłami. Co prawda u nas w świątyniach brakuje stołów czy czegokolwiek, co można by w ramach naśladownictwa wywrócić, dlatego pijak wybiera jedynie spadanie z ławki, niemniej efekt pozostaje efektem. Dlatego pijakom trzeźwiejącym tak łatwo idzie naśladowanie, bo nauczyli się naśladowania wtedy, gdy jeszcze nie trzeźwieli. I wynika z tego, że ten, co nie pije, to faryzeusz, niecnota i Kajfasz, a niektóry - jak choćby nasz cyniczny Deo - to skrzyżowanie Heroda z Piłatem.... bo jedynie ich może naśladować... Jak myślisz, Pierzchnia: jakie męki piekielne przeznaczone są dla cynicznych? Może dysponujesz stosownym linkiem? ??? Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: O naśladowaniu... 18.08.11, 20:56 Ciężko jest mi się ustosunkować do tego, co przeczytałem, ponieważ ten tekst jest dla mnie zbyt trudny. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Ruch w interesie 16.08.11, 18:16 FU - jak wiele innych bezpańskich forumków- służy zaledwie kilku pisującym, co zresztą nikogo nie interesuje. Nawet "ateistyczny" watek się nie udał, zmarnowany idiotycznymi szmatami. Kogo to obchodzi, czy pijak pójdzie na terapię, do AA, czy zostanie w domu. Za to temat świeckiego państwa budzi gwałtowne emocje. W ciągu 12 godzin ludzie zamieścili blisko tysiąc wpisów! wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10119500,Awantura_o_krzyz__Czy_musi_wisiec_w_szpitalnej_sali_.html?obxx=10119500&order=najstarsze&page=3#opinions Zanim modery wytną do czysta, powinien sobie prorok Pierzchnia, któremu zebrało się na naśladownictwo Chrystusa (wzorowy katolik wie, że naśladować można tylko Jezusa), poczytać wypowiedzi. Może coś do niego dotrze! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Ruch w interesie 16.08.11, 20:50 Wiecie jaka jest różnica między Jezusem, a Chrystusem ? Tak naprawdę nie ma żadnej - Chrystusem nazwał Jezusa św.Paweł z Tarsu. Dlatego umilknij wreszcie walnięta babo i nie wrzucaj na forum swojej stęchlizny. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowieek Re: Ruch w interesie 16.08.11, 21:02 pierzchnia napisał: ...umilknij wreszcie walnięta babo i nie wrzucaj na forum swojej stęchlizny. ____ Próbujesz obrażać... w zastępstwie Augusta chyba, a potem pewnie nie podoba Ci się, kiedy ktoś inny nie ma dla Ciebie należnego szacunku. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Ruch w interesie 16.08.11, 21:37 www.opoka.org.pl/slownik/ltk/nasladowanie_chr.html Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Ruch w interesie 16.08.11, 21:46 Oczywiście, naśladowanie Chrystusa polega na wyzwiskach. I na kłamstwach. To chyba nazywa się pluciem na religię chrześcijańską, a nie tylko na jeden z wielu kościołów. Nie podoba się, że biedny Pierzchnia dostał należytą reprymendę za zaśmiecanie wątków. A może ty gdzieś, człowieczku, zauważyłeś, abym "pluła na Kościół"? Może Pierzchnia nie załgał, nie uroiło mu się? Czy po prostu trzęsiesz się ze złości, że uważam cię za ledwo co zipiącego pijaka, który pragnie odgrywać rolę specjalisty-fachowca, wyedukowanego w klinice psychiatrycznej, dwa lata siedzącego jak szczur w strachu i rozmamłaniu psychicznym. Nikomu nie warto życzyć takich doświadczeń ani takiej świadomości. Ciągnie cię do próchna. Jakże lubujesz się w opisie cudzych cierpień, panie sadystyczny. No nie? Ja nie cierpiałam ani nie cierpię, drogi koneserze cudzych męczarni... Ani August nie cierpi. I to ci przysparza cierpienia. Oczywiście, że August poznał się na twojej fachowości, a dalej - na twojej etyce osobistej. Bo żeby bronić "naśladowcę Chrystusa" z główką pełną diabłów, demonów i wizji piekielnych - to trzeba nieźle kombinować. umilknijcie wreszcie walnięte dziady i nie wrzucajcie na forum swojej stęchlizny Grobowej i z krzyżykiem na drogę ku wieczności. Może lepiej pomódlcie się, jak wam Deo sugeruje, zanim wam krzyże pozdejmują... Lepsze to niż wymachiwanie zbutwiałymi szmatami. Panowie po wielkich przemianach duchowych. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Ruch w interesie 16.08.11, 22:09 Zresztą nie wiem, czy aprobujesz postawę Pierzchni, czy nie podoba ci się, że daje chore, nienawistne wpisy. Może w istocie nie ciągnie cię do próchna, które rozsypuje Pierzchnia. Mam bardzo ostrożne, a często niechętne podejście do mędrców odwykowych. Dziwi mnie pogoń za rozmaitymi tragediami, które inspirują alkoholików do "refleksji nad marnością ludzkiej natury". Ale może to wynikać z moich doświadczeń, w których nie było makabry ani poniżenia. Jednak wiem, że ludzie potrafią wyleźć z mrocznych zakamarków na słońce. Jak jest z tobą - nie wiem. Poczytamy, zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowieek Re: Ruch w interesie 16.08.11, 22:14 Hm. Może nie napisałem zbyt wyraźnie, ale... mój ostatni post był skierowany do Pierzchni, nie do Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Ruch w interesie 16.08.11, 22:23 no wiesz, no chyba nie podejrzewasz eski ze zrozumiala do kogo pisales!!! Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Ruch w interesie 16.08.11, 23:29 No to bardzo wielkie sorry - tutaj bicie piany, dzwony, larum i lelum polelum. :-))) I następne bardzo: ucieszyłam się. Bardzo. Bo już myślałam przez moment, że znalazł się następny kibic-podżegacz dla rozrabiaczy i chamstwa. Tyle fajnych dyskusji i tematów zostało rozwalonych przez tego typu wpisy. A tu proszę: nie ma przyzwolenia na szmaty... Czyli świat idzie ku lepszemu. Jednak dodam: nie plącz w takie rzeczy Augusta. Wiem, jak to jest, kiedy musisz wybierać między lojalnością a zniechęceniem, kiedy ktoś, kto ciebie wspiera i kogo ty wspierasz, zachowuje się szmatowato. August nigdy nie zniża się do takiego poziomu, jego potyczki mają zupełnie inny charakter. Kiedyś też się z nim kłóciłam zawzięcie, żółć spływała po monitorze, a przecie od samego początku lubiłam i potyczki, i samego przeciwnika. Teraz, kiedy widzę, jakie to trudne wyzwanie, aby dostosować AA do wymogów współczesności... Incydent szpitalny w przytoczonym przez mnie linku do wątku wskazuje, że są ludzie, dla których dominacja religii jest nie do przyjęcia. Zatem sterowanie w kierunku katolicyzmu, obrzędowość uprawiana oficjalnie przez polskie AA, nachalne spychanie na klęczki blokuje niektórym pijakom uczestnictwo w AA. Sama znam takie przypadki, chociaż akurat mnie by to nie przeszkadzało. Wątek Addiego (Beki) o mityngujacych ateistach porusza ważne zagadnienie. August jest otwarty na ateistów, próbuje jakoś pogodzić sprzeczności, zachęcić... podobnie zresztą Zahir. Podoba mi się ich tolerancja i pojmowanie sprawy. Natomiast wpisy Pierzchni, który nie jest aowcem (o ile wiem) - to sabotaż. Nawet nie wie, nie obchodzi go, że komuś może zaszkodzić, bo jeśli ktoś czytający uzna demonologiczne ciągoty za oficjalną linię AA, nigdy na mityng nie przyjdzie. Bo i po co? Pozdrowienia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Ruch w interesie 16.08.11, 21:58 No - oczywiście. Nie ma żadnej różnicy. Kompletnie żadnej :-))) Pierzchnia, czy ty czasem nie pomyliłeś mnie z jaką odpustową straganiarką, która handluje w świątyni pańskiej? Zapewniam cię, że nie handluję czymkolwiek i gdziekolwiek przy jakimkolwiek stole. W razie czego, jakbyś zaczął wywracać co nie twoje, uważaj, bo proboszcz może mieć pretensje. ................................................................ No i jak, poczytałeś sobie plujące wpisy na stronie głównej? Ale też szmaty pisują na forach... Ścierki zatęchłe jak nie wiem co - pisują... Pampersy zafajdane... Papiery toaletowe... Szczotki do mycia klozetów... Nocniki i kaczki szpitalne spod łóżek, nieopróżniane od tygodni... Czy nie powinno się ich wszystkich wytropić w realu i pokazać, gdzie raki zimują, tzn. którędy droga do piekła? Na marginesie: Pierzchnia, po ile teraz beczka smoły? Żeby zaś na gorzałę diabłom starczyło... :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Ruch w interesie 16.08.11, 22:31 Teraz widzisz, Człowiek, jak to wygląda naprawdę - pełne egzaltacji bicie piany, w formie tryptyku. Tak jest za każdym razem gdy przyłapiesz tę osobę na kłamstwie - lanie wody na okrągło. "...wzorowy katolik wie, że naśladować można tylko Jezusa." Tego jakoś nie wyjaśniła / dlaczego wzorowy katolik wie, że można naśladować tylko Jezusa ?/ natomiast, dla zmydlenia oczu mamy morze pełne piany. Szkoda gadać... Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Do roboty leniwce ! 16.08.11, 20:25 moj drogi, uzaleznienie nie jest w modzie juz, to przezytek, to jest zaden temat zeby ciagle o nim dystkutowac, no ile wlasciwie czlowiek moze ciagle o tym samym - 3, 5 czy 12 lat? Tak jak to niektorzy sugeruja - tematem aktualnym jest krzyz - i o tym teraz sie dyskutuje zeby byc na biezaco. I nie wazne - jestes zwolennikiem czy tez przeciwnikiem krzyza - kazdy ma swoj krzyz i powinien sie go trzymac. Jak cie lypac zacznie dopiero to sie zainteresujesz niby?? Chcesz czy nie - urodziles sie z krzyzem, a alkoholizm to rzecz nabyta. a wiec sio sio, a kysz, juz cie tu nie ma, przezytku epoki Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Do roboty leniwce ! 16.08.11, 22:22 No ładnie idzie ale nadal nie jesteśmy w mainstreamie Zdrowia - czemu ? Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Do roboty leniwce ! 16.08.11, 22:25 teraz to sie nazywa Back to the roots stream czyli powrot do korzonkow - to chyba tez w okolicach krzyza :) Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Do roboty leniwce ! 16.08.11, 22:32 No nie wiedziałem ale zwał jak zwał - pracujmy dalej !! Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Do roboty leniwce ! 16.08.11, 22:42 Od korzonków do krzyża jest niedaleko chociaż, w przypadku ateisty mamy raczej do czynienia z leżeniem plackiem. Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Do roboty leniwce ! 17.08.11, 00:48 Leniwce leniwcami, a swistak siedzi i zawija w te sreberka. Dlaczego osoba ktora nie lubi czekolady z AAlpeijskiego mleka zuzywa tyle energi zeby udowodnic wszem i wobec dlaczego ta krowa taka fioletowa i za co posadzili swistaka? Odpowiedz Link Zgłoś
blaszany_bembenek Re: Do roboty leniwce ! 18.08.11, 13:43 do roboty - pokłóćcie tam sie o cos tam kłótnia o religię mogłaby przybrać ostre formy, gdyby poziom fanatyzmu wśród FUjaczy był wysoki. To budujące, że nie jest :-) Może nauka nie idzie w las? Po co komu kolejna wojna? W tym temacie nawet es4ka z 7zahir mogłoby znaleźć wspólny język. Musiałby się jednak unieść, nieco ponad własne uprzedzenia i niechęci. Linia frontu przemieściła by się znacząco, a zawarte sojusze uwierały by pychę do bólu ;-) Poprzestańmy na rzeczach możliwych i realnych. I tak nikt tu nie zmieni zdania. Ani o piszących, ani o sobie, ani o zjawiskach społecznych. Nikt tu też nie zmieni swoich zachowań, ani poglądów. W moim przekonaniu intelekt jest nam potrzebny do zrozumienia powyższego. Jeśli ktoś pisze tu przez kilka lat i nawet tego nie zrozumiał, to niestety....intelekt wyrzucił wraz z ostatnią pustą flaszką. A ten co nie pił nałogowo i tego nie pojmuje, nie miał też czego wyrzucać. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Do roboty leniwce ! 29.08.11, 09:44 Do roboty elito FU z augustem na czele bo znowu spadamy i juz srebro od końca . Jak was ostatnio pokrzywą po pęcinach zmotywowałem to nawet opuścilismy spadkowa strefę medalową ... a teraz znowu ... Do roboty !! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do roboty leniwce ! 29.08.11, 13:55 deoand napisał: > Do roboty elito FU z augustem na czele bo znowu spadamy i juz srebro od końca . > Jak was ostatnio pokrzywą po pęcinach zmotywowałem to nawet opuścilismy spadko > wa strefę medalową ... a teraz znowu ... Do roboty !! ____________________________________________________________________. Pozwol mi najpierw dojsc do siebie oraz uregulowac moje zaleglosci pourlopowe...! Finaly dopiero nastapia...! A... Odpowiedz Link Zgłoś