18.10.11, 00:10
widze wiekszesc postow jest o alkoholizmie i papierosach ja chce napisac wam o moim problemie(?).. ale od czego by tu zaczac.. moze od tego ze od kilku lat regularnie pale marihuane. przygoda z ziolem zaczela sie na wakacjach. na poczatku tylko sporadycznie, raz na jakis czas. potem coraz czesciej i czesciej.. teraz pale przynajmniej raz na 2 dni. w dniu przerwy ciagle o tym mysle, ciagle mi jej brakuje, bo jak moge normalnie zasnac nie zajarajac wczesniej czegos? wiem, szukam sobie wymowki i zdaje sobie z tego sprawe.
raz zdarzylo mi sie wciagac amfetamine, straszne gowno. zwal jest gorszy niz kac ale mimo to od razu przyszlo mi na mysl ze moze na wf kiedys sprobowac? lepiej mi sie przeciez bedzie biegalo.
moje towarzystwo na potege bierze tramal w duzych ilosciach. no to jak..? ja nie wezme..? wzielam raz. uczucie za*ebiste oczywiscie spodobalo mi sie, jak wszystko. tym bardziej ze mam do tego latwy dostep. na poczatku bralam to tylko ze znajomymi ale teraz potrafie wbrac to sama, tak po prostu na lepszy sen. nie wspomne juz o relanium czy lorafenie..
dzis nie mialam nic.. weszlam na google i zaczelam szukac na forach rad jak mozna sie nacpac i czym w domu. wtedy dopiero sobie zdalam sprawe ze to juz chyba mnie przerasta, jest silniejsze ode mnie. siedze i wyje bo sobie nie radze. mysle ze jeszcze nie jestem uzalezniona ale wszystko idzie w tym kierunku..
moglby ktos mi pomoc, wesprzec, dac jakas dobra rade? moze ktos byl w podobnm przypadku? tylko nie jezdzijcie mnie bo i tak juz mam mega dola. chociaz moze i porzadny kop w dupe mi sie przyda.
pozdrawiam i z gory dziekuje
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: .. 18.10.11, 10:58
      poczytaj tu:
      www.narkotyki.pl/
      i tu:
      narkomania.abczdrowie.pl/
      i tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,176,103783073,103783073,Historia_cpuna.html
      • szacki Ty to ja ale ja nie to nie Ty. 18.10.11, 20:40
        spojrz mi w oczy i przynaj że nie przyszłaś tu poradę jak sie wygrzebać z tego gówna, tylko z nadzieją ze spotkasz tu jakiegos starego wyjadacza np. mikołaja szackiego który podrzuci Ci pare patentów jak łatwo, tanio i szybko mozna sie naćpać w zaciszu domowego ogniska.Ale nic z tego moja panno! Znam ja slowian wiec musisz sie bardziej wysilic chcac zamydlic mi oczy. Jestes w klimacie zejsciowym, wiec masz w dupie rachunek sumienia i klęczenie na grochu. Pewnie sobie myslisz- co za gosc, skad on moze wiedziec po co ja tu przychodze...- ale ja wiem bo kilka lat temu przyszedlem tu dokladnie po to samo- ja chcesz skonczyc tak jak ja poczytaj sobie moj wątek- głód jak zniszczyć paskudztwo- to instrukcja do autodestrukcji. Polecam. Niedlugo bedziesz miała taki sam, wiec mozesz sie tyroche podszkolic jak pisac. Pozdrawiam serdecznie przyszłą ( stała) bywalczynie tego forum.
        ps. mozesz august Cie wezmie pod skrzydełko jak sie bardzo postarasz.
        • 7zahir a tu masz linka do wątku Szackiego 18.10.11, 20:58
          forum.gazeta.pl/forum/w,176,64365054,64365054,glod_jak_znizszczyc_paskudztwo_.html
        • figa94 Re: Ty to ja ale ja nie to nie Ty. 18.10.11, 23:32
          z czystym sumieniem i reka na sercu moge powiedzic ze nie przyszlam tu po porade jak sie nacpac lecz o porade jak nie wpie*rzyc sie w jeszcze wieksze gó*no. a to czy mam wyrzuty sumienia wydaje mi sie ze wiem tylko ja. Mysle ze jest to kazdego indywidualna sprawa, widocznie mamy zupelnie inne charaktery bo gdybym nie miala to nie tracilabym czasu piszac tu. ale dziekuje i napewno przeczytam Twoj watek ;)
    • sabinac-0 Re: .. 18.10.11, 23:33
      figa94 napisała:

      > od kilku lat re
      > gularnie pale marihuane.
      > raz zdarzylo mi sie wciagac amfetamine,
      > moje towarzystwo na potege bierze tramal w duzych ilosciach. no to jak..? ja ni
      > e wezme..?
      > pomne juz o relanium czy lorafenie..

      Strasznie duzo tego.

      > dzis nie mialam nic.. weszlam na google i zaczelam szukac na forach rad jak moz
      > na sie nacpac

      To zly znak.

      > moglby ktos mi pomoc, wesprzec, dac jakas dobra rade? moze ktos byl w podobnm p
      > rzypadku?

      Obawiam sie, ze nie jest mozliwa pomoc przez internet.
      Jedyne, co moze Ci pomoc, to zgloszenie sie do lekarza pierwszego kontaktu lub psychiatry (nie trzeba skierowania).
      • szacki Re: .. 19.10.11, 00:02
        o tak! nic tak nie pomaga jak rozmowa z wielebnym.
        • lena1952 Re: .. 19.10.11, 14:06
          Napiszę,to co pomyślałam w momencie czytania postu od Figi.
          Jeżeli 94-to rok Twojego urodzenia,to Ty jesteś bardzo młodą osobą,a już masz takie spore
          obciążenie.Nie napisałaś nic o sytuacji w rodzinie,o rodzicach,jakie masz z nimi układy,
          jak oni Cię odbierają i czy widzą coś niepokojącego.
          Dlaczego o tym wspominam,ponieważ sama widzisz już bardzo duży problem.Zabrnęłaś
          i brniesz dalej.Chcesz pomocy.Więc może szukając pomocy,nie trzeba omijać rodziców.Może
          należy zacząć szukać wsparcia u bliskich.
          Nie znam Twojej sytuacji,próbuję w ciemno coś Ci powiedzieć.
          Jesteś młodziutka,wszystko co dobre przed Tobą.Pozdrowienia Lena1952
    • pierzchnia Re: .. 19.10.11, 16:57
      Im szybciej podejmiesz leczenie tym masz większą szansę na wyjście z tego gówna.
      Przecież, jak widzę, myślisz logicznie to chyba zdajesz sobie sprawę z tego, że dalsze ćpanie zakończy się tym samym, co u innych.
      Tutaj nie ma się nad czym zastanawiać - zacznij działać!
      • szacki Re: .. 19.10.11, 17:11
        nie słuchaj Leny i nie gadaj nic starym. Dobrze Ci radze to drugi najgorszy zaraz po ćpaniu błąd jaki mozna popelnic w zyciu. Rodzice do tramalu maja tyle co piernik do wiatraka. Ty im wyspiewasz całą litanie o sobie a starzy beda ci to wypominali do grobowej deski. Nie badz naiwnym dzieciakiem. Chwile slabosci trwaja tyle co zejscie, potem znowu bedzie normalne zycie a czasu nie cofniesz. Zreszta nigdy nie wiesz tak do konca czy to byl rzeczywiscie ostatani raz. W ogole ja twierdze ze z cpania sie wyrasta. ( jak sie przezyje rzecz jasna) Jak masz 17 lat to naprawde nic nikomu nie gadaj bo i tak pocpasz do 30. Pamietam te mlodociane wyrzuty sumienia, znikaja szybciej niz blant sie pali. Wybacz mała ze Twoje nawrocenie nie robi na mnie wrazenia ale za stary jestem na takie bajki. pozdro 600
        • pierzchnia Re: .. 19.10.11, 18:00
          szacki napisał:
          Wybacz mała ze
          > Twoje nawrocenie nie robi na mnie wrazenia ale za stary jestem na takie bajki.

          Właściwie to ile Ty masz lat - Mikołaju?
          • szacki Re: .. 19.10.11, 18:40
            czy ja Ciebie pytam ile lasek przeleciales?
            • pierzchnia Re: .. 19.10.11, 19:43
              Jak przychodzi, co do czego, to wymiękasz - Dziadku.
              • szacki Re: .. 19.10.11, 19:55
                No to ile?
                • pierzchnia Re: .. 19.10.11, 20:05
                  Najpierw Ty.
                  • szacki Re: .. 19.10.11, 20:57
                    "wszyscy sie pieprzą. wiem. z wyjątkiem mnie. Księcia Paranoi. Widzicie, jak przyjdzie co do czego...mam do czynienia z monumentalnym przypadkiem impotencji. Zabija mnie to. Powoli.
                    Zabawne co? Tak to ja. Spięty na maksa. Ofiara własnego ego" (HT 1999)
                    • pierzchnia Re: .. 19.10.11, 21:01
                      Nie ściemniaj - Puchatku.
                      • szacki Re: .. 19.10.11, 21:54
                        co komu do tego, skoro i tak mniejsza o to?
                        • pierzchnia Re: .. 19.10.11, 22:19
                          Dam już Tobie spokój bo wijesz się jak wąż.
                        • figa94 Re: .. 19.10.11, 22:39
                          a co do Ciebie panie Szacki wydaje mi sie ze jestes strasznie zgorzknialy.. nie rozumiem po co ta ironia pisana do mnie przecez ja tylko grzecznie spytalam o rade
      • figa94 Re: .. 19.10.11, 22:29
        droga Leno tak wlasnie to moj rok urodzenia. a co do sytuacji w rodzinie to mieszkam z ojcem shizofrenikiem z ktorym w ogole sie nie dogaduje.. mama ciagle za granica.. zero rodzenstwa. tylko to ze mam "przyjaciol"(nie wiem czy moge ich tak nazwac bo to oni wciagneli mnie w to gowno, choc nieswiadomie) i przede wszystkim mojego psa trzyma mnie przy zyciu. bo wiem ze gdyby mi sie cos stalo nie mialby sie kto nim zajac..

        Pierzchnia obawiam sie ze nie moge podjac leczenia ze wzgledu na rodzicow. Wiem ze jak powiem o tym mamie to bedzie najwieksza porazka w jej zyciu.. nie chce jej zawiezc.. a miala juz niemałe problemy ze mna.. autoagresja, anoreksja, zalamania nerwowe..
        chcialbym sobie poradzic z tym jakos sama. jezeli w ogole sie da.. chociaz mam nadzieje ze wiara w siebie, silna wola i wasze slowa wsparcia moga zdzialac cuda
        • szacki cud boski 19.10.11, 22:51
          no to grubo. Sądze ze admin powinien zglosic tego posta glinom. Nie lękaj sie Figa. Namierzymy Cie i uratujemy. ( psa też)
          • figa94 .. 19.10.11, 23:00
            ehh.. zgorzknialy na 100% ;) do tego cham ;) luzuj troche kolego
            • aaugustw Uwazaj z kim tanczysz, malolato...! 21.10.11, 10:30
              figa94 napisała (do Szackiego):
              > ehh.. zgorzknialy na 100% ;) do tego cham ;) luzuj troche kolego
              _______________________________________________________.
              Wypraszam sobie takie odzywki pod adresem osoby, z ktorej brac
              moglabys przyklad, gdybys samy tego naprawde juz chciala...!
              A...
        • pierzchnia Re: .. 19.10.11, 23:14
          Przecież nie trzeba nikogo informować by podjąć leczenie.
          Dobrze wiemy, że to nie jest tylko biochemiczne uzależnienie - z tym się wiążą też inne sprawy i właśnie dlatego potrzebni są inni ludzie by móc z tego wyjść.
          Załóżmy, że się odtrujesz, ale co dalej - czy wygoisz w ten sposób swoje rany?
          Przebywając wciąż w tym samym środowisku będziesz podlegać jego wpływom, a wtedy o jakiejkolwiek zmianie nie ma mowy.
          • szacki wyciskacz łez 19.10.11, 23:30
            Te tatuś wyluzuj. To niecharakterne, nieasertywne dziewcze jara bataty od wakacji. Raz widziało spida na oczy a Ty ja na odtrucie wysyłasz? zbastuj troche. Zbuntowane to, tęskni za mamą, psa musi rano przed szkoła wyprowadzic to sobie przypaliła na złosć calemu swiatu zeby wszyscy widziali jak to ona jest nieszczesliwa. Weź sie dziecko do nauki miast nas tu przerabiac na cudotwórców.
            • figa94 Re: wyciskacz łez 19.10.11, 23:40
              szacki moze to i racja. nie bede Ci juz psula wieczoru moimi problemami. ale widac zaiteresowal Cie ten watek sadzac po tym jak aktywnie sie w nim udzielasz. strasznie ci wspolczuje bo widocznie masz jakis prolem ze soba do ktorego nie potrafisz sie przyznac albo byc moze jakis kompleks moze dlatego traktujesz wszystkich z gory, probujesz osmieszyc i wywyzszac sie. dziekuje za poswiecony mi czas ;]
              • sabinac-0 Re: wyciskacz łez 20.10.11, 21:52
                Figa, nie wymawiaj innym problemow ze soba, ty tez masz niewaskie.
          • figa94 Re: .. 19.10.11, 23:32
            > Przecież nie trzeba nikogo informować by podjąć leczenie.

            o tym nie wiedzialam. ale zeby je podjac trzeba miec gdzie a ja jestem z malego miasteczka na dodatek z najgorszej jego dzielnicy. nie ma tu ani w okolicy zadnego tego typu osrodka..

            > Załóżmy, że się odtrujesz, ale co dalej - czy wygoisz w ten sposób swoje rany?
            > Przebywając wciąż w tym samym środowisku będziesz podlegać jego wpływom, a wted
            > y o jakiejkolwiek zmianie nie ma mowy.

            otóż to.. problem jest w tym ze odcielam sie od innych ludzi.. moge powiedziec nawet ze nie znam ludzi niepalacych (chodzi mi o ganje)
            • pierzchnia Re: .. 19.10.11, 23:46
              Chyba nie chcesz powiedzieć, że wszyscy młodzi ludzie, w Twoim miasteczku, palą trawę?
              W sytuacji ekstremalnej i tak byś trafiła do ośrodka - bez względu na miejsce zamieszkania.
              Jeżeli chcesz zrobić cokolwiek to odstaw te substancje i zobacz jak zareaguje Twój organizm.
              Marihuana, którą się pali obecnie, ma inny skład niż kiedyś i dlatego jest o wiele bardziej niebezpieczna niż kiedyś.
              Na Planecie widziałem film na temat schizofrenii wywołanej paleniem trawy - lepiej o tym wiedzieć.
              • figa94 Re: .. 19.10.11, 23:53
                wlasnie tak robie. nie pale od dluzszego czasu. dobrze mi to wychodzi ale ciagle mysle jak chociaz na chwile oderwac sie od rzeczywistosci.
                a tak swoja droga to szacki zawsze jest taki zgorzkniały? czy tylko moja osoba tak na niego dziala?;>
                • pierzchnia Re: .. 20.10.11, 00:01
                  Trudno jest, w kilku słowach określić to forum - ja na nim wiszę od ponad dwóch lat i trzeba przyznać, że wyszło mi to na dobre.
                  Szacki jest tylko jeden:
                  anoreksjalubipomidory.blog.onet.pl/
              • szacki Re: .. 20.10.11, 00:02
                w miasteczku jest 7 mlodych ludzi. 4 jara,2 nie a 1 jeden jest ministrantem. najblizszy osrodek odwykowy polozony jest 78km na zachod od remizy. mozna sie tam dostac pkesem w kazdy pierwszy piatek miesiaca.

                A propos schizofrenii, dziecie nie musi jarac zeby sie jej nabawic, ponoc istnieje zależność pomiędzy ryzykiem zachorowania a stopniem pokrewieństwa z osobą chorą.. Fakt ze przydalby sie jeszcze czynnik srodowiskowy ale sadze ze 4 jarajacych niebezpieczna" ganje" ziomali styknie.
                • figa94 Re: .. 20.10.11, 00:06
                  > w miasteczku jest 7 mlodych ludzi. 4 jara,2 nie a 1 jeden jest ministrantem. n
                  > ajblizszy osrodek odwykowy polozony jest 78km na zachod od remizy. mozna sie ta
                  > m dostac pkesem w kazdy pierwszy piatek miesiaca.

                  dokladnie tak!!! widze lubisz robic wokol siebie duzo zamieszania kolego sympatyczny
                  • szacki Re: .. 20.10.11, 00:15
                    też Cie lubie. Spij słodko dziewczynko......po tramalu :P
                    • kasiapiesio Re: .. 20.10.11, 14:24
                      dość bardzo odeszliście od tematu.

                      figa, tak sobie myślę, że po prostu z jednego uciekasz w drugie. Jak dla mnie czy to anoreksja czy eksperymentowanie z narkotykami to jedno i to samo -> jest po prostu objawem. Super, że szukasz pomocy i też zdajesz sobie sprawę z zagrożenia.

                      Szacki ma rację w tym, że to nie jest tak, że już się wszystko pali, wali się świat i wszystko trzeba wywracać do góry nogami (przynajmniej ja tak to zrozumiałam).

                      Warto jednak zacząć szukać rozwiązania, tym bardziej, że takie przeskoki z jednej 'ucieczki' do drugiej będą trwać, aż nie zaczniesz tonąć.

                      Nawet jesli mieszkasz w małej miejscowości, to powinno być jakieś miejsce gdzie znajdziesz pomoc.

                      powodzenia.
                      pozdrawiam
                      K.

                      ps. może warto zaglądnąć tu forum.glodne.pl
                      • lena1952 Re: .. 20.10.11, 15:35
                        Tak Figa-sytuację rodzinną masz trudną,ale Ty mi się jawisz jako młoda osoba,która wie,
                        że błądzi.A to bardzo dużo.
                        Ja napisałam Ci o rodzicach,ponieważ jestem matką syna,który skrzętnie ukrywał i ukrywa
                        przed światem swoje potrzeby,niepokoje,złości,radości i.t.d..Kiedy zaczęło dziać się źle,my rodzice,działaliśmy na ślepo.Często popełniając błędy.Taki to charakter ma mój syn,na który
                        poszły nałogi.A ja czuję,że jego otwarcie się i zwrócenie o pomoc--mogłoby być ratunkiem.
                        Mówisz,że nie chcesz obciążać sobą ,swojej mamy.Obciążenie z możliwością działania daje siłę.
                        Natomiast obciążenie bez możliwości działania[kiedy wszystko zajdzie już b.daleko] jest tragedią.
                        Figa-wybierz dobrą drogę,nie pozwól się przepędzić z miejsca gdzie możesz otrzymać pomoc.
                        Walcz o siebie--bo ludzkości potrzeba mądrych ludzi,a jak jeszcze do tego są sympatyczni
                        --to o to chodzi.

                        Szacki-rozbroił mnie tym spanikowanym "nie słuchaj Leny"
                        Pozdrowienia dla Was Lena1952
                        • szacki wujkom dobra rada mówimy NIE 20.10.11, 18:27
                          To przygnębiające ze dzieciaki muszą żebrać o pomoc w necie. Roznegliżowane emocjonalnie szwendają sie po forach, czatach,portalach społecznościowych zostawiając odciśnięte krwawe ślady na murze ludzkiej obojętności. Czasem sie ktoś pochyli na chwile nad dziecięcą krzywda, nad niesprawiedliwością, okrutnym losem małoletnich których życie kopie po dupie jeszcze pachnącej oliwką bambino. Poskręcane figurki wciśnięte w obrotowe fotele błagają o jednego posta z ich imieniem gnijącym pod stosem wyzwisk słyszanych w realu.
                          Na matowych twarzach dzieci upiornie podświetlonych blaskiem monitorów maluje sie strach, ścierany pumeksem przez chwilowo zainteresowanych.....wyloguj
                          • lena1952 Re: wujkom dobra rada mówimy NIE 20.10.11, 22:21
                            Tak,trudno się Szacki nie zgodzić z Tobą.To co napisałeś wyżej b.smutne i prawdziwe.

                            Lena1952
                          • kasiapiesio Re: wujkom dobra rada mówimy NIE 20.10.11, 22:37
                            Szacki, trafiłeś w dziesiątkę.. To przykre. Aż mam ochotę Cię cytować :] (?)
                            • pierzchnia Re: wujkom dobra rada mówimy NIE 20.10.11, 23:03
                              Szacki leczy siebie na kimś innym - ciężko to wam zrozumieć - jak widzę.
                              Jak to si.ę stało,że taki mądrala się uzależnił?
                              • kasiapiesio Re: wujkom dobra rada mówimy NIE 20.10.11, 23:11
                                nie będę stawać w obronie szackiego (tym bardziej nie śledzę jako to się u Ciebie dzieje), bo to nie o to chodzi, raczej o obiektywizm. Faktem jest, że różni ludzie się uzależniają, nawet 'mądrale'. Więc warto przystopować z ocenianie.

                                Dziwie się jednak, że w wątku, gdzie dziewczyna po prostu szuka pomocy, zastanawia się nad problemem wywiązują się dyskusje o pierdołach i przepychanki.
                                • pierzchnia Re: wujkom dobra rada mówimy NIE 20.10.11, 23:22
                                  Jakie masz masz doświadczenie, w tym temacie?
                                  • kasiapiesio Re: wujkom dobra rada mówimy NIE 20.10.11, 23:31
                                    myślę, że wystarczające, aby się tu udzielać. poza tym chyba zrobił się tu duży off top.
                                    • pierzchnia Re: wujkom dobra rada mówimy NIE 20.10.11, 23:34
                                      Konkretnie - jesteś terapeutą, lekarzem, osobą, którą wyszła z uzależnienia?
                                      • kasiapiesio Re: wujkom dobra rada mówimy NIE 21.10.11, 00:01
                                        tak jak pisałam wyżej, robimy zbędny off top.

                                        i przenieśmy naszą dyskusje w inne miejsce.

                                      • szacki niebieski naćpany mądrala 21.10.11, 00:02
                                        chłopiec któremu ładnie w niebieskim kolorze
                                        w innym też chodzić może
                                        ale najładniej mu w kolorze blue :)

                                        www.youtube.com/watch?v=zUPJc10P4Wg&feature=related
                                        • pierzchnia Re: niebieski naćpany mądrala 21.10.11, 12:56
                                          Te dzieciaki są po prostu opętane - mówi to Panu coś?
                                          • aaugustw Re: niebieski naćpany mądrala 21.10.11, 14:00
                                            pierzchnia napisał:
                                            > Te dzieciaki są po prostu opętane - mówi to Panu coś?
                                            _____________________________________________.
                                            To opetanie Panie, az sie wydziera i dusze rozdziera...! :-(
                                            A...

    • kasiapiesio Re: Przyjdz do nas, bedziesz na wlasciwym miejscu 22.10.11, 13:45
      gdybyś jeszcze zaglądnęła do tego tematu,

      zawsze możesz też zadzwonić na telefon zauf. dla dzieci i młodzieży 116111 lub napisać do nich przez str 116111.pl

      pozdrawiam
      K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka