deoand 28.03.14, 22:18 Czy Baclofen czy AA to i tak Cudów nie ma - Wars wita Was - Detoks czeka na Was . Ale fakt faktem - Nadzieja umiera ostatnia . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bananarama-live Re: Czy Baclofen czy AA ... 29.03.14, 06:34 Kazdy dzień bez akloholu, to mistrzostwo swiata - kruca, nie chciałem uzywać wielkich słów. Odpowiedz Link Zgłoś
wiesj23 Re: Czy Baclofen czy AA ... 30.03.14, 11:52 > Kazdy dzień bez akloholu, to mistrzostwo swiata - kruca, nie chciałem uzywać wi > elkich słów bananie wyluzuj.Już tyle nie pijesz,że nie wierzę byś każdego musiał męki przechodzić by nie sięgnąć po szkło.Pewnie czasem pojawi Ci się myśl.Jednak wydaje mi się,że bez wielkich katuszy usuwasz ją z mózgownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Antyreklama :-))) 29.03.14, 09:09 Deo - jak już co reklamuje - to AA, bo przecie, jak twierdził kiedyś, co w tym złego, że pijusy doskonalące się nieustannie zejdą się od czasu do czasu i pogadają? Że jest to ewidentna strata czasu - o tym się zapomina. Mamy oto uwierzyć, że baclofen jest tak samo nieskuteczny jak AA. Albo że mityngowanie daje skuteczność co najmniej 50%. Dlatego - w imię jakiejś ciemnej chęci przeinaczania oczywistości - pisze Deo: Czy Baclofen czy AA to i tak Cudów nie ma - Wars wita Was - Detoks czeka na Was Znaczy: nie ma różnicy między stosowaniem AA a stosowaniem baclofenu! Cóż, są tacy idioci na świecie, którzy twierdzą, że różnica jest - i to kolosalna. Trzeba ich przekonać, że najmniejszej różnicy brak - i niech Deo przekonuje, a nuż kto mu uwierzy! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Antyreklama :-))) 29.03.14, 10:15 e4ska napisała: > Deo - jak już co reklamuje - to AA... > ... Że jest to ewidentna strata czasu - o tym się zapomina. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Jezeli Deo cos takiego napisal, to na pewno musial miec na mysli takich, jak ty - drobnopijoczkow, kiedys naduzywajacych picie alkoholu, a dzisiaj pijacych kontrolowanie... - Dla takich moze to i strata czasu, jezeli chca dalej pic i nie chca sie rozwijac...! _______________________________________________________. e4ska napisała dalej: > Mamy oto uwierzyć, że baclofen jest tak samo nieskuteczny jak AA. > Albo że mityngowanie daje skuteczność co najmniej 50%... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Wy eska, mowicie do siebie juz za dwoje...!? (na Boga, to nie rozdwojenie jazni, albo...!?) :-o A jezeli nie, to uwierz mi, doswiadczonemu trzezwemu alkoholikowi, ze: Kto juz trafil do Wspolnoty AA trzezwych alkoholikow, ten ma szanse > 90%...! (o baclofenie nie mowie nic, bo on jak i te wszystkie inne wynalazki zniknie z polek aptecznych, bo zastapia go "jeszcze lepsze" (i drozsze) chemiczne gowna...! ;-) A´propos: porownywanie baclofenu z AA, jest idiotyczne i bardzo prymitywne...! :-( A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Antyreklama :-))) 02.04.14, 08:01 e4ska napisała: > > Mamy oto uwierzyć, że baclofen jest tak samo nieskuteczny jak AA. ja wlasnie w to wierze i mam na to wystarczaja ilosc dowodów ...skutecznosc AA, terapii i baclofenolu jest identyczna...placebo. SKUTECZNOSC .....tylko jaka i w czym? ;-))) ja moge polecic moja metode: wkladam rano swieża bielizne. co czasami jest trudne do zrozumienia, skoro nie jest ona biała..ale grunt ,że swieża. i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 detox od baclofenu jest niemozliwy 29.03.14, 17:09 to jak heroina, anfa, lsd Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska 50 tys. francuskich alkoholików pożera baclofen! 29.03.14, 08:56 Jeszcze przed legalizacją baclofenu, w momencie śmierci dr Oliviera Ameisena, ponad 50 tys. francuskich alkoholików jadło ten okropny baclofen. No, żeby nie było, że z głowy wzięte, oto kolejny link: www.slate.fr/france/75624/mort-olivier-ameisen-baclofene-traitement-alcool Personnalité brillante, ancien malade alcoolique, il menait en solitaire une croisade douloureuse en faveur de ce médicament aujourd’hui consommé illégalement par plus de 50.000 personnes en France. A teraz, jak już lekarze nie muszą obawiać się żadnych skutków prawnych i zaczną na potęgę przepisywać baclofen, ilu alkoholików zdekonspiruje się i przyzna, że baclofen pożerali nie na ból pleców, ale na alkoholizm? I ilu jeszcze skusi się na te reklamę? Zadam pytanie jako fachowcowi, który konsultuje się z wybitnymi warsiawskimi autorytetami światowej sławy: jaka jest mniej więcej "ciemna liczba" polskich alkoholików zażywających baclofen i ilu z nich trzeba detoksykować z powodu zatrucia tym dragiem? No i ilu jest czynnych aowców we Francji? Wie kto? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: 50 tys. francuskich alkoholików pożera baclof 29.03.14, 10:05 e4ska napisała: > Jeszcze przed legalizacją baclofenu, w momencie śmierci dr Oliviera Ameisena, p > onad 50 tys. francuskich alkoholików jadło ten okropny baclofen. ______________________________________________________. Co za narod z tych Francy...!? - Biedny Oli mieszkal na Mannhatanie. W 2005 opublikowal dopiero swoja prace. W 2013 juz umarl, a one, te zabojady juz masowo polykaly to kontrowersyjne, nie przebadane, a co za tym idzie; NIE DOPUSZCZONE NA RYNEK to biale gowno... - No popatrz, popatrz, jakie one szybkie...! A... Ps. W 2005 r. opublikowane sprawozdanie z doświadczeń wywolalo kontrowersyjne debaty [4] [5] [6] [7] ... i zostały nie zostały jeszcze zweryfikowane w kontrolowanych badaniach klinicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: 50 tys. francuskich alkoholików pożera baclof 29.03.14, 10:45 I tak roznica pomiedzy Francuzem a Polakiem pozostanie a taka ze Francuz robi rewolucje, a Polak wywoluje powstania. Jaki Polak? Glupi Polak, z Dziadami w reku. Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: 50 tys. francuskich alkoholików pożera baclof 29.03.14, 10:47 PS Jakie powstania? Takie ktore przegrywa. A dlaczego? A to przez te Dziady. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: 50 tys. francuskich alkoholików pożera baclof 29.03.14, 11:44 Do zahir ... Kto pił a nie pije , pić będzie dotyczy to alkoholików , którzy zawsze będa mieli nawroty choroby i nawet po dwudziestu latach nie picia zaczynaja pic z powrotem . Wszelaki fanatyzm zarówno aowców jak i Baclofenowców jest dobry na poczatku i trzyma w transie nie picia co poniektórych ale w pewnym momencie czar pryska i najpierw jeden , potem drugi i od nowa Rzeczypospolita Alkoholowa . Sekta aowska przynajmniej nie powoduje tak gwałtownych skutków ubocznych bo gadać to sobie można jak sekta Baclofenowa , która zaleca kolosalne przekroczenie dawek leku , które grozi śmiercią a w najlepszym wypadku leczeniem na Toksykologii ... Ale głupich w Polsce nie brakuje więc zgodnie z zasadą poprawności - tolerować ich trzeba a akceptować NIE . Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: 50 tys. francuskich alkoholików pożera baclof 29.03.14, 11:59 deoand napisał: Kto pił a nie pije , pić będzie dotyczy to alkoholików , którzy zawsze będa mieli nawroty choroby i nawet po dwudziestu latach nie picia zaczynaja pic z powrotem . >>iskram napisałą ; >> dotyczy to Ciebie i świadczy o twojej niewiedzy choroby ! Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Jak Deo pisze to jest aksjomat . 29.03.14, 12:08 Iskram - jak deo pisze o mechanizmach choroby alkoholowej to jest aksjomat nie podlegajacy dyskusji - o lekach , wierze . duchu AA , rozwoju osobistym to mozemy sobie dyskutować i tra la la . O mechanizmach Nie ... Były , są i będą takie same !!! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Jak Deo pisze to jest aksjomat . 29.03.14, 13:41 deoand napisał (do Iskram): > Iskram - jak deo pisze o mechanizmach choroby alkoholowej to jest aksjomat nie > podlegajacy dyskusji - o lekach , wierze . duchu AA , rozwoju osobistym to moze > my sobie dyskutować i tra la la . O mechanizmach Nie ... Były , są i będą takie > same !!! _____________________________________________________________. O tym twoim aksjomacie nie podlegajacym dyskusji, nie bede dyskutowal...! (o lekach tez nie, bo one nie sa potrzebne trzezwemu alkoholikowi...!) ;-) Ale o wierze, duchu AA, samej chorobie alkoholowej i jej machanizmach, tez nie bede z toba dyskutowal, bos mi "cienki Bolek", ktory nie liznal nawet tego problemu osobiscie... - Pogadaj sobie lepiej z eska o baclofenie to ci ulzy...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Jak Deo pisze to jest aksjomat . 29.03.14, 14:57 Choroba jest złożona , i jeśli jeszcze nie zrozumiałeś to zrozumiesz ze nawrotów nie ma - zalezy to od od twojego ciał ,umysłu i ducha ! W przepływie czasu nic nie jest takie same!! Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Jak Deo pisze to jest aksjomat . 29.03.14, 15:47 deoand napisał: > Iskram - jak deo pisze o mechanizmach choroby alkoholowej to jest aksjomat nie > podlegajacy dyskusji - iskram napisałą; >> madry człowiek zastanawia sie co pisze i jak pisze , nie zgłębiłeś tajników choroby ! Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Jak Deo pisze to jest aksjomat . 29.03.14, 16:36 Ano znalazła się jakaś iskram albo jakiś , która / y / jest wolna od nawrotu choroby alkoholowej bo tak właśnie rzekła i słowo stanie sie ciałem w jej mniemaniu .Dlatego też akurat prawdziwym jest wątek augusta , który raczej odradza korzystanie z forum debiutantom , ponieważ nagromadzenie takich idiotyzmów o chorobie alkoholowej jakie prezentują tutejsi forumowicze jest porażające dla debiutanta . Pierwsze z brzegu przykłady nie ma nawrotu choroby- iskram Baclofen wyleczy alkoholizm - alkodarek Nie chodź na terapie bo zaczniesz pić - eska tylko AA wyleczy alkoholika lub współuzależnioną august pij wino a będziesz wolny od alkoholizmu -eska i beka -dawno nie czytany na tym forum Stąd wracamy do tytułowego hasła tego wątku Cudów nie ma - Wars wita Was - Detoks czeka na Was . Inaczej być nie może ! . pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Jak Deo pisze to jest aksjomat . 29.03.14, 17:30 deoand napisał: > ...Dlatego też akurat prawdziwym jest wątek augusta , który raczej odradza ko > rzystanie z forum debiutantom , ponieważ nagromadzenie takich idiotyzmów o chor > obie alkoholowej jakie prezentują tutejsi forumowicze jest porażające dla debiu > tanta . > Pierwsze z brzegu przykłady > nie ma nawrotu choroby- iskram > Baclofen wyleczy alkoholizm - alkodarek > Nie chodź na terapie bo zaczniesz pić - eska > tylko AA wyleczy alkoholika lub współuzależnioną august > pij wino a będziesz wolny od alkoholizmu -eska i beka -dawno nie czytany na tym > forum > > Stąd wracamy do tytułowego hasła tego wątku Cudów nie ma - Wars wita Was - Detoks czeka na Was . ________________________________________. Pisz dalej Deo...! ;-) Kto twego bigosu nie zrozumie, musi pic dalej, w przeciwnym wypadku bedzie czysty jak lza..! A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Jak Deo pisze to jest aksjomat . 29.03.14, 22:55 Chcesz mieć racje ,czy żyć szczesliwie , wybieraj sam !! Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Jak Deo pisze to jest aksjomat . 29.03.14, 22:58 deoand napisał: Ano znalazła się jakaś iskram albo jakiś , która / y / jest wolna od nawrotu c > horoby alkoholowej bo tak właśnie rzekła i słowo stanie sie ciałem w jej mniema > niu .Dlatego też akurat prawdziwym jest wątek augusta , który raczej odradza ko > rzystanie z forum debiutantom , ponieważ nagromadzenie takich idiotyzmów o chor > obie alkoholowej jakie prezentują tutejsi forumowicze jest porażające dla debiu > tanta . >> iskram napisała ; >> chcesz mieć racje , czy spokój!! wybieraj sam! Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Jak Deo pisze to jest aksjomat . 29.03.14, 23:40 Chcesz mieć racje ,czy żyć szczesliwie , wybieraj sam !! Jeśli chodzi o alkoholików i wszystko co z tym związane to ja zawsze mam rację w 100 % niestety nie chce sie to w zaden sposób przełozyć na trafienie głupich 6 cyfr w Lotto .Tutaj klapa totalna . Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Jak Deo pisze to jest aksjomat . 30.03.14, 00:53 deoand napisał: > Jeśli chodzi o alkoholików i wszystko co z tym związane to ja zawsze mam rację > w 100 % niestety nie chce sie to w zaden sposób przełozyć na trafienie głupich > 6 cyfr w Lotto .Tutaj klapa totalna . >> Różnimy sie bo ja mam racje tylko w stosunku do tego czego doswiadczyłam w 100% ,a to że nie wygrywasz głupich 6 ,bo takich poprostu nie ma ! sa tylko mądre 6 .... Odpowiedz Link Zgłoś
wiesj23 Re: Jak Deo pisze to jest aksjomat . 30.03.14, 12:32 deo nie wiem czy nawroty są czy nie ma.I tu chodzi mi bardziej o fizyczne/mam na myśli długodystansowców,co zdążyli wypłukać mechanizmy/.Jednak gdy przyjdą cięższe chwile to psychika może siąść i niestety wars wita was.Do tych cięższych mogą dojść prozaiczne/np.podśmiewanie się pijących/.Więc wydaje mi się,że to kwestia psychiki. A,że ilość powracających do warsu przeczy moim wcześniejszym rozważaniom,to doszedłem po raz kolejny: w tym temacie jak głupi byłem,tak głupi jestem.A,że psychika to też fizyka i rację miał ktoś mówiąc: nie ma tego co by się z głowy nie przełożyło na ciało i odwrotnie. trzeźwiejący głupek bez pampersa Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: 50 tys. francuskich alkoholików pożera baclof 30.03.14, 09:35 deoand napisał: >Kto pił a nie pije , pić będzie dotyczy to alkoholików , którzy zawsze będa mieli nawroty choroby i nawet po dwudziestu latach nie picia zaczynaja pic z powrotem . < Tak, potwierdzam, jest to jedna ze złotych reguł AA. Też z niej korzystałem, gdym wyznawał aoizm. Zapijałem regularnie co kilka miesięcy. Do dzisiaj, po ponad 20 miesiącach nie miałem żadnego nawrotu, snu alkoholowego, suchego kaca i co tam jeszcze w doktrynach aoizmu się znajduje. Więc w moim wypadku nie ma mowy o żadnych CUD-ach, tylko o 100% skuteczności baclofenu w "kolosalnej" dawce dobowej 25 mg po której " w zagrożeniu śmiercią" pewnie wyląduję na "Toksykologii ..." > Sekta aowska przynajmniej nie powoduje tak gwałtownych skutków ubocznych < Po za zapijaniem cyklicznym tz. nie gwałtownym skutkiem,są mniej "niegwałtowne" , czyli po kilku/kilkunastoletnim odstawieniu alkoholu, konkretne zachlanie z podróżą na łono Abrahama w pakiecie. 15 lat "Trzeźwości" w tym 10 lat "Służby" a jeden kieliszek był mu za dużo a wanna za mała. Świeć Billu W. nad jego duszą. Dziękuję za tak aksamitną perspektywą. Nigdzie nie znalazłem przypadku śmiertelnego zatrucia baclofenem ale śmiertelne wypadki zapić po aowskich są aż nader często są spotykane. > Ale głupich w Polsce nie brakuje więc zgodnie z zasadą poprawności - tolerować ich trzeba a akceptować NIE .< Trzeba w Polsce w końcu "Ostatecznie rozwiązać kwestię Głupich" . Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: 50 tys. francuskich alkoholików pożera baclof 30.03.14, 09:41 alkodarek napisał: > >Kto pił a nie pije , pić będzie dotyczy to alkoholików<< > Tak, potwierdzam, jest to jedna ze złotych reguł AA. Też z niej korzystałem, gd > ym wyznawał aoizm. Zapijałem regularnie co kilka miesięcy... _____________________________________________________________. Widze, ze przez ten baklofen tobie juz calkiem popier-dolilo sie w glowie...!? Gdzies ty wyczytal te "zlota regule" w AA, podaj strone...! ;-) To ta mieszanka baklofenowo-aoizmowa wyrzadzila ci takie szkody pod Kopula...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: 50 tys. francuskich alkoholików pożera baclof 30.03.14, 10:17 > alkodarek napisał: > > >Kto pił a nie pije , pić będzie dotyczy to alkoholików<< > > > Tak, potwierdzam, jest to jedna ze złotych reguł AA. Też z niej korzystał > em, gd > > ym wyznawał aoizm. Zapijałem regularnie co kilka miesięcy... > _____________________________________________________________. >> iskram napisała; >> złaż z drzewa już czas ! Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 Zapijałem regularnie co kilka miesięcy 31.03.14, 08:51 widocznie tak chciales sie leczyc teraz cpasz baclofen ktory jest zupelnie nieskuteczny Miej pretensje do siebie w koncu przedawkujesz - bo jak tu piszesz to zwiekrzyles sobie dawke Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Zapijałem regularnie co kilka miesięcy 31.03.14, 17:26 Podczas "uzdrawiającej" mocy AA, od tej ciągłej gadki o gorzale tylko chlać się chciało co niestety popychało mnie do zapić. Tak na mnie i wielu moich znajomych działa AA. Nic tylko ciągle o alkoholu. Teraz od ponad 20 miesięcy nie zapiłem, nie miałem ciągu alkoholowego, i to bez żadnych głupot o CUD-ach nie widach. Spoko sobie żyję bez alkoholowych obsesji i uciążliwości wymuszania abstynencji. W końcu daję szczęście innym i z ich daru szczęścia korzystam. Bez stygmatyzowania siebie mianem " Mam na imię Darek i jestem alkoholikiem", bez wylewania żalów na mitingach, bez marnowania czasu na zaklinanie rzeczywistości przy świecy i kapeluszu. Można? Można! Ponad 20 miechów nowego, szczęśliwego wolnego od obsesji alkoholowej życia! Jerzy30, tkwisz w swojej zapiekłej złości na świat, że inni mogą żyć szczęśliwe a tobie nie jest to dane. Poszukaj szczęścia w miejscu gdzie możesz je znaleźć, wyjdź do ludzi, nie zamykaj się w hermetycznej grupie czcicieli nierzeczywistego świata otoczonego murem 12 Kroków i 12 Tradycji. Poczuj swoją siłę a nie poddaństwo zasadom i rezygnację z życia pełną piersią! Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Zapijałem regularnie co kilka miesięcy 31.03.14, 20:57 "alkodarek napisał: , bez wylewania żalów na mitingach, bez marnowania czasu > na zaklinanie rzeczywistości przy świecy i kapeluszu. > > Można? Można! >> iskram napisała; >> odzywaj sie czasem ciekawa jestem twojej trzezwości ,o ile to można nazwać trzezwościa !;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: 50 tys. francuskich alkoholików pożera baclof 30.03.14, 09:45 alkodarek napisał: > Nigdzie nie znalazłem przypadku śmiertelnego zatrucia baclofenem... _________________________________________________________. I nie znajdziesz, bo sekcja zwlok stwierdzi, albo zgnicie watroby, albo wysiadka serca, jak to bylo u tego Ameisena leczacego sie baklofenem...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: 50 tys. francuskich alkoholików pożera baclof 30.03.14, 10:58 > deoand napisał: > >Kto pił a nie pije , pić będzie dotyczy to alkoholików , którzy zawsze będ > a mieli nawroty choroby i nawet po dwudziestu latach nie picia zaczynaja pic z > powrotem . < >>iskram napisała ; >> Sposób myślenia ze starej epoki, nie sprawdził sie , nie trzeba Go przekazywać dalej ,ale jakze trudno Ci sie przestawić !? pozdrawiam ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: 50 tys. francuskich alkoholików pożera baclof 30.03.14, 11:10 deoand napisał: > Kto pił a nie pije , pić będzie dotyczy to alkoholików < - - - - - - - - - - - - - - - - - iskram odpisała (do deo): > >> Sposób myślenia ze starej epoki, nie sprawdził sie , nie trzeba Go > przekazywać dalej ,ale jakze trudno Ci sie przestawić !? pozdrawiam ;-))) _____________________________________________________. Dzieki Iskram... ;-) Przypomnialas mi mojego ksiedza (poczatek drugiej polowy XX w.) On uzywal tych samych slow na ambonie... - Ale nie wiedzial pie..., ze juz kilanascie lat temu powstala pewna Wspolnota, nazwana AA, ktora obalila wszystkie przesady i nauki wszystkich terapeutow, psychologow i lekarzy...! Dzis zyje wiele milionow trzezwych juz alkoholikow i wiele takze ich, oczywiscie umarlo na trzezwo...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: 50 tys. francuskich alkoholików pożera baclof 30.03.14, 11:20 Dzis zyje wiele milionow trzezwych juz alkoholikow i wiele takze ich, oczywiscie umarlo na trzezwo...! A... >> iskram napisała; >> Odeszli na wieczny mityng, Prawdziwi ludzie, tacy mnie uchwycili! >> miłego dnia . Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Czy Baclofen czy AA ... 30.03.14, 00:13 Szkoda mi czasu na podobne zabawy, ale powiem, że się ubawiłam - z racji nieudoskonalenia się terapeutycznego i aowskiego - nie dość, że żyję i to całkiem nieźle, to jeszcze obsmiewam się, co mi całkiem pasuje: Cóż... kochany fachowcu od 10-dniowego leczenia kaca za pomocą pasa i elektrolitów - to, czy np. za 16 lat jakiś pacjent leczony baclofenem pojawi się w delirce na detoksie, otóż to się okaże dopiero za lat szesnaście. Nie teraz, choćbyś z rozpaczy i służalczości wobec wielgachnych specyjastów warsiawskich słał kozim bobkiem gdzie popadnie. Na razie to ci się pojawiają osoby leczone tradycyjnie, czyli za pomocą tasiemca terapeutycznego i glindów mityngowych. Takich znasz i ich rozumiesz, natomiast alkoholik poza tym obszarem jest dla ciebie owocem Morza Martwego. Jesteś za głupi, żeby cokolwiek pojąc z mentalności "baclofenowców". Mniemasz, że tak ci uwierzą w proroctwa typu : "Eska ma schizofrenię" jak w proroctwo, że premier Ukrainy skończy niby ostatni dyktator komunistycznej Rumunii. I jak raz dogaduje się Obama z Putinem - a miało być wedle twoich proroctw inaczej. Wiec weź sobie i zapisz na planszy wielkiej a białej - czarną kursywą: To, czy osoby leczące się baclofenem po 16 latach nachlają się do nieprzytomności - się okaże po 16 latach. Jak dożyjesz, to się dowiesz i napiszesz. Czekaj tatka latka, amen! Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Czy Baclofen czy AA ... 30.03.14, 00:56 Splątany umysł - szkoda Cie ! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 30.03.14, 09:11 e4ska napisała: > ... to, czy np. za 16 lat jakiś pacjent leczony baclofenem pojawi się w delirce na > detoksie, otóż to się okaże dopiero za lat szesnaście... > ... To, czy osoby leczące się baclofenem po 16 latach nachlają się do nieprzytomnoś > ci - się okaże po 16 latach. ________________________________________________________. Eska, nic i niczego nie bedzie to dowodzic, poniewaz oni juz pija...! ;-) A jak po drodze raz zapija do nieprzytomnosci, powiesz; zdarza sie...! Jedna jaskolka, nie czyni wiosny... U trzezwych alkoholikow (z AA) jest to inaczej... - Oni nie musza uzalezniac sie od niczego co mogloby im znowu zmieniac swiadomosc chemia... Alkoholicy uczeszczajacy na spotkania, zwane Mityngami AA zdarza sie, ze takze zapija (u nas jest Grupa AA, srednio ok. 15 osob. W ciagu ostatnich dwoch lat jeden zapil dwa razy. Teraz nie pije). To nalezy do tej choroby...! A´propos; na Zachodzie powstaja polskojez. Grupy AA, jak grzyby po deszczu...! ;-) O baklofenie nikt tu nie gada, procz mnie, ktory raz zapytal terapeutke z Polski, ktora przyjechala w ramach wspolpracy i na moje pytanie: co sadzio o baklofenie? Odpowiedziala, (po krotkiej chwili): Nie pomaga...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Czy Baclofen czy AA ... 30.03.14, 14:45 Ruskich z G8 wyrzucili, mogliby eske dolaczyc bo z takimi zlozami glupoty stanowi prawdziwe mocarstwo. Zaraz obok Stanow Zjednoczonych byly by Stany Powazne Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 30.03.14, 18:46 rauchen napisała: > Ruskich z G8 wyrzucili, mogliby eske dolaczyc bo z takimi zlozami glupoty stano > wi prawdziwe mocarstwo. Zaraz obok Stanow Zjednoczonych byly by Stany Powazne _____________________. Dobre to, bo prawdziwe...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek AA grozi zapiciem 30.03.14, 09:42 deoand napisał: > Czy Baclofen czy AA to i tak Cudów nie ma - Wars wita Was - Detoks czeka na Was< Ministerstwo Zdrowia ostrzega: Korzystanie z AA grozi zapiciem. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Lataj LOT-em 30.03.14, 09:47 alkodarek napisał: > Ministerstwo Zdrowia ostrzega: Korzystanie z AA grozi zapiciem. _____________________. AA = American Airlines...! A... Ps. A najbezpieczniej Lufthansa...! Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Nawrót 30.03.14, 13:20 .Jednak gdy przyjdą cięższe chwile to psychika może siąść i niestety wars wita was.Do tych cięższych mogą dojść prozaiczne/np.podśmiewanie się pijących/.Więc wydaje mi się,że to kwestia psychiki. I to właśnie nazywa się nawrotem a jak juz nastąpi to wtedy mamy wpadkę i jak to mówią alkoholicy " prawdziwi " - Poszły konie po betonie . Nie sztuką jest przestać pic - sztuką jest utrzymać abstynencję szczególnie gdy następuje zmęczenie materiału po latach trzeźwości i jak to napisał wiejs psychika siada . I tu żaden Baclofen nie pomoże i AA też może nie wystarczeć . Rozwiązanie problemu jest trudne ale świadomośc zagrożenia moze pomóc ... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Nawrót 30.03.14, 15:24 To nie sztuka pisać takie grajdoły ,tylko całkiem rzecz swieza zabić gołą dupą jeża , a kto sie odwazył ten żyje i nie pije!;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nawrót 30.03.14, 18:45 deoand napisał: > ... Nie sztuką jest przestać pic - sztuką jest utrzymać abstynencję szczególnie gdy > następuje zmęczenie materiału po latach trzeźwości i jak to napisał wiejs psyc > hika siada . I tu żaden Baclofen nie pomoże i AA też może nie wystarczeć ... ________________________________________________________________. ;-) Wystarcza, wystarcza to AA - Deo... - O tym zapewniam ciebie...! ;-) Nie spotkalem jeszcze w mojej "karierze" alkoholika, ktory by zapil, jezeli spelnia trzy warunki: 1.- Uczeszcza regularnie na Mityngi AA... 2.- Pracuje na Programie AA i wdraza go do zycia prywatnego... 3.- ma sponsora... Wtedy Taki alko to nie jest juz metal, w ktorym nastepuje zmeczenie materialowe, lecz jest to juz zelazobeton... - Im starzy tym mocniejszy...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Nawrót 30.03.14, 23:17 .deoand napisał: Jednak gdy przyjdą cięższe chwile to psychika może siąść i niestety wars wita was.Do tych cięższych mogą dojść prozaiczne/np.podśmiewanie się pijących/.Więc wydaje mi się,że to kwestia psychiki. I to właśnie nazywa się nawrotem a jak juz nastąpi to wtedy mamy wpadkę i jak to mówią alkoholicy " prawdziwi " - Poszły konie po betonie . >> iskram napisała ; >> tobie tylko tak trzeba odpowiadać , trzeba umieć popędzić od siebie takich przekonywaczy neurotyków! Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: AA grozi zapiciem 30.03.14, 15:29 ty to masz raczej zaparcie a przeciez jest jeszcze tyle lekow, moglbys przetestowac na sobie w UK dobrze placa, za 3 tygodnie w klinice ponad 2 tys GBP jako superzdrowy masz szanse jak dlugo ci trzecia noga od tego nie wyrosnie, to wszystko cacy Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: AA grozi zapiciem 30.03.14, 15:37 Mnie już wystarczaja trzy legaty , Trzezwienie ,Jednośc , Służba nie mylić z (służalczoscią! );-)) Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 Re: AA grozi zapiciem 31.03.14, 08:52 ty juz chlasz regularnie czego dowodem sa te twoje brednie idioty Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: AA grozi zapiciem 31.03.14, 14:11 jerzy30 napisał: > ty juz chlasz regularnie czego dowodem sa te twoje brednie idioty >> iskram napisałą ; >> zwrot do nad; ty juz chlasz regularnie czego dowodem sa te twoje brednie idioty Odpowiedz Link Zgłoś
boja55 Re: Czy Baclofen czy AA ... 31.03.14, 01:47 Przyszedłem z pracy , spojrzałem w telewizję i wszedłem na Fu . Kilka dni mnie tu nie było , a tu nadal o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy . Byłem dzieckiem kiedy mój ojciec będąc w szpitalu na odwyku był "leczony rzygankami" (starsi pewnie o tym słyszeli) , w Poradni Przeciwalkoholowej (tak się wtedy nazywała ) ludzie z nakazu łykali rozkruszony anticol , mój pierwszy pobyt w szpitalu na odwyku to czytanie książek i gra w karty , po upływie 30 dni zaszyli mi esperal . Drugi pobyt to już terapia i przymusowe mitingi AA . Z czasem dochodzi farmakologia z modnym tu baclofenem . Wszystko to miało i ma służyć zaprzestaniu picia . Do dziś pamiętam swój ostatni ciąg , trwał dwa lata , praca przeszkadzała mi w piciu , więc rzuciłem pracę , aby nie zwariować nie dopuszczałem do braku promili we krwi . Organizm się zbuntował i znalazłem się w szpitalu . To nie był mój wybór świadomy , to było rozpaczliwe szukanie przerwy w piciu . Gdyby mi ktoś wtedy powiedział , że mam jeść trawę bo mi to pomoże w przerwaniu picia to bym to zrobił . Zastanawiam się dlaczego większość z Was uważa , że tylko jedna , jedyna metoda jest słuszna , a inne nie ? Ja próbowałem pójścia "w chamskie zaparte" , farmakologii i terapii . Pomogła mi terapia i rozpaczliwe pragnienie niepicia , ale nie mam prawa mówić , że innemu nie pomoże przytaczana tu "noga stołowa" , baclofen , czy inny wynalazek . Najważniejsze jest przestać pić , a co dalej to już zależy od każdego z nas . Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Czy Baclofen czy AA ... 31.03.14, 14:56 Wszystko co słuzy zaprzestaniu alkoholizmowi jest dobre, to jest rozgrywka o zycie - " tonący brzytwy sie chwyta" Odpowiedz Link Zgłoś
ona40311 Re: Czy Baclofen czy AA ... 01.04.14, 00:17 Boja , bardzo mi się podoba Twoje podejście do zagadnienia , proste za zarazem logiczne .Mój mąż pił 10 lat , zaliczył 2 terapie , po drodze byl Naltrexon a potem Campral , skutek żaden . Nie będę sie tu rozpisywać o o tamtym życiu ( pijanym ) bo to każdy zna , aż jakims cudem trafiłam na forum na którym Alkodarek dzielił się swoim doświadczeniem z Baclofenem za co jestem mu niezmiernie wdzięczna . Poczatkowo mąż podchodził sceptycznie do tego leku , ale chciał przestac pic więc z nadzieją czekaliśmy na na ów cud .. i cud sie zdarzył . mąz nie pije już blisko rok , jest szczęśliwym czlowiekiem a wraz z nim i ja a także nasze córeczki . Prosze uwierz mi iż alkohol odszedł w niepamięc , mało tego , kiedy nawet ktoś pije w obecności męża , nie robi to na nim zadnego wrażenia co dawniej byłoby nie do pomyślenia . Dziwie się że tak mało jest w ludziach poczucia wartości drugiego człowieka a także uszanowania jego woli , innego spojrzenia na dany problem , nikt z nas nie jest chodzącym omnibusem , ale każdy ma prawo do szczęścia . Dlatego Twój post tak mi się podoba , jest wyrazem poszanowania innych a co za tym idzie i samego siebie . Rzadko tu juz zagladam , niemniej kiedy czytam niektóre posty przeciwników Baclofenu , jedno wyłania się spostrzeżenie ... arogancja , obrażanie i brak poszanowania . No cóż , dziwny ten świat a świat to przecież my , nic dodać nic ując . Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Baclofen czy AA, odpowiedz jest jedna: AA...!!. 01.04.14, 10:10 ona40311 napisała: > Boja , bardzo mi się podoba Twoje podejście do zagadnienia , proste za z > arazem logiczne .Mój mąż pił 10 lat , zaliczył 2 terapie , po drodze byl Na > ltrexon a potem Campral , skutek żaden . > ... mąz nie pije już blisko rok , (po zazywaniu baklofenu - moj przyp.) > ... Dziwie się że tak mało jest w ludziach poczucia wartości drugiego człowieka a także uszanowania jego woli , innego spojrzenia na dany problem , nikt z nas nie jest chodzącym omnibusem... _____________________________________________________________. W tym miejscu zakoncze przytaczanie twoich slow, w ktorych wystarczajaco juz wiele nieporozumien i nieznajomosci problemu alkoholowego...! Porownujesz swego meza do Boji, ktory swoj rozwoj i zycie zawdziecza Programowi AA, a nie zadnej jakiejs tam chemii zmieniajacej swiadomosc... To ze twoj maz jest abstynentem, nie myl z trzezwoscia i rozwojem duchowym, przeciez twoj maz nic nie robi procz tego ze nie pije...! A na koniec jeszcze jedna niewiedza, dot. alkoholizmu... - Piszesz, ze nikt z nas nie jest chodzącym omnibusem i czujesz sie rozgrzeszona i co najmniej na poziomie doswiadczen trzezwego Alkoholika, otoz to jest twoj wielki blad, ktory moze cie duzo kosztowac... - Zapamietaj to sobie: Kazdy trzezwy alkoholik, (bez wyjatku) to "profesor" w swoim fachu... - Nie ma lepszych od takiego...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Baclofen czy AA, odpowiedz jest jedna: AA...! 01.04.14, 10:18 I dalej koń za wozem idzie! zostaw Aaugust sa takie głupiutkie kozy.... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Baclofen czy AA, odpowiedz jest jedna: AA...! 01.04.14, 10:52 iskram napisała: > I dalej koń za wozem idzie! zostaw Aaugust sa takie głupiutkie kozy.... ___________________________________________________________. Wiem, ze sa takie kozki... - Ale ja nie potrafie na glupote przymykac oczu, bo wtedy dobru szkodze...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Baclofen czy AA, odpowiedz jest jedna: AA...! 01.04.14, 10:58 Rozumiem - nie ten czas.......;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Baclofen czy AA, odpowiedz jest jedna: AA...! 01.04.14, 13:43 aaugustw napisał: > Porownujesz swego meza do Boji, ktory swoj rozwoj i zycie zawdziecza > Programowi AA, a nie zadnej jakiejs tam chemii zmieniajacej swiadomosc... AA nie zmienia świadomości, to fakt. Świadomość aowca jest do końca życia alkoholowa. "Mam na imię ........................* i jestem alkoholikiem." I tak do końca życia. Dziękuję serdecznie za taką świadomość. Wybieram wolność od alkoholowego piętna, alkoholowych mitingów, nawrotów, klepania kroków do końca swoich dni. Co też uczyniłem i jestem niezmiernie szczęśliwy. * - wstawić właściwe imię. > To ze twoj maz jest abstynentem, nie myl z trzezwoscia i rozwojem duchowym, > przeciez twoj maz nic nie robi procz tego ze nie pije...! < Zaślepieni ideolo aowscy tego nie widzą, ale wyraźnie z wpisu wynika, że szczęśliwie rodzinne życie wiedzie, w wolności od obsesji picia i obsesji niepicia, i oto w tym wszystkim chodzi. CUD-a niewidy pozostają dla doktrynerów postawy w poddańczej w bezsilności wypełnionej pustosłowiem i frazesami. Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Baclofen czy AA, odpowiedz jest jedna: AA...! 01.04.14, 13:56 Tę ocene pozostaw dla siebie ! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Baclofen czy AA, odpowiedz jest jedna: AA...! 01.04.14, 14:13 alkodarek napisał: > AA nie zmienia świadomości, to fakt. Świadomość aowca jest do końca życia alkoh > olowa. "Mam na imię ........................* i jestem alkoholikiem." I tak do końca życia. > Dziękuję serdecznie za taką świadomość. Wybieram wolność od alkoholowego piętna > , alkoholowych mitingów, nawrotów, klepania kroków do końca swoich dni. > Co też uczyniłem i jestem niezmiernie szczęśliwy... ___________________________________________. Czyli: Sam sobie jestes sterem, okretem i Bogiem...! ;-) A... Ps. AA takich jak ty nie przyjmuja do swojej Wspolnoty...! A klepac to ty se mozesz dalej sam ze soba, bo aowcy zyja tym z innymi...! Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Kiedy zbiera się kolegium AA? 01.04.14, 14:20 aaugustw napisał: > Ps. AA takich jak ty nie przyjmuja do swojej Wspolnoty...!< Kiedy się zbiera kolegium zatwierdzające kandydatów na członka z ramienia AA? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Kiedy zbiera się kolegium AA? 01.04.14, 14:30 > aaugustw napisał (do alkodarka): > Ps. AA takich jak ty nie przyjmuja do swojej Wspolnoty...!< - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - alkodarek zapytał (A...): > Kiedy się zbiera kolegium zatwierdzające kandydatów na członka z ramienia AA? ________________________________________________. To kolegium nazywa sie Wspolnota AA i spotkac ich mozesz na tzw. Mityngach Anonimowych Alkoholikow... - Napisz gdzie mieszkasz a uzyskasz pelno namiarow na najblizsze takie spotkania... - Przyjety tam bedziesz tylko pod jednym warunkiem, mianowicie takim, ze wyrazisz chec zaprzestania picia...! Bo to co teraz robisz i tutaj propagujesz uprawnia cie tylko do tak zwanych spotkan "otwartych", na ktore maja wstep wszyscy... - Na spotkania tzw. "zamkniete" psy i ci, ktorzy nie chca zaprzestac picia musza stac przed drzwiami...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Co Ty wypisujesz aauguście ? 01.04.14, 14:50 Od kiedy Ty dyktujesz swoje zasady dla wspólnoty AA? No chyba, że to Twój pomysł na primaaprilisowy żart - daj spokój - wcale nie smieszny :-( Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Co Ty wypisujesz aauguście ? 01.04.14, 15:25 7zahir napisała (do A...): > Od kiedy Ty dyktujesz swoje zasady dla wspólnoty AA? > No chyba, że to Twój pomysł na primaaprilisowy żart - daj spokój - wcale nie sm > ieszny :-( _____________________________________________. Ty to powaznie napisalas...!? Czy ty slyszalas cos o Tradycjach AA...!? - Co nie...!? To nie zabieraj glosu indywidualnie w imieniu Wspolnoty, bo widzisz ja napisalem tak, jak zareaguje cala Wspolnota, zgodnie z tzw. Tradycjami AA, ktorych nie mozna lamac...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: Co Ty wypisujesz aauguście ? 01.04.14, 17:21 aaugustw napisał: > 7zahir napisała (do A...): > > Od kiedy Ty dyktujesz swoje zasady dla wspólnoty AA? > > No chyba, że to Twój pomysł na primaaprilisowy żart - daj spokój - wcale > nie sm > > ieszny :-( > _____________________________________________. > Ty to powaznie napisalas...!? > Czy ty slyszalas cos o Tradycjach AA...!? - Co nie...!? > To nie zabieraj glosu indywidualnie w imieniu Wspolnoty, > bo widzisz ja napisalem tak, jak zareaguje cala Wspolnota, > zgodnie z tzw. Tradycjami AA, ktorych nie mozna lamac...! > A... Widać tradycje AA rozumiesz zupełnie inaczej niż większość Aowców, bo łamiesz je każdym tutaj wpisem. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Co Ty wypisujesz aauguście ? 01.04.14, 18:00 7zahir napisała (do A...): > Widać tradycje AA rozumiesz zupełnie inaczej niż większość Aowców, > bo łamiesz je każdym tutaj wpisem. ____________________________________________________________. 1.- Widac ty zyjesz w glowach innych...! - Czyzby twoja byla taka slaba...!? Dlaczego podpierasz sie wyimaginowana "wiekszoscia"..?. - Daj przyklad swojego "rozumowania" 2.- Daj mi jeden przyklad lamania Tradycji AA, bo inaczej bede musial cie nazwac, jak juz to zrobilem wczesniej z naszym wolficzkiem...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Co Ty wypisujesz aauguście ? 01.04.14, 18:30 Boże użycz mi pogody ducha ........ Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Co Ty wypisujesz aauguście ? 01.04.14, 18:51 a mi pozycz 100 euro :) --------------------- I My Psychiatrist Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Co Ty wypisujesz aauguście ? 02.04.14, 11:21 7zahir napisała: > Od kiedy Ty dyktujesz swoje zasady dla wspólnoty AA? od zawsze , odkąd tu jest...dopiero teraz to zauwazyłaś? jednak ten sugerowany urlop jest Ci potrzebny . Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Co Ty wypisujesz aauguście ? 02.04.14, 13:40 7zahir zapytała (A...): > > Od kiedy Ty dyktujesz swoje zasady dla wspólnoty AA? - - - - - - - - - - - - - - - - odpowiedziala papuga (A...): > od zawsze , odkąd tu jest...dopiero teraz to zauwazyłaś? > jednak ten sugerowany urlop jest Ci potrzebny . ________________________________________. No i spieprzyles wszystko... - Pare ladnych lat juz to robie i nie zauwazyla, ze zmieniam AA, a ty co robisz; wszystko psujesz...! - Zmeczeni jestescie, wiec na urlop obydwaj...! (slyszalem, ze roztwor soli dobrze przewodzi mysli miedzy dwoma komorkami...!) A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Kiedy zbiera się kolegium AA? 01.04.14, 14:52 aaugustw napisał: > tzw. "zamkniete" psy i ci, ktorzy nie chca zaprzestac picia musza stac > przed drzwiami...!< No tak, tam gdzie pełno kociej wiary, psów wpuszczać nie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Kiedy zbiera się kolegium AA? 01.04.14, 14:56 Zostaw dla siebie te ocene ,tak jak sugestie ze baclofen ulecza alkoholizm ! pozdrawiam Cie ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Co Ci daje taka pisanina Alkodarku ? 01.04.14, 15:01 Wyżej Cię ceniłam. Nie odpowiedziałeś na moja propozycję, bo wolisz sie tak bawić ? Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Co Ci daje taka pisanina Alkodarku ? 01.04.14, 15:23 Kupę radości w ciągnięciu łacha z zaperzonego aaliba. Tak, dla rozrywki, zamieniam się chwilowo w trolla aby dorównać kroku aalibanowi. Ciągle czekam na propozycję, jak na razie tylko z Twojej strony padło oględne oświadczenie woli a nie propozycja zawierająca konkrety. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Co Ci daje taka pisanina Alkodarku ? 01.04.14, 15:30 alkodarek napisał (do zahir): > ... Ciągle czekam na propozycję, jak na razie tylko z Twojej strony padło oględne o > świadczenie woli a nie propozycja zawierająca konkrety. _______________________________________________. Boze, co za chlop... - Do kogo nalezec ma inicjatywa...!? Ten baklofen zupelnie rozluznil i zwiotczyl twoje czlonki...!? ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: Co Ci daje taka pisanina Alkodarku ? 01.04.14, 17:17 alkodarek napisał: > Ciągle czekam na propozycję, jak na razie tylko z Twojej strony padło oględne o > świadczenie woli a nie propozycja zawierająca konkrety. > Czytałeś to? forum.gazeta.pl/forum/w,176,148469195,150258779,Wspolny_front_dla_dobra_chorych_.html?wv.x=2 Myślałam, że konkretne rozwiązania ustalimy wspólnie, ale skoro Ty wolisz bawić się w trola........ Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Co Ci daje taka pisanina Alkodarku ? 01.04.14, 17:55 7zahir napisała (do alkodarka): > Myślałam, że konkretne rozwiązania ustalimy wspólnie... _______________________________________________. Tak to juz jest jak sie ... (yhm, yhm) do myslenia bierze...! Nie ma, nie ma knucia intryg z alkod... - On woli mnie...! :-l A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Co Ci daje taka pisanina Alkodarku ? 02.04.14, 00:04 aaugustw napisał: >- On woli mnie...! :-l > A... Jasne, że tak! Zahir, mimo różnicy poglądów prezentuje stosowny poziom kultury wypowiedzi i dlatego z niej się łacha drzeć nie da. Za to ty, nadajesz się do tego wyśmienicie! Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Co Ci daje taka pisanina Alkodarku ? 01.04.14, 18:53 napisz mu zahir ze rauchen wie skad wziasc czysty baclo, 97 procent czystego baclo w baclo ( no czysciej to bedzie pewnie jak sie wezmie z calym laboratorium); bedzie mozna nosem wciagac i nie psuc sobie zoladka doprawiaczami do tabletki Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 Alko - wystawiasz sobie laurke i swiadectwo 02.04.14, 08:54 "łacha" zacpanego baclofenem - tylko o tobie to swiadczy - myslalem ze masz wiecej w sobie uczciwosci i godnosci - wali ci sie swiat baclo to miotasz sie w bluzgach Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Alko - wystawiasz sobie laurke i swiadectwo 02.04.14, 09:01 jerzy30 napisał: > "łacha" zacpanego baclofenem - tylko o tobie to swiadczy - myslalem ze masz wie > cej w sobie uczciwosci i godnosci - wali ci sie swiat baclo to miotasz sie w bl > uzgach sam alkodarkowi niedawno pisałes ,żeby sie nażarł i tak dalej itp...a teraz co? swiety Jerzy sie ocknął na swym rumaku? wpierw Jerzy sam sie ugryź w język, bo czytajac Twoje wypowiedzi i kojarząc je z Twoja aktywnościa w AA....można wysnuc jeden wniosek. od AA najlepiej trzymac sie z daleka. na szczęscie prócz grona permanentnie agresywnych i złosliwych "aowców" na tym forum, jest tu dwie, trzy osoby, które potrafia ta wspólnote przedstawic wiarygodnie i godnie/przy okazji/ bez pozdrowień tym razem. i najlepiej będzie, jak każdy sam się swoim światem zajmie, i jego waleniem się. jak sobie czytam niektóre wypowiedzi tutaj, to mam wrażenie ,ze swiat niektorych zawalil sie dawno temu,raz na zawsze i nieodwołalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 wolfie - belkot 03.04.14, 15:54 a od AA trzymaj sie jak najdalej bo cie dopadne jako ten nawiedzony Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw AA wolfie inaczej belkot i ciemnota...! 03.04.14, 17:30 jerzy30 napisał (do wolfika): > a od AA trzymaj sie jak najdalej bo cie dopadne jako ten nawiedzony _________________________________________________________. Sam widzisz wolfiku; nawet jerzy woli stanac po stronie nawiedzonych, anizeli dalej bladzic - jak ty - w ciemnym lesie...! :-\ A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: wolfie - belkot 04.04.14, 13:00 jerzy30 napisał: > a od AA trzymaj sie jak najdalej bo cie dopadne jako ten nawiedzony z całym szacunkiem Jerzy...ani to Twoje AA, ani mi mozesz sie trzymac z daleka. zrobie jak zwykle to co uznam za stosowne. i zaden mitoman z AA mi tego nie zabroni. w AA jest wystarczajaco duzo wartosciowych ludzi, bym mial z kim rozmawiac, kogo sluchacc i kogo szanowac....Ciebie nie musze. ani nie musze nie szanowac. pozostajesz mi obojetny od jakiegos czasu. sam sie zdeprecjonowales i zdewaluowales...jestes takim samym quasiaowcem jak August....do AA dalej Wam niz mnie ....niestety :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: wolfie - belkot 06.04.14, 18:50 wolfbreslau napisał (do jerzy30): >...jestes takim samym quasiaowcem jak August....do AA dalej Wam niz mnie ....niestety :-) ________________________________________________________________________. Niestety wolfie, ale musze cie rozczarowac... - Trzezwosc nie liczy sie w metrach do AA...! :-( A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: wolfie - belkot 06.04.14, 19:24 aaugustw napisał: > > Niestety wolfie, ale musze cie rozczarowac... - Trzezwosc nie liczy sie w metra > ch do AA...! :-( > A... w pełni się z Tobą zgadzam. Twoja trzeźwośc liczy sie w 12 centymetrach :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: wolfie - belkot 06.04.14, 19:33 aaugustw napisał (do wolfika): Niestety wolfie, ale musze cie rozczarowac... - Trzezwosc nie liczy sie w metrach do AA...! :-( - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - wolfbreslau napisał (do A...): > w pełni się z Tobą zgadzam. Twoja trzeźwośc liczy sie w 12 centymetrach :-) ____________________________. Mocna i twarda jak kisiel riposta...! :-\ A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: wolfie - belkot 06.04.14, 19:52 aaugustw napisał: > > Mocna i twarda jak kisiel riposta...! :-\ > A... to nie była riposta, tylko stwierdzenie faktu. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: wolfie - belkot 06.04.14, 21:03 aaugustw napisał (do wolfa): > > Mocna i twarda jak kisiel riposta...! :-\ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - wolfbreslau na to odpisał (A...): > to nie była riposta, tylko stwierdzenie faktu. _____________________________________. Dobra, niech ci bedzie; stwierdzilem fakt...! :-\ A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: wolfie - belkot 06.04.14, 21:07 aaugustw napisał: > Dobra, niech ci bedzie; stwierdzilem fakt...! :-\ > A... no i widzisz jak to fajnie się zgodzić :-) Twoje 12 centymetrów, moze to nie jakis rekord, ale też znajdzie swoja amatorkę ...zza kredensu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw wolfie - same nieporozumienia i przeciwnosci..! 08.04.14, 13:00 aaugustw napisał (od niechcenia do wolfika): Dobra, niech ci bedzie; stwierdzilem fakt...! :-\ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - wolfbreslau odpisal na to (do A...): > no i widzisz jak to fajnie się zgodzić :-) > Twoje 12 centymetrów, moze to nie jakis rekord, ale też znajdzie swoja amatorkę > ...zza kredensu ;-) __________________________________. Ty masz na mysli swoje "L", a ja "Φ"...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw To jest inna chemia, alkodarku... - Naturalna...! 01.04.14, 15:28 7zahir napisała: > Wyżej Cię ceniłam. > Nie odpowiedziałeś na moja propozycję, > bo wolisz sie tak bawić ? > Szkoda. _____________________________. Fajnie kokietujesz zahir...! ;-) Nowa milosc powstaje alkodarku...!A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Kiedy zbiera się kolegium AA? 01.04.14, 15:26 alkodarek napisał: > No tak, tam gdzie pełno kociej wiary, psów wpuszczać nie należy. _______________________. Dziekuje za wyrozumienie...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
ona40311 Re: Kiedy zbiera się kolegium AA? 01.04.14, 23:18 Szanowny auguscie , po pierwsze post nie był skierowany do Ciebie a do konkretnej osoby , załóż okulary bo Ty masz coś nie tak ze wzrokiem jeśli tego nie zauważyłeś . Kultura wymaga by nie wcinać sie w " rozmowe " jeśli można tak to ując . Już dawno zauważyłam , że coś nie jest tak u Ciebie nie tylko ze wzrokiem ale też z rozumem , a ja nie przywykłam dyskutować i wdawać sie w polemikę z ludzmi twojeo pokroju bo to tak jakby dyskutować z chorym umysłowo ( oni zawsze racje mają ) . Już kiedyś prosiłam cię byś nie wyrażał swoich idiotycznych opinii dotyczących mnie i mojego męża . Ty tak naprawde nic nie wiesz , żyjesz tym swoim AA i kreujesz sie na wszech wiedzącego , wystarczy poczyać twoje posty by wiedzieć co w trawie piszczy . Piszesz , że moj mąż nic nie robi .... człowieku nie ośmieszaj się , ja mogłabym napisać iż to Ty niczym innym się nie zajmujesz jak tylko ganiasz na te swoje mityngi , ot całe twoje życie , aha no i nie sposób nie zauważyc , że nie możesz sobie darować żadnego postu by go nie skomentowac swoja idiotyczną mantra . Taki więc obraz wyłania sie twojego życie ... mityng i forum , forum i mityng i tak w kółko . Co do Iskram to szkoda moich paluszków by cokolwiek napisać , może napisze krótko .. poziom intelektualny poniżej zera . Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Kiedy zbiera się kolegium AA? 02.04.14, 00:11 Ona, nie dyskutuj z głupcem! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem. Nikt nie ma dostępu do Ciebie i Twojej rodziny, chyba, że mu na to pozwolisz. Podejmując dyskusję z chamstwem, wpuszczasz je do swojego życia. Mniej dystyngowanie: Nie tykaj g. bo się utytłasz. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Kiedy zbiera się kolegium AA? 02.04.14, 13:00 ona40311 napisała (do szanownego A...): > Szanowny auguscie , po pierwsze post nie był skierowany do Ciebie a do > konkretnej osoby , załóż okulary bo Ty masz coś nie tak ze wzrokiem > jeśli tego nie zauważyłeś . Kultura wymaga by nie wcinać sie w " rozmo > we " jeśli można tak to ując . Już dawno zauważyłam , że coś nie jest > tak u Ciebie nie tylko ze wzrokiem ale też z rozumem , a ja nie > przywykłam dyskutować i wdawać sie w polemikę z ludzmi twojeo pokroju > bo to tak jakby dyskutować z chorym umysłowo... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Widze jednak, ze ta "umyslowosc" moja udzielila sie i tobie, skoro jednak wdalas sie w polemike ze mna...! - (a moze to nie "umyslowosc", lecz twoja juz zmyslowosc w moim kierunku skierowana...!?). Jak by nie bylo: ciesze sie ogromnie...! ;-) ______________________________________. ona40311 napisała (do szanownego A...) dalej: > ... Już kiedyś prosiłam cię byś nie wyrażał swoich idiotycznych opinii > dotyczących mnie i mojego męża ... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Coz, staralem sie tylko przedstawic te prawde...! ______________________________________. ona40311 napisała (do szanownego A...) dalej: > ... Ty tak naprawde nic nie wiesz , żyjesz tym swoim AA i kreujesz sie na wszech wiedzącego , wystarczy poczyać twoje posty by wiedzieć co w trawie piszczy ... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - No dobra, zeby ten obraz byl pelny zrobie wyjatek i przedstawie ci teraz (m.in.) slowa mojej zony o mnie i o tym jak wyglada to moje cale zycie tym "moim" AA... : Dzisiaj obchodzimy z zona "x"-rocznice naszego slubu i kiedy rano wstalem zobaczylem w kuchni kolorowa kartke a na niej dwie czekoladki, myslalem ze to corka przyszla wczesnie rano i w ten sposob dziekuje nam za pomoc, jaka wczoraj okazalismy jej dziecku, a naszemu wnuczkowi. Z ciekawosci zajrzalem do srodka a tam zaskoczenie... - Moja zona w nocy napisala do mnie slowa, ktorych nie przytocze w calosci z wiadomych wzgledow, lecz tylko te ostatnie, ktore potwierdzaja mi ze warto bylo powrocic do zdrowia i rozwijac sie dalej duchowo w sluzbie i milosci dla drugich, zgodnie z wytycznymi Programu AA... Oto te slowa: "... , ze postawil mi Ciebie na drodze i ze ta droga jest taka piekna i bogata we wszystko!!! Twoja..." Pozdrawiam: A... ;-) Ps. Ona (do szanownego A...): Piszesz , że moj mąż nic nie robi .... człowieku nie ośmieszaj się , ja mogłabym napisać iż to Ty... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Mnie jego robota fizyczna poza domem i w domu nie obchodzi... - Napisz mi co on robi ze soba...! Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Kiedy zbiera się kolegium AA? 04.04.14, 10:48 aaugustw napisał: > Napisz mi co on robi ze soba...!< Już się ślinisz? Odpowiedz Link Zgłoś
ona40311 Re: Kiedy zbiera się kolegium AA? 01.04.14, 23:29 A teraz ulżyj sobie , puść wodze fantazji i napisz elaborat bo przecież byłbyś chory , gdybyś tego nie uczynił . Ja już dziękuje za dyskusje z Toba ponieważ z góry wiem co napiszesz ble , ble . bleee , nic nowego . Zyj swoim wyimaginowanym światem no i oczywiście krytykuj bo to wychodzi Ci najlepiej . Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Kiedy zbiera się kolegium AA? 02.04.14, 13:05 ona40311 napisała: > A teraz ulżyj sobie , puść wodze fantazji i napisz elaborat bo przecież > byłbyś chory .. _____________________________. Alez droga "ono" ja jestem chory...! (podobnie, jak i twoj maz i ty...!) :-l A... Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Demagogia czy nieścislość? 02.04.14, 10:23 Boja, napisałeś coś dziwnego: "Drugi pobyt to już terapia i przymusowe mitingi AA . Z czasem dochodzi farmakologia z modnym tu baclofenem". Jeśli nie pijesz kilkanaście lat, to twoja druga terapia musiała odbywać się kilkanaście lat temu. Więc zastanów się, czy na twojej drugiej terapii leczyli cię z pomocą baclofenu? Bo to raczej niemożliwe jest, chociaż w USA leczono tak alkoholików już w latach dziewięćdziesiątych, ale ze zbyt małymi dawkami, choć nie bez sukcesów. U nas nigdy baclofen nie był przyjęty jako środek na alkoholizm, a ty tu wypuszczasz takie wieści... Napisz jasno: czy podawano ci baclofen podczas drugiej terapii? A jeśli nie, sprostuj swoją informację i podaj nazwę konkretnych leków, żeby ich nikt nie utożsamiał z baclofenem. Mieszanie nazw lekarstw to bardzo niebezpieczna zabawa! Szczególnie mieszanie nazw psychotropów z lekarstwem, które psychotropem nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Demagogia czy nieścislość? 02.04.14, 10:37 e4ska napisała: > Boja, napisałeś coś dziwnego: > "Drugi pobyt to już terapia i przymusowe mitingi AA . Z czasem dochodzi farm > akologia z modnym tu baclofenem". ja zrozumiałem Boja tak: opisał swój pierwszy pobyt na odwyku, potem kolejny / tez z jakas forma terapii i mityngami/..i odniósł sie zaraz potem , do aktualnych mozliwosci: typu farmakologia i na przykład baclofen. czyli przedstawił to jako swego rodzaju postęp w "leczeniu"...zreszta, sam to dość przystepnie potem wyjasnił co i jak o tym sądzi. bez wydmuchu, tromtradacji i natchnienia ...itd etc Odpowiedz Link Zgłoś
boja55 Re: Demagogia czy nieścislość? 02.04.14, 13:33 wolfbreslau napisał: > ja zrozumiałem Boja tak: opisał swój pierwszy pobyt na odwyku, potem kolejny / > tez z jakas forma terapii i mityngami/..i odniósł sie zaraz potem , do aktualny > ch mozliwosci: typu farmakologia i na przykład baclofen. czyli przedstawił to > jako swego rodzaju postęp w "leczeniu"...zreszta, sam to dość przystepnie potem > wyjasnił co i jak o tym sądzi. > bez wydmuchu, tromtradacji i natchnienia ...itd etc Nie przeczytałem Twojego postu , odpowiedziałem Esce , lecz widzę , że to co wcześniej napisałem było "czytelne" . Napiszę Ci teraz Wolfie coś osobistego . Kilka dni temu pisałeś , jak dla mnie dziwnie , czułem agresje , bunt . Parę dni Cię nie było i czułem pewien niepokój . Zapewne człowiek uzależniony szuka drugiego dna wspomagając się własnymi doświadczeniami z przeszłości . Autentycznie cieszę się , że znów jesteś . Hej Wolfie . Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Demagogia czy nieścislość? 02.04.14, 13:45 boja55 napisał (do wolfa): > ... Parę dni Cię nie było i czułem pewien niepokój . Zapewne człowiek uzależniony szuka drugiego dna wspomagając się własnymi doświadczeniami z przeszłości . Autentycznie cieszę się , że znów jesteś ... _________________________________________________________________. Ja np. nie poczulem zadnego niepokoju, bo nie zdziwiloby mnie to, gdyby zapil...! Ale musze przyznac, ze wiedzialem, ze tu wroci, bo jest uzalezniony od tego FU..! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Demagogia czy nieścislość? 03.04.14, 07:53 boja55 napisał: > Napiszę Ci teraz Wolfie coś osobistego . Kilka dni temu pisałeś , jak dla mnie > dziwnie , czułem agresje , bunt . Parę dni Cię nie było i czułem pewien niepok > ój . Zapewne człowiek uzależniony szuka drugiego dna wspomagając się własnymi d > oświadczeniami z przeszłości . Autentycznie cieszę się , że znów jesteś . > Hej Wolfie . to był autentyczny brak cierpliwości. i brak zgody na pewien obraz. przestało mi sie to podobać. i jak mówia: dzban wode nosi , póki wilka nie poniesie do lasu :-) przemyślałem jeszcze raz temat: co ja tu do kuswy nędzy robie ? :-) i postanowiłem ,ze od tej pory zajme sie czym innym , skoro juz mnie tutaj ciagnie , jak nie tyle lasu, ile krzaków koło podwórka :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Bojalogia :-) 03.04.14, 07:58 cały piątek siedziałem w kuchni, myłem okna, kroiłem marchewki, kręciłem ciasto i takie tam cuda. dodatkowo kupiłem butelke wina marki carlo rossi plus 0.7 smirnoffa czystego. w sobote mielismy całodniowa impreze z moja Aktualna ..pierwsza rocznica bycia razem. było duzo gości, nieco alkoholu, tańce, oglądanie fotografi, chwalenie sie dziećmi, kochankami byłymi i tyle ...a niedziela to był wreszcie spokój i długi wypad pod miasto. jak sie zechce Boja nachlać....nikt i nic mi tego nie zabroni..a forum? nie jes treścią mych kontaktów towarzyskich ;-0 hey miło było jednak przeczytac Twoj post ....cos ludzkiego w wirtualnym swiecie, :-0 pozdrawiam i dziekuję. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Demagogia czy nieścislość? 03.04.14, 08:15 wolfbreslau napisał o tym tutaj FU: > ... i postanowiłem ,ze od tej pory zajme sie czym innym , skoro juz mnie tutaj ciagnie... ______________________________________. To ta tzw. Sila Wyzsza...! ;-) Kazdy czlowiek robi "pod siebie", wiec i ty czujesz, ze tylko tu mozesz sie czegos nauczyc dla siebie od tych zwyklych alkoholikow, ktorzy sciagna ciebie znad tych wysokich oblokow na ziemie...! Musisz tylko dac czas czasowi, (ale do czasu) ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Demagogia czy nieścislość? 04.04.14, 10:58 aaugustw napisał: > Kazdy czlowiek robi "pod siebie",...< Nie przykładaj swojej miary do każdego. Robisz pod siebie, to rób, ale tym się nie chwal, bo to jest niesmaczne. Szanuj estetykę drugiego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Demagogia czy nieścislość? 04.04.14, 11:26 aaugustw napisał: Kazdy czlowiek robi "pod siebie"... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - alkodarek skojarzyl to ze soba: > ... Robisz pod siebie, to rób, ale tym się nie chwal, bo to jest niesmaczne... _________________________________. Smacznego, cokolwiek miales na mysli...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
boja55 Re: Demagogia czy nieścislość? 02.04.14, 13:20 e4ska napisała: > Boja, napisałeś coś dziwnego: > "Drugi pobyt to już terapia i przymusowe mitingi AA . Z czasem dochodzi farm > akologia z modnym tu baclofenem". > > Jeśli nie pijesz kilkanaście lat, to twoja druga terapia musiała odbywać się ki > lkanaście lat temu. Więc zastanów się, czy na twojej drugiej terapii leczyli ci > ę z pomocą baclofenu? Drugi mój pobyt w szpitalu to terapia jedyna w moim życiu , było to 20 lat temu . Oczywiście baclofenu nie podawali . W tamtym poście napisałem jak leczono alkoholizm dawniej i obecnie . Dla mnie sedno tamtego postu sprowadzało się do tego , że jest wiele dróg do zaprzestania picia i w moim mniemaniu każda z nich jest dobra . Jeśli było to nieczytelne , przepraszam . Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Czy Baclofen czy AA ... 02.04.14, 08:13 deoand napisał: > Czy Baclofen czy AA to i tak Cudów nie ma - Wars wita Was - Detoks czeka na Was > . > > Ale fakt faktem - Nadzieja umiera ostatnia . wpierw udowodnij mi Deo....ze takie cos jak choroba alkoholowa w ogole istnieje. ;-) ponoc nadzieja umiera ostatnia ? :-)) a Wars?....no, chyba ze w Pendolino mówią ,ze bardzo skuteczne dla mężczyzn naduzywających alkoholu, jest noszenie ciasnych jeansów :-) Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Czy Baclofen czy AA ... 02.04.14, 14:14 Wpierw udowodnij mi Deo....ze takie cos jak choroba alkoholowa w ogole istnieje. ;-) ponoc nadzieja umiera ostatnia ? :-)) a Wars?....no, chyba ze w Pendolino mówią ,ze bardzo skuteczne dla mężczyzn naduzywających alkoholu, jest noszenie ciasnych jeansów :-) Ad 1 - Intercity w Warsie wprowadzaja Wódkę do Restauracji - sam widziałem w telewizorni wywiad z takim jednym Dyrektorem Ad 2 - równie skuteczne jak noszenie obcisłych jeansów jest jedzenie baclofenu , kozich bobków torfu profesora Tołpy czy szczawiu Niesiołwskiego - do wyboru do koloru . Ad 3 czyli I czyli najważniejsze .... WHO ustaliło ,ze alkoholizm to choroba więc może tak jest WHO ustaliło akurat to ,że homosie to nie choroba tylko odmiennośc zachowania .Może . Mężczyzna ,który nie potrafi w czasach swej naturalnej świetności życiowej tj między 20 a 45 rokiem życia nie potrafi pić alkoholu , łazi na czworakach , rzyga , ślini się a następnego dnia zamiast wziąc na wstrzymanie chla dalej i znowu wygląda jak ufajdana świnia to doooooopa nie chłop ...... Więc ładniej brzmi jak sie go nazwie chorym ... A Ty wolfie - wolisz być dooopowatym wilkiem czy chorym wilkiem . Ja jak translator nie mam żadnego problemu nazwania pijanego ogścia ..doopą albo szlachetnie chorym alkoholikiem !! To o czym napisałem nie dotyczy Kobiet .... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 02.04.14, 14:25 deoand napisał (do wolfa): > Mężczyzna ,który nie potrafi w czasach swej naturalnej świetności życiowej tj m > iędzy 20 a 45 rokiem życia nie potrafi pić alkoholu , łazi na czworakach , rzy > ga , ślini się a następnego dnia zamiast wziąc na wstrzymanie chla dalej i znow > u wygląda jak ufajdana świnia to doooooopa nie chłop ...... > Więc ładniej brzmi jak sie go nazwie chorym ... > A Ty wolfie - wolisz być dooopowatym wilkiem czy chorym wilkiem . _________________________________________________________. Gdybys mnie zapytal Deo, odpowiedzialbym: Ja nie wole byc, ja jestem chorym alkoholikiem i tego ja nie zmienie...! Nie zmienie takze tego, ze konsylium "lekarsko-i uczone inaczej" doszlo do jednego wspolnego wniosku, ze jest to choroba...! (wilk moze tobie odpowie, ze jest dooopowatym, chorym wilkiem - nie wiem...!? Nic mnie to nie obchodzi...!). A´propos: To co napisales, cyt: "Mężczyzna ,który nie potrafi ... pić alkoholu to doooooopa nie chłop ......" - Tak mowily na wsi stare Baby kiedys...! ;-) A... Ps. Dzisial Borusia Dortmundt ma przewalone z RM bez Lewandowskiego i tych innych...! Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Czy Baclofen czy AA ... 02.04.14, 15:44 Gucio bo kiedyś były prawdziwe chłopy a nie dooooopowate chłopy jak teraz , czyli homosie , aowcy , beksy , tacierzyniacy , genderowcy ,pantoflarze i inni ani chłopy ani baby . Kiedyś to chłop wiedział co do niego nalezy ale i kobieta wiedziała też a teraz to kogel - mogel .Borusia to teraz nie ma w ogóle szans z Realem . Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 02.04.14, 16:00 deoand napisał: > Gucio bo kiedyś były prawdziwe chłopy a nie dooooopowate chłopy... > ... Borusia to teraz nie ma w ogóle szans z Realem . ______________________________________________. 1.- No i popatrz co nam te prawdziwe chlopy splodzily...!? (prawdziwych doopowatych homusiow, i innych polbab/polchlopow...!) 2.- Borusia nigdy nie miala szans z Realem... - (transmisja darmowa dzis na ZDF) A... Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Czy Baclofen czy AA ... 02.04.14, 16:14 Chemia panoczku , chemia !!! Nawozy sztuczne , GMO ,tabletki antykoncepcyjne zamiast zwykłej gumki i masz co masz ..... Y- greki pokrajcowane i doooooopy nie chłopy Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 02.04.14, 16:25 deoand napisał: > Chemia panoczku , chemia !!! > Nawozy sztuczne , GMO ,tabletki antykoncepcyjne zamiast zwykłej gumki i masz co > masz ..... Y- greki pokrajcowane i doooooopy nie chłopy _______________________________________________. Az strach pomyslec co to teraz po tym baclofenie bedzie...!? :-( A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Czy Baclofen czy AA ... 02.04.14, 18:05 Jaknie wiadomo o co chodzi to chodzi o .......!? zawsze tak było, Ty czy ja tego wietru nie przedmuchamy ,życie ma sie jedno i trzeba je cenić ! Odpowiedz Link Zgłoś
yuraathor Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 00:04 images61.fotosik.pl/833/75f8b3b0178d3436.jpg ogłoszenie zamieszczone w Orędowniku, piśmie dla spraw politycznych i społecznych 1905.05.23 Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 06:38 yuraathor napisał: > ogłoszenie zamieszczone w Orędowniku, piśmie dla spraw politycznych i społeczny > ch 1905.05.23 Ha ha, ale dowcipne, padam z ubawu, nie mogę, aż brzuch mnie boli! Co za lotność umysłu, a jakie błyskotliwe, ubawiółem się po pach! Więcej, więcej, więcej! Odpowiedz Link Zgłoś
yuraathor Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 07:01 alkodarek napisał: Ha ha, ale dowcipne....... cieszę się ze udało mi sie Cie rozbawić, choc nie taki był cel. równie poważnie brzmieć będą za lat kilkadziesiąt dzisiejsze wpisy o baclofenie Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 07:23 yuraathor napisał: > > cieszę się ze udało mi sie Cie rozbawić, choc nie taki był cel.< Nie szkodzi, sprawiłeś radość człekowi i to będzie Tobie zaliczone. > równie poważnie brzmieć będą za lat kilkadziesiąt dzisiejsze wpisy o baclofenie< Oby w mojej radości budzili się Ci potomkowie! Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 07:32 yuraathor napisał: > > równie poważnie brzmieć będą za lat kilkadziesiąt dzisiejsze wpisy o baclofenie tego nie wiemy Yura ...natomiast jest dosc ciekawa sprawa rodem z Danii. otos w drugiej polowei 19 wieku, pijanstwo w tym kraju i ogolnie w skandynawii przybralo rozmiary autentycznej klęski spolecznej. grozilo to bowiem wymarciem sporej liczby populacji i rodzilo sie coraz wiecej osobnikow zdegenerowanych. nie mieli wtedy jeszcze odpowiedniej metody diagnostycznej, ale kojarzyli fakty- pijanstwo= patologia zarowno fizyczna, jak i umyslowa dzieci. itd etc.wzięli sie za ten problem dosc energicznie w koncu. metodami niekoniecznie uznanymi dzis za cywilizowane. ale jak sie okazalo skuteczne. teraz po ponad 100 latach nadal jestsmy w tym samym niemal punkcie. tyle ,ze tu nie Dania, tylko slowianskie festiwale i duchowe rozterki wioskowego glupka pod kapliczka w drodze na odpust. hey ps- i zeby bylo jasne- aspekt religijny kapliczki i odpustu w niczym mi nie przeszkadza. wrecz odwrotnie. o ile jest to wiara, a dopiero potem folklor. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 08:36 równie poważnie brzmieć będą za lat kilkadziesiąt dzisiejsze wpisy o baclofenie Hm, a jeśli "równie poważnie" brzmieć będą wpisy o AA? Bo owe wpisy o AA i wpisy dokonywane przez AA już teraz brzmią nie tyle "równie", ale nawet "bardziej"... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 08:45 e4ska napisała: > równie poważnie brzmieć będą za lat kilkadziesiąt dzisiejsze wpisy o baclofe > nie > > Hm, a jeśli "równie poważnie" brzmieć będą wpisy o AA? > Bo owe wpisy o AA i wpisy dokonywane przez AA już teraz brzmią nie tyle > "równie", ale nawet "bardziej"... > :-))) moim zdaniem istnieje pewne rozróżnienie. gdy czytam to co napisano o AA, przez dajmy na to amerykanów, czy innych autorów aowskich zza naszej zachodniej granicy...wszystko jest dla mnie spójne i wiarygodne. to wynika z ich mentalności i kultury i tradycji. natomiast gdy czytam , to co napisano o AA przez polskich aowców itp...wtedy mam przekonanie ,ze czytam o zaklinaniu rzeczywistosci. w dodatku jest to podparte jakims rozdwojonym t-intelektem. niby dziła, niby cud...a tak naprawde romantyzm mistyczny rodem z Towiańskiego, lub innego Gombrowicza...kit i bujda. tak to odbieram, gdy czytam co wypłodzili polscy aowcy. jest co prawda w polsce kilka grup AA, ktore postanowily wrócic do korzeni AA i odrzucic cały dotychczasowy balast. bo niestety do polski AA, zostało przywiezione przez psychologów...i stąd w polskim AA taki rozjazd. troche tego i owego i jak zwykel w polskiej tradycji.wszystko jest inaczej niż w cywilizacji i drzyjcie narody :-) drzwi otwarte dawno temu-polak musi wywalic z futryną hey Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 08:54 asadniczym "narzedziem" pracy na programie AA-jest sponsor. cokolwiek to znaczy. alejak to u sponsora. zeby sponsorowac, trzeba wpierw samemu cos mieć. z próżnego i Salomon nie naleje. i to jest najwieksza bolączka polskiego AA...brak, a raczej nadmiar sponsorów. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 09:00 wolfbreslau napisał: > ... zeby sponsorowac, trzeba wpierw samemu cos mieć. z próżne > go i Salomon nie naleje. i to jest najwieksza bolączka polskiego AA...brak, a r > aczej nadmiar sponsorów. ;-) ____________________________________________. Sponsora wybieramy sobie sami, takiego jaki nam lezy i w zaleznosci od danego rozwoju duchowego... Sponsorowac moze kazdy...! Juz od pierwszego Mityngu AA, gdy przyjdzie nowicjusz mozna mu pokazac gdzie jest toaleta, kawa, ciastko, co znaczy swieca na stole, kapelusz, literatura AA, itd... A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 09:04 aaugustw napisał: wlasnie o tym pisałem..sponsoring od kibla i świecy..takich sponsorów jest najwięcej. ich brak, czyli nadmiar. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 09:13 wolfbreslau napisał (do A...): > wlasnie o tym pisałem..sponsoring od kibla i świecy..takich sponsorów jest najw > ięcej. ich brak, czyli nadmiar. __________________________________________________________________. Tam wlasnie powinienes rozpoczac swoja przygode... - od poczatku, jezeli chcesz trzezwiec wsrod profesorow...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Baclofen czy AA, czyli; pogadaly sobie dwa oboje 03.04.14, 08:56 wolfbreslau napisał do Eski: > ... natomiast gdy czytam , to co napisano o AA przez polskich > aowców itp...wtedy mam przekonanie ,ze czytam o zaklinaniu rzeczywistosci. w d > odatku jest to podparte jakims rozdwojonym t-intelektem. niby dziła, niby cud.. __________________________________________________________________. Czlowieku, wytrzezwiej...! Jak mozna jednostce pisac o innych Anonimowych Alkoholikach... - O calej Wspolnocie...!? Jezeli nie wiesz, jak funkcjonuje AA, zamilcz lepiej prosze, bo sie kompromitujesz...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Baclofen czy AA, czyli; pogadaly sobie dwa ob 03.04.14, 09:01 aaugustw napisał: > Czlowieku, wytrzezwiej...! > Jak mozna jednostce pisac o innych Anonimowych Alkoholikach... - O calej Wspoln > ocie...!? robisz to pajacu nieustannie. i nieustannie kompromitujesz AA.. oczywiscie biore pod uwage ,ze wiekszosc czytajacych tutaj jest intelgnetna i tylko dlatego Twoje "pisarstwo" wiekszej szkody nie uczyni... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Baclofen czy AA, czyli; pogadaly sobie dwa ob 03.04.14, 09:11 wolfbreslau napisał: > robisz to pajacu nieustannie. > i nieustannie kompromitujesz AA.. oczywiscie biore pod uwage ,ze wiekszosc czy > tajacych tutaj jest intelgnetna i tylko dlatego Twoje "pisarstwo" wiekszej szko > dy nie uczyni... _____________________________________________________. To jest wszystko na co ciebie stac, kiedy zabraknie ci argumentow; obrazac, uzywac wulgaryzmow, itp... - reprezentujesz wtedy poziom pijanego chama ze srednim wyksztalceniem szkoly podstawowej...! Od kiedy ja sam, czy ktokolwiek inny uczeszczajacy na MItyngi AA moze lub potrafi reprezentowac cala Wspolnote AA...!? Zastanow sie nad tym...! - Aowiec nie potrafi tak postepowac, jak ty to robisz z alkodarkiem i zahir, ze potraficie zyc w innych glowach...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Baclofen czy AA, czyli; pogadaly sobie dwa ob 03.04.14, 09:19 aaugustw napisał: > > To jest wszystko na co ciebie stac, kiedy zabraknie ci argumentow; > obrazac, uzywac wulgaryzmow, itp... - o ile pamietam, to Ciebie bawia dowcipy o worku sw,mikołaja, zabawy slowne jan pier dolle itp. cieszysz sie wtedy jak dziecko. jedyne o co dbasz, to by nikt Cie nie przylapal na doslownosci...i tyle.od lat na tym forum rozpychasz sie jak cham i prostak. depczesz ludziom po stpach jak w zatloczonym tramwaju. w gdy ktos ci zwaraca uwage, zaraz podnosisz larum, ze to nie jest argument. a na chama i prostaka jest tylko jeden argument...reszta argumentow to strata czasu. gdyby nie to ,ze ludzie tutaj odzywaja sie do Ciebie..Twoja obsesja pisania w kazdym temacie, wcinania sie w kazdy dialog, rozwaliłaby ci intelekt i emocje do reszty. nie panujesz juz zupełnie nad swoimi odruchami i stanem swej aktywnosci na forum. od lat zresztą....na pierwszym lepszym mityngu, prowadzący , zamknąłby ci jadaczke skutecznie i programowo. ale tu nie mityng...dlatego pozwalasz tutaj sobie na to, na co sobie pozwalasz....i git. mnie to rybka. ale znudzilo mnie juz glaskanie cie z wlosem ku obopólnej uciesze. dlatego z chamem bede gadal jak za chamem..albo wcale. wybór nalezy i tak tylko do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
boja55 Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 07:24 aaugustw napisał: > 2.- Borusia nigdy nie miala szans z Realem... - (transmisja darmowa dzis na ZDF > ) > A... W ubiegłym roku Borusia powiozła Real dwukrotnie (cztery bramki Lewandowskiego} Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 08:05 boja55 napisał (A...): > W ubiegłym roku Borusia powiozła Real dwukrotnie (cztery bramki Lewandowskiego} __________________________________________. ;-) Tak, wiem Boja... - Zaraz jak wyslalem to do Deo zobaczylem, ze palnalem gafe... (chyba ten baklofen przez moment mnie tez juz tu zamulil...!?) ;-) Poza tym wyjatkiem potwierdzajacym regule to mialem racje...! ;-) Przejdzie tylko Bayern M. A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 13:28 boja55 napisał: > W ubiegłym roku Borusia powiozła Real dwukrotnie (cztery bramki Lewandowskiego} > ja sie co prawda kibicowaniem nie ciekawie. ale teraz znikne na dwa dni...pi razy drzwi. wiec sie nie martw. jak wroce to napisze jak było...zanosi sie fajnie, o ile deszcz nas nie zagoni pod dach ;-0 powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Czy Deo ma racje? 03.04.14, 07:49 jako wilk chory, poddany byłbym odstrzałowi selekcyjnemu ;-0 wole , juz być dupowatym wilkiem żywym. co do samic pijacych zbyt wiele. dziela sie na kilka kategorii wymienie tylko takie jakie sa wymienialne estetycznie: -pijaczki domowe -pijaczki imprezowe -pijaczki samotne -pijaczki korporacyjne -pijaczki biznesowe -pijaczki erotycznie niespełnione. reszta kategorii samic, nie mieści sie w nomenklaturze NFZ ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Czy Deo ma racje? 03.04.14, 07:55 wolfbreslau napisał: > reszta kategorii samic, nie mieści sie w nomenklaturze NFZ ;-)< ach gdzież są drobnopijaczki? Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Czy Deo ma racje? 03.04.14, 08:02 alkodarek napisał: > wolfbreslau napisał: > > > > reszta kategorii samic, nie mieści sie w nomenklaturze NFZ ;-)< > > ach gdzież są drobnopijaczki? definicjami idiotów sie juz nie zajmuje..od tego jest psychiatra. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 09:09 to ,ze sponsorem może być każdy, nie oznacza, ze kazdy nim powinien być na zawołanie. ale widac tak juz jest ,ze gdy samemu sie było sponsorowanym przez kiblowego dziadka, to i potem sie we własnej prózności i dla własnej pychy sponsoruje innym. dziurawe wiadro pustym pozostanie nawet gdyby w nie lać wode cały dzień. i lanie wody to podstawowe narzędzie na sporej cześci polskich mityngów i pracy sponsorów. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Pokora to klucz do trzezwosci...! 03.04.14, 09:17 wolfbreslau napisał: > ... ale widac tak juz jest ,ze gdy samemu sie było sponsorowanym przez kiblowego dz > iadka, to i potem sie we własnej prózności i dla własnej pychy sponsoruje innym. > dziurawe wiadro pustym pozostanie nawet gdyby w nie lać wode cały dzień... ________________________________________________. Ty masz zbyt duze mniemanie o sobie i to cie gubi w zyciu...! Spojrz np. do lustra i zapytaj siebie: Mam tyle ... lat, co ja osiagnalem w zyciu swoja mundroscia i czy jestem z tego zadowolony...? A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Pokora to klucz do trzezwosci...! 03.04.14, 09:24 aaugustw napisał: > Ty masz zbyt duze mniemanie o sobie i to cie gubi w zyciu...! > Spojrz np. do lustra i zapytaj siebie: Mam tyle ... lat, co ja > osiagnalem w zyciu swoja mundroscia i czy jestem z tego > zadowolony...? > A... jesli pytasz mnie, czy nadaje sie na sponsora. to moja odpowiedz brzmi : nie- brak mi kwalifikacji i poczucia pewności ,ze wiedziałbym co i jak , komu i dlaczego . a co osiagnałem w swoim zyciu, zarówno dobrego jak i złego..to sprawa miedzy mna, moimi bliskimi i ewentualnie Bogiem/ choc biorę pod uwage wariant ,ze jego to zupełnie nie obchodzi ,a rozliczy mnie i tak po swojemu / Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 09:27 jesli masz cos sensownego do napisania w temacie baclofen , czy AA...to poprostu to napisz. od siebie i o sobie. inaczej wszystko inne to bzdury, wytwory chorej wyobraźni i mocno zachwianej osobowości.....Auguście , że się tak wyraże. wiesz co znaczy pojęcie "idiota" ?....dostojewski to uzyl jako tytulu swego dzieła.. pojecie podstawowe: idiota to osobnik nie dostosowany do zycia spolecznego....i tyle. oczywiscie w wikipedii o tym nie piszą , a szkoda. zatem jestes dla mnie forumowym idiota...a w jakim pojęciu wybirze sobie sam. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 11:25 www.youtube.com/watch?v=v0NAXRuc7Jg Niestety nawet młode i zdrowe wilki maja przechlapane Obława , obława , na młode wilczki na baclofenie wychowane , przez Gucia napiętnowane Obława , obława , na młode wilczki obława .. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 11:29 deoand napisał: > Obława , obława , na młode wilczki na baclofenie wychowane , przez Gucia napięt > nowane > Obława , obława , na młode wilczki obława .. tak juz jest od dawna Deo.ze kłusowników więcej niż wilków. ja sobie z tym radze dość łatwo...podwijam ogon i w długa nim mnie wypatrzą. poza tym kłusownik , to z reguły cykor...na widok zająca puszy sie i napawa. na widok wilka, nawet wyliniałego, woła po pomoc całą wspólnote od 5 pokoleń wstecz...czyli poluje z duchami :-) Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 11:45 Co jakiś czas nachodzi mnie ta piosenka Kaczmarskiego i od razu refleksja - nie chciał się leczyć jak nauka przykazała - miał bodaj raka krtani , tylko szukał różnych takich " baclofenów i Goździkowa powiedziała " to i umarł . Ale z drugiej strony jakby go zoperowali to by , być może żył ale już by nigdy nie zaśpiewał a on jak widać wolał śpiewać , wolał być ,wolał pić , wolał być póki był . Odwieczny dylemat - Być albo nie być - Pić albo nie pić ? Tak czy inaczej - Obława , obława , obława Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 11:54 deoand napisał: > Co jakiś czas nachodzi mnie ta piosenka Kaczmarskiego i od razu refleksja - nie > chciał się leczyć jak nauka przykazała - miał bodaj raka krtani , tylko szukał > różnych takich " baclofenów i Goździkowa powiedziała " to i umarł . > Ale z drugiej strony jakby go zoperowali to by , być może żył ale już by nigdy > nie zaśpiewał a on jak widać wolał śpiewać , wolał być ,wolał pić , wolał być > póki był . > to odwieczny dylemat artystów....ja go na szczescie nie posiadam. u mnie było prosciej..wolałem jednak poprostu zyć. byle jak, byle gdzie, z byle kim...ale żyć :-) a co sie tyzy Augustowej mocarstwowości....na jego widok najczęściej uciekam jak juz pisałem. kule ogon i w długą :-) a jesli juz mnie zagoni w jakis ostęp leśny...to go zawsze obsikac moge, bo to akurat jest coś co rozumie i ceni :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 12:25 > deoand napisał: > Co jakiś czas nachodzi mnie ta piosenka Kaczmarskiego i od razu refleksja > - nie chciał się leczyć jak nauka przykazała - miał bodaj raka krtani , tylko > szukał > > różnych takich " baclofenów i Goździkowa powiedziała " to i umarł . > > Ale z drugiej strony jakby go zoperowali to... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - wolfbreslau napisał (do Deo): > to odwieczny dylemat artystów....ja go na szczescie nie posiadam... ________________________________________________________. Tez tak uwazam... - Nie grozi tobie stac sie artysta, choc mocno sie o to starasz tu na tej forumowej scenie...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 12:36 aaugustw napisał: , choc mocno sie o > to starasz tu na tej forumowej scenie...! > A... zawsze chętnie ustepuje Ci miejsca...moja rola jest być czwartym kamerdynerem z lichtarzem pełnym gówna...co jak pamietam bardzo Ci ubawiło i Twoja uduchowiona laskę ;-) role głównych pajaców i heroin w tej burlesce pozostawiam wykwalifikowanym aktorom forumowym :-) ja jestem od kandelabrów i wynoszenia smieci :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 13:35 wolfbreslau napisał (do A...): > zawsze chętnie ustepuje Ci miejsca... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Ho, ho, ho... - Ale sie tu ktos wywyzsza, porownujac ze mna...! Ty nie musisz mi ustepowac miejsca, bo nigdy nie byles przede mna...! ____________________________. wolfbreslau napisał (do A...) dalej: moja rola jest być... z lichtarzem pełnym gówna... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Nie oceniaj swojej glowy tak brzydko...! :-( ____________________________. wolfbreslau napisał (do A...) dalej: > ... ja jestem od kandelabrów i wynoszenia smieci :-) - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Zaczynasz czasami kontaktowac...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 13:38 aaugustw napisał: > > Nie oceniaj swojej glowy tak brzydko...! :-( sory...to nie moja ocena, tylko Twojej przyjaciólki..ja sie dostosowałem na zasadzie: prawda, tylko prawda i gó... prawda ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 13:45 wolfbreslau napisał (do A...): > sory...to nie moja ocena, tylko Twojej przyjaciólki..ja sie dostosowałem na zasadzie: > prawda, tylko prawda i gó... prawda ;-) ______________________________. I u ciebie wyszla ta trzecia prawda...! :-( A... Ps. Moja przyjaciolka AA ma trafne oceny...! Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 13:48 aaugustw napisał: > Ps. Moja przyjaciolka AA ma trafne oceny...! zatem wniosek z tego prosty: AA zajmuje sie definiowaniem gówna...zaiste trzexwy osąd i kierunek rozwoju duchowego. :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 13:55 wolfbreslau napisał: > zatem wniosek z tego prosty: AA zajmuje sie definiowaniem gówna...zaiste trzexw > y osąd i kierunek rozwoju duchowego. :-0 ___________________________________. Z takich wypowiedzi widac, na jakim etapie rozwoju duchowego jest dany "delikwent" kiedy przerabia ten duchowy Program AA bez sponsora...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 13:57 aaugustw napisał: > Z takich wypowiedzi widac, na jakim etapie > rozwoju duchowego jest dany "delikwent" > kiedy przerabia ten duchowy Program AA bez sponsora...! ;-) > A... czy ja gdzies pisalem ,ze to przerabiam? oj nie kłam maluszku kłamczuszku...nieładnie. a gó... jako centrum Twojej uwagi..jest jak widze do spólki z Twoja paniusia bardzo realne i interesujace dla Was obojga...no i kilka innych epitetów a/la Rauchen :-0 jej i hej i tak dalej . Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 14:00 wolfbreslau tlumaczy sie dalej (A...): > czy ja gdzies pisalem ,ze to przerabiam?... ___________________________________. Prosilem cie, abys mi sie nie tlumaczyl...! :-( A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 14:15 wolfbreslau napisał (do A...): > a gó... jako centrum Twojej uwagi..jest jak widze do spólki z Twoja paniusia ba > rdzo realne i interesujace dla Was obojga...no i kilka innych epitetów a/la Rauchen... ______________________________________________________. Oj, dla twojego zdrowia lepiej bylo abys nie wymienial tej ksywki...! :-( Na twoim miejscu, nie pokazywalbym sie tu pare dni...! :-( A... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 23:25 nie chciał się leczyć jak nauka przykazała - miał bodaj raka krtani Wiesz co? bodajże rak krtani - jeśli złośliwy - to się wyleczyć nie da. Na pewne typy raka nie pozostaje nic innego ponad śmierć - im szybciej, tym lepiej. Świadomość nieuchronnego uczy ludzi, że na nieuchronność jedyną w swojej dobroci jest eutanazja. Ale do tego trzeba dorosnąć, znaczy zrozumieć, że cierpienie, które dręczy innych, może dręczyć i mnie. Znaczy ciebie, deo. Ty też padniesz jak szczur na ćwiczeniach, które rutynowo przeprowadzano w czasach twoich studiów. Nawet pomnik cmentarny się rozleci... normalka. Ale nie zawsze zdechnięty ma prawo powiedzieć: Non omnis moriar. Trzeba trochę zasłużyć na te słowa. Ćwiczysz w kaleki sposób swoje myśli o chorobie i śmierci, szukając chłopców do bicia - alkoholików. Nie wiem, czy Kaczmarski był alkoholikiem. Nie wiem nawet, czy pił. Jeśli ostro pił, to może znieczulał swoje umieranie. Wielu tak robi. Po pijanemu łatwiej znieść przedśmiertne męki. Jeśli ktoś pragnie żyć na przekór medycynie, szuka rozmaitych goździkowych rad. Na jakimś forum pijackim, może na sosie czy na strefie, wspomniałam o profesorze medycyny, wybitnym, który swoją chorą na raka żonę woził do znachorów. Pijaństwo w oficjalnym ujęciu "choroby duszy" faktycznie domaga się Goździkowej. Kiedyś taką chorobą, szaleństwem i upadkiem duszy była wścieklizna. I głupi Pasteur doszedł do równie głupiego wniosku, że to żadna choroba duszy, tylko zwyczajnie - trzeba podać serum. Jeśli baclofen jest podobnym serum przeciw alkoholowej "wściekliźnie" - to kiedyś zamkną zegrzańskie oddziały. I dobrze zrobią :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 04.04.14, 10:11 e4ska napisała: > ... Nie wiem, czy Kaczmarski był alkoholikiem. Nie wiem nawet , czy pił... _____________________________________________________________. Nie wiesz, to ja ci powiem, oto co Polska pisala: "Żona postawiła mu warunek: albo wódka, albo ja..." "corka ma anoreksje, a Kaczmarski jest alkoholikiem..." Chyba juz wiesz... - Wiecej chyba nie musze pisac...(!?) A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Czy Baclofen czy AA ... 04.04.14, 10:16 Aaugust, On był jednym z nas , już nie zyje i nie ma co tego wywlekać , zarobiono na nim i to dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 04.04.14, 10:25 iskram napisała (do A...): > Aaugust, On był jednym z nas , już nie zyje i nie ma co tego wywlekać , zarob > iono na nim i to dobrze! ___________________________________________________. No nie tak do konca - Iskram...! Lubie cala prawde, nie jej czesc... - A wiec on byl wprawdzie alkoholikiem, ale nie byl Anonimowym Alkoholikiem, moze zylby jeszcze dzisiaj, gdyby nie uparl sie jako lekarz na ten baclofen...(!?). A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Czy Baclofen czy AA ... 04.04.14, 10:38 Czy my mówimy o Jacku Kaczmarskim co śpiewał " Mury runą "? Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Czy Baclofen czy AA ... 04.04.14, 10:58 Bo jesli tak to był bardzo chory na chorobe duszy , ofiara systemu , niejedna ! Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Czy Baclofen czy AA ... 04.04.14, 11:03 I jeszcze dodam ze w Polsce nie było tak słychac o AA. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 04.04.14, 11:30 iskram napisała: > I jeszcze dodam ze w Polsce nie było tak słychac o AA. ______________________________________________. Ktory alkoholik chcial to slyszec...!? ;-) Ucieklem z Polski w 1985 i nic o AA nie dotarlo do mnie, mimo ze istnialo juz 11 lat...! Dzisiaj to juz potega, na ktorej opieraja sie nawet najlepsi ze swiata nauki...! Za pol godziny jade na Konferencje AA...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Czy Baclofen czy AA ... 04.04.14, 11:42 aaugustw napisał> Ktory alkoholik chcial to slyszec...!? ;-) > Ucieklem z Polski w 1985 i nic o AA nie > dotarlo do mnie, mimo ze istnialo juz 11 lat...! > Dzisiaj to juz potega, na ktorej opieraja sie > nawet najlepsi ze swiata nauki...! > Za pol godziny jade na Konferencje AA...! ;-) > A... >> iskram napisała ; >> Ja miałam to szczeście ze spotykałam takich ludzi , co już lizneli AA , natomiast zderzenie czołowe nastąpiło w 1989, zrobiłam awanture i poszłam pić , jeszcze na kilka lat ,a kiedy wróciłam nikt mi nie wypominał , dziś to są moi przyjaciele ! Jesteśmy w świecie . przekaż pozdrowienia z Polski, AA ma sie dobrze . Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 04.04.14, 11:56 iskram napisała (do A...): ... przekaż pozdrowienia z Polski, AA ma sie dobrze . __________________________________________. Dziekuje za pozdrowienia, a przy tej okazji wspomne, ze i z Polski bedzie kwiat AA... - Mamy scisly kontakt z polskojezycznym AA (ale nie tylko) na calym swiecie...! Fajnie miec taka Wspolnote znajomych ludzi na calym swiecie, ktorych laczy tylko jedno: ich choroba i to zdrowie i radosc plynaca dzisiaj z niej...! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Czy Baclofen czy AA ... 04.04.14, 12:05 I tymi dobry fluidami podziel sie na Konferencji AA , My to wiemy że ludzie na całym swiecie pragną pokoju i dobra, powodzenia , bądz czujny w drodze! Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Czy Baclofen czy AA ... 04.04.14, 12:07 Z Polski już jest kwiat ,natomiast najwiekszy bedzie z Rosji! Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Czy Baclofen czy AA ... 04.04.14, 12:09 Ja też wychodze mam zajecia ,do niedz. pozdrawiam ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 04.04.14, 10:15 e4ska napisała: > ... Jeśli ktoś pragnie żyć na przekór medycynie, szuka rozmaitych goździkowych rad... _______________________________________________________________________. Nie Eska, popelniasz kolejny blad myslowy...! Nikt nie jest przeciwko medycynie, bo jezeli mam nadcisnienie, czy inna cukrzyce to musze brac "medycyne", ale na alkoholizm nie ma "Medycyny", wiec jezeli jestem chorym alkoholikiem nie potrafiacym pic (jak ty i alkodarek i od onej on) kontrolowanie to ja osobiscie zamiast do apteki musze isc na Mityng AA, tam mam swoje lekarstwo 100% A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 04.04.14, 10:22 e4ska napisała: > ... Kiedyś taką chorobą, szaleństwem i upadkiem duszy była wścieklizna. I głupi P > asteur doszedł do równie głupiego wniosku, że to żadna choroba duszy, tylko zwy > czajnie - trzeba podać serum... ___________________________________________________________________. ;-) Eska, nie porownuj ani wscieklizny z alkoholizmem, ani siebie dzisiaj z tamtym czasem... - Jestes przeciez bardziej intelektualnie rozwinieta od takiego Pasterza...! Choc przyznac musze, ze tak jak wtedy wiedziano doskonale, ze na to musi byc lekarstwo, tak i dzisiaj wiadomo, ze na (np.) raka tez jest lekarstwo, ale nie moga na razie znalezc odpowiedniego Serum... Natomiast na alkoholizm - kazdy o tym wie, (procz ciebie, alkodarka i onej), ze nie ma zadnego lekarstwa...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Czy Baclofen czy AA ... 04.04.14, 13:03 e4ska napisała: > > Świadomość nieuchronnego uczy ludzi, że na nieuchronność jedyną w swojej dobroc > i jest eutanazja. Hitler tez tak uważal.a ostatnio holendrzy w swej mądrości też dostrzegli ,ze lepiej jak sie dziecko samo zdekaluje, czy chce zyć i cierpiec, czy zostać medycznym odpadem... akurat ze mną rozmowy o cierpieniu i eutanazji, to drazliwy temat. co prawda wysłucham każdej racji, ale nikomu jej nie przyznam jesli będzie inna od mojej. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 03.04.14, 11:50 wolfbreslau napisał: > ... kłusownik , to z reguły cykor...na widok zająca puszy sie i napawa. na w > idok wilka, nawet wyliniałego, woła po pomoc całą wspólnote od 5 pokoleń wstecz > ...czyli poluje z duchami :-) _______________________________________________. No dobrze, juz dobrze wilczku... - Wielki i mocny jestes...! (o twym rozumie nie bede sie wypowiadal...!). A... Odpowiedz Link Zgłoś
reklamy Re: Czy Baclofen czy AA ... 14.05.14, 08:23 No właśnie dlaczego jest takie podejście? tabletkinaalkoholizm.blogspot.com/2014/05/dwanascie-krokow-do-grobu.html Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Czy Baclofen czy AA ... 14.05.14, 08:42 Ci co sie lecza nie wrzeszcza i chodza na mit. wspieraja mówiac o sobie i o pracy nad programem zapewniam Cie ze jest ich tysiące. Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Czy Baclofen czy AA ... 14.05.14, 08:52 reklamy napisał: > No właśnie dlaczego jest takie podejście? > tabletkinaalkoholizm.blogspot.com/2014/05/dwanascie-krokow-do-grobu.html Za chwilę pewien mentor aaoizmu wykaże związek Twojego nicku z baclofenem. Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Czy Baclofen czy AA ... 14.05.14, 09:06 alkodarek napisał: > Za chwilę pewien mentor aaoizmu wykaże związek Twojego nicku z baclofenem >> iskram napisałą; >> Kim Ty jesteś , wobec tej choroby śmiertelnej! Odpowiedz sobie sam ,bo ja wiem ! Odpowiedz Link Zgłoś
reklamy Re: Czy Baclofen czy AA ... 14.05.14, 09:10 W takim razie dla równowagi muszę dodać: AA super jest. Z AA radośnie przez życie iść. Można tam spotkać przyjaciół i miło spędzić czas. Dla samego AA warto w nałóg wpaść. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Czy Baclofen czy AA ...? - Nie... - Obora...! 14.05.14, 09:15 reklamy napisał: > W takim razie dla równowagi muszę dodać: > AA super jest... - - - - - - - - - - - - - - - - alkodarek czatujac za naroznikiem napisal zza wegla: Za chwilę pewien mentor aaoizmu wykaże związek... ___________________________. Spad do obory, stolki stajenne...!! A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Czy Baclofen czy AA ...? - Nie... - Obora...! 14.05.14, 09:53 aaugustw napisał: > alkodarek czatujac za naroznikiem napisal zza wegla: > Za chwilę pewien mentor aaoizmu wykaże związek... > ___________________________. > Spad do obory, stolki stajenne...!! > A... Dojrzałość emocjonalna,przebudzenie duchowe, głęboka duchowość, empatia, bezwarunkowa miłość drugiego człowieka. Prawdziwa inkarnacja A. de Mello. Za to właśnie, wszystkie stołki stajenne, kochają aagustwa. Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Czy Baclofen czy AA ...? - Nie... - Obora...! 14.05.14, 10:14 Przeciez nikt nie jest doskonały ,a najważniejsze ze nie pije i trzeżwieje w swoim tempie , czego o was nie można powiedzieć ! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ...? - Nie... - Obora...! 14.05.14, 10:25 iskram napisała (do alkodarka - bez reklamy): > Przeciez nikt nie jest doskonały ,a najważniejsze ze nie pije i trzeżwieje w sw > oim tempie , czego o was nie można powiedzieć ! _______________________________. Ale skad oni moga o tym wiedziec...!? :-( Wiec nie sposob takze, aby to zrozumieli...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 10:22 alkodarek napisał: > Dojrzałość emocjonalna,przebudzenie duchowe, głęboka duchowość, empatia, bezwar > unkowa miłość drugiego człowieka. Prawdziwa inkarnacja A. de Mello. > > Za to właśnie, wszystkie stołki stajenne, kochają aagustwa. __________________________________________________. Dziekuje za to milosne wyznanie... - Nie napisales przy tym nic o sobie i o tym tam, jak mu tam, temu ktory zerwal sie z "reklamy"..!? A wiec, skoro nie napisales nic o was, pozwol ze ja napisze troszeczke o waszej szlachetnosci: Patrzycie i podziwiacie tych trzezwych z AA nie piszac nic o sobie... Mowicie o milosci do mnie (i do nas - trzezwych z AA), nie wspominajac nic o milosci do samego siebie i innych, ktorzy stoja tutaj, przed ta obora i czytaja te teksty, aby trzezwiec... Pokazujecie wielka milosc nie tylko do mnie, ale przede wszystkim do siebie.. - Jest ona (ta milosc) tak skrzetnie ukryta za literkami waszych wypocin, ze az strach czasami mnie ogarnia, czy aby moj monitor wytrzyma to cisnienie tego waszego nadetego EGO...(!?). A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 11:52 aaugustw napisał: > Patrzycie i podziwiacie tych trzezwych z AA nie piszac nic o sobie...< Jaśnieją Trzeźwi ( nie mylić z abstynencją) ci z AA niczym jutrzenka światłości obleczona w błękit powłóczysty przemiany duchowej. Rozwijają radosną tęczą przemiany duchowej ( nie mylić z d*ściskeim), dają świadectwo moralności najczystszej w dojrzałych nad wyraz wypowiedziach pozbawionych chamstwa a pełnych miłości. O Jasności Wielka alkoholickich deliryków prowadź nas Gwiazdo Rozwoju Duchowego Nie Mylić Z Drobnopijaństwem. Ciebie złaknieni Zdroju Trzeźwości wypatrują zbolałe kaprawe oczy baclofenowców na chemicznym głodzie, prawdziwego Trzeźwienia nie zaznawszy ( nie mylić z Fałszywym Trzeźwieniem). > Mowicie o milosci do mnie (i do nas - trzezwych z AA), nie wspominajac nic > o milosci do samego siebie i innych, ktorzy stoja tutaj, przed ta obora i > czytaja te teksty, aby trzezwiec...< O Oboro Trzeźwości, my stołki stajenne padamy na twarz przed tobą, Oboro Zdroju Trzeźwości, daj nam Prawdziwej Trzeźwości zaznać Oboro Absolutu Anonimowości, uratuj nas od straszliwej Bezanonimowości Oboro Aaugustwowa obdarz nas Światłością Prawdziwego Alkoholizmu. O Oboro Wiedzy Wszelakiej pozwól nam zostać Prawdziwymi Alkoholikami > Pokazujecie wielka milosc nie tylko do mnie, ale przede wszystkim > do siebie.. - Jest ona (ta milosc) tak skrzetnie ukryta za literkami > waszych wypocin, ze az strach czasami mnie ogarnia, czy aby moj > monitor wytrzyma to cisnienie tego waszego nadetego EGO...(!?). O Oboro pozbaw nas EGO dla dobra JEGO O Oboro nie dopuść do pęknięcia monitora, naszego przenikliwego lotnością umysłu interpretatora, alkoholickiego wszech czasów mentora. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 13:26 Pozwól, Darku, że dołączę do modlitwy... z jękiem, ze łzami! :-))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 13:35 e4ska napisała: > Pozwól, Darku, że dołączę do modlitwy... z jękiem, ze łzami! ___________________________________________. Wiec i twoje prosby zostana wysluchane, owieczko...! Takze nie czekaj do Wigilii aby z alkodarkiem pogadac...! Przypomne; Prosieta nie maja szans, aby zobaczyc nieba, ale kazda inna trzoda - TAK...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau do Eski i Alkodarka 14.05.14, 14:45 modlic sie z Wami nie bede :-) ale poprosze swojego ciecia, by pozamiatał , gdyby sie okazalo ,ze jakis trzexwy do mnie przyszedł z wizyta ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: do Eski i Alkodarka 14.05.14, 15:10 wolfbreslau napisał (do eski i alkodarka): > modlic sie z Wami nie bede :-) _______________________. Wyobrazam sobie to ZOO...! ;-) (to nie bylaby juz zadna obora) A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Hymn do obory...! 14.05.14, 13:31 alkodarek napisał: > O Oboro Trzeźwości, my stołki stajenne padamy na twarz przed tobą, > Oboro Zdroju Trzeźwości, daj nam Prawdziwej Trzeźwości zaznać > Oboro Absolutu Anonimowości, uratuj nas od straszliwej Bezanonimowości > Oboro Aaugustwowa obdarz nas Światłością Prawdziwego Alkoholizmu. > O Oboro Wiedzy Wszelakiej pozwól nam zostać Prawdziwymi Alkoholikami > O Oboro pozbaw nas EGO dla dobra JEGO > O Oboro nie dopuść do pęknięcia monitora, naszego przenikliwego lotnością umysł > u interpretatora, alkoholickiego wszech czasów mentora. ____________________________________________. Prosię nie prosi, wiec nigdy nie ujrzy nieba za zycia...! Ty prosisz, choc nieba takze nie widzisz, wiec prosby te zostana wysluchane i moze sie z tego co oprosi...(!?). Pamietaj ze za murami obory takze jest zycie, czyste zycie...! Nie czekaj Nocy Wigilijnej - Narodzenie moze i w dzien nastapic...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 14:59 alkodarek napisał: > Jaśnieją Trzeźwi ( nie mylić z abstynencją) ci z AA niczym jutrzenka światłości > obleczona w błękit powłóczysty przemiany duchowej. Rozwijają radosną tęczą prz > emiany duchowej ( nie mylić z d*ściskeim), dają świadectwo moralności najczysts > zej w dojrzałych nad wyraz wypowiedziach pozbawionych chamstwa a pełnych miłośc >> iskram napisałą ; >> Ty jesteś poeta tylko głowa nie ta ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
bacloman Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 15:29 Czy jeśli napiszę, że baclofen ratuje życie to mnie też ktoś tu zwyzywa? A jak napisze, że AA to sekt to rzuci ktoś kamieniem? Czy ta metoda powstała w latach trzydziestych ubiegłego wieku? Czy ktoś się orientuje jakie inne choroby leczy się metodami powstałymi 80 lat temu? Co za obłęd!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 15:47 bacloman napisał: > Czy ktoś się orientuje jakie inne choroby leczy > się metodami powstałymi 80 lat temu? Co za obłęd!!! Tak dla przykładu, bo lista jest długa: Stany zapalne pl.wikipedia.org/wiki/Kwas_acetylosalicylowy#Dzia.C5.82anie Zaburzenia emocjonalne pl.wikipedia.org/wiki/Psychoanaliza Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Kolejny drobnopijoczek, w bialych rekawiczkach? 14.05.14, 16:00 bacloman napisał: > Czy jeśli napiszę, że baclofen ratuje życie to mnie też ktoś tu zwyzywa? - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Nie boj sie... - Nikt cie tutaj nie zwyzywa, lecz ten ktos zapyta tylko komu on uratowal juz zycie i ilu osobom, bo ten jedyny ktory to wynalazl po paru latach uzywania baclofenu umarl...! :-( A... ___________________. bacloman napisał dalej: > ... A jak napisze, że AA to sekt to rzuci ktoś kamieniem? Czy ta metoda powstała w latach > trzydziestych ubiegłego wieku? Czy ktoś się orientuje jakie inne choroby leczy > się metodami powstałymi 80 lat temu? - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Pytasz, wiec odpowiadam... Nie rzuci nikt na ciebie kamieniem, bo ludzi dotknietych obłędem nie obrzuca sie kamieniami...! Na pytanie drugie odpowiadam; Tak, ja sie orientuje jakie inne choroby leczy się metodami powstałymi 80 lat temu? - A wiec; wszystkie uzaleznienia i wspoluzaleznieniainne leczy sie tym uniwersalnym Programem AA, ktory posluzyl tym wszystkim innym uzaleznionym i wspoluzaleznionym jako Fundament do opracowania swojego Programu i przyjecia go dla siebie... W chwili obecnej stosuja go wszystkie juz Wspolnoty na calym swiecie w niezliczonej ilosci liczonej w milionach ludzi...! ___________________. bacloman napisał dalej: > ... Co za obłęd!!! - - - - - - - - - - - - - - - - - Nie przejmuj sie... - I ty mas szanse na wyjscie z tego obłędu, chyba ze twoje cierpienie wyplywa z glebokich zaburzen emocjonalnych lub umyslowych, ale i tacy wracaja na tym Programie do zdrowia, jezeli zdobeda sie na uczciwosc wobec siebie...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
bacloman Re: Kolejny drobnopijoczek, w bialych rekawiczkac 14.05.14, 16:07 Ludzie, ja żyję normalnie. Baclofen mnie wyleczył. Co Ty gadasz człowieku? Siedzisz na forum i robisz ludziom wodę z mózgów. Jak chcesz się onanizowac tym swoim AA to rób to, ale tu przychodzą ludzie potrzebujący pomocy. Do nich piszę. Nie słuchajcie tych pierdół które wypisują zasłużeni maniacy AA. Powstała metoda która pomoże każdemu. Baclofen to raka sama chemia jak aspiryna czy tabletki na nadciśnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: Kolejny drobnopijoczek, w bialych rekawiczkac 14.05.14, 16:14 bacloman napisał: > Powstała metoda > która pomoże każdemu. Nie sądzę. To, że coś pomogło Tobie nie oznacza, że pomoże każdemu. Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Kolejny drobnopijoczek, w bialych rekawiczkac 14.05.14, 16:15 No to masz krzyżówke - jak nie wiesz co to jest to poszukaj wiad .!? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Kolejny drobnopijoczek, w bialych rekawiczkac 14.05.14, 16:15 bacloman napisał: > Ludzie, ja żyję normalnie. Baclofen mnie wyleczył... ___________________________________________. Z czego cie wyleczyl...!? Baclofen leczy spastyczność, stosuje sie go w urazach rdzenia kręgowego i przy stwardnieniu rozsianym... - Odpreza stany lekowe i nerwicowe, itd... itp... Jezeli z tego cie wyleczyl, to musze uwierzyc, bo nie mam w tych dziedzinach zadnego doswiadczenia...! Ale nie wspominaj mi tylko o chorobie alkoholowej i nie mow ze z niej ciebie wyleczyl baclofen, bo zrobisz z siebie sam durnia... A... Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: Kolejny drobnopijoczek, w bialych rekawiczkac 14.05.14, 16:24 > Baclofen (...) > Odpreza stany lekowe i nerwicowe, itd... itp... Jeśli baclofen leczy stany lękowe, to może pomóc tym, którzy swoje stany lękowe wcześniej próbowali "wyleczyć" alkoholem. Myślę, że takich osób (pijących z powodu nie zdiagnozowanych i nie leczonych zaburzeń emocjonalnych) może być sporo. Tylko, że u takich osób podstawowym problemem nie jest alkoholizm, tylko stany lękowe. Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Kolejny drobnopijoczek, w bialych rekawiczkac 14.05.14, 16:43 Ty nawet sobie nie jesteś wstanie wyobrazić jakie stany lękowe musiałam pokonać nie pijąc ! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Kolejny drobnopijoczek, w bialych rekawiczkac 14.05.14, 16:52 ya-rn napisała: > > Baclofen (...) > > Odpreza stany lekowe i nerwicowe, itd... itp... > Jeśli baclofen leczy stany lękowe, to może pomóc tym, którzy swoje stany lękowe > wcześniej próbowali "wyleczyć" alkoholem. Myślę, że takich osób (pijących z po > wodu nie zdiagnozowanych i nie leczonych zaburzeń emocjonalnych) może być sporo. Tylko, że u takich osób podstawowym problemem nie jest alkoholizm, tylko stany lękowe. _________________. To brzmi logicznie...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 16:03 Nie nikt Cie nie wyzywa ,dlaczego ty sie tym sugerujesz ,napisz z czym masz problem ? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 16:10 iskram napisała do (baclomana): > Nie nikt Cie nie wyzywa ,dlaczego ty sie tym sugerujesz ,napisz z czym masz problem ? _____________________________________________. On tylko udaje przed nami glupszego, anizeli nim jest...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 16:13 Wpisane jest to w chorobe - dzieki!?;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
bacloman Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 16:28 Naprawdę, kompletnie nie rozumiem o co Wam chodzi. Wielu Waszych znajomych nie żyje. Sami ciężko pracujecie na swoją trzeźwość. Jako nielicznym Wam się udało. Tymczasem tworzy się nowoczesna metoda którą przecież udoskonalaja profesjonaluści. Dla Was to jest nic, nie ważne, że napewno uratuje wielu słabszych od Was. Jakim prawem wyśmiewacie ostatnią deskę ratunku dla tych co skazani są na śmierć?! Odpowiedz Link Zgłoś
bacloman Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 16:46 Iskram pytasz z czym mam problem. Ze swoją osobą nie mam już żadnego problemu, poza zwykłymi codziennymi które dają sens życiu. Martwi mnie jednak ogromnie mur jaki jest stawiany przed nowymi odkryciami neurologii i farmakologii w leczeniu alkoholizmu. Wiem ,że tego się nie zatrzyma, jednak to co między innymi Ty robisz cały proces opóźni i wiele osób pośle do grobu. Miej świadomość, że swoją negacją będziesz pośrednio odpowiedzialny za ich śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 16:49 Profesjonaliści teoretycy , Alkoholicy na sobie doświadczeni i też profesjonalisci , o co Tobie chodzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 16:53 Hej mocne słowa już wiem o co Ci chodzi ,jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze! wbij poczucie winy w siebie , ja znajduje sie w kregu ! Odpowiedz Link Zgłoś
bacloman Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 17:21 Nie przeszkadzaj. A jeśli komuś baclofen uratował życie nie bagatelizujcie tego razem ze swoim kolegą Gustawem. Nie są nam potrzebne Wasze posty, a jest nas coraz więcej. Jeśli Wam są potrzebne piszcie je na wątkach o AA. Uszanujcie wolę i potrzeby innych. Wszyscy jesteśmy tutaj bo kochamy życie. Choć czasem jak Was czytam to wydaje mi się, że kochacie tylko swoje a nasze i innych macie za nic. Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 17:54 Nie przeszkadzaj - w czym ? Nawet nie wiesz co to jest uzależnienie , a na sentymenty to kota i ten sie nie da, bo chodzi swoimi drogami!? Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 17:57 Człowieku wszyscy kochają zycie , a tylko nieliczni wiedza co to znaczy!? powodzenia ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 20:50 bacloman napisał: > Nie przeszkadzaj. A jeśli komuś baclofen uratował życie nie bagatelizujcie tego > razem ze swoim kolegą Gustawem. Nie są nam potrzebne Wasze posty, a jest nas c > oraz więcej. Jeśli Wam są potrzebne piszcie je na wątkach o AA... _________________________________________________________. Iles ty dzisiaj wypil...!? - Belkoczesz jak pijana malpa (bez obrazy malp). O jakim bagatelizowaniu baclofenu mi tu balakasz...? - Baclofen moze jedynie pomoc w przerwaniu ciaglosci picia(!?), ale nie pomoc w trzezwosci nie mowiac juz o ratowaniu zycia ludzkiego..! A poza tym czy ty zawsze tytulujesz sie w l.mn. jak jestes pijany, albo ty zyjesz w glowach innych, ze wiesz co im jest potrzebne, a co nie...!? I jeszcze jedno; co ty tutaj na tym Forum Uzaleznien szukasz skoro nie nie jestes alkoholikiem...!? - Chcesz nam tu w swietle reflektorow czyms zaimponowac na tej forumowej scenie ...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 16:56 bacloman napisał: > Naprawdę, kompletnie nie rozumiem o co Wam chodzi. Wielu Waszych znajomych nie > żyje. Sami ciężko pracujecie na swoją trzeźwość. Jako nielicznym Wam się udało. > Tymczasem tworzy się nowoczesna metoda którą przecież udoskonalaja profesjonal > uści. Dla Was to jest nic, nie ważne, że napewno uratuje wielu słabszych od Was > . Jakim prawem wyśmiewacie ostatnią deskę ratunku dla tych co skazani są na śmierć?! ____________________________________. Kto tu co wysmiewa...!? - Tu sie broni nowicjuszy przed takimi, jak ty, ktorzy chca tylko zablysnac na tej scenie..! O wogole czym ty mowisz...!? - O jakiej chorobie...!? O jakiej nowoczesnej metodzie piszesz...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
bacloman Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 17:55 Auguście bronisz?! Widzisz co piszesz? Zachowujesz się jak Inkwizytor. Opanuj się. Nowicjusze? To jakiś anonimowy termin. Niczym z sekty. Czy czujesz się rzołnierzem? A tak z ciekawości, uchyl nam rąbka tajemnicy: w jakiej dziedzinie, niealkoholowej jesteś specjalistą... Bo coś mi się wydaje, że raczej żyjesz z pracy rąk, nie głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 18:06 . Czy czujesz się rzoł > nierzem? A tak z ciekawości, uchyl nam rąbka tajemnicy: w jakiej dziedzinie, ni > ealkoholowej jesteś specjalistą... Bo coś mi się wydaje, że raczej żyjesz z pra > cy rąk, nie głowy. >>iskram napisała; >> Jeśli zyjesz z pracy umysłu, w co watpię po tych błedach," RZOŁNIERZEM" doprawdy karygodne zachowanie , żyj i daj zyc innym ! Odpowiedz Link Zgłoś
bacloman Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 18:19 Coś mi tu wyglada, że iskram przelogowuje się na Augusta i odwrotnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Mysli (p)oborowego...! 14.05.14, 21:05 bacloman napisał: > Coś mi tu wyglada, że iskram przelogowuje się na Augusta i odwrotnie :-) ___________________________________________________________. Wymyslasz idiotyzmy, a potem glupkowato sie z tego jeszcze smiejesz...! Wypij jeszcze troche i poloz sie lepiej spac, moze baclofen ci sie przysni ? A... Odpowiedz Link Zgłoś
ona40311 Re: Milosc prosto z obory...! 14.05.14, 23:03 Baclomanie na nic się zda dyskusja z augustem i iskram , to maniacy AA . Oni nie uznają innego zdania oprucz swojego , to oni wiedzą najlepiej co jest " dobre " . Sam widzisz jakim jezykiem operuje August , ja to nazywam po imieniu : zwykłe chamstwo ! Tak zachowuje się chory człowiek i tylko to go usprawiedliwia ( choroba ) . Niczego się od niego nie dowiesz , to zwykły bełkot .Kiedyś tu czesciej zaglądałam , ponieważ sama skorzystałam z tego iż Darek podzielił sie swoim doświadczeniem z baclofenem ( za co jestem mu niezmiernie wdzieczna ) i zastosowaliśmy ów baclofen u męża . Dzisiaj jesteśmy szczęsliwą rodziną , mąż nie pije ponad rok . Nie będę sie tu rozpisywać dalej ponoeważ sam zobaczysz jak odniesie się August do tego postu .... krytyka , krytyka on wie najlepiej a my wszyscy ( mający odmienne zdanie od niego ) to drobnopijoczki , dupki , prosiaki i tak dalej , i tak dalej . Powiem ci baclomanie , że ja te jego odzywki ma gdzieś , ja wiem jak nam nie teraz żyje i taki August może nam " nagwizdać " , ze sie tak wyraże , choć jak sam napisałeś odstrasza tych którym można by pomóc , ale cóż dureń , durniem pozostanie . Nie przejmuj sie nim , życze wszystkiego dobrego i pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Milosc prosto z obory...! 15.05.14, 10:37 ona40311 napisała (do baclomana): > Baclomanie na nic się zda dyskusja z augustem i iskram , to maniacy AA . > Oni nie uznają innego zdania oprucz swojego , to oni wiedzą najlepiej co > jest " dobre " ... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Musze cie skorygowac ona40311... - To nie nazywa sie "maniacy AA", lecz doswiadczeni choroba trzezwi alkoholicy...! - My nie mozemy i nie umiemy reprezentowac Wspolnoty AA... - My tu prywatnie dzielimy sie z wami a jako eksperci najwyzszej wody wiemy najlepiej co pomaga - to prawda...! Wiemy rowniez to, ze wyraz "oprucz", nalezy tak pisac; oprocz ...! _________________________________. ona40311 napisała (do baclomana) dalej: ... Sam widzisz jakim jezykiem operuje August , ja to nazywam po imieniu : zwykłe chamstwo ! Tak zachowuje się chory człowiek... ... Powiem ci baclomanie , że ja te jego odzywki ma gdzieś , ja wiem jak nam nie teraz żyje i taki August może nam " nagwizdać "... ... cóż dureń , durniem pozostanie... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - O Matko Swieta, jedyna... - Jezeli chory tak sie zachowuje, to nie dziwota, ze zdrowy chory tak pisze o innym jak to zrobila ona...! :-( A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Milosc prosto z serca...! 14.05.14, 23:19 Juz na bank wiem jesteś napruty ,jaki masz zryty umysł ,wyspij sie ,może kiedyś porozmawiamy ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Baclofen działa i to bardzo skutecznie 14.05.14, 23:50 bacloman napisał: > Coś mi tu wyglada, że iskram przelogowuje się na Augusta i odwrotnie :-) Sekta jest sekta i forumowy nick nic nie znaczy. Daj sobie spokój z aalibami, szkoda życia na polemikę z botem alkoholowo-komputerowym. Przecież aaugustw, niedościgniony mistrz pustosłowia i frazesów, jak kania dżdżu wypatruje okazji na niby-aowską paplaninę więc nie dawaj mu powodów do zaśmiecania forum. Nie identyfikuj aaugustwa z AA, ponieważ to zupełnie różne instytucje. Żaden aowiec hołdujący Krokom i Tradycjom tak się nie będzie zachowywał. Aaliba nie interesuje nic poza nim samym, cierpi katusze jak nikt go nie chwali i pęka z dumnej radości jak ktoś napisze o nim coś życzliwego. Tak ma, nikt i nic nie jest go w stanie zmienić. Jaki jest sposób na trolla? Nie karm go swoją uwagą a padnie z głodu albo chociaż popadnie e letarg. Co do baclofenu, działa i to bardzo skutecznie. Oczywiście nie pomaga wszystkim ale wszystkim, którzy chcą się wyrwać z obsesji alkoholowej pomaga. To jest dobra nowina dla takich nieszczęśników jakim ja byłem ponad 22 miesiące temu. Okazuje się, że bez stygmatyzowania się mianem alkoholika, bez dozgonnych terapii i biegania na smutne mitingi można cały ten zaoszczędzony czas poświęcić sobie i rodzinie ciesząc się jednocześnie wolnością od obsesji picia i obsesji niepicia. I takich jak ja jest co raz więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Baclofen działa i to bardzo skutecznie 15.05.14, 10:48 alkodarek napisał (do baclomana): > Sekta jest sekta i forumowy nick nic nie znaczy. Daj sobie spokój z aalibami... ... Przecież aaugustw,... wypatruje okazji na niby-aowską paplaninę więc nie dawaj mu powodów do zaśmiecania forum. > Nie identyfikuj aaugustwa z AA... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Pomieszanie z poplataniem i pouczanie innych bez osobistych konsekwencji... - baba...! _____________________________________. alkodarek napisał (do baclomana) dalej: ... Żaden aowiec hołdujący Krokom i Tradycjom tak się nie będzie zachowywał. Aaliba nie interesuje nic poza nim samym, cierpi katusze jak nikt go nie chwali i pęka z dumnej radości jak ktoś napisze o nim coś życzliwego. Tak ma, nikt i nic nie jest go w stanie zmienić. > Jaki jest sposób na trolla? Nie karm go swoją uwagą a padnie z głodu albo choci aż popadnie e letarg. - - - - - - - - - - - - - - - ;-)))))))))))))))))))))) _____________________________________. alkodarek napisał (do baclomana) dalej: > Co do baclofenu, działa i to bardzo skutecznie... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Tak skutecznie dziala, ze jego wynalazca zmarl po paru miesiacach jego zazywania...! Ale ja osobiscie wierze, ze wszystko na tym swiecie moze pomoc zatrzymac ciag picia, nawet ta zwykla drewniana noga stolowa, jezeli sie w nia mocno uwierzy tez pomoze, z tym ze nie jest to zadne trzezwienie, lecz tylko zwykla abstynencja alkoholowa, ale dobre i to...! - Wiec chwala tej nodze stolowej i baclo i setkom innym esperalom...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Baclofen działa i to bardzo skutecznie 15.05.14, 10:59 aaugustw napisał: > Tak skutecznie dziala, ze jego wynalazca zmarl po paru miesiacach jego zazywani > a...! tu aakurat poslugujesz sie klamstwem... facet zmarl na serce. a nie w wyniku uzywania baclofenolu gdy jakis pijak umiera to w karcie zgonu podaja przyczyny rozne:zatrucie alkoholem, zatrucie inna substancja, upadek z 10 pietra itp...lub pisza- niewydolnosc krazeniowa. a jaki to ma zwiazek z baclofenem.? nie ma zadnego. nie klam August ...tylko pisz dalej te swoje paradyrdymaly na wesolo :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Baclofen działa i to bardzo skutecznie 15.05.14, 11:15 wolfbreslau napisał (do A...): > tu aakurat poslugujesz sie klamstwem... facet zmarl na serce. a nie w wyniku uz > ywania baclofenolu... _________________________________________________________. Czyli; jest podobienstwo...! - Alkoholik takze nie umiera na alkoholizm, lecz "tylko" na marskosc watroby, albo (np.) na niewydolnosc serca...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Baclofen działa i to bardzo skutecznie 15.05.14, 11:17 aaugustw napisał: > Czyli; jest podobienstwo...! - Alkoholik takze nie umiera na alkoholizm, > lecz "tylko" na marskosc watroby, albo (np.) na niewydolnosc serca...! > A... tez jestes alkoholikiem...zatem umrzesz w wyniku korzystania z mityngow AA? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Baclofen działa i to bardzo skutecznie 15.05.14, 12:10 wolfbreslau zapytał (A...): > tez jestes alkoholikiem...zatem umrzesz w wyniku korzystania z mityngow AA? ______________________________________. Pytasz, wiec odpowiadam: Nie umre w wyniku korzystania z Mityngow AA, ja nie umre dzieki korzystaniu z Mityngow AA...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Baclofen działa i to bardzo skutecznie 15.05.14, 11:51 aaugustw napisał: > Tak skutecznie dziala, ze jego wynalazca zmarl po paru miesiacach jego zazywania...! < Zniżasz się do kłamstwa w błaganiu o skomentowanie twojej wypowiedzi. Żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Baclofen działa i to bardzo skutecznie 15.05.14, 11:59 alkodarek napisał: > w błaganiu o skomentowanie twojej wypowiedzi. gdybysmy go pozbawili komentowania tego co pisze. mielibysmy go na sumieniu ;-) i pisze to powaznie. tym razem . Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Tlo sluzace do tematu glownego...! 15.05.14, 12:20 wolfbreslau napisał do alkodarka: > gdybysmy go pozbawili komentowania tego co pisze. mielibysmy go na sumieniu ;-) > i pisze to powaznie. tym razem . ____________________________________________________________. A ja takze napisze powaznie, ze nawet pijak lgnie do trzezwego Alkoholika i tak to funkcjonuje glownie we Wspolnocie AA, jak i tu, a baclo jest tylko tlem do powagi poruszanego tu tematu glownego...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Tlo sluzace do tematu glownego...! 15.05.14, 13:04 Też to zauwazyłam , jak sie nie wezma za prace na programie , to co najwyżej pobiegaja wokół własnego ogona!;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Duzo gadaja, malo czynia...! 15.05.14, 15:00 iskram napisała: > ... jak sie nie wezma za prace na programie , to co najwyżej pobiegaja wokół własnego ogona!;-))) _________________________. I beda go jeszcze podziwiac...! ;-))) A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Baclofen działa i to bardzo skutecznie 15.05.14, 12:15 alkodarek napisał (do A...): > Zniżasz się do kłamstwa w błaganiu o skomentowanie twojej wypowiedzi. > Żałosne. _____________________________________________. A co, moze to nie jest Prawda, ze on umarl na krotko po zaprzestaniu picia i rozpoczeciu zazywania baclofenu...!? A... Ps. Dlaczego ty pouczasz innych bacow, a sam odpisujesz...!? Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Baclofen działa i to bardzo skutecznie 15.05.14, 13:47 aaugustw napisał: > A co, moze to nie jest Prawda, ze on umarl na krotko po zaprzestaniu picia i rozpoczeciu zazywania baclofenu...!?< Więc kłamco aaugustw'cie: Zaprzestał pić dzięki baclofenowi w 2000 r, zmarł na zawał serca przeżywszy 60 lat. Zmarł na badzo powszechną chorobę niewydolności mięśnia sercowego. Dzięki baclofenowi przeżył 13 lat w wolności od obsesji alkoholowej. Przed baclofenem ćwiczył codzienne mitingi AA, czasami kilka razy dziennie. Wielka determinacja, mitingi i terapie nie były skuteczne. Dopiero baclofen podarował mu 13 lat szczęścia w wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Baclofen działa i to bardzo skutecznie 15.05.14, 14:23 Jacy wy nudni w tym udowadnianiu - przeciez zycie trwa , a wy się spieracie o trupa! Wnioski trzeba wyciągac samemu ! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Test... 15.05.14, 15:40 iskram napisała (do alkodarka i A...): > ... wy się spieracie o trupa! > Wnioski trzeba wyciągac samemu ! ______________________________. Dwaj ktorzy maja wyciagnac wniosek: Jeden ktory polyka chemie, zmieniajac sztucznie swoja swiadomosc, drugi ktory polyka duchowy Program wlasnego rozwoju zmieniajac siebie w sposob naturalny... - Ktory z nich potrafi wyciagnac trzezwy wniosek, dot. trupa, ktory polykal baclofen bez sprawdzenia jego uzytecznosci i zmarl...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Test... 15.05.14, 16:14 Cały czas pisze o krzyżowym uzależnieniu ,baklo, relanium i jeszcze inne świństwa dziś dochodza narkotyki , tu chodzi o życie ! Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Baclofen działa i to bardzo skutecznie 17.05.14, 09:42 iskram napisała: > Jacy wy nudni w tym udowadnianiu - przeciez zycie trwa , a wy się spieracie o t > rupa! > Wnioski trzeba wyciągac samemu ! zaskoczylas mnie...calkowicie sie zgadzam z ta obserwacja i sugestia :-) niecha kazdemu ziemia lekka bedzie i tyle w temacie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Baclofen działa i to bardzo skutecznie 15.05.14, 15:15 alkodarek napisał: > Baclofen działa i to bardzo skutecznie... - (Tak skutecznie, ze jego pacjenci umieraja :-( - moj przyp....!). > Więc kłamco aaugustw'cie: Zaprzestał pić dzięki baclofenowi w 2000 r, zmarł n > a zawał serca przeżywszy 60 lat. Zmarł na badzo powszechną chorobę niewydolnośc > i mięśnia sercowego. Dzięki baclofenowi... - - - - - - - - - - - - - - - - Tez bym tak pisal, gdybym na zakaske mial baclofen i popijal alkoholem...! :-\ Ps. Co to jest 60 lat...? - Nawet w Rosji osiaga sie taka przecietna u mezczyzn...! _______________________. alkodarek napisał dalej: > ... przeżył 13 lat w wolności od obsesji alkoholowej. Przed baclofenem ćwiczył codzienne mitingi AA... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Cwiczyc mozna wariata, (az nim bedziesz), ale nie Mityngi AA...! _______________________. alkodarek napisał dalej: > ... Dopiero baclofen podarował mu 13 lat szczęścia w wolności. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Podarowal mu wieczna wolnosc i Mityngi AA u Billa na chmurce...! (dla mnie nawet 13 lat, to dopiero pare miesiecy...!). A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Baclofen działa i to bardzo skutecznie 15.05.14, 15:19 Kłamco augustw-cie, nie zabazgrzesz swojego kłamstwa i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Baclofen działa i to bardzo skutecznie 15.05.14, 15:50 alkodarek napisał: > Kłamco augustw-cie, nie zabazgrzesz swojego kłamstwa i tyle. ____________________________________________________________. Czy ty wiesz, ze nawet baclofen nie pomoze na tak niezdrowa podniete...!? ;-) A teraz juz calkiem powaznie: Nigdy szczegolowo nie analizowalem tego pana doktora, ktory chcial wyleczyc swoj alkoholizm baclofenem, wiec moje wypowiedzi dot. tego pana sa oczywiscie bardzo niescisle... - Takze jezeli chodzi o to zdanie, ze jego smierc nastapila po paru miesiacach... Faktem jest, ze zmarl bardzo mlodo i ze baclofen pomogl mu tyle ile umarlemu kadzidlo...! A... Ps. Slyszalem ze tabletki nasenne wszelkiego rodzaju takze pomagaja na alkoholizm, ale istnieje powazne zagrozenie uzaleznienia sie krzyzowego...! Sam zas baclofen interesuje mnie tyle, co zeszloroczny snieg, ktorego u nas wcale nie bylo ubieglej zimy...! Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Baclofen działa i to bardzo skutecznie 15.05.14, 17:23 alkodarek napisał: >Kłamco augustw-cie, nie zabazgrzesz swojego kłamstwa i tyle >> iskram napisała ; >> A gdzie argumenty - co to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Do oborowego...! 14.05.14, 21:00 bacloman zapytał (A...): > Auguście bronisz?! Widzisz co piszesz? Zachowujesz się jak Inkwizytor. Opanuj s > ię. Nowicjusze? To jakiś anonimowy termin. Niczym z sekty. Czy czujesz się rzoł > nierzem? - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Nie jestem "rzolnierzem", ani sie takim nie czuje, choc bronie doswiadczenia wielomilionowej armii, ktora we Wspolnocie AA uratowala sobie i innym zycie przed najwiekszym wrogiem, jakim jest Alkohol... ________________________. bacloman zapytał (A...) dalej: A tak z ciekawości, uchyl nam rąbka tajemnicy: w jakiej dziedzinie, ni > ealkoholowej jesteś specjalistą... Bo coś mi się wydaje, że raczej żyjesz z pra > cy rąk, nie głowy. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - ;-) ty faktycznie jestes nawalony, (a jezeli nawet nie piles to twoje zachowanie przypomina mi takiego; nawalonego na sucho...!). W czym niby mialoby to komu pomoc czy ja zyje z pracy rąk, czy głowy...!? Ale, ze ja nie mam zadnych tajemnic, wiec odpowiem tobie: Zyje z pracy rak, nog serca i rozumu (glowa to ty mozesz walic w mur)... - Zyje dobrze, jestem wdziecznym, wolnym i szczesliwym czlowiekiem, a specjalista jestem w zdobytym doswiadczeniu, w jakie mnie to zycie bogato obdarzylo, ze takim jak ty starczyloby to na trzy zycia...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Do oborowego...! 14.05.14, 23:25 Aaugust w dzisiejszych czasach mamy doczynienia z uzależnieiami krzyżowymi, i z tego te chore myślaki ! Odpowiedz Link Zgłoś
bacloman Re: Do oborowego...! 14.05.14, 23:58 Miły wieczór. Bardzo fajny film właśnie obejrzałem. Dzięki Ona za słowa otuchy. Nie łamię się oczywiście. I nawet przez myśl mi nie przyjdzie, że ten pan pod dwoma nickami cokolwiek wyniesie z naszych postów. Nie pozwolę jednak aby mulił oczy osobom które tu zajrzą szukając pomocy. August i iskram tak zasikują to forum, że wygląda jakby było ich co najmniej dwudziestu. AA to bzdura i każdy kto ma odrobinę rozumu do takiego wniosku dojdzie. Oczywiście są tacy, którzy są w stanie chodzić tam i się okłamywać. Niektórych, bardzo nielicznych to ratuje. Chwała im. Ale o co tu chodzi? Miliony ludzi, setki tysięcy terapeutów. Lokale, etaty, dotacje. KaSa!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Nie obrażaj całego AA 15.05.14, 10:56 bacloman napisał: > AA to bzdura i każdy k > to ma odrobinę rozumu do takiego wniosku dojdzie. Oczywiście są tacy, którzy są > w stanie chodzić tam i się okłamywać. Niektórych, bardzo nielicznych to ratuje > . Chwała im. Ale o co tu chodzi? Miliony ludzi, setki tysięcy terapeutów. Lokal > e, etaty, dotacje. KaSa!!!!!!!!!! Nie obrażaj całego AA jeśli nie podobają się Tobie wypowiedzi pojedynczych osób z AA związanych. AA to nie jest bzdura i piszę to w oparciu o to, że (w realu) poznałam ludzi, którym pomogło. Za spotkania AA nie musisz płacić. Spotkania AA nie są prowadzone przez terapeutów, tylko przez ludzi, którym udaje się utrzymywać abstynencję i prowadzić satysfakcjonujące, zdrowe życie. Lokale na spotkania są często udostępniane przez np. wspólnoty wyznaniowe lub inne instytucje. W kwestii sporu baclofen czy AA uważam, że każdy wybiera to, co mu pomaga, podobnie jak w leczeniu depresji: jeden weźmie prochy i po miesiącu uśmiechnięty wróci do życia, inny potrzebuje psychoterapii. Nie ma jednej metody pasującej i pomagającej wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Nie obrażaj całego AA 15.05.14, 11:01 ya-rn napisała: . AA to nie jest bzdura i piszę to w oparciu o to, że (w realu) > poznałam ludzi, którym pomogło. ja tez i z tym sie zgadzam :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nie obrażaj całego AA 15.05.14, 11:20 wolfbreslau napisał: > ya-rn napisała: > . AA to nie jest bzdura i piszę to w oparciu o to, że (w realu) > > poznałam ludzi, którym pomogło. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Nie obrażaj całego AA 15.05.14, 11:28 aaugustw napisał: - Mnie takze AA pomoglo, w Twoim przypadku bede polemizowal....zapewne AA Ci nie zaszkodzilo. lecz w zadnym wypadku pomoglo :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nie obrażaj całego AA 15.05.14, 12:11 wolfbreslau napisał (do A...): > w Twoim przypadku bede polemizowal....zapewne AA Ci nie zaszkodzilo. lecz w zad > nym wypadku pomoglo :-0 ____________________________. Znowu usadowiles sie we mnie...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Nie obrażaj całego AA 15.05.14, 11:07 > Nie obrażaj całego AA jeśli nie podobają się Tobie wypowiedzi pojedynczych osób > z AA związanych. AA to nie jest bzdura i piszę to w oparciu o to, że (w realu) > poznałam ludzi, którym pomogło. >> iskram napisała; >>Zostaw ich, jak beda mieli kiedys szczescie to trafia ,większej bzdury nie słyszałam ze ja i August to jeden nick , tak mamy jeden program- ze sie rozpoznamy na całym swiecie , czego i tobie życze w drodze ,rób swoje!;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Nadawanie na jednakowych falach...! 15.05.14, 11:25 iskram napisała: > ... większej bzdury nie słyszałam ze ja i August to jeden nick , tak mamy jeden program- ze sie rozpoznamy na całym swiecie , czego i tobie życze...! ;-))) __________________________________________________________. ;-) No wlasnie; jak to dziala, ze potrafimy poznac siebie pod wiatr...(!?). Wystarczy jedno, dwa zdania i juz wiem kto trzezwieje na tym wspanialym Programie AA... ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nie obrażaj całego AA 15.05.14, 11:11 ya-rn napisała (do baclomana): > Nie obrażaj całego AA jeśli nie podobają się Tobie wypowiedzi pojedynczych osób > z AA związanych. AA to nie jest bzdura i piszę to w oparciu... > W kwestii sporu baclofen czy AA uważam, że... ______________________________________________________. On nie czuje bluesa... - On nie wie, ze AA to doswiadczeni choroba, trzezwi alkoholicy...! A porownania (czy spor) w kwestii czy AA, czy baclofen, to tak brzmi w moich uszach, jakby porownywac apteke z duchowoscia aptekarza A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Nie obrażaj całego AA 15.05.14, 12:00 ya-rn napisała: > Nie obrażaj całego AA jeśli nie podobają się Tobie wypowiedzi pojedynczych osób z AA związanych. < Racja, nie należy mylić aalibów z AA, ale o tym już pisałem... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nie obrażaj całego AA 15.05.14, 12:23 alkodarek napisał (do ya-rn): > Racja, nie należy mylić aalibów z AA... _______________________________________. Zawsze z opoznionym zaplonem dajesz te racje, a ile po drodze zaszkodzisz, sam Bog i AA wie...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Nie obrażaj całego AA 15.05.14, 13:00 Zawsze byli ludzie co chcieli zaszkodzic AA, i bedą. odp.My sie takich nie boimy ! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nie obrażaj całego AA 15.05.14, 15:10 iskram napisała: > Zawsze byli ludzie co chcieli zaszkodzic AA, i bedą. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - To sa ci wszyscy, ktorzy boja sie pogrzebac w sobie, bo to smierdzi...! __________________________. iskram napisała: > odp.My sie takich nie boimy ! - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Zywi trzezwi umarlych pijanych sie nie boja...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do oborowego...! 15.05.14, 11:00 bacloman napisał (do onej o A...): > ... Dzięki Ona za słowa otuchy. > Nie łamię się oczywiście. I nawet przez myśl mi nie przyjdzie, że ten pan pod > dwoma nickami cokolwiek wyniesie z naszych postów. Nie pozwolę jednak aby mulił > oczy osobom które tu zajrzą szukając pomocy. August i iskram tak zasikują to f > orum, że wygląda jakby było ich co najmniej dwudziestu... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - A sam teraz widzisz jaka SILA duchowa tkwi w tym Programie AA...! ;-) ___________________________________. bacloman napisał (do onej o AA...): > ... AA to bzdura i każdy kto ma odrobinę rozumu do takiego wniosku dojdzie... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Znowu mowisz za "kazdych" i podpierasz swoja slabosc i ulomnosc innymi...! :-( Jak widzisz i twoja odrobinka rozumu nieuzaleznionego jest zawodna...! Każdy kto ma odrobinę rozumu doprowadzil siebie w tej chorobie do katastrofy, bo nasz rozum nas zwodzi, tylko serce lub jak wolisz; ten sedzia sprawiedliwy wewnatrz nas potrafi nas wyzwolic z tej smiertelnej choroby... - Tylko Prawda nas wyzwoli...! A nie jakies tam kolejne lekarstwo i kolejne uzaleznienie od takiego swinstwa zmieniajacego swiadomosc chorego w inny sposob...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Milosc prosto z obory...! 15.05.14, 06:47 bacloman napisał: > żyjesz z pra > cy rąk, nie głowy. akurat tu bym polemizowal o wartoci pracy i wartosci czlowieka, ktory ja wykonuje. reszta bez zmian i zasadniczo goda. powodzenia. jak napisal alkodarek: aalib niepochwalony, to aalib nieszczesliwy . :-) bo niby skad mialby znalezc zadowolenie sam sobie i dla siebie, skoro praca, to dla niego harowa, zainteresowania to dla niego balast, a przyjemnosci i rozrywki kojarza mu sie tylko z chlaniem...o bzykaniu nie wspomne :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Pachnie eską na kilometr. 15.05.14, 10:03 Cytuję baclomana === Ale o co tu chodzi? Miliony ludzi, setki tysięcy terapeutów. Lokale, etaty, dotacje. KaSa!!!!!!!!!! To już pachnie a nawet śmierdzi eską na kilometr !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Pachnie eską na kilometr. 15.05.14, 10:21 deoand napisał: > To już pachnie a nawet śmierdzi eską na kilometr !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! > !! nie sadze Deo...Eska jest zbytnia egoistka by sie z kimkolwiek dzielic chwala i swoja krucjata :-)ak to gdzies kiedys czytalem...pewien Tankred w czasie pierwszej krucjaty mogl poprosic o pomoc kumpli przy zdobywaniu bodaj Askalonu...ale nie poprosil. i w 150-ciu normanow rozgonil kilka tysiecy pohancow , tylko dlatego , by sie z nikim nie dzielic chwala, odwaga i Askalonem....czy jakie to tam miasto bylo. grunt ze bylo bogate w lupy... "...hajda na kon. lupy w juki juki w troki...." i tak dalej jak moze pamietasz ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Pachnie eską na kilometr. 15.05.14, 11:05 deoand napisał: > To już pachnie a nawet śmierdzi eską na kilometr !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! _______________________________. O tym ostatnim meczu D-PL nawet nie pisalem - bez sensu i bez historii...! A... Ps. Bola ich pieniadze na chorych... - Bola...! A niech placa slono, w koncu to ich obowiazek, a oni zachowuja sie z ona jakby zyli w oborze...! :-( Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Pachnie eską na kilometr. 15.05.14, 19:49 > To już pachnie a nawet śmierdzi eską na kilometr !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! > !! >> iskram napisała; radio eska ............... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Pachnie eską na kilometr. 15.05.14, 19:55 iskram napisała:> > > To już pachnie a nawet śmierdzi eską na kilometr !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! _______________________________. A bo to malo na swiecie takich esek...! One takze naleza do tego swiata...! ;-) A... Ps. Wszy, pchly i osci tez naleza do calosci...! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Pachnie eską na kilometr. 17.05.14, 18:00 deoand napisał o esce........................ :::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: _______________________________. A co napiszesz o dzisiejszym meczu...!? Dzisiaj ta prawda ujrzy swiatlo dzienne i bedzie nie do obalenia, jak ta Prawda trzezwych alkoholikow, z ktora oni sie dziela z innymi jeszcze cierpiacymi oraz spiacymi...! A... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Ciekawe... 15.05.14, 17:24 W kilku publikacjach znalazłam informację, że Olivier Ameisen sięgnął po alkohol, ponieważ cierpiał na stany lękowe i ataki paniki. Czyli jego podstawową chorobą były zaburzenia lękowe, a nie alkoholizm. Czyli jego chodzenie do AA było trochę takie, jak tych, którzy "leczą" depresję obżarstwem i potem latami bezskutecznie chodzą na grupy anonimowych żarłoków, a bardziej pomogłoby im wyleczenie choroby podstawowej, jaką jest depresja. Więc może ten baclofen po prostu znosi lęk, który u niektórych był powodem picia? A tak przyz okazji, heroina na poczatku uznana była za nieuzależniający, bezpieczny lek :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Ciekawe... 15.05.14, 18:30 ya-rn napisała: > W kilku publikacjach znalazłam informację, że Olivier Ameisen sięgnął po alkohol, ponieważ cierpiał na stany lękowe i ataki paniki. Czyli jego podstawową chorobą były zaburzenia lękowe, a nie alkoholizm. Czyli jego chodzenie do AA było trochę takie, jak tych, którzy "leczą" depresję obżarstwem i potem latami bezskutecznie chodzą na grupy anonimowych żarłoków, a bardziej pomogłoby im wyleczenie choroby podstawowej, jaką jest depresja. Więc może ten baclofen po prostu znosi lęk, który u niektórych był powodem picia? A tak przyz okazji, heroina na poczatku uznana była za nieuzależniający, bezpieczny lek :-) ___________________________________________________________. Sam wspolzalozyciel Wspolnoty AA - Bill poddał się m.in. eksperymentom z LSD pod kontrolą lekarzy, ktorzy od czasu rozpoczecia uznawania alkoholizmu za chorobe zaczeli juz wtedy szukac lekarstwa na te chorobe, jak dawni alchemicy zlota...! Z tym, ze zamiast zlota te wszystkie wynalazki chemiczne na alkoholizm, po dzien dzisiejszy zaczely przynosic ich producentom zlotowki... A... Odpowiedz Link Zgłoś
marakuya Re: Ciekawe... 15.05.14, 19:07 Różni ludzie, w róży sposób radzą sobie ze słabościami. A jak już sobie poradzą, to zapominają o sprawie. Gorzej, jak się słabości nada jakiś nadzwyczajny wymiar. Pozdrawiam wszystkich przejętych teoriami psychologiczno-pseudoreligijnymi. Współczuję oderwania od realiów. Odpowiedz Link Zgłoś
marakuya Re: Ciekawe... 15.05.14, 19:24 A jeszcze założycielowi wątku chciałam odpowiedzieć. Nie rozumiem, jak ktoś utrzymujący się z pomagania innym wyrwania się z uzależnienia, może być tak cynicznym. Deo, czy jak ci tam, jesteś zwykłym, zwykłym, a nawet mniej niż zerem. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Ciekawe... 15.05.14, 19:45 marakuya napisała (do Deo): > ... Nie rozumiem, jak ktoś utrzymujący się z pomagania innym wyrwania się z uzależnienia, może być tak cynicznym. Deo, czy jak ci tam, jesteś zwykłym, zwykłym, a nawet mniej niż zerem. ________________________________________________________________. Dla mnie Deo tacy ludzie, ktorzy stoja w centrum uwagi i z takimi negatywnymi emocjami oraz tak wysoko oceniani sa przez zwyklych szarych zawsze mi imponowali...! Deo nie kazdego na to stac - gratuluje i masz ode mnie (w tej dzialce) wysoki szacunek i powazanie...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Ciekawe... 15.05.14, 19:52 > > ... Nie rozumiem, jak ktoś utrzymujący się z pomagania innym > wyrwania się z uzależnienia, może być tak cynicznym. Deo, czy jak ci tam, > jesteś zwykłym, zwykłym, a nawet mniej niż zerem. > ________________________________________________________________. >> może jego juz dopada choroba? Odpowiedz Link Zgłoś
marakuya Re: Ciekawe... 15.05.14, 19:55 Wysoki szacunek i poważanie dla osoby, która tobą pogardza????????????????? Deo jest zakompleksionym facecikiem. Chyba interesik odwykowy nie idzie najlepiej. Brakuje na Egipt. O Amazonii nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Ciekawe... 15.05.14, 20:00 marakuya napisała (do A...): > Wysoki szacunek i poważanie dla osoby, która tobą pogardza????????????????? ________________________________________________________________. Pytasz, wiec odpowiadam: Nie wiem co on robi... - Pogardzac mna moze tylko jedna osoba - ja sam...! ;-) (jezeli dopuscil bym do tego...!) A jezeli tobie sie tak wydaje, to masz Problem z realnoscia - dowod nr. 2...! :-( A... Odpowiedz Link Zgłoś
marakuya Re: Ciekawe... 15.05.14, 20:09 No cóż, bywają takie osoby, którym można pluć w oczy, a one zastanawiają się, czy to deszcz pada Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Ciekawe... 15.05.14, 20:16 marakuya napisała: > No cóż, bywają takie osoby, którym można pluć w oczy, a one zastanawiają się, c > zy to deszcz pada _________________. Dowod nr. trzy (3)...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
marakuya Re: Ciekawe... 15.05.14, 20:20 aaugustw napisał: ,0> Dowod nr. trzy (3)...! ;-) > A... Przepraszam, ale czy możesz powiedzieć, o jakich dowodach mówisz? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Ciekawe... 15.05.14, 20:27 marakuya napisała: > Przepraszam, ale czy możesz powiedzieć, o jakich dowodach mówisz? _________________________________________________________. Tego rodzaju pytanie, to dowod nr. 4 twojego oderwania od realnosci..! A... Odpowiedz Link Zgłoś
ona40311 Re: Ciekawe... 15.05.14, 23:34 Widzisz Auguscie niedługo czekałam ... jakże szybko zauważyłes mój błąg w wyrazie " oprucz " chyba miałeś założone dubeltowe okulary , ja bez okularków widze jak piszesz " nr . 1 , nr.2 , nr.3 , nr.4 . Uświadamiam cię wiec iz pisząc skrót wyrazu , który konczy się tą samą literką co i ów wyraz NIE STAWIAMY KROPKI !!! np. mgr ( magister ) nr ( numer ) i tak dalej . Sam więc widzisz , że i ty się mylisz i to nie tylko w tej sprawie , przemyśl to ! A tak na marginesie ,kiedy czytałam te twoje posty o " oborach " wystawiłeś swiadectwo o tym , jakim jesteś człowiekiem , chciałś poniżyć adresata a sam sprowadziłeś się do poziomu bydlaka którego miejscem jest obora ( choć trudno tu poniżać zwierzęta Bogu ducha winne ) one kirują się instynktem a ty masz rozum . Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Ciekawe... 16.05.14, 14:40 ona40311 napisała (do A...): > Widzisz Auguscie niedługo czekałam ... jakże szybko zauważyłes mój błąg w wy > razie " oprucz " chyba miałeś założone dubeltowe okulary... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Pytasz, wiec odpowiadam (z malym opoznieniem, pomagalem w realu potrzebujacym pomocy...!). Otoz zdziwisz sie, ale to nie sa okulary "dubeltowe", to sa okulary, ktore niedawno sobie sprawilem... - Kazde szkielko kosztowalo mnie 500,- € (Euro), a wiec dwa szkla = 1.000,- € (Euro), nie dziw sie wiec, ze ja to tak dobrze widze twoje bledy, ba widze nawet ten twoj drugi "błont", w jednym tylko zdaniu, (nie mowiac juz o bledach kardynalnych popelnianych przez ciebie i wynikajacych z twojego braku rozwoju duchowego...!). Opanuj swoje nerwy i pospiech, zajmij sie swojaq duchowosci, wtedy i twoja gramatyka lepiej bedzie sie tu reprezentowac...! (pospiech wskazany jedynie podczas lapania pchel...!). ______________________________. ona40311 napisała (do A...) dalej: > ... ja bez okularków widze jak piszesz " nr . 1 , nr.2 , nr.3 , nr.4 . Uświadamiam cię wiec iz pisząc skrót wyrazu , który konczy się... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Tak, tak wiem o tym, podstawowke ukonczylem tez, jak i ty, z tym ze w jezyku panstwa, w ktorym zyje prawie 30 juz lat, pisze sie wlasnie tak, jak ja to robie; Nr. Dr. itd... - z przyzwyczajenia. Mnie to nie razi...! ;-) ______________________________. ona40311 napisała (do A...) dalej: > ... A tak na marginesie ,kiedy czytałam te twoje posty o " oborach " wystawiłeś swiadectwo o tym , jakim jesteś człowiekiem... sprowadziłeś się do poziomu bydlaka którego miejscem jest obora ( choć trudno tu poniżać zwierzęta Bogu ducha winne ) one kirują się instynktem a ty masz rozum . - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - OK, widze ze obeznana jestes z obora, mimo to moja sugestia dla ciebie: Nie kiruj sie tak tym instynktem, bo i tak nie zrozumiesz czlowieka, ktory (jak mi napisalas) ma rozum...! :-( Ps. Malo tego, ze ma rozum, to i rozwija sie duchowo, dzieki Programowi AA...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Ciekawe... 16.05.14, 15:43 aaugustw napisał: > Otoz zdziwisz sie, ale to nie sa okulary "dubeltowe", to sa okulary, ktore niedawno sobie sprawilem... - Kazde szkielko kosztowalo mnie 500,- € (Euro), a wiec dwa szkla = 1.000,- € (Euro), nie dziw sie wiec, ze ja to tak dobrze widze twoje bledy, ...< Prawdziwy Krösus, 1000 ojro za bryle,cho cho cho! Ale wydatek był niecelowy, dalej własnego nosa i tak nie widzisz. > Ps. Malo tego, ze ma rozum, to i rozwija sie duchowo, dzieki Programowi AA...! < Ty się nie rozwijaj, ty się rozwiń. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Ciekawe... 16.05.14, 16:00 alkodarek napisał (do A...): > ... wydatek był niecelowy, dalej własnego nosa i tak nie widzisz... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Ameryki tym spostrzezeniem nie odkryles...! Dlatego wiec, abym "go" stale widzial potrzebny mi drugi alkoholik, jak lustro...! Za 2,5 godz. wyjezdzam na Mityng AA...! - A ty jak chcesz zobaczyc swoj fioletowy nos...!? ________________________________. alkodarek napisał (do A...) dalej: > Ty się nie rozwijaj, ty się rozwiń. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Krokow Programu AA nie da sie przerobic za zycia... - Ta droga jest tym celem... Kiedys tylko potrafilem sie caly "rozwinac", jak za duzo wypilem...! A jak ty sie rozwijasz...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Ciekawe... 16.05.14, 16:36 aaugustw napisał: > Dlatego wiec, abym "go" stale widzial potrzebny mi drugi alkoholik, jak lustro...!< Siła uzależnienia. > Za 2,5 godz. wyjezdzam na Mityng AA...! -< Napięcie rośnie. >A ty jak chcesz zobaczyc swoj fioleto wy nos...!?< Jak go tobie odetnę i stanie się moim trofeum. > Krokow Programu AA nie da sie przerobic za zycia... < Czas umierać. > Ta droga jest tym celem..< To ty piechurem-marudą jesteś a nie kawalerzystą. > A jak ty sie rozwijasz...!?< Nie obnoszę się z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Ciekawe... 16.05.14, 17:15 alkodarek napisał (do A...): > Siła uzależnienia. - - - - - - - - - - - - - Nie, to Sila wyzsza...! __________________________. alkodarek napisał (do A...) dalej: > Napięcie rośnie. - - - - - - - - - - - - - Tak to nazywasz po baclofenie...!? - U nas nazywa sie to wzrostem duchowym - (czyli; trzezwoscia, nie mylic z abstynencja duposciskowa...!). __________________________. alkodarek napisał (do A...) dalej: > Jak go tobie odetnę i stanie się moim trofeum. - - - - - - - - - - Czyli: Nigdy...! __________________________. alkodarek napisał (do A...) dalej: > Czas umierać. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Robisz to codziennie zazywajac Alkohol i baclofen...! __________________________. alkodarek napisał (do A...) dalej: > To ty piechurem-marudą jesteś a nie kawalerzystą. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Ci ktorzy wolniej sie poruszaja, wiecej potafia dostrzec dookola...! __________________________. alkodarek napisał (do A...) dalej: > Nie obnoszę się z tym. - - - - - - - - - - - - - - - - - Dlatego ciebie nosza - na tarczy (kawalerzysto, rycerzu z zakuta glowa...!) ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Ciekawe... 16.05.14, 21:26 to jak to bylo z tymi deklaracjami...a cos w stylu wyleczylo mnie i nawet nie mam ochoty na pisanie na forum hahahahahahahahahahaha no to brawa dla wyleczonych Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Ciekawe... 16.05.14, 21:54 Dossier medyczny dla osob bioracych udzial w zawodach sportowych organizowanych przez firme w ktorej sie pracuje imie i nazwisko : Bla Bla Data urodzenia: Bla Bla Bla Dolegliwosci zdrowotne: zadnych Leki zazywane codziennie: 300 mg Baclofen hahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Ciekawe... 16.05.14, 23:07 aaugustw napisał: > Nie, to Sila wyzsza...! < > U nas nazywa sie to wzrostem duchowym < > (czyli; trzezwoscia, nie mylic z abstynencja duposciskowa...!). > Ci ktorzy wolniej sie poruszaja, wiecej potafia dostrzec dookola...! Infantylne, zgrane, zajechane przez częste używanie riposty. Kilka aoistycznych frazesów. Takie riposty jaki rozwój duchowy. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Rozwoj duchowy, a ocena wlasna... 17.05.14, 15:43 alkodarek napisał (do A...): > ... Takie riposty jaki rozwój duchowy. _______________________________________. Jak ty chcesz to potrafisz trafnie siebie ocenic...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Ciekawe... 15.05.14, 20:28 Klapki na oczach i chmurka, co te emocje robia z człowieka! Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Ciekawe... 15.05.14, 20:30 Do Marakuyi Nie rozumiem, jak ktoś utrzymujący się z pomagania innym wyrwania się z uzależnienia, może być tak cynicznym. Deo, czy jak ci tam, jesteś zwykłym, zwykłym, a nawet mniej niż zerem. Mniej niz zero to był Ziobro - czyli miejsce juz niestety zajęte ... Nie cyniczne tylko prawdziwe tak jak tytuł watku , który założyłem . Uwaga - 99,9 % alkoholików nie robi NIC kompletnie NIC aby powstrzymać swoją chorobę - nie chodzą ani na terapie ani na AA ani nawet nie jedzą tego Baclofenu ... NIC kompletnie NIC - nawet nie chce im się ruszyć czterech liter aby choćby pójść posłuchać co tam terapeuta ma do powiedzenia albo wypić Anticol stad wola słuchać kompletnie debilnego gadania eski czy jakiegoś pojękiwania o Baclofenie czy tam o kozim bobku co ich podobno uzdrowi albo jakiegoś głaskania męża przez marakuję co to trochę tam nie pije i je albo i nie je tego Baclofenu. Po prostu alkoholik chce PIĆ i wszelkie pohukiwania Gucia -no może ruszą 0,1 % alkoholików a reszta ma to gdzieś . A jak się NIC nie robi to Cudów nie ma - Wars wita Was - Detoks czeka na Was .!!! Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Ciekawe... 16.05.14, 15:10 deoand napisał (do Marakuyi): 1.- Uwaga - 99,9 % alkoholików nie robi NIC kompletnie NIC aby powstrzymać swoją chorobę... 2.- Po prostu alkoholik chce PIĆ i wszelkie pohukiwania Gucia -no może ruszą 0,1 % alkoholików a reszta ma to gdzieś . 3.- A jak się NIC nie robi to Cudów nie ma - Wars wita Was - Detoks czeka na Was .!!! __________________________________________________________________. Wypowiedz te podzielilem na trzy czesci...! Zgadzam sie tylko z ostatnia wypowiedzia Nr. 3 Wypowiedzi: Nr. 1 i Nr. 2 pragne wyjasnic i wyprostowac...! Ad 1. + 2: To ze 99,9% alkoholików nie robi kompletnie NIC aby powstrzymać swoją chorobę, wynika wlasnie z tej choroby... - Po prostu alkoholik chce PIĆ i wszelkie pohukiwania moje nie ruszaja tych, ktorzy chca PIĆ, ale (tu uwaga..*), ci pijacy maja swoich bliskich, maja swoje rodziny lub partnerow, do ktorych te slowa docieraja i to w rozny sposob, wiec takie trzezwe i wspouzaleznione osoby dzwonia potem o porade, gdzie tylko sie da... - Z mojego doswiadczenia wiem, ze na 100 telefonow, ktore ja odbieram w tym temacie, 99,9% to osoby wspoluzaleznione od tych wlasnie 99,9% alkoholikow, dopiero potem kiedy dowiaduja sie jak postepowac tamci dopiero dostaja w ciry poprzez tzw. "twarda milosc", pozostaje im wiec potem do wyboru: AA, albo Wars...! Pominalem tu osoby, ktore osiagnely juz swoje dno , np. w Wars-ie i szukaja sami pomocy w AA, tacy osiagaja abstynencje w 99,9% a trzezwosc, w ok. 33,3%...! (o "chemikach" - drobnopijoczkach nie pisze, bo to inny rodzaj stworzen, na glinianych nogach, ci rozwoj duchowy Maja gdzieś...!). A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Ciekawe... 15.05.14, 19:40 marakuya napisała: > Różni ludzie, w róży sposób radzą sobie ze słabościami... > Gorzej, jak się słabości nada jakiś nadzwyczajny wymiar. > Pozdrawiam wszystkich przejętych teoriami psychologiczno-pseudoreligijnymi. > Współczuję oderwania od realiów. ______________________________________________________________________. To co ty nazywasz "słabościami", w realnym zyciu nazywane jest choroba smiertelna...! Pozdrawiam przejęta we wlasnej teorii z klapami i współczuję oderwania od realiów...! :-( A... Odpowiedz Link Zgłoś
ona40311 Re: Ciekawe... 16.05.14, 22:59 Do Augusta : Pokaż mi gdzie i w którym zdaniu napisałam " błont " ? Nie pomogły ci nawet te drogie szkiełka :-))) Ty zacznij się leczyć farmakologicznie póki nie jest jeszcze za pózno ( a może juz sie nie da ) ;-)))ponieważ ten twój rozwój duchowy z każdym miesiącem pogarsza twój stan osobowości a nie tylko wzrok . No chyba że jestes pijany , to usprawiedliwiałoby całą sytuacje ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Ciekawe... 17.05.14, 15:30 ona40311 napisała do A...: > Do Augusta: Pokaż mi gdzie i w którym zdaniu napisałam " błont " ? - - - - - - - - - - - - - Nie pokaze...! :-l (mowi sie: "prosze mi pokazac"...!) ___________________________. ona40311 napisała dalej (do A...): > ... Nie pomogły ci nawet te drogie szkiełka :-))) - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Czucie i wiara silniej mówi do mnie sroko niż mędrca szkiełko i oko. Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu, nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu...! Miej serce i patrzaj w serce, moj ty snie bo usmiech twoj falszywy jest dla mnie...! :-( ___________________________. ona40311 napisała dalej (do A...): Ty zacznij się leczyć farmakologicznie póki nie jest jeszcze za pózno ( a może juz sie nie da ) ;-))) > ponieważ ten twój rozwój duchowy z każdym miesiącem pogarsza twój stan osobowości a nie tylko wzrok . No chyba że jestes pijany , to usprawiedliwiałob > y całą sytuacje ;-)))) - - - - - - - - - - - - - - - - Ty sie we mnie zakochalas...!? ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Ciekawe... 17.05.14, 15:32 Gniew i kontrola wszystko przysłania !ha ha ha ....;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Ciekawe... 17.05.14, 15:40 iskram napisała: Gniew i kontrola wszystko przysłania !ha ha ha ....;-))) _________________________________________. Tak to juz jest, jak sie chce miec wlasna "racje"...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nie namawiam, nie odradzam, piszę jak jest... 17.05.14, 15:45 bez-problemu napisał: > Zwykle piątki, przepraszam, zawsze piątki to była zwałka. Po tygodniu ciężkiej > pracy, jeżeli w czwartek się nie udało, piątek był tym dniem kiedy browarem zac > zynałem koronować tydzień. Kiedy od ostatniej niedzieli postanowiłem, za życzli > wej osoby, odstawić trunki. Najbardziej obawiałem się piątku, czyli dzisiaj. A > tu lipa :-) zeroooo. Kiedy żona wieczorem spytała czy chce mi się pić, zdziwion > y odpowiedziałem, że przecież przed chwilą piłem wodę, więc jak mi się może chc > ieć pić. Kurcze, coś faktycznie się dzieje. Bardo się cieszę, bardzo. Gdyby kto > ś teraz postawił przede mną coś z procentami, nie wypiłbym, to niesamowite! Tak > bym zrobił. Ha, ha już planuję co będę z dziećmi robił przez cały weekend. Zwy > kle nie składało się, bo głowa bolała, a dzieciaki na urządzonkach pochłonięte > siecią. Tym razem tak nie będzie. Tatuś dokręci śrubki, nie ma przeproś, ta moj > a trzeźwość dzieciom uszami wyjdzie :-) ____________________________________________________________. Posluze sie wpisem Rauchen, ktora wyprzedzila te powyzsza wypowiedz...! ;-) imie i nazwisko : Bla Bla Data urodzenia: Bla Bla Bla Dolegliwosci zdrowotne: zadnych Leki zazywane codziennie: 300 mg Baclofen hahahahaha A... Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Nie namawiam, nie odradzam, piszę jak jest... 17.05.14, 16:43 wszystko piekne, wszystko cacy a przy tym zalosne jak cholera zrac miesiacami, latami tabletki niby to zostac wyzdrowionym a tu maly drobny problemik - nijak nie dociera do konserwy mozgowej by chociazby sprobowac bez tabletki skoro ktos juz wie, ze potrafi; skoro ktos juz wie, ze moze; skoro ktos wie ze potrafi dzien ustawic tak, zeby nie musiec zre dalej tabletki - a po co? po to zeby sie moc nachlac, ah, nawet jesli nie upic sie przy tym. zalosne Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Cierpiacy na zapalenie skarpet na Forum Uzaleznien 17.05.14, 17:45 rauchen napisała: > ... a tu maly drobny problemik - nijak nie dociera do konserwy mozgowej by chociazby sprobowac bez tabletki skoro ktos juz wie, ze potrafi; > skoro ktos juz wie, ze moze; > skoro ktos wie ze potrafi dzien ustawic tak, zeby nie musiec > zre dalej tabletki - a po co? po to zeby sie moc nachlac... __________________________________________________________________. Tak sobie glosno mysle: Moze tabletki te sa smaczne...!? - A moze nawyk zazywania ich wszedl do krwi...!? Przeciez jego żona (cyt.) "wieczorem go spytała czy chce mu się pić, a on zdziwiony odpowiedział, że przecież przed chwilą pił wodę, więc jak mu się może chcieć pić..." No wlasnie, jak mu sie moze chciec pic takiemu, ktory wczesniej napil sie mleka, a przy tym nie jest dotkniety choroba alkoholowa, a jedynie jako pijus naduzywal chlania, jak przystalo na wzorcowych, tut. drobnopijoczkow...!? ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Cierpiacy na zapalenie skarpet na Forum Uzale 17.05.14, 19:43 "wieczorem go spytała czy chce mu się pić, a on zdziw > iony > odpowiedział, że przecież przed chwilą pił wodę, więc jak mu się może chcieć pi > ć..." rano sie pyta zapewne czy wzial tabletki --------------------- I My Psychiatrist Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Nie namawiam, nie odradzam, piszę jak jest... 17.05.14, 19:40 Tatuś dokręci śrubki, nie ma przeproś, ta moja trzeźwość dzieciom uszami wyjdzie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Nie namawiam, nie odradzam, piszę jak jest... 17.05.14, 19:48 bez-problemu, nick dobry:) Tak to się właśnie odbywa, wystarczy przestrzegać kilku zasad i uwolnienie od obsesji alkoholowej przychodzi bez problemu. Cieszę się niezmiernie, że rozpoczynasz nowy, wspaniały i szczęśliwy etap swojego życia. Korzystaj z każdego dnia wolności, od obsesji picia i obsesji niepicia, tak jak umiesz najlepiej. Wszystko po woli wróci do normy, a świat stanie się tak piękny jak jeszcze nigdy nie był. Bez delirki, bez pęt alkoholowych, bez miana alkoholika ciesz się tym co dzień przynosi. Trzymaj się cieplutko, Darek. ps. Nie karm trolli, one czekają na każdy kęs, choćby ochłap, aby nim się pożywić. Bez tego zdychają w straszliwych katuszach. Mnie ich nie żal bo samo zło czynią. Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Nie namawiam, nie odradzam, piszę jak jest... 17.05.14, 20:00 zapomniales przeslac buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Nie namawiam, nie odradzam, piszę jak jest... 17.05.14, 21:43 rauchen napisała: > zapomniales przeslac buziaczki >> iskram napisała; >> A ja dodam misie buziaczki aż wam spodnie spadna ! Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: piszę jak jest... 18.05.14, 11:14 Guciu pewno chodziło ci o mecz B contra B w Niemczech . Nie oglądałem bo nie było w naszej TV a po drugie miałem gości z okazji moich imienin , na których oczywiście nie piłem / bez AA i Baclofenu / , inni po kuśtyczku bo lata nie te . Jak tylko poszli goscie zajrzałem do kompa i przeczytałem wyniku i Atletico z Barcelona i puchar Niemiec ... Dzis przeczytałem dokładniej relację i teraz stawiam tezę głośno i zdecydowanie ...... Wszystko to jest ukartowane tzn wyniki Lig czy stosownych pucharów czy tam innych ważnych wydarzeń sportowych ... Dowody - prosze bardzo : Barcelona prowadzi z Atletico 1-0 u siebie i powinna wygrać z przysłowiowym palcem .... a tu Atletico wyrównuje i jest w tym momencie mistrzem Hiszpanii ale Messi strzela prawidłową bramke i Barcelona byłaby mistrzem -- Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: piszę jak jest... 18.05.14, 11:50 deoand napisał (do A...): > Guciu pewno chodziło ci o mecz B contra B w Niemczech ... > ... te wszystkie rozgrywki są z góry ukartowane staje się w 99,9 % pewną - tak jak teza , że tylko 0,1 % alkoholików uczęszcza na Mitingi AA . ____________________________________________________________. Najpierw spoznione zyczenia imieninowe... - 100 lat zycze w trzezwosci...! Tak, o ten mecz chodzilo... - Nie bede wnikal w szczegoly, powiem tylko ze sami tego chca, aby w ligowych meczach nie byl chipsu w pilce, ktory pokazalby czy ona przeszla calym obwodem linie bramkowa... To bedzie wprowadzone za miesiac dopiero na MS w Brazylii... (acha, typowalem w gronie rodzinnym 2:0 dla Bawarii, ale tylko w 90 min. a ze stalo sie to dopiero w dogrywce, wiec nie wygralem nic, procz satysfakcji - Grill byl wysmienity - ze slodyczami i kawa w przerwie meczu i bez alkoholu...!). Co do twej tezy, nie bede tego liczyl, ile wynosi ta suma koncowa, wiem jedno: nawet jezeli to Prawda co napisales, to ci, ktorzy znalezli sie tam, w tym procencie, sa dzisiaj bez procentow i zyja zdrowo... - Tacy wygrali ten swoj mecz zycia...! (bez dopingu) ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: piszę jak jest... 18.05.14, 12:19 Ach jakie to dla was dziwne , od zawsze tak jest ,tylko kiedys nie robiono tego na tzw; wydre , a dziś, sami widzicie i wiecie o co chodzi ! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: piszę jak jest... 18.05.14, 14:00 iskram napisała: > Ach jakie to dla was dziwne , od zawsze tak jest ,tylko kiedys nie robiono tego > na tzw; wydre , a dziś, sami widzicie i wiecie o co chodzi ! _________________________________________________. A ja mimo to dalej jeszcze wierze w to, ze tylko Prawda nas wyzwala...! Ogladalem caly mecz i nie widzialem zadnego spisku... - Zreszta huczalo by juz dawno po tym wczorajszym meczu, gdyby tak bylo... A... Ps. Od nowego sezonu "Lewy" idzie do Bayern´u i po sprawie...! (A Mandzukic stamtad wyleci za niezdyscyplinowanie, jak alkoholik, ktory nie przestrzega Programu AA...!). Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Nie namawiam, wrecz odradzam... 18.05.14, 11:35 alkodarek napisał (do bez-problemu): > ... wystarczy przestrzegać kilku zasad i uwolnienie od obsesji alkoholowej przychodzi bez problemu... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Nie tylko ja, ale i ten pan "bez-problemu" chetnie poznalby te zasady... - Zdradz nam wreszcie te zasady, po tylu latach trzymania ich przed nami w tajemnicy... __________________________________. alkodarek napisał (do bez-problemu) dalej: > ... Wszystko po woli wróci do normy, a świat stanie się tak piękny jak jeszcze nigdy nie był... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Czy ty mowisz teraz o "Obietnicach AA", ktore bez alkoholu i innych swinstw chemicznych otrzymuje trzezwy alkoholik, czy obiecujesz teraz temu panu wlasne obietnice o tym, ze ten świat stanie się tak piękny jak nigdy, kiedy zacznie pic alkohol w sposob kontrolowany z pomoca (oczywiscie) baclofenu...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: re pisze jak jest 18.05.14, 12:13 Dziękuje Auguście . Życzę również powodzenia i zdrowia ! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: re pisze jak jest 18.05.14, 13:50 deoand napisał (do A...): > Dziękuje Auguście . Życzę również powodzenia i zdrowia ! ________________________________________________. A tak, z ciekawosci zapytam: Eska pozyczyla Ci juz takze...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: re pisze jak jest 18.05.14, 14:35 Nie wiem czy Real kocha się z Atletico choć oba kluby są z jednego miasta tak jak ja z eską stąd nie dziwota , ze moja krajanka nie pamięta tak nietypowych imienin jak moje ..... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: re pisze jak jest 18.05.14, 14:37 deoand napisał: > Nie wiem czy Real kocha się z Atletico choć oba kluby są z jednego miasta tak j > ak ja z eską stąd nie dziwota , ze moja krajanka nie pamięta tak nietypowych i > mienin jak moje ..... ______________________. Stesknilem sie juz za nia...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: re pisze jak jest 18.05.14, 15:19 chyba będziesz musiał troche poczekac bo wszelkie reinkarnacje czy jak to sie tam nazywa trochę trwaja ... eska przemieniła sie w marakuyę i na powrót do eski trzeba będzie troche poczekać tak jak na powrót pani posłanki Grodzkiej do Krzysztofa Bęgowskiego z którego startował/a/ Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: re pisze jak jest 18.05.14, 15:54 > chyba będziesz musiał troche poczekac bo wszelkie reinkarnacje czy jak to sie t > am nazywa trochę trwaja ... eska przemieniła sie w marakuyę i na powrót do eski > trzeba będzie troche poczekać tak jak na powrót pani posłanki Grodzkiej do Krz > ysztofa Bęgowskiego z którego startował/a/ >>iskram napisała; >> A ty chodzisz w ich butach - zajmij sie soba , nawet jesli zajmujesz sie terapia , to tym bardziej nie upowaznia cię to do opisywania innych na forum - zweryfikuj swoje postępowanie i myślenie! Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: re pisze jak jest 18.05.14, 16:05 deonad napisał > > chyba będziesz musiał troche poczekac bo wszelkie reinkarnacje czy jak to > sie t > > am nazywa trochę trwaja ... eska przemieniła sie w marakuyę i na powrót > do eski > > trzeba będzie troche poczekać tak jak na powrót pani posłanki Grodzkiej > do Krz > > ysztofa Bęgowskiego z którego startował/a/ > >>iskram napisała; > >> A ty chodzisz w ich butach - zajmij sie soba , nawet jesli zajmujesz > sie terapia , to tym bardziej nie upowaznia cię to do opisywania innych na for > um - zweryfikuj swoje postępowanie i myślenie! Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: re pisze jak jest 18.05.14, 16:30 A ty chodzisz w ich butach - zajmij sie soba , nawet jesli zajmujesz sie terapia , Ile razy mam powtarzać , że nie zajmuję się terapią !! Zajmij sie soba to typowy zwrot aowski jak sie nie ma argumentów w stosunku do oponenta ... ale nie ze mna te numery iskram !!! Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: re pisze jak jest 18.05.14, 21:28 > chyba będziesz musiał troche poczekac bo wszelkie reinkarnacje czy jak to sie t > am nazywa trochę trwaja ... eska przemieniła sie w marakuyę i na powrót do eski > trzeba będzie troche poczekać tak jak na powrót pani posłanki Grodzkiej do Krz > ysztofa Bęgowskiego z którego startował/a/ >> iskram napisała; >>Masz argument ,wczytaj się dokładnie , nie masz nic do powiedzenia od siebie bez jechania na kimś ! rozumiesz , i przestań przyklepywać wszystko na" AA" Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: re pisze jak jest 18.05.14, 17:24 deoand napisał: > ... eska przemieniła sie w marakuyę < Pudło. Wszechwi(e)dzące Boskie Oko Cię zawiodło. Odpowiedz Link Zgłoś
marakuya Re: re pisze jak jest 18.05.14, 19:26 alkodarek napisał: > deoand napisał: > > > ... eska przemieniła sie w marakuyę < > > Pudło. Wszechwi(e)dzące Boskie Oko Cię zawiodło. Deonad tak uprzejmie mi wyjaśnił dlaczego mierżą go alkoholicy, że nawet jakoś go rozumiem. Tylko nie rozumiem dlaczego tak usilnie krytykuje inne metody, skoro świetnie wie, że tradycyjne okazały się dramatycznie nieskuteczne. Baclofenu już nie używam. Nie wiem co się stało z moimi nałogami, bo zniknęły w tajemniczy sposób. Nie palę papierosów, a byłam niewolnikiem przemysłu tytoniowego. Nie piję alkoholu, a nie umiałam się inaczej zrelaksować. Nawet nie wiem czy to Baclofen mi pomógł, czy zadziałała zasada, że jak się czegoś bardzo chce, to musi się udać? Coś w każdym razie zadziałało. Mało tego, jak bym chciała, to mogę w towarzystwie zapalić papierosa i wypić trochę alkoholu i nic się nie dzieje. To właśnie jest odzyskana wolność, mogę, ale nie muszę. Możecie mi wierzyć albo nie, ale tak jest. A to, że 99,9% nie chce przestać, to guzik prawda. Po prostu nie potrafią sobie pomóc, a na żadną pomoc zewnętrzną liczyć nie mogą, bo tradycyjna terapia program AA są może dobre, ale dla bardzo nielicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Przykladowe dzielenie sie swoim doswiadczeniem... 18.05.14, 19:45 marakuya napisała: > Nawet nie wiem czy to Baclofen mi pomógł, czy zadziałała zasada, że jak się cze > goś bardzo chce, to musi się udać? Coś w każdym razie zadziałało. > Mało tego, jak bym chciała, to mogę w towarzystwie zapalić papierosa i wypić tr > ochę alkoholu... ______________________________________________________________. Mocna z ciebie istota... - Dawaj nam tu - slabeuszom - stale takie przyklady, jak dawac sobie rade z nalogami, ot tak; pstryknac palcem i pijesz, albo i nie... - Palisz, albo i nie, czyli tak jak ten wytresowany pies; jak mu sie powiedzialo: Idziesz do budy, albo nie, to on szedl, albo i nie...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
marakuya Re: Przykladowe dzielenie sie swoim doswiadczenie 18.05.14, 20:03 aaugustw napisał: czyli tak jak ten wytresowany pies; jak mu sie powiedzialo: > Idziesz do budy, albo nie, to on szedl, albo i nie...! > A... Coś Ci to porównanie tępo wyszło, ale składam to na karb szybkiej reakcji. Może gdybyś dłużej pomyślał... Nie jesteś dzisiaj mistrzem ciętej riposty'-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Przykladowe dzielenie sie swoim doswiadczenie 18.05.14, 20:25 marakuya napisała (do A...): > Coś Ci to porównanie tępo wyszło, ale składam to na karb szybkiej reakcji. > Może gdybyś dłużej pomyślał... Nie jesteś dzisiaj mistrzem ciętej riposty'-) _____________________________________________________________. Dziekuje za ten kolejny tytul od ciebie... - To juz drugi od baclofeniarza...! ;-) Ale do rzeczy, bo tu nie chodzi o tytuly, tylko o prawde: Bo tam gdzie duzo wyrozumienia, tam malo rozumu...! Moze i tepo wyszlo, ale widze ze wyszlo a to bylo moim celem, zeby nawet i do ciebie to dotarlo...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
marakuya Re: Przykladowe dzielenie sie swoim doswiadczenie 18.05.14, 20:36 aaugustw napisał: > marakuya napisała (do A...): > > Coś Ci to porównanie tępo wyszło, ale składam to na karb szybkiej reakcji > . > > Może gdybyś dłużej pomyślał... Nie jesteś dzisiaj mistrzem ciętej riposty > '-) > _____________________________________________________________. > Dziekuje za ten kolejny tytul od ciebie... - To juz drugi od baclofeniarza...! > ;-) > Ale do rzeczy, bo tu nie chodzi o tytuly, tylko o prawde: > Bo tam gdzie duzo wyrozumienia, tam malo rozumu...! > Moze i tepo wyszlo, ale widze ze wyszlo a to bylo moim celem, zeby nawet > i do ciebie to dotarlo...! ;-) > A... Perełek intelektu od Ciebie nie oczekuję. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Ziarenka prawdy...! 18.05.14, 20:55 marakuya napisała wzniosle (do A...): > Perełek intelektu od Ciebie nie oczekuję. _____________________________________________. Nie rozdaje perel, jedynie ziarenka prawdy, ktorych tacy jak ty nie chca brac ani sluchac, choc pilnie ich potrzebuja...! :-l A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: re pisze jak jest 18.05.14, 20:10 marakuya napisała: > Deonad tak uprzejmie mi wyjaśnił dlaczego mierżą go alkoholicy, że nawet jakoś > go rozumiem. > Tylko nie rozumiem dlaczego tak usilnie krytykuje inne metody, skoro świetnie w > ie, że tradycyjne okazały się dramatycznie nieskuteczne. > Baclofenu już nie używam... ____________________________________________________________________. Skad ty wiesz, ze tradycyjne metody sa nieskuteczne skoro z nich nie korzystalas...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Ciemne mary... 18.05.14, 20:16 marakuya napisała: > Mało tego, jak bym chciała, to mogę w towarzystwie zapalić papierosa i wypić trochę alkoholu i nic się nie dzieje. To właśnie jest odzyskana wolność, mogę, ale nie muszę.... Możecie mi wierzyć albo nie - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Alez wierze, ja wierz...!! ;-) Tylko co to za odzyskana "wolnosc", ktora sie zawsze mialo, wystarczylo tylko to ograniczyc, metoda tego tresowanego pieska...! __________________________. marakuya napisała dalej: ... to, że 99,9% nie chce przestać, to guzik prawda. Po prostu nie potrafią sobie pomóc... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - No wlasnie, a JA MARAKUYA to potrafie...!!!!!!!!!!! A... Ps. To Ego tak sie juz nadymalo, ze zaraz peknie (takze samo...!) ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
marakuya Re: Ciemne mary... 18.05.14, 20:30 aaugustw napisał: ,> No wlasnie, a JA MARAKUYA to potrafie...!!!!!!!!!!! > A... > Ps. To Ego tak sie juz nadymalo, ze zaraz peknie (takze samo...!) ;-) Przygadywał kocioł garnkowi... Nie wiem, czy potrafię, ani jak potrafię. W przeciwieństwie do Ciebie nie czuję misji uzdrawiania innych. Ty uważasz, że wiesz co i jak trzeba zrobić. Ja nie wiem, poza tym, że trzeba szukać rozwiązań. Nawet na takim forum coś można znaleźć, chociaż to okrężna droga. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Ciemne mary... 18.05.14, 20:50 marakuya napisała (do A...): > Przygadywał kocioł garnkowi... > Nie wiem, czy potrafię, ani jak potrafię. > W przeciwieństwie do Ciebie nie czuję misji uzdrawiania innych. > Ty uważasz, że wiesz co i jak trzeba zrobić. > Ja nie wiem, poza tym, że trzeba szukać rozwiązań. > Nawet na takim forum coś można znaleźć, chociaż to okrężna droga. _____________________________________________________. Oczywiscie, ze nie wiesz, bo i skad mialabys to wiedziec, jako nie- uzalezniona...!? - Zeby cos podac dalej, potrzeba to cos najpierw miec...! Ty wiesz tylko, ze trzeba czegos tu szukac, ale sama nie wiesz co...! :-o Wiec ja ci powiem: Wszystko juz jest "wymyslone" i gotowy jest takze uniwersalny Program dla chorych uzaleznionych, wiec jezeli bedziesz szukac dalej po omacku, na tym Forum (i kazdym innym) znajdziesz tylko takich jak ty, ktorzy szukaja czegos, czego oni wogole nie potrzebuja dla siebie, bo oni potrafia spozywac uzywki w sposob kontrolowany, wiec beda krecic sie tacy tutaj dalej wokol wlasnego ogona, aby napompowac swoje Ego oraz aby w tej swej ciemnosci zablysnac na tej scenie wsrod chorych alkoholikow i pokazac siebie w najwiekszym swietle reflektorow...! Nie maracuya tym sposobem ktory tu siejesz, zbierzesz tylko plewy... A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Ciemne mary... 18.05.14, 21:41 > ,> No wlasnie, a JA MARAKUYA to potrafie...!!!!!!!!!!! > > A... > > Ps. To Ego tak sie juz nadymalo, ze zaraz peknie (takze samo...!) ;-) >> iskram napisała; A jesli tak jest ,to Ty nie masz na to wpływu ,a ja od siebie życze powodzenia i nie zamierzam zawracać kijem Wisły ! szkoda energii;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Ciemne mary... Piękna zieleń natury..... 18.05.14, 22:04 Teraz maj natura taka piekna że szkoda czasu ,trzeba \nacieszyć oczeta pięknym kolorem zieleni ,bo szybko zacznie sie zmieniać i dopiero za rok będzie to samo ,to jest to zajecie sie soba , dla tych co jeszcze nie wiedza i nie widza a maja 24h codzienne! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Higiena duszy...! 19.05.14, 15:41 iskram napisała: > Teraz maj natura taka piekna że szkoda czasu ,trzeba \nacieszyć oczeta pięknym > kolorem zieleni ,bo szybko zacznie sie zmieniać i dopiero za rok będzie to samo... ________________________________________________________. U mnie dzisiaj juz 24°C... - Jutro ma byc juz 26°C - nareszcie "lato"...! Nareszcie bede mogl juz jutro zrobic dla mojej trzezwosci, dla mojej duszy to co lubie, mianowicie; poplywac sobie na basenie i poopalac na sloncu... (wnuczka biore ze soba...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Higiena duszy...! 19.05.14, 18:14 > Nareszcie bede mogl juz jutro zrobic dla mojej trzezwosci, dla mojej duszy > to co lubie, mianowicie; poplywac sobie na basenie i poopalac na sloncu... > (wnuczka biore ze soba...! ;-) > A... >> iskram napisała; >> miłego odpoczynku , dla mnie pływanie to tylko w morzu ,a opala mnie wiatr...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Eska wiecznie zywa...! 18.05.14, 19:40 deoand napisał: ... eska przemieniła sie w marakuyę - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - alkodarek odpisał: > Pudło. Wszechwi(e)dzące Boskie Oko Cię zawiodło. _______________________. A wiec nastapila symbioza...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn A co z chemią i biologią? 21.05.14, 08:53 Przyszło mi do głowy, że człowiek jest także chemią, biologią. Do tego, by żyć, potrzebujemy, na przykład, witamin i innych substancji. Nie wyprodukujemy witamin medytacją. Czasem, na zlecenie lekarza, bierzemy witaminy, żeby wyzdrowieć. Są też ludzie, którzy witamin nadużywają (co też powoduje choroby), ale to nie znaczy, że witaminy należy wycofać z aptek. Pomyślałam, że baclofen podnosi poziom substancji pomagających hamować pewne reakcje. Wszyscy te substancje mamy w organiźmie, a niektórym tych substancji może brakować. Wtedy życie może być ciągłą walką z własnym ciałem, zbyt mocno reagującym (np. lękiem, zbyt mocną pracą serca) na normalne dla innych bodźce. Takim osobom baclofen może pomóc pełniej żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: A co z chemią i biologią? 21.05.14, 09:24 ya-rn napisała: > Takim osobom baclofen może pomóc pełniej żyć.< Daje możliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: A co z chemią i biologią? 21.05.14, 18:15 ya-rn napisała: Takim osobom baclofen może pomóc pełniej żyć.< - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - alkodarek dopisał: > Daje możliwość. _______________________________________. Uzupelnie: Daje możliwość, (podobnie jak i inne wynalazki chemiczne; esperal, distra-norin, etc...), przerwania ciagu picia... Ale w tym jest jeden hak; nie sztuka jest przestac pic, sztuka jest nie powrocic do picia... - A do tego potrzebny jest juz drugi alkoholik i staly z nim(i) kontakt...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: A co z chemią i biologią? 21.05.14, 14:19 ya-rn napisała: > Przyszło mi do głowy, że człowiek jest także chemią, biologią. odkrywca sie znalazł :-) / to pewna forma kpiny , ironii i sympatii / ...nawet Bóg nie kwestionuje tablicy mendelejewa i prawa newtona...w koncu sam ich natchnął tymi objawieniami :-) z einsteinem jest pewien problem....bo jak wiadomo dla chrzescijan , wykonczyli go faryzeusze...i jeden glupi rzymski prokurator, co nie nie odroznial zyda , od eskimosa :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: A co z chemią i biologią? 21.05.14, 18:20 wolfbreslau napisał: > z einsteinem jest pewien problem....bo jak wiadomo dla chrzescijan , wykonczyli > go faryzeusze...i jeden glupi rzymski prokurator, co nie nie odroznial zyda , > od eskimosa :-) _________________________________________________________________. Odroznial, odroznial... - Nie ma glupich rzymian na tak wysokich stanowiskach... - A stalo sie (m.in.) tak dlatego bo mial on ziecia Zyda w rodzinie...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: A co z chemią i biologią? 22.05.14, 08:22 aaugustw napisał: > > Odroznial, odroznial... - Nie ma glupich rzymian na tak wysokich stanowiskach.. a Berlusconi , lub Duce ? oj Guciek , Guciek...prokurator Judei , biedny Pilat z Pontu....dostalo mu sie w historii kiepskie miejsce. wmieszal sie w wewnatrzzydowskie rozgrywki rabiniczne i nieco polityki. a wszystko ze strachu przed cesarzem...Tyberiuszem zdaje. ten to dopiero byl fajny cesarz :-) www.youtube.com/watch?v=p7a62QEVdCA Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: A co z chemią i biologią? 22.05.14, 11:00 wolfbreslau napisał (do A...): > a Berlusconi , lub Duce ? > oj Guciek , Guciek...prokurator Judei , biedny Pilat z Pontu....dostalo mu sie > w historii kiepskie miejsce... _______________________________________________________. Komu dostaje sie w historii kiepskie miejsce...!? - Przegranym...! Duce splycila falszywa propaganda komuna... - Berlusconiego partia opozycyjny... - A on sam dzielnie przetrzymuje wszelkie burze... (przed ok. 17 laty spytalem pewnego "szacownego" Wlocha z Rzymu, co sadzi o Berlusconim, odpowiedzial o nim bardzo pozytywnie...!). A... Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: A co z chemią i biologią? 21.05.14, 15:48 Alez tak tak, i lsd podnosi, i marycha i koka, a hera pewnie jeszcze lepiej bo prosto w kanal. A z latwo dostepnych to alko jak najbardzej - na pewno hamuje i reakcje i rozwoj Pzdra --------------------- I My Psychiatrist Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: A co z chemią i biologią? 21.05.14, 22:15 rauchen napisała: > Alez tak tak, i lsd podnosi, i marycha i koka, a hera pewnie jeszcze lepiej bo > prosto w kanal. > A z latwo dostepnych to alko jak najbardzej - na pewno hamuje i reakcje i rozwo Działanie wymienionych powyżej substancji różni się nieco od działania baclofenu. Mam również wrażenie, że nieco inaczej zachowują się też ludzie je przyjmujący. Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: A co z chemią i biologią? 21.05.14, 23:01 no ty podalas przyklad witaminek - te witaminki to jakies zakazane czy tez na recepte? Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: A co z chemią i biologią? 21.05.14, 23:47 rauchen napisała: > no ty podalas przyklad witaminek - te witaminki to jakies zakazane czy tez na r > ecepte? Pomyślałam o tym, że przykładowo brak witamin z grupy B może powodować objawy ze strony układu nerwowego i niekorzystne zmiany w zachowaniu. Analogicznie, być może baclofen pomaga uzupełnić jakąś substancję, której niedobór powoduje trudne do wytrzymania i opanowania objawy. Nie twierdzę, że to "cudowny" lek dla wszystkich, ale może dla małej grupy pacjentów z określonym problemem zdrowotnym szansa na lepszą jakość życia? Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: A co z chemią i biologią? 22.05.14, 07:46 ya-rn napisała: > rauchen napisała: > > > Alez tak tak, i lsd podnosi, i marycha i koka, a hera pewnie jeszcze lepi > ej bo > > prosto w kanal. > > A z latwo dostepnych to alko jak najbardzej - na pewno hamuje i reakcje i > rozwo > > Działanie wymienionych powyżej substancji różni się nieco od działania baclofen > u. > Mam również wrażenie, że nieco inaczej zachowują się też ludzie je przyjmujący. > > to chyba glowna roznica :-) nie slyszalem by ktos pod wplywem baclofenu jechal zygzakiem po ulicy autem, gonil z siekiera zone,zgwalicil kobiete, pobil dziecko, wyskoczyl z okna uwazajac sie za strusia latajacego, lub ugodzil nozem kumpla podczas baclofenowej popijawy itd etc Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: A co z chemią i biologią? 22.05.14, 08:08 spor w istocie sprowadza sie do jednego: baclofen, AA, terapia ...to nieistotne detale. istota sporu jest,: ze tak powiem.- najladniej trzezwieje ja, kto tego nie dostrzega i nie chce isc moja droga, jest w bledzie :-) itd etc to taki konkurs pieknosci abstynencji...nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Gdzie Rzym, gdzie Krym...-Gdzie SW, gdzie apteka? 22.05.14, 10:53 wolfbreslau napisał: > spor w istocie sprowadza sie do jednego: > baclofen, AA, terapia ...to nieistotne detale. > istota sporu jest,: ze tak powiem.- najladniej trzezwieje ja... __________________________________________________. Kiedy czytam tego rodzaju idiotyzmy mysle sobie; ten to musi byc nawalony na trzezwo, zeby nie rozumiec roznicy pomiedzy baclofen, AA, terapia... - To tak, jakby porownywac skuteczna Spowiedz Swieta z ksiedzem i aspiryna zawinieta w husteczke do nosa... A... Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: A co z chemią i biologią? 22.05.14, 11:54 wolfbreslau napisał: > istota sporu jest,: ze tak powiem.- > najladniej trzezwieje ja, kto tego nie dostrzega i nie chce isc moja droga, jes > t w bledzie :-) A moim zdaniem istotą sporu jest niezgodność dotycząca tego, co pomaga powrócić do zdrowia. Mam wrażenie, że osoby stojące mocno po jednej ze stron naprawdę wierzą w skuteczność wybranej przez siebie terapii i naprawdę chcą przestrzec innych przed błędnym wyborem innej drogi leczenia. Kłopot w tym, że ludzie są rożni, z różnych powodów po alkohol sięgają, różnych metod leczenia potrzebują i dlatego moim zdaniem nie ma jednej metody działającej na wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw To dalej tylko 1-szy Krok AA...! 22.05.14, 13:00 ya-rn napisała: > A moim zdaniem istotą sporu jest niezgodność dotycząca tego, co pomaga powrócić > do zdrowia. Mam wrażenie, że osoby stojące mocno po jednej ze stron naprawdę w > ierzą w skuteczność wybranej przez siebie terapii i naprawdę chcą przestrzec in > nych przed błędnym wyborem innej drogi leczenia. > Kłopot w tym, że ludzie są rożni, z różnych powodów po alkohol sięgają, różnych > metod leczenia potrzebują i dlatego moim zdaniem nie ma jednej metody działają > cej na wszystkich. _________________________________________________________. Dla mnie ta wypowiedz jest (pozwole sobie) bardzo dojrzala i madra...! Tak patrzac: Powinnien byc wypracowany System, aby kazdy alkoholik nie tylko mial dostep do terapii, ale rowniez musial chodzic na Mityngi AA...! (co zreszta juz od dawna robi moj szacowny znajomy Dr. W. w PL). Dodam od siebie informacyjnie, ze na Mityngach AA zauwazylem, (np.) ze ci, ktorzy osiagneli tzw. "glebokie dno" (czyt. sa "dopici"), o wiele szybciej przyswajaja sobie ten Material Programu AA i identyfikuja sie ze swoja choroba i innymi alkoholikami...! Ale spotkalem i takich, ktorzy, jezeli mocno w cos uwierza to i ta przyslowiowa drewniana noga stolowa im pomoze (i baclofen takze samo ropwniez...!) ;-) A... Ps. Ale to wszystko o czym mowimy to dalej tylko Pierwszy Krok AA...! Kto chce sie rozwinac, nie bedzie chodzil latami do terapeutow, czy konczyl takie szkoly, lecz idzie do Wspolnoty AA, na Cale zycie...! Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: To dalej tylko 1-szy Krok AA...! 22.05.14, 13:16 aaugustw napisał: >Powinnien byc wypracowany System, aby kazdy alkoholik > nie tylko mial dostep do terapii, ale rowniez musial chodzic na Mityngi AA...! > (co zreszta juz od dawna robi moj szacowny znajomy Dr. W. w PL). nie bede nawet komentowal tego: "musial" chodzic...bo z muszenia w tej dziedzinie to guzik wynika...zaznajomienie sie ,ze istnieje takie cos jak terapia, AA, lub chocby baclofen...to dobry pomysl...i na tym koniec pomyslow. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: To dalej tylko 1-szy Krok AA...! 22.05.14, 13:40 aaugustw napisał: > Powinnien byc wypracowany System, aby kazdy alkoholik nie tylko mial dostep do terapii, ale rowniez musial chodzic na Mityngi A (co zreszta juz od dawna robi moj szacowny znajomy Dr. W. w PL). - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - wolfbreslau odpisał: > nie bede nawet komentowal tego: "musial" chodzic...bo z muszenia w tej dziedzin > ie to guzik wynika...zaznajomienie sie ,ze istnieje takie cos jak terapia, AA, > lub chocby baclofen...to dobry pomysl...i na tym koniec pomyslow. ___________________________________. Taka metoda, jak proponujesz to zwiekszylibysmy tylko statystyki cmentarne...! Alko musi (podkreslam; MUSI) na poczatku dostac kopa w "D", albo wiadro zimnej wody, aby o(t)rzezwic sie, bo tylko w Taki sposob dociera kazdy z nas chorych alkoholikow na Mityngi AA, kiedy traci juz rodzine, prace, prawko, itd... A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: To dalej tylko 1-szy Krok AA...! 22.05.14, 13:47 aaugustw napisał: > > Taka metoda, jak proponujesz to zwiekszylibysmy tylko statystyki cmentarne...! > Alko musi (podkreslam; MUSI) na poczatku dostac kopa w "D", albo wiadro zimnej > wody, aby o(t)rzezwic sie, bo tylko w Taki sposob dociera kazdy z nas chorych > alkoholikow na Mityngi AA, kiedy traci juz rodzine, prace, prawko, itd... > A... a co mnie obchodza statystki cmentarne?.... w dodatku bredzisz jak maly idealista....wlasnie wtedy gdy pijackie zycie daje nam kopa w wlasna dupe, zaczynamy szukac pomocy...i tylko od nas zalezy , czy i w jakiej formie z niej skorzystamy...dobrowolnie. reszta to rzeczywisie pijany belkot...tyle, ze Twoj , nie moj. musi to na rusi....u alkoholikow jak kto sam zechce. innej drogi nie ma... dlatego pewnie pan dokrut W...zajaj sie obecnie psychologia biznesu i doradza roznym korporacyjnym cwaniakom, jak robic z ich pracownikow wała i oszukac najskuteczniej klientow...na tyle sie przydala ta jego cala praktyka u pijakow...zlodziejstwo i wciskanie ludziom kitu...ot i wzystko. musi.....kon by sie usmial z Tego Twojego musi....ty se lepiej Guciu wklep w łepek, ze musisz ograniczyc bywanie na forum...bo inaczej zamienisz sie w wirtualnego ducha trzexwosci....co i tak juz sie stało :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: To dalej tylko 1-szy Krok AA...! 22.05.14, 13:52 wolfbreslau napisał (do A...): > a co mnie obchodza statystki cmentarne?.... > w dodatku bredzisz jak maly idealista....wlasnie wtedy gdy... ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: _________________________. TEORETYZOWANIE...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: To dalej tylko 1-szy Krok AA...! 22.05.14, 13:59 aaugustw napisał: > TEORETYZOWANIE...! > A... wlasnie na odwrot moj drogi..moje osobiste doswiadczenie i spostrzezenia z miejsca w jakim sie kiedys znalazlem. wpierw lata pijanstwa,, biznesy, pieniadze, lajdactwa, utrata bliskich, dzieci niemal calkowicie rizne kurestwa ze sie tak wyraze, potem, areszty, dworce, schroniska dla bezdomnych itd etc w dodatku nie ja jeden tak wygladalem i tam sie znalazlem , gdzie sie znalazlem... oczywiscie byl pewien przymus: przymus glodu i strachu o zycie, przymus przed zima, przymus ratowania siebie, poki jest jeszcze co...ostatnia deska ratunku jak to mowia...to moje doswiadczenie , nie teoria pierdu pierdu....byla i terapia, jedna i nawet druga, byly i mityngi...i gowno ze tak powiem....cos tam pomoglo, cos tam nie zaszkodzilo. ale suma sumarum...pomoglem sobie sam. chocby tym ,ze polazlem na mityng, polazlem na terapie, polazlem do samego diabla i mu dalem w ryj :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: To dalej tylko 1-szy Krok AA...! 22.05.14, 14:03 wolfbreslau napisał (niby do A...): > wlasnie na odwrot moj drogi..moje osobiste doswiadczenie i spostrzezenia z miej > sca w jakim sie kiedys znalazlem. > wpierw lata pijanstwa,, biznesy, pieniadze, lajdactwa, utrata bliskich, dzieci > niemal calkowicie rizne kurestwa ze sie tak wyraze, potem, areszty, dworce, sc > hroniska dla bezdomnych itd etc > w dodatku nie ja jeden tak wygladalem i tam sie znalazlem , gdzie sie znalazlem > ... > oczywiscie byl pewien przymus: przymus glodu i strachu o zycie, przymus przed z > ima, przymus ratowania siebie, poki jest jeszcze co...ostatnia deska ratunku ja > k to mowia...to moje doswiadczenie , nie teoria pierdu pierdu....byla i terapia > , jedna i nawet druga, byly i mityngi...i gowno ze tak powiem....cos tam pomogl > o, cos tam nie zaszkodzilo. ale suma sumarum...pomoglem sobie sam. chocby tym , > ze polazlem na mityng, polazlem na terapie, polazlem do samego diabla i mu dal > em w ryj :-) ______________________________________________________________. Tak, to juz o tobie samym, nie jakies ogolne - za wszystkich - wypowiedzi...! Widze, ze dzialales skutecznie w AA, na terapiach, diablu dales w ryja, a teraz walczysz tu, na tym FU, wsrod swoich... - Bravo... - Tak trzymaj...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: To dalej tylko 1-szy Krok AA...! 22.05.14, 14:10 skad Ci przyszlo w ogole do glowy ,ze ja z kimkolwiek walcze ? moze Ty tutaj jakies walki prowadzisz i stad Twoje skojarzenia....ja tutaj: albo sie zabawiam z Toba i Tobie podobnymi glupkami. albo rozmawiam sobie przyjemnie z ludzmi pokroju Deo. albo niekiedy , gdy sie trafi "zablakana owieczka" informuje gdzie jest najblizszy osrodek terapeutyczny, lub cos w tym stylu moj Ty wojowniku daremny Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Zajacu, ja ci pokaze...! ;-) 22.05.14, 14:15 wolfbreslau napisał: > skad Ci przyszlo w ogole do glowy ,ze ja z kimkolwiek walcze ? > moze Ty tutaj jakies walki prowadzisz i stad Twoje skojarzenia....ja tutaj: > albo sie zabawiam z Toba i Tobie podobnymi glupkami... ______________________________________________________________. Ach wolfie, upusc... - Przeciez ten jad cieknacy ci po gebie (u wolfa; po ryju) kazde dziecko by tu zauwazylo...! Kto tu sie bawi...!? - Pytam, wiec odpowiadaj...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Zajacu, ja ci pokaze...! ;-) 22.05.14, 14:17 aaugustw napisał: > > Ach wolfie, upusc... - Przeciez ten jad cieknacy ci po gebie (u wolfa; po ryju) > kazde dziecko by tu zauwazylo...! kazden ma takie skojarzenia, jakie mu podpowiada jego wlasne ego....:-) zatem dopuszczam zem nie jest jednak jadowity nadto...czasem tylko gryze glupkow z dupe. gdy zbyt blisko mi sie zbliza do mojej nory :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Zajacu, ja ci pokaze...! ;-) 22.05.14, 14:30 wolfbreslau napisał (do A...): > ...czasem tylko gryze glupkow z dupe. gdy zbyt blisko mi sie zbliza do mojej nory :-) ___________________________________________________________________. Widze, (na podstawie twego pisania), ze jednak blisko musialem sie juz zblizyc do twojej nory, prawie juz na odleglosc strzalu konczacego te dyskusje...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Zajacu, ja ci pokaze...! ;-) 22.05.14, 14:37 aaugustw napisał: > Widze, (na podstawie twego pisania), ze jednak blisko musialem sie juz zblizyc > do > twojej nory, prawie juz na odleglosc strzalu konczacego te dyskusje...! ;-) > A... poczules sie ugryziony? dziwne. ja nawet sie nie oblizalem. a na powaznie. cjocbys na glowie stawal Guciu. to prawda jest taka: jedyna na tym forum osoba, ktora w sposob autentyczny i przekonujacy pisze o roli AA w jej zyciu jest Boja...w tym co pisze, jak pisze jest spojnosc tego to z AA otrzymal i tego jak o tym pisze tutaj. tym samym jedynie Boja mozna wziac za jakiegokolwiek doswiadczzonego w AA i alkoholizmie przepracowanym ...Twoje tutejsze wystepy i tym podobne..to tylko wyglupy podstarzalego pajaca spragnionego resztek zainteresowania...czyli kabotyn Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Wolfik trafiony...! ;-) 22.05.14, 15:20 wolfbreslau napisał (do A...): > ... prawda jest taka: > jedyna na tym forum osoba, ktora w sposob autentyczny i przekonujacy pisze o ro > li AA w jej zyciu jest Boja...w tym co pisze, jak pisze jest spojnosc tego to z > AA otrzymal i tego jak o tym pisze tutaj. > tym samym jedynie Boja mozna wziac za jakiegokolwiek doswiadczzonego w AA i alk > oholizmie przepracowanym > ...Twoje tutejsze wystepy i tym podobne..to tylko wyglupy podstarzalego pajaca > spragnionego resztek zainteresowania...czyli kabotyn _____________________________________________. Alez wolfiku, trzymaj sie i nie poddawaj... - To co Boja otrzymal, to otrzymal...! A ja to otrzymalem, co otrzymalem... - Tylko dlaczego ty wyjesz w bolach...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Wolfik trafiony...! ;-) 22.05.14, 15:37 nic mnie nie boli w kazdym razie..a Ty se mysl co chcesz..wisi mi to ;-0 Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolfik trafiony...! ;-) 22.05.14, 18:50 wolfbreslau napisał (do A...): > nic mnie nie boli w kazdym razie..a Ty se mysl co chcesz..wisi mi to ;-0 ______________________________. To tlumaczenie sie cie zdradza...! :-( Gdyby nie to, uwierzylbym predzej...! A... Ps. A to, ze ci wisi, domyslam sie...! Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Wolfik trafiony...! ;-) 23.05.14, 08:55 aaugustw napisał: > To tlumaczenie sie cie zdradza...! :-( > Gdyby nie to, uwierzylbym predzej...! > A... > Ps. A to, ze ci wisi, domyslam sie...! najbardziej mnie boli /do czego sie przyznaje w koncu ;-) / gdy mi nie wisi a ujscia nie ma :-)lub tez na odwrot , gdy mi wisi a nie powinno, lub jeszcze inaczej. gdy wisi i nie wisi jednoczesnie, a wszystko z tego powodu ,ze duch we mnie giętki, serce nie sluga, myśl zdrożna, kiesa pusta....a czas szybko płynie ;-) wtedy wlasnie biore rower i jade nim....szlakiem bialoglowy ///to taki szlak w puszczy kampinoszczanskiej, na polnoc od Lipkowa wprost na plaze pod modlinem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolfik trafiony...! ;-) 23.05.14, 11:10 wolfbreslau napisał: > najbardziej mnie boli /do czego sie przyznaje w koncu ;-) / gdy mi nie wisi a u > jscia nie ma :-)lub tez na odwrot , gdy mi wisi a nie powinno... > ... a wszystko z tego powodu ,ze duch we mnie giętki... ___________________________________________________________. Czyli: "... duch wprawdzie ochoczy, ale cialo slabe..." - (Sw. Marek 14,38) A... Ps. Ja przynajmniej podaje dane, aby kazdy mogl te prawde sprawdzic, a ty tylko wymyslasz wlasne biblie i popisujesz sie przed ona, aby jej zaimponowac... - Teraz, kiedy cie juz obnazylem ona z pewnoscia bedzie chciala patrzec juz na mnie...! Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Wolfik trafiony...! ;-) 23.05.14, 11:19 aaugustw napisał: > > a ty tylko wymyslasz wlasne biblie i popisujesz sie przed ona, aby jej > zaimponowac... - Teraz, kiedy cie juz obnazylem ona z pewnoscia bedzie > chciala patrzec juz na mnie...! masz widocznie sklonnosc do mezczyzn obnazonych...a przy okazji. napisalem Ci gdzie masz szukac..ale jak widac nie ogarniasz juz sytuacji, ani postow w watkach w ktorych sam pisujesz.. strasznie Ci ta "ona" zapadla w pamiec i tak dalej :-) czyzby na prozno prezyles muskulki ? oj Guciek....nie mierz wszystkich swoja miara, bo staniesz sie podobny centymetrowi krawieckiemu. blaszka od niego odpada, cyferki sie wycieraja, prezystosc niknie, przydatnosc staje znikoma i czas kupic nowy centymetr ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolfik trafiony...! ;-) 23.05.14, 11:30 wolfbreslau napisał (do A...): > ... staniesz sie podobny centymetrowi krawieckiemu.... cyferki sie wycieraja, prezystosc niknie, przydatnosc staje znikoma i czas kupic nowy centymetr ;-) __________________________________________________. baclofen, albo jakas inna niebieska tabletka moze pomoze...!? Na razie mierze obwod i dlugosc spodni metrem budowlanym...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw To tylko prawda i nic wiecej - wolfie...! 23.05.14, 11:50 wolfbreslau napisał (do A...): > masz widocznie sklonnosc do mezczyzn obnazonych... _____________________________________________. Widze, ze znowu masz watpliwosci, wiec wyjasniam... Ja nie pisalem o mezczyznach obnazonych (fizycznie?), lecz pisalem konkretnie o tobie i obnazeniu duchowym ciebie, czyli: onego wobec onej...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: A co z chemią i biologią? 22.05.14, 10:42 wolfbreslau napisał: > ... nie slyszalem by ktos pod wplywem baclofenu jechal zygzakiem po ulicy autem, gonil z siekiera zone,zgwalicil kobiete... ...wyskoczyl z okna uwazajac sie za strusia... podczas baclofenowej popijawy __________________________________________. Nie mogles slyszec, bo to relatywnie mlody ten kolejny chemiczny wynalazek... Ale mysle, ze do tego nie dojdzie, jak i po tych innych wczesniejszych preparatach chemicznych, (esperal, distra... etc...). A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: A co z chemią i biologią? 22.05.14, 12:39 aaugustw napisał: > Nie mogles slyszec, bo to relatywnie mlody ten kolejny chemiczny wynalazek... > Ale mysle, ze do tego nie dojdzie, jak i po tych innych wczesniejszych preparat > ach > chemicznych, (esperal, distra... etc...). > A... tez nie slyszalem by pod wplywem esparalu, lub anticolu ktos zrzucil tesciowa z balkonu...natomiast czytalem wiele razy, jak pewien utytulowany alkoaaasluzbista, pod plywem refleksji codziennych podiecal sie workiem sw. Mikolaja, upajaj nadobnoscia zolbkow stajennych, stolkow kuchennych i podniecal na widok majtek jana pier dollonego :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: A co z chemią i biologią? 22.05.14, 13:10 wolfbreslau napisał: > tez nie slyszalem by pod wplywem esparalu, lub anticolu ktos zrzucil tesciowa z > balkonu...natomiast czytalem wiele razy, jak pewien utytulowany alkoaaasluzbis > ta, pod plywem refleksji codziennych podiecal sie workiem sw. Mikolaja... ... i podniecal na widok majtek jana pier dollonego :-) ____________________________________________________. Nie tylko musial miec ten alkoaaasluzbis dobre poczucie humoru, ale musial on dobrze wyczuc tego, do ktorego on to napisal...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: A co z chemią i biologią? 22.05.14, 11:57 wolfbreslau napisał: > nie slyszalem by ktos pod wplywem baclofenu jechal zygzakiem po ulicy autem, g > onil z siekiera zone, Baclofen pomaga hamować układ nerwowy, więc pod jego wpływem można co najwyżej zaparkować auto lub równiutko poukładać siekiery na półce ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: A co z chemią i biologią? 22.05.14, 12:43 ya-rn napisała: > Baclofen pomaga hamować układ nerwowy, więc pod jego wpływem można co najwyżej > zaparkować auto lub równiutko poukładać siekiery na półce ;-) > w ilotce jest napisane, ze podczas prowadzenia pojazdow mechanicznych , moga nastapic problemy...zatem parkowanie jest ryzykowne...ale to nie moj problem..' od kilku miesiecy na forum dyskusje o baclofenie prowadzimy niejako in blanco...bo tylko jeden z nas jest baclofenolinista a reszta tylko ględzi...a najwiecej trzeźwi i duchowo rozwinięci :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: A co z chemią i biologią? 22.05.14, 13:05 wolfbreslau napisał: nie slyszalem by ktos pod wplywem baclofenu jechal zygzakiem po ulicy autem, gonil z siekiera zone, - - - - - - - - - - - - - - - - - - - ya-rn dodała: > Baclofen pomaga hamować układ nerwowy, więc pod jego wpływem można co najwyżej zaparkować auto lub równiutko poukładać siekiery na półce ;-) ________________________________________________. I dalej sie krecic w kolko, na D-scisku...! (lub probowac krecic nami i popijac sobie kontrolowanie...!) A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: A co z chemią i biologią? 22.05.14, 13:12 aaugustw napisał: > > I dalej sie krecic w kolko, na D-scisku...! > (lub probowac krecic nami i popijac sobie kontrolowanie...!) > A... masz duposcisk jak czytasz wypowiedzi Alkodarka, czy co ? bo ja nie mam. a czy kto sobie pije kontrolowanie, czy nie, to jest jego sprawa...czy nie tak moj drogi apostole ? ja na ten przyklad gdy czytam Twoje wypowiedzi , oparte rzekomo na doswiadczeniu milionow innych alkoholikow....jakos za Boga nie umiem w tym dostrzec Twojego osobistego doswiadczenia...czyzbys nami krecil i nieustannie na duposcisku kontrolowanie pisal na forum w celu sobie wiadomym? oj Guciek...kazdy odpowiada sam za siebie. zarowno przed Bogiem, sadem, rodzina, spoleczenstwem itd...nie nam oceniac ani doradzac czy sie kto kreci w kolko, czy maszeruje dziarsko i tak dalej...wedlug mnie : Alkodarek sobie a Ty Guciek sobie a ktoren z Was trzexwiejszy?....tego nie wie, nawet wasza sila wyzsza :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: A co z chemią i biologią? 22.05.14, 13:35 wolfbreslau zapytał (A...): ... a ktoren z Was trzexwiejszy?....tego nie wie, nawet wasza sila wyzsza :-) ______________________. Pytasz, wiec odpowiadam... W AA ci, ktorzy nie pija, wszyscy sa trzezwi, jedynie ich rozwoj duchowy inny...! (SW wie, tylko ci nie powie... - Ma mnie...!!) ;-) A... Ps. Do pozostalego twojego tekstu nie nawiazuje, bo to jeden wielki pijany belkot...! Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: A co z chemią i biologią? 22.05.14, 13:41 aaugustw napisał: > > W AA ci, ktorzy nie pija, wszyscy sa trzezwi, jedynie ich rozwoj duchowy inny.. > .! > (SW wie, tylko ci nie powie... - Ma mnie...!!) ;-) > A... > Ps. Do pozostalego twojego tekstu nie nawiazuje, bo to jeden wielki pijany belk > ot...! przypominam Ci ,ze tutaj nie jest mityng AA, zatem wszelkie odniesienia Twoje do AA sa bezprzedmiotowe...tutaj prezentujesz sie sam na swoje ryzyko i wystawiasz swojej trzexwosci swiadectwo prawdy codziennej...i tyle.a co do mjego belkotu: sugerujesz ,ze chodzisz na mityngi bo musisz? ...moze i tak . kto Cie tam wie....jeszcze by Ci zona zabrala kieszonkowe :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: A co z chemią i biologią? 22.05.14, 13:45 wolfbreslau napisał (do A...): > przypominam Ci ,ze tutaj nie jest mityng AA, zatem wszelkie odniesienia Twoje d > o AA sa bezprzedmiotowe... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - A to co za logika pijana...!??? ____________________________. wolfbreslau napisał (do A...) dalej: > sugerujesz ,ze chodzisz na mityngi bo musisz? > ...moze i tak . kto Cie tam wie....jeszcze by Ci zona zabrala kieszonkowe :-) - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Jako chory alkoholik musze (bo chce) chodzic na Mityngi AA...! A co do kieszonkowych, to ja nie mam zadnych kieszonkowych... - Wszystko oddaje zonie...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: A co z chemią i biologią? 22.05.14, 13:51 aaugustw napisał: > A to co za logika pijana...!??? niech Ci bedzie ,ze pijana..grunt ,ze realna. tutaj sam sobie wystawiasz swiadectwo kim jestes....nie na rachunek AA, terapii, czy baclofenu. tutaj na forum. Ty to Ty ..i zadne wspieranie sie AA...nic nie pomoze :-) codziennie sam siebie wystawiasz na pokaz...sam nam tutaj. i chocbys tysiac razy powtorzyl przy okazji : AA....to nadal jestes tylko Ty , nie zadne AA i wielomilionowe jego rzekomo doswiadczenie. TY.....i nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: A co z chemią i biologią? 22.05.14, 13:55 wolfbreslau napisał (do A...): > i chocbys tysiac razy powtorzyl przy okazji : AA....to nadal jestes tylko Ty , > nie zadne AA i wielomilionowe jego rzekomo doswiadczenie. > TY.....i nic wiecej. __________________________________________________. Wreszcie pokumales, jako jeden z pierwszych tutaj, ze ja nie potrafie, nie moge i nie umiem reprezentowac calej Wspolnoty AA, wiec reprezentuje tylko siebie tutaj, a ci ktorzy szczekaja, ze ja szkodze AA lub inne brednie wypisuja laczac mnie z cala Wspolnota, to pijani ludzie, tacy sami jacy i ty sprzed 5 minut... - Wytlumacz im to...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Czy Baclofen czy AA ... 31.05.14, 08:47 Zanim dla dobra ludzkości i bożej miłości czcigodni aalkohole rozpoczną forumowe doskonalenia, dodam od siebie, że moja agonia - osoby zdiagnozowanej z naciskiem na ciężar podstępnej choroby, która nieleczona tasiemcem terapii i mityngów prowadzi do śmierci - trwa już koło dziesięciu lat... a wczoraj z wielkim uznaniem smakowym pochłonęłam szklaneczkę ciemnego piwa rodem z Czech. Ponieważ nie wolno mi spożyć ani kropelki w czekoladce choćby zawartej, zastanawiam się, kiedy umrę z tego opilstwa i braku szacunku dla mędrców z warsiawki oraz lekceważenia duchowości? Też lubię kwas chlebowy, chociaż jest dość drogi, i uważam go za zdrowszy od duchowego przebudzenia. Od kwasu chlebowego nie dostaje się głupawki, a od terapii i AA - jak najbardziej. zdrufki :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Czy Baclofen czy AA ... 31.05.14, 10:20 cydr tez jest niezły...i polecam niekiedy absynt. ale na absynt potrzebna jest atmosfera, okolicznosci i towarzystwo wlasciwe ;-) i w tle muzyka jak trzeba ;-0 Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Baclofen, kwas chlebowy i przemarsz wojsk... 31.05.14, 13:00 e4ska napisała: > ... Też lubię kwas chlebowy, chociaż jest dość drogi, i uważam go za zdrowszy od du > chowego przebudzenia. Od kwasu chlebowego nie dostaje się głupawki, a od terapi > i i AA - jak najbardziej. __________________________________________________________. Eska, czytajac twoja wypowiedz, nie jestem tego az tak calkiem pewien, czy od kwasu chlebowego nie dostaje się głupawki...(!?) :-( Zato jako ten przebudzony duchowo, trzezwy AA pewien jestem na 100%, ze od duchowego przebudzenia nie dostaje sie sraczki...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Baclofen, kwas chlebowy i przemarsz wojsk... 31.05.14, 13:26 Ano najgorzej jak schizofreniczki piszą o tym o czym nie maja zielonego pojęcia czyli o alkoholiźmie - vide eska . Jeśli to forum czyta ktokolwiek inny poza stałymi bywalcami i jest alkoholikiem , jeśli weźmie sobie do serca to o czym pisze eska i napije się piwa czy wódki to niech od razu wróci do tytułowego mojego postu , który zaczyna ten temat .... Ciąg alkoholowy i detoks ma pewny .... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Baclofen, kwas chlebowy i przemarsz wojsk... 31.05.14, 14:08 deoand napisał: > ... Ciąg alkoholowy i detoks ma pewny ....< Według tego co tu od Ciebie czytuję, to już o dwóch lat esce grozi i cóś dogrozić nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Baclofen, kwas chlebowy i przemarsz wojsk... 31.05.14, 17:42 hahahahahahahaha sie odgryzl ten co miesiacami deklaruje jak to mu ochota na fora alkoholowe przeszla a ciagle tu siedzi hahahahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Baclofen, kwas chlebowy i przemarsz wojsk... 01.06.14, 11:55 rauchen napisała (o alkodarku): > hahahahahahahaha > sie odgryzl ten co miesiacami deklaruje jak to mu ochota na fora alkoholowe prz > eszla a ciagle tu siedzi > hahahahahahahaha ______________________________________________. ;-) on dalej mysli, za tym swoim naroznikiem duchowym, ze sam daje sobie rade bez nas...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Baclofen, kwas chlebowy i przemarsz wojsk... 01.06.14, 12:39 ;-) on dalej mysli, za tym swoim naroznikiem duchowym, ze sam daje sobie rade bez nas...! ;-) >> iskram napisała; >> Jak nie nastąpi przełom w nim samym ,to nic nie zrobisz ,Ja dziś Z okazji Dnia Dziecka, składam wszystkim najserdeczniejsze życzenia , zdrowia i dużo radosci .....;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Baclofen, kwas chlebowy i przemarsz wojsk... 01.06.14, 15:57 a swoja droga - przeciez pojechala sobie dnia pewnego eska najbana po forum jak po dzikim osle, ja przepraszam, o zbytnim zdrowiu to nie swiadczy. To znaczy wybaczyc, to mozna wybaczyc, ale zapomniec taki kabaret to niby czemu? Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Baclofen, kwas chlebowy i przemarsz wojsk... 01.06.14, 16:26 Jakaż jest wielka radosc z uratowanego zycia - tym zajmuje sie AA- niczym innym ! Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Baclofen, kwas chlebowy i przemarsz wojsk... 02.06.14, 06:57 iskram napisała: > Jakaż jest wielka radosc z uratowanego zycia - tym zajmuje sie AA- niczym innym > ! chyba raczej wylizane jajca ;-) ale niech Wam będzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Baclofen, kwas chlebowy i przemarsz wojsk... 01.06.14, 16:34 Zazwyczaj nie odpowiadam na głupoty rauchenowe, ale nie przypominam sobie zdarzenia. No ale jak rauchen pisze, to znaczy, że pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Baclofen, kwas chlebowy i przemarsz wojsk... 01.06.14, 16:45 zazwyczaj jak sie duzo pije to sie szybko zapomina...i w niektorych przypadkach moze i to dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Baclofen, kwas chlebowy i przemarsz wojsk... 01.06.14, 20:37 rauchen napisała: > zazwyczaj jak sie duzo pije to sie szybko zapomina...i w niektorych przypadkach > moze i to dobrze >> iskram napisał; >> Nie- jak sie duzo pije to chce sie zapomnieć - dlatego jest takie powiedzenie zalał robaka >> kiedys kazdy trzeżwieje , tylko z tym ze nieliczni za zycia! tu nie miejsce na wypominki! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Baclofen, kwas chlebowy i przemarsz wojsk... 01.06.14, 11:48 alkodarek napisał do Deo): > Według tego co tu od Ciebie czytuję, to już o dwóch lat esce grozi i cóś dogroz > ić nie może. ____________________________________. O... - Znowu wynurzyl sie zza naroznika...! ;-) Mowisz dwa lata, mysle ze juz o wiele dluzej tak tu czatujesz... A... Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Nie idźcie na detoks! 01.06.14, 22:59 Może i taki podpisał deklarację wiary? bo coś bardzo mu zależy, aby aowce ponawracały się na sypanie. Na tacę ;-) Im pobożniejszy, tym głupszy. Jest dość intrygującym problemem, jak czuje się ktoś, kto bierze przez lata pieniądze za nic. Kasa, oczywiście, jest - jakieś korkowe itp. Robi się więc oddziały, gdzie pacjentowanie trwa... 10 dni! Tyle to nawet na raka nie chcą trzymać. Ani na poród. Żeby chociaż brali na te detoksy ludzi w ciągu, to może by kogo uratowali. Gdzie tam! cwaniaczki życzą sobie, żeby pacjent miał 0,00 promila... Potem wlewają mu w zły rozmaite paskudztwa, co sprawia, że osłabiony pijaństwem organizm wariuje... Zamiast aktywności fizycznej, która pomogłaby udrożnić drogę porozumiewania się żołądka z mózgiem, obrzękłe od kroplówek pijaki ledwo powłóczą noga za nogą, a z konowalskich wyjaśnień dowiadują się, że oto dręczy ich zespół korsakowski, bleoponia, bleopatia i bleblonistwo. Od starań terapeutycznych "daj sobie pomóc"wzrasta im ochota na picie alkoholu - tym bardziej, że organizm karmiony szpitalnym paskudztwem, głód fizyczny, czyni pacjentów obłędnymi marzycielami. Marzą, oczywiście, o napiciu się do dna. No to jak już sobie detoksykowane osoby spadną na dno, a nawet sobie zdechną, to się takie konowalstwo faktem tym w ogóle nie przejmuje. A co tam - pieniacze bierze się ustawicznie, a robi się ustawicznie nic. I takie cóś sobie uważa, że zawsze będą takie oddziały i zawsze kasa będzie lecieć dla całego sympatycznego zespołu uzdrowicieli. Cóż, "nadzieja umiera ostatnia". A kto o tym pisze, ten nawalony schizofrenik. Dawaj składkę, schizo, i zmykaj. Bo się oszustom i kłamcom kasa należy, a komu nie w smak, tego w pasy! Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Nie idźcie na detoks! 01.06.14, 23:11 Nie dość, że Eska ma schizofrenię i jest bez przerwy "nawalona", że o rozwoju duchowym nie wspomnę, to jeszcze program autokorekty też - używając określeń wielkiej damy z AA, rauchen, "najebał się" i robi kabaret. Otóż: "pieniacze bierze się ustawicznie" znaczy "pieniądze bierze się ustawicznie". Chociaż i pieniactwo cwaniaczkowate bardzo wiele ma tutaj do działania. Żre i sła. I chce robić to dalej. A że przy okazji iluś tam mężczyzn i kobiet, starych i całkiem młodych zemrze - a toż alkoholizm jest chorobą śmiertelną! Kroplówkę podano? Terapeuta pogaworzył? No to czas na grabarza. Z reklamowanej przez kroplówkarza łódzkiej firmy, bo firma wystarczająco nabożna. No i czegóż chcieć więcej od rurek, pasów i "daj sobie pomóc"? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Nie idźcie na detoks! 01.06.14, 23:21 No i w "żyły", a nie w zły. do diabła z taką autokorektą... Chyba wszystkie literówki wyłapałam, mimo że piję i piję... ale poprawność ortograficzna obowiązuje choćby nawalonych schizofreników, którzy to nawalenie oraz schizofrenię mają zdiagnozowane wirtualnie. Przez np. fachowca, który diagnozował osoby wcale niewirtualne... Poważnie! Zdrufki! Co do autokorekty: poprawka "ktory" zmienia na "kory". Trza ją w pasy i na mityng! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Smutna wiadomosc... 02.06.14, 10:40 e4ska napisała: > ... przy okazji iluś tam mężczyzn i kobiet, starych i całkiem młodych zemrze - a toż alkoholizm jest chorobą śmiertelną! ________________________________________________________. Tak Eska, alkoholizm jest choroba smiertelna... - Wczoraj otrzymalem Telefon takiej tresci: "... dzisiaj zmarla". Chodzi tu o mloda kobiete, powyzej 40-tki. Pozostawila po sobie trojke dzieci i meza, ktory wychowuje te dzieci, ok. 1 roku juz sam, (wczesniej wyladowal w szpitalu, nerwy mu wysiadly)... - Znam ich bardzo dobrze. Oboje bardzo fajni ludzie... - Ostatni raz spotkalem E.... przed okolo dwoma miesiacami. Przywiezli ja na Mityng AA na wozku inwalidzkim. Wygladalo to tak, jakby sie chciala z nami pozegnac... - Plakala caly czas... - Jedno jej zdanie szczegolnie utkwilo w mojej glowie: "Ile ja bym dala, aby moc przywrocic czas... - Oszukiwalam Was wszystkich i siebie sama..." A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Smutna wiadomosc... 02.06.14, 12:17 teraz pozwole sobie na protolinijnosc: a na co zmarla ta "A"...na jazde wozkiem inwalidzkim ? czy kon ja kopnął? . bo nie kumam. kobieta 40-letnia miala chyba dosc w zyciu sygnalow, ze dzieci nie płodzi sie w pijanym widzie...a jesli juz, to lepiej je oddac normalnym ludziom na wychowanie...takie ckliwe bajdy jakos mnie smiesza. co maja powiedziec w takim razie ludzie obojga płci, ktorzy nie tkneli w zyciu wicej niz 100 gram alkoholu ? i mimo to umieraja w sile wieku? pewnie sobie sa winni ,ze nie byli alkoholikami. bzdety i infantylne kocopoły. pijak i pijaczka sami sobie winni , ze zdychaja w wyniku powikłań "odalkoholowych" - izadne gamoniowate łazawe historyjki tego nie zmienia...zamiast żałować ze umiera: powinna przeprosić ,że była suką pijaną nie matka....i tyle w ramach zadośćuczynienia. a teraz adieu -ide do fryzjera to wazniejsze niż czytanie bzdur :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw To niby odp. do wolfa, ale to nie dla niego..! 02.06.14, 14:00 wolfbreslau napisał: > ... a na co zmarla ...na jazde wozkiem inwalidzkim ? > czy kon ja kopnął? . bo nie kumam... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - I nigdy nie pokumasz tego tu, wsrod chorych dotknietych alkoholizmem... Zdradzaja ciebie twoje proste slowa, jakich uzywasz (np.) w dalszej czesci twego postu - na dole...! Nie potrafisz i nie nadajesz na tej samej fali co my - ci chorzy przywroceni do zdrowia alkoholicy, wiec tracisz tutaj tylko czas z nami...! Dlatego tez nie mogles wyrobic na Mityngach AA, bo tacy jak ty, (czy alkodarek), to tylko drobnopijoczki naduzywajacy picie alkoholu, ktorzy mogliby nie pic, gdyby tylko sami tego chcieli... - Wiem, ze trudno to pokapowac, wiec plyniecie tu z nami, dalej, jak te gowienka za tym statkiem, zbierajacym rozbitkow...! A... Ps. Ta mloda kobieta, ktora zmarla wychowana byla w domu, gdzie panuje patologia... Alkoholizm dominowal tam zawsze, pod kazda postacia... - Ona nie tylko byla dotknieta choroba alkoholowa, ale takze nie znala nigdy swiata bezalkoholowego... - "Sila Wyzsza" najpierw obdarzyla ja bezwladem nog, aby nie mogla zaopatrywac sie sama w alkohol... - Znalazla wiec takiego, ktory byl jej dostarczycielem... - Wtedy "Sila Wyzsza" spowodowala u niej chorobe watroby, aby nie mogla pic... - Ona jednak pila dalej doprowadzajac watrobe do jej marskosci... - Z przydzielonego jej mieszkania socjalnego, musiala teraz, (ze wzgledu na zbyt wysokie koszty opieki) przeniesc sie do domu starcow... - Tam czula sie bardzo zle wsrod samych starych... - Na przeszczep watroby bylo juz jednak za pozno... - Ponoc przyczyna smierci bylo pekniecie jelita i wylew krwi...(!?) - Dla mnie przyczyna smierci byla choroba alkoholowa, ktora nie pozwolila jej na bezwzgledna uczciwosc wobec siebie samej... - Tylko Prawda nas moze wyzwolic, co sama przyznala na jej ostatnim Mityngu AA...! Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: To niby odp. do wolfa, ale to nie dla niego.. 02.06.14, 14:07 obawiam sie August. ze nigdy nie zrozumiem ludzi zyjących w zakłamaniu...i nie che. rozumiem więcej , niz sie wielu wydaje...wiele widziałem. i jestem człowiekiem bardzo wyrozumiałym.lecz zatwardziałych kłamców , sciemniaczy i wymigających się od odpowiedzialności nie znosze.....sam mimo prób unikania, cierpliwie znosze to co mi zycie przynosi i co ciekawe.....coraz więcej w tym słońca i radości. ale pierwszy rok po wyjściu z odwyku, to był koszmar: prawny, finansowy i uczuciowy. napisz kiedys jak to było u Ciebie...be z tej całej frazeologii i bzdetów...napisz prawdziwie. jak było u Ciebie......to niemozliwe. bo zyłes i zyjesz w zakłamaniu. git Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: To niby odp. do wolfa, ale to nie dla niego.. 02.06.14, 14:23 wolfbreslau napisał (do A...): > obawiam sie August. ze nigdy nie zrozumiem ludzi zyjących w zakłamaniu...i nieche. > rozumiem więcej , niz sie wielu wydaje...wiele widziałem. i jestem człowiekiem > bardzo wyrozumiałym.lecz zatwardziałych kłamców , sciemniaczy i wymigających si > ę od odpowiedzialności nie znosze.....sam mimo prób unikania, cierpliwie znosze > to co mi zycie przynosi i co ciekawe.....coraz więcej w tym słońca i radości. > ale pierwszy rok po wyjściu z odwyku, to był koszmar: prawny, finansowy i uczu > ciowy. > napisz kiedys jak to było u Ciebie...be z tej całej frazeologii i bzdetów...nap > isz prawdziwie. jak było u Ciebie......to niemozliwe. bo zyłes i zyjesz w zakła > maniu. _______________________________________. Krotko mowiac: Prawda znowu trafila w ciebie...! (inaczej bys sie tak nie szamotal w Niej...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: To niby odp. do wolfa, ale to nie dla niego.. 02.06.14, 14:48 aaugustw napisał: > "Sila Wyzsza" najpierw obdarzyla ja bezwladem nog, aby nie mogla zaopatrywac sie sama w alkohol... - Znalazla wiec takiego, ktory byl jej dostarczycielem... - Wtedy "Sila Wyzsza" spowodowala u niej chorobe watroby, aby nie mogla pic... - Ona jednak pila dalej doprowadzajac watrobe do jej marskosci... < Dawno większych pierdół nie czytałem. Siła Wyższa zajmuje się prewencyjnym obieraniem zdrowia i życia. August - opamiętaj się chłopie. Może najpierw napisz sobie na brudno, zjedz obiad, poleż chwilę, później przeczytaj i pomyśl czy warto ten tekst umieszczać w sieci, bo działając impulsywnie, z postu na post, robisz z siebie co raz większego oszołoma. Z przydzielonego jej mieszkania socjalnego, musiala teraz, (ze wzgledu na zbyt wysokie koszty opieki) przeniesc sie do domu starcow... - Tam czula sie bardzo zle wsrod samych starych... - Na przeszczep watroby bylo juz jednak za pozno... - Ponoc przyczyna smierci bylo pekniecie jelita i wylew krwi...(!?) - Dla mnie przyczyna smierci byla choroba alkoholowa,.... < To nie Siła Wyższa zadziałała? ps. "Siła Wyższa obdarzyła ją bezwładem nóg". Majstersztyk. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: To niby odp. do wolfa, ale to nie dla niego.. 02.06.14, 15:55 alkodarek napisał: > Dawno większych pierdół nie czytałem. Siła Wyższa zajmuje się prewencyjnym obie > raniem zdrowia i życia. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Odwrotnie; chroni nas przed odbieraniem sobie samemu zycia... Alkoholizm to samobojstwo na raty...! Znasz te przypowiesc o tym, ktory otrzymal az trzy poslania ludzkie w czasie powodzi...!? - Z zadnego z nich nie skorzystal, bo myslal podobnie, jak ty, ze Bog go uratuje (we wlasnej osobie...!?). Alkodarku, opamietaj sie...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Baclofen, kwas chlebowy i przemarsz wojsk... 01.06.14, 11:46 deoand napisał (o esce): > Ano najgorzej jak schizofreniczki piszą o tym o czym nie maja zielonego pojęcia > czyli o alkoholiźmie - vide eska . > Jeśli to forum czyta ktokolwiek inny poza stałymi bywalcami i jest alkoholikiem > , jeśli weźmie sobie do serca to o czym pisze eska i napije się piwa czy wódk > i to niech od razu wróci do tytułowego mojego postu , który zaczyna ten temat . > ... Ciąg alkoholowy i detoks ma pewny .... ______________________________________________. Dlatego, (m.in.) tu jestem, by prostowac do pionu takich piszacych tu drobnopijoczkow, aby jeszcze wiecej nie szkodzili chorym...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Baclofen, kwas chlebowy i przemarsz wojsk... 02.06.14, 13:04 Kazdy człowiek co ma problem z alkoholem ,jak będzie pragnał nie pić to znajdzie sam "AA", tak to juz jest ,a ocene picia kobiet i mężczyzn ,zostawcie sobie i tym wybujałym wnioskom i ocenom , trzeba oglądać sie na swój ogon , AA to nie potepienie, to zycie ! Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Baclofen, kwas chlebowy i przemarsz wojsk... 02.06.14, 13:23 iskram napisała: > Kazdy człowiek co ma problem z alkoholem ,jak będzie pragnał nie pić to znajdzi > e sam "AA", o tym juz pisałem wiele razy...pisałem tez wiele razy, ze nie KAŻDY zostanie w AA . i w niczym o nie umniejsza jego reszty niepitego zycia :-) ale o tym akurat gadac z Toba, to jak zaklinać dziwke by dawała za darmo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Baclofen, kwas chlebowy i przemarsz wojsk... 02.06.14, 13:27 iskram napisała: , AA to nie > potepienie, to zycie ! oczywiście ,ze nie ....ale REALNE ZADOŚĆUCZYNIENIE . realne spojrzenie na siebie, kim sie było i realne nazwanie siebie: kim sie bylo, kim sie jest aktualnie i zaledwie: kim chciałbym być....reszta to milczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Baclofen, kwas chlebowy i przemarsz wojsk... 02.06.14, 14:00 kiedys, gdy byłem jeszcze młody chłopak. w jakims sensie wychowywali mnie dziadkowie. gdy miałem 16 lat uciekłem do wojska. nie wbrew dziadkom, ale wbrew rodzicom....takie tam pierdoły. i kiedys babka /pruska frau z prus wschodnich spolonizowana od dawna i chlubiąca się polskim mężem przedwojennym podoficerem pośrmiertnie o niemieckim nazwisku :-) / powiedziala mi cos takiego: -bądż kimkolwiek Dietrich, byles był człowiekiem....a na kobiety poczekaj, same do ciebie przyjdą....a ja nie chciałem czekać, byłem głodny, wszystkiego. jeszcze cos mi babka powiedziała, co teraz może się wydawac smieszne: -jak ci dziewczyna pokaze "telewizor", to kupisz w ciemno każdy program....oczywiście to pewna forma metafory, ale słowo "telewizor" jako aspekt kobiecych cudowności , pamietam do dziś ;-))) ps-pewnie moja babka oglądała pierwzy program tv w gdansku w roku /38, w zielonej bramie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Baclofen, kwas chlebowy i przemarsz wojsk... 31.05.14, 21:23 aaugustw napisał: Zato jako ten przebudzony duchowo, trzezwy AA pewien jestem na 100%, ze od duchowego przebudzenia nie dostaje sie sraczki...! ;-) A... >>iskram napisała; >>Każdy się kiedyś przebudzi duchowo ,tylko nie wszyscy za zycia! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Czy Baclofen czy AA ... 31.05.14, 12:52 bez-problemu napisała: > Oj ciężki dzień dzisiaj... - - - - - - - - - - - - - - - - - Od razu poznac baclofenowca...! (bez-problemowca) ;-) ___________________________. bez-problemu napisała dalej: AAAlibie odezwij się!!! Wrrrr... Jak tam, wróciłeś już z mytynguuuuu? - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - O tej porze normalni ludzie koloru bialego skory, spia...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Czy Baclofen czy AA ... 31.05.14, 14:15 bez-problemu napisała: > Jakaż przyjemność zasiąść wieczorkiem przy własnoręcznie wykonanym tościku i szklaneczce schłodzonego Obolonu- kwasu chlebowego dla Bacloentuzjastów :-) < Po tym Obolonie czem prędzej na miting bo niechybnie " Ciąg alkoholowy i detoks ma pewny ...." i ni bedzie zimnioków tylko halucynacja z niedożywienia. I śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Czy Baclofen czy AA ... 31.05.14, 14:57 Smacznego ,miłego zycia ,mit. nie dla WAS!;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Re: Czy Baclofen czy AA ... 01.06.14, 20:47 To co robi pies ,jest was kilku Baclofenowców!;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Czy Baclofen czy AA ... 02.06.14, 12:21 wyjasnie jeszcze jedno: to rzecz NAJWAZNIEJSZA !!! -ojciec alkoholik....pal go sześć, szmata i frajer i dotkliwy złodziej w domu -matka alkoholiczka- to kataklizm dla dzieci...brak mi nawet słów. to klęśka wszystkiego , co jest ludzkie, boskie i jakkkolwiek tego , sobie chcemy...babskie zadośćuczynianie za matczyne alkoholizmy, to wyzwanie dla prawdziwych kobiet. z sumieniem, krytycyzmem do siebie i odwaznych...kobiet. nie szmat . moje zdanie i go będe bronił do końca świata !!! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Znawca kobiet i szmat... 02.06.14, 14:05 wolfbreslau napisał: > wyjasnie jeszcze jedno: to rzecz NAJWAZNIEJSZA !!! > -ojciec alkoholik....pal go sześć, szmata i frajer i dotkliwy złodziej w domu > -matka alkoholiczka- to kataklizm dla dzieci...brak mi nawet słów. to klęśka ws > zystkiego , co jest ludzkie, boskie i jakkkolwiek tego , sobie chcemy...babskie > zadośćuczynianie za matczyne alkoholizmy, to wyzwanie dla prawdziwych kobiet. > z sumieniem, krytycyzmem do siebie i odwaznych...kobiet. nie szmat . moje zdani > e i go będe bronił do końca świata !!! ________________________________. No coment...! A... Ps. "ona", tu juz wyraznie zauważam u niego przerost formy nad treścia...! :-( Wytlumacz nam to, z punktu widzenia kobiety, znawczyni mezczyzn i szmat...! Odpowiedz Link Zgłoś
wolfbreslau Re: Znawca kobiet i szmat... 02.06.14, 14:10 aaugustw napisał: > > Ps. "ona", tu juz wyraznie zauważam u niego przerost formy nad treścia...! :-( > Wytlumacz nam to, z punktu widzenia kobiety, znawczyni mezczyzn i szmat...! szczerze mowiac , nie zamieniłem z "oną" ani jednego słowa na tym forum...natomiast Ty, kręcisz się wokól niej , jak zerotyzowany pingwin, wokoł samicy foki lamparciej :-) może to cie kręci własnie ....samica co ci daje po ryju :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Znawca kobiet i szmat... 02.06.14, 14:25 wolfbreslau napisał (do A...): > szczerze mowiac , nie zamieniłem z "oną" ani jednego słowa na tym forum...natom > iast Ty, kręcisz się wokól niej , jak zerotyzowany pingwin, wokoł samicy foki > lamparciej :-) > może to cie kręci własnie ....samica co ci daje po ryju :-) ____________________________________________________________. No dobrze juz dobrze... - Nie nadrabiaj tak tym swoim usmieszkiem, tylko sie wycisz, (jak ten kucharz) i napisz pomalutku co miales na mysli...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Znikające niewygodne posty. 03.06.14, 08:25 bez-problemu napisała: > Co jest Panowie? Rozmawianie przez banowanie? Na mytyngach też wykopujecie myśl > ących inaczej? Rany, ale maicie zryte mózgi... Ale spoko... aalib gatunek ginąc > y... To raczej Panie... Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Poczytaj tu: 03.06.14, 18:24 forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Znikające niewygodne posty. 03.06.14, 18:42 bez-problemu napisała: > ...bo link do bloga mam poniżej.. ___________________________________________________. Widzisz "bez-problemu", to co napisalas tam, (lub ten ktos...!?) to nic innego, jak zwykla chec popisania sie i dowartosciowania swego nadetego po brzegi EGO... - U ludzi dotknietych choroba alkoholowa nie ma czegos takiego, jak "planowanie picia", czy inne bzdury, ktore wypisuje autor tej zwyklej popisowki, ktora ma podkreslic: "popatrzcie jaki ja mocny, alkohol dla mnie z baclo to male piwko...!" Zacytuje te idiotyzmy tego, ktory nie ma zielonego pojecia o tej smiertelnej chorobie, jaka jest alkoholizm (nie mylic z ze zwyklym ochlaptusem naduzywajacym picie alkoholu), oto te urywki, ktore zdradzaja takiego drobnopijoczka: " ...w godzinach wieczornych, nawet jeśli nie było w planie picia zdarzało się tak, że musiałem iść wieczorem do sklepu... ... kupić czy nie kupić, wypić czy nie wypić... , zazwyczaj... zawsze kupowałem..." A... Odpowiedz Link Zgłoś