Dodaj do ulubionych

Ego, pokora, bezsilność i bezradność

24.02.15, 10:50
Wiedza_i_coś_tam, wywołała ciekawe tematy:

1. Ego - mamy to jako ludzkie osobniki czy nie. Powstaje to w nas w trakcie formowania jestestwa czy dane jest od poczęcia? Mamy tego nie mieć/świadomie się pozbawić? Czy jest to element człowieczeństwa, czy demoniczny dopust?
2. Pokora - co i zacz? Czemu służy jej posiadanie a czemu szkodzi?
3. Bezsilność- wybór czy nieuchronność?
4. Bezradność- czy jest kwestią wyboru?

Warto to przedyskutować, żeby nikt nas nie wpuszczał na manowce.
Obserwuj wątek
    • aabroniewski Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 24.02.15, 13:23

      Pytalski
      Jan Brzechwa

      Na ulicy Trybunalskiej
      Mieszka sobie Staś Pytalski,
      Co, gdy tylko się obudzi,
      Pytaniami dręczy ludzi.


      W którym miejscu zaczyna się kula?
      Co na deser gotują dla króla?
      Ile kroków jest stąd do Powiśla?
      O czym myślałby stół, gdyby myślał?
      Czy lenistwo na łokcie się mierzy?
      Skąd wiadomo, że Jurek to Jerzy?
      Kto powiedział, że kury są głupie?
      Ile much może zmieścić się w zupie?
      Na co łysym potrzebna łysina?
      Kto indykom guziki zapina?
      Skąd się biorą bruneci na świecie?
      Ile ważą dwa kleksy w kajecie?
      Czy się wierzy niemowie na słowo?
      Czy jaskółka potrafi być krową?


      Dziadek już od roku siedzi
      I obmyśla odpowiedzi,
      Babka jakiś czas myślała,
      Ale wkrótce osiwiała,
      Matka wpadła w stan nerwowy
      I musiała zażyć bromu,
      Ojciec zaś poszedł po rozum do głowy
      I kiedy powróci - nie wiadomo.
      • alkodarek Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 24.02.15, 14:14
        aabroniewski napisał:

        >
        > Pytalski
        > Jan Brzechwa
        > ....

        Widzę, że CTRL+V / CTRL+C stosujesz nie tylko do branżowych mądrości, ale również w przypadku poezji dla dzieci. Osobowość też tak kopiujesz?

        Z tego wynika
        skopiowałeś też nicka
        strach podjąć wyniki
        pomysłów Twych bezliki
        na forum podjęte
        trafne jak makaron al dente
        Niby w czasie i niby słuszne
        wszak słowa bezduszne
        i dęte
        Kopiuj/wklej
        wiki/play
        Twoja wiedza wszech ogromna
        warta jest ...
        Wielkiego Ducha Trzeźwości Nieskończonej w Ilości Nieograniczonej Przemiany Duchowej w Pokorze bez Ego.

        ps. Jak by co to ars poetica.

        • alkodarek Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 24.02.15, 14:17
          ... upst, zapomniałem o jednym przecinku ",", kto wie gdzie powinien być użyty?
      • jerzy30 Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 19.03.15, 21:12
        alkodarek - twoja zacpana glowa i zamulony mozg nigdy nie pojmie sensu tych slow - pokora, bezsilnosc, bezradnosc - musisz zwiekszyc dawke baclofenu to moze zalapiesz
        • alkodarek Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 20.03.15, 11:06
          jerzy30 napisał:

          > alkodarek - twoja zacpana glowa i zamulony mozg nigdy nie pojmie sensu tych slow - pokora, bezsilnosc, bezradnosc - musisz zwiekszyc dawke baclofenu to moze zalapiesz<

          Sens pokory w wydaniu terapeutycznym jest dl mnie klarowny nawet po 300mg baclofenu. Sensem wdrukowania takiej postawy w profil człowieka jest przejęcie nad nim kontroli. "Nie jesteś pępkiem Wszechświata, ukorz się i żałuj za grzechy, bo winien jesteś ale zawsze możesz Zadośćuczynić. Oto cała Tajemnica. Taka sobie prymitywna manipulacja. Czyż mnie, Rurku?


    • thomi73pl Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 24.02.15, 14:42
      Odpowiadasz na:
      alkodarek napisał:

      > Wiedza_i_coś_tam, wywołała ciekawe tematy:
      Myśle , że przypadek sprawił że zostały one wywołane.
      i nie ma co na " Wiedzę zwalać.. " ( stad na innym wątku napisałem że sprowokoł mnie wpis a nie ona.. choc wydawało mi sie ze to jej wpis )

      Dobra mniejsza o to.

      > 1. Ego - mamy to jako ludzkie osobniki czy nie. Powstaje to w nas w trakcie for
      > mowania jestestwa czy dane jest od poczęcia? Mamy tego nie mieć/świadomie się p
      > ozbawić? Czy jest to element człowieczeństwa, czy demoniczny dopust?
      > 2. Pokora - co i zacz? Czemu służy jej posiadanie a czemu szkodzi?
      > 3. Bezsilność- wybór czy nieuchronność?
      > 4. Bezradność- czy jest kwestią wyboru?
      >
      > Warto to przedyskutować, żeby nikt nas nie wpuszczał na manowce.

      odpisze jak potrafie i jest to moje zdanie. :) a na dodatek jak pod gwiazdkami zawsze wyjasniam ; tylko na dzien dzisiejszy mam takie :)

      1. Ego- powstaje wraz z wychowaniem i z przyswajaniem wiedzy o nas. : ( jestes ładny , dobry. niedobry. zrobiłęs brzydko itd... ) od rodziców począwszy.. , oraz przez odnoszenie tych inf. do siebie przez używanie lewej półkuli.. ( najczęściej ) prawdopodobnie zaczyna się to ego formowac juz w okresie płodowym, ponieważ już wtedy odbieramy inf.
      na pewno nie jest żadnym dopustem. !, każdy człowiek posiada Ego. , nie kazdy jest jednak jego niewolnikiem. Nie się Ego - nie miec.
      Ale najczęściej wyrażane powiedzenie , czy stwierdzenie : " mieć dystans do siebie " - oznacza zazwyczaj dystans właśnie do Ego, a wiec pewnego rodzaju odcięcie sie od tego Ego, . w naszej kulturze przez świadome lub podświadome przekonanie :" myśle wiec jestem" bardzo mocno prowokuje do identyfikacji swojej osoby czyli jestestwa do poziomu Ego. a wiec dla większości pozbycie sie ego oznaczało by samounicestwienie czy tak zawany " niebyt" . Tymczasem jest to tylko iluzja. bo nawet neurologiczne da sie wyjaśnić , ze emocje i instynkty sa na głębszych " pokładach" . i nawet gdybyśmy nie myśleli, to nie znaczy że byśmy nie istnieli.

      2. Pokora.
      Słuzy przede wszystkim mi samemu.. i temu właśnie bym za pomocą świadomości kim , czym jestem , nie sfiksował kiedy wg oceny pochodzącej od Ego ; "cos jest nie tak. " . i mam cos zrobic z tym natychmiast.
      czy pokora może w czymkolwiek zaszkodzic. ? :) jeśi patrze z poziomu Ego to najczęsciej tak. w zasadzie Pokora " szkodzi " :) cały czas Ego.. :) ,
      ale tak na prawde Pokora nie może mi w niczym zaczkodzić ponieważ jest to też prawdziwa mądrość, a nie posiadanie wiedzy intelektu itp wytworów Ego. , te wytwory sa mi potrzebne, natomiast bez pokory , albo do tego jeszcze kierowane za pmocą ego, są bezużyteczne. Nic nie da sie zrobic powiem z cała wiedzą która posiąde, jesli nie ma w tym mądrosci, a mądrac i wiedza to nie jedno i to samo..
      Pokora natomiast to nie jest upokarzanie.. i w zasadzie wiecej mogę powiedziec czym jest niż tym czym nie jest.
      ( cięzko się o tym pisze, nawet jeśli to tylko moje zdanie.. ponieważ jakby nie było musze użyc do tego Ego.. :) a używając pokory napisał bym tylko : " Jest dobra , bo tak jest" , co z czyjegoś poziomu ego było by zapewne albo jakas głupota, albo prostactwem strasznym. :) )

      3 > Bezsilnośc. -
      - Nie jest ani wyborem ani nieuchronnością.. ( bo jeśli np dzis bedzie padac , to wobec tego faktu jestem bezsilny, ale nie jest to nieuchronne, bo może sie jeszce pogoda zmienic , front atmosfer. zmnienic, prąd powietrza zmienić lub jeszcze jakiś inny czynnik dojśc któryu jest niezależny ode mnie. _)
      To co ode mnie nie jest zależne , to wobec tego jestem bezsilny !
      Bezsilność nie jest wyborem , . to obiektywna prawda, na która by nie zwrócić uwagi użyć mogę iluzji.. , co nie zmienia faktu ,że jestem bezsilny. ale uparty przy swoim np Ego. :)
      Globalnie bardzo łatwo to zobaczyć. np. wobec bezsilności wcześniejszego lub późniejszego całkowitego całkowitego wyczerpania zasobów naturalnych , i upartemu jednocześnie nurtowi który tylko na tych zasobach chce się opierać, jakby wierząc, że ( coś wykombinuje w końcu )

      4. Bezradność.
      w pewnym sensie jest kwestią wyboru , gdyż myśli te świadome, są dopierane jakoś przez nas, a wiec to ja dokonuje wyboru czy odwracam się od problemu zupełnie czy próbuje znaleźć rozwiązanie, względnie czy mam pokorę by usłyszeć od kogoś że jest rozwiązanie czy też upieram się w tym że ja wiem lepiej i wiem że rozwiązania nie ma. , a wiec koniec , zostaje jak jest.

      Natomiast to, że nasze świadome myśli sa na tyle sprawnie produkowane ( nawet kiedy nasza logika jest całkiem całkiem i inteligencja na dobrym poziomie) , na ile dobrze funkcjonują emocje , odczucia instynkty.. , a te z kolei nie są formowane na bierząca ale zostały dużo , dużo.. a może nawet bardzo duzo wczesńiej, ; oznacza, że w danej chwili tak na prawde mamy marny wybór, by dobrać tak myślenie by pracowało na nasza korzyśc i znalezc rozwiązanie, a przez to przestac byc bezradnym . Dlatego warto pielęgnowac pokore, gdyż gdy tak sie stanie to ona moze pozwilic nam własnie wziąc rozwiązanie od kogos, lub dzięki komuś uśiwadmomić sobie , że jest wybór , że go psiadam, tylko nie potrafiłem go zauważyc..

      to na prawde może byc nie raz trudne.
      ☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★


      Powyższy post wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może być on wykorzystywany przeciwko mnie, kopiowany oraz powielany bez mojej zgody, za wyjątkiem cytowania postu przy odniesieniu się do niego z zastrzeżeniem , że odniesienie nie zawiera złośliwych uwag, oraz pospolitej głupoty.
      Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany zdania, bez podawania przyczyny.
      Nie biorę odpowiedzialności za wpłynięcia na zmiany poglądów innych I pojawiających się przy tym odczuciach czytających moje wypowiedzi.
      • thomi73pl Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 24.02.15, 14:45
        aabroniewski fajny wierszyk :)
        • thomi73pl Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 24.02.15, 14:58
          sorry za masę błedów ortograficznych i literowych. :)

          starałem sie bym nie pisał " przez Ego " :) , co zoanca.. , ze sie " nie starałem " :)
          tylko pisałem..
          • grazkavita Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 25.02.15, 08:31
            Pierwsze i drugie- okey. Trzeba mieć pokorę wobec Boga, praw natury itd., inaczej człowieka dopada pycha, a wtedy jest już bardzo źle... Bezsilność i bezradność to są nasze krzyże , które mogą nas bardzo wzmocnić...Czasem jednak wystarczy oddać sprawę wyższej instancji i ona za ciebie sprawę załatwi i będzie cię nieść aż staniesz się silny. Jednym słowem patrz prosto w oczy swojej niemocy i albo ją zaakceptuj, albo spróbuj z nią zawalczyć, albo oddaj ta sprawę Bogu i przyznaj , że to cię przerasta...
            • wolfbreslau Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 16.03.15, 13:24
              grazkavita napisała:

              Trzeba mieć pokorę wobec Boga, praw natury itd., inacz
              > ej człowieka dopada pycha, a wtedy jest już bardzo źle...

              Boga pomijam, bo go nie pojmuje...co sie tyczy praw natury: wydaje mi sie oczywistoscia, ze "pokora" to stan naturalny wobec nich...chyba ,ze ktos wierzy w mozliwosc zawracania kijem Wisły, lub powstrzymania huraganu, wulkanu, i dezynterii przy pomocy wlasnej pychy :-)))
    • rauchen Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 15.03.15, 20:36
      A tak wlasnie mi opowiadal kolega, pochodzi z Azji, jak to u nich jest:
      Jak idziesz ulica i ktos o tobie powie cos zlego, to mu sie w morde daje; jak sie znajdzie kija, to mu sie w morde daje kijem. Jak sie ma noz przy sobie to sie do niego wyskakuje z nozem. A jak jeszcze lepiej ma sie pikawke, to mu sie pif paf robi.
      Sie ego urazilo, wiec dawaj sila i zaradnosc. Wychodzi ze pokora to cos w stylu zdrowego rozsadku.
      • grazkavita Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 16.03.15, 09:47
        Pewnego dnia zaczęłam kląć jak szewc i wszystkich naokoło obrażać... Mój mąż wziął termometr i zmierzył mi temperaturę: 40 oC. Wezwał pogotowie i okazało sie , że mam zapalenie piersi(wtedy byłam karmiącą matką). Co by wskórał gdyby zaczął na mnie wrzeszczeć? Proszę nie przyrównujmy się do Azjatów, bijmy się w piersi i nie działajmy pochopnie...
        • thomi73pl Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 16.03.15, 10:50
          Nie , nie przyrównujmy sie do Azjatów, ale nie przyrównujmy opowieści jednego Azjata o jego krajanach z wioski do całej populacji Azjatyckiej.

          Właśnie jeden z mistrzów dalekiego wschodu powiedział do swego ucznia
          " Nie możesz zobaczyć na zewnątrz tego ,czego sam nie masz w środku "

          ja tez zauważyłem sam w sobie, że

          Jeśli ma w sobie żłośc to widzę wszystkich złośliwych
          Jeśli mam brak zaufania do siebie z powodu moich własnych manipulacji , widzę wszystkich knujących , intrygujących , chcących mi nóż w plecy wsadzić..

          Jeśli Kocham widzę wszytkich kochanych i kochających

          Jeśli piję widzę wszystkich pijanych i pijących.
          Jeśli trzeźwieje widzę wszystkich trzeźwych i trzeźwiejących

          WK, mówi też podobnie ,
          "Jeśli twoje sprawy są upo­rządkowane, otrzymasz odpowiedź. Oczywiście, nie możesz podzielić się czymś, czego sam jeszcze nie masz"
        • rauchen Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 16.03.15, 11:46
          czyli niby samo urodzenie w kraju nad wisla wyklucza wystepowania cech prymitywnych?
          • alkodarek Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 16.03.15, 12:00
            rauchen napisała:

            > czyli niby samo urodzenie w kraju nad wisla wyklucza wystepowania cech prymitywnych?<

            Pewnie że wyklucza, mało tego ubogaca nadwiślański naród w wielkie cnoty i duchowe moce:

            www.youtube.com/watch?v=jQJRxG8xlfc
            Życzę dalszego rozwoju duchowego azjatyckiego lub/i afrykańskiego.

            • thomi73pl Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 16.03.15, 12:37
              Odpowiadasz na:
              alkodarek napisał:

              > rauchen napisała:
              >
              > > czyli niby samo urodzenie w kraju nad wisla wyklucza wystepowania cech pr
              > ymitywnych?<
              >
              > Pewnie że wyklucza, mało tego ubogaca nadwiślański naród w wielkie cnoty i duch
              > owe moce:
              >
              > www.youtube.com/watch?v=jQJRxG8xlfc

              Darku czy Ty nienawidzisz polaków ponieważ jestes Azjatą? czy nienawidzisz Polaków bo jesteś tym " Lepszym Polakiem" ?
              Jeśli nawet to tylko "lekka pogarda", zmieszana z cynizmem, a Ty jednak sam polakiekiem jesteś, to szkoda, ... bo gardzisz też jakąś częscią siebie..

              ale spoko.. napisałem " jesli" ..
              • alkodarek Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 16.03.15, 13:39
                thomi73pl napisał:


                > Darku czy Ty nienawidzisz polaków ponieważ jestes Azjatą? czy nienawidzis
                > z Polaków bo jesteś tym " Lepszym Polakiem" ?
                > Jeśli nawet to tylko "lekka pogarda", zmieszana z cynizmem, a Ty jednak sam
                > polakiekiem jesteś, to szkoda, ... bo gardzisz też jakąś częscią siebie.. ale spoko.. napisałem " jesli" .. <

                Gdzie Ty tu widzisz moją nienawiść do Polaków? Nie ja jestem pomysłodawcą i realizatorem modlitwy. Jednak jako obserwator polskości w wymiarze relacji międzyludzkich widzę w scenie balkonowej kwintesencję postaw Prawdziwych Polaków. Nie ma się co czarować, nasze cechy narodowe obejmujące relacje współplemieńców nie stanowią przyczynku do dumy. No chyba, że gość z Ameryki albo chociaż z Zachodu. Wystarczy przejść się ulicą w polskim mieście i kilku miastach na Świecie. Nawet w Chengdu ciemiężony naród ma w sobie więcej radości, o Lhasie, Pradze, Dubrowniku, Hawanie nie wspomnę.
                Miłość bliźniego skłoniła mnie do pasywności na FU, bo jak dług można czytać ociekające żółcią komentarze? Kotłowanie się w pozerstwie, niby-duchowości niby-wiedzą podszyte przestało mnie bawić. Czytam i przekonuję się że na FU bez zmian. Czasami, z nudów, coś skrobnę, nie spodziewam się jednak, że z tego jałowego pytlowania można cokolwiek skorzystać.
                Towarzycho bawi się przednie, dziobiąc i rozdrapując każdego, kto ma inny kolor piór, czego dowodem jest "bogactwo" wątków i uczestników dyskusji, no i oczywiści "stale powiększający się" krąg dyskutantów.

                Amen.
                • wolfbreslau Re: Ego,komleksy i frustracje 16.03.15, 14:30
                  mysle Alkodarku, ze jestesmy bardzo zakompleksionym narodem...tak juz jakies 250 lat. a gdy sie do tego dorzuci dramatycznie obnizajacy sie poziom edukacji na przestrzeni ostatnich 25 lat...to jest to co jest. magistrow i licencjatow u nas przybylo ...tylko nie wiem po co , skoro wedlug mnie, ich stan edukacji jest nizszy w zawodowce z lat mojej mlodosci :-)

                  media tez zreszta maja tutaj swoj negatywny wplyw. zamiast nas jako spoleczenstwo unosic na poziomy wyzsze....upupiaja polakow na poziomie minus 12 krokow do czegokolwiek
                  • aaugustw Re: Ego,komleksy i frustracje 16.03.15, 18:12
                    wolfbreslau napisał:
                    > mysle Alkodarku, ze jestesmy bardzo zakompleksionym narodem...
                    _______________________.
                    Kazdy mysli podlug siebie...!
                    A...
                    • wolfbreslau Re: Ego,komleksy i frustracje 17.03.15, 11:57
                      aaugustw napisał:

                      > wolfbreslau napisał:
                      > > mysle Alkodarku, ze jestesmy bardzo zakompleksionym narodem...
                      > _______________________.
                      > Kazdy mysli podlug siebie...!
                      > A...

                      zatem wniosek prosty...skoro kazdy, to znaczy ze i ty pomyslales wedlug siebie ,o tym co napisalem ja :-))) i jak zwykle wyszlo z tego , to co wychodzi ci najlepiej:
                      ch... z wami, bog ze mna :-)))

                      znaczy pępek świata
                      • wolfbreslau Re: Ego,komleksy i frustracje c.d ;-) 17.03.15, 11:59
                        zawsze mnie fascynowalo w opowiesciach augusta jego skupienie sie na : zlotych oprawkach do okularow, znajomym milionerze i wielokrotne podkreslanie ,ze tuz za rogiem stoi zlota kareta, co prawda nie jego ,ale jednak sąsiada L;-)))
                        • aaugustw Wiec cieszymy sie oboje...! ;-) 17.03.15, 12:05
                          wolfbreslau napisał:
                          > zawsze mnie fascynowalo w opowiesciach augusta jego skupienie sie na : zlotych
                          > oprawkach do okularow, znajomym milionerze i wielokrotne podkreslanie ,ze tuz
                          > za rogiem stoi zlota kareta, co prawda nie jego ,ale jednak sąsiada L;-)))
                          __________________________________________________________.
                          Mnie takze ten bogaty uklad w trzezwosc duchowa i materialna cieszy...! ;-))
                          A...
                      • aaugustw Re: Ego,komleksy i frustracje 17.03.15, 12:10
                        wolfbreslau napisał (do A...):
                        ...skoro kazdy, to znaczy ze i ty pomyslales wedlug siebie ,o tym co
                        napisalem ja :-)))
                        __________________________________________________.
                        Tyle to juz powinienes wiedziec, skoro zyje w twojej glowie...!
                        A...
                        • wolfbreslau Re: Ego,komleksy i frustracje 17.03.15, 12:32
                          aaugustw napisał:

                          >
                          > Tyle to juz powinienes wiedziec, skoro zyje w twojej glowie...!
                          > A...

                          kazdy podlug siebie :-))
                        • thomi73pl Re: Ego,komleksy i frustracje 17.03.15, 12:34
                          heh..
                          ależ tu miło i rodzinnie...
                          ..
                          sielsko... :)
                          • europa277 Re: Ego,komleksy i frustracje 17.03.15, 15:02
                            słodko :-))
                            • aaugustw Re: Ego,komleksy i frustracje 17.03.15, 20:13
                              europa277 napisała:
                              > słodko :-))
                              ________________.
                              Kto slodko je, temu
                              gorzko sie odbija...!
                              A...
                • thomi73pl Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 16.03.15, 16:34
                  Alkodarek napisal. :

                  -... (...) FU, bo jak dług można czytać oc
                  > iekające żółcią komentarze? Kotłowanie się w pozerstwie, niby-duchowości niby-w
                  > iedzą podszyte przestało mnie bawić. Czytam i przekonuję się że na FU bez zmian
                  > . Czasami, z nudów, coś skrobnę, nie spodziewam się jednak, że z tego jałowego
                  > pytlowania można cokolwiek skorzystać.

                  ok..
                  tak sadzisz i tak widzisz i jest ok.
                  jednak w takim razie po co założyłes ten wątek.?--
                  tez z nudów.?

                  Zawsze zobaczysz to co chcesz zobaczyć bo tak już jest.

                  jeśli o mnie chodzi Ja potraktowalem poważnie twoje pytania i tak jak potrafiłem odniosłem się do nich. 24.03.

                  Ty odzywasz sie po tym jak odpowiedziales aabroniewskiemu po 3 tygidniach.. (mimo ze tu zada się) zagladasz. ?

                  mógłbym pokusić sie o wniosek ; ze założyłes ten watek dla przekory, względnie by mieć powód z kimś sie podroczyc.. ,
                  ale zostawmy to.. ( mógłbym pokusić sie ..)..

                  sam wiesz przeciez po co go założyłes i po co zadałeś pytania w poważnej kwestii.

                  Myślę ze zamiast dopatrywac sie w kims; obludy ,nieszczerosci i innych tego typu cech lub ( jak nadmieniasz) pozerstwa, "niby-duchowości".. - "cech polskich", (cokolwiek masz na myśli), ; lepiej jest byc sobą , byc szczerym otwartym mimo wszytko..

                  cos w myśl refleksji "zamiast narzekać na ciemność ,zapal świeczkę.".

                  moj pogląd na nacje różne i ich cehy w tym Nasze Polskie.-moje polskie.. to sa takie same jak wszędzie.. sa ludzie inteligentniu sa zawistni, żałośni , mili otwarci lub nie jak wszędzie..

                  mieszkam na zachodzie..
                  i kiedy pyta sie mnie np. kakis Niemiec jacy sa Polacy.. mowie : " jedz do polski zaprzyjaznij sie z jakas rodziną i wyrób sobie sam zdanie, a wg. mnie sa. temperamentni, zdolni. , czasem uzalajacy sie, czasem przedsiębiorczy czasem zawistni a czasem bardzo serdeczni. "

                  i tak widzę siebie i moich kolegow..
                  jestesny tez pelni kompleksów. i czasem to wychodzi.. ale myslac ze tylko Polak ma kompleksy to jakas bzdura !

                  swego czasu skupialem sie tak np. na Niemcach. i będąc na Tenrefyfie w Hiszpani. we Feancji w Belgii w Krakowie w Czechach i.. nieważne.. widzialem zapisac żonę gęby i niechlujne świnie bez kultury..
                  czy byl to prawdziwy obraz.?
                  na pewno nie..
                  wiem dlaczego .. sam nir bylem lepszy lecz lepszego udawalem wiec tak musialem widziec.. takie obraz byl mi do czegoś potrzebny..

                  dzis jest inaczej..

                  :)

                  nie będę sie o tym rozpisywał..

                  po prostu pozbylem sie patrzenia przez glupie pryzmaty wywadzace sie z zalosnych przekonań..
                  z zalosnych.. nawet jeśli uwazalem je kiedys za bardzo cenne i ważne dla mnie i "moje.."


                  ☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★
                  Powyższy post wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może być on wykorzystywany przeciwko mnie, kopiowany oraz powielany bez mojej zgody, za wyjątkiem cytowania postu przy odniesieniu się do niego z zastrzeżeniem , że odniesienie nie zawiera złośliwych uwag, oraz pospolitej głupoty.
                  Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany zdania, bez podawania przyczyny.
                  Nie biorę odpowiedzialności za wpłynięcia na zmiany poglądów innych I pojawiających się przy tym odczuciach czytających moje wypowiedzi.
                  • thomi73pl Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 16.03.15, 16:56
                    ps. poprawka..:
                    "widzialem zapisac
                    > żonę gęby i niechlujne świnie bez kultury.."
                    *
                    chodziło o "widziałem zapijaczone gęby.."
                    resztę chyba da sje rozszyfrować.. ;)

                    efekt diabelskiej techniki + mojego pośpiechu oraz nieukrywanego niedbalstwa.. ;)
                    które osobiście bardzo w sobie cenię.. ! ;)
                    • aaugustw Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 16.03.15, 18:10
                      thomi73pl napisał:
                      > efekt diabelskiej techniki + mojego pośpiechu oraz nieukrywanego niedbalstwa..
                      > ;)
                      > które osobiście bardzo w sobie cenię.. ! ;)
                      • thomi73pl Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 16.03.15, 20:42

                        -
                        Odpowiadasz na:
                        aaugustw napisał:

                        > thomi73pl napisał:
                        > > efekt diabelskiej techniki + mojego pośpiechu oraz nieukrywanego niedbal
                        > stwa..
                        > > ;)
                        > > które osobiście bardzo w sobie cenię.. ! ;) --
                        > ___________________________________________.
                        > A ktoryz to pijany (takze na sucho) siebie nie ceni...!? :-o
                        > A.
                        -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
                        • aaugustw Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 16.03.15, 21:25
                          thomi73pl napisał:
                          > Ja zajmuję się sobą..
                          _________________________.
                          I tylko soba...
                          I swiata poza soba nie widze...!
                          A...
                          • thomi73pl Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 16.03.15, 21:32

                • aaugustw Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 16.03.15, 21:32
                  alkodarek napisał:
                  ... Nie ma się co czarować, nasze cechy narodowe obejmujące
                  relacje współplemieńców nie stanowią przyczynku do dumy.
                  ... Wystarczy przejść się ulicą w polskim mieście i kilku miastach na Świecie.,..
                  _____________________________________________________________________.
                  Widac, na wschodzie bez zmian... - Polak zawsze bedzie biadolil, stekal, narzekal...
                  Przed paroma tygodniami moj wlasciciel domow, (nb. milioner) byl w Warszawie... -
                  Jest zachwycony Polska i jej mieszkancami... - Za miesiac wybiera sie z zona do
                  Wroclawia i Krakowa...
                  A...
                  • europa277 Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 16.03.15, 21:55
                    Bo Ty chyba nie wiesz ze w Polsce teraz wszyscy sie smieja , ja osioł , ty osioł , więc w czym rzecz, przyjedz to przejdziesz nową ewangelizacje :-)))
                  • alkodarek Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 17.03.15, 12:25
                    aaugustw napisał:

                    __________________________________________________________________.
                    > Widac, na wschodzie bez zmian... - Polak zawsze bedzie biadolil, stekal, narzekal...<

                    Niemiec nie narzeka, Niemiec mówi: Jawohl!

                    > Przed paroma tygodniami moj wlasciciel domow, (nb. milioner) byl w Warszawie...<

                    Twój właściciel domów, powiadasz, milioner, powiadasz, więc jeśli jest twój, to domy (i nb. miliony ojro), też twoje. Szczęściarz.

                    > Jest zachwycony Polska i jej mieszkancami... <

                    W latach 1939-45 też byli morderczo zakochani w Polsce i Polakach. Rozpalali ogień miłości dla Polaków w Majdanku, Treblince, Sobiborze, oczywiści koncentrując się na Wolności i Pracy (nad sobą).


                    > Za miesiac wybiera sie z zona do Wroclawia i Krakowa...<

                    Skąd ten wyłom? Do Polski w Kwietniu? Przecież sezon wakacyjny w Polsce dla Niemców zaczyna się od 1 września o 4:45!


                    ps. Niemcy znani są z mnożenia duchowości. Z siłą zyklonu, B_ezwarunkowo wspieranego ognistą miłością, uduchowili miliony ludzkich istnień, niosąc ich byt aż do Nieba bram.
                    • aaugustw Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 17.03.15, 12:35
                      alkodarek napisał (do A...):
                      > Niemiec nie narzeka, Niemiec mówi: Jawohl!
                      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                      Splonal dom, w ktorym mieszkali; Turek, Grek, Zydek i Niemiec.
                      Wszyscy zgineli, procz Niemca, wiesz dlaczego...? - Niemiec byl w pracy...!
                      ___________________________.
                      alkodarek zapytal dalej (A...):
                      > Twój właściciel domów, powiadasz, milioner, powiadasz, więc jeśli jest twój, to
                      > domy (i nb. miliony ojro), też twoje. Szczęściarz. -
                      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                      No nie przesadzaj...! - Do milionow to mi jeszcze troche brakuje...
                      Moge tylko powiedziec tyle, ze obok rekina i rybka nie bedzie glodna...! ;-)
                      ___________________________.
                      alkodarek pier- dzielił dalej (do A...):
                      > W latach 1939-45 też byli morderczo zakochani w Polsce i Polakach. Rozpalali og
                      > ień miłości dla Polaków w Majdanku, Treblince, Sobiborze, oczywiści koncentruj
                      > ąc się na Wolności i Pracy (nad sobą).
                      - - - - - - - - - - - -
                      Takie to byly czasy, choc Polska nie byla tu zadnym celem, (podobnie jak i dzisiaj...!)
                      _______________________________.
                      alkodarek napisał (do A...):
                      > Skąd ten wyłom? Do Polski w Kwietniu? Przecież sezon wakacyjny w Polsce dla Nie
                      > mców zaczyna się od 1 września o 4:45!
                      - - - - - - - - - - - - - - - -
                      ;-) To pokolenie nie wie juz nic o II wojnie sw. To tylko tacy jak ty zyja jeszcze w XX w.
                      A...
                      • alkodarek Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 17.03.15, 13:16
                        aaugustw napisał:

                        > Splonal dom, w ktorym mieszkali; Turek, Grek, Zydek i Niemiec.
                        > Wszyscy zgineli, procz Niemca, wiesz dlaczego...? - Niemiec byl w pracy...!<

                        Niemiec, jako Raucher z zawodu pilnował ostatecznej kwestii coby nie zagasło, szczególnie pod "Zydkiem".


                        > ___________________________.

                        > Moge tylko powiedziec tyle, ze obok rekina i rybka nie bedzie glodna...! ;-)<

                        Prawdziwa z ciebie rybka krągłousta.

                        ___________________________.

                        > Takie to byly czasy, choc Polska nie byla tu zadnym celem, (podobnie jak i dzisiaj...!)<

                        Tacy są Niemcy. Jawohl, choćby dla konusa ze śmiesznym wąsikiem. Podobnie jak dzisiaj.

                        ________________________________________________
                        > ;-) To pokolenie nie wie juz nic o II wojnie sw. To tylko tacy jak ty zyja jeszcze w XX w.<

                        Jak to nic nie wie, z waszej telewizji oglądając "Unsere Mütter, unsere Väter" dowiedziało, że Niemcy w '39 wkroczyli do Polski aby chronić mniejszość żydowską przed okrutnym terrorem akowców.
                        • aaugustw Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 17.03.15, 20:10
                          alkodarek napisał:
                          > Niemiec, jako Raucher z zawodu pilnował ostatecznej kwestii coby nie zagasło,
                          szczególnie pod "Zydkiem".
                          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          Wiesz jaka jest roznica miedzy muzulmanem a Zydkiem...?
                          Ci drudzy maja to juz za soba...!
                          No coz, w AA takze dba sie o to ognisko, aby ono nie wygaslo...
                          Westalki takze powinny dbac o to cieplo...!
                          __________________________.
                          alkodarek napisał dalej:
                          > Jak to nic nie wie, z waszej telewizji oglądając "Unsere Mütter, unsere Väter"
                          dowiedziało, że Niemcy w '39 wkroczyli do Polski aby chronić mniejszość
                          żydowską przed okrutnym terrorem akowców.
                          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          Nie ogladam takich filmow, wiec nie nawiaze do dyskusji, ale jedno
                          co mi przypominasz to takiego przecietnego obecnego Greka, ktoremu takze
                          nie chce sie pracowac, zato wypominac umarlemu juz trzeciemu pokoleniu
                          niemieckiemu, aby brac za darmo pieniadze od obecnych, solidnych, pracowitych i
                          mocnych gospodarczo Niemcow (tudziez od ex-Polakow i Polakow tyrajacych za chlebem...!)
                          A...
                          • alkodarek Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 18.03.15, 11:13
                            aaugustw napisał:
                            - -
                            > Wiesz jaka jest roznica miedzy muzulmanem a Zydkiem...?
                            > Ci drudzy maja to juz za soba...!<

                            No tak, palenie w krematoriach przez odpadkodawców twoich zstępnych mają za sobą. To fakt. Pracujecie już nad planem ostatecznym w kwestii muzułmańskiej?

                            > No coz, w AA takze dba sie o to ognisko, aby ono nie wygaslo...<

                            Piękne porównanie, żar kości z Auschwitz porównujesz do AA. Brawo. Takiej wolty chyba nikt poza tobą by nie wymyślił.

                            > Westalki takze powinny dbac o to cieplo...!<

                            To już dzieci pilnują świeczek przy kapeluszu?
                            > __________________________.

                            > Nie ogladam takich filmow, wiec nie nawiaze do dyskusji, ...<

                            ... a szkoda, bo to ojro twego kruszkodawcy finansują historię II WŚ pisaną na nowo. Twój Millionär płaci a ty nie oglądasz? Oj nieładnie.

                            >... ale jedno co mi przypominasz to takiego przecietnego obecnego Greka, ktoremu takze nie chce sie pracowac, zato wypominac umarlemu juz trzeciemu pokoleniu niemieckiemu...<<<

                            Może dla Greków też macie zaplanowane jakieś kąpiele w łaźniach proszkowych?

                            >.... (tudziez od ex-Polakow i Polakow tyrajacych za chlebem...!)


                            Kto to są ex-Polacy? Volksdeutsche?
                            • aaugustw Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 18.03.15, 11:37
                              alkodarek zapytał (A...):
                              > No tak, palenie w krematoriach przez odpadkodawców twoich zstępnych mają za sob
                              > ą. To fakt. Pracujecie już nad planem ostatecznym w kwestii muzułmańskiej?
                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                              Staramy sie ich znowu na wasze tereny wyslac, ale dobrowolnie znowu nie chcecie...! :-(
                              ____________________________.
                              alkodarek napisał (do A...):
                              > Piękne porównanie, żar kości z Auschwitz porównujesz do AA. Brawo. Takiej wolt
                              > y chyba nikt poza tobą by nie wymyślił.
                              > > Westalki takze powinny dbac o to cieplo...!<
                              > To już dzieci pilnują świeczek przy kapeluszu?
                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                              Westalki to nie dzieci, lecz kaplanki...
                              A zar, jak zar ten bedzie zawsze taki sam...!
                              ___________________________________.
                              alkodarek napisał dalej (do A...):
                              > ... a szkoda, bo to ojro twego kruszkodawcy finansują historię II WŚ pisaną
                              > na nowo. Twój Millionär płaci a ty nie oglądasz? Oj nieładnie.
                              - - - - - - - - - - - - - - - - -
                              To co moj Millionär mi zaplaci idzie na inne cele a nadwyzka z tego idzie potem
                              na niesienie poslania polskojezycznym, ktorzy przyjechali tu "za chlebem"...
                              __________________________.
                              alkodarek zapytał (A...):
                              > Może dla Greków też macie zaplanowane jakieś kąpiele w łaźniach proszkowych?
                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                              Laznie mamy szerokie i glebokie dla wszystkich. Zmiescilbys sie i ty w nich,
                              jak sobie na to zarobisz...!
                              _________________________.
                              alkodarek zapytał dalej (A...):
                              > Kto to są ex-Polacy? Volksdeutsche?
                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                              To twoi ziomale z tzw. odzysku, ktorzy przyjechali za chlebem i ktorym tak
                              on zasmakowal, ze postanowili z calymi rodzinami pozostac juz na stale...!
                              A...
                              • alkodarek Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 18.03.15, 12:35
                                aaugustw napisał:

                                > Westalki to nie dzieci, lecz kaplanki...<<<

                                W wieku 6-10 lat. Faktycznie, nie dzieci. Chyba, że dostajecie 16-20 letnie gotowce.

                                > A zar, jak zar ten bedzie zawsze taki sam...!<

                                Ech, nie ma jak to się ogrzać przy żarze kości odpalając kolejnego Juno lub Stambul'a
                                > ___________________________________.

                                > To co moj Millionär mi zaplaci idzie na inne cele a nadwyzka z tego idzie potem
                                > na niesienie poslania polskojezycznym, ktorzy przyjechali tu "za chlebem"...<

                                Posłanie jest jedwabne czy bawełniane?\
                                > __________________________.

                                > Laznie mamy szerokie i glebokie dla wszystkich. Zmiescilbys sie i ty w nich, jak sobie na to zarobisz...! <

                                Jaaaa, znamy niemiecki rozmach, od oceanu do oceanu i na 1000 lat! Upst, coś w 1945 nie zagrało?`

                                > To twoi ziomale z tzw. odzysku, ktorzy przyjechali za chlebem i ktorym tak
                                > on zasmakowal, ze postanowili z calymi rodzinami pozostac juz na stale...!


                                Moi ziomale ciągle w Polsce wzdychają do bogatej, piwem i wurstem płynącej Germanii, jakoś im tam nie śpieszno wazelinić Niemca. Ale jak zbiorą na rozkminie kilka ojro, to jadą za Nysę i wydają na kebsa u Turka, upst... u prawie-większości niemieckiej.

                                ps. To gierkowski exodus odkrył w tobie opcję niemiecką? Chałupę sprzedałeś czy przekazałeś? Będziesz rościł?
                                • thomi73pl Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 18.03.15, 12:50
                                  przepraszam że przerywam ciekawą i zapewne wielce wartościową dyskusje ,
                                  ale jak to sie ma do tematu tego wątku.. ?

                                  Próbując znaleźć jakaś zależność miedzy tematem a dyskusja , widzę tylko przykład tego co pokora nie jest ;)

                                  ( jak spytał mnie na innym wątku A:
                                  A: napisał do thomi73pl
                                  > no to pogadaliśmy..
                                  _________.
                                  A widzisz...!
                                  A... )

                                  .. a widzę :(
                                  • thomi73pl Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 18.03.15, 14:09
                                    Chcecie pogadac o Niemcach ,Polsce, Angli Grecji i Europejskiej polityce, ktora jak sie niektorym wydaje to polityka Pani Merkel, to chodzcie na inny wątek .

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,176,157010943,157010943,do_dyskusji_Akodarkowo_Auugostowych_nie_mylic_z_.html?wv.x=2
                                  • alkodarek Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 18.03.15, 14:56
                                    thomi, jednak odkryłeś istotę dyskusji pomiędzy mną a ex-Polakiem. W moim poście inicjującym dysputę zaznaczyłem, że pokora dla mnie to "miętkość" i nie stosuję, "bo twardym trza być a nie miętkim".
                                    Poza tym, trochę humoru na FU nikomu nie zawadzi. Że czarny? Cóż, poprawność polityczna też nie jest dla mnie sposobem na życie, demaskowanie obłudy - jak najbardziej.
                                    • europa277 Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 18.03.15, 17:02
                                      Przecież Ty nawet nie wiesz, jak też jesteś obłudny , wart pac pałaca ,a pałac paca :-))
                                      • alkodarek Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 19.03.15, 09:35

                                        europa277 napisała:

                                        > Przecież Ty nawet nie wiesz, jak też jesteś obłudny , wart pac pałaca ,a pałac paca :-))<

                                        Ależ wiem! Jestem obłudnym, naćpanym, bezpokornym(?!), bluźnierczym, pijanym niedorozwojem duchowym. Po za tym kiszonym ogórkiem z przerośniętym EGO bez krzty wiedzy_u_podstawy. No i wisienka na torcie: Jestem baclofenowcem!

                                        ps. paca poprawnie odmienia się następująco: "wart pacy pałac, a pałac pacy".
                                        • jerzy30 Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 19.03.15, 21:20
                                          alkodarek nie jestes baclofenowcem - jestes prostakiem i chamem za twoje skandaliczne wypowiedzi - bys sie miarkowal troche bo to juz nie jest ani smieszne ani godne czlowieka
                                          • alkodarek Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 20.03.15, 10:59
                                            jerzy30 napisał:

                                            > alkodarek nie jestes baclofenowcem - jestes prostakiem i chamem za twoje skanda liczne wypowiedzi - bys sie miarkowal troche bo to juz nie jest ani smieszne ani godne czlowieka<

                                            Rurku, nie egzaltuj się tak, bo ci żyłka pęknie. Cosik nerwowy jesteś bardzo, Rurku, może jakiś nawrót masz, głody czy cóś? Lepiej pokory trochę ukop na polach jedynie-słusznej-trzeźwości, obłóż się nią szczelnie pod kołderką rozwoju duchowego. Potulnym cielęciem się staniesz co dwie matki ssie.

                                            Ponieważ nie wiem gdzie leżą nieogarnione pola jedynie-słusznej-trzeźwości, pozostanę sobie prostakiem i chamem. Nawet mi z tym dobrze, nawet bardzo dobrze. Poza tym, widząc zachowanie wieeelu ludzi, w tym twoje, stwierdziłem, że ludzka godność się mocno zdewaluowała i nie ma co o nią zabiegać we własnym przypadku.

                                            Gorsze dni kiedyś miną i może wtedy zauważysz, że świat nie jast taki straszny jak ci się wydaje, a smutek minie jak zaćmienie słońca i znów będzie jasno, świetliście, ciepło i wesoło.
                                            Rurku, głowa do góry!
                                          • ona40311 Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 20.03.15, 23:09
                                            jerzy30 napisał , " alkodarek nie jesteś baclofenowcem - jesteś prostakiem i chamem za twoje skandaliczne wypowiedzi ..... " jerzy30 z tobą naprawdę jest cos nie tak , czy ty wiesz co to jest skandal ? czy piszesz tylko po to by dać upust chorym emocjom . Gdzie ty widzisz zgorszenie w wypowiedziach alkodarka zgodnie z definicją skandalu ? Nie możesz znieść , że ktoś czuje się świetnie , że dobrze radzi sobie w życiu itp. ? Czy nie potrafisz pisać inaczej jak tylko same inwektywy pod adresem kogoś , kto ma odmienne zdanie od twojego ? Gdzie twój szacunek ? gdzie podziała się pokora , której uczą podobno w AA ? , wiesz co , do kitu z takimi terapiami po których są tacy frustraci jakim ty się tu jawisz . Pisząc o kimś " cham i prostak " , sam wydajesz świadectwo o sobie . Kim więc jesteś ? odpowiedz sobie sam . Człowiek kulturalny , nie obraża innych , a wiesz dlaczego ? bo ma szacunek do samego siebie i godność osobistą .
                                            • zdzislaw50 Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 21.03.15, 08:34
                                              CODZIENNE REFLEKSJE AA NA KAŻDY DZIEŃ W ROKU

                                              20 - marca

                                              "MIŁOŚĆ I TOLERANCJA"

                                              Kierujmy się zasadą miłości i tolerancji
                                              Anonimowi Alkoholicy,str.73

                                              Odkryłem,że aby naprawdę dokonywać postępów duchowych
                                              ,muszę przebaczać innym we wszystkich sytuacjach.Na
                                              pierwszy rzut oka,żywotne znaczenie przebaczenia może nie
                                              być dla mnie oczywiste,ale ze zgłębiania tej tematyki wiem,
                                              że każdy wielki nauczyciel duchowy bardzo mocno podkreśla
                                              tę kwestię.
                                              Muszę wybaczać zadane mi rany - nie tylko w słowach czy
                                              formalnych gestach,ale przede wszystkim w sercu.Powodem
                                              tego nie jest jedynie dobro drugiego człowieka ,lecz także
                                              moje własne.Uraza,złość i chęć odwetu toczą moją duszę jak
                                              śmiertelna choroba.Takie uczucia i postawy przykuwają mnie
                                              do moich kłopotów.Przywiązują mnie też do innych problemów,
                                              które nie maja nic wspólnego z problemem pierwotnym.

                                              Adresuje to do wszystkich uczestników tego forum. Pozdrawiam
                                              • thomi73pl Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 21.03.15, 09:49
                                                Odpowiadasz na:
                                                zdzislaw50 napisał:

                                                > CODZIENNE REFLEKSJE AA NA KAŻDY DZIEŃ W ROKU
                                                >
                                                > 20 - marca
                                                >
                                                > "MIŁOŚĆ I TOLERANCJA"
                                                >
                                                > Kierujmy się zasadą miłości i tolerancji
                                                > Anonimowi Alkoholicy,str.73
                                                >
                                                > Odkryłem,że aby naprawdę dokonywać postępów duchowych
                                                > ,muszę przebaczać innym we wszystkich sytuacjach


                                                :)
                                                dobre..

                                                pomyślałem wczoraj właśnie o tym..
                                                Milego Dnia ..
                                                • wolfbreslau Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 21.03.15, 10:36
                                                  ego sum sum corda,
                                                  zapyziala morda,
                                                  toleruje i w pokorze,
                                                  kopnie w dupe, nie daj boze,
                                                  gdy nie trafi....
                                                  wtedy w bezsilnosci pluje,
                                                  i najlepiej sie tak czuje ,
                                                  duchem wielkim przpełniona.
                                                  wszak obiecal sponsor jej:
                                                  ego w dupie i okej ;-)
                                              • wolfbreslau Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 21.03.15, 11:31
                                                zdzislaw50 napisał:

                                                > CODZIENNE REFLEKSJE AA NA KAŻDY DZIEŃ W ROKU
                                                >
                                                > 20 - marca
                                                >
                                                > "MIŁOŚĆ I TOLERANCJA"
                                                >
                                                > Kierujmy się zasadą miłości i tolerancji
                                                > Anonimowi Alkoholicy,str.73
                                                >
                                                > Odkryłem,że aby naprawdę dokonywać postępów duchowych
                                                > ,muszę przebaczać innym we wszystkich sytuacjach.
                                                • aaugustw Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 21.03.15, 12:55
                                                  zdzislaw50 napisał:
                                                  > CODZIENNE REFLEKSJE AA NA KAŻDY DZIEŃ W ROKU
                                                  > 20 - marca
                                                  > "MIŁOŚĆ I TOLERANCJA"

                                                  > Adresuje to do wszystkich uczestników tego forum.
                                                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                  wolfbreslau odpisał:
                                                  ... na pierwszy rzut oka, trudno sie z tym nie zgadzac...idea wybaczenia
                                                  jest jak najbardziej praktyczna ,ze sie tak wyraze.
                                                  jednak czym innym jest wybaczenie, a czym innym tolerancja...tolerancja
                                                  to wyrazenie zgody i akceptacji , na istnienie obok mnie idei itp...z ktoprym
                                                  sie calkowcie nie zgadzam ,zel je toleruje...i tyle
                                                  zreszta, dobry ojciec kierujacy sie miloscia do swych dzieci, niekiedy
                                                  stosuje wedlug nich kare....
                                                  ______________________________________________________.
                                                  Pierwszy adresuje urywek duchowego Programu AA do wszystkich i
                                                  zapomina o sobie...(!?)
                                                  Drugi podejmuje ocene nie rozumiejac wogole tematu, z ktorym sie
                                                  zgadza a nawet wcale sie nie zgadza... - Potem daje przyklad ojca
                                                  dzieciom, nie rozumiejac ze chodzi tu o doroslych alkoholikow z ich
                                                  chorymi emocjami i wadami charakteru...! :-(
                                                  A...
                                                  Ps. Tytul tego watku jest trafiony...! ;-)
                                                  • thomi73pl Biadola (nie) tylko nie rozwinieci duchowo.! (?) 21.03.15, 13:18
                                                    Aaugust .
                                                    pozwalam sobie zacytować trzy Twoje wypowiedzi
                                                    pierwsza to temat który sam nadałeś:
                                                    ..
                                                    Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...!


                                                    druga to :
                                                    Dzieki Zydkom dzisiaj musze wiecej pracowac (...)
                                                    Jade na urodziny
                                                    wnuczka, znowu trzeba placic.


                                                    trzecia to:
                                                    adresuje urywek duchowego Programu AA do wszystkich i
                                                    zapomina o sobie...(!?)


                                                    i do tego to Postscriptum -


                                                    Ps. Tytul tego watku jest trafiony...!

                                                    ano. tytuł trafiony.. * ( dobrze że nie dodałeś zatopiony. ;) )
                                                    ☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★
                                                    Powyższy post wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może być on wykorzystywany przeciwko mnie, kopiowany oraz powielany bez mojej zgody, za wyjątkiem cytowania postu przy odniesieniu się do niego z zastrzeżeniem , że odniesienie nie zawiera złośliwych uwag, oraz pospolitej głupoty.
                                                    Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany zdania, bez podawania przyczyny.
                                                    Nie biorę odpowiedzialności za wpłynięcia na zmiany poglądów innych I pojawiających się przy tym odczuciach czytających moje wypowiedzi.
                                                  • aaugustw Re: Biadola (nie) tylko nie rozwinieci duchowo.! 21.03.15, 14:40
                                                    thomi73pl napisał (do A...):
                                                    > Aaugust .
                                                    > pozwalam sobie zacytować trzy Twoje wypowiedzi....
                                                    > .... ano. tytuł trafiony.. * ( dobrze że nie dodałeś zatopiony. ;) )
                                                    __________________________________________________.
                                                    Domyslam sie po tym ostatnim twoim zdaniu, ze sugerujesz mi
                                                    biadolenie...(!?). Nie moj ty nauczycielu forumowy, to nawet nie
                                                    jest moja krytyka na tych dwoch tobie podobnych, lecz zwykle
                                                    podniesienie powiek opadlych na waszych oczach...
                                                    A...
                                                    Ps. Nie chcialo mi sie tego wyrazu korygowac, ale widze, ze to moje
                                                    w pospiechu napisane "musze" teraz pracowac przytoczone tu w powiazaniu
                                                    z Zydkami zostalo juz trzy razy wypomniane, a ja chcialem tylko napisac;
                                                    ze "moge" teraz dzieki Zydkom wiecej pracowac, aby zyc na tym samym poziomie...
                                                  • thomi73pl Re: Biadola (nie) tylko nie rozwinieci duchowo.! 21.03.15, 14:57
                                                    Odpowiadasz na:
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > thomi73pl napisał (do A...):
                                                    > > Aaugust .
                                                    > > pozwalam sobie zacytować trzy Twoje wypowiedzi....
                                                    > > .... ano. tytuł trafiony.. * ( dobrze że nie dodałeś zatopiony. ;) )
                                                    > __________________________________________________.
                                                    > Domyslam sie

                                                    - lepiej spytać niz się domyślać.. wiesz przecież :)

                                                    > to nawet nie
                                                    > jest moja krytyka na tych dwoch tobie podobnych, lecz zwykle
                                                    > podniesienie powiek opadlych na waszych oczach...


                                                    - ja tu występuje tylko w liczbie pojedynczej. :)
                                                    więc jeśli miałeś na myśli moje powieki. :) to " podnosi mi je" ( a raczej tylko pomaga, znaczy też służy ) mój sponsor. ;) więcej pomocy nie potrzebuję , ale dzięki ;)

                                                    -Nie moj ty nauczycielu

                                                    - ;) no jasne , że nie Twój. :)
                                                    to tylko forum. a ja sobie tylko zrobiłem " kopiuj wklej " ( ctr+c, ctr+v)
                                                    piszę jak każdy - nie nauczam...

                                                    co do polityki.
                                                    to już wspomniałem wcześniej
                                                    jest taki wątek
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,103214,157045168,157045168,z_innego_forum_dla_Marudnych_Dyskusji.html?wv.x=2

                                                  • europa277 Re: Biadola (nie) tylko nie rozwinieci duchowo.! 21.03.15, 17:55
                                                    Nie rozmawia sie kimś ,kto nie rozumie znaczenia słów , a wogóle sam sie przedstawił ze brak mu rozumu ,ktos musi za niego myslec , szkoda czasu thomi 73.pl na udawadnianie zakłamania!
                                                  • aaugustw Re: Biadola (nie) tylko nie rozwinieci duchowo.! 21.03.15, 18:16
                                                    europa277 napisała do thomi:
                                                    > Nie rozmawia sie kimś ,kto nie rozumie znaczenia słów , a wogóle sam sie przeds
                                                    > tawił ze brak mu rozumu ,ktos musi za niego myslec , szkoda czasu thomi 73.pl n
                                                    > a udawadnianie zakłamania!
                                                    _____________________.
                                                    "uczył Marcin, Marcina,..."
                                                    A...
                                                    Ps. Popatrz w lustro a zobaczysz dlaczego nie rozmawiam z wami...! ;-)
                                                  • europa277 Re: Biadola (nie) tylko nie rozwinieci duchowo.! 21.03.15, 20:10
                                                    :-))) ;-)))))) lustro, a na Wy to rozmawiali w PZPR!
                                                  • europa277 Re: Biadola (nie) tylko nie rozwinieci duchowo.! 21.03.15, 20:21
                                                    Ty stwarzasz podziały , Judaszowy srebrniku !
                                                  • wolfbreslau Re: Biadola (nie) tylko nie rozwinieci duchowo.! 23.03.15, 11:11
                                                    thomi73pl napisał:

                                                    >
                                                    > > > pozwalam sobie zacytować trzy Twoje wypowiedzi....
                                                    > > > .... ano. tytuł trafiony.. * ( dobrze że nie dodałeś zatopiony. ;)


                                                    najlepiej i najsmieszniej jest wtedy gdy Agust cytuje same siebie: zatem ja ,w jego zastepstwie zacytuje Augusta po raz wtory, by sie nie musial wstydzic za mnie, a tylko posmiac mial z czego:
                                                    "cytat z Augusta- jako wykladnia zyczliwosci wzgledem innych mniej rozwinietych od niego duchowo :..."ch... z wami, bog ze mna "

                                                    fertig
                                                  • wolfbreslau Re: do Zdziska :-) 23.03.15, 13:03
                                                    zdzislaw50 napisał:

                                                    > CODZIENNE REFLEKSJE AA NA KAŻDY DZIEŃ W ROKU
                                                    >
                                                    > 20 - marca
                                                    >
                                                    > "MIŁOŚĆ I TOLERANCJA"
                                                    >
                                                    > Kierujmy się zasadą miłości i tolerancji
                                                    > Anonimowi Alkoholicy,str.73
                                                    >
                                                    > Odkryłem,że aby naprawdę dokonywać postępów duchowych
                                                    > ,muszę przebaczać innym we wszystkich sytuacjach.
                                                    ...........................................
                                                    mozna sie pokusic ,ze to tylko twórcze rozwiniecie tego co jest napisane w krokach :
                                                    .
                                                    3. Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy.
                                                    4. Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny.
                                                    5. Wyznaliśmy Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów.
                                                    6. Staliśmy się całkowicie gotowi, aby Bóg uwolnił nas od wszystkich wad charakteru.
                                                    7. Zwróciliśmy się do Niego w pokorze, aby usunął nasze braki.
                                                    8. Zrobiliśmy listę osób, które skrzywdziliśmy i staliśmy się gotowi zadośćuczynić im wszystkim.
                                                    9. Zadośćuczyniliśmy osobiście wszystkim, wobec których było to możliwe, z wyjątkiem tych przypadków, gdy zraniłoby to ich lub innych.
                                                    10. Prowadziliśmy nadal obrachunek moralny, z miejsca przyznając się do popełnianych błędów.


                                                    z powyzszcyh krokow wynika niezbicie i bez szczegolnej wnikliwosci, ze istota przebaczenia i tolerancji, nie ma nic wspolnego z ponoszeniem konsekwencji za swoje czyny wczesniejsze i obecne. zatem moge liczyc na przebaczenie, sam powinienem tez to stosowac wobec mojego otoczenia...ale, ja na przebaczenie moge tylko liczyc w ciemno, niejako in blanco..a czy je otrzymam , to zupelnie inna sprawa. wynika ono zazwyczaj z tego ,co moje sumienie samodzielnie i dobrowolnie postanowi o mojej przeszlosci...dobrowolnie...to moim zdaniem Zdzissku klucz ,do owej przemiany o jaka postuluje zarowno terapia, AA, oraz zwykla ludzka przyzwoitosc. czasem dlugo trwa nim ta dobrowolnosc pojawi w moim sercu/ raczej mozgu , ale mniejsza o to :-) /...ale gdy sie juz pojawi, to cieszy mnie ona osobiscie. nie licze jednak na "przyobiecana odgronie" wzajemnosc...tak jak na nic nie liczyl łotr dobry wiszący obok jezusa na krzyzu. ozwalo sie w nim sumienie w ostatniej chwili zycia...za co go podobno jezus zabral do siebie...taka byla jego wola. nie nasza ;-)
                                                    a zreszta jestem agnostykiem i o ile pojmuje co to znaczy....moge wierzyc w "wyzszy" stan ducha i bóstwa, ale nijak tego za zycia nie pojme, nie dostrzege. moge tylko w ciemno zakladac, ze jak sobie posłałem , tak sie wyśpie...co mi sie wielokrotnie eufemizuje:
                                                    jak sobie posrałem, tak i mam "


                                                    lupus paradiso
                                                  • zdzislaw50 Re: do Zdziska :-) 23.03.15, 15:38
                                                    wolfbreslau napisał(a):
                                                    "................................"

                                                    Oczywiście ze w przebaczanie za przeszłość, którego ja chciałbym dokonać, niczego nie zmieni, jest to tylko jakaś tam moja chęć przeproszenia za krzywdy które wyrządziłem innym ludziom pijąc i nie panując nad sobą, według mnie przebaczanie jako takie dotyczy tego co czynię a nie co inni mnie mają przebaczyć,. Ja tez opieram się na etyce wywodzącej się z moralności rzymskiej, greckiej a i chrześciańskiej , choć jak i Ty jestem agnostykiem i wszystkie kroki które mówią i tym ze to bóg ma za mnie coś zrobić , mnie nie dotyczą. A tolerancja, no cóż , staram się tolerować nawet tych którzy na to nie zasługują . Dziś staram się na bieżąco przepraszać za krzywdy i przykrości które, najczęściej nieświadomie i bez złośliwości komuś wyrządzam. Moje życie odbywa się w realu a nie na forum stad bardzo rzadko piszę , no chyba ze coś dotyczy mnie lub moich doświadczeń , którymi mogę się podzielić. Pozdrawiam
                                                  • wolfbreslau Re: do Zdziska :-) 24.03.15, 11:08
                                                    w ogole to dosc trudny do realizacji program ...mam na mysli dzien powszedni. i nie ma dla mnie w tym wypadku wiekszego znaczenia, czy jestem agnostkiem, czy innym buddysta :-0
                                                    napisales ,ze starasz sie na bierzaco przepraszac...ja tez. ale wiem ,tez , ze niekiedy kosztuje mnie to sporo wysilku, a nawet robie to wbrew sobie. poprostu sa takie sytuacje zyciowe, taki mus ...przepraszam i juz, ale w glebi mysli i uczuc czuje ,ze nie powinienem...no takie tam :-0
                                                    oczywiscie idealem byloby nie dopuszczac sytuacji za ktore powinienem przepraszac. ale to zwyczajnie nierealne . i nie chodzi mi o zdawkowe "przepraszam" w tramwaju...to latwe. choc jak widze po czestych dzis w polsce zachowaniach spolecznych: wypowiedzenie slowa przepraszam , jest albo zbyt trudne dla duzej grupy, albo zgola zbedne..podobnie jak zatykanie ust w trakcie ziewania, kichania. kto by w dzisiejszych nowoczesnych czasach potrzebowal takich przezytkow.
                                                    na razie jestem na etapie, ze przebaczylem tym , ktorym przebaczylem...czyli najblizszym mi z rownych wzgledow osobom. bo nie jest tak, ze alkoholik, to tylko jednostronny tyran, bandzior i krzwydziciel swiatów.
                                                    dla pozostalych mam na chwile obecna "odpuszczenie" :-) a moje tolerancja konczy sie tam, gdzie nie zaczyna cudza .
                                                  • aaugustw Re: do Zdziska :-) 24.03.15, 21:40
                                                    wolfbreslau napisał:
                                                    > ... napisales ,ze starasz sie na bierzaco przepraszac...ja tez. ale wiem ,tez , ze
                                                    > niekiedy kosztuje mnie to sporo wysilku, a nawet robie to wbrew sobie...
                                                    _____________________________________________________________.
                                                    Co to za przeprosiny na mus, to parodia trzezwosci...!
                                                    W ten sposob to mozesz i mnie przeprosic, a ja sie odzwiecze w znany ci juz sposob...! ;-)
                                                    A...
                                                  • aaugustw Bija dzwony, ale w ktorym kosciele...!? :-( 29.03.15, 11:40
                                                    zdzislaw50 napisał:
                                                    > Oczywiście ze w przebaczanie za przeszłość, którego ja chciałbym
                                                    dokonać, nicze go nie zmieni, jest to tylko jakaś tam moja chęć
                                                    przeproszenia za krzywdy które wyrządziłem innym ludziom pijąc...
                                                    ______________________________________________________.
                                                    O Boze, jakie to plytkie... - Wiodac od razu, ze nie przerobiles w realu
                                                    Krokow 8 i 9 AA...!!
                                                    Bez rozliczenia sie z przeszloscia nigdy nie zbudujesz sobie prawdziwej,
                                                    (trzezwej), zadowolonej i wolnej przyszlosci...
                                                    A...
                                                  • alkodarek Re: Bija dzwony, ale w ktorym kosciele...!? :-( 29.03.15, 14:06
                                                    aaugustw napisał:


                                                    > O Boze, jakie to plytkie... - Wiodac od razu, ze nie przerobiles w realu
                                                    > Krokow 8 i 9 AA...!!
                                                    > Bez rozliczenia sie z przeszloscia nigdy nie zbudujesz sobie prawdziwej,
                                                    > (trzezwej), zadowolonej i wolnej przyszlosci...


                                                    O jeżu, jakie to głębokie i rozwinięte dusznowo! Od razu widać, że sumiennie przerobiłeś pod Aldikiem 14 i 19 korek. Uwierz, po dwudziestym korku zadowolenie osiąga zenitu, a wolność jest nieograniczona.

                                                    aawgustwie, podziwiam twoją wytrwałość i konsekwencję w głoszeniu samouwielbienia ukrytego pod pustosłowiem i frazesami.
                                                  • aaugustw Re: Bija dzwony, ale w ktorym kosciele...!? :-( 29.03.15, 15:00
                                                    alkodarek powiedział co nie wiedzial (do A...):
                                                    ... po dwudziestym korku zadowolenie
                                                    > osiąga zenitu, a wolność jest nieograniczona.
                                                    _________________________________________________.
                                                    Tak bylo kiedys, kiedy tesknilem do wolnosci picia...!
                                                    Potem (po 21 korku) zaczalem tesknic do wolnosci od picia...!
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Bija dzwony, ale w ktorym kosciele...!? :-( 29.03.15, 15:03
                                                    alkodarek powiedział czego nie wiedzial (do A...):
                                                    > aawgustwie, podziwiam twoją wytrwałość i konsekwencję
                                                    w głoszeniu samouwielbienia ukrytego pod pustosłowiem i frazesami.
                                                    _______________________________________________________.
                                                    Dziekuje, ale to blad rozumowy z twojej strony...!
                                                    Ta zasluga nie jest moja... - Program AA, to "MY" Program...!
                                                    Samemu to mozna sobie tylko w gacie narobic, ale o tym to ty juz wiesz...!
                                                    A...
                                                  • alkodarek Re: Bija dzwony, ale w ktorym kosciele...!? :-( 30.03.15, 09:29
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > Dziekuje, ale to blad rozumowy z twojej strony...!<

                                                    Uprzejmie proszę!

                                                    > Ta zasluga nie jest moja... - Program AA, to "MY" Program...!<

                                                    nie ma "MY", nie może być więcej niż jeden aawgustw, bo JEDEN wypełnia bufonadą wszechświat bez miejsca na kogokolwiek innego.

                                                    > Samemu to mozna sobie tylko w gacie narobic, ale o tym to ty juz wiesz...!<

                                                    Nie, nie wiem. W odróżnieniu od ciebie nie doznałem takiego Świadectwa.
                                                  • wolfbreslau Re: Bija dzwony, ale w ktorym kosciele...!? :-( 30.03.15, 09:38
                                                    alkodarek napisał:

                                                    > Nie, nie wiem. W odróżnieniu od ciebie nie doznałem takiego Świadectwa.

                                                    dlatego kilka postów wczesniej w jakim wątku nazwałem go posrańcem....wszak dzieli sie z nami swoim doświdczeniem i jak twierdzi niesie nam posłanie ;-))
                                                    a każdy niesie takie, jakiego dosiadczył, jakie jest w stanie unieść...czyli jak to mawia August:
                                                    ch... , na ch...u z panem bogiem i pełne gacie
                                                    kazden podług siebie sądzi Alkodarku...to też jego słowa zresztą ;-)))
                                                  • aaugustw Re: Bija dzwony, ale w ktorym kosciele...!? :-( 30.03.15, 17:30
                                                    alkodarek napisał (do A...):
                                                    > > Nie, nie wiem. W odróżnieniu od ciebie nie doznałem takiego Świadectwa.
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    a wolfbreslau podchwycił szczekniecie i zawył alkodarkowi do wtoru, (cyt.):
                                                    > dlatego kilka postów wczesniej w jakim wątku nazwałem go posrańcem....
                                                    wszak dzieli sie z nami swoim doświdczeniem i jak twierdzi niesie nam posłanie ;-))
                                                    > kazden podług siebie sądzi Alkodarku...to też jego słowa zresztą ;-)))
                                                    __________________________________________________________.
                                                    No tak, myslicie i sadzicie w taki sposob, w jaki wolfik wyzej juz napisal;
                                                    podlug siebie...!
                                                    Zreszta nie dziwie sie wam, no bo i skad mozecie o tym wiedziec - wy
                                                    drobnopijoczki, ze to co ja pisalem jest tylko zwyklym obrazem, metafora,
                                                    alegoria, symbolem, wyrazeniem obrazowym ludzi trzezwych, dotknietych
                                                    choroba alkoholowa, ktorzy gdyby szli w pojedynke narobili by sami sobie
                                                    w spodnie, (czyt. zapili by sie na smierc…!).
                                                    A...
                                    • thomi73pl Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 18.03.15, 17:59
                                      Odpowiadasz na:
                                      alkodarek napisał:

                                      > thomi, jednak odkryłeś istotę dyskusji pomiędzy mną a ex-Polakiem. W moim pości
                                      > e inicjującym dysputę zaznaczyłem, że pokora dla mnie to "miętkość" i nie stosu
                                      > ję, "bo twardym trza być a nie miętkim".

                                      probuje sie doszukac tego " zazaczenia ", ze " pokora dla mnie to 'miętkość".. a;e w poście inicjującym dyspute. ( a dla mnie to ten pierwszy post w tymże wątku)
                                      cyt:
                                      "
                                      Ego, pokora, bezsilność i bezradność
                                      alkodarek 24.02.15, 10:50
                                      Wiedza_i_coś_tam, wywołała ciekawe tematy:

                                      1. Ego - mamy to jako ludzkie osobniki czy nie. Powstaje to w nas w trakcie formowania jestestwa czy dane jest od poczęcia? Mamy tego nie mieć/świadomie się pozbawić? Czy jest to element człowieczeństwa, czy demoniczny dopust?
                                      2. Pokora - co i zacz? Czemu służy jej posiadanie a czemu szkodzi?
                                      3. Bezsilność- wybór czy nieuchronność?
                                      4. Bezradność- czy jest kwestią wyboru?

                                      Warto to przedyskutować, żeby nikt nas nie wpuszczał na manowce
                                      ."

                                      i nie widzę tego zaznaczenia. :)
                                      Może wygląda to na upierdliwość, ale jest to jedynie dokładnośc :) , to znaczy staram się być dokładny ., by zrozumieć o co tu chodzi.. ;)

                                      to natomiast po to , bym odwołał sie do tej logicznej części mnie mając nadzieje, że inni ją też posiadają, szczególnie gdy często jej hołdują w postach. :)

                                      Jednak - jak widzę , lepiej od razu mogłem zaufać mojej intuicji , która mi to mówiła ,że ten wątek jak i wiele innych nie bedzię traktowany poważnie :) ...

                                      .. i że mało kto będzie o tym rozmawiał, bo woli pokazać swoją wyższość nad rozmówcą, niż dowiedzieć sie czegoś nowego lub choćby wziąć udział w rozmowie.

                                      ale przynajmniej jako skutek uboczny, tej obserwacji.. "odkryłem " istotę dyskusji.. :) - jak piszesz..

                                      Tu jednak nie ma co odkrywać , bo nie trzeba byc ani geniuszem ani wróżką, żeby przewidzieć ten wątek ( o ironio ! ) z powodu braku pokory i nadetęgo ego, skończy sie na udowadnianiu wyższości ex polaków nad niemcami lub prawdziwych polaków nad resztą świata. czy też niemców lub " niemców " nad resztą świata. . . :)

                                      w kądym razie. nie brakuje mi humoru , ani czarnego ani białego , :) a mało tego ; chwilowo nawet czasu mam nadmiar.. ; bym nie mógł sobie się pobawić klawiaturą i słowami . :)

                                  • aaugustw Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 18.03.15, 19:05
                                    alkodarek napisal:
                                    ... Moi ziomale ciągle w Polsce wzdychają do bogatej, piwem i wurstem
                                    płynącej Germanii, jakoś im tam nie śpieszno wazelinić Niemca...
                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                    thomi73pl napisał:
                                    > przepraszam że przerywam ciekawą i zapewne wielce wartościową dyskusje ,
                                    > ale jak to sie ma do tematu tego wątku.. ?
                                    _____________________________________________.
                                    Pytasz, wiec odpowiadam...
                                    Otoz alkodarek mowi tutaj o wzdychaniu do bogatej Germanii,
                                    jak ci dwaj:
                                    "On" mowi do "onego"; wiesz Niemcy to jest piekny kraj.
                                    Rano szampan i sex, w poludnie dwa szampany i sex, wieczorem
                                    pol butelki szampana prosto z Szampanii i znowu sex...
                                    Rozmarzony "oneg" mowi; Taak, to musi byc super kraj.
                                    Byles tam? - Ja nie bylem, siostra mi opowiadala... :-(
                                    A...
                                    Ps. Jak widzisz thomi jest tu Alkohol, jest uzaleznienie od seksu,
                                    czyli; jest na temat...! :-\
                                    • alkodarek Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 19.03.15, 09:44
                                      aaugustw napisał:

                                      > alkodarek napisal:
                                      > ... Moi ziomale ciągle w Polsce wzdychają do bogatej, piwem i wurstem
                                      > płynącej Germanii, jakoś im tam nie śpieszno wazelinić Niemca...
                                      > - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                      > thomi73pl napisał:
                                      > > przepraszam że przerywam ciekawą i zapewne wielce wartościową dyskusje ,
                                      >
                                      > > ale jak to sie ma do tematu tego wątku.. ?
                                      > _____________________________________________.
                                      > Pytasz, wiec odpowiadam...<<

                                      i inne pierdoły...

                                      Może aawgustwcie coś o Żydkach? Może coś, co Żydki już przeszły dzięk,i tak fascynującym ciebie, dumnej rasie panów? Jak tam u ciebie, aawgustwcie, kwestia Żydkowska? Ostateczna?


                                      ps. hmmm... Rasa panów, teraz pojąłem skąd się wzięło twoje sformułowanie "mój właściciel".
                                      • aaugustw Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 19.03.15, 16:42
                                        alkodarek napisał (do A...):
                                        > Może aawgustwcie coś o Żydkach? Może coś, co Żydki już przeszły dzięk,i tak fas
                                        > cynującym ciebie, dumnej rasie panów? Jak tam u ciebie, aawgustwcie, kwestia Ży
                                        > dkowska? Ostateczna?
                                        _____________________________________.
                                        Dzieki Zydkom dzisiaj musze wiecej pracowac,
                                        stad te moje krotkie tu pobyty... - Jade na urodziny
                                        wnuczka, znowu trzeba placic, mimo iz on nie Polak...!
                                        A...
                                        • alkodarek Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 20.03.15, 11:07
                                          aaugustw napisał:

                                          > Dzieki Zydkom dzisiaj musze wiecej pracowac, stad te moje krotkie tu pobyty... - Jade na urodziny wnuczka, znowu trzeba placic, mimo iz on nie Polak...!<

                                          Możesz rozwinąć te głębokie przemyślenia?
                                          • aaugustw Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 20.03.15, 17:22
                                            alkodarek napisał (do A...):
                                            > Możesz rozwinąć te głębokie przemyślenia?
                                            ____________________________________.
                                            Naturalnie, ze moge rozwinąć te głębokie przemyślenia, ale co by to dalo...!
                                            Z naszej dyskusji widze, ze nie masz zielonego pojecia o ekonomii politycznej
                                            oraz o spolecznej zapoczatkowanej glownie przez Mayera Amschel, ktorego
                                            potomkowie przybrali nazwisko Rothschild (od czerwonego szyldu na ich domie
                                            we Frankfurcie nad Menem, na ulicy Judengasse)....
                                            E tam, nie chce mi sie dzisiaj pisac. Die na kolacje a potem mam Mityng AA w realu...
                                            A...
                                            • thomi73pl Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 20.03.15, 18:04
                                              A . napisał:
                                              "Dzieki Zydkom dzisiaj musze wiecej pracowac, stad te moje krotkie tu pobyty."

                                              i potem :
                                              "> Naturalnie, ze moge rozwinąć te głębokie przemyślenia, ale co by to dalo...!
                                              > Z naszej dyskusji widze, ze nie masz zielonego pojecia o ekonomii politycznej
                                              > oraz o spolecznej zapoczatkowanej glownie przez Mayera Amschel, ktorego
                                              > potomkowie przybrali nazwisko Rothschild (od czerwonego szyldu na ich domie
                                              > we Frankfurcie nad Menem, na ulicy Judengasse)"

                                              o ile druga wypowiedź jest prawdą. , ponieważ Rodzina Rotschild- to znana od dawna w świecie finansów rodzina .. i fatycznie jest to rodzina żydowska. , to jednak nie tylko oni ustalają reguły gry na świecie, choc dalej ich potomkowie maja wpyw na finanse, ale cała Grupa Bilderberg gdzie w jej skład nie tylko żydzi wchodzą.

                                              Jednak nawet gdyby Grupa Bilderberg składała a by się wyłacznie z Żydów, to i tak obwinianie ich za to że musisz pracować nie było by na miejscu ponieważ są też biedni Żydzi , którzy też muszą pracować miedzy innymi na innych żydów. i nie tylko . , a więc takie uogólnienie, jest nie tylko niesprawiedliwe , ale nawet nielogiczne..
                                              A idąc jeszcze dalej. :
                                              to nawet gdyby cały naród Izraelski byłby zamożny , a światem rządzili by przywódcy wyłącznie Izraelskiego pochodzenia.. , to dalej nie musiał bys przez nich pracować więcej . ale tylko dlatego że chciałbys coś więcej.. względnie zgadzałbyś się na to , że na nich pracujesz dzięki czemu masz lepiej.
                                              a to wszytko tylko z jednego powdu.
                                              TY nic nie musisz.. !! . ,
                                              ... chyba że jesteś uzalezniony od pieniędzy ,( gażetów, wyimaginowanego pretiżu, złotych oprawek okólarów, merca na raty lub nie itd... ), to wtedy w pewnym sensie , bys musiał.. dopóki o tym bys się nie dowiedział.. i wtedy wziął odpowiedzialność za to czy zostajesz w tym nałogu , czy też przeciwdziałasz temu..

                                              Na temat uzależnienia od tego można porozmawiać.. natomiast na temat ekonimcznej polituki , lub polityki pieniądza, czy tez politycznej ekonomii, , można by pogdybać na innym wątku.. np tym
                                              , który założyłem .. forum.gazeta.pl/forum/w,176,157010943,157010943,do_dyskusji_Akodarkowo_Auugostowych_nie_mylic_z_.html?wv.x=2 i który słusznie został przenieniesiony na "Oślą ławke. " , poniewąz tu nie miejsce na politykę.. :)
                                              • thomi73pl Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 20.03.15, 18:22
                                                ps. napisiałem pogdybać , bo poważna dyskusja. na ten temat mogłaby się odbyć miedzy specjalistami od ekonomii, a zakładam że takim specjalistą nie jesteś ani Ty ani Darek. * ( ja na pewno nie jestem :) ) , bo specjaliście od Ekonomi , nie wypada żalic się na jakąs nacje, a czas inwestować w pisanie na forum , czy też marnować czas na balkofenowe polemiki, zamiast dązyc do ciągłego wzrostu firmy.. ( JA gdybym był całkowicie " zdrowy", na pewno nie napisałbym ani tu ani nigdzie w necie ani literki, bo szkoda było by mi czasu. , który inwestowałbym tylko w siebie i w firmę, ale na szczeście jestem chorym alkoholikiem i dzieki temu nie zostanę milionerem i nie zwariuję . :) bo wtedy właśnie rozchorowałbym się nawet gdybym nie pił dalej. :) )

                                                .........
                    • wolfbreslau Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 17.03.15, 12:42
                      alkodarek napisał:

                      > Niemiec nie narzeka, Niemiec mówi: Jawohl!

                      cos w tym jest i cenie to u szwabow...zasadniczo od wielu , wielu lat mam z nimi doskonale kontakty. i mam tez osobiste spostrzezenia ....na przyklad wielu spotkanych w niemczech expolakow, staralo sie byz bardziej niemieckimi od samych niemcow....a juz stosunek expolskich niemcow do turkow, jugoli i innych auslanderow zgermanizowanych, zawsze mnie smieszyl. zwlaszcza jak expolak z niemieckim paszportem uwaza sie za cos lepszego od turka...ktory notabene jest w niemczech od nodaj trzech pokolen ...a expolakzniemczony....zaledwie od jednego, lub poltora.
                      i tak sobie niekiedy gadalismy z kuzynami z pomorza i dawnych prus wschodnich....niemiec to jednak idiota :-)
                      a volksniemiec....do kwadratu ;-)))
                      • europa277 Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 17.03.15, 14:54
                        I tu Ci przyznam racje ,cenie to co mam od pokoleń :-)))
                        • aaugustw Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 17.03.15, 20:12
                          europa277 napisała:
                          > I tu Ci przyznam racje ,cenie to co mam od pokoleń :-)))
                          ___________________________________________.
                          Taka stara juz jestes...!? :-o
                          No bo chyba nie przypisujesz sobie tego wszystkiego co
                          twoi przedwojenni z pomoca innych panstw po sobie pozostawili...(!?)
                          A...
                          • europa277 Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 17.03.15, 21:59
                            Kobieta nigdy nie jest stara, natomiast Tobie grozi prostata, a co się tyczy innych moich przodków to nie wsadzaj jezyka tam ,bo mozesz sie rozczarować !
                            To prawda że za pieniadze nie kupisz intelektu !
                            • aaugustw Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 18.03.15, 10:25
                              europa277 napisała:
                              > Kobieta nigdy nie jest stara, natomiast Tobie grozi prostata, a co się tyczy in
                              > nych moich przodków to nie wsadzaj jezyka tam ,bo mozesz sie rozczarować !
                              > To prawda że za pieniadze nie kupisz intelektu !
                              _________________________________________________.
                              Wyjasniam:
                              - chodze regularnie na "przeglad" i moja Prostata jest OK...!
                              - juz ja wiem gdzie wsadzac jezyk, aby sie nie rozczarowac...
                              - intelektu za pieniadze nie kupie, ale intelektualiste tak...! ;-)
                              A...
                      • aaugustw Re: Biadola tylko nie rozwinieci duchowo...! 17.03.15, 20:00
                        No jestem juz jestem...! ;-)
                        _____________________
                        wolfbreslau napisał:
                        ... mam tez osobiste spostrzezenia ....na przyklad wielu spotkanych
                        w niemczech expolakow, staralo sie byz bardziej niemieckimi od samych
                        niemcow....a juz stosunek expolskich niemcow do turkow, jugoli i innych
                        auslanderow zgermanizowanych, zawsze mnie smieszyl. zwlaszcza jak
                        expolak z niemieckim paszportem uwaza sie za cos lepszego od turka...ktory
                        notabene jest w niemczech od nodaj trzech pokolen ...a expolakzniemczony....
                        zaledwie od jednego, lub poltora...
                        _________________________________.
                        ;-)) Tu sie zgadzamy wilczku... - Mysle, ze bierze sie to u tych ex-Polakow
                        (i nie tylko tych "ex") z niedowartosciowania, wiec w taki przynajmniej sposob
                        probuja sie dowartosciowac, podobnie zreszta jak ty to robisz z tym ciaglym
                        porownywaniem sie i podkreslaniem swojej wiedzy - bez swiadectw...!
                        A...
                        Ps. U mnie, (z pochodzenia jestem Niemcem) nie ma czegos takiego...! ;-))
                        Dla mnie liczy sie rozwoj duchowy i Mony, Mony, ktory takze jest wymiernikiem
                        zdolnosci...! ;-))
          • thomi73pl Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 16.03.15, 12:32

            Odpowiadasz na:
            rauchen napisała:

            > czyli niby ..
            " czyli niby "
          • wiedza_to_podstawa Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 16.03.15, 13:09
            Urodzenie się w kraju nad Wisłą jest dowodem na nie kierowanie swoim poczęciem ;-)

            Thomi:
            Jeśli ma w sobie żłośc to widzę wszystkich złośliwych
            Jeśli mam brak zaufania do siebie z powodu moich własnych manipulacji , widzę wszystkich knujących , intrygujących , chcących mi nóż w plecy wsadzić..

            Jeśli Kocham widzę wszytkich kochanych i kochających

            Jeśli piję widzę wszystkich pijanych i pijących.
            Jeśli trzeźwieje widzę wszystkich trzeźwych i trzeźwiejących


            Jest rzeczywiście taka teoria, jednak nie aż tak radykalna ;-)
            Trudno widzieć tylko jeden typ ludzi, lub trafiać jedynie na osoby o podobnym nastroju.
            Można to tak oddać, ale w pewnym skrócie myślowym.
            Rzecz dotyczy raczej tego na co zwracamy uwagę, aby swój aktualny stan usprawiedliwić lub przypisać innym nasze własne cechy, aby nie wygodną wiedzę o sobie zrzucić na innych.
            Ten głupi, on cwaniak, tamta poświrowana i agresywna, tamten złośliwość i dureń! Brzmi dużo fajniej niż: Ale jestem głupi cwaniaczek. Ześwirowalam i wykazałam się agresją. Co mi z tej mojej zlośliwości. Jeny zdurniałam! e.t.c. no i to, że wracają do zdrowia (psychicznego, emocjonalnego, duchowego) tylko ci, którzy zdobędą się ba uczciwość względem siebie. Bezsilność - wiem, że nie potrafię czegoś dokonać.
            Pokora - dokładna znajomość siebie i zdolność przyjmowania zdarzeń losowych od nas niezależnych.
            Bezradność - chwilowy brak sił i pomysłów na dalsze życie.
            Ego - wyobrażenia na swój temat. np. Jestem Wielki i Wspaniały! Jestem nikim!

            Trudno byłoby thomi nie spotkać dziś lub nie dostrzec ludzi szczęśliwych i jieszczesliwych obok siebie, w jednym zbiorze. Złośliwych i przychylnych. Obojętnych i podekscytowanych. Młodych i starych. Dzieci. Ładnych i szkaradnych idących jednym chodnikiem ;-) jednak wielce prawdopodobna jest wybiorczość naszych zmysłów. Pijąc widzimy pijących bardziej, bo jest nam to niezbędne do budowania iluzji. Itd. To kwestia percepcji, a nie braków różnych wokół wrażeń ;-)


    • wolfbreslau Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 16.03.15, 13:13
      alkodarek napisał:



      > 1. Ego - mamy to jako ludzkie osobniki czy nie. Powstaje to w nas w trakcie for
      > mowania jestestwa czy dane jest od poczęcia? Mamy tego nie mieć/świadomie się p
      > ozbawić? Czy jest to element człowieczeństwa, czy demoniczny dopust?

      wedlug mnie , to poprostu moj stan swiadomosci swiata, rzeczywistosci wokol mnie, kontaktowania sie z innymi itd etc..oczywiscie moge tez okazac sie egotykiem, egocentrykiem, czyli wszystko mialby sie krecic wokol mnie itp....czy to xle , czy dobrze?
      dobrze dla mnie w krotkim dystansie..a dluzszym?...bywa roznie.

      > 2. Pokora - co i zacz? Czemu służy jej posiadanie a czemu szkodzi?

      to sie albo ma , albo nie ma...pokora regulaminowa , to poprostu jak w przyslowiu : pokorne ciele , dwie matki ssie.....nazrec sie nażre, ale co w zamian traci? :-)))

      > 3. Bezsilność- wybór czy nieuchronność?
      czasem to ból wynikajacy z uczuć , empatii, poczucie dosc paskudne, gdy dotyczy osob ktore kochamy..a bezsilnosc wobec samych siebie?....nie wierze w to. wierze w lenistwo .
      > 4. Bezradność- czy jest kwestią wyboru?
      traktuje to jak bliskoznacznik powzszego
    • aaugustw Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 21.03.15, 18:34
      alkodarek napisał:
      > 1. Ego - mamy to jako ludzkie osobniki czy nie. Powstaje to w nas w trakcie for
      > mowania jestestwa czy dane jest od poczęcia? Mamy tego nie mieć/świadomie się p
      > ozbawić? Czy jest to element człowieczeństwa, czy demoniczny dopust?
      > 2. Pokora - co i zacz? Czemu służy jej posiadanie a czemu szkodzi?
      > 3. Bezsilność- wybór czy nieuchronność?
      > 4. Bezradność- czy jest kwestią wyboru?
      _____________________________________________.
      Mam czas, wiec cosik napisze do powyzszego...
      ad 1.- Ego: Gdyby wszyscy byli egoistami, ten swiat pograzyl by sie w chaosie.
      To stwierdzenie byloby dobrym argumentem, gdyby nie to, ze ten swiat
      w sobie juz dawno jest wielkim chaosem.
      ad 2.- Pokora: To waska sciezka pomiedzy gorami pychy, a bagnem poczucia winy...
      ad 3.- Bezsilnosc: Nieuchronny wybor uznania Sily Wyzszej ode mnie...!
      ad 4.- Bezradnosc: Krewna z rodziny Depresji, ktora gdy pielegnowana u "Bezradnego"
      moze doprowadzic go nawet do samobojstwa...
      A...
    • aaugustw Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 21.03.15, 18:34
      alkodarek napisał:
      > 1. Ego - mamy to jako ludzkie osobniki czy nie. Powstaje to w nas w trakcie for
      > mowania jestestwa czy dane jest od poczęcia? Mamy tego nie mieć/świadomie się p
      > ozbawić? Czy jest to element człowieczeństwa, czy demoniczny dopust?
      > 2. Pokora - co i zacz? Czemu służy jej posiadanie a czemu szkodzi?
      > 3. Bezsilność- wybór czy nieuchronność?
      > 4. Bezradność- czy jest kwestią wyboru?
      _____________________________________________.
      Mam czas, wiec cosik napisze do powyzszego...
      ad 1.- Ego: Gdyby wszyscy byli egoistami, ten swiat pograzyl by sie w chaosie.
      To stwierdzenie byloby dobrym argumentem, gdyby nie to, ze ten swiat
      w sobie juz dawno jest wielkim chaosem.
      ad 2.- Pokora: To waska sciezka pomiedzy gorami pychy, a bagnem poczucia winy...
      ad 3.- Bezsilnosc: Nieuchronny wybor uznania Sily Wyzszej ode mnie...!
      ad 4.- Bezradnosc: Krewna z rodziny Depresji, ktora gdy pielegnowana u Bezradnego"
      moze doprowadzic go nawet do samobojstwa...
      A...
    • wolfbreslau Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 29.03.15, 12:44
      alkodarek napisał:

      >
      > 1. Ego - mamy to jako ludzkie osobniki czy nie. Powstaje to w nas w trakcie for
      > mowania jestestwa czy dane jest od poczęcia? Mamy tego nie mieć/świadomie się p
      > ozbawić? Czy jest to element człowieczeństwa, czy demoniczny dopust?
      > 2. Pokora - co i zacz? Czemu służy jej posiadanie a czemu szkodzi?
      > 3. Bezsilność- wybór czy nieuchronność?
      > 4. Bezradność- czy jest kwestią wyboru?
      >
      > Warto to przedyskutować, żeby nikt nas nie wpuszczał na manowce.

      zasadniczo dla osob zyjacych i praktykujacych zasady 12 krokow AA w swoim zyciu, krok trzeci wyczerpuje temat w calosci :
      3. Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy.

      natomiast pozostali zaleznie od tego ,czy sa wierzący, czy nie, i to z kolei sprawia temat na tyle ciekawy, na ile mozliwa jest dyskusja pomiedzy nami bez fanatyzmu i z dobra wolą
      • aaugustw Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 29.03.15, 13:00
        wolfbreslau napisał:
        > zasadniczo dla osob zyjacych i praktykujacych zasady 12 krokow AA
        w swoim zyciu, krok trzeci wyczerpuje temat w calosci :
        > 3. Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga,
        jakkolwiek Go pojmujemy...
        _________________________________________________________.
        I znowu zla, bo wlasna interpretacja tego uniwersalnego duchowego
        Programu AA, (nie mylic z religijnoscia) - "made in wolfik"...
        Krok Trzeci AA dotyczy dzialania i nie mozna go rozpatrywac oddzielnie
        od reszty Programu AA... - Dotychczasowe pierwsze trzy Kroki razem
        wziete sluza do utrzymania bardziej skutecznej abstynencji, ale jeszcze
        nie do rozwoju duchowego - do trzezwosci...!
        A...
      • aaugustw Re: Ego, pokora, bezsilność i bezradność 31.03.15, 09:00
        wolfbreslau napisał:
        > ... natomiast pozostali zaleznie od tego ,czy sa wierzący,
        czy nie, i to z kolei sprawia temat na tyle ciekawy, na ile
        mozliwa jest dyskusja pomiedzy nami bez fanatyzmu i z dobra wolą
        ______________________________________________________.
        Takie picowanie na okraglo to potrafi kazdy pijany...
        Skorygowalem twoja wypowiedz dotyczaca Kroku Trzeciego AA,
        jak ten dziad, ktory przemowil do obrazu, a on ani razu i co...? - pusto...!
        A...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka