Dodaj do ulubionych

Codzienna Refleksje AA

07.03.19, 18:30
Codzienna Refleksja AA - 07. marca
"KLUCZEM JEST GOTOWOŚĆ "
Z chwilą kiedy włożyliśmy klucz dobrych chęci do zamka i uchyliliśmy choć trochę drzwi, przekonaliśmy się, że zawsze można je otworzyć jeszcze szerzej.
12 KROKÓW I 12 TRADYCJI,STR.37

Gotowość do wyzbycia się pychy i podporządkowania własnej samowoli Sile Większej niż ja sam okazała się jedynym warunkiem absolutnie koniecznym do tego, bym rozwiązał dziś wszystkie swoje problemy. Nawet odrobinka dobrych chęci - jeśli są szczere - wystarczy,żeby Bóg wkroczył do mojego życia i zajął się każdym doskwierającym mi kłopotem, bólem czy obsesją. Poziom mojego komfortu psychicznego jest wprost proporcjonalny do poziomu gotowości, jaką w danej chwili wykazuję, żeby zaniechać samowoli i pozwolić,by wola Boga przejawiała się w moim życiu. Klucz dobrych chęci jest potężnym narzędziem,które moje zmartwienia i lęki przemienia w pogodę ducha.
Copyright © 1997, Alcoholics Anonymous World Services, Inc. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone
-----
A...
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Codzienna Refleksje AA 08.03.19, 10:10
      Codzienna Refleksja AA - 08.03.
      "POWIERZENIE"
      ......każdy,kto przyszedł do AA i ma zamiar tu pozostać, bezwiednie zrobił już początek Trzeciego Kroku. Czyż nie jest bowiem prawdą, że w odniesieniu do wszystkich spraw mających związek z alkoholem każdy z nowicjuszy postanowił powierzyć swoje życie opiece, ochronie i przewodnictwu Anonimowych Alkoholików?..... Każdy nowicjusz z dobrymi chęciami czuje się w AA jak skołatana łódka w bezpiecznej przystani. Czymże to jest,jeśli nie powierzeniem własnej woli i własnego życia opiece nowo odnalezionej Opatrzności.
      12 Kroków i 12 Tradycji,str.37
      ----
      A...
      • aaugustw Re: Codzienna Refleksje AA 13.03.19, 10:20
        Codzienne Refleksje AA na dzien 13.03.

        "KRAINA DUCHA"
        Wkroczyliśmy w sferę życia duchowego. naszym następnym zadaniem w tym nowym życiu jest pogłębianie go i wzbogacenia. Nie da się tego osiągnąć w ciągu jednego dnia. To długoplanowe działanie.
        Anonimowi Alkoholicy,str73

        Słowa : "Wkroczyliśmy w sferę życia duchowego" są niezwykle ważne. Oznaczają one działanie, początek, wejście - i stanowią warunek konieczny do tego, bym podtrzymywał swój rozwój duchowy; słowo" Duch" zaś oznacza niematerialna cząstkę mnie. Przeszkodami w moim rozwoju duchowym są egocentryzm i materialistyczne skupianie się na rzeczach ziemskiej. Duchowość równa oddaniu sprawom duchowym, z nie ziemskim, oraz posłuszeństwu wobec przewidzianej dla mnie woli Boga, oto, co uważam za sprawy duchowe: bezwarunkową miłość, radość, cierpliwość, życzliwość, dobroć, wierność, panowanie nad sobą i pokorę. Ilekroć dopuszczam do siebie egoizm, nieuczciwość, urazę i lęk, tylekroć odgradzam się od sfery duchowej. Wraz z zachowywaniem trzeźwości, wzrost i rozwój duchowy staje się procesem trwającym całe życie. Akceptując fakt, że nigdy nie osiągnę duchowej doskonałości, swoim celem czynię nieprzerwany rozwój.
        Copyright © 1997, Alcoholics Anonymous World Services, Inc. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone
        ----
        A...
        • aaugustw Re: Codzienna Refleksje AA 28.03.19, 12:42
          Codzienne Refleksje AA - dzien 28.03.
          ..RÓWNOŚĆ
          Nasza Wspólnota powinna obejmować wszystkich, którzy cierpią z powodu alkoholizmu. toteż nie mamy prawa odrzucić nikogo, kto pragnie zdrowieć. Przynależność do AA nigdy nie powinna być uzależniona od posłuszeństwa czy pieniędzy. Nawet dwóch czy trzech alkoholików spotykających się w celu utrzymania trzeźwości może określić się jako grupa AA, pod warunkiem, że jako grupa nie maja żadnych innych celów ani powiązań.
          DWANAŚCIE KROKÓW I DWANAŚCIE TRADYCJI, STR. 188

          Zanim przyszedłem do AA, często czułem, że “nie pasuję” do otaczających mnie ludzi. Zwykle “oni” mieli więcej albo mniej pieniędzy ode mnie, a mój punkt widzenia nie pokrywał się z “ich” opiniami. Ogrom uprzedzeń,z jakim zetknąłem się w społeczeństwie, dowodził jedynie,że wielu tzw. porządnych ludzi jest obłudnymi faryzeuszami.
          Wstąpiwszy do Wspólnoty, znalazłem taka drogę życia, jakiej zawsze szukałem. W AA wszyscy uczestnicy są sobie równi; jesteśmy po prostu alkoholikami, którzy starają się zdrowieć ze swojej choroby.

          Copyright © 1997, Alcoholics Anonymous World Services, Inc. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone
          ----
          A...
          • aaugustw Re: Codzienna Refleksje AA 29.03.19, 11:30
            Codzienne Refleksje AA - dzien 29.03.

            ZAUFANI SŁUDZY
            Oni maja służyć. Mają, często niewdzięczny, przywilej wykonywania czarnej roboty.
            DWANAŚCIE KROKÓW I DWANAŚCIE TRADYCJI, STR. 134

            W Greku Zorbie Nikos Kazantzakis opisuje spotkanie głównego bohater ze starcem zajętym sadzeniem drzewa. “Cóż pan robi?”- pyta Zorba. A stary człowiek odpowiada: “Dobrze widzisz co robię,mój synu; sadzę drzewo”. “Ale po co sadzisz drzewo – dziwi się Zorba – skoro nie będzie Pan mógł zobaczyć jak wydaje owoce?”
            Na to stary człowiek mówi: “Ja mój synu, żyję tak, jakbym nigdy nie umiał umrzeć”. Słowa te wywołują nieznaczny uśmiech na ustach Zorby; odchodząc, wykrzykuje on z nutka ironii w głosie: “To dziwne – bo ja żyję tak jakbym miał umrzeć jutro!”
            Jako uczestnik AA odkryłem,że nasz Trzeci Legat (Służba) jest żyzną glebą, na której mogę zasadzić drzewo mojej trzeźwości. Owoce, które zbieram, są wspaniałe: spokój, poczucie bezpieczeństwa, zrozumienie i i dwadzieścia cztery godziny wiecznego spełnienia; a mój jasny i otwarty umysł pozwala mi wsłuchać się w głos sumienia, który po cichutku i łagodnie nawołuje mnie: “Musisz odejść ze służby. Teraz kolej na innych,żeby zasadzili drzewo i zebrali owoce”.

            Copyright © 1997, Alcoholics Anonymous World Services, Inc. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone
            ----
            A...
            • zdzislaw50 Re: Codzienna Refleksje AA 30.03.19, 07:22
              Mam pytanie do aaugusta. Mój przyjaciel pracuje w Rostocku i szuka mitingu polskojęzycznego. W internecie nie można nic znaleźć, może masz jakieś informacje o mitingu w tym mieście lub pobliżu. Z góry dziękuję. :)
              • aaugustw Re: Codzienna Refleksje AA 30.03.19, 09:00
                Niestety Zdzislawie. W Rostocku nie ma polskojezycznych Mityngow AA.
                Najblizsze sa w Hamburgu (190 km, ok. 2 godz. jazdy samochodem).
                Moge zaoferowac niemieckojezyczny Mityng AA;
                sroda, godz. 19:00
                Gerberkapelle
                Raum 1
                Adres:
                Bei der Nikolaikirche 1 (--> ulica)
                18055 Rostock
                Pozdrawiam
                A...
                • zdzislaw50 Re: Codzienna Refleksje AA 30.03.19, 18:42
                  Dziękuję za pomoc, człowiek nie zna niemieckiego a do Hamburga, chyba mu za daleko. Aktualnie jest w Polsce i rozmawialiśmy wczoraj na mitingu. Dzięki jeszcze raz i pozdrawiam :)
                  • solwer Re: Codzienna Refleksje AA 31.03.19, 08:56
                    zdzislaw50 30.03.19, 18:42 napisał m.in. człowiek nie zna niemieckiego a do Hamburga, chyba mu za daleko. Aktualnie jest w Polsce i rozmawialiśmy wczoraj na mitingu.
                    Zdzisławie-)!
                    U nas trochę inaczej wyglądają odległości niż w Niemczech .Skoro mityngi są koledze potrzebne ,ja bym rozważył dojazdy do Hamburga. Oczywiście jeśli brak samochodu lub środków na paliwo, to temat jest bezprzedmiotowy.
                    Warto też rozważyć uczestnictwo w niemieckojęzycznej grupie w mieście Rostock. Już sama obecność wśród niepijącej, trzeźwiejącej, przyjaznej braci, ma niesamowicie motywujące znaczenie. Bonus to osłuchanie się z żywym j,niemieckim.
                    To takie przemyślenia po zasłyszanym cytacie „Paryż wart jest mszy”. (Król Henryk IV) Przekładając z polskiego na nasze Trzeźwienie warte jest ofiar.
                    • zdzislaw50 Re: Codzienna Refleksje AA 31.03.19, 20:40
                      Ja i on to wszystko wiemy z tym, że jak sam mów czasem przydałby mu sie w Niemczech miting, przekazałem mu to wszystko a już co zrobi , zależy od niego. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka