ssszzzzz
11.09.24, 19:48
Bez picia piąty, a bez social mediów trzeci? Muszę odnaleźć siebie na nowo. Jestem głodna pasji. Zawsze chciałam coś czemu się oddam, choćby obsesyjnie. Przydałoby mi się nowe uzależnienie. Słyszałam, że skutecznie niweluje się nałóg zastępując go innym nałogiem. Na pewno nie zacznę na poczet palić fajków czy brać dragów. Uzależnić się od jedzenia to już całkiem ostatnie o czym marzę. Możliwość uzależnienia się od fitnessu to chyba jednak nieosiągalna wizja. Jak się szybko czymś nie zajmę to sfiksuję albo dostanę depresji. Ta codzienność jest taka wyblakła, że ja się sobie nie dziwię, że piłam. Dziś pomyślałam, ze nie dziwię się już nikomu niczego. Tu jest Polska.