Dodaj do ulubionych

SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN

29.01.05, 13:45
Ja wam powiem tak.Pale marichuane i jej odmiany od dluzszego czasu i na tyle
znam sie na swojej fizjonomi ze moge odpowiedziec wam na to pytanie i nie
tylko napisze wam zaraz dlaczego powoduje takie zmiany psychiczne(TRWALE) jak
i fizyczne(TRWALE,TYM CZASOWE I CHWILOWE "czas trwania dzialania THC").A wiec
zaczynamy wyklad:po pierwsze napewno kazdy zna na swoj sposob definicje
hibernacji,o a to dla tych ktorzy nie znaja i to czytaja.I napewno sa
rodzicami jakiegos dziecka ktore nie dawno zostolo przylapane podczas palenia
(tego narkotyku weglug was oczywiscie bo jak bym napisal palenia to odrazu
tekst by wam sie nie spodobal i byscie w myslach zaczeligo zmieniac i dodawac
slowka byscie zczeli.A teraz zacytuje tekst wlasny chodz tego sie nie powinno
robic bo tylko prostakom sie powtarzac trzebaBo tylko tak wam tlumaczyc
mozna bo inaczej nic nie rozumiecie i zwykli TEOFILE sie z was robia.
"Tego narkotyku"-choc to wcale nie jest narkotyk i
teraz wam wyjasnie dlaczego nie,ale i tak pewnie nie zrozumiecie,dobra nie
bede wchodzil w szczeguly tej odpowiedzi.Bo zdefiniowac slowa odpowiedz sie
nie da.Zrozumcie ze kazdy rozumie wszystko na swoj sposub,aha i sa tez tacy
ktorzy sposobow miec nie musza poprostu rozumieja o i teraz wam odpowiem na
pytanie o ktore nigdy byscie sie nie spytali DLACZEGO ROZUMIEJA-Bo sa soba i
sposobow na rozumienie miec nie musza (DLACZEGO?) bo i ich slowniku ktory jest
poprostu w nich nie ma slowa sposob i jescze paru innych zbednych slow i zeby
rozumiec sposobu miec nie musza bo po prostu rozumieja ROZUMIECIE?Jak nie to
skonczcie tekst czytac w tym momecie bo reszta wedlug mnie nie bedzie was
interesowala.
A wiec odpowiadam na pytanie (dlaczego nie jest narkotykiem)
BO JEST DLA LUDZI.A NIE OD LUDZI szybkie wyjasnienie dla tych ktorzy chca
zrozumiec wrescie dlaczego ich syn lub corka pali MARICHUANE LUB JEJ ODMIANY
ale wpierw odpowiem (dlaczego dopisuje bez przerwy JEJ odmiany (teraz tekst
dla ateistow bo w tym swiecie kazdy ma watpliwosci a ludzie ktorzy w cos
wierza watpliwosci nie maja aha napisalem Swiat przez s bo to dla mine swiat
jest i prawie kazdy czlowiek ktory dorasta wpisuje sobie w swoj slownik slowo
watpliwosci a jak sie ma watpliwosci to treba miec instrukcje obslugi bo sie
nie rozumie ROZUMIECIE?) -(Kto pod kim dolki kopie...)- pamietajcie nie
dopisujcie sobie niepotrzebnych slow bo kopiecie swoj grob rozumiecie?

DLA LUDZI - pokarm w roznym slowa znaczeniu
OD LUDZI - no a teraz kazdy sie zastanowi co jest od ludzi.No i kazdemu sie
nasunelo slowo (GOWNO) no nie ktorym (DZIECKO) innym (DOM) itd.,ale mi chodzio
gowno aha i jesli nic nie zrozumieliscie i caly czas muslicie o 1 rzeczu po
ktorej sie wode spuszcza spluczka a nie o ogule to nie
czytajcie(ROZUMIECIE?).Jak nie to nadzieji dla was nie ma bo juz te slowko
sobie zescie wymazali ze swojego slownika a jak sie nie ma nadzieji to sie nie
ma niczego ROZUMIECIE?I nie czytajcie dalej bo mnie bedziecie za TEOFILA brali
o a teraz wyjasnienie slowa T E O F I L -a wiec teofil to czlowiek ktory mysli
ze wszystko rozumie ale tak naprawde to istnienie wszystkiego na wlasny tezach
opiera.Jezeli nie znacie znaczenia slowa teza to prosze w slowniku sobie
przeczytac i wszystko sie rozjasni.



MARICHUANA POWODUJE ZMIANY (pozniej wam napisze dlaczego wpierw przeczytajcie)
TRWALE - umyslowe - zwiekszona koncetracja, podwyzszony iloraz
inteligecji,zwiekszome skupienie,obnizona agresja,zwiekszony pociag
seksualny(palenie marichuany i jej odmian nie powoduje zmian orientacji
sexualnej),szybszy rozwoj psychiczny i umyslowy(palenie marichuany nie
powoduje tak zwanych zmian nastroju czy hustawek nastrojowych to jest juz
udokumentowane i pisac dlaczego wam nie musze),rozwuj pamieci krotko
trwalej,po pewnym czasie zaczyna dzialac jak dzwi pod kluczem i zacznya
wpuszczac obrazy i emocje z odpowiednim kluczem dostaja sie do pamieci
dlugotrwalej,krotko mowiac przesiaka z tylnej lewej polkuli do przedniej lewej
polkuli tak samo jest z ze zdolnosciami fizycznymi umysl dopasowywuje cialo i
ruchy z ktorymi czlowiek zyje codziennoscia i zurzywa jak najmniej eniergii
czy to psychcznej(wytrwalosc)czy fizycznej(mniejsze zmeczenie lub jego brak).I
jest tak samo jak z lewa pokula pamiec krutko trwala fizyczna ktora siedzi w
mozdzku tylko ze tego jeszcze nie odkryli wpuszcza tylko te zdolnosici ktore
sa wazne. (dlatego lepiej zyc ogolem).Wymienie dwie na reszte sami wpadniecie:
- zdolnosci manualne
- rozwinieta tworczosc
OJ przepraszam glupiutki zapomnialem dodac ze u Kobiet zorwija sie instynkt
rodziczielski no i oczywiscie nad opiekunczosc,ale nie taka nadopiekunczosc o
jakiej prawie kazde dziecko mysli slyszac te slowo poslurze sie przykladem bo
kobieta tlumaczyc nie trzeba one poprostu rozumieja (jak dzidza mala lezy w
swoim luzeczku to mamusia wyrzuca ojczulka na kanape i spi z dzidziusiem w
lurzeczku bo dzidzie tak naprawde placza bo brakuje im mamusi tatus dopiero
pozniej sie przdaje oczywiscie mysle o dorastaniu:])
usmieszek oczywiscie do wszystkich mamuuuus

- FIZYCZNE:
TRWALE - wzrost moznosci jak i podwyrzszony poziom produkcji bialych
krwinek(poprostu nasz uklad odpornosciowy staje sie doskonaly),wyostrzony
sluch,wyostrzony wzrok w centralnej czesci promienia widocznosci (niektorzy
kumaja o co chodzi wam wyjasnie to innaczej napewno pamietacie jak sie rysuje
cyrklem kolko i centralna czesc promienia widocznosci to dziurka ktora
zostala po wbiciu zaostrzonago szpikulca:] w kartce papieru),nadrozwiniete
zdolnosci ruchowe( NIE ZDAJE CI SIE CZASAMI ZE SIE UNOSISZ?)>(poprostu
przyspiesza proces ewolucji jak i fizycznej tak i psychicznej bo duchowa jest
na najwuzszym poziomie i cialo wraz z umyslem dazy do tego zeby na zawsze
zwiazac z dusza.O teraz wlasnie wyjasnilem wam prawdziwe znaczenie slowa
ewolucja czlowieka ROZUMIECIE?).Dobra koniec wymieniania bo nie bedziecie
mieli czego odkrywac .
Teraz wyjasnie dlaczego tak sie dzieje otuz hm hm
po paleniu "trawki"umysl ludzki nie potrafi podzielic uwagi i skupia sie na
jednym i sie szybcie rozwija bo co bo sie nie przegrzewa ROZUMIECIE?
-TYMCZASOWE
-zmiany czesto widoczne u plci zenskiej cialo kobiety zaczyna nabierac
doskonalych ksztaltow (nie wazne czym sie zajmuje poprostu do duszy sie
dopasowywuje)>(oczywiscie niektorzy maja energie a nie dusze a energia im sie
zmienia razem z cialem i nie mowie tu o kobietach bo dla mnie wszystkie no te
z duszyczka to aniolki)dlatego wpadacie w nalug psychiczny i boicie sie
przytyc nie bojcie sie to taki sam nalug jak papierosowy i latwiej sie z nim
zrywa bo T.H.C nie uzaleznia,powtarzam nie wam tylko im papierosowy nie
nikotynowyyy.
Powiem tak niektorzy tyja sie zamulaja i glupieja inni sie rozwijaja.
A chwilowe karzdy zna trwaja w zaleznasci od od nasilenia zwiazku T.H.C nie
bedewam casu trwania pisal bo kazdego to w innaczej robi inaczej wchodzi i
odchodzi.
AAAA ku.. jaki ja glupi jestem bo skonczyc mialem pedofilem przez palenie
marichuany sie nie robisz poprostu wyczulony na wygode jestes pamietaj o
tym!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!
JA juz koncze bo i tak sie rozpisalem narra
J nie piszcie do mnie bo wiem jaki pytanie kazdy mi bedzie zadawal

A odpowiedz to




19
Obserwuj wątek
    • miriam73 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 29.01.05, 14:58
      W życiu nie czytałam większych bredni... Masz w jednym rację - marihuana
      powoduje zmiany. Jak wielkie - jesteś tego przykładem.
      Sama nie wiem, czy bardziej mnie to śmieszy, czy przeraża.
      • jagi17 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 29.01.05, 17:45
        Powinno cie przerazac kobieto bo tak jest i nie zwracaj uwagi na szczegoly bo
        wiesz kim bedziesz czy nie wiesz??
        • miriam73 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 29.01.05, 19:06
          Doskonale wiem kim jestem. Myślę, że ty za to nie bardzo. Pogubileś sie w
          czasoprzestrzeni i kontekstach.
          A tak apropos - czy ty chociaż sam rozumiesz co napisałeś?? Przeczytaj to raz
          jeszcze i jeśli uznasz, że jest to cokolwiek warte przetłumacz to na język,
          którym włada większośc ludzi na terenie Polski.
        • mxp4 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 05.07.05, 04:31
          jagi17 napisał:

          > Powinno cie przerazac kobieto bo tak jest i nie zwracaj uwagi na szczegoly bo
          > wiesz kim bedziesz czy nie wiesz??




          Durny nacpany szczylu, przestan bredzic i zawracac dupe.
      • jagi17 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 29.01.05, 18:06
        A to dla wszystkich ktorzy nie rozumieja www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
        • lukassszzz Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 10.02.05, 21:25
          powiem krotko - odsylam do lieratury. Styczniowy "Swiat nauki" (jesli dobrze
          pamietam nazwe) i "wiedza i zycie".
          Powiem krotko - naukowcy testowali wplyw THC na organizm - stwierdzili ze
          UWAGA ! ! ! ma mniejszy wplyw na organizm niz NIKOTYNA ! ! ! Dlatego myslcie co
          chcecie - ale wg mnie to nie jest narkotyk...
          A czy wiecie ze kawa tez jest srodkiem narkotycznym ! I nikt tego nie
          rozglasnia! (ludzie czytajcie troche, a pozniej komentujcie)
          • tynia3 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 10.02.05, 21:33
            lukassszzz napisał:

            A czy wiecie ze kawa tez jest srodkiem narkotycznym ! I nikt tego nie
            > rozglasnia! (ludzie czytajcie troche, a pozniej komentujcie)

            Jest, oczywiście, z tą różnicą, że legalnym. Podobnie jak herbata.

            > Powiem krotko - naukowcy testowali wplyw THC na organizm - stwierdzili ze
            > UWAGA ! ! ! ma mniejszy wplyw na organizm niz NIKOTYNA ! ! !

            Nie mniejszy, a inny, co wcale nie znaczy, że zbawienny.

            Dlatego myslcie co
            > chcecie - ale wg mnie to nie jest narkotyk...

            Cóż, obiektywnie rzecz biorąc jest, więc dyskusja tu byłaby jałowa ;)

            pzdr
            • cebeka Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 05.07.05, 23:07
              Myśle, że to, co rozgłaśniają media to bzdura. Wielu ludzi twierdzi, iż
              marihuana jest środkiem halucynogennym, że brudna młodzież na ulicach naszych
              miast "wstrzykuje marihuane" (naprawdę, podsłuchałem rozmowę dwóch kobiet ok.
              50-letnich, wiedza o cannabis jest naprawda nikła). Fakt, autor tematu napisał
              trochę chaotycznie ten post, jdenakże uważam, że to ze zwykłego nieogarnięcia.
              Na pewno nie nalezy go nazywac naćpanym szczylem. Marihuana działa na układ
              nerwowy badzo znikomo, wcale nie obniżając poziomu myślenia czy sprawnośći
              psychofizycznej. Chciałbym tez poinformować niedoinformowanych, że naukowo
              udowodniono brak uzależnienia fizycznego wśród palaczy. A uzaleznienie
              psychiczne (znikome, ale jednak...) na 100% nie doprowadzi do tego ,że
              degustator wyniesie z domu TV, by mieć pieniądze na palenie. Troche mniej
              postrzegania rzeczywistości pod kątem stereotypów, proszę Państwa..
      • wowowowojtek Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 04.02.05, 13:29
        nic dodac nic ujac miriam :) pale od 6 lat i sam bym gop lepiej nie spostowal.
        pozdro:)
      • mike-great Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 11.09.05, 03:32
        Poczytaj na temat różnic w fizjonomii i fizjologii...

        miriam73 napisała:

        > W życiu nie czytałam większych bredni... Masz w jednym rację - marihuana
        > powoduje zmiany. Jak wielkie - jesteś tego przykładem.
        > Sama nie wiem, czy bardziej mnie to śmieszy, czy przeraża.
      • euro3 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 19.09.05, 15:10
        Stary, Ty popraostu piszac to byles nastukany, wiec dokladnie takie zmainy
        powoduje ganjia i z zalem to stwierdzam, ale jedank
        Nic mi nie musisz tlumaczyc bo sama doskonale znam mechnizmy marihuany i
        moglabym o tym opowiadac, ale przyszedl czas kiedy stwierdzam, ze naduzywanie
        marihuany moze!!! powodowac zmiany i miec zly wplyw na nasze zycie.
        Twojej wypowiedzi nie doczytalam, ale faktycznie piszesz jakies bzdury, nawet
        nie do konca wiem o czym;
        otrzezwiej i sam to przeczytaj, tak wlsnie sie zachowuja ludzie w amoku - znam to;
    • wojtech451 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 29.01.05, 15:10
      Skutki palenia widać w poniższym tekście. Jeden wielki BEŁKOT !
      • jagi17 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 29.01.05, 17:49
        powiem tyle jutra nie ma jest tylko dzis i staraj sie byc jak najlepszy kazdego
        dnia dla swojej kobiety bo jest dama i zrozum to wojciechu ze na nastepny dzie
        moze byc jedynie powloka przy tobie!!!! I powinno to was przerarzac wiecie
        dlaczego bo nie patrzycie na ogol tylko na szczeguly!!
        • wojtech451 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 30.01.05, 10:55
          Ja dla swojej kobiety staram się być jak najlepszy od dłuższego już czasu i
          chyba mi się to udaje bo jest ze mną 26 lat.
          Patrzę na szczegóły bo diabeł tkwi w szczegółach a życie składa się z
          drobiazgów właśnie, niestety. Ale żeby to zrozumieć o trzeba mieć więcej niż 17
          lat drogi chłopcze.

          A "Jutro to dziś, tyle że jutro..." - Sławomir Mrożek
          • jagi17 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 31.01.05, 11:01
            nie cytuj mi tytaj mrozkow tylko pomysl ile razy sprawiles swojej zone przykrosc
            gdy skupiales sie na szczegulach .I nie o wiek ani doswiadczenie tutaj chodzi
        • antenka68 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 10.03.05, 11:56
          Ludzie przeciez on jest ujarany i tyle . Sama sobie czasami popalam razem z
          męzem i nietylko i znam te gadki po paleniu hahahaha
    • mib28 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 01.02.05, 09:39
      zrob sobie herbaty owocowej, zaloz cieple skarpety i poluz sie do wyra, wlacz
      chillouta i probuj zasnac pls
      • jinx00 ja cie rozumiem 03.02.05, 05:09
        ale Maryha to sie pisze przez samo h.
        pozdrawiam
    • tynia3 ;DDDDDDDDDDD 04.02.05, 13:58
      Ujmujące.
    • el.magico Palę od 11 lat 05.02.05, 10:56
      Powiem wam że autor postu mnie zaskoczył.Dość dużo pozytywów wynalazł w tak
      prozaicznej czynności. To w większości oczywiście nieprawda i osoby które palą
      o tym wiedzą.
      Zgodzę się, że nie jest to narkotyk. Liście były użytkowane podczas podbojów
      kolonialnych Ameryki Środkowej jako lekarstwo i w takiej postaci do dziś się
      marihuany używa. Jednakże moim zdaniem teorie o pozytywnym wpływie palenia są
      wymysłem równie beznadziejnym co umiejętność wyrażenia własnych myśli przez
      autora.
      GANJA JAK WSZYTSKO MA SWOJE PLUSY I MINUSY.
      JAGII!!! - BEŁKOT, BREDNIE, STYLISTYCZNE I GRAMATYCZNE DNO!!
      ODNOSZĘ WRAŻENIE, ŻE TWOJA WIEDZA NA TEN TEMAT JEST ZACZERPNIĘTA Z HIPHOPOWYCH
      PIOSENEK.
      NIE WYPOWIADAJ SIĘ NAJLEPIEJ W TEN SPOSÓB BO JESZCZE KTOŚ RÓWNIE GŁUPI CI
      UWIERZY.
      ps.zapal sobie kiedyś i zainteresuj się gramatyką polską


      ps.właśnie odpalam jointa.
      • tynia3 Re: Palę od 11 lat 05.02.05, 20:17
        el.magico napisał:
        > Zgodzę się, że nie jest to narkotyk.

        A ja się nie zgodzę, El ;).
        Nie chcę przynudzać i wypisywac tu definicji "środka odurzającego sensu
        stricto", czyli narkotyku włąśnie ;), ale o tym, iż marihuana jest narkotykiem
        przeczytasz zarówno w opracowaniach medycznych, jak i prawniczych.

        pzdr Marta
      • annaojp Re: Palę od 11 lat 10.09.05, 02:18
        Maryhuana to sa konopie indyjskie a nie indianskie,panie el.magico.Jest głupi,
        głupszy i palacz maryhuany.Po co dyskutować z istota, która zamiast mózgu ma THC?
    • akira771 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 05.02.05, 15:44
      skutki jej palenia widac w twoim poscie, gdyz zrozumiec z niego nie za wiele
      mozna, w kazdym badz razie jezyk polski chyba nie jest najlepsza twoja
      strona...to sie nazywa racjonalizacja uzaleznienia..:(
      • lukassszzz Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 10.02.05, 21:29
        ech wrzucam na koniec, bo w srodku nie wypatrzycie odpowiedzi
        powiem krotko - odsylam do lieratury. Styczniowy "Swiat nauki" (jesli dobrze
        pamietam nazwe) i "wiedza i zycie".
        Powiem krotko - naukowcy testowali wplyw THC na organizm - stwierdzili ze
        UWAGA ! ! ! ma mniejszy wplyw na organizm niz NIKOTYNA ! ! ! Dlatego myslcie co
        chcecie - ale wg mnie to nie jest narkotyk...
        A czy wiecie ze kawa tez jest srodkiem narkotycznym ! I nikt tego nie
        rozglasnia! (ludzie czytajcie troche, a pozniej komentujcie)
        • tynia3 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 10.02.05, 21:36
          Zauważyłam i odpowiedziałam w środku ;).

          pzdr Marta
          • lukassszzz Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 10.02.05, 21:40
            Tym samym bedzie wygladalo to tak...
            Jesli kiedys rzad zalegalizuje marichuane, to sprawa przycichnie i wszyscy
            nagle zapomna ze to jest narkotyk ! Smieszna sprawa, ale coz, takie mamy
            spoleczenstwo. Ja jestem za legalizacja...
            • akira771 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 15.02.05, 11:30
              w tej kwesti akurat wypowiadam sie na bazie empirycznych doswiadczen. znam
              osoby, ktore pala ten specyfik nalogowo i widze, one tez widza, ze zachodza
              zmiany w ich osobowosci, przede wszystkim wzrasta agresja. nie uwazam ze jest
              zlo najgorsze z mozliwych, bo pewnie masz racje ze nikotyna wikesze szkody w
              oragnizmie wyczynia, ale nie o to tutaj chodzi. mimo ze jestem nalogowa (bylam
              bo w trakcie rzucania jestem;) ) palaczka papierochow smierduchow tez bym je
              zakazala i zdlegalizowala ...wkurza mnie tylko jak ktos pisze ze marysia jest
              taka nieszkodliwa, taka cudowna, absolutnie zadnej krzywdy nie czyni...itd.
              jest to racjonalizacja nalogu..kazdy nalogowiec tlumaczy sobie jakos
              uzalezneinie obojetnie od czego ono by nie bylo.
              • kabanji Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 15.02.05, 16:31
                I ta odpowiedz mi sie najbardziej podoba. Ludzie, wszystko jest dla ludzi. Nie
                twierdze, ze narkotyki sa dobre. One dziela sie na twarde i miekkie, czego
                tlumaczyc Wam nie musze. Sam pale od 10 lat. Zdalem mature, zdalem na studia i
                zrobilem magisterke. Teraz pracuje i zyje. Miewam sie calkiem spoko :) hehehe.
                Pewnie ze kazdy co pali zauwazy roznice w swoim zachowaniu i w swojej
                osobowosci. Czy pije czy pali czy lyka, kazdy zaobserwuje zmiany. Przede
                wszystkim widac je gdy odstawi sie na bok jointy. To wcale nie jest trudne.
                Smieszy mnie gdy ktos mowi ze jest od jointow uzalezniony. To sa brednie.
                Wkurza mnie to ze kazdy narkoman jaki kiedykolwiek wystepowal przed ludzmi (mam
                na mysli programy telewizyjne, talk-show`y i inne tego typu programy) opowiada
                ze jest uzalezniony a (UWAGA) wszystko zaczelo sie od Mary (aka marihuana :)).
                Gdy slyszy sie cos takiego faktycznie marysce zostaje przyczepiona etykietka
                narkotyku. A narkotyk to najwieksze zlo gdyz jest tyle ludzi w osrodkach, na
                dworcach, na ulicach uzaleznionych a najgorsze jest to ze sami sobie nie daja z
                tym rady. Jednak podaze mysla mojego przyjaciela. Powiedzial on: "Narkotyki sa
                dla ludzi inteligentnych". 100% racji. Kazdy bedzie przechodzil taki okres w
                zyciu w ktorym bedzie go ciagnelo do tego co nieznane i wedlug wiekszosci
                spoleczenstwa zakazane. I jedni sprobuja a inni nie. Wedlug mnie najbardziej
                potrzebna jest edukacja w tym kierunku. Nie tlumaczy sie ludziom jakie sa wady
                i zalety. Jesli czlowiek bedzie swiadom tego co bierze, na co sie naraza wydaje
                mi sie ze latwiej bedzie mu sie z tym rozstac badz wcale do tego nie
                podchodzic. Uzaleznienie od Mary jest tylko i wylacznie psychicznie!! Ludzie
                odstawiajac po kilku latach jointy zauwazylem ze mam trudnosci ze snem. Fakt,
                tragedia gdy sie lezy w wyrku i ciezko jest zasnac jak sie ma otwarte oczy.
                Fakt ze pamiec czasami zawodzi, koncentracja rowniez! Z tym nie ma co sie
                sprzeczac do tego trzeba sie przyznac. Jednak obiecuje Wam, ze po odstawieniu
                jointow wszystko powraca do normalnosci po pewnym czasie. Spytacie pewnie jak
                dlugo to trwa. Wtedy odpowiem ze to zalezy od czlowieka. Kazdy jest inny i
                kazdy inaczej reaguje na takie rzeczy. Przeczytalem kilka ciekawych ksiazek na
                ten temat. Interesowalem sie swojego czasu tym gdyz nikt nie byl w stanie
                odpowiedziec mi na najbardziej nurtujace mnie pytania wiec sam sobie
                poradzilem. Dopowiem jeszcze ze Mary nie jest dla mnie narkotykiem!! Zgodze sie
                na to ze to jest narkotyk w chwili gdy wszyscy uznamy papierosy, alkohol,
                proszki uspakajajace (ktore rownie skutecznie uzalezniaja) i inne gadzety za
                narkotyki! Raz jeszcze WSZYSTKO JEST DLA LUDZI i to od nas zalezy jak to
                wplynie na nas, na nasz organizm, nasza osobowosc. Konczac ten tekst powiem na
                koniec ze nie wyobrazam sobie NIE PALIC (teraz pale dosc rzadko ale nigdy nie
                przestane), jestem szczesliwym czlowiekiem mimo to ze pale!! Jestem za
                LEGALIZACJA! To wszystko w tym temacie!!

                Serdecznie pozdrawiam wszystkich zielonych ziomkow!
                Rada:
                Nie tykajcie niczego innego bo potem jest ciezka droga do normalnosci jednak
                nie twierdze ze niemozliwa! :)

                Hehehehe

                Duzo zdrowia wszystkim!!!!!!!!!!
                • mistrzinternetu Najlepszy post jaki tutaj czytałem. 16.03.05, 22:45
                  Dobre podsumowanie. Widać wiedzę i lata doświadczenia.

                  P.S. Taki dowcip:

                  Bill Clinton stoi przed sądem, jakaś kolejna afera obyczajowa. Na jedno z pytań
                  odpowiada:

                  - Tak wysoki sądzie, to prawda. Jadłem ciasteczka z haszyszem, ale ich nie
                  połykałem.

                  Koniec dowcipu, można się śmiać. Ale tak na serio, to niektorym tak jointy
                  szkodzą, że za karę zostają prezydentami USA, tak na dwie kadencje.

                  Nara, nara niezła siara.
            • annaojp Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 03.07.05, 18:48
              Jak zniszczyc polska inteligencje? Nie trzeba Katynia, wystarczy zalegalizowac
              palenie maryhuany!

    • garbaty_aniol Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 21.02.05, 09:31
      popieram

      hyperreal.info/kanaba/go.to/art/1270
    • stassas11 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 22.02.05, 15:10
      A ja powiem tak:
      Marihuana od zarania dziejów była uważana za lekarstwo już starozytni
      egipcjanie uznawali jej medyczne własciwości zreszta roznieśli ją po calym
      świecie. Popatrzmy na ludzi któzy jednak palą pomimo że, specyfik ten jest
      prawnie zakazany.

      Na pewno mamy w takich przypadkach doczynienia z obniżeniem koncentracji i
      anemią ale... Jak juz bylo powiedziane są też plus, nie bede się tu rozpisywał
      i powiem tyle: marihuana wyleciała z rynu lekarst dopiero na początku 20 wieku,
      dlaczego?
      Wszytko jest winą uzadzenia zwanego strzykawką która umozliwiła nam dozuylne
      podawanie pewnych środków więc palenie maryhy bylo przeżytkiem:)

      Na szczęście moda na Marie powruciła wraz z ruchem Hipisowskim w latacg 60
      zeszłego stulecia i jak na razie trzyma sie zreszta to glupota czysto ludzka
      zakazać jakiejś rośliny którą przecież stwozono z jakiegoś powodu.

      Sory za ortografie.
      Stas
    • nymphetaminegirl Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 28.02.05, 18:58
      do miriam73... moze i sie pogubil ale co Cie to obchodzi??? i do jasnej cholery
      ludzie kiedy w koncu zrozumiecie ze liczy sie kazdy z nas osobno i dbajcie o
      wlasne dupy a Wy pieprzyciie jak potluczeni ze Was to przeraza czy smieszy...
      daj sobie siana kobieto- konserwatystko popatrz jak nasz rzad niszczy kraj
      zajmij sie celami charytatywnymi, zwierzetami nie wiem załóż chodowle
      jedwabnikow czy cos bo sama gadasz od rzeczy... a moze odpowiesz mi na jedno
      zasadnicze pytanie... czy w ogole kiedys palilas ganje? bo wiekszosc ludzi
      ktorzy wypowiadaja sie w podobny sposob nigdy nie probowalo nawet... ludzie
      zrozumcie wreszczcie ze to co robimy to tylko i wylacznie nasz small fuckin'
      business!!! pozdrawiam palaczy czystej naturalnej trawki:)
      • miriam73 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 03.07.05, 22:38
        Za mało mnie znasz, żeby oceniać. Paliłam trawę, kiedy ty jeszcze w pieluchy
        robiłeś. Nie było to takie proste jak teraz, paliliśmy samosieję, czasem ktos
        przywiózł jakieś ziele z Holandii, ale to była rzadkość. To tyle na temat moich
        doświadczeń z trawą. Potem poszłam dalej, ale to już inna historia. Ja mam w
        dupie, czy ty palisz, czy paliła twoja matka i czy będą paliły twoje dzieci.
        Jest mi to obojętne. Dla mnie jest istotne, że nie wszyscy są jednakowi. Jedni
        kończą na trawie, dla innych jest to tylko początek. Trawa zmienia ludzi. Czasem
        sięgają po tzw. twardsze narkotyki, czasem wpadają w depresję, czasm skaczą z 8
        piętra (jak mój przyjaciel:() Mam dwóch braci, którzy palą. Nie zabiję się z
        tego powodu - są dorośli i mogą robić, co chcą. Ja nie palę. I nie zachwalaj mi
        zielska, bo mnie nie przekonasz do jego pseudodobroczynnego działania. Możesz
        jedynie sprowokować jakiegoś gó..arza do jej spróbowania. I może być ci troche
        przykro, jeśli znajdzie się w grupie, która na trawie nie skończy. Chociaż i tak
        powiedziałbyś wtedy, że małolat był słaby... Póki to nie będzie twój przyjaciel,
        brat albo syn.
      • euro3 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 19.09.05, 15:27
        jasne, zgadzam sie;
        ale nie ulega watpliwosci, ze maryska powoduje zmiany; i wuem co mowie; sama
        ostro poplam; ale to co tu ludzie mowia, nie jest po to zeby pouczac kogos,
        tylko skoro ktos poruszyl temat, to chyba reszta ma prawo do wypowiedzenia sie
        wg wlasnych opinii;
        racja jest, ze ltos kto nie ma pojecia nie powinien sie wypowiadac, bo tyko
        bzdury bedzie opowiadal, niemniej sa i tacy;
        swiat sklada sie z roznych ludzi, nie wszyscy jestesmy jedankowi;

        pozdro dla wszytskich ziomkow:)) palcych z glowa:)
      • davinci83 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 18.01.06, 20:26
        W 100% sie z Tobą Koleś zgodze.
      • mallui naturalna? 12.08.06, 18:46
        >pozdrawiam palaczy czystej naturalnej trawki:)
        Czy naprawdę wierzysz w czystą naturalną? Nawet jak kupujesz nasiona, to często
        są genetycznie zmienione, to nie czasy hipisowskie, tylko rynek dealerow
        pływających w luksusach dzięki naszej naiwności:)

        Pozdrawiam naiwnych
    • annaojp Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 03.07.05, 18:30
      Twoja wypowiedz swiadczy o tym,jak zidiociales po maryhuanie.Mowisz belkotem.
    • oversoul Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 04.07.05, 09:26
      Jesteś idealnym przykładem na to, dlaczego ludzie mający nikłe pojęcie na jakiś
      temat nie powinni się nań wypowiadać. Jesteś też dobrym przykładem działania
      marihuany (taka jest prawidłowa pisownia) na wyobraźnie - twoje pseudoteorie na
      jej temat można włożyć pomiędzy bajki.
    • beamajsu Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 26.07.05, 10:55
      dzieciaku, ja też palę ale takiej ideologii sobie nie dorabiam!!Życzę zdrowia i
      więcej rozsądku :)
    • grenzik Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 19.09.05, 16:24
      Po pierwsze, żeby nie było : sam jestem od dawna palaczem i nie zanosi się na
      zmiany. Po drugie : popieram zdrową edukację na ten temat - niniejszym proszę
      nie pisać słowa "marihuana" przez "ch". Po trzecie - i tu chciałbym trochę
      napisać - mam nieco inne zdanie o skutkach używania cannabis, wszelkich jej
      odmian i pochodnych.
      Nie będę rozkładał na wersy cudzych wypowiedzi, bo drażni mnie ten zwyczaj;
      napiszę to co u siebie zauważyłem.
      Obniżenie zdolności do koncentracji; ogólne obniżenie aktywności życiowej, za
      wyjątkiem towarzyskiej i konsumpcyjnej - wszakże marihuana to środek nadzwyczaj
      towarzyski; obniżenie prędkości kojarzenia w zakresie wyuczonych systemów
      typu : języki, nauka; oczywiście na koniec trzeba dodać, że pamięć krótkotrwała
      również doznaje uszczerbku w skutek zażywania trawska.
      A teraz "coś za coś", czyli pozytywne aspekty: jako środek zamienny (tu ocenę
      pozostawiam każdemu, kto to czyta) odsuwa od alkoholu, rzuciłem też palenie
      papierosów (odczucia względem palenia tytoniu, są po marihuanie bardzo wyraźne -
      po prostu łatwiej było mi się zorientować, że nie potrzebuję i palę
      z "rozpędu") ; o wiele bardziej intensywna percepcja w zakresie kontaktu ze
      sztuką: filmem, plastyką, muzyką, a zwłaszcza - w moim przypadku - literaturą ;
      bardzo ciekawe i nadzwyczaj rozwojowe spostrzeżenia z zakresu kontaktów
      międzyludzkich - marihuana, to doskonały środek rozluźniający, odstresowujący:
      znacznie lepszy niż bardzo popularny alkohol ; obniża się również poziom
      agresji, nerwowych reakcji.
      Po obu stronach jest oczywiście o wiele więcej zjawisk, ale przejdźmy do
      kwestii zasadniczej : sposobu używania !
      Jeżeli powiedzmy 16-to latek (a dziś przecież nawet młodsi ludzie) zacznie
      regularnie palić i popadnie w to palenie, na jakże częstej zasadzie "codziennej
      zrzuty", a potem "melanżu" z kolegami o podobnym podejściu, to raczej mu to nie
      pomoże w niczym, a wspomniane powyżej zmiany szybko utrwalą się, co jest
      nadzwyczaj niepożądane, ponieważ... Ponieważ nawet regularnie paląca osoba
      dorosła, o ukształtowanej osobowości, o określonych zainteresowaniach jest w
      stanie (przeważnie - generalizuję z konieczności, nie chcę posta na dziesięć
      monitorów ;) ) ocenić swój stan i odpowiednio się kontrolować. Ja na przykład
      zbliżam się do momentu, kiedy - paląc znowu coraz więcej, już codziennie
      właściwie - będę musiał na jakiś czas przestać, bo tak to sobie ułożyłem. I
      bardzo dobrze z tym żyję. Pamiętajmy, że zaletą marihuany - w porównaniu do
      alkoholu, porównaniu b. ważnym zwłaszcza w naszym kraju - jest brak fizycznych
      objawów uzależnienia; a znam przypadki dwudziestoparolatków na pograniczu
      zapaści alkoholowej po odstawieniu gorzały - i to całkiem "normalnych" ludzi.
      Zatem kiedy objawy z pierwszej części mojego postu, zaczynają brać górę nad
      zaletami opisanymi w kolejnej : STOP! I tak od jakiegoś czasu czuję się dobrze
      z moim baaardzo przyjemnym zwyczajem palenia.
      Oczywiście dyskusja musi zmienić tor na legalizację : ale nie
      taką "nastoletnią" wszystko dla wszystkich! O nie! Pamiętajmy też, że
      legalizacja to hasło, a nie pełne dopuszczenie do obrotu. Tak jak w Holandii
      słynnej z tego : określa się to mianem "handlu koncesjonowanego", popartego
      liberalnymi przepisami w zakresie posiadania i używania. Ale główne
      zalety "legalizacji" to : ograniczenie dostępu dla osób zbyt młodych oraz
      poważna edukacja na temat skutków używania. I na takim poziomie dyskusja jest
      jak najmilej widziana.

      PS: do autora wątku - cieszę się, jeśli przez marihuanę stajesz się taki super,
      ale coś mi się zdaje, że trochę "poleciałeś" :D pozdro.
      • ed-25 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 17.11.05, 02:46
        ale brednie.......
        chyba takie nawiedzone dzieciaki wyrządzają najwięcej szkód zwolennikom
        legalizacji : )
        Po co twożyć ideologie z ćpania???
        jeżeli chcecie dyskutować o zielu na poważnie to chyba należy trzymać się faktów:
        -marihuana uzależnia psychicznie- co z tego ,że są osoby które popalją 10 lat i
        nie są/ nie czują się uzależnione, znam osobiście ludzi z którymi bez ziela nie
        idzie się dogadać.
        Są miliony ludzi kture się upijają lub pią regulrnie alk
        i nie są alkoholikami tylko ileś procęt wpada w naług.
        -co z tego ,że nie powoduje uzależniena fizyczngo- z nim wbrew pozorom
        najłatwiej się uporać(kokaina i amfetamina nie powodują też takiego uzależnienia
        lub jest ono bardzo małe, większość narkotyków nie uzależnia :/ )
        - nie jest/ jest narkotykiem- jeżeli narkotykiem jest substancja śilnie
        wpływająca na nastrój i świadomość - to zdecydowanie jest narkotykiem,
        za narkotyki uważa się też substancje nie wywołujące w ogóle uzależnienia np.LSD.
        - Konopie nie są cudownym lekiem- gdyby wziąźć pierszy lpszy chwast znalazło by
        się dla niego wiele medycznych zastosowań- poczytajcie sobie jakiś zielnik ; )
        Oczywiście mają pewne cenne właściwości lecznicze ale są one raczej nie związane
        z ich odużającymi właściwościami.
        -THC- nie wyżądza takich szkód w orgniźmie jak alk,
        ale za to dosyć silnie wpływa na psychike, może dosyć poważnie zaszkodzić
        niedojżałym rozwjającym się osobom. Znam kilku "dorosłych" palaczy i
        przypominają oni wyrośnięte dzieciaki. Oczywiście nie każdemu zaszkodzi.
        -THC- pogarsza koordynacje ruchową i pamięć - przynajmniej podczas działania.

        Czasami sam lubie sobie zaplić, ostanio bardzo żadko.
        Według mnie marihuana nie jest bardziej szkodliwa od alk i o legalizacji można
        dyskutować, tylko konkretnie!!

        • aniatee Re: uzaleznienie fizyczne... 19.01.06, 21:36
          ktoś tu chyba ma małe pojęcie o uzależnieniu fizycznym... że niby amfetamina i
          kokaina nie? otóż uzależnienie fizyczne to takie, gdzie owa substancja
          psychoaktywna wnika w metabolizm naszego organizmu i ten funkcjonuje z nią
          zapan brat, po odstawieniu metabolizm sobie nie radzi i dlatego efekty są jakie
          są. jeśli chodzi o trawę, to wiele osób po odstawieniu zauważa jedynie problemy
          z zasypianiem, co nie jest spowodowane zaburzeniami metabolicznymi a jedynie
          brakiem "wyciszenia" odczówa się po i w trakcie palenia.

          jeśli komuś się przyda to, co tu napisałam, to cieszę się. jeśli ktos miałby
          ochotę pogadać o "inteligentnym" paleniu, to zapraszam do dyskusji.
    • throne1 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 15.11.05, 12:58
      Pale "bake" regularnie od ok. 7 lat i nie zgadzam się z Toba ze marichuana nie
      uzależnia. Uzależnić można sie od wszystkiego, nawet od jedzenie (a to chyba
      wystarczajacy dowod, wszystko co lubimy robic czesto i nie dopuszczamy mysli
      aby z tym skonczyc mozemy okreslic mianem uzaleznienia!). I z kad wytrzasnoles
      to ze po marihuanie poprawia sie koncentracia!? Nie tylko sie z tym nie zgadzam
      ale stanowczo zaprzeczam (TO TAK JAK BYS NAPISAL ZE PO ALKOHOLU POPRAWIA SIE
      RUWNOWAGE! totalna brednie)!!! Po "bace" pojawiaja sie tzw. "dziury" (w pamieci
      oczywiscie) nie panieta sie szczegolow poprzedniego dnia, a o tym co sie robilo
      np miesiac temu nie pamieta sie prawie wogule. Zwieksza sie ostrosc widzenie i
      wyostrza sie sluch (?). Co do sluchu to sie zgodze ale to przez wydzielanie sie
      adrenaliny w naszym organizmie i to tylko podczas palenie i nie długo po. Co do
      wzroku uwazam ze to brednia!!! Aha i to poprawianie sie figury u kobiet (?) BEZ
      KOMENTARZA.
      Co do samego palenia ganji kazdy sam musi sobie wyrobic zdanie. Ja osobiscie
      uwazam ze jest mniej szkodliwa niz np. alkochol, i zgadzam sie z toba ze maleje
      agresja i wzrasta poped sexualny. Dodam terz ze marihuan przyspiesza metabolizm
      (pod wplywem marichuany wzrasta apetyt tak ze mozna jesc wiadrami i sie nie
      tyje wszystko przelatuje jak przez rure jakas).
      Jezeli ktos wacha sie czy sprubowac, to bedzie sie wachal do puty do puki nie
      sprubuje :o)
      p.s. piszac ten artykulm musiales miec grubo...w wiekszosci to brednie ktore
      ciezko sie czyta
      -THC SQAD-
    • feather No rozjasnia sie bardzo 17.11.05, 15:49
      Caly ten tekst to taki belkot, ze osoby ktore sa przeciwne paleniu marihuany
      jeszcze mocniej sie przekonaja ze maja racje.
      Widac ze chlopak madry nidy nie byl a tu jeszcze chyba mozg mu sobie przytepil
      przypalaniem.
    • konskipsiinteres Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 22.11.05, 23:55
      Dorzuce swoje trzy slowa :)

      Jesli chodzi o klasyfikacje marihuany, coz - alkohol i papierosy powszechnie
      okresla sie jako uzywki. Mysle, ze to jest najlepsza nazwa. Trawa jest uzywka.

      Uzaleznienie. Do dzis mnie smieszy sformulowanie "uzaleznic sie od marihuany".
      Nie czuje tego, nie wyobrazam sobie. Niemniej znam pare osob, ktore zdradzaja
      objawy takiego "uzaleznienia". Mam wrazenie, ze to kwestia pustki w ich zyciu,
      bowiem:

      Trawa jest nie tylko dla inteligentnych, ale i dla aktywnych. Osobom, ktore maja
      cele w zyciu, realizuja sie w pracy, pasji, milosci marihuana moze tylko pomoc,
      dodac troche "przyprawy" do zycia, ktore i tak bez niej nie byloby mdle.

      Jesli palenie jointow jest twoja jedyna pasja, to szybko zabraknie ci inspiracji.

      Umiar. Tak jak z alkoholem. Nie upijasz sie jak swinia, nie musisz tez spalic
      sie na sztywno. To tez kwestia wlasnej tolerancji na THC,

      i tolerancji na nie palacych oraz tolerancji nie palacych. Trawa jest wybitnie
      spoleczna - warto to odkryc.

      Sam, co prawda zapalilem po raz pierwszy w 1995 roku, niemniej trawa nie jest
      dla dzieci. Glowne niebezpieczenstwo tkwi w procesie rozwojowym. Ksztaltowanie
      sie psychiki przebiega pod wplywem bodzcow z otoczenia. Jesli w okresie rozwoju
      na te bodzce zalozymy filtr w postaci czestego palenia, nasza psychika,
      osobowosc dopasuje sie do tego filtra, zintegruje sie i utrwali. W tak
      zakloconym procesie rozwoju powstaje jednostka, ktora znacznie lepiej
      funkcjonuje bedac pod stalym wplywem THC. A to juz niedobrze. Palenie musi byc
      kwestia wyboru. Coz taki biedaczek pocznie, gdy przyjdzie mu odstawic jointy?

      Rozpisalem sie. Ostatnia sprawa - nic na sile. To nie zart, ale sa ludzie,
      ktorzy zle znosza stan po zapaleniu. Oni nie lubia trawy. Uszanujmy to.

      Pozdrawiam.

      PS. a mi pierwszy post niepokojaco pachnie bialym proszkiem :(
      • wentolo Re: skutki palenia marihuany i jej odmian 22.05.06, 10:12
        W pełni popieram, popalam od ok. czterech lat, nie przeszkadzało mi to w
        studiowaniu, założeniu rodziny, w wykonywaniu ciekawej pracy, trzeba mieć cel w
        zyciu a wszystko będzie ok. Wtedy nie zatracimy się w tym "nałogu". Dla mnie
        wieczorem lampka wina, czy mały joincik na wieczór to miły relaks po ciężkim
        dniu.Jeszcze nigdy nic nie zawaliłam przez trawę, a jeżeli komuś tak się stało
        to jak dla mnie ten człowiem ma problem innej natury.Trawa spoko dla ludzi
        inteligentnych i dorosłych.
        • jadber Re: skutki palenia marihuany i jej odmian 16.08.06, 21:54
          za przeproszeniem pieprzysz inteligentna osobo ,jestes pewna ze to cie nie
          zlapie?wspolczuje rodzince
        • jadber Re: skutki palenia marihuany i jej odmian 16.08.06, 21:55
          wentolo napisała:

          > W pełni popieram, popalam od ok. czterech lat, nie przeszkadzało mi to w
          > studiowaniu, założeniu rodziny, w wykonywaniu ciekawej pracy, trzeba mieć cel w
          >
          > zyciu a wszystko będzie ok. Wtedy nie zatracimy się w tym "nałogu". Dla mnie
          > wieczorem lampka wina, czy mały joincik na wieczór to miły relaks po ciężkim
          > dniu.Jeszcze nigdy nic nie zawaliłam przez trawę, a jeżeli komuś tak się stało
          > to jak dla mnie ten człowiem ma problem innej natury.Trawa spoko dla ludzi
          > inteligentnych i dorosłych.
          to do wentolo
    • xanaka Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 24.11.05, 22:14
      Dzięki takim bzdurom już 13-15 latki sięgają po narkotyki . . .
    • grinlock78 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 07.12.05, 01:24
      z jakiej durnej gazety to skopiowales??
      • nupik Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 07.12.05, 20:30
        a ja powiem tak: gosc totalnie ujarany zasiadl przed kompem i wysmazyl ten
        pasztet.
        jelsi chodzi o zmiany....moj chlopak, pozniej maz, super koles, konie krasc,
        zaczal w koncu myslec TYLKO o marii, kase na czynsz wydawal na haszysz, a
        mieszkalismy w belgii, wiec dostep byl full, efekt: totalne oddalenie, totalne
        jego uzaleznienie od jointow i gier komputerowych, moja samotnosc, moja
        depresja, rozwod. i o ile to prawda, ze marihuana powoduje mniej spustoszenia w
        ciele niz nikotyna, to w umysle powoduje je w takim stopniu, ze nikt kto tego
        nie przezyl (bycia z kims ujaranym 24 na dobe) tego sobie nie wyobraza.
        wiec nie pieprzcie ze marihuana jest cool, bo rozbija ludzkie zwiazki, bo
        zabija chec dzialania, bo jest po prostu niebezpieczna z tego i tylko tego
        powodu. czy to za malo?
    • mannymoe Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 08.12.05, 00:27
      a pluca to tak fajnie sie maja po tym wedzeniu trawa i papierem?
      • jam33 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 09.12.05, 17:59
        uprzejmie informuję przekonanych o dobroci różnych środków odurzających, że mój
        syn przebywa właśnie w szpitalu psychiatrycznym z powodu eksperymentów z:
        marihuaną (i domieszkami do niej), grzybami halucynogennymi, extazy i nie
        wiadomo z czym jeszcze.
        • facundo44 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 14.12.05, 22:53
          Tak, marihuana może powodować (co stwierdza raport WHO) rozwój schizofrenii lub
          innych psychoz u osób podatnych na te schorzenia. Sam przeżyłem epizod
          psychotyczny który jak stwierdził lekarz był spowodowany właśnie używaniem
          konopii (choć bezpośrednia przyczyna choroby była inna). Życzę Twemu synowi
          szybkiego powrotu do zdrowia!
    • zonk.you Re: prawidlowa odp to:20 11.12.05, 16:37
      a odp na pytanie, skad wziela sie ta odp. na niezadane pytanie dlaczeg odpisuje
      brzmi jak w temacie.
      • suchyxxx Re: prawidlowa odp to:20 14.12.05, 23:20
        trawa zabija-mam kolegę który pali to codziennie i jest chodzącym trupem i
        zombie-psychika dno a zresztą moja psycha też jest dnem teraz ale nie z powodu
        używek tylko z tego powodu że jestem głupi i mam w życiu pecha
    • m.matea Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 15.12.05, 16:42
      brednie i tyle.
      pozytywne skutki palenia owszem są, ale te negatywne są dużo, dużo większe więc ogólnie nie warto. mowa oczywiście o systematycznym paleniu, kilka razy w tyg, bo okazjonalne zażywanie porównać można np z okazjonalnym piciem alkoholu czyli nie ma o czym mówić.
      jak wiadomo są osoby bardziej i mniej podatne na uzależnienia.
      pech, gdy trafi na tego bardziej podatnego i pomysłowego na dotatek (hodowla ziela na pobliskiej łące i spory plon)
      taki problem niestety dotyczy bliskiej mi osoby. na początku,kilka lat temu zdarzało mu się raz na kilka miesięcy, potem powiedzmy na co 2 imprezie, później na każdej, następnie co tydzień, teraz prawie codziennie, a ten ostatni etap trwa już dobre parę miesięcy.
      efekty- duże wahania nastroju, drażliwość, depresja, napady nieuzasadnionej złości. takie doły zdarzają się mniej więcej co 2, 3 dzień. to oczywiście tylko częśc efektów ubocznych, tych, które mnie najbardziej dotykają.
      wiem do czego przyczepią się zagorzali zwolennicy ziela, więc od razu dodaję, że związek nasz był i jest udany, a jeśli coś się psuje lub ma się popsuć to niestety głównym powodem jest marihuana.
      rozmowy nic nie dają. zabranianie tym bardziej, przyzwalanie tez nic. przerobiłam już wszystko. znalazłam taką stronkę, odsyłam wszystkich zainteresowanych i dodam, że osoba, o której napisałam ma niestety wszystkie opisane tam objawy...
      na koniec powiem jedno, bardzo sie boję przyszłości.

      zielonemity.republika.pl/mity.html#1THC1
      • jam.kram prawda 16.12.05, 16:18
        wraca z pracy i pierwsze co robi to wola od drzwi, boze juz nie moge sie
        doczekac zapalic. Siada na kanapie i laduje na Marsie. Moge mowic, prosic,
        blagac i nic nie pomaga. Poniewaz nie jest Polakiem to mowi ze u nich w starym
        kraju tak zawsze sie to komunalnie stosowalo..i to ma go wytlumaczyc z nalogu?

        Swoja droga, te plony to mu tak obrodzily na pobliskiej lace? Az trudno
        uwierzyc bo z tego co slyszalam to ludzie maja wszystko pod szklem.

        Acha, a ostatnio wymyslil nowy sposob na moczenie kwiatka w alkoholu przez
        kilka dni i piciu tego swinstwa. Czy to jest bardziej niebezpieczne? on
        oczywiscie mowi ze to jestw porzadku ale ja widze ze to dziala znacznie mocniej
        na niego.


      • aniatee Re: do m.matea 19.01.06, 21:56
        witam, mam podobny problem, można z tobą jakoś pogadać? daj znać, mnie łatwo
        znajdziesz "gazetowo" pozdro.
      • molex Re: 02.07.06, 03:01
        Mam to samo :I
        Mój mąż twierdzi, że marihuana nie jest jego problemem, bo przecież codziennie nie pali, ale pali na tyle
        często i uzupełnia to piwkiem codziennym, że jest problemem naszym. Depresja (jego), moja bezsilność,
        bo przecież to nie narkotyk. Brak poczucia czasu i słowności, bo dotarcie do domu zabiera mu zbyt wiele
        godzin. Totalny brak woli, problemy z koncentracją i zero chęci walki o cokolwiek. Tylko by spał. Ech,
        szkoda pisać. Mam jeszcze koleżankę, która ze schizofrenią borykała się dosyć długo. A wszystko
        zaczęło się od niewinnej trawki.
    • montaux Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 16.02.06, 21:02
      Palilam marihuane codziennie przed 4 lata. Rzucilam chlopaka, z ktorym bylam i
      przestalam palic. Tyle jezeli chodzi o uzaleznienie od marihuany. Bylo to 2
      lata temu i od tamtego czasu nie chce mi sie palic jointow, nawet jak mam
      okazje to dziekuje. Bez prawienia moralow to napewno lepiej sie czuje, nie boli
      mnie rano glowa i umiem zasypiac bez nastukania sie. Mysle, ze gdyby moj
      chlopak nie palil tyle lepiej by sobie radzil w zyciu.
    • darek200551 Re: SKUTKI PALENIA MARICHUANY I JEJ ODMIAN 17.02.06, 18:21
      Zgadzam się w 100% i chyle czoło. Buch za Ciebie.
    • pokrzyweczka tak na dzień dobry 23.02.06, 22:08
      nie bede Cie oceniac bo to bez sensu!!!!!!pewnie jestes ciekawym
      człowiekiem???????z chęcia bym Cie poznała

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka