Dodaj do ulubionych

objawy - diagnoza?

19.12.05, 14:26
Objawy typu drzenmie miesni, problemy ze snem...Moze to za malo, aby wystawic
diagnoze, ale chociaz jakies przypuszczenia z Waszej strony.
Sa to objawy mojego chlopaka/faceta. Dzieli nas troche kilometrow, widujemy
sie raz na jakis czas.
Moze jestem przewrazliwiona, ale mam chyba prawo. Mojego poprzedniego faceta
podejrzewalam o narkotyki, mial podobne objawy i wiele innych...
Tutaj narkotyki raczej wykluczam, (chociaz nigdy nic nie wiadomo) wchodzi w
role raczej alkohol. Ale w wieku 27 lat mozna sie uzaleznic od picia?
Moze to moja obsesja, ale mam wrazenie ze przyciagam ludzi z problemami.
Obserwuj wątek
    • kylly Re: objawy - diagnoza? 19.12.05, 15:08
      w wieku 27 lat można już umrzeć z przepicia (znam takie przypadki...), zresztą
      sam w tym wieku byłem w zaawansowanym stadium choroby alkoholowej...
      pozdr....
      • drak62 Re: objawy - diagnoza? 19.12.05, 16:27
        To o czym oiszesz to prawdopodobnie objawy uzaleznienia fizycznego- objawy
        zespłu abstynencyjny - reakcja organizmu na przerwę w dostarczaniu alkoholu.
        Takie objawy występują gdy po intensywnym piciu następuje okres trzeźwienia.
        Znam wielu 27 letnich alkoholików (również znacznie młodszych - niestety).
        • napaja Re: objawy - diagnoza? 19.12.05, 16:52
          Ja tez slyszalam to takich przypadkach. Nie tylko w telewizji, ale przeciez na
          ulicy widac - wystarczy sie lepiej rozejrzec.
          Problem w tym, ze osoby takie kojarza i kojarzyly mi sie zawsze z patologicznym
          srodowiskiem. Moj chlopak z takiego nie pochodzi ani w takiem (chyba) sie nie
          obraca. Dlatego to takie dziwne.
          Zreszta tak samo bylo z moim ex.
          Nie poznalam ich w melinach czy jakis innych dziwnych miejscach. Dlaczego
          trafiam na takich ludzi?
          • drak62 Re: objawy - diagnoza? 20.12.05, 10:23
            To nie są jakieś wyjątkowe przypadki. To są naturalne objawy picia alkoholu w
            sposób szkodliwy lub w sposób nałogowy.
            Nie ma kompletnie znaczenia to z jakiego srodowiska wywodzi się twój chłopak.
            Alkoholikiem może zostać każdy - ty również. Wystarczy tylko często sięgać po
            alkohol i pic go w ilościach ponad przeciętnych - to dosyć proste.
            Znam alkoholików którzy piją tylko markowe drogie trunki i z tego powodu
            oczywiście nie uważają się za alkohilików. W potocznym rozumieniu alkoholik to
            lump mieszkajacy na dworcu kolejowym , w rzeczywistości cchoroba alkoholowa
            nie zna granic - wykształcenie, pochodzenie, osobowosc itp nie maja tutaj
            większego znaczenia.
            Przy czym osoby które w rodzienie miały alkoholika (ojciec, dziadek) sa
            bardziej podatne na uzależnienie . Ale jeżeli nie bedą sięgały w nadmiernie po
            alkohol niegdy nie będą miały problemu z alkoholem. Z drugiej strony osoby
            które pochodzą z rodzin gdzie gwogóle nigdy nie było problemu alkoholowego ,
            pijacnadmiernie są są na najlepszej drodze do uzależnienia. Przyjmuje sie
            statystycznie , że 20% pijacych ma szansę się uzależnić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka