Dodaj do ulubionych

Głupia baba?

28.02.06, 09:05
Dobry wieczór. Próbuję zebrać myśli, żeby jak najkrócej wyrazić co myślę.
Moze tak: mąż pije piwo (wiem..dużo postów już o tym było): ze mną od czasu
do czasu, sam w domu i sam poza domem tj kiedy idzie na zakupy, kiedy wraca z
praca ..po drodze. To ostatnie doprowadza mnie do furii. Nie wiem co mam ze
sobą zrobić, kiedy wraca z tym swoim dziwnym spojrzeniem, mamroczący, mylący
fakty, pieprzący głupoty...Niby nic: 1-2 piwa w ramach relaksu (?) po pracy.
Skad wiem? Niestety mnie okłamuje - to tylko zmęczenie, przepracowanie
(robotę ma raczej papierkową, nie żadne kamieniołomy, ale fakt - długo w niej
siedzi czasem). I ja odpuszczam ..odpuszczałam - dziś też mnie zapewniał, że
nie pił ani kropli, obraził się że robię z niego pijaka...Sprawdziłam plecak:
3 piwa i folia z czteropaka (zostały 2). Zasnąl w ubraniu, jak zawsze w
takich przypadkach, w naszym łóżku. Położe się na wersalce, jak zawsze w
takich przypadkach. Co mam robić? To "tylko" 1-2 piwo po pracy, po zakupach
(wypite nawet na mrozie, ale jeszcze w drodze ze sklepu). Nie robię
sprzyjającej atmosery do picia, wręćz odwrotnie. I czasem zaczynam myśleć, że
to przez mnie tak się dzieję, że jestem zbyt ostra, zbyt ortodoksyjna. Że
kłamie, bo ja go przypieram do muru...Mam mętlik. I dziękuję za doczytanie do
końca.....

p.s. Napisalam najpierw na FK, ale poradzono mi tutaj, więc to wątek
przeklejony - mam nadzieję, że nie spamuje.
Obserwuj wątek
    • drak02 Re: Głupia baba? 28.02.06, 09:57
      Nie znam twojego męża i jego picia. Napisze o mnie być moze znajdziesz jakieś
      podobieństwa. Przez wiele lat oszukiwałem żonę co do ilosci wypijanego piwa.
      Wmawiałem jej zawsze że wypiłem tylko 2 i nawet przysięgałem że 2. W
      rzeczywistości miałem rozbudowany cały mechanizm kamuflażu i oszukiwałem.
      Wypiajałem znacznie więcej, wypijałem dodatkowe piwa idąc na spacer z psem,
      wychodząc na zakupy, chowałem piwo w kieszeniach kurtki, w samochodzie itp.
      Też tak zasypiałem usprawiedliwiając sie ę jestem bardzo zmęczony i dwa piwa to
      dla mnie dawka usypiająca - co było oczywiscie bzdurą, zasypiałem co najmniej
      po 5 -6 piwach. Też oskarżałem własną żonę że podejrzewa mnie o alkoholizm, że
      ciągle ma pretensje i ze to z powodu niej. Dla niepijaćych alkoholików (takim
      jestem) jest to dosyć jasne że alkoholik pije typko z jednego powodu - bo musi.
      I nikt oprócz niego samego nie odpowiada za jego nałóg.
      Opowieści twojego męża to typowe mechanizmy obronne - racjonalizacja,
      zaprzeczanie, próba zrzucenia winy na drugą osobę itp.
      • elllos Re: Głupia baba? 28.02.06, 11:20
        Witam Cię serdecznie.
        Wszystko co napisał kolega to święta prawda. Na początku jak czytałam Twój post
        to myślałam że to moja historia, ale różnią się małym szczegółem , Twój mąż nie
        pracuje niby ciężko, mój natomiast ciężko i dlatego jak twierdzi musi
        odreagowć . Użala się, że co mu od życia zostało, jak tylko codziennie
        zapie.. stres w pracy, w domu wstrętnie nieprzyjemna żona , która zamiast
        podać mu natychmiast obiad i rzucić mu się na szyję i ucałować zapijaczoną
        mordę zamyka się w pokoju z dziećmi i czyta książkę np. o współuzależnieniu.
        Współczuję Tobie i nam podobnym co narazie błądzą bezsilne.
        Pozrawiam.
    • gooch Re: Głupia baba? 01.03.06, 01:16
      Bardzo prawdopodobne,że maz Cię oszukuje co do ilości wypijanego alkoholu. Ale
      jeśli nawet nie i rzeczywiście po dwóch piwach wzrok mu mętnieje, mamrocze,
      "pieprzy głupoty" itd - to co to za różnica? I tak nie możesz z nim normalnie
      porozmawiać, i tak z nim nie śpisz. Dla mnie to zrozumiałe, że się irytujesz.
      Czy twój mąż też to rozumie?
    • jack1971 Re: Głupia baba? 01.03.06, 23:25
      Ciężka sprawa z tymi niby-to trzeźwymi. Oczywiście nie możesz nabrać się na te
      różne racjonalizacje. Szukaj pomocy u terapeuty. Najmądrzejsze wypowiedzi na
      forum nie pomogą. Musisz szybko znaleźć kogoś, kto rozumie problem i udzieli
      Wam skutecznej pomocy.
      Trzymam kciuki
      Jack

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka