Dodaj do ulubionych

znowu zapilem

02.03.06, 01:04
rece mi opadają.
Obserwuj wątek
    • jerzy30 Re: znowu zapilem 02.03.06, 08:42
      rece mozna podniesc :)))))))))))), siebie tez - uszy do gory - to typowe -
      takie zapicia - przynajmniej wiesz ze gorzalka zawsze wygrywa
    • martap12 Re: znowu zapilem 02.03.06, 08:43
      Zapaliłeś i palisz...?
      Ja zapalam... napalam się (zwykle na imprezach), a potem znowu wsciekam sie na
      siebie i podejmuje kolejna walkę :(
      Nie palę od wczoraj, tym razem bardziej zdeterminowana niż zwykle, bo
      postanowiłam przynajmniej przez dłuższy czas nie imprezować, wszak post :)
      Takze nie łam się, walcz dalej.
      Pozdrawiam wszystkich!

    • martap12 Re: znowu zapilem 02.03.06, 08:56
      Zapiłeś... doczytałam... a to już gorsza sprawa... Przykro mi.
    • e4ska Re: znowu zapilem 02.03.06, 09:37
      Trudno, należą Ci się forumowe fcopy. Ze swej strony fcierki nie pożałuję i
      fmopem dołożę.

      Ale co konkretnie zawaliłeś, jaki był Twój "wyzwalacz"? Czasem nie klinuj, bo
      dopiero będzie źle, może się wyśpij i zacznij od początku, z góry biorąc namiar
      na wszelkie depresyjne stany. Na drugi raz nie bądź taki syzyf.

      Fcopy należą się też Cortonie i, jak sobie będzie dalej pozwalać, założymy jej
      specjalny zeszyt skarg i zażaleń, że o oddzielnym wątku nie wspomnę.

      No to zaczynamy odliczanie:)
    • f_a_k_y Re: znowu zapilem 02.03.06, 09:42
      próbowałem nie klinować ale kac był potworny!!!!!!!!!!!!!

      ide sie zaszyć , bo jade do włoch na długo.......warto ????

      jakieś rady?


      dzieki za odpowiedzi i pozdrawiam!!!!!!!
      • e4ska Re: znowu zapilem 02.03.06, 10:06
        Jak sporo zaklinowałeś, przełożyłeś kaca na później, to tylko wzmogło Twój głód.
        Nie zazdroszczę, wiem, jaki to jest stan i nikt za Ciebie nie przecierpi. Sam
        się będziesz miotał.

        Koleżanka wyjechała do Niemiec na służbę, skacowana do ostateczności, nie miała
        możliwości nic sobie dokupić, dom abstynencki. Opowiadała, że o mało nie umarła,
        bo zamiast detoksu musiała obsługiwać starca ponad sto kilo żywej wagi. Podobno
        tęskniła okropnie za piwem, a po przyjeździe nawet sie dobrze nie przywitala z
        rodzina, bo oficjalnie, przy wszystkich czule zebranych, strzeliła sobie
        szklanę, a za parę godzin była nieprzytomna. Teraz zmądrzała i jak się
        przedwczoraj widziałyśmy, skończyło się na dobrej kawie. Obie udajemy, że nie
        wiemy, czemu nie pijemy, takie z nas fałszywe kobiety:)

        Ale co do wyjazdu, pewnie do pracy?, na kontraktach Polacy strasznie piją, wiem,
        widziałam, jakby poszaleli, biją się między sobą, kradną, w niedziele łażą rano
        do kościołów, a po południu przepijają ciężko zarobioną kaskę. Jakby ich złe
        opętało. Musisz uważać, bo wielu posuwa się nawet do kryminalnych czynów,
        wystarczy poczytać gazety.

        Może lepiej zacznij od sprawdzenia, czy w tej okolicy, gdzie jedziesz, działa
        jakieś AA. Lepiej pożerać te ciastka i ściskac się za ręce, niż leczyć samotność
        przy zawszonych kumplach i niedomytych kumpelach.

        Pozdrówka
    • f_a_k_y Re: znowu zapilem 02.03.06, 10:30

      :-)


      działa bo chodziłem,ale mam mało czasu do wyjazdu.ale jade do rodziny oni wiedzą o co ze mną biega.

      tych polaków widziałem ostatnio w monachium = straszna sprawa.

      ja akurat nie piłem:-)

      dzięki!!!!!!!!!!!!!!!!za posta.
      • jerzy30 Re: znowu zapilem 02.03.06, 15:50
        we Włoszech też są grupy AA - znajdziesz je w necie - poszukaj - oni tak samo
        jak my chodzą na mityngi - możesz chodzić i nic nie mowić a oni będą wiedzieć
        co jest grane i dadzą Ci wsparcie
    • f_a_k_y Re: znowu zapilem 02.03.06, 18:51

      dobry pomysł -dzięki , o tym nie pomyślałem.

      jak na razie wyszło na dobre ciekawe jak jutro.pozdrawiam wszystkich!!!!!!!
    • f_a_k_y Re: znowu zapilem 03.03.06, 13:56
      popijam sobie piwko i nawet jest ok. bo nie przeginam,ale dobrze wiem , że to sie musi skończyć.żrę prozać - ale niedobry.jeśli nie musicie nie piszcie ostrio......................................................
      • janulodz Re: znowu zapilem 03.03.06, 17:19
        W razie czego dzwoń - 999 - Tylko czy zdążysz?
        • f_a_k_y Re: znowu zapilem 03.03.06, 19:39
          dostałem od nich fakture za sylwka jakby alkoholizm nie był choroą . ide sie ukrywać .


          a to nie rasizm??////
          • e4ska Re: znowu zapilem 03.03.06, 21:01
            Z całą łagodnością - Fakcie, szykujesz sobie piękny zespół abstynencki,
            kociokwik w czterech oktawach i skali atonalnej.

            Ostro to będziesz sam pisał w stylu: chłopaki, ja muszę do czubków... teraz...
            dlaczego dopiero za dwa tygodnie... gdzie mają najlepsze kłódki i kajdany?

            Pognałbyś nawet na Sybir, gdzieś w tajgę czy tundrę, bo lepszy biały niedźwiedź
            niż białe myszki.

            Takie to z Fakta forumowe głupiątko:)))

            Na zdrowie;)
            • f_a_k_y Re: znowu zapilem 06.03.06, 19:17
              Rozumiem,ale nie musisz obrażać.
              • jerzy30 faky - kac minie - przyjdzie czas na trzeżwienie 06.03.06, 19:34
                bez obaw - cale zycie przed Tobą - nie Ty pierwszy i nie ostattni
              • e4ska Re: znowu zapilem 06.03.06, 20:24
                Chyba poważnie wpisu nie potraktowałeś? Jedyną osobą, która się jeszcze na mnie
                nie obraziła, jestem ja sama. Wyjątek na miarę kosmiczną. Rodzice mi zawsze
                mawiali: a bo z ciebie, córka, to taki dziwoląg! I mieli, kurczę, słuszność:)

                Zespołu abstynenckiego, mam nadzieję, że się nie doczekałeś? A nawet jakby, to
                od tego jest ten zespół, żeby z niego wychodzić, alleluja i do przodu, jak mawia
                pewien niepijący.

    • aneta86 Re: znowu zapilem 07.03.06, 23:24
      I jak się czujesz?Co słychać?Daj oznaki życia!!!!!
      • f_a_k_y Re: znowu zapilem 08.03.06, 16:31
        Od poniedziałku dobrze.Przestałem pić stopniowo zmniejszając dawki,ale wiem że następnym razem byłoby o wiele gorzej.

        Pojutrze jadę za granicę do rodziny na szczęście,poszukam AA chociaż nie wiem czy się po włosku z nimi dogadam bo znam dobrze angielski a włoski "poco italiano " :-) ale popytam.

        Napewno jak wrócę to tutaj pójdę.

        Dzięki za wszystkie rady,naprawdę pomagają,pozdrawiam.
        • cortona Re: znowu zapilem 08.03.06, 16:46
          Trzymaj się f_a_k_y i napisz jak wrócisz-:))
          • f_a_k_y Re: znowu zapilem 08.03.06, 17:20
            O.K!
            • jerzy30 Re: znowu zapilem 08.03.06, 22:11
              poszukaj grupy przez internet - jezyk nie jest potrzebny - ja bylem na
              mityngach w Szkocji i w USA - nie znając praktycznie języka - liczy sie obecność
    • empe13 To już koniec. Teraz już wiesz ... 12.03.06, 16:27
      To już koniec. Teraz już wiesz, że jesteś alkoholikiem - między innymi :).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka