chosten
11.08.06, 10:26
przy porannej kawie, do lampki wina, po dobrym obiedze na świeżym powietrzu,
po kolacji również,do piwa w knajpie, po seksie, po tańcu na imprezie,
podczas intelektualnych dyskusji nad ranem, wprzed zbliżającym się deadlinem,
po udanym projekcie, podczas szybkiej jazdy samochodem... itd
i jak do cholery rzucić to świństwo i zmienić przyzwyczajenia!!! ????
dzieś jest moje kolejne podejście w ciągu ostatnich kilku tygodni!! i zawsze
okazuję się mięczakiem!! co mogę zrobić, żeby tym razem było inaczej??
napiszcie proszę sensowne, skuteczne metody!!