masza#79
03.11.01, 15:40
Mam wrażenie,że obecnie żyjący uważają się za odkrywców.A co z żującymi od
wieków liście koki Indianami,albo(to już inni bajka)grzecznymi ladies,które z
powodów kulturowych(nie mogły spożywać napojów wyskokowych)korzystały z
radością,co by dorównać swym mężąm,z cudownego laudanum...To są historie o
niesamowitych korzeniach i błąd polega chyba na konsumpcyjnym podejściu,na złym
podejciu.Społeczeństwo polsko-katolickie,którego kwiat "poległ" na wojnie,
demonizuje rzeczy,których nie zna.Strach wypływa z niewiedzy.To po
pierwsze.Jestem za legalizacją marihuany,bo już kilka razy śmiać mi się chciało
na widok Smerfa i jak sobie wyobraziLam siebie w areszcie.A palę rzadko.M.