Dodaj do ulubionych

Do nowych osob na frum

22.09.06, 14:35
OSWIADCZENIE

W zwiazku z tym, ze ja- Addicted1-
piszę na forum rzeczy w opinii wielu osob kontrowersyjne
oraz szczególnie wobec faktu
że moja działalność moze byc postrzegana jako szkodliwą dla nowych osob
borykających się z uzaleznieniem wlasnym lub bliskich
oswiadczam,
ze moje wpisy wyrazaja moje indywidualne poglady oraz doswiadczenia
oraz ze sa w wielu punktach niezgodne z dominujacymi sposobami i zasadami
leczenia uzaleznien.

Addicted1
Warszawa, 22/09/2006, godz. 14,34
Obserwuj wątek
    • myszabrum Re: Do nowych osob na frum 22.09.06, 14:42
      Proponuję to podwiesić na szczycie forum. Pisz do moderatorów :)
      • addicted1 Re: Do nowych osob na frum 22.09.06, 14:50
        Az tak egocentryczny i próżny nie jestem.




        p.s.Napisalem to, zeby sie ode mnie UBecja odp.... ze osmielam sie krytykowac
        ustroj:)
        no nie,znowu ktos nie zrozumie zartu.

        • sarkoid dobree 22.09.06, 15:48
          dobre! masz rację z tym co piszesz! czasami trzeba brać poprawki na niektóre
          wypowiedzi;-) ale tak to jest z wolnością wypowiedzi....
          • e4ska Re: dobree 22.09.06, 16:05
            Siarka, dobree, ale z braniem poprawek i wolnością czyich wypowiedzi: Twoich czy
            Addiego?

            Bo wiesz - terapia zawsze dobra jest... AA dobre... ale wolność wyboru jest
            zła. Może.
            • sarkoid -NO WIESZ 22.09.06, 16:18
              z wolnością każdego usera, dlaczego wolność ma być zła! od każdego z nas
              zalezy jak się zycie potoczy! i to jest wolność-to samo z wolnością wypowiedzi-
              >w tej chwili nie ma cenzora narzuconego w tym pięknym kraju, który zakaze nam
              wyrażać swoje opinie! Wolność wypowiedzi może doprowadzić do ciekawej dyskusji
              (pod warunkiem, ze nikogo to nie obraża) i teraz wyobraź sobie, że nagle mamy w
              kraju jakiś poroąbany ustrój-jest cenzor, który będzie zezwalał na opinię i
              wypowiedzi taki jakie chce->np AA to kibel-niszczymy alkoholików, ucinamy
              pieniądze na wszystko co może pomóc alkoholikom! Albo odwrotnie -AA to świtość
              i kto się z tym nie zgadza niechaj ginie!;-)))
              Wg mnie Adi napisał wątek ku przestrodze dla innych ludzi, kórzy moga tu szukać
              pomocy-ja też kiedyś do takich należałem i na początku wypowiedzi Adiego mnie
              irytowały i chcialem pisac aby go przekonać do swojej racji-ale jednak mi
              przeszlo! Mamy wolność---
              ....
              chyba dzisiaj za dużo sluchałem KULTU i utworu -PO CO WOLNOŚĆ ;-))))
              jakąś energię załapałem;-)))
              • drak02 Re: -NO WIESZ 22.09.06, 16:21
                sarkoid napisał:

                > z wolnością każdego usera, dlaczego wolność ma być zła! od każdego z nas
                > zalezy jak się zycie potoczy! i to jest wolność-to samo z wolnością
                wypowiedzi-
                > >w tej chwili nie ma cenzora narzuconego w tym pięknym kraju, który zakaze
                > nam
                > wyrażać swoje opinie! Wolność wypowiedzi może doprowadzić do ciekawej
                dyskusji
                > (pod warunkiem, ze nikogo to nie obraża) i teraz wyobraź sobie, że nagle mamy
                w
                >
                > kraju jakiś poroąbany ustrój-jest cenzor, który będzie zezwalał na opinię i
                > wypowiedzi taki jakie chce->np AA to kibel-niszczymy alkoholików, ucinamy
                > pieniądze na wszystko co może pomóc alkoholikom! Albo odwrotnie -AA to
                świtość
                > i kto się z tym nie zgadza niechaj ginie!;-)))
                > Wg mnie Adi napisał wątek ku przestrodze dla innych ludzi, kórzy moga tu
                szukać
                >
                > pomocy-ja też kiedyś do takich należałem i na początku wypowiedzi Adiego mnie
                > irytowały i chcialem pisac aby go przekonać do swojej racji-ale jednak mi
                > przeszlo! Mamy wolność---
                > ....
                > chyba dzisiaj za dużo sluchałem KULTU i utworu -PO CO WOLNOŚĆ ;-))))
                > jakąś energię załapałem;-)))

                Włącz sobie TVN 24 to wrócisz na ziemię :))
                • sarkoid nie !!! 22.09.06, 16:44
                  mam dość polityki! braci, lepperów, giertychów, gilowskiej, wykształciuchów,
                  łże elit itp!-wszystkie stacje powinny dac sobie wolne na 48h ale cisza by
                  była;-)--ale to inny wątek forum,;-)
    • addicted1 Re: Do nowych osob na frum 22.09.06, 21:10
      Nie uważam moich wypowiedzi za gorsze ani moich opinii za mniej uprawnione.
      Czasami wręcz ciśnie mi się na usta: uwazajcie na to czy tamto.
      Ale rozumiem- i to jest moja pokora- że skoro niewiele osób podziela moje
      poglądy- są one niszowe- więc ktoś, kto tczyta ma prawo to wiedzieć by mieć do
      nich odpowieni stosunek.

      I nawet jeżeli ja uzyskałem na tym forum rady. by iść na terapię, czego załuję,
      i mógłbym dlatego dzis ostrzegać innych przed takim "losem"
      to ze zrozumieniem uznaje, ze jestem pod tym względem nietypowy i w
      mniejszosci, wiec egoizmem byloby mowic, ze tak jak ja reaguje wiekszosc.
      Dziekuje
    • addicted1 I tak to sam sie znowu zasabotowałem. 25.09.06, 18:15
      Bo raz, ze mam wyrzuty sumienia, ze znowu zawracam wszystkim d. na forum.
      Dwa- ze przyznajac sie do slabosci- wewnetrznie czuje, jakbym odbieral sobie
      prawo do wlasnego zdania, krytyki, a juz nie daj Boze jakiejs ironni.
      No bo ten melak, ta melepeta bez poczucia wartosci, jak to moze miec wlasne
      zdanie?

      Ten swiat jest taki, ze silni wygrywaja, a jak nie jestes silny to go chociaz
      udawaj.

      ALe jestem na forum uzaleznienia a nie forum praca, wiec sobie pozwolilem.

      mialem dwa slabe dni, ale nie odbiera mi to prawo do glosu.
      chyba:(
      • myszabrum Re: I tak to sam sie znowu zasabotowałem. 25.09.06, 18:47
        Ja myślę, że powinieneś wyjechać. Jak się dobrze czułeś w Londynie, to tam jedź.

        Eeech... a ja to się najlepiej czułam w Grecji :)... Pozdro.
      • addicted1 Re: I tak to sam sie znowu zasabotowałem. 25.09.06, 21:53
        Dzieki Mysza.

        A tak w ogole to powiem jedna rzecz, ktora wrecz mnaie rozsmieszyla.
        W tym uzalaniu sie nad wlasna bieda zapomnialem w ogole, ze mam ponad 20 tys
        oszczednosci...
        Niby nie tak znowu wiele, ale zeby tak skamlec...
        • luna_76 Re: I tak to sam sie znowu zasabotowałem. 25.09.06, 21:58
          Addi - nie drażnij głodnego... taka kwota pozwoliła by mi studiować lub
          dokształcić. I nie chcę więcej słyszeć, że narzekasz, bo to wstyd i hańba!
          • addicted1 Re: I tak to sam sie znowu zasabotowałem. 25.09.06, 22:01
            luna_76 napisała:

            > Addi - nie drażnij głodnego... taka kwota pozwoliła by mi studiować lub
            > dokształcić. I nie chcę więcej słyszeć, że narzekasz, bo to wstyd i hańba!

            tak, mi tez by pozwolila, ale ja nie mam poczucia bezpieczenstwa i boje sie
            ruszyc ckolowiek, nawet jak zarabialem 900PLN to jeszcze probowalem odkladac
            cokolwiek.
            Tego glupiego lęklu tez sie musze pozbyc.

            A napisalem o tym liczac sie z tym, ze bedzie zdziwienie : no i co, to po co
            narzekasz ze sie nie ksztalicsz, jak masz za co".

            Pokazuje, jak mna silnie determinuje lęk i brak poczucia bezpieczenstwa.

            To jest tez powod, dla ktorego nie jestem łasy na kasę i naprawde nie
            zazdroszcze pieniedzy nikomu- bo mi nie o nie chodzi, one mi nie dadza
            szczescia.

            ALe to juz inna bajka.

            Dobranoc
            • mezatkaap Re: I tak to sam sie znowu zasabotowałem. 25.09.06, 22:02
              Są tacy, którzy muszą się zadowolić najniższą krajową, ale to nie Twoje
              zmartwienie; dobrej nocy!
              • addicted1 Re: I tak to sam sie znowu zasabotowałem. 26.09.06, 11:12
                mezatkaap napisała:

                > Są tacy, którzy muszą się zadowolić najniższą krajową, ale to nie Twoje
                > zmartwienie; dobrej nocy!

                moja, wpoulczuje takim osobom.
                zdarzalo mi sie zarabiac mniej niz najnizsza to jeszcze na czarno. wiem, co to
                znaczy.
        • myszabrum Re: I tak to sam sie znowu zasabotowałem. 25.09.06, 22:00
          He he.. jak na bezrobotnego na garnuszku siostry, to nieźle ;)... Wpadnij do
          mnie, a pomogę Ci je wydać :)
          • myszabrum Re: I tak to sam sie znowu zasabotowałem. 25.09.06, 22:01
            Addie - reklama dżwignią handlu! Szat-prast i po samotności... :P
          • addicted1 Re: I tak to sam sie znowu zasabotowałem. 25.09.06, 22:02
            p[rzepraszam, jeszcze: nie na garnuszku.
            wyjasnialem, ze nie placac za mieszkanie kupowalem zywnosci itp.
            teraz juz dobranoc./
            • myszabrum Re: I tak to sam sie znowu zasabotowałem. 25.09.06, 22:03
              Tak, ty kanapki, ona czynsz, ty angielski, ona telekomunikacja polska. Wszyscy
              w rodzinie tacy drobiazgowi? Pozdro :)
              • addicted1 Re: I tak to sam sie znowu zasabotowałem. 25.09.06, 22:04
                przepraszam, naprawde ostatni.
                napisalem o tej kasie, by pokazac, ze moje klotnie ze starymi o kase na
                wyksztalcenie to nie sa naprawde klotnie o pieniadze i zadne roszczenia
                fionansowe, tylko glupie naprawde spory o zasady, zaszlosci, krzywdy itp.
                Koniec z tym

                Dobranoc po raz 3 i ostatni
                • myszabrum Re: I tak to sam sie znowu zasabotowałem. 25.09.06, 22:05
                  O Jezuuuuuu!!!!
                  • luna_76 Re: I tak to sam sie znowu zasabotowałem. 25.09.06, 22:07
                    Mysza - dobijmy Addiego, bo się chłopak męczy :) chyba za mało pasem obrywał za
                    młodu; matko kochana...
                    !!!
                    Dajcie mi takie problemy!
                    • myszabrum Re: I tak to sam sie znowu zasabotowałem. 25.09.06, 22:14
                      Luna: Addie dobije się sam. Tu mu nawet Siła Wyższa zbędna. Howgh.
                      • luna_76 Re: I tak to sam sie znowu zasabotowałem. 25.09.06, 22:21
                        Możliwe; ja jeszcze walczę, choć moja pozycja na rynku pracy, finansowa,
                        przyszłościowa jest duuuużo gorsza... pochodzę z niepełnej rodziny, mam ojca
                        alkoholika, z którym zerwałam kontakt, trzeźwiejącą matkę i wreszcie trzeźwego
                        ojczyma.
                        Najlepiej się powiesić i nie zabierać tlenu. Ze mnie większe zero.
                        Narka Mysz!
                        • addicted1 Re: I tak to sam sie znowu zasabotowałem. 26.09.06, 11:10
                          luna_76 napisała:

                          > Możliwe; ja jeszcze walczę, choć moja pozycja na rynku pracy, finansowa,
                          > przyszłościowa jest duuuużo gorsza... pochodzę z niepełnej rodziny, mam ojca
                          > alkoholika, z którym zerwałam kontakt, trzeźwiejącą matkę i wreszcie trzeźwego
                          > ojczyma.
                          > Najlepiej się powiesić i nie zabierać tlenu. Ze mnie większe zero.
                          > Narka Mysz!


                          duzo gorsza?

                          Moze za malo wyjasnilem.
                          Ja te swoje miliony mam od 2-3 lat, a kilka lat po studiach to bylo klepania
                          biedy jak na dworcu.
                          Wlasciwie to gdybym nie prtacowal za granica kilka lat temu to mialbym wielkie g.
                          Moja pozycja na rynku pracy jest zerowa, wysylalem setki c.v. i odpwoeidzi
                          dostaje tylko na gowniane stanowiska, dlatego musze wyjechac za granice.

                          nie bede sie z Toba licytowal kto ma gorzej, bo to zlozona sprawa.
                          Maz mieszkanie?samochod?

                          pewnie tak.

                          poza tym chce przypomniec, ze ja nie narzekalem tu nigdy na swoja sytuacje
                          finansowa tylko zyciowa.
                          poza tym tez pisalem, ze moim problemem jest brak poczucia bezpieczenstwa.

                          6 lat temu zaczynalem w Warszawie zycie.
                          Mialem 3000 dlugu i 1000 pln w kieszeni.
                          doslownie gryzlem trawe z biedy.
                          potem wyszedlem na prosta i znowu od zera w Anglii. ( bo wyjazd kosztowal).
                          wrocilem stamtad z dobrymi pieniedzmi, ale nie mialem za grosz poczucia
                          bezpieczenstwa.

                          moglem wydac wszystko na studia, ale najpierw chcialem znalezc prace. nie moglem
                          przez niemal rok. studia poszly w odstwek.
                          potem znalazlem za marne pieniadze.

                          czego tu zazdroscic?
                          tych 20 tysiecy?

                          to jest moje zabezpiecznie na czarna godzine.
                          ja juz 3 raz od komplenego zera nie moge zaczynac.

                          prosze sie nie smiac ze to "takie problemy", bo pare lat temu, gdy belka chcial
                          wprowadzic wyzszy podatek dla osob zarabiajaych ponad 100 tys. rocznie to byl
                          wielki placz i lament.
                          znajmy proporcje.

                          p.s. a propo starych- maja majatku 10 razy tyle co ja.
                          albo i wiecej.
                          siostra ma tez ze 3 razy tyle.
                          tak na wszelki wypadek, gdyby ktos sie chcial domyslac, ze obzeram biedniejszych
                          czy domagam sie z pustego.




                    • addicted1 Re: I tak to sam sie znowu zasabotowałem. 26.09.06, 11:14
                      luna_76 napisała:

                      > Mysza - dobijmy Addiego, bo się chłopak męczy :) chyba za mało pasem obrywał za
                      >
                      > młodu; matko kochana...
                      > !!!
                      > Dajcie mi takie problemy!


                      a na takie zarty prosze sobie nie pozwalaj, bo nawet nie masz pojecia o czym mowisz.
                      (bicie i dyscyplina).

                      Ale Jezuuuuu, znowu sie w tym grzebie!
                      nie oge, czy ja musze wszystko wyjasniac?
                      Po cholere szukac dziury w calym.

                      Ja100 razy przekonuje, ze bylem skrzywdzony- i przesadzam, a slysze 100 razy, ze
                      mialem luksusowe dziecinstwo- bez sensu ladu i skladu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka