Dodaj do ulubionych

Zjazd Forumowiczow za rok ?

30.09.06, 21:22
Zwracam sie do Wszystkich!
czytajacych,piszacych,sluchajacych,
pijacych i trzezwiejacych
wierzacych i niewierzacych
samotnych i w grupach!
Co sadzicie o samej idei ?
Pomogla by,czy zaszkodzila w naszej trzezwosci ?
A moze dopiero wtedy,piszac ostro, staloby sie ciekawie ?
A moze sama perspektywa jednorazowego spotkania uskrzydlila by nas do
trzezwosci ?
Co sadzicie...

Obserwuj wątek
    • myszabrum Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 21:36
      A co, Tranzyt - przez rok chcesz zgubić brzuszek? :P
      • janulodz Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 21:46
        Od dzisiaj nie jem kolacji i kupuję sobie rower.
        Eska znasz jakieś bezpieczne ścieżki rowerowe, żeby mnie nic nie rozjechało, bo z wprawy wyszłem.
        Aha i proponuję to spotkanie w jakimś miasteczku w centrum Polski, żeby wszyscy mieli bliżej. Znam takie:)))
        • myszabrum Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 22:11
          Janu - ja i tak wiem, jak wyglądasz, bo czytam też inne fora :P
          A to miasteczko to pewnie Łódź będzie :o)
          • janulodz Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 22:28
            Na innych forach były moje opisy?
            O Matkooo.
            • myszabrum Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 22:32
              Nie opisy, tylko fotka. No chyba, że to nie Ty. Ale wszystko i tak wyjdzie w
              praniu :)
              • janulodz Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 22:47
                To na pewno nie ja:(((
                • luna_76 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 22:49
                  Widać dziewczyny Janu z kimś pomyliły ;)
                • myszabrum Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 22:52
                  Nie martw się, Janu, to nie był żaden przystojniaczek :). Zresztą - czy taki
                  gentleman jak Ty mógłby kogokolwiek rozczarować swym widokiem?
        • e4ska Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 22:29
          Co powiesz na slalom gigant Piotrkowską między piwogródkami? Trzeba by nabyć
          takie nauszniki czy cóś, co kiedyś dorożkarze zakładali rumakom na ślepia, żeby
          się rumak nie rozglądał na lewo i prawo, tylko gnał do przodu. Na maxa -
          czterdzieści i cztery.

          Byle do wiechy... tzn. byle za wiechę, to będziemy mogli odbyć zlot w Twoim
          pałacu letnim...gdzieś w środku Polski:)
          • janulodz Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 22:45
            Do przyszłego roku nie zdążę basenu i pola golfowego wykończyć, ale inne wygody zapewnię. Pole namiotowe, kuchnie polową macie jak w banku. A do rzeki jest 300m
            Eska ja chciałem najpierw jakąś oślą łączkę zaliczyć, a Ty mnie od razu na Pietrynę. I jeszcze te ogródki:)))
      • e4ska Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 22:30
        Mysza, to Tranzyt ma brzuszek? A ja myślałam, że tylko muskuły... Z tymi
        pijakami to nigdy nic nie wiadomo:(((
        • myszabrum Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 22:41
          Eska - ja nie wiem, co Tranzyt ma, wbrew temu, o co mnie podejrzewasz :)))
          Tranzyt też nie wie, jak bardzo mam długi ogon, wielkie uszy i sterczące
          wąsy :P
          • luna_76 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 22:44
            A pójdziemy na piwo?
            :DDD
            takie... bezalkoholowe, oczywiście ;)
        • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 23:05
          te,tronzat miac busek.....

          a kogo to obchodzi?
          Eska!
          Trzezwosc ma byc punktem nr.LAN
          nie busek
          nie Myszoniasty ugun
          czy Janowaty banan na kolacje

          To bedzie iiistny CYRK nie zjazd...
          • luna_76 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 23:10
            to ma być cyrk czy nie? zdecyduj Trazyt się ;)
            • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 23:26
              no wiadomo :)
              ze CYRK
              i to bardzo kolorowy :),ktorego Nikt tak latwo nie zapomni...
              • luna_76 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 23:27
                A jak zakocham w Tobie lub Jano? Na rozwód też odkładać?
                • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 23:36
                  luna_76 napisała:
                  Nie planuję nigdy na takie odległości, żyję dzisiaj,
                  • luna_76 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 23:38
                    Tranzyt, post Ci się skrócił, a ja chcę wiedzieć, co dalej :) bo nie zasnę!
    • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 21:59
      Uprasza sie o powage :)!
      ////////////////////////////////...to moj Grozacy,Tobie Myszo!!!Palec:)
      Raz chcialem,naprawde na poziomie...
      a tu masz!
      i to na samym poczatku!
      Zemszcze sie :)
    • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 22:49
      watek spaliliscie:)
      spalony,spalony,spalony...rrrrrrrrrch!
      watek ppppppppppppppiekny spalony!
      Kolko graniaste...
      i bec

      Swintuchy
      To ma byc powazny zjazd!
      • luna_76 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 22:50
        A nie jest poważny?
        patrz, jaki Janu przerażony...
      • luna_76 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 22:51
        Tranzyt: znaczy kółko różańcowe?
        ;)
        • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 22:56
          co za kolko ?:)
          pisz powaznie o zjezdzie,bllla-gam.
          • luna_76 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 23:04
            Nie planuję nigdy na takie odległości, żyję dzisiaj, tu i teraz, nie pijąc :)
            zapytaj mnie za 11 miesięcy.
            • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 23:14
              pytam dzisiaj,bys miala czas kupic duza skarbone
              i skladac powoli na nasz wyjazd:):)
    • luna_76 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 23:21
      Aaa, i kieckę 2 numery węższą, rozumiem ;) zamiast na piwo - do skarpety :)
      • luna_76 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 23:22
        ale na lody pójdziemy?
        ;)
        • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 23:28
          jak bedziesz grzeczna :)

          i pojdziesz spac
          teraz:)
          • luna_76 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 23:29
            znaczy od rana na rozwód odkładać?
            :)))))))))))
    • luna_76 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 30.09.06, 23:31
      Ach, Ty znowu o lodach...
      Dobranoc ;)
    • myszabrum Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 01.10.06, 11:24
      Tranzyt - zupełnie serio mówiąc, to jest na pewno fajna inicjatywa, tylko
      trzeba ustalić w jakim miejscu, czas trwania, ewentualny nocleg.
      Działka Janu aż się prosi ;)
      • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 01.10.06, 15:50
        Czas pokaze,czy "doroslismy" do przeprowadzenia spotkania uczestnikow
        forum.Obecnie jestesmy na etapie konsolidacji samej idei.W pierwszym rzedzie
        powinna zaistniec prawdziwa potrzeba i chec wiekszosci uczestnikow.A to,
        bedziemy w stanie stwierdzic po ilosci odpisow w nastepnych tygodniach.

        Propozycje:
        1.Max. dwa dni(jeden nocleg?),jak komu bedzie pasowac.
        2.Miejsce spotkania jest do wspolnego uzgodnienia,jakis zajazd,maly hotelik z
        sala,laczka...propozycji nie ma konca.Moze ktos ma znajomych,ktorzy cos takiego
        prowadza.Pokoje jedno osobowe,namioty,palatki,laka...Jak to na spotkaniach
        klasowych.Osobiscie nie mam zadnego doswiadczenia,nigdy nie bralem udzialu.
        3.Plan spotkan,ewentualne referaty lub na zywo wolna amerykanka,jak chcecie.
        4.Grupa czolowa musi powstac na poczatku,do konkretnej i konsekwentnej
        organizacji wytyczonego planu(data,miejsce,koszty noclegu i wyzywienia,
        werbunek uczestnikow na forum,ewentualne tematy dyskusji metodycznych i wolnych,
        tych od serca.Czasu jest dosyc i na myslenie i na pisanie i na dzialanie :)







        • myszabrum Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 01.10.06, 18:41
          Referaty? :))))))) Może Tenjaras napisze :)
          • e4ska Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 01.10.06, 19:01
            Hi hi:))) Niezłe... ale część oficjalna powinna być:)
            Jesli gdzies w centrum tem zlocik, to muszę zawczasu (za wczasu?)udać się po
            porady do Kyllego o przepisy na ciasteczka... jak on sobie radzi z trzydziestką
            chłopa, to my sobie poradzimy też... Mysza, a gdzież jest Twoja mysia norka...
            na rubieżach Rzeczypospolitej czy gdzieś całkiem blisko?
            • myszabrum Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 01.10.06, 19:14
              Najdalej norkę - tfu! - legowisko to ma Tranzyt. Ja mieszkam w Warszawie (tak,
              mi też szkoda, że Addicted nie żyje ;).
              • e4ska Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 01.10.06, 23:30
                Tak:))) ale na jednym wcieleniu się nie kończy, chyba że osiągnął stan
                nirwany.... mogłby wydac jakoć te dwadziescia tysiecy... nie?
            • janulodz Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 01.10.06, 19:49
              1. Przyjazd i zakwaterowanie gości ( hostessy pomagają w zapoznaniu się z ośrodkiem)
              2. Przywitalny obiad (menu urozmaicone,potrawy lekkostrawne, nie wymagające popijania płynami ułatwiającymi trawienie. Sledzik i tatar raczej nie wskazany.
              3. Przygotowanie do czesci oficjalnej
              4. Rozpoczęcie, przywitanie, wybór Prezydium i przewodniczącego ( porządek musi być)
              5. Rozpoczecie obrad.
              6. Przewodniczący wygłasza referat wstępny (dawno był na to przygotowany, bo wiedział, że nim będzie .
              7. Zgłaszanie głosów do dyskusji
              8. Dyskusja zakończona wspólnym porozumieniem i podjęciem różnego rodzaju zobowiązań(wersja optymistyczna)
              alternatywnie: dyskusja zakończona pyskówkami i ogólna bijatyka. Zakończenie obrad przez oddziały prewencyjne policji( wersja pesymistyczna)
              9. Ad wersji optymistycznej. Wieczorek integracyjny, dyskoteka, karaokee, gry towarzyskie, zawieranie bliższych znajomości:)))
              10 Po dwóch dniach zakończeni.( W końcu ile można sie integrować)
              11. Powrót do domu
              12 Bardzo bolesne przywitanie przez współmażonków

              O kurcze Wyszło mi 12 kroków
              • myszabrum Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 01.10.06, 19:58
                Hi hi. Ja Cię Janu kocham, chociaż nie jesteś tym facetem ze zdjęcia :)
            • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 01.10.06, 21:30
              Male spostrzezenie

              terapeutowcy,mittyngowcy,aaowcy,hiacyntowcy,magtomalowcy siedza cicho!

              Pytanie.Dlaczego ?! Zabroniono Wam udzial,w po czesci dzikich spotkaniach?

              Piszcie chocby krytycznie. Czy tez nie mozna,nie wypada... ?
              Jerzy.........
              Wojtech451.....
              Tenjaras........
              Letek............
              Hepik.............
              Znieczulona........
              Yurator.............
              Drak02...............c
              Baasil...............ci
              Zahir................cic
              Rauchen..............cich
              Bluuboye.............cicho
              PaulSixtu............cichot
              Kylly................cichota
              i inni(ktorych nie pamietam,przepraszam)
              Uderzajace jest,ze ani jedna Osoba nie zabrala glosu...
    • aniolparys Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 01.10.06, 17:45
      Jak zobaczyłem Twoją listę obecności od razu pomyślałem o takim zlocie. Też
      nasunęła mi się centralna Polska :-))
      Ja bym rozszerzył propozycję o organizację dwóch bliźniaczych zlotów. Jeden przy
      wodzie mineralnej i pieczonych ziemniakach dla tych, którym się udało. Drugi
      szampański, z piwem i cygańską muzyką dla pozostałych :-)))
      Tak czy inacze piszę się.
      Przy okazji. Dziesiątki osób znają mnie osobiście jako Parys. Poznaliśmy się na
      zlotach ludzi, których zetknął internet. To się da zrobić. Ręczę, że jak się
      spotkamy za rok, to i za dwa lata też.
      • myszabrum Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 01.10.06, 20:32
        No dobrze, Parys - skoro masz doświadczenie, to może nam naświetlisz, jak się
        na ogół takie coś organizuje?
    • luna_76 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 01.10.06, 20:18
      Janu... no Ty wiesz :)))
    • tranzyt80 male spostrzezenie uroslo w duza ciekawosc 01.10.06, 22:31
      Male spostrzezenie uroslo w duza ciekawosc :)

      terapeutowcy,mittyngowcy,aaowcy,hiacyntowcy,magtomalowcy siedza cicho!

      Pytanie.Dlaczego ?! Zabroniono Wam udzial,w po czesci dzikich spotkaniach?

      Piszcie chocby krytycznie. Czy tez nie mozna,nie wypada... ?
      Jerzy.........
      Wojtech451.....
      Tenjaras........
      Letek............
      Hepik.............
      Znieczulona........
      Yurator.............
      Drak02...............c
      Baasil...............ci
      Zahir................cic
      Rauchen..............cich
      Bluuboye.............cicho
      PaulSixtu............cichot
      Kylly................cichota
      i inni(ktorych nie pamietam,przepraszam)
      Uderzajace jest,ze ani jedna Osoba nie zabrala glosu...

      Male spostrzezenie uroslo w duza ciekawosc :)

      • sarkoid jestem 01.10.06, 22:52
        za-ale dlaczego za rok? ? ? ?
        • tranzyt80 Re: jestem 01.10.06, 23:10
          pytasz mnie ?

          PS.wpisz sie na liste obecnosci
          powyzej :)
        • myszabrum Re: jestem 01.10.06, 23:11
          No bo brzuszek Tranzyta, wiesz... :)
          • tranzyt80 Re: jestem 01.10.06, 23:14
            prowokujesz ?:)
            • myszabrum Re: jestem 01.10.06, 23:15
              Nie no, udzielam koledze Sarkoidowi informacji zwrotnej :)
              • tranzyt80 Re: jestem 01.10.06, 23:21
                Myszencjo padalcza:)
                moze zrobmy probny zjazd np. w sobote u Sarkoida :)
                jak Was przypieka...
      • e4ska Re: male spostrzezenie uroslo w duza ciekawosc 01.10.06, 23:35
        Cierpliwości, Tranzycie, trzeba rzecz przetrawić... i Parysów pomysł spotkania
        dwupoziomowego też dobry, bo każdy by przyjechał... bez względów;)
    • drak02 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 02.10.06, 09:34
      Spotkanie, trzeźwiejących to dobry pomysł- ale dlaczego dopiero za rok.
      Przez rok zapomnimy o tym pomyśle:)
      • cortona Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 02.10.06, 11:06
        Ja też bym na ten zjazd pojechała, ale pod warunkiem, że w regulaminie będzie
        zakaz robienia zdjęć i ich publikowania w internecie.

        Kiedyś przeglądałam sobie taki link podany na tym forum, z jakiegoś zjazdu
        alkoholików w Licheniu, i na jednym zdjęciu, na pierwszym planie, siedzi sobie
        moja koleżanka z liceum.

        Ja bym nie chiała mieć takiego zdjęcia:(
        Przyznacie, że to jest problem.
        Ale i tak Was wszystkich kocham. I skręca mnie z ciekawości, jak wyglądacie:))
        • yuraathor przejdźmy do konkretów 02.10.06, 11:24
          proponuję łykend 1-3 maj.Trzebież nad zalewem szczecinskim. myślę że mógłbym
          coś zorganizować na kilkadziesiąt osób
        • drak02 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 02.10.06, 11:48
          Cortona, ma rację, myślę ze przed takim spotkaniem powinniśmy jasno określić
          cele i zasady. Sądzę że nie powinniśmy wogóle robić sobie zdjęć.

          • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 02.10.06, 11:51
            w maskach!
            super!nikt nikogo nie zobaczy...
            • drak02 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 02.10.06, 11:58
              tranzyt80 napisał:

              > w maskach!
              > super!nikt nikogo nie zobaczy...

              Bardzo dobry pomysł- przebiorę się za "tranzyta80"
        • hepik1 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 07.10.06, 07:47
          Na wspomnianym zdjęciu są alkoholicy,DDA,współuzależniene...Jeśli ktos sie wstydzi,nie ustawia sie do zdjęcia zbiorowego.Proste.
          A przełamanie wstydu-ważna rzecz.Ja tam też jestem;)
          • e4ska Do Hepika 10.10.06, 21:43
            Hepik, to Ty jeszcze żyjesz? Możliwe to, żeby taki stary forumowicz gdzieś tam
            prosperował na styku sfer netorealnych... Zastanawiam się nieraz, gdzie
            zakorzenili się starzy bywalcy, pionierzy wyłażenia z nałogu, wsparci tutaj, a
            potem wyparci... Czy po iluś tam latach nie ma sie juz nic wspólnego... z
            piciem, oczywiście, też... pewnie tak, ja też jestem na pewnym forum historią,
            ale zamierzam zrobić kambek triumfalny z fanfarami i kotłem. I zaraz się
            pokłócić... tylko żeby było z kim:)

            Hepik, a było coś w rodzaju forumowych zjazdów robione? I jak wyszło?

            Jak się otwiera wątki archiwalne? bo mi sie nie chce próbowac...
            • hepik1 Re: Do Hepika 11.10.06, 06:10
              A co bym miał nie życ:)
              Nie czuję sie wyparty.Z biegiem lat chęć pisania,"nawracania" i polemik przechodzi.
              A spotkania forumowiczów się odbywały(ją) oczywiście.Ludzie się spotykaja albo przy okazji zlotów w Licheniu,Częstochowie albo bardziej kameralnych (np akcjisos)
              Wychodzi różnie,na zlotach atmosfera zawsze wspaniała a potem różnie,jak w życiu.Nie wszystkie znajomości czy nawet przyjaźnie wytrzymują próbę czasu.
              Wątki archiwalne...biorąc pod uwagę,że napisałem na tym forum ładnych parę tysięcy postów(ło matko!) trzeba w wyszukiwarkę wpisać "hepik1" i zaznaczyć rok zaczynając od 2003.
              Zawsze sie na cos trafi, siłą rzeczy;)
    • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 02.10.06, 11:39
      Powitac pierwsza konkretna propozycje!
      Yurator,moze troche wiecej konkretow co do brzeczacej monety
      • yuraathor Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 02.10.06, 11:47
        myślę że 200 PLN za dwa noclegi i trzy obiady + dojazd na wlasny koszt. ale
        termin odległy to jeszcze różnie może być
        • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 02.10.06, 11:59
          przetarg Yurator otworzyl!

          kto nastepny ?

          a moze Janu "Do tych pagorkow lesnych,do tych lak zielonych,
          .......Szeroko nad 300m do rzeki(blekitnym Niemnem) rozciagnionych;
          .......Do tych pol malowanych zbozem rozmaitem," :)


      • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 02.10.06, 11:48
        Ciesze sie,ze powoli zchodzimy z pepka,odchudzanek,lodow,rozwodow,kiecek,itp.
        w dol...
        na ziemie :)
        Dziewczyny! widzicie teraz jak do sprawy podchodza mezczyzni...
        idea,plan,termin,miejsce,"dwu poziomowy zjazd"-KONKRETNIE :)

        Pokazcie na co Was stac!
        • janulodz Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 02.10.06, 12:25
          Proponuję przepięknie położony Kamion nad Wartą. Ceny przystępne, obsługa miła, przepiękna okolica. W centrum Polski. Zaliczyłem tam pobyt szkoleniowy. Ognisko i grilla możemy zrobić na mojej działce.(ok 50 km). Mam zięcia wziętego DJ-ja. Jak Teściowi dyskoteki za frico nie zrobi to marny jego los.
          www.kamion.pl/
          • drak02 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 02.10.06, 12:30
            Kamion jest w porządku.
            Nie wiem tylko czy termin 1-3 maj - jest dobry.
            Długi weekend wielu z nas (tak przynajmniej podejrzewam) zechciałoby spędzić z
            rodziną.
          • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 02.10.06, 12:32
            BINGO!
            jestem za :)

            PS. Dojazd konny ?
            a spacerkiem,te piatdiesiat km,tez pestka
            • janulodz Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 02.10.06, 12:36
              ROWERAMI:)))
              • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 02.10.06, 12:59
                50 km
                za rowerami
                czy przed :)

                • sarkoid -- 02.10.06, 21:21
                  słuchajcie dlaczego za rok? przeciez nie planujemy wyjazdu za granice gdzie
                  trzeba wykupić wcześniej wycieczkę!
                  -moja propozycja jest taka-poszukajmy u siebie,u znajomych, w necie -rożnych
                  ofert. Są naprawdę fajne miejsca i dla mnie luksusy nie są potrzebne,
                  -jak najbardziej jestem za tym abyśmy wybrali konkretną grupę np 3 osób
                  odpowiedzialnych za reazlizacje projektu (strona organizacyjna)-przeciez nie
                  musimy siedziec w pokojach, salach i czytać referaty--mozna też położyć nacisk
                  na stronę fizyczna-konkurencje, zawody,
                  -opcja z fotografowaniem odpada
                  -żelazny regulamin, który każdy obecny podpisuje przed wejściem do ośrodka
                  (miejsca spotkania)-zlamanie go jest jednoznaczne z "wylotem"
                  -ognisko, grill, muzyczka -umcia-umcia-ten kraj jest nasz i wasz;-))))
                  żartowałem z ta muzyczką

                  • tranzyt80 Re: -- 02.10.06, 22:44
                    sarkoid!
                    podawaj date i miejsce
                    jade!
                    choc bysmy mieli tylko we dwoch grilowac,tanczyc i olimpiade przeprowadzac...

                    PS.do jakich dyscyplin wziasc ciuchy i sprzeta ?
                    • yuraathor Z innej beczki 03.10.06, 17:13
                      może dla niektórych to obrazoburcze ale możemy się spotkać przy okazji jakiegoś
                      zlotu AA , ceny zwykle bywają bardzo przystępne. poniżej lista planowanych na
                      przyszły rok spotkań AA:
                      24-25 03 Łąck koło Płocka-zlot kolporterów literatury AA. mam plan tam być
                      01-03 05 Łagów koło Międzyrzecza- ogólnopolski zlot radości
                      25-27 05 Dworek Mazurski koło Olecka- zlot radości regionu Białystok
                      29 06-01 07 miejsce na razie nieustalone - zlot radośxci regionu Radom
                      06-08 07 Lublin Gnojno zlot radości regionu lublin
                      25-26 08 Bielsko Biała-zlot radości regionu Galicja
                      01-02 09 miejsce na razie nieustalone- zlot radości region Bałtycki
                      druga połowa września-okolice Kołobrzegu- zlot radości regionu zach-pomorskiego
                      koniec września miejsce do ustalenia- zlot radości regionu Lódź
                      • janulodz Re: Z innej beczki 03.10.06, 17:57
                        A dlaczego w Łodzi dopiero na końcu?
                        • yuraathor Re: Z innej beczki 03.10.06, 18:07
                          " zawsze będą lepsi i gorsi" hi hi. ja tylko napisałem to co na dziś wiadomo
                        • tranzyt80 Re: Z innej beczki 03.10.06, 19:15
                          popatrz z gory,jak po okresie ciszy i analiz przystapiono w powolnym milosnym
                          uscisku,cichutko tup,tup,tup do zwabiania i zjednania potencjalnych ofiar...


                      • myszabrum Re: Z innej beczki 03.10.06, 18:50
                        Yurathor - nie wiem, jak inni, ale ja np. mam mieszane uczucia wobec
                        AA, "festiwali piosenki aaowskiej" etc.
                        Wolałabym, żebyśmy mieli osobny, "neutralny" zlot forumowy. Dla ateistów i
                        buntowników też :)
                        • tranzyt80 Re: Z innej beczki 03.10.06, 19:21
                          myszko! bron dzielnie bram wolnosci :)
                          swiecacy 1-szy medal,na futerko,za odwage i nieugietosc
                          blyszczacy 2-gi medal,na futerko,za "mieszane uczucia"
                          szary 3-ci medal,na futerko,za"neutralny" zlot forumowy. Dla ateistów i
                          > buntowników też :)
                          • tranzyt80 Re: Z innej beczki 03.10.06, 19:24
                            Medali masz dosyc!
                            mam jeszcze gwiazdki,ale nie dam :)
    • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 03.10.06, 19:55
      Moim zdaniem 1-szy Zjazd Forum-Uzaleznienia,
      a wiec wszystkich ludzi zwiazanych posrednio czy bezposrednio z Forum,
      musi byc totalnie niezalezny i otwarty
      dla wszystkich chetnych.
      • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 04.10.06, 11:59
        na Zjezdzie wystarczylaby obecnosc jednego takiego "Marian wczorajszy"
        i wszystko poszloby w pez...???!

        wczoraj pokazalismy niedojrzalosc:((
        pyskowki?
        po co?

        teraz lzej...
        moze na jezyku?
        ...............?
        • wolny32 Zdecydowałem się 04.10.06, 12:15
          Przyjadę na zjazd!
          Pomyślałem, ze w końcu będe miał okazję trochę dokładniej i bardziej szceółowo
          przedstawić moje problemy i historię zycia.
          (oklaski, aplauz)

          Dzięki, dzięki, będą bisy jak będzie trzeba.
          • tranzyt80 Re: Zdecydowałem się 04.10.06, 12:20
            8 godzin za dnia
            plus cala doba 24 godz.= WOLNY32
            wstep dobroWOLNY :)
            • wolny32 Re: Zdecydowałem się 04.10.06, 12:28
              To się bedzie nazywalo "Zlot smutku"?
              Inaczej nie jade.
              • tranzyt80 Re: Zdecydowałem się 04.10.06, 12:34
                zawsze mozesz konkurencyjnie,swoj namiot cyrkowy rozbic
                tuz obok :)
    • wolny32 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 04.10.06, 12:29
      www.aa.com/

      ha ha ha
    • 7zahir Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 05.10.06, 13:46
      OK Poczytałam.
      A teraz konkretnie.
      Jesli ma być demokratycznie to grupa musi zadecydować,
      bez rzadnego prezydium, bo tam gdzie ktos ma odrobine
      władzy -tam rodza się niesnaski.
      Moge pomóc przy organizacji.
      Proponuję głosowanie na:
      Porę roku,
      miesiąc
      forme: na luzie czy w smokingach
      hotel czy pole namiotowe
      sami czy z rodzinami

      Po ustaleniu pory roku - latwiej będzie wybrac miejsce.

      Osobiście wolę cieplejsza porę pod namiotem.
      Ogmiskowe menu ma swój urok.
      Gra w siatkowkę i pływanie w jeziorze
      jednoczy i pozwoli zgubić brzuszki,
      więc nie musicie sie teraz katować.

      Możemy zaprosić sprawdzonego gadułę,
      który nie zamęczy nas terapeutycznymi zapędami.

      Proponuję zawiesić watki : lista chetnych i propozycje
      .Wybierzemy wspólnie najlepsze rozwiązanie.
      • myszabrum Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 05.10.06, 13:48
        Ja chcę w smokingach!!!
      • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 05.10.06, 22:18
        7zahir napisała:

        > OK Poczytałam.
        > A teraz konkretnie.
        > Jesli ma być demokratycznie to grupa musi zadecydować,
        > bez rzadnego prezydium, bo tam gdzie ktos ma odrobine
        > władzy -tam rodza się niesnaski.

        Zahir o jakiej wladzy,jakim prezydium Ty piszesz ?
        Sa rozni ludzie,rozne charaktery,rozne synenergie.Jedni powoluja sie na
        regulaminy,inni je pisza.Tak jak z ksiazkami:)
        "Na czele" wirtualnie stanie np.Janoludz i bedzie dolewal oliwy do ogarka
        by plomyk nie zgasl.A w miedzy czasie ustalimy,moim zdanien jak najszybciej,
        termin i miejsce.Mysle tu o jakiejs salce(hotel,klub,zajazd itp.)z mozliwoscia
        zamowienia cos do picia i(lub)jedzenia.Pogadamy ,posmiejemy sie i rozjedziemy...
        Programy,referaty,odczyty,recepty na dolegliwiosci i odciski zapomnijcie...
        Zrobmy luzne spotkanie towarzyskie bez jakichkolwiek zobowiazan i przymusow.
        Proponowal bym za miejsce raczej miasto z laka i polem namiotowym,niech kazdy
        sobie dogodzi jak uwaza za stosowne.To samo tyczy sie ubioru i ewentualnego
        noclegu czy tez dalszej czy blizszej rodziny nie wykluczajac
        sasiadow,chrzestnych,swiatkow ze slubow itd.... konczac na wlasnej walowce
        wlasnej produkcji i tudziez domowych wekach.

        Dalej,ze chcesz na piknik jak z "koza ", na lace ? Zahir,wybacz to mozesz
        prywatnie,tu nie uchodzi,nie uchodzi... zielona laczka to prywata :)
        "> Osobiście wolę cieplejsza porę pod namiotem.
        > Ogmiskowe menu ma swój urok.
        > Gra w siatkowkę i pływanie w jeziorze
        > jednoczy i pozwoli zgubić brzuszki,
        > więc nie musicie sie teraz katować.

        Zrozum,ze w takim stylu ktos drugi stwierdzi,ze on moze tylko z nartami,
        trzeci znowu nad Morskim Okiem itd.,a czwarty,ze bez OLIMPIADY to sie
        pogniewa na wszystkich,a piaty chce Zjazd Wesolosci...

        A wiec powtarzam,po pierwsze termin i sala.Noclegi do wyboru,wyzywienie do
        wyboru jak komu odpowiada.Wazne,by byly rozne mozliwosci...
        Dojazd indywidualny ?Czy punkty spotkan ?
        Wolne rece u kazdego,moze ktos sie z kims dogada,bo jak na razie wyglada na
        to,ze kazdy chce co innego.

        AniolParys-dwa blizniaki,chca trzezwy i pijany zjazd na raz
        Mysza brum-chce tylko tych bez brzuchow,reszta won psiajuchy pijaki
        Janulodz-chce chostesy,basen i sprzet do golfa,ze o kole do roweru nie wspomne
        Eska-rower ma NR:44 i jezdzi na maxa nawet po lakach za ciachami for men
        Luna-ma kiecki nr.2 mniejsze,bedzie leze,z duzym lodem i skarbona na rozwod
        Addicted1-umarl i zaplaci Smutkiem bo na koncie pusto jaki i w jego grobie
        Drak02-po fran moze tylko na 1-cis,poki nie wytrzezwial za rok zapomni
        Cortona-to jak CORT do tenisa i ONA,by zagrala...ale bez pieska i bez paparazi
        Yura-Lykend chce,w Z(a)LEWIE umoczyc wszystkich by pachnieli tez ryba jak On
        Tranzyt-cyrkowe maski i dziewczyny pokazcie na co was stac po amerykancku
        Sarkoid-fizycznie naciska umcia,umcia ten kraj jest raz nasz/wasz dziewczeta
        Zahir-nie katujcie sie chlopcy,gadula do gadania,a ja wole pod namiotem
        Wolny33-zdecydowalem sie,inaczej nie jade


        • e4ska Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 05.10.06, 22:47
          Tranzyt, nie wiem, czy zjazd dojdzie do skutku, ale samo pisanie... piękniejsze
          nawet od mojego roweru:)))
          • myszabrum Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 05.10.06, 22:54
            Właśnie, Tranzyt. Z polskiego też miałeś jedynki? Ech, ci nauczyciele...
            • myszabrum Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 05.10.06, 23:11
              Poloniści zwłaszcza :)
        • 7zahir Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 06.10.06, 07:23
          To Ty pisałeś o grupie czołowej:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=49551776&a=49578036
          Mam sporo doswiadczenia w organizacji tego typu spotkań
          stąd moje sugestie.

          OK To Twój pomysł. Ja się dostosuję.
          Chcesz tak:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=49551776&a=49587656
          Niech będzie tak.

          Obawiam się tylko, że skończy się na gadaniu tj pisaniu.
          • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 06.10.06, 10:50
            Droga Zahir!
            My jestesmy jak ta dzika laka,kazdy rosnie po swojemu,choc razem
            a pola slonecznikowego,choc piekne, nikt z nas nie uformuje.

            PS.Obawy i sugestie pusc z wiatrem :)
            i podlewaj nasza lake pisaniem od serca
            a na pewno wszyscy wspolnie urosniemy...
            do spotkania! :)
            • 7zahir Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 06.10.06, 19:54
              Masz rację:-)
              Taka juz jestem - lubię pomagać
              i wyręczać - tak od serca:-)
    • mon.dan Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 10.10.06, 15:15
      pomysł fajny, a ja od razu mam wizualizację: będą niezakazane prawnie używki
      prawdopodomnie i tak se będziemy nawzajem w oczy wchodzić zimnym piwkiem albo
      dymkiem:-)
      • myszabrum Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 10.10.06, 15:53
        No, Tranzyt - już masz doping do do pozostawania w cnocie - tfu! - w
        trzeźwości!
        Bo kto będzie tak koleżankom pięknie dymić w oczy ;)?
        • aaugustw Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 10.10.06, 15:58
          myszabrum napisała:

          > No, Tranzyt - już masz doping do do pozostawania w cnocie - tfu! - w
          > trzeźwości!
          > Bo kto będzie tak koleżankom pięknie dymić w oczy ;)?
          _______________________________________________________.
          ;-))) (z tego "tfu" tak sie smieje!)
          A...
    • aaugustw Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 10.10.06, 15:37
      (tranzyt80 napisał):

      > Zwracam sie do Wszystkich!
      > ...
      > pijacych i trzezwiejacych
      > ...
      > Co sadzicie o samej idei ?
      > Pomogla by,czy zaszkodzila w naszej trzezwosci ?
      > A moze dopiero wtedy,piszac ostro, staloby sie ciekawie ?
      > A moze sama perspektywa jednorazowego spotkania uskrzydlila by nas do
      > trzezwosci ?
      > Co sadzicie...
      _____________________________________________________________________________.

      Pytasz wiec odpowiadam:
      U nas (i w angielskim) nazywaja to idee fixe!
      To jest chora, szalona idea. Ucieczka w chora rzeczywistosc bez logicznego
      zwiazku i powiazan. Pojawia sie w zakloceniach psychicznych (duchowych), manii,
      delirce…
      Komu mialoby to przyniesc korzysci i jakie. Pijacym - trzezwosc. Niepijacym -
      alkoholizm!?
      Ja juz to mam za soba. Kiedys chodzilem do roznych i po roznych miejscach, co w
      ostatecznosci doprowadzilo mnie do drugiego /trzezwiejacego) alkoholika.
      Po co mi wiec szukac od nowa melin, gdzie mialby spotkac pijakow !?
      A...
      • tranzyt80 a kysz Duchowa Melino Pijacka 10.10.06, 18:01
        AAugustw,sie zazegnuje i odzegnuje...smiac sie ,plakac :),czy zastanawiac...

        widze AAugustw,ze juz na sama mysl,poglaskania pod wlos jakas pijana myszke,
        stoi Ci wlasna siersc deba,
        jak staremu kocisku ogon w mani delirycznej
        na mysl krzyzowkowania sie
        nie dosc,ze mysza,to na dodatek pijana

        o zgrozo,a kysz ty
        Duchowa Melino Pijacka=Zjazd
        • myszabrum Re: a kysz Duchowa Melino Pijacka 10.10.06, 18:40
          Hi hi. Myszki, póki trzeźwe, same wybierają, z kim się mają głaskać!
          • myszabrum Re: a kysz Duchowa Melino Pijacka 10.10.06, 18:41
            Dobra, Tranzyt, miej sobie tego setnego posta :)!
      • e4ska Zazdrośnik 10.10.06, 21:10
        August, dlaczego idee fix?
        Czy - gdybyś był zaproszony, nie przyjechałbyś? Bałbys się, że ktos sie napije?
        Na zjazdach aowskich jakos nie piją... a czemu my mielibyśmy to zrobić? Bo co,
        bo bez świeczek, bez odczytywania tekstów kanonicznych? Pomyśl sam, bez gniewu i
        obrazy - co jest dziwnego w tym, że ludzie, ktorzy tyle tutaj zapisali swoich
        wzruszeń, pogadali sobie, wyżalili, pokłocili przy okazji - jak to w dobrej
        rodzinie:) - chcieliby sie zabaczyć...

        Spotkanie kilku bądź kilkunastu osób. Znajomych również z prywatnej gazetowej
        korespondencji, na której więcej pisze się o osobistych problemach. A Ty,
        Auguście, wysmiewasz rzecz od razu: "To jest chora, szalona idea. Ucieczka w
        chora rzeczywistosc bez logicznego zwiazku i powiązań. Pojawia sie w
        zakloceniach psychicznych (duchowych), manii, delirce…"

        Wiesz co, osiagnąłeś, Auguście, cel niespodziewany... bo ja dotąd uważałam, że
        gra niewarta świeczki. Tymczasem po Twoim wpisie przyszło mi do głowy, że Ty -
        wysoki przedstawiciel organizacji monopolizującej trzeźwienie - boisz się
        konkurencji. Że przeciez po co zjazd, kiedy istnieje już AA i ona ma monopol na
        zjazdy. Ale tutaj zaszła inna rzecz. My chcemy sie spotkać bez względu na to,
        jak kto trzeźwiał, czy uczestniczy w AA, czy jest zwolennikiem czy przeciwnikiem
        terapii. Jeśli na takim zgrupowaniu ludzie z AA chcieliby zrobic mityng, ja
        chętnie wzięłabym w nim udział. Jerzy, Kylly, Yura, Rauchen, Zahir, Mysza (już
        nie?) - to dobrzy i mądrzy ludzie. A zwolennicy terapii - fajnie byłoby pogadac
        sobie z Sixtusem w realu... zaraz byśmy się nie pobili... gdyby zechciał
        przybyć. Nie wszyscy, ale część - na pewno by się spotkała.

        Z tego wzgledu zaznaczam, że - jesli tylko wyplączę sie z pewnych zobowiązań, a
        nastąpi to około połowy listopada... rózne nieprzewidziane sprawy mnie dopadły,
        niestety, z wakacji jesiennych tez nici:( - poważnie rozpocznę starania... w
        okolicy Łodzi jest wiele fajnych i względnie tanich miejsc, wiem też, kto mogłby
        pomoc w realizacji - noclegi, wyzywienie, program. Najwyżej, jak nic nie
        wyjdzie, spotkam się z Janu, bo blisko mieszka, i już - nie opijemy sie na pewno:)

        Tak że - po wymianie wcześniejszej fotek, zeby nikt nie pomylił eski z
        Tranzytem, może jako tako... zrobimy tę konkurencję dla oficjalnego stylu
        spotkań trzeźwościowych. W koncu niepodległy Addi nie wie, co zrobic z 20
        tysiącami, które ma zamiar w Londynie potroić albo poczwórzyć:)akurat dołoży
        Tranzytowi do brylantów...





        • aaugustw Re: Zazdrośnik 10.10.06, 21:35
          (e4ska napisała):

          > August, dlaczego idee fix?
          My chcemy sie spotkać bez względu na to,
          jak kto trzeźwiał, czy uczestniczy w AA, czy jest zwolennikiem czy przeciwnikiem
          terapii. Jeśli na takim zgrupowaniu ludzie z AA chcieliby zrobic mityng, ja
          chętnie wzięłabym w nim udział.
          _______________________________________________________________________.
          Twoje slowa Eska brzmia zupelnie juz inaczej od tej "preambuly", ktora
          byla na poczatku i przewidywala spotkanie rowniez z pijakami...!
          Takie trzezwosciowe spotkania juz od dawien dawna maja miejsce...
          Nie trzeba od nowa wymyslac kola! ;-))
          Np. w Carlsbergu/Pfalz (Niemcy), na wiosne od 19-22 kwietnia 2007 zjezdzaja sie
          polskojezyczne Grupy trzezwosciowe z calej Europy! (albo drugi termin, we
          wrzesniu od 20-23.) - Co Ty (Wy) na to ? ;-))
          Tam na miejscu nie ma piwa, ani gorzaly!
          Tam za to jest wszystko co potrzeba do trzezwosci. KAZDY! znajdzie cos
          wielkiego i dobrego dla siebie. Bedzie (jak zawsze) kupe "naszych Anglikow",
          Belgow, Francuzow, Polakow, Niemcow, itd... Tam mozna swoj krzyz wyrzucic do
          lasu (nie mam na mysli zony) ;-))
          Jezeli reflektujecie podam inne miejsca do takich spotkan; w Niemczech i w
          Polsce, gdzie nie trzeba juz nic organizowac, tylko przyjechac!
          A...
          • myszabrum Re: Zazdrośnik 10.10.06, 22:09
            Byłbyś, August, niezłym działaczem zetempowskim w latach pięćdziesiątych (tak
            to sobie wyobrażam). Ależ co Wy, koledzy, kombinujecie, tu wszystko już
            przygotowane, zorganizowane, świetne warunki...

            O-S-O-B-N-O. My byśmy - z całym szacunkiem dla międzynarodowych grup
            trzeźwościowych - woleli O-S-O-B-N-O.

            Chociaż również mam dziwne przeczucie, że spotkamy się dopiero w Dolinie
            Jozafata. Cóż, lepiej późno, niż wcale ;).
            • aaugustw Re: Zazdrośnik 11.10.06, 11:10
              (myszabrum napisała):

              > Byłbyś, August, niezłym działaczem zetempowskim w latach pięćdziesiątych
              _________________________________________________________________________-

              Hmm, dlaczego w latach pięćdziesiątych(!?) :-\\
              Wytlumacz mi to - prosze.
              Ja nigdy nie nalezalem do zadnych partii w Polsce.
              A Ty, jako kobieta bylas (jestes) czlonkiem ?
              Pozdrawiam:
              A...
              • myszabrum Re: Zazdrośnik 11.10.06, 11:19
                Hi hi. Ja (oprócz AA) też do niczego nigdy nie należałam. Nawet do Klubu
                Wiewiórki w podstawówce :).

                Lata pięćdziesiąte kojarzą mi się z pewnym stylem wypowiedzi, który niekiedy
                prezentujesz. To wszystko :)
                • aaugustw Re: Zazdrośnik 11.10.06, 11:35
                  (myszabrum napisała):

                  > Lata pięćdziesiąte kojarzą mi się z pewnym stylem wypowiedzi, który niekiedy
                  > prezentujesz. To wszystko :)
                  _______________________________________________________________________.

                  Czyzby juz wtedy ludzie w Polsce znali "jezyk aowski" ? ;-))
                  A... (z AA) ;-))
                  Ps. polskie AA dopiero niedawno obchodzilo swoja 30-rocznice powstania (Poznan,
                  ale Zlot byl w Krakowie).

                  • wolny32 Re: Zazdrośnik 11.10.06, 11:56
                    Auguscie, ja powiem tak- zachowujesz się jak addicted1- wszyscy ci mówią, ze
                    chodzi o to, by zrobic cos niezaleznego i spontanicznego, a Ty na to "no tak,
                    zgoda, ale po co wymyslac koło, jest AA".
                    :)
                    • aaugustw Re: Zazdrośnik 11.10.06, 15:25
                      (wolny32 napisał):

                      > Auguscie, ja powiem tak- zachowujesz się jak addicted1- wszyscy ci mówią, ze
                      > chodzi o to, by zrobic cos niezaleznego i spontanicznego, a Ty na to "no tak,
                      > zgoda, ale po co wymyslac koło, jest AA".> :)
                      __________________________________________________________________________.
                      - po pierwsze szkalujesz! Napisalem; "grupy trzezwosciowe"! (to sa chwyty
                      ponizej pasa. Uwazaj bom tez alkoholik, a tych trudno przechytrzyc!).
                      - po drugie w odroznieniu od Ciebie mam swoje zdanie, ktore tu zaprezentowalem
                      i g... Ci do niego!
                      A... ;-))
                      • wolny32 Re: Zazdrośnik 12.10.06, 16:18
                        aaugustw napisał:

                        > (wolny32 napisał):
                        >
                        > > Auguscie, ja powiem tak- zachowujesz się jak addicted1- wszyscy ci mówią,
                        > ze
                        > > chodzi o to, by zrobic cos niezaleznego i spontanicznego, a Ty na to "no
                        > tak,
                        > > zgoda, ale po co wymyslac koło, jest AA".> :)
                        > __________________________________________________________________________.
                        > - po pierwsze szkalujesz! Napisalem; "grupy trzezwosciowe"! (to sa chwyty
                        > ponizej pasa. Uwazaj bom tez alkoholik, a tych trudno przechytrzyc!).
                        > - po drugie w odroznieniu od Ciebie mam swoje zdanie, ktore tu
                        zaprezentowalem
                        > i g... Ci do niego!
                        > A... ;-))


                        zgadzam sie, g. mi do Twego zdania.
                        nie zamierzalem szkalowac, po Twoich postach zapomnialem, ze istnieje cokolwiek
                        zorganizowanego poza AA.
                        :)))
                        • aaugustw Re: Zazdrośnik 12.10.06, 16:33
                          (wolny32 napisał):

                          > > > Auguscie, ja powiem tak- zachowujesz się jak addicted1- wszyscy ci
                          > mówią, ze chodzi o to, by zrobic cos niezaleznego i spontanicznego, a Ty na
                          to "no tak, zgoda, ale po co wymyslac koło, jest AA".> :)
                          > > ____________________________________________________.

                          > > - po pierwsze szkalujesz! Napisalem; "grupy trzezwosciowe"! (to sa chwyty...
                          - - - - - - - - - -

                          > nie zamierzalem szkalowac, po Twoich postach zapomnialem, ze istnieje
                          cokolwiek zorganizowanego poza AA.
                          _____________________________________________________________.
                          Zeby nie bylo niedomowien - wyjasniam, ze pod pojeciem "grupy trzezwosciowe"
                          mam na mysli: "Templariuszy", "Niebieski Krzyz", AA, "Przykoscielne Grupy
                          Trzezwosci", "Warsztaty AA" (pracuja na Krokach AA, na zasadzie; "czepilo sie
                          gowno okretu i mowi; plyniemy"), itd...
                          A to, ze Wspolnota AA jest zorganizowana - to fakt! Mimo, ze nie jest zadna
                          Organizacja!
                          Pozdrawiam Cie Wolny:
                          A... ;-))
                  • janulodz Re: Zazdrośnik 11.10.06, 12:37
                    Żeby sie zachowywać jak partyjny nawiedzony beton wcale do żadnej partii należeć nie trzeba. Wystarczy analogia.
                    PS
                    Pierwsze informacje i próby tworzenia AA w Polsce miały miejsce w roku 1957.
                    Pierwsza oficjalna partia powstała w 1974 roku.
                    • aaugustw Re: Zazdrośnik 11.10.06, 15:27
                      (janulodz napisał):

                      > Żeby sie zachowywać jak partyjny nawiedzony beton wcale do żadnej partii
                      należec nie trzeba. Wystarczy analogia.
                      > PS
                      > Pierwsze informacje i próby tworzenia AA w Polsce miały miejsce w roku 1957.
                      > Pierwsza oficjalna partia powstała w 1974 roku.
                      ________________________________________________-
                      Uderz w stol...! ;-))
                      Czapka z glowy, jak na chorego masz dobra pamiec - towarzyszu!
                      A... ;-))
    • wolny32 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 10.10.06, 20:38
      Zjazd forumowiczów za rok-
      czy dobrze rozumiem, że chodzi o zaliczenie tak zwałki(inaczej zgonu) za rok
      cały?
      Wszyscy na raz?
      bedzie konieczna doskonala koordynacja.
      • myszabrum Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 10.10.06, 20:40
        Hi hi
      • e4ska Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 10.10.06, 20:46
        W dolinie Jozefata. Czemu nie:)
    • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 11.10.06, 18:14

      maps.google.com/?ie=UTF8&z=16&ll=52.106163,21.016159&spn=0.008777,0.020127&t=h&om=1

      -gdzie ten Zjazd ?W lodzi ?
      • myszabrum Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 11.10.06, 18:25
        Łódż to wg. mnie dobry pomysł. Eska i Janu tam mieszkają, Wolny i ja mamy
        blisko (dwie godziny pociągiem w jedną stronę - to da się zrobić nawet w ramach
        jednodniowych wagarów ;).
        Ale nie wiemy, gdzie mieszkają inni. Odzywać się!!!
        • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 11.10.06, 18:51
          my-uczennice-vii-liceum.atspace.com/index.html#knp
          -kazdemu sie zdazaja periody slabosci
          • drak02 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 12.10.06, 15:45
            jak znam życie, to będziemy się tak podniecac ty spotkaniem przez nastepny
            miesiąc , po czym zapomnimy że wogóle mieliśmy taki pomysł.
            Jeżeli chodzi o lokalizację - mieszkam w "Stolycy" , ale moge dojechać do
            Łodzi czy do innego miejsca.
            • myszabrum Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 12.10.06, 18:11
              No to już troje z Warszawy :)
              A na podniecanie mamy przecież duuuużo czasu, bo zjazd miałby być dopiero za
              rok :)
              • aaugustw Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 12.10.06, 20:51
                (Myszabrum napisała):

                > A na podniecanie mamy przecież duuuużo czasu, bo zjazd miałby być dopiero za
                > rok :)
                _________________________________________________________________________.
                Myszabrum, jakos raptownie towarzystwo meskie (oprocz mnie!) ;-)) ucichlo,
                jak zasugerowalas ile czasu potrzeba zeby sie podniecic... :-((
                A...
                • myszabrum Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 12.10.06, 20:56
                  Dobra, August - możemy się podniecać nawzajem. Ty zaczynasz :P
                  • tranzyt80 Re: Zjazd Forumowiczow za rok ? 12.10.06, 21:59
                    AAugustw wyparowal,
                    widzisz jak mozna jednym slowem
                    dzgnac :)
                    • sarkoid to jak w końcu 12.10.06, 23:11
                      bo ja już sie pogubiłem w tych wątkach....jesteśmy bliżej niż dalej tego
                      spotkania/zjazdu?
                      ..bo normalnie jak na wódkę to czas i organizatora się znalazło a teraz jakoś
                      cisza.....

                      a teraz się pewnie odezwą glosy typy-jak Ty sardkoid takiś madry, to czemu nie
                      zacznieesz organizować zjazdu;-)
                      • myszabrum Re: to jak w końcu 12.10.06, 23:13
                        Na razie ustalamy miejsce. Skąd jesteś? Łódź pasuje?
                        • yuraathor Re: to jak w końcu 12.10.06, 23:15
                          jako paprykarz mam najdalej ale zgadzam się na Łódź. teraz ustalmy termin
                          • myszabrum Re: to jak w końcu 12.10.06, 23:17
                            Tranzyt mówił o przyszłym roku. Mi jest wszystko jedno, kiedy, pod warunkiem,
                            że nie będzie to w siarczyste mrozy ;)
                            • yuraathor Re: to jak w końcu 12.10.06, 23:21
                              albo kwiecień-maj albo wrzesień, wtedy jest taniej w ośrodkach. bo jak już
                              przyjadę to co najmniej na dwa dni.
                              • myszabrum Re: to jak w końcu 12.10.06, 23:23
                                Wydaje mi się, że najtańszy (bo pozasezonowy i brzydki) jest listopad.
                                • janulodz Re: to jak w końcu 12.10.06, 23:45
                                  Jechałem dzisiaj służbowo do Koluszek i po drodze mijałem Rochnę. Przypomniało mi się, że już tam kiedyś byłem. Zboczyłem kawałek i popytałem .
                                  Ośrodek ok. Hotelowiec i domki kempingowe. Noclegi w domkach do końca września. Pozostała część całoroczna. Organizują tam szkolenia i rózne imprezy. Ceny przystępne. 2 km od Koluszek. Wszystkie pociągi zatrzymują sie w Koluszkach.
                                  Bliżej do Łodzi jak do Warszawy. Takich ośrodków jest na pęczki i aż się proszą o rezerwację.
                                  relaksrochna.emeteor.pl/
                                  • sarkoid ;-)) 12.10.06, 23:56
                                    ŁÓDŹ pasuje! bo tu mieszkam (ale jesli miałbym gdzies dojechac to tez się piszę)
                                    to co podałes Janoludz jest ok!
                                    słuchajcie jak ma być nocleg, to co z kasą na to? Przypuszczam, ze bedzie
                                    potrzebna jakas zaliczka-i tu moga zacząć sie schody-dlatego proponuje aby
                                    pooglądac różne oferty, i w końcy podawac twarde daty spotkania! Moja to:
                                    polowa listopada.... później zaczniemy nowy watek w którym umieścimy
                                    szczegóły...
                                    ja w weekend poszukam parę ośrodków! z nastawieniem dojazdu na godzine 11-12
                                    sobota i wyjazdu w niedziele do 15-17....
                          • wolny32 Re: to jak w końcu 13.10.06, 13:42
                            co to znaczy jako paprykarz?
                            z Paprykarzowa jestes?
                            :0
                            • myszabrum Re: to jak w końcu 13.10.06, 13:53
                              To pewnie paprykarz szczeciński :)
                              • aaugustw Re: to jak w końcu z tym koncem...? 13.10.06, 16:34
                                Myszabrum,
                                ja sie przygotowywalem, ja nie ucieklem! ;-))
                                Czy oprocz miejsca spotkania sie i podniecania, macie jakis program
                                trzezwosciowy...!?
                                A...
                                • myszabrum Re: to jak w końcu z tym koncem...? 13.10.06, 16:48
                                  August - nie ukrywam, że chętnie zobaczyłabym Cię na własne oczy, mój Ty
                                  baloniku dmuchany :)

                                  Ty, Rauchen i Tranzyt mieszkacie, zdaje się, w jednym kraju - to może
                                  zabierzecie się razem? Ale podróż będzie fajna :))))
                                  • tranzyt80 Re: to jak w końcu z tym koncem...? 14.10.06, 11:29
                                    daj lit...
                                    heil hit...
                                    moze sie pomylic...ale wspolna podroz przez Polske z Rauchen i AAugustw
                                    i to najlepiej "maluchem" by lepiej sie przyzblizyc i nabrac po drodze
                                    Sil Wyzszych od Wybranych,bylaby dla mnie najwyzszym egzaminem
                                    utrzymania trzezwosci jaki kiedykolwiek moglbym zdac.
                                    • aaugustw Re: to jak w końcu z tym koncem...? 14.10.06, 19:02
                                      (Tranzyt80 napisał):

                                      > daj lit...
                                      > heil hit...
                                      > moze sie pomylic...ale wspolna podroz przez Polske z Rauchen i AAugustw
                                      > i to najlepiej "maluchem"
                                      ____________________________________________________________________.
                                      Przypomniales mi te oferte polska;
                                      "Przyjezdzajcie do nas. Wasze auto juz tam jest"! ;-))
                                      A...
                      • tranzyt80 Re: to jak w końcu 12.10.06, 23:58
                        Na pewno w koncu nie bedzie tak jak w poczatku :)
                        Podsumowanie opieczetowane.Do Zjazdu podchodzimy jak do pospolitego ruszenia,
                        albo na raz,cala kupa mosci panowie albo tudziez trzeba jezyka zaciagac,
                        markowac pertraktacyje i po cichu podchody uskuteczniac,wroga oslabiac.
                        Do walki optwartej przystapim,gdy czas po temu nastanie dla nas dogodny.Uderzym
                        raz a sorczyscie,jak Ojce pod Grumwuldem,by bylo co wnukom opowiadac,jacy to
                        my bohatery,tak jak Butrym zwany Bez Nogi z niedzwiedziem sie za bary chwycili,
                        tak my z Woda Ognista od diabla rodem ,krew nasza czysta pod lodzia?przelewali.
                        Walecznys i zacnys maz Sarkoidzie i w historyje slawny Twoj Boj pojdzie.
                        • yuraathor 140 wypowiedzi w temacie......... 14.10.06, 01:43
                          łącznie głos zabrało 15 osób. i co??? i niewiele konkretów: okolice Łodzi,
                          kiedy, za ile, co będziemy robić jak już się spotkamy- wspominać swoje wpisy na
                          forum??? a może konfrontować swoje wyobrażenia loginoosoby z jej
                          ucieleśnieniem.A może kawy łyk i dyskusje po świt: kto lepiej trzeźwieje -
                          wyterapeutowany czy ekstern??? A może ktoś odczyta referat:Czy forum
                          "uzależnienia" może być uznane za Siłę Wyższą???
                          ehh czarno to widzę.
                          • myszabrum Re: 140 wypowiedzi w temacie......... 14.10.06, 02:35
                            A jak się spotykasz ze znajomymi, to też planujesz, o czym będziecie gadać?
                            • e4ska Re: 140 wypowiedzi w temacie......... 14.10.06, 09:03
                              Mysza, a czemu wy jeszcze nie śpicie... znaczy czemu teraz śpicie, a nie
                              przedtem... Wstawać, wstawać, plany robić, konspekty, dziekuję i przepraszam
                              przećwiczyc, przykro mi, ale nie piję - potrenować, jestem samochodem...
                              nałykałam się rycyny, nie mogę mieszać... gębe myć, suknie prać... trza być w
                              butach na sympozjum...
                              Ciebie, Yura, namierzy się po numerze komórkowym... i problemow nie będzie z
                              dostawą. Się nie ukryjesz:)
                              Ale ja jesienią, tej jesieni, bedę miała problem... hmmm:(((
                          • tranzyt80 Re: 140 wypowiedzi w temacie......... 14.10.06, 13:01
                            Yurator,spotkac sie,moze tez oznaczac siasc w kolku na drewnianych
                            krzeslach i w ciszy popatrzec sie na siebie i zadumac sie...
                            dlaczego alkoholizm przystanal na dluzej czy krocej akurat w tych ludziach,
                            ktorzy siedza na przeciwko mnie...
                            popatrzec jakby na siebie samego od zewnatrz...
                            o samym alkoholizmie powiedziane zostalo juz wszystko...
                            zrozumienie siebie z tamtego okresu trzeba zamknac...
                            szukac drog do poczucia spokoju w sobie...
                            itd.
                            warto sie po to spotkac?
                            • sarkoid mam pomysł 14.10.06, 15:59
                              wiem jak spędzimy spotkanie
                              -odwiedzimy kawiarenkę internetową-wynajmiemy ja na calą noc i kazdy bedzie
                              mial swoje stanowisko...bedzie pisania łolalalalaa...

                              Na dalekiej wsi do sklepu wpada bandzior i krzyczy!
                              -dawaj babo kasę!!!
                              <grycaną?... odpowiada kobieta!
                            • aaugustw Re: 140 wypowiedzi w temacie......... 14.10.06, 19:08
                              tranzyt80 napisał:

                              > Yurator,spotkac sie,moze tez oznaczac siasc w kolku na drewnianych
                              > krzeslach i w ciszy popatrzec sie na siebie i zadumac sie...
                              _____________________________________________________________.
                              I zaspiewac; "Szla dzieweczka"...
                              Ty masz dar opowiadania kawalow! ;-))
                              A...
                              Ps. Wiesz dlaczego to spotkanie nie dojdzie do skutku?
                              W tym nie ma Programu. Nie ma "Poweru". W tym nie ma.... -
                              no wlasnie tej Sily Wyzszej. ;-))
                              A´propos; masz Ty rowniez zycie prywatne, w realu, oprocz kompa?
                              • myszabrum Re: 140 wypowiedzi w temacie......... 14.10.06, 19:18
                                August jesteś palant.
                                • aaugustw Re: 140 wypowiedzi w temacie......... 15.10.06, 15:16
                                  (Myszabrum napisała):

                                  > August jesteś palant.
                                  ___________________________________________________.
                                  Myszabrum balakasz dalej na okraglo jak nawalona...!
                                  Mow konkretami i zdecyduj sie wreszcie:
                                  Chcesz miec "palanta", czy "dmuchanego balonika"? ;-))
                                  A... ;-))
                                  • myszabrum Re: 140 wypowiedzi w temacie......... 15.10.06, 15:19
                                    Zdecyduję się na dmuchanego palanta.
                                    • aaugustw Re: 140 wypowiedzi w temacie......... 15.10.06, 15:34
                                      myszabrum napisała:

                                      > Zdecyduję się na dmuchanego palanta
                                      _______________________________________.
                                      Kiedy!? - Kiedy sie zdecydujesz!?
                                      Dalej balakasz na okraglo...! :-((
                                      A... ;-))
                              • tranzyt80 Wiesz dlaczego to spotkanie nie dojdzie do skutku? 14.10.06, 23:01
                                Wiem.

                                PS.
                                > A´propos; masz Ty rowniez zycie prywatne, w realu, oprocz kompa?

                                -Popatrz,a juz myslalem,ze cala plyta"Twojego Boiska"zostala doszczetnie
                                wypalona i wylozona sztuczna nawierzchnia,a tu jednak jeszcze jakies jedno z
                                tych setek miliardow,cherlawe zdziebko trawki,Cudem sie uchowalo i pyta
                                biedne z ciekawosci i w bojazni jak tam ZYCIE Z KRWI I KOSCI ?

                                • aaugustw Re: Wiesz dlaczego to spotkanie nie dojdzie do sk 15.10.06, 15:24
                                  (Tranzyt80 napisał):

                                  > Wiem.
                                  _____________________________________________________________.
                                  Co wiesz?
                                  Zaczynasz pisac i myslec, jak myszabrum - balakasz na okraglo!
                                  A...
                                  • myszabrum Re: Wiesz dlaczego to spotkanie nie dojdzie do sk 15.10.06, 17:06
                                    Bałakamy na okrągło, bałakamy na okrągło, bałakamy na okrągło, tralala!!!!

                                    • myszabrum Re: Wiesz dlaczego to spotkanie nie dojdzie do sk 15.10.06, 17:21
                                      A z Tobą, August, i tak nikt się nie chce bawić :P!
                                      • aaugustw Re: Wiesz dlaczego to spotkanie nie dojdzie do sk 15.10.06, 20:21
                                        myszabrum napisała:

                                        > A z Tobą, August, i tak nikt się nie chce bawić :P!
                                        _______________________________________________________________.

                                        Myszabrum, dlaczego tak mocno zalezy Tobie na wspolnej zabawie !?
                                        Oni, ci ktorzy Tobie przyklaskuja, oni Cie zabija podczas tej zabawy!
                                        Dlaczego tak mocno boisz sie stracic akceptacje? Dlaczego chcesz
                                        stac w swietle reflektorow i miec ciagle potwierdzenie Twojego zachowania!?
                                        Czy Ty wiesz, ze przez to stajesz sie uzalezniona, a w konsekwencji
                                        to Ty stracisz partnera w tej piaskownicy zycia.
                                        Jezeli pisze o tym "balakaniu", to tylko dlatego, zebys zaczela sobie lepiej
                                        przygladac. Zwroc uwage na to (u siebie i innych), ze np. Twoje wypowiedzi, one
                                        sa pisane bez konkretow - na okraglo. Ja wiem dlaczego tak postepujesz. Bo sam
                                        w ten sposob postepowalem. Dzis umiem juz to wytlumaczyc sobie. Ale to jest
                                        normalka w tej chorobie!
                                        Inne osoby (zwroc uwage), beda pisac tomy slow o wszystkich, byle nie o sobie.
                                        Ja wiem, ze prawda boli. Ludzie odbieraja to jako krytyke i wymyslaja sobie
                                        alibi, (np.), ze to plotka...
                                        Ach, co ja sie tu bede wysilal. Nie jestem terapeuta. Komu nie pomaga AA,
                                        powinien pojsc do innych grup trzezwosciowych. A jezeli ani to nie pomoze - do
                                        psychiatry, albo po prostu trzeba jeszcze pic dalej!
                                        A...
                                        • sarkoid -KONIEC- 15.10.06, 22:18
                                          z całym szacunkiem dla wszystkich ale prosze o zakończenie dyskusji bo
                                          odbiegamy od tematu:
                                          Oto przykładowe propozycje

                                          ciekawe położenie i mozliwośc rekreacji
                                          1. www.na-wzgorzu.pl/zak_polozenie.html

                                          fajnie wyglądająca oferta (ograniczona ilość miejsc -chyba 10)
                                          2. www.mojenoclegi.pl/wiecej.php?oferta=67
                                          albo ten opis tego ośrodka brzozowygaj.e-wypoczynek.pl/

                                          3. ach ten Ciechocinek
                                          www.agat111.webpark.pl


                                          4. tu koniecznie trzeba otworzyć galerię
                                          www.agroturystyka.ciche.pl/

                                          To sa przykłady-wybierałem te oferty bo tak! a i ceny sa ok!
                                          co Wy na to??????

                                          • myszabrum Re: -KONIEC- 15.10.06, 22:55
                                            To ja jeszcze wkleję stronę gospodarstwa agro swego znajomego. Tak, wiem, że za
                                            drogo, a nie każdy umie robić piece... ;)

                                            www.rumian-lesiak.pl/index.html
                                        • e4ska Re: Wiesz dlaczego to spotkanie nie dojdzie do sk 15.10.06, 23:12
                                          August, chyba Ci coś odbiło "Oni, ci ktorzy Tobie przyklaskuja, oni Cie zabija
                                          podczas tej zabawy!" Kto i o co miałby zabić Myszę??? Oszalałeś?

                                          "Dlaczego chcesz
                                          > stac w swietle reflektorow i miec ciagle potwierdzenie Twojego zachowania!?"
                                          Jakich reflektorów? Przesłuchanie?

                                          "Komu nie pomaga AA,powinien pojsc do innych grup trzezwosciowych. A jezeli ani
                                          to nie pomoze - do psychiatry, albo po prostu trzeba jeszcze pic dalej!"
                                          Powinien jednak nie pić. Po swojemu. To Twoje, wasze "trzeba pić dalej", jeśli
                                          nie pasuje AA lub grupa trzeźwościowa, jest wstrętne. Nie kompromituj, August, AA...

                                          Czy nie przyszło Ci do głowy, ze ludzie moga chcieć spotkać się ze sobą dla
                                          samego poznania, dla rozmowy, a nie dla abstrakcji jakiegos tam trzeźwienia.
                                          Zobaczyć w tym celu, aby zapoznac sie z róznymi swiatowymi rozwiązaniami - tutaj
                                          licze na Myszę, zobaczyc i ocenic dzialajacy sytem po to chożby, zeby pomoc
                                          innym osobom, ktore mają wielkie problemy mimo oferowanych im "doskonałosci".
                                          Jak myslisz, czemu ludzie nie chcą do AA? Czemu, jak jest tak cudownie?

                                          Do spotkania dojdzie, w mniejszym lub większym gronie, nie bój się , to pewne na
                                          sto procent. Gdyby nie moje plany listopadowe, to byłabym juz teraz chciała sie
                                          zobaczyc - ale nie mogę. Słowo honoru.

                                          Nawet odpisać nie mam czasu wszystkim miłym swoim towarzyszom doli i niedoli...
                                          a jest wiele rzeczy, ktore warto od nowa przemysleć, szukac wyjscia. Jak chocby
                                          sprawa alkoholizmu kobiet wykształconych, wrazliwych, innych niz nasze babki i
                                          prababki - w koncu zmienia sie spoleczeńswtwo, zmienia kultura. Nie chcę, żeby
                                          to zabrzmiało jak wywyższanie, ale dla mnie próba terapii była straszna chocby
                                          ze względu na niski poziom intelektualny. Kobiety takie jak ja czy podobne mi -
                                          gdzie mamy iść, co zrobić, jak sobie doradzać...? jak? nie ma żadnych wzorców,
                                          nie ma przetartej drogi... Albo wykształcone kobiety z alkoholikami-mężami na
                                          karku, a mimo to inaczej myslące niz te w stylu współuzależnionej Hiacyny. Świat
                                          się zmienił, AA pozostaje to samo. Terapia drepce w miejscu.

                                          Tobie wystarcza to, co jest. Nam nie wystarcza. Spotkanie trzeźwiejących bez
                                          wspomagania i ze wspomaganiem - jesli pokonamy uprzedzenia, może cos znajdziemy,
                                          na coś wpadniemy...
                                          No i żeby sie po prostu zobaczyć:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka