Gość: Ana
IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl
21.08.03, 14:33
Chyba się uzależniłam. Uwielbiam automaty. Ciągnie mnie tam co jakiś czas,
różnie raz na miesiąc, raz na tydzień a czasem nawet kilka razy w tygodniu.
Najgorsze jest to że trudno mi wyjść z salonu. Jak wygrywam, świetnie! chcę
jeszcze więcej. Niestety częściej przegrywam i wtedy wiadomo chcę się
odegrać. Efekt jest taki że właściwie zawsze wychodzę przegrana. I tu
oczywiście przychodzi refleksja że to głupie, że tracę pieniądze, że już
więcej tam nie pójdę itd.
Co z tego, po jakimś czasie znowu mam ochotę zagrać, juz nie pamiętam o
przegranych, tylko te momenty gdy wygrywałam. Ta sytuacja trwa od kilku
miesięcy. Wcześniej bywałam w salonach gier, ale to były sporadyczne
przypadki.
Czy na tym forum są hazardziści? Może coś napiszecie o swoich
doswiadczeniach? Czy jestem uzależniona od hazardu?