Dodaj do ulubionych

Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizmie?

22.01.07, 21:52
Ludzie widzac pijanego przeklinaja ,zlorzecza bo nie wiedza co to jest
alkocholizm.Ja tez wiele lat zylam w nieswiadomosci choc nigdy alkochol mnie
nie pociagal i moze dlatego nie interesowalam sie tym problemem a raczej
choroba .Kiedy zaczelam prace w sklepie monopolowym dotarlo do mojej
swiadomosci jaki to ogromny problem w naszym spoleczenstwie .Przychodzili
rozni klienci od dyrektorow ,lekarzy do tych biedakow ktorzy ostatnie grosze
zbierali na wino .Widzialam jak elegancka lekarka stacza sie na dno i co
dzien mowila ze przyjda do niej goscie .Pozniej czekala rano na otwarcie i
pila w samochodzie przed sklepem .W koncu zeszla na takie dno ze ja zwolnili
z pracy .Szukala w smietniku butelki i wypijala resztki .Pozniej dlugo jej
nie widzialam .po paru miesiacach przyszla i zapytala mnie czy ja wiedzialam
ze ona pije i opowiedziala mi swoja historie .Jak to zawsze sie zarzekala ze
ona nie bedzie pic .Zginal jej maz z synem .Siegnela po koniak i tak co
wieczor .Kiedy koniak sie skonczyl zaczela kupowac wodke ,wina .Wlasnie
wrocila ze szpitala po odwyku .Nigdy sie nie zarzekajmy a raczej
pomagajmy .Nieraz jedno slowo ..ty pijesz za duzo moze komus pomoz i opamieta
sie zanim nie bedzie za pozno .My jednak wolimy sie nie wtracac ,udajemy ze
nie widzimy problemu a taka osoba sama tego nie widzi .Alkocholizm to choroba
jak rak albo z tego wyjdziesz albo nie .Im wczesniej zaczniesz sie leczyc tym
lepiej . Poadrawiam i zycze zycia w trzezwosci
Obserwuj wątek
    • ewag52 Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 22.01.07, 22:07
      myślę,że to nie do końca, jest tak. Ludzie wiedzą sporo o alkoholiżmie,tylko
      nie można, osobie nie z najbliższego otoczenia, powiedzieć: ty masz problem,
      bo za dużo pijesz. Miałam kiedyś koleżankę (wtedy, wiele lat temu, bliską),
      chciałam się z nią spotkać, po wielu latach nie widzenia, no i spotkałam się...
      Już wtedy, przejawiała, upodobanie, do popijania. Nie sądziłam,że to tak, ogrom-
      nie człowieka zmienia. Kompletna niemożność porozumienia. Ona myślała,że skoro
      się widzimy, to trza to uczcić, a jak? na jeden sposób. Była, tak za każdym ra-
      zem po alkoholu.W sumie trzy. Poczułam, wewnętrzną misję, niesienia jej pomocy.
      Chciałam ją zapytać, czy wie,że ma problem. I wiesz, co? To ja, miałam z nią
      problem, ona nie miała żadnego.
    • tenjaras Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 22.01.07, 22:28
      pokutują stereotypy myśleniowe, jakieś mity na temat dobroczynności alkoholu,
      być może nie jestem obiektywny, ale okazuje się, że żadna forma podawania sobie
      alkoholu nie jest zdrowa, choć tyle się o tym opowiada, ale co tam, dziś nawet
      oddychanie szkodzi ;-) ja nie piję więc mnie to nie dotyczy :-P

      nie żebym był wrogiem zatwardziałym, po prostu zdaje sobie z tego sprawę, a
      zainteresowałem się tym tylko dlatego, że to mój obszar życiowy i nie dziwię
      się, że nie zainteresowani mają to gdzieś

      jedno tylko mnie boli - kiedy słyszę, że alkoholizm to choroba na życzenie, bo
      tak sobie myślę, jak ktoś oskarżający się o rozsądek, może pomyśleć, że ludzie
      sobie planują alkoholizm...
      • ewag52 Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 23.01.07, 07:57
        ""na życzenie""!. To jedno z najmodniejszych, pseudomądrych i najbardziej
        beznadziejnych terminów, jakie kiedykolwiek słyszałam. Cukrzyca też jest na
        życzenie, zawał także samo, ile jest jeszcze chorób, które są, nie mniej niż
        alkoholizm i narkomania, ""na życzenie""?
        Każdemu, kto to stwierdzi, wydaje się, że jest lepszy i mądrzejszy, od całej tej
        reszty, której to dotyczy.
        Żałosne, oklepane i kretyńskie stwierdzenie, ale niektórzy je uwielbiają.
        • janulodz Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 23.01.07, 08:34
          Poszła baba do lekarza, a lekarz ją pyta :
          - Pije Pani? - Tak
          - Pali Pani? - Tak
          - Je Pani słodycze? - Tak
          - Kocha się Pani? - Tak
          - Pracuje Pani? - Tak
          to musi Pani natychmiast z tym zerwać bo grozi Pani zawał.
          Baba nie przestała i miała;
          alkoholizm, nikotynizm, cukrzycę, seksoholizm, pracoholizm, a na końcu zawał.
          NA WŁASNE ŻYCZENIE.


          • baska121 Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 23.01.07, 09:31
            Kto po imprezie mial kaca ?czy zastanawial sie wtedy jakby tak codziennie
            musial wlewac w siebie alkochol i miec codziennie kaca .Ja czasami sie
            zastanawiam dlaczego nie maja checi zerwania z tym zeby sie tak nie
            meczyc .Moze nie kazdemu jest dane wyjsc z nalogu ?
            • janulodz Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkoholizmie 23.01.07, 09:46
              Dlaczego ludzie tak mało wiedzą o alkoholiźmie?

              - pytanie w sam raz dla Ciebie Baśka 121

              Co Ty chcesz nam tu powiedzieć. Bo nie bardzo kumam.
              • baska121 Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkoholizm 23.01.07, 10:07
                Chce powiedziec ze gdyby ludzie wiedzieli jakie beda tego skutki nie upijali by
                sie .Dziewczyny nie wiazaly by sie slubem z takimfacetem ktory ma
                slonnosci .Nie bronie alkocholikow absolutnie.
                • janulodz Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkoholizmi 23.01.07, 11:13
                  baska121 napisała:
                  "Chce powiedziec ze gdyby ludzie wiedzieli jakie beda tego skutki nie upijali by sie. Dziewczyny nie wiazaly by sie slubem z takimfacetem ktory ma
                  slonnosci "

                  Całkowicie się z Tobą zgadzam
                  • aaugustw Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkoholizm 23.01.07, 12:02
                    janulodz napisał:

                    > baska121 napisała:
                    > "Chce powiedziec ze gdyby ludzie wiedzieli jakie beda tego skutki
                    nie upijali by sie. Dziewczyny nie wiazaly by sie slubem z takim
                    facetem ktory ma slonnosci "
                    > - - -
                    > Całkowicie się z Tobą zgadzam
                    _____________________________________________________________________.
                    A ja sie nie zgadzam...! ;-))
                    (zaraz mnie znowu wyzwa od "przemadrzalskich" i "wszystkowiedzacych"),
                    a ja sie tylko podziele zwyklym doswiadczeniem alkoholika, jakim jestem.
                    Nie bylbym soba, gdybym nie odpisal na te Wasza dyskusje...
                    (napisze na wesolo - jak to robi czasami Janulodz), ze w niej mi czegos
                    brakuje. Z ta choroba i z ta roznica miedzy pijakiem a alkoholikiem jest
                    tak, jak z ta kolezanka. Ona tez jest przeciwnej plci, ale ona ma w sobie
                    "to cos" co powoduje, ze absolutnie nie masz ochoty sie z nia przespac.
                    Wiecej nie bede pisal, bo alkoholika, nie-alkoholik i tak nie zrozumie. :-(
                    A...
                    • janulodz Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkoholizm 23.01.07, 12:22
                      Ja tam bym się z koleżanką przeciwnej płci też nie przespał. Fuj
                      • e4ska Zgoda, zgoda... 23.01.07, 13:22
                        Janu, awansowałeś - mam tę pewność - z pijaka na prawdziwego alkoholika.
                        Zgadzasz się z Augustem...

                        Jeśli powiem, że też: nie i fuj, to i na mnie spadnie ów wielki zaszczyt.
                        Myślałam, że trzeba chodzić, a tu wystarczy - nie spać.

                        Czyli... mało wiedziałam o alkoholizmie:)
                        • aaugustw Re: Zgoda, zgoda... 23.01.07, 15:46
                          Eska napisala:
                          > „Janu, awansowałeś - mam tę pewność - z pijaka na prawdziwego alkoholika.
                          Zgadzasz się z Augustem...
                          Jeśli powiem, że też: nie i fuj, to i na mnie spadnie ów wielki zaszczyt.
                          Myślałam, że trzeba chodzić, a tu wystarczy - nie spać.

                          Czyli... mało wiedziałam o alkoholizmie:)
                          _____________________________________________.
                          Eska, dlaczego piszesz w czasie przeszlym...!? –
                          Ty dalej malo wiesz...! ;-))

                          Ten problem dobrze opisal po Tobie Drak,(cyt.):
                          > "A każdy pijący (lub żyjacy z pijącym) uważa że
                          jemu nigdy nie grozi problem alkoholizmu." <
                          - - - -
                          Widzisz Eska podobnie ma sie rzecz z ta kolezanka,
                          w niej mozna sie jeszcze zakochac i to z wzajemnoscia,
                          a wtedy "to cos", o ktorym pisalem znika a w jego
                          miejsce pojawi sie "istny problem"...! ;-))
                          Czy teraz wiesz wiecej w tej sprawie...!?
                          A... ;-))
                • aaugustw Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkoholizm 23.01.07, 18:26
                  Baska121 napisala:
                  Chce powiedziec ze gdyby ludzie wiedzieli jakie beda tego skutki
                  nie upijali by sie .Dziewczyny nie wiazaly by sie slubem z takim
                  facetem ktory ma slonnosci .Nie bronie alkocholikow absolutnie.
                  ______________________________________________________________.
                  Powrocilem Baska121, do zalozonego przez Ciebie watka i do
                  Twojej ciekawej przedpoludniowej wypowiedzi, z ktora w pelni
                  zgadza sie Janulodz, (w przeciwienstwie do mnie) i ktorej Eska
                  nie moze zrozumiec...
                  Jako alkoholik pragne tylko dopowiedziec, jak ja to odczytalem.
                  (nie bedzie to zadna krytyka, lecz zwyczajnie chce przekazac
                  moj odbior i moje uczucia jakie wywolaly te wypowiedzi na mnie).
                  Z tej Twojej widze jasno, ze Ty nie masz zadnego problemu
                  alkoholowego. Alkoholik nigdy nie napisalby w ten sposob.
                  A co do tych ludzi, jak napisalas, (cyt.):
                  "Dlaczego oni tak malo wiedza o alkoholizmie"? - Uwazam, ze:
                  Oni dalej nie beda wiedziec nic, albo bardzo malo na temat choroby
                  alkoholowej i samego alkoholika, bo zbyt mocno stawiaja na swoj
                  rozum, traktujac go jako wlasna "potege", a on ich tylko myli...
                  W chorobie tej nie znajda oni prawie zadnej logiki.
                  Problem alkoholowy jest glebiej "zatopiony". Choroby tej, tak
                  jakbys sobie tego zyczyla (i chciala), nie mozna zrozumiec -
                  podobnie mysli Eska i wielu innych... Ale problemu tego nie da sie
                  rozwiazac glowa, (rozumem).
                  Sam rozum tu nie wystarczy. Tu potrzebne jest juz wlaczenie
                  "drugiego, wyzszego biegu", tej "wyzszej plaszczyzny" rozwoju
                  czlowieka, mianowicie – SWIADOMOSC...
                  Tylko zmiana swiadomosci, (jakkolwiek ja kto pojmuje) moze
                  odmienic obraz tego swiata, w ktorym zyjemy, ale tylko wtedy,
                  kiedy bedziemy wszyscy trzezwymi. Takze ci, ktorzy nie pija...!

                  I jeszcze jedno; alkoholik doskonale wie jakie beda (i jakie sa)
                  skutki jego upijania sie, ale mimo tego on sam nie potrafi sobie pomoc, z
                  powodow, jw...
                  A...



                  • ewag52 Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkoholizm 23.01.07, 21:46
                    no, teraz to ja przestałam kumać o co wszystkim chodzi.
                    Baśka się dziwi,czemu ludzie się alkoholizują. Społeczeństwo, na to przyzwala, bo
                    za mało wie o piciu,bo samo pije.Dopiero praca w sklepie monopolowym,uświadomi
                    ła, że ludzie piją. W życiu swoim, nie pracowałam w sklepie monopolowym, a wie-
                    działam od dziecka, że pić w nadmiarze, jest niezdrowo. Że tak powiem, jest to
                    szkodliwe i groźne; że pijany mąż bije żone i dziatki i pieniędzy nie oddaje,
                    bo je woli obrócić, na flaszkę.
                    No, to o co tu biega, kochani forumowicze?
                    Proch wymyślamy?
                    pozdrawiam wszystkich niepijących
                • jerzy30 Dziewczyny nie wiazaly by sie slubem z takim..... 23.01.07, 22:48
                  "Dziewczyny nie wiazaly by sie slubem z takim facetem ktory ma
                  slonnosci" - to wychodzi dpopiero po latach - a dziewczyny wiąża sie z takim
                  ludzmi - bo im cos to przypomina - bo sa to czesto sytuacje z ich domow - bo
                  maja zakodowane wzorce pijanych rodzin
        • tancerka181 Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 02.02.07, 18:52
          A mnie zastanawia fakt, ze pracowals w sklepie monopolowym, a nie wiesz jak
          prawidlowo pisze sie slowo ALKOHOL....
    • drak02 Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 23.01.07, 14:01
      Ludzie mało wiedzą , bo praktycznie profilatyka wogóle nie istnieje.
      O narkomani i narkotykach coś się tam jeszcze trabi, natomiast o alkoholiźmie
      prawie zero. Poza tym w społeczeństwi istnieje swoiste przyzwolenie na picie,
      pije się wszędzie i z każdej okazji. A każdy pijący (lub żyjacy z pijącym)
      uważa że jemu nigdy nie grozi problem alkoholizmu. Zainteresowane osoby szukają
      informacji w zasadzie wtedy , gdy jest już za późno na jakąkolwiek
      profilaktykę.
      • janulodz Tera ja 23.01.07, 21:27
        Uważaj August, teraz będę tłumaczył:
        Po pierwsze jak zwykle mnie nie zrozumiałeś. Zgadzając się z Baśką, wyraziłem z pewnym politowaniem swoj pogląd na jej truizmy, które w sposób odkrywczy nam tu zasadza, a które wszem i wobec, przynajmniej stałym bywalcom tego forum są doskonale znane. Cóż bowiem rewelacyjnego jest w stwierdzeniu, że gdyby wszyscy ludzie wiedzieli jakie bedą skutki, to by się nie upijali. Albo, że dziewczyny nie wiązałyby się z takimi facetami. Powiedz, która dziewczyna zakochana w swoim pięknym królewiczu uwierzy, że z niego bedzie za dziesięć lat straszny nałóg. Albo który młodzian popijający w młodości browca bedzie rozmyślał nad tym, ze to mu zaszkodzi. To są bzdety. Najlepiej jakby alkoholu w ogole nie było, ale z czego by Baśka żyła jak pracowała w monopolu. Duby smalone. Czy jak miałeś pierwszego kaca to wiedziałeś, że skończysz jako alkoholik? Czy gdyby Ci ktoś powiedział, że tak będzie to byś mu uwierzył?. Przecież cały czas myślałeś, że Ciebie to nie dotyczy. Ile musiałeś wychlać żeby to do Ciebie dotarło.
        Po drugie Auguście, kogo ty uświadamiasz? Ty już masz rozwolnienie mózgu z tymi kazaniami o rozumie, sile wyższej, rozwoju duchowym i Twoim pojmowaniu Boga jakkolwiek... AAAA
        Po trzecie Auguście dla mnie koleżanka płci przeciwnej to nie kto inny tylko facet, a ja z facetami nie sypiam Fuj. zresztą Ty chyba też nie, ale to tak śmiesznie wyszło
        Wyluzuj troszku :)))
        • havana06 Re: Tera ja 23.01.07, 21:55
          Ja się z Tobą zgadzm, nawet w całej "rozciągłości".
          Janu, Ty piszesz dostępnie dla mnie. Tak ściśle, tk jaki jest mój umysł i
          skromna wiedza.
          Promocja pisze to co czuje .Nie wiem , czy błyskotliwie. Ja z Nią nie czuję
          żadnej wspólnoty. Do mnie to nie rafia.
          Wolę zwykłych, naszych akkoholików.Np. Ciebie.
          Tylko, mam wrażenie, że coś wypiłeś .Wolno Ci.Napisz , co czujeszesz.
          havana
          • havana06 Re: Tera ja 23.01.07, 22:12
            Janu, pisząc " z Nią" miałam na myśli promocję_ tys.
            Przepraszam za brak precyzji.
            I pozdrawiam.
            havana
          • janulodz Re: Tera ja 23.01.07, 22:18
            Zawsze na tym forum Havano piszę to co czuje. Nikogo nie cytuję i nie powtarzam niczyich "złotych myśli". Staram sie być soba, a nie nakręcaną kukiełką, powtarzającą wykute na blachę teksty.
            Też Cię pozdrawiam.
            Tak na marginesie nie wiem dlaczego, ale bardzo mi przypominasz Zahir.
            • jerzy30 baska - jestes niemym swiadkiem i najlepszym 23.01.07, 22:45
              obserwatorem - jak alkohol stacza ludzi na samo dno, jak alkohol traci ich
              zdrowie, jak alkohol isch niszczy. Opisz to dokladnie - moze kilka osob z tego
              forum sie opamieta i zobaczy ze gorzala to tak naprawde dla niektorych
              straszliwy wrog - moze ich wiedza na ten temat sie poglebi.
              Zadajesz pytanie "dlaczego ludzie tak malo wiedza na temat alkoholizmu". Bo
              jest to temat skrywany, wstydliwy, o ktorym lepiej nie mowic.
              Zadajesz pytanie "dlaczego nie maja checi zerwania z tym zeby sie tak nie
              meczyc" - po prostu nie mogą bo to alkohol nimi rzadzi - po prostu na pewnym
              etapie alkoholizmu trzeba pic, nie mozna przestac.
              Moglbym ci odpowiedziec jak zdobyc alkohol bedac zamknietym na piatym pietzre
              budynku, bez kluczy do zamknietego zamka, bez kasy na alkohol. Dla osoby
              uzaleznionej to nie sa przeszkody.
              • baska121 Re: baska - jestes niemym swiadkiem i najlepszym 24.01.07, 06:55
                Jak alkochol zapada w mozg moze swiadczyc fakt ze 12 lat nie pracuje juz w tym
                sklepie .Bedac z synem na zakupach podszedl do mnie pijacy klient i
                powiedzial ,,niechze mi pani poda wino bo ja czekam i nie ma mnie kto
                obsluzyc.Pomyslalam ze ja zawsze bede im sie kojarzyc z wodka i choc teraz
                pracuje w Urzedzie gdzie maja ze mna stycznosc.Ja spotykajac ich na ulicy widze
                jakie spustoszenie i jakie wraki czlowieka zostaly po alkocholu a niektorzy
                odeszli zapiwszy sie .Pisalam juz do AA ...male opowiesci o ludziach ktorzy
                zaczynali i jak sie stoczyli ,moze komus to pomoze .
              • ewag52 Re: baska - jestes niemym swiadkiem i najlepszym 24.01.07, 08:00
                jak zdobyć alkohol, będąc zamkniętym na piątym piętrze, bez kasy i klucza?
                chyba, wiem. Nic szczególnego, ja bym zawołała kogoś przez okno, pod byle
                pretekstem, a kasa? Zostały przecież, jakieś cenne fanty w mieszkaniu. Ale
                sztuka.Są gorsze opały.
              • ewag52 Re: baska - jestes niemym swiadkiem i najlepszym 24.01.07, 08:09
                oczywiście w sytuacji Jerzy,kiedy Ci nawet telefon zabrano.Mając takowy, nie widzę
                problemu.Jak na detoxach, wciągają po prześcieradłach, heroinę, to co mi za
                problem, flaszkę?
            • havana06 Re: Tera ja 23.01.07, 22:59
              Janu, ja też nie wiem dlaczego..
              Moze dlatego, że obie jesteśmy już niebyt młode.Ciałem, nie duchem.
              Ja , mam .edziesiąt lat, ale duszę mam młodą. Tyle, że bez przesady.
              To se nevrati...
    • cortona Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 24.01.07, 08:03
      To psychoterapeuci powinni zapisać sobie w zeszycikach: okazuje się, że nawet
      sprzedawca alkoholu może być współuzależniony.
      • ewag52 Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 24.01.07, 08:11
        to tak cortona, jak z facetem w kasie biletowej na dworcu. Jak zaczął tam pra-
        cować, to się strasznie dziwił,że ludzie tyle podróżują
        • baska121 Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 24.01.07, 09:42
          Jak malo wiedza pijacy i niepijacy swiadczy wiele faktow ,ktore moge
          przytoczyc .Mlody chlopak wraca z wojska i widaja go koledzy znajomi i tak
          dzien po dniu zaczyna sie picie .Jeden dzien zawazyl i stal sie
          alkocholikiem .Nie szuka pracy .Dolaczyl do zuli stojacych pod drzewem .Malo
          tego znalazl dziewczyne i zeni sie z nia .Mowie jej dziewczyno w co ty sie
          pakujesz .Ona na to -on czasami sie napije ale teraz wszyscy pija .I Co?
          Facet skarzy mi sie ze pije bo zona z nim nie spi bo wogole go nie chce .Mowie
          facet a kto by spal z takim alkocholikiem ,brudny smierdzi .Na drugi dzien
          przychodzi czysty ,wygolony i mowi .No i co ?umylem sie ,perfume kupilem a
          zona ze mna nie poszla .Nie widzial problemu w piciu tylko to ze smierdzi i
          brudny .Oni zawsze szukaja przyczyny a nie widza problemu .Dyrektor duzej firmy
          przychodzi z walizka na szyfr bo tylko ta walizka mu zostala .szpanuje ale
          ktoregos dnia walizka sie otworzyla i wylecialy butelki po jabcokach .Ale
          obciach .rano juz czeka jeden zul przed sklepem w kalesonach w jednym papciu i
          wola otwierajcie wy k...bo mi sie chce pic .Kiedys mial piekna zone i 2 dzieci
          ale mial z nia problem nie z alkocholem .Czy chcecie tak skonczyc ??Jest tyle
          pieknych miejsc ,ktore mozna zobaczyc na trzezwo .Tyle rozrywek .Czy warto ?
      • baska121 Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 24.01.07, 09:44
        Dlatego pracuje jako wolnotariuszka w AA
        • tenjaras Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 24.01.07, 10:29
          baska121 napisała:

          > Dlatego pracuje jako wolnotariuszka w AA


          pracujesz w AA?
          • baska121 Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 24.01.07, 11:29
            Tak dziwi cie to .Opiekuje sie dziecmi alkocholikow na swietlicy przy
            osrodku .Robie im kanapki ,pomagam odrabiac lekcje .Kazdy z nas chce robic cos
            dobrego ale musi to znalezc .Oprocz pracy ,rodziny ja tak sie spelniam i jestem
            zadowolona .Uwielbiam gory i tu laduje swoje akumulatory .Zycze zycia w
            trzezwosci .
            • tenjaras Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 24.01.07, 14:17
              zależało mi na doprecyzowaniu, świetlica przy ośrodku czy AA?

              a może ta świetlica i ten ośrodek jest finansowany przez AA... wtedy co innego,
              ale nie sądzę żeby tak było, jeśli już jest temat o uświadamianiu to taka
              kwestia też powinna być nazywana po imieniu

              jeśli ty się posługujesz potocznym językiem to nie dziw się ludziom
              • baska121 Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 25.01.07, 06:47
                To jest swietlica przy Osrodku uzaleznien ,finansowana przez Caritas i ludzi
                dobrej woli .Wielu alkocholikow po wyjsciu z nalogu w podziece finansuje 3
                dniowe wyjazdy w gory dla tych dzieci i inne.Osoby tu pracujace to
                wolnotariusze .Mimo tego ze ludzie potepiaja alkocholikow to chca
                pomagac ,szczegolnie dzieciom z takich rodzin .
    • e4ska Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 24.01.07, 10:04
      W ogóle, kiedy ktoś się zastanawia - pić albo nie pić - polecam swoją osobistą
      edukację - przejść się po 22 po sklepach z monopolem, tak... po nic.

      Mało jest lumpów, ale... tam są tacy jak ja. Popatrzeć, jak się starają, że
      wszystko w porządku, jak niby to szukają czegoś dla gości, jak się rączki trzęsą...

      Te sześć piw - ot, tak sobie. Dwieście czystej.

      Bardzo dobra szkoła życia.
      • tenjaras Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 24.01.07, 10:34
        e4ska napisała:

        > W ogóle, kiedy ktoś się zastanawia - pić albo nie pić - polecam swoją osobistą
        > edukację - przejść się po 22 po sklepach z monopolem, tak... po nic.
        >
        > Mało jest lumpów, ale... tam są tacy jak ja. Popatrzeć, jak się starają, że
        > wszystko w porządku, jak niby to szukają czegoś dla gości, jak się rączki
        trzęs
        > ą...
        >
        > Te sześć piw - ot, tak sobie. Dwieście czystej.
        >
        > Bardzo dobra szkoła życia.

        jeszcze ciekawiej jest na detoksie, ale czasem wystarczy pójść do takiego
        ośrodka jak u nas w Gdyni, to otwarty ośrodek i nie ma odtruwalni, ale
        egzemplarze pod gabinetem psychiatry niesamowite

        spotykam tam czasem ludzi, których już widziałem trzeźwych, po zapiciu to
        zupełnie ktoś inny, taki widok też dobrze robi na wolę nie picia ;-)
    • carlabruni Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 24.01.07, 14:52
      opwiesc o tej lekarce troche mnie dziwi. bardzo jej wspolczuje, ale czy ona nie
      wiedziala, ze sa inne metody ulzenia sobie niz alkohol?przeciez sa psycholodzy,
      psychiatrzy, psychoterapeuci itd. osoba z medycznym wyksztalceniem powinna o
      tym wiedziec. pozdrawiam
      • magtomal Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 24.01.07, 14:57
        Kolejne naiwne pytanie. Czy naprawdę wierzysz, że aloholizm nie dotyka ludzi
        wykształconych, mądrych, z ogromną wiedzą (także medyczną)?
        • carlabruni Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 25.01.07, 17:41
          wcale nie naiwne. pani doktor pewnie miala mozliwosc porozmawiania z
          psychologiem czy psychiatra. wiem, ze sluzba medyczna tez pije. sama jestem
          fizjoterapeutka ii dla tego jak zaczelo sie ze mna cos dziac to wiedzialam
          gdzie mam isc. nie potepiam jej, bo to straszna tragedia stracic bliskich.
          pozdrawiam.
      • drak02 Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 24.01.07, 14:58
        carlabruni napisała:

        > opwiesc o tej lekarce troche mnie dziwi. bardzo jej wspolczuje, ale czy ona
        nie
        >
        > wiedziala, ze sa inne metody ulzenia sobie niz alkohol?przeciez sa
        psycholodzy,
        >
        > psychiatrzy, psychoterapeuci itd. osoba z medycznym wyksztalceniem powinna o
        > tym wiedziec. pozdrawiam

        Carlabruni, z przykrością zauwazam, że Ty również nie bardzo wiesz na czym
        polega problem i istota uzależnienia (a w szczególnościa alkoholizmu ). I
        pewnie nieświadomie potwierdziłaś zasadność postawionego w tytule postu
        pytania.
        • carlabruni Re: Dlaczego ludzie tak malo wiedza o alkocholizm 28.01.07, 22:52
          no to mnie oswieccie, bo moze ja naprawde czegos nie rozumie i nie rozumie tez
          tego swojego brata, choc staram sie ze wszystkich sil. wiem, ze czasem czlowiek
          jest bezradny. samam czasem mam depresje, ale wtedy siegam po leki, a nie po
          alkohol choc, bardzo lubie piwo. cos kiedys slyszalam o jakims genie
          uzalezniajacym, ze jedni go maja a inni nie. oswieccie mnie, bo moze ja
          naprawde malo wiem, a chcialabym wiedziec wiecej. pozdrawiam.
          • janulodz Tako rzecze August 28.01.07, 23:32
            Pozwalam sobie Carlabruni odpowiedzić Ci na to pytanie cytatem naszego mistrza od pieprzenia głodnych kawałków samego nawiedzonego Augusta. Ponieważ i tak byś musiała przejść przez te majaczenia chorego umysłu zamiast linka podaję Ci pełne brzmienie

            Cyt. z dnia 28 01 2007 :
            "Ja z kolei nie mialem zadnego na to wplywu, ze jestem alkoholikiem.
            Tak mnie stworzono... - Tego zmienic zaden czlowiek nie moze.
            Ciesz sie zatem Eska, ze Ty jestes zwykłym pijakiem, ktory
            zawsze moze zatrzymac swoje chlanie, jezeli tylko sam zechce!
            Ja z kolei mialem to szczescie, ze otrzymalem dar trzezwosci i
            dzisiaj moge byc takze wolnym i szczesliwym czlowiekiem...
            A... ;-)) "
            Tako rzecze August

            Rozumiesz Carla.
            Najpierw Stwórca doświadczył Augusta i stworzył go alkoholikiem. Wspaniałomyślnie nie pokarał go grzechem pijanstwa, lecz otrzymał od urodzenia nobilitację na alkoholika. Po wielu męczarniach, które August przeszedł Stwórca doszedł do wniosku, że może na Augusta spuścić dar trzeźwości. Od tego czasu August jest wolnym i szczęśliwym człowiekiem. I głosi objawioną prawdę maluczkim. Alleluja
            • carlabruni Re: Tako rzecze August 29.01.07, 13:22
              ahaha dobre. janu jestes z lodzi? moze bysmy sie spotkali i pogadali, bo juz
              nie wiem co mam robic. dzis znowu zygal zolcia:(
              • janulodz Re: Tako rzecze August 29.01.07, 14:43
                Daj mi swój telefon na maila gazetowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka