29.05.03, 15:16
Prosze o pomoc / informacje. Moj chlopak, ze ktorym jestem ponad 1,5 roku
jest alkoholikiem. Sam mi o tym powiedzial po kilku miesiacach znajomosci.
Ponad rok temu, po tygodniowym odwyku (lekarstwa, psychiatra) przestal sie
upijac, ale codziennie pije conajmniej jedno piwo. On twierdzi, ze nie pije
codziennie, ale nie moge tego sprawdzic, bo nie mieszkamy razem. Jak ze soba
pomieszkujemy, nie ma dnia bez piwa albo dwoch. Wedlug niego, to jest
nieszkodliwe, pije bo lubi piwo, ja sie czepiam i marudze.
Kiedys sie poklocilismy, on wypil w 5 minut cala butelke wina.
Ostatnio, ja zaczelam sie tego wszystkiego bac. Nie mialam do czynienia z
osoba majaca klopoty z alkoholem, wiec nie wiem zupelnie jak sie zachowywac.
Nie chce byc upierdliwa baba, ale nie chce bac sie tego picia, nie chce zeby
ono mialo wplyw na mnie, na nasz zwiazek - a ma.
Obserwuj wątek
    • Gość: piwosz Re: alkohol IP: *.netpark.pl 29.05.03, 16:52
      żuć go dziś alkoholik zawsze będzie alkoholikiem a piwo pije tylko po to abyś
      nie poczuła wodki miłość jest ślepa ale lepiej bąz sama niż zmarnować sobie
      życie alkoholki jest lepszy niż narkoman ale czy warto nigdy nie będziesz
      szczęśliwa z pijącym alkoholikiem
    • Gość: stachu34 Re: alkohol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.03, 17:59
      Poczytaj inne wątki.Tam jest wszystko napisane na temat alkoholizmu.Popracuj
      troszkę sama,a nie każesz nam pracować.Pozdrówka
      • hepik1 Re: alkohol 30.05.03, 04:52
        Nic tym młodym się teraz nie chce.Wszystko muszą teraz mieć na talerzu
        podane.Bo jak się klika to chyba wiedzą?Zgadzasz się ze mną mimo swoich 20 lat?
        • mikra2 Re: alkohol 30.05.03, 08:26
          > Nic tym młodym się teraz nie chce.Wszystko muszą teraz mieć na talerzu
          > podane.Bo jak się klika to chyba wiedzą?Zgadzasz się ze mną mimo swoich 20
          lat?

          Caly problem jest taki, ze ja nie mam juz 20 lat, tylko pare latek wiecej.
          A że nie wiem nic o piciu, i odnajdywałam się czy odnajduję w tej sprawie ,
          jakbym miala wlasnie tylko 20 lat, to fakt i problem.

          Dzieki za odpowiedzi. Przejrze całe to forum w wolnej chwili.

          • Gość: hepik1 Re: alkohol IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.03, 04:52
            To o tych dwudziestu latach nie było skierowane do Ciebie a do Stacha,a było
            nawiązaniem do innego wątku .
            Co do meritum sprawy -na tym forum są wątki nawet podobnie zatytułowane a
            dotyczące tego samego problemu.Polecam też wejście na FORUM PRYWATNE-ZDROWIE-
            ALKOHOLIZM NASZ LOS.Tam też była dyskusja na te tematy.POZDR>
    • Gość: ja7 Re: alkohol IP: 217.153.24.* 05.06.03, 12:53
      wejdz sobie na jakies strony AA np alkoholizm.akcjasos.pl/index.php
      poczytasz, dowiesz sie duzo, ale decyzje zyciowe bedziesz podejmowac sama.
      • Gość: AAnonimowy Re: alkohol IP: *.telprojekt.pl 06.06.03, 08:40
        Mam kilka uwag:jeśli pacjęt był na leczeniu i pije jedno piwko dziennie i
        zostal zdiagnozowany jako alkoholik / a musiał/ to niewiele się nauczł.Całe
        leczenie to abstynencja , a reszte to zycie bez alkoholu / kontakty z ludźmi ,
        sztuka odmawiania,zalecenia abstynenckie itd/
        - jesli chodzi o picie piwa czy wódki to le[piej wypić wódkę bo
        piwo gorzej jednak smierdzi
        - mnie osobiście nie szokuje alkoholik 20 letni gdy zaczyna się
        picie w wieku 14lat lub wczesniej to choroba dopada przed dwudziestym rokiem
        zycia.Oczywiscie jest to wielki problem bo picie rozpoczeło się gdy
        nierozwiniete były jeszcze płaty czołowe ale to problem medyków i osoby
        uzaleznionej napewno jest stan jak w narkomanii ale nie można nikogo w tej
        chorobie faworyzować.
        Może jeszcze do początku mojej wypowiedzi>być moze pacjent nie był
        zdiagnowowany jako alkoholik i odbył terapię picia kontrolowanego.Wdety
        wszystko w porzadku ale takie terapie są poza Polską / moze jak wejdziemy do
        Unii/.Ale osobiście nie polecam bo przy złej diagnozie jak alkoholika zacznie
        się uczyć pić kulturalnie to skutki mogą okazac się tragiczne.
        Z moich obserwacji wiem że tak dokładnie nikt nie wie dlaczego przestaje
        pić,nie pije i już,moze to przeznaczenie,moze tryby zaskoczyły.Generalnie
        trzeba czekać.Ale ostatnio w filmie moim ulubionym usłyszałem że warto czsami
        przezyć upokorzenie,bicie itd choćby to miało trwac tylko dwa miesiące ale w
        miłości niż całe życie w dobroci,czułości ale bez miłosci.
        Niech Ci Bóg pomoże w dokonaniu wyboru,nikt inny tego nie zrobi.Anonimowy
        • Gość: hepik1 Re: alkohol IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.03, 23:10
          Dla mnie to bełkot.Czy Ty napewno jesteś trzeźwy?
          • Gość: kubek34 Re: alkohol IP: *.ld.euro-net.pl 06.06.03, 23:24
            Witaj!!!
            No fakt czegoś takiego jak terapia picia kontrolowanego nie wymyślił nawet mój
            ulubiony psychiatra który z powodzeniem wpędził mnie w leki - cóż fajny pomysł
            i niezła fantazja...
            pozdrawiam
    • Gość: Martyna28 Re: alkohol IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 12.06.03, 16:08
      Powinnas uciekac jak najdalej od tego związku, uwierz , mówie tak dlatego
      że jestem w związku z alkoholikiem 11 lat i na początku, On i Jego rodzina
      mówiła że sobię coś roję , ale teraz gdy było już z Nim bardzo źle ,
      praktycznie był na dnie , rodzina odwróciła się od niego i ja Mu tylko
      pomogłam . jak to się mówi podałam Mu po raz ostatni rękę-mam nadzieję-
      narzie jest zaszyty i niby nie popija ,ale nie jestem pewna . ale wierz mi
      to jest bardzo trudne zycie , kiedys możesz byc w takiej samej sytuacja
      jak Ja . A więc UCIEKAJ !!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka