Gość: cal-ineczka
IP: *.media4.pl / 10.5.14.*
02.06.03, 01:54
Nie moge bez niej żyć....
I to jest smutne, bo on jest...on jest moją Heroiną.
Zjadam jego maile codziennie w nocy, i jak ich nie ma...
to tak bardzo cierpie.....a przeciez nie moge powiedziec - pisz czesciej,
pisz, choc Cie nie ma, pisz.....mimo że jesteś...w Australii.....
zadzwoń do mnie, prosze. Ale po co? Właściwie po co, czy to logiczne?
Ciagle oczekiwać........i obwiniać go....
Mamo, glodna jestem....(kochanie, gdzie jesteś...?)
Co dzisiaj na obiad? Głód od ... roku.
On zawsze pisze w taki sposob zeby mnie nie zaspokoić. Z innymi jak rozmawiam
to nawet nie chce przeciagac bo czasu mi szkoda, ale na Niego..
na Niego zawsze mam ochote - jak On to robi?
Kochanie....moglbyś dziś nie chorować? Wróć do pracy...maila prosze....