Dodaj do ulubionych

zdradziłem was i to forum

13.11.07, 20:50
zrobilem to bo.......nie mam juz sily jestem w ciagu takim z
parwzdiwego zdazenia - wiem wiem dopiero teraz sie sam przed soba do
tego przyznaje ale narazie jest mi fajnie pozdrawiam was z drugiej
strony lustra bawie sie nie mysle chce sie oderwac od szarej
rzeczywistosci w tamtym swiecie wszystko jest szare szarzy ludzie
pogoda brudna i szara nie wiem co mam wam napisac ale troche jest
fajnie a troche sie czuje jak zdrajca bo ze przychodze tu najarany a
to forum traktuje troche jak osrodek ( z ktorego nota bene juz by
mnie dawno nei wywalili bo jestem pod wplywem) kurde przesadzam nic
sie przeciez nie stalo jutro tu wroce i bede znow normalny
haaahahahahaah jasne tak wlasnie bedzie
Obserwuj wątek
    • e4ska Re: zdradziłem was i to forum 14.11.07, 00:05
      Nikogo nie zdradziłeś, Szacki - tutaj wielu się mocowało ze sobą... niektórym
      towarzyszyliśmy w udrękach... cóż możemy zrobić oprócz tego, żeby ci powiedzieć:
      znamy to, znamy... ale nam sie udało - i tobie tez sie uda... nie panikuj,
      powoli, powoli... tyle osób wyszło - i w gorszej byli sytuacji, daleko bardziej
      pogrążeni, wyrzuceni za dziesiątą szarą taflę...

      Ja się nie znam na leczeniu narkomanii - więc powiem tylko tyle, że jesli jest
      ci strasznie ciężko i nie możesz sie ograniczyć - daj się zamknąć... a jesli nie
      chcesz izolacji, to próbuj - tutaj tez pisano o samodzielnej walce z
      narkotykami... zwycięskiej walce.

      kiedyś, dawno temu, dogryzłeś Cortonie - bardzo mnie to zraziło do ciebie - ale
      teraz już mi dawna uraza przeszła - myślę, ze Cortonie też - jesteś jednym z
      nas, duszyczek forumowych... zobaczysz, będziesz jeszcze pomagał takim jak ty...

      Mnie nie przeszkadza twoje najaranie ani chybotliwe nastroje - nie wiem, jaka
      jest twoja prawdziwa twarz - ale myślę, że miły z ciebie gostek... ja tez
      myślałam, ze umrę, że już nadeszła moja ostatnia godzina - a ile mnie spotyka
      radości... zapomnisz i ty o szarych dniach... bądź cierpliwy i wolno wynurzaj
      sie z bagna... dasz radę - tylko musisz spróbować:)
      • szacki eska dzieki 14.11.07, 00:33
        dziekuje Ci eska! Nie wiem teraz po kilku godzinach ( jestem
        nakrecony i nie moge spac- to znaczy wygrał strach pzrez zasnieciem)
        po co wszedlem tu najarany ( dalej jestem ale mniej) i to napisalem
        nie wiem po co ja to w ogole tutaj mowie - moze zdaje sobie sprawe
        ze swej slabosci bo mam juz na szafce kolo lozka przygotowana nabita
        fife na rano. narkomania eska to ucieczka od rzeczywistosci w lepszy
        swiat i dziala to jak alkohol, sex, hazard, internet i galerie
        handlowe - jakby sie mnie ktos zapytal dlaczego cpam - bo chce uciec
        bo zle sie czuje w naszym gorszym swiecie, bo moge miec lepszy moge
        go sobie kupic na kilka godzin za 30 zlotych przejscie z jednego
        swiata na drugi jest bolesne to co wy nazywacie kacem u nas sie
        nazywa zejsciem jest jak spuszczanie wody z akwarium w ktorym Cie
        zanuzono. my tez na poczatku wybrzydzamy tak jak wy. wodki nie wole
        piwo blanta wole od amfy itd potem jest juz wszystko jedno.
        makabrycznie sie czuje. wygladam tak jak sie czuje, łeb mi peka w
        szwach boje sie brac leki nasenne ja nie wierze eska ze na zawsze
        wyjde z gowna,ech szkoda gadac
        • ariel48 Re: eska dzieki 14.11.07, 09:24
          Uzależnienie ...straszna sprawa .
          Co się musi u Ciebie wydarzyć , szacki - żebyś
          potraktował to poważnie ?



          ************************************************

          To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
          • szacki co sie stao?? daj srubokret 14.11.07, 09:32
            ariel a co ma sie podziac? powaznie zaczalem traktowac terapie i
            leczenie jak juz sie z lekka stoczylem a teraz znow stoje na gorze
            ale kurde zauwazylem ze cholernie duzo trace nie bede Ci dawal
            przykladow bo chodzi mi glownie o ludzi. Bo dla Ciebie moge byc
            interenetowym szacki ale w realu ja tez mame i tate i dziadkow i
            cala mase problemow dotyczacych swaita realnego. Net to tylko jeden
            z narkotykow ktory przenosi nas do innego swiata, myslisz ze ja nei
            widze jak wszyscy tutaj dalej ucuiekaja- to forum tez uazelania ale
            ja chrzanie jak fiks nobra niewazne w kazdym badz razie wiadomo o so
            chossi. chyba mam cos z masohisty ( nie wiem czy to przez ch czy
            samo h) ide zapalic na balkon i zamarznac jednoczesnie ale jaks ie
            jara to trzeba cierpiec ( o fakach mowie) ;- ))))

            szacki zdrajca
            • e4ska Reakcje normalne organizmu... 14.11.07, 11:16
              Szacki... ja wiem, doskonale pamiętam - jak się czułam na kacu - bałam sie
              wytrzeźwieć, bo czułam, że umrę. Musiałam klinować - bo to umieranie wcale takie
              łatwe nie było - aż doprowadziłam sie do takiego stanu, że mi już śmierć stała
              się zupełnie obojętna... właściwie zanik wszelkich odczuć czy uczuć... składasz
              się tylko z kawałka kadłuba, nie masz ani rąk, ani nóg, ani brzucha, paznokcie
              niebieskie... i nic cię to nie obchodzi. Nic nie myślisz - taki stan nie do
              pisania...

              Tobie daleko jeszcze - jesteś młody facet.

              Masz na swoją obronę inteligencję i świeży umysł. Inaczej reaguje ktoś tępy,
              inaczej bystry. Posłuchaj swego rozsądku... nie patrz na nastroje - przygotuj
              się na wychodzenie z ciągu - tutaj chyba detoks, jeżeli miałoby być zagrożone
              twoje życie. Nabierz sił fizycznych - to sobie będziemy niebawem życzenia
              sylwestrowe posyłać:)

              tyle ode mnie - wreszcie muszę zająć sie robotą, pozdrawiam i proszę, abyś nie
              martwił się zbytnio...

              wiesz, że rozpaczać jest to przydawać zło do zła... - co praktykował lis w
              studni - i znalazł sobie kozła... może nim być lekarz, terapeuta czy forum -
              byle z dna wyskoczyć:)
    • anciax Re: zdradziłem was i to forum 14.11.07, 10:34
      Czt stało sie "to" przez kogoś? czy z powodu, ze poprostu czułeś przymus?
      Wiesz, nie znam tej Twojej choroby, miałam (mam) do czynienia z alko, a dragi
      były dla mnie zawsze inną bajką - nie znam się na tym kompletnie, ale jak da sie
      zauważyć, mechanizmy popychające nas do przyćpania/nawalenia sie są raczej takie
      same w obu przypadkach. Zycze więcej wyrtwałości i wiary w siebie!
      • szacki Re: zdradziłem was i to forum 14.11.07, 17:12
        nie wiem jak Ty anciax ale ja nigdy nie zarzucam "przez kogos"
        raczej przymus to uzaleznienie sam nie wiem wiesz ja sie tak w glebi
        duszy nie przyznaje do uzaleznienia mimo zdiagnozowanej 3 fazy. srac
        na fazy! dla mnie tez alkoolizm jest inna bajka ale jako DDA mam
        troche zamazany obraz alkoholu. nienawidze slowa mechanizm
        dziekuje za zyczenia na pewno sie spelnia tylko trzeba chciec
        (chcesz szacki?) NIE!
      • szacki Re: zdradziłem was i to forum 14.11.07, 17:12
        nie wiem jak Ty anciax ale ja nigdy nie zarzucam "przez kogos"
        raczej przymus to uzaleznienie sam nie wiem wiesz ja sie tak w glebi
        duszy nie przyznaje do uzaleznienia mimo zdiagnozowanej 3 fazy. srac
        na fazy! dla mnie tez alkoolizm jest inna bajka ale jako DDA mam
        troche zamazany obraz alkoholu. nienawidze slowa mechanizm
        dziekuje za zyczenia na pewno sie spelnia tylko trzeba chciec
        (chcesz szacki?) NIE!
    • e4ska Re: zdradziłem was i to forum 21.11.07, 00:42
      Pozdrowienia północne - dla ciebie, Szacki... poeci to twardy narodek - nie daj
      się smutkom, hej:)))
      • halberek Re: zdradziłem was i to forum 22.11.07, 09:53
        Zobowiązana do tego, przekazuję pozdrowienia od Szackiego.
        • ela_102 Re: zdradziłem was i to forum 22.11.07, 11:17
          a gdzis On? jesli wolno spytac..
          a jesli odpowiedzi nie mozna uzyskac....to rowniez go pozdrawiam:-)
        • halberek Re: zdradziłem was i to forum 22.11.07, 11:31
          U mnie, trzeźwy, właśnie myje zęby.
          • ela_102 Re: zdradziłem was i to forum 22.11.07, 11:43
            Super :-)
            to cieszy...no i ta potrzeba higieny...bajeczka;-)
            • szacki myje zeby bo wiem dobrze o tym... 22.11.07, 11:55
              kto dzisiaj zacpa ten ma klopoty,,,

              zrobilem cos dla moje wewnetrznego swiata i wyjechalem do niej...
              i powiem wam ze to najlepsza rzecz ktora mi sie ostatnio przytrafila. 300
              kilometrow dalej zostawilem moje leki i teraz wiem ze jak wroce zapakuje je w
              pudlo kartonowe i wyniose na `pck - moze sie jeszcze komus przydadza. strach mi
              dal przepustke, nie melduje sie od 2 dni, pije herbate, wcinam czekoladowe
              (potwornie) fajne ciastko i nie moge sie nagadac....tu dziala chemia cholerna
              chemia - wiecie co mam na mysli hehehe ;-)

              pozdrawiam `was bardzo szczesliwy

              mikolajek drugi
              • e4ska Re: myje zeby bo wiem dobrze o tym... 22.11.07, 12:04
                To jest ..... naprawdę?

                HURA!!!!

                Jeśli tak, to naciągnij Halberkę na jakieś godziwe barszczyki, żurki z wkładką,
                kwas naturalny żurowy dobrze robi na pusty żołądek... no i nie przejedz sie
                zanadto - żebyśmy potem nie wyciągali Szackiego z nadwagi:)))

                Największe pozdrowienia dla Was od eski:)

                PS. mam problem z wejściem na pocztę gazetową - i czekam już któryś tydzień,
                żeby mi syn wreszcie przerzucił na dysk - bezpośrednio... dopiero wczoraj
                odczytałam pewne teksty... cale szczęście, że nieaktualne:)))
              • lola700 he 23.11.07, 09:52
                moze nie powinnam sie wtraca,c ale MOIM zdaniem
                pan szacki ma przede wszystkim problem z samoakceptacja
                i duza potrzebe zwracania na siebie uwagi, zainteresowania innych
                sowimi poczynaniami. nie uwazam, ze to zle, aczkolwiek czasem mi sie
                wydaje, ze wcale nie chce przestac cpac, raczej ma chec wygadania
                sie i zainteresowania ludzi swoja osoba
                pozdrawiam wszystkim
                • szacki Re: he he 23.11.07, 11:17
                  moze faktycznie nie powinnas sie wtracac ... hmmm sowie poczynania sa zaiste
                  bardzo ciekawe zwlaszcza te nocne a grrrrr ale MOIM zdaniem pani sowa zjadla
                  wszystkie rozumy aczkolwiek czasami mi sie wydaje ze to na skutek jej problemow
                  z samoakceptacja i duzej poterzby zwracania na siebie uwagi, bron boze nie
                  uwazam, ze to zle raczej mam chec zakazania jej wygadania sie i utarcia nosa ale
                  co na to ludzie?, poza tym wydaje mi sie ze sowa nie chce przestac cpac.
                  pozdrawiam wszystkim...co mam

                  • lola700 Re: he he 23.11.07, 11:37
                    widze ze poczules sie mocno urazony
                    reszta teklstu nie bardzo dla mnie zrozumiala
                    pozdrawiam
                    • szacki Re: he he 23.11.07, 12:35
                      przepraszam cie bo halberek mi kazal ale ja nie wiem dlaczego mam przepraszac
                      sowe ktora sie wtraca ale zrobie to bo jestem dojrzaly emocjonalnie a poza tym
                      chce zwrocic na siebie uwage i podniesc swoja niska samoocene siebie i innych tez

                      mikolaj
                      • lola700 Re: he he 23.11.07, 12:56
                        :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka