Gość: hepik IP: *.visp.energis.pl 17.08.03, 21:07 Zaginęłaś w ...puszczy czy grzyby nie dokońca były jadalne? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jaga Re: A jaga gdzie? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 12:15 Gość portalu: hepik napisał(a): > Zaginęłaś w ...puszczy czy grzyby nie dokońca były jadalne? Jestem, jestem w domu od wczoraj i wcale mi nie śmiechu. Mam w komp. wirusa + 2 Dialery. Zgroza! Może zdążę to wysłać. Po południu udaję się po pomoc i chcę zdobyć wiedzę nt.jak wyrzucić to świństwo. Nie dość tego, to wieczorem zjechali goście /przejazdem? tylko na trzy dni?/ z dwójką małych dzieciątek - czyli.....wiadomo........ Ech, życie!!! Czuję, że naładowane akumulatory szybko się wyczerpią. A poza tym wiem, że w puszczy można zginąć lecz mnie to nie dotyczy, zapuściłam korzenie i na grzybach też się znam - tym razem było ich mało ale ryb /karasi/ więcej - no bo jeśli nie na grzyby to na /O!!!już jest 00:00:49 sek/ to na ryby albo... to trzecie ... /nie, nie było/. Pozdrawiam! Buuuuuuuuuuuuu nawet poczytać nie można! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hepik Re: A jaga gdzie? IP: *.visp.energis.pl 18.08.03, 19:41 Dialery to tak całkiem same do komp.nie wchodzą.A wirus jak się objawia,bo coś w prasie piszą na ten temat a ja już kilka razy resetować musiałem swój komp.Czyżby u mnie też? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Re: A jaga gdzie? IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 23:15 Dlaczego, Hepiku, wyróżniłeś mnie tytułem wątku? - jam niegodna! Dzieci zasnęły /zajmują pokój z komputerem/ a ja zaczęłam walkę z wirusem. Mam instrukcję krok po kroku. Nazywa się to draństwo "msblast.exe" i atakuje XP wyłączając system - u mnie po 1-8 min informując, że usługa RPC została przerwana. Jest wyjątkowo wredny. Próbuję pisać po raz czwarty i chyba się uda wysłać. Dialery prawdopodobnie wlazły przez dziurę, którą ta wrednizna zrobiła a wcześniej mogło być jakieś przypadkowe kliknięcie. Właśnie mnie poinformował i mam jeszcze 32 sek. zaraz buuuum i ciemno Odpowiedz Link Zgłoś
hepik1 Re: A jaga gdzie? 19.08.03, 02:37 To to jest to o czym piszą i rozprzestrzenia się poprzez internet.To teoretycznie ja też to powinienem mieć ,jeśli się z Tobą kontaktuję?Fajnie to brzmi,co?A tytuł ?A co tam!Nawet przyjemnie tak być wyróżnionym,przynajmniej ja to kiedyś tak odczułem.Przypadkowe kliknięcia?Mnie się też kidyś przypadkowo kliknęło.Na szczęście szybko się zorientowałem i rachunek był z 0-700 niewielki a dialerek sobie siedzi,tyle ,że go nie ruszam.Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Re: A jaga gdzie? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 22:46 Uffff.... nareszcie J.W."msblast" opuścił mój komp. mam nadzieję, że na zawsze. Dialerów też już nie mam. Zainstalowałam nowy antywirus i antydialer i jestem z siebie dumna. Usłyszałam też pochwały jak to całkiem nieżle sobie radzę z opanowaniem komp. a ja uważam, że i w wieku b.dojrzałym można wciąż się uczyć w myśl zasady, że kto się nie rozwija to się uwstecznia. Dzięki Tobie Hepiku też czuję się dowartościowana /tytuł wątku/ - dzięki, choć myślę, że lepiej będę się czuła w Klubie... Odwiedzę go jutro, bo dziś okazuje się, że i rodzice dzieci idą wcześniej spać. A w przyrodzie chyba rzeczywiście coś jest na rzeczy, wszyscy wokół mnie są tacy jacyś ... bo to chyba panie bez te atomy .. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hepik Re: A jaga gdzie? IP: *.visp.energis.pl 20.08.03, 06:18 Sama dialery usuwałaś?I się udało?Eeee... A takie wątki-osobne-są chyba potrzebne i nie psują niczego w innych.Był wątek aglaji,smutny,poważny-a zrobił się najpierw ping -pong,potem pyskówka.Sam wcześniej proponowałem gb założyć własny i wyjaśniać czy o pierdołach pisać,skorzystała z pewnym opóźnieniem.Ostatnio ja 7 też przypomniała o podobnym zdarzeniu w jej wątku,ale ja 7 głośno się upomniała o swoje.Lekkim tylko usprawiedliwieniem dla mnie ,że tam nie ja byłem głównym winowajcą ale swoje za uszami miałem. Z drugiej strony potrzebny jest taki wentyl bezpieczeństwa.Parę,parenaście osób jest tu od jakiegoś czasu i o ile jest to możliwe poprzez internet trochę się już poznaliśmy.A o pewnych rzeczach nawet nasi najbliźsi nie wiedzą co my wiemy o sobie.I nie zawsze się chce tylko o alkoholu i problemach czy tragediach.I temu by właśnie mogły służyć tego rodzaju wątki.Bez szkody dla innych a naszej przyjemności samego stukania w klawiaturę.Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ONA Re: miałam takie same problemy! IP: 81.190.12.* 20.08.03, 23:37 Dokładnie takie, jak Ty, Jaga, ale nie byłam w stanie sobie z tym poradzić. No i nie mam programu antywirusowego - zakup konieczny? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Re: miałam takie same problemy! IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.03, 00:43 Można zainstalować programowy Firewall ale żeby definitywnie zażegnać problem trzeba zainstalować poprawkę /łatkę/ usuwającą dziurę. W w tym celu należy ściąnąć z securityresponse.symantec.com/avcenter/FixBlast.exe lub bezpośrednio dla XP download.microsoft.com/download/0/3/2/03201ef2- b9f9-470d-9051-7c951522fc58/WindowsXP-KB823980-x86-PLK.exe Po zapisaniu danego programu usuwamy kolejno pliki. Czy potrzebujesz dokłanej instrukcji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hepik1 Re: Kokieteria? IP: *.visp.energis.pl 21.08.03, 06:05 Czy to ty jago miałaś problemy z wejściem na forum prywatne ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Re: Kokieteria? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.03, 07:50 Tak jest. Nie mogłam się zalogować - wyrzucało. Dobrze, że mi przypomniałeś, muszę sprawdzić czy przypadkiem nie chodzi o to, że mam skrzynkę w innym portalu - coś kojarzę, w regulaminie chyba stoi, że nie można korzystać z innych portalii.Pozdrawiam. PS. kurcze, co za składnia, same "że" - pisałam już, leży mi na wątrobie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Re: Kokieteria? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.03, 07:55 Teraz dopiero doczytałam nagłówek. Ustosunkuję się póżniej, olej z mózgu wyciekł wraz z... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ONA Re: miałam takie same problemy! - dzięki Jago IP: *.rzeszow.mm.pl 21.08.03, 09:00 JAga - dzięki. A instrukcja chyba konieczna, a i tak boje się, że sobie nie poradze. W sobote przyjdzie fachowiec - może on właśnie mi to zainstaluje. Pozdrawiem i wielkie dzięki. ONA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stachu34 Re: paramnezja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.03, 19:48 "Zaburzenie pamięci wywołujące złudzenie przeżywania po raz wtóry aktualnych wydarzeń". Witaj aecheologu i uśmiechnij się... :)))heh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stachu34 Re: paramnezja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.03, 11:25 Hepik ja nie chcialem Cię urazić...:( Napisz że tak się nie stało,to jest żart. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Witaj Archeologu! IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.03, 15:33 Wróciliśmy przed godziną, jeszcze nie rozpakowana, co zrobiłam?...ano właśnie! Deja vu??? - a z czym się to pije? :-))) Ot, pytanie: co autor miał na myśli? - czy skojarzenie z grzybkami? /niedaleki wątek/ - nie, na grzybach nie byłam ale jeszcze się wybieram, - czy potrzebny jest wentyl bezpieczeństwa? - jak widać już jest i myślę, że będzie kontynuowany /może w Klubie?/, - czy grę pt."pin-pong"? - nie znam jej zasad, nie interesowała mnie, nie grałam ale na forum była, oj była ... czyżby nadal... za chwilę poczytam, - czy podtekst: a może mąż...? - nie, nadal jest "suchy", - czy zwykłą ludzką tęsknotę?:-))) - nie,nie zapomniałam,jakbym mogła! - czy post był aby skierowany do mnie? - pytanie zasadnicze, powinno być postawione na samym początku ale niech już tak będzie, nie będę pisać ponownie, - czy powinnam czuć się wyróżniona odkopaniem wątku z moją skromną osobą w tytule? - eeeee tam, - czy... co tam jeszcze...? Pozdrawiam słoneczno-jesiennie! PS. Stach zafrapował mnie swym wpisem. Zarówno deja vu jak i paramnezja są to zaburzenia pamięci /są tożsame/. Zaraz to dokładnie sprawdzę. Niemniej,jestem przekonana,że to tylko żarty. Odpowiedz Link Zgłoś
hepik1 Re: Witejcie u nos! 19.10.03, 16:12 Straszna naditerpretacja.Nie było Jagi od tygodnia(?)a akurat taki wątek wpadł w oko.Dałem smile(?) i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Re: Witejcie u nos! IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.03, 16:52 Ano, ano... jakżebym śmiała posądzić Cię Hepiku o brak poczucia humoru? popisałam sobie i tyle a Ty chcesz to tak na serio? Tak na marginesie, nie było mnie dokładnie 12 dni! i nie powiem jak wyglądają góry jesienią w pełnym słońcu /a było, było go dużo/ bo może to być okrucieństwem wobec tych co też chcieliby a nie mogą skorzystać z możliwości podziwiania rzeczonych gór. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Re: Witejcie u nos! IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.03, 16:57 hepik1 napisał: > Straszna naditerpretacja.Nie było Jagi od tygodnia(?)a akurat taki wątek wpadł > w oko.Dałem smile(?) i tyle. Aha, jeszcze jedno, wątek wpadł w oko akurat dlatego, że był prawie na szczycie a trudno siebie nie zauważyć /jestem próżna?/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Deja vu , paramnezja IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.03, 16:43 "deja vu(e) fr.,(złudzenie, że sytuacja albo wydarzenie, przeżywane albo widziane po raz pierwszy, było kiedyś) już widziane; por.paramnezja." /Wł.Kopaliński. Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych/ "paramnezja zaburzenie pamięci wywołujące złudzenie przeżywania po raz wtóry aktualnych wydarzeń albo sytuacji; por. deja vu(e) - zob.para-; por.mnem(o)-" /Słownik ... j.w./ "PAR(A)- w złożeniach: przy; obok; poza (czym); mimo; równoległy; dodatkowy, podrzędny; pasożytniczy; niedorozwinięty; wadliwy; nienormalny; prawie, niemal; bardzo przypominający (zwłaszcza w nazwach chorób). -gr.para `poza(czym); (tuż) obok; mimo`." /Słownik... j.w./ "MNEM(O)- w złożeniach: pamięć. -gr.mneme `pamięć." /Słownik... j.w./ "Deja vu, deja vecu, zjawisko polegające na przekonaniu, że wydarzenie lub sytuacja obserwowane po raz pierwszy już były widziane (deja vu) lub przeżywane (deja vecu). Może występować u ludzi zdrowych, charakterystyczne jest jednak dla pewnych postaci padaczki. Powiązania: Pamięć" /Multimedia. Encyklopedia "Wiem 2004" > medycyna, psychologia/ "Pamięć, jeden z podstawowych procesów psychicznych, dzięki któremu osobnik gromadzi informacje i zdobywa doświadczenie, co wpływa na jego aktualne zachowania. Do podstawowych funkcji pamięci należą: zapamiętywanie, przechowywanie i odpamiętywanie (przypominanie). ... ... Pamięć związana jest ze zjawiskiem zapominania polegającym na niemożności odpamiętania danego materiału. Zaburzenia pamięci spowodowane są najczęściej uszkodzeniami odśrodkowego układu nerwowego, chorobami (np.psychozą depresyjną) lub zaburzeniami psychicznymi i dotyczyć mogą zarówno zapamiętywania, przechowywania jak i przypominania. Do najbardziej znanych zaburzeń należą amnezja, deja vu." /Encyklopedia j.w./ "Paramnezja, zaburzenia pamięci głównie w odtwarzaniu wspomnień. Polegają one na: 1. przyjmowaniu nowych zjawisk i sytuacji jako znanych (paramnezja utożsamiająca) 2. konfabulacjach lub pseudoreminescencjach (przedstawiane wspomnienia są wymieszane ze zdarzeniami zmyślonymi lub przedstawiane fakty są źle umieszczane w czasie." /Encyklopedia j.w./ "Paramnezja (para- +gr. a- `brak. bez` - mnesis `pamięć) 1. med.psych. zaburzenie pamięci polegające na odtwarzaniu dawnych przeżyć w postaci niepełnej, zmienionej, 2. paramnezja utożsamiająca - zaburzenia pamięci polegające na przekonaniu, że zdarzenia aktualne kiedyś już się przydarzyły. SLownik wyrazów obcych. wyd.Europa pod red.prof Ireny Kamińskiej-Szmaj." /Encyklopedia j.w./ Uuuuuffff :-)))) Mój uśmiech jest szczery, szeroki .... a śmiech perlisty ... Nie wiem Stachu jak liczyć w Twoich "he..." poszczególne "h" i "e". Wyjaśnij proszę jak jest ich gradacja. :-))))) Serdecznie pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hepik1 Re: Deja vu , paramnezja IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.03, 20:49 Kurna!Jaga!Pogienło Cie czy co w tych górach? A ja też byłem wczoraj,może nie w tych samych.Na takim góralskim pogrzebie.Ładne widoki . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stachu34 Re: Deja vu , paramnezja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.03, 22:50 Jestem pełen uznania dla pracy jaką wykonałaś Jago. Tak dogłębne spenetrowanie internetowych zasobów encyklopedycznych w kierunku wyjaśnienia naukowego znaczenia słów związanych z zaburzeniami pamięci godne jest podkreślenia-co najmniej. Zwróciłem na ten wątek uwagę za sprawą Hepika, który lubi buszować w historii forum. O ile mnie pamęć nie myli to już zdarzyło mu się odkopać co nie co zakurzone wątki, i sam chyba nazwał się archeologiem, i słusznie. Jeżeli chodzi o wartość poszczególnych literek „h” i „e” jest bez znaczenia, istotna natomiast jest kolejność. Użyte przeze mnie wyrażenie „heh” miało sprowokować Hepika do dobrego humoru, do uśmiechu. I jak widzę swoja rolę spełniło.PozdrawamJ)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Re: Deja vu , paramnezja IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.03, 23:39 Drogi Stachu! Wyjaśniłeś mi naprawdę wiele. Teraz już na zawsze zapamiętam jak to jest z tym hehe .... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Re: :-) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.03, 23:35 Pewnikiem pogięło i to nieźle /a na dodatek dosłownie/ ale co tam, wystarczy mi kilka najbliższych dni w cywilizacji a odegnę się z powrotem do pionu. Nie wiem Hepiku, jasnowidz z Ciebie czy też jakiś mag a może tylko odgadłeś, że ja już nie taka młoda kozica i z tym skakaniem po górkach to już... ach, szkoda gadać - zakwasy w mięśniach to zero przy walniętym kręgosłupie /duch młody ale reszta...ech!/. A poza tym, to ja tam wolę góralskie wesela w odróżnieniu od pogrzebów, zwłaszcza tych znajomych /cóż, biorą z naszej półki coraz częściej i gęściej/. Pewnie są tacy, którzy pamiętają jeszcze prawdziwe góralskie wesela, takie od 3 do 7 dni, z całym regionalnym ceremoniałem itd.itp. - bywało się, bywało! Teraz zupełnie serio - ten wyjazd był dla mnie czymś naprawdę wielkim, usychałam już z tęsknoty za górami. Tym razem były to Karkonosze /zadeptane/ i Sudety /trochę mniej ujarzmione pzez ludzi/. I musi mi to wystarczyć do wiosny, dlatego wcale nie staram się pozbyć radosnego nastroju /może specyficznego albo odreagowującego/ w jakim jestem. Za popełnione gafy, nietakty ... z góry przepraszam, poprawię się, obiecuję! Odpowiedz Link Zgłoś