1962wolf Re: Efekt "domina" 25.03.08, 21:35 piekna bajka-z teza i morałem ino jednego nie mozna pojąć- po co bratu abstynencja? albo..............jakim cudem dostrzegł potrzebę jej zachowania , przy jednoczesnym pozostałym bałaganie? net, itd itd itd.no i ta slepota na własne dzieci? ja rozumiem ,że jak człowiek w tym przypadku kobieta- sobie wyduma własną teorię "powszechnego niemożenia"-to wsz edzie wokół dostrzegac będzie , nie co jest ,lecz co sama chce widzieć......................i co ciekawe u innych dostrzega to samo , nawet znacznie dokładniej. ps- oczywiście powyższy post Eli- miał byc z założenia dowodem nie do podważenia. ale cóż?..........................jakie dowody, taki wyrok. osobiście skłaniam się do opinii mamusi szanownej-------- żadne z nich alkoholiki. choć nie wszystko z główkami w porządku. czuje niesmak to tego rodzaju pismactwa.które zaprezentowała Ela tfu Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Efekt "domina" 25.03.08, 21:55 1962wolf napisał: > czuje niesmak to tego rodzaju pismactwa.które zaprezentowała Ela > tfu __________________________________. Na ciebie wolfiku, trzezwosc dziala, jak woda swiecona na Diabla...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Efekt "domina" 25.03.08, 22:01 Dzisiaj już mieliśmy jedna historyjkę jarasa o kobitce z browaru. Miało być po linii, ale nie wyszło, bo poleciało na oślą ławkę. Czujny admin wysłał. Teraz następny produkcyjniak eli. Patrzcie niewierni, jaka was spotka kara za samodzielność. Ruja i poróbstwo. Bagno. Tylko właściwa postawAA pozwoli wam na rozwój duchowy i otworzy wrota przed świelaną przyszłością. Rozpłakałem się. Ze śmiechu. Ela i jaras dajcie se luz. Nie róbcie z siebie pośmiewiska. Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Efekt "domina" 26.03.08, 18:25 gdzie indziej znalazłem możliwość omówienia przypadku nieszczęścia tamtej kobiety, potwierdziły się moje przypuszczenia co do jej postępowania, dlaczego nie piła w okresie pracy w browarze i dlaczego zapiła, po zwolnieniu z nią samą nie mogę o tym pogadać, bo jej nie spotykam Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Efekt "domina" 26.03.08, 18:27 > ino jednego nie mozna pojąć- po co bratu abstynencja? > albo..............jakim cudem dostrzegł potrzebę jej > zachowania , przy jednoczesnym pozostałym bałaganie? zwyczajnie miał już dość tego pijaństwa, ale alkoholizm to zaledwie symptom, a nie istota dręczącego każdego z nas problemu, stąd te dalsze "bałagany" holizmy Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Efekt "domina" 26.03.08, 18:53 rozumiem Jaras ,że teraz chcesz załgodzic pewne niezreczności wypowiedzi Eli.......ale to nie o to chodzi chodzi o fakt uzywania wątpliwej jakości dowodów /pod postacią bogu ducha winnych bliskich Eli/ do udowadniania pewnej z góry załozonej tezy a jedyny Efekt o jakim Ela może mówić..........jest taki ,że w końcu pogadała z bratem na wazne tematy brat jak Ela napisała , jest trzeźwy od wielu lat. Ela też zdaje się nie wlewa już w siebie gorzały więc co stało na przeszkodzie? też jakies symptomy? i prawde mówiąc smiesznym, jest gdy o uzaleznieniu od netu brata , pisze osoba nieustannie udzielająca sie w necie od dłuższego czasu gdzie tylko się da. śmiesznym jest też , gdy nie znając argumentów drugiej strony czyli matki.........wysłychujemy epistoły na temat mamusiowych dysfunkcji. jest taka ankieta na terapii: "role zyciowe jakie mam w zyciu"-jest tam między innymi rola dziecka, czyli córki. bez względu na winy rodziców, alkoholik się z tej roli nie wywiązuje, bo albo był,albo jest ,albo nadal jest pijany mimo abstynencji. i tak to wygląda. więc wszystkie dyrdymały Eli na temat mamusi i nieradzącego sobie brata.nadal pozostają dyrdymałami Eli niewywiązującej się z pewnych zyciowych ról dziś i teraz. żenada choć proste jak drut Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Efekt "domina" 26.03.08, 18:57 powiem tak............jesli chce komuś pomóc to poprostu pomagam ani się tym chwalę ani udowadniam ,że racja była moja jakis czas tem,u pewien oszołom przypisał sobie role uzdrowiciela rodziny z alkoholizmu..................najpierw ich namawiał usilnie na terapię, szukał wszedzie wokół chorych na alkoholizm. tylko siebie nie naprawiał ani na krok.az w końcu cudownym sposobem, zaczął się modlić o "alkoholowe nawrócenie" bliskich i co? ano wydumał sobie.że jego modlitwy zadziałały i jest zbawca swoich bliskich. dodam jedynie,że swoje dzieci ostatni raz widział 7 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Efekt "domina" 26.03.08, 20:33 wolf, Ty narazie otrzeźwiej, poradź sobie z własną abstynencją, potem rozważaj co inni mają na myśli, gdy myślą kiedy już zmierzysz się ze swoim bałaganem (holizmami) wtedy zrozumiesz o czym jest mowa we wpisie eli, narazie uważasz, że to jakaś agitacja, a nie opis, nie potrafisz, jak widać, jeszcze funkcjonować inaczej niż nakazuje Ci uzależnieniowe myślenie daj czas czasowi - proste jak drut, my, naprawdę nie musimy mieć zdania na każdy temat, nawet się na tym lepiej wychodzi ...Ci podpowiem Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Efekt "domina" 27.03.08, 17:37 jaras napisał: " potem rozważaj co inni mają na myśli, gdy myślą" zatem?........................ jak mam podchodzic do wypowiedzi innych osób w necie na forum? mam nie rozważać?.przyjmowac na wiarę każdą głupotę którą przeczytam i zmierzyć się ze swoim bałaganem? zatem powiedz Eki by zamiast nawracać brata niech się zajmie bałaganem w jakim oboje tkwicie i nazywacie to. no właśnie?.jak wy to kurna olek nazywacie? zrozumieć o co Eli chodzi w jej wpisie?......... to banalne zadanie. natomaist Ty masz jak widze problem ze zrozumieniem mojego wpisu> snujesz nawet jakąś projekcję jakobym uważał wpis Eli za agitacyjny. pomyliły Ci sie osoby.ja nie jestem Janu. ja wpis Eli uważam za idiotyczny dowód na istnie siły wyższej w konfronatacji z jej bezsilnością intelektualną. i żadna agitacja mi nie postała w głowie. by agitowac trzeba mieć we łbie poukładane-top akurat wie każdy dobry akwizytor. nie sprzedalibyście żadnego towaru gdybyście się wzieli za to zawodowo oboje jesteścier żałośni a ja nie mam cierpliwości i dobrej woli-czytać bezrefleksyjnie i z akceptacją waszych gramofamoskich popisów "filozoficznych" Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Efekt "domina" 27.03.08, 22:26 1962wolf napisał: > ... ja nie mam cierpliwości i dobrej woli-czytać > bezrefleksyjnie i z akceptacją waszych gramofamoskich > popisów "filozoficznych" _________________________. Nie trac nadzieji... - Po nastepnej terapii bedzie moze lepiej...!? :-(( A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Efekt "domina" 28.03.08, 09:53 niczego nie przyjmuj na wiarę, patrz co Ci pomaga, a co wadzi, w wychodzeniu z nałogu, wszystko konsultuj z kimś zaufanym, dopóki jestes w tym początkowym okresie - masz prawo się mylić, takie konsultacje pomogą Ci eliminować błędy, chyba warto? nad niczym się nie rozwodź, zostaw jak jest, Ela nikogo do niczego nie namawiała, rozmowa się toczyła, a brat, po prostu stwierdził, że przyjdzie na rocznicę, bo wcześniej myślał, że będzie musiał spełniać jakieś warunki by korzystać z AA, ale jak się w rozmowie pokapował o co chodzi, to postanowił sprawdzić, bo ma już pewnych rzeczy serdecznie dość, jest zdeterminowany i ma wolę zmian Odpowiedz Link Zgłoś
magtomal Re: Efekt "domina" 28.03.08, 13:36 tenjaras napisał: > niczego nie przyjmuj na wiarę, patrz co Ci pomaga, a co wadzi, w > wychodzeniu z nałogu, wszystko konsultuj z kimś zaufanym, dopóki > jestes w tym początkowym okresie - masz prawo się mylić, takie > konsultacje pomogą Ci eliminować błędy, chyba warto? > > nad niczym się nie rozwodź, zostaw jak jest, Ela nikogo do niczego > nie namawiała, rozmowa się toczyła, a brat, po prostu stwierdził, że > przyjdzie na rocznicę, bo wcześniej myślał, że będzie musiał > spełniać jakieś warunki by korzystać z AA, ale jak się w rozmowie > pokapował o co chodzi, to postanowił sprawdzić, bo ma już pewnych > rzeczy serdecznie dość, jest zdeterminowany i ma wolę zmian > Uczestniczyłeś w tej rozmowie? Na to wygląda, bo inaczej nie twierdziłbyś, że Elka "nikogo do niczego > nie namawiała, rozmowa się toczyła, a brat, po prostu stwierdził, że > przyjdzie na rocznicę" I rozumiem, że rozmawiałeś potem z bratem Elki, skoro wiesz, co on myślał wczyńiej, potem, w ogóle? Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Efekt "domina" 28.03.08, 13:48 magtomal, ja nie jestem królewna śnieżka, znam takie rozmowy, przeprowadziłem ich pińcet i miliónpińcet ich jeszcze wokół mnie się toczyło wiem o alkoholiźmie wszystko, kiedy coś czytam na ten temat, to są to rzeczy, dla mnie, oczywiste, bo ja jestem z tej bajki poznałem brata, wymieniłem z nim kilka zdań, orientuję co i jak, przypomnę Ci jeszcze raz - ja wiem co piszę, po co i dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś
magtomal Re: Efekt "domina" 28.03.08, 13:53 tenjaras napisał: > magtomal, ja nie jestem królewna śnieżka, znam takie rozmowy, > przeprowadziłem ich pińcet i miliónpińcet ich jeszcze wokół mnie się > toczyło I twierdzisz, że WSZYSTKIE wyglądają IDENTYCZNIE?! > > wiem o alkoholiźmie wszystko, Więcej pokory, domorosły psychologu! Tego nie powie nawet specjalista...To może powiedzieć tylko zadufany w sobie laik bez wykształcenia. > poznałem brata, wymieniłem z nim kilka zdań, I po paru zdaniach wiesz, co myśli, czuje... Jak wyżej: więcej pokory! orientuję co i jak, > przypomnę Ci jeszcze raz - ja wiem co piszę, po co i dlaczego > A to niewątpliwie wiesz. I my od pewnego czasu też... Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Efekt "domina" 28.03.08, 14:19 WSZYSTKIE wyglądają IDENTYCZNIE?! po co krzyczysz? nie musiałbym pisać, gdyby nie Twoje podejście do sprawy - nie wyglądają identycznie, ale podobnie, to jest oczywiste, zapomniałem jednak, że koresponduję z Tobą magtomal wymieniłem z nim kilka zdań i z tych zdań zdałem sobie sprawę o czym mówi, tak samo ja Ty piszesz tu swoje i ja to czytam, tak orientuję się o Tobie i Twoim współuzależnieniu, dla mnie to nie jest żadne czary mary, zwyczajnie przynależę do tematu a to co Ty niewątpliwie o mnie wiesz, niewątpliwie jest racją prawda? skąd więc w Tobie wątpliwość w moje niewątpliwe wyciąganie wniosków? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Efekt "domina" 28.03.08, 16:44 magtomal napisała: > A to niewątpliwie wiesz. I my od pewnego czasu też... __________________________________________________. Kto to jest ci "my". Wez ty sie odczep ode mnie...! I nie podpieraj sie moja osoba...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Efekt "domina" 28.03.08, 16:42 magtomal napisała: > I rozumiem, że rozmawiałeś potem z bratem Elki, skoro wiesz, co on > myślał wczyńiej, potem, w ogóle? ________________________________________________. magtomal, czy ty sie dobrze dzisiaj czujesz..!? Rzygac mi sie juz chce, kiedy czytam te brednie twoje...! Opowiedz lepiej co robi twoj stary caly dzien, kiedy ty zajmujesz sie komputerem i Ela na 102...!? A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Efekt "domina" 28.03.08, 18:27 mag... Uczestniczyłeś w tej rozmowie? Na to wygląda, bo inaczej nie twierdziłbyś, że Elka "nikogo do niczego > nie namawiała, rozmowa się toczyła, a brat, po prostu stwierdził, że > przyjdzie na rocznicę" ---------------------- Oni porozumiewają sie telepatycznie przez czy za pomocą siły wyższej czy niższej...Wieczorem Ela życzyła auguscikowi dobrej nocy,aby za chwile stwierdzić ,ze niepotrzebnie ,bo wie ze i tak będzie dobra... Wie,nic dodać nic ująć,chyba ze miała na myśli ze to ona mu te dobra noc zapewni...Z coraz większym obrzydzeniem zaglądam na to FU... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Efekt "domina" 28.03.08, 18:43 dalehu:-) ...Z coraz większym obrzydzeniem zaglądam na to FU... mnie brzydzą ślimaki więc ich nie jem... ale rozumiem że proste sprawy nie dla kazdego sa proste... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Efekt "domina" 28.03.08, 18:46 dalehu: Oni porozumiewają sie telepatycznie przez czy za pomocą siły wyższej czy niższej... a ja jakbys o sobie nie przypomniał tym "mądrym" wpisem... to bym zapomniała o Twoim istnieniu... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Efekt "domina" 28.03.08, 18:52 ela_102 napisała: > dalehu: > Oni porozumiewają sie telepatycznie przez czy za pomocą siły wyższej > czy > niższej... > > a ja jakbys o sobie nie przypomniał tym "mądrym" wpisem... > to bym zapomniała o Twoim istnieniu... > --------------- Nie oklamuj sie to Ty wymyśliłaś ten zakrecony temat aby znów zaistnieć...Przypuszczam ,ze Twoj opiekun nie miał zdrowia do Ciebie i wysłał Cie na FU,abyś sie wygadała i przestała mu pieprzyc od rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Efekt "domina" 28.03.08, 18:55 daleh... Moje zycie nazywasz "zakreconym tematem"? a jak nazwiesz swoje? przyszedłeś tutaj zaistnieć? już Ci sie udalo... ha ha ha zwyczajowo:-) Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Efekt "domina" 28.03.08, 19:00 ślimaczku...polsko-norweski;-) w sosie winnym... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Efekt "domina" 28.03.08, 19:08 ela_102 napisała: > ślimaczku...polsko-norweski;-) > w sosie winnym... ------------------- Na kuchni moze sie znasz,jeśli wierzyć Twoim opowieściom w tym temacie...Moze skup sie na tym na czym sie znasz i co robisz dobrze... Załóż kącik kulinarny...Spadam ,bo szkoda mi czasu na te bezsensowna pisaninie w Twoim wykonaniu... Nos sie cieplutko... Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Efekt "domina" 28.03.08, 19:16 zrób to daleh, tu jest zbyt obrzydliwie na Twoją delikatność, wreszcie będziesz mógł spokojnie wieść swoje życie, bez tych ciągłych wstrząsów trzeźwościowych - to jest Tobie niepotrzebne Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: Efekt "domina" 28.03.08, 19:09 Daleh: >Z coraz większym obrzydzeniem zaglądam na to FU.. I ja... Odpuszczam sobie. Hejka ... trzymkaj się. *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Efekt "domina" 28.03.08, 19:17 patrze w lewo, patrze w prawo... piąteczek :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Efekt "domina" 28.03.08, 19:20 Ariel: Odpuszczam sobie. Jako i My odpuszczamy naszym winowajcom... Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Efekt "domina" 28.03.08, 20:47 7zahir napisała: "Mnie z moim bratem nie udało sie dogadać." to smutne, ale zrozumiałe-------nawet mozna się domyśleć,że ją to boli do dziś. natomiast Ela napisała ,że owszem z bratem pogadała, a przy okazji brat postanowił pójść na mityng rocznicowy,ciekawe czy też napisałaby ,że osiągnęła " efekt" w postaci rozmowy z bratem po długim czasie nierozmawiania? bo w jej opisie rozmowy najwazniejsze było ,że odwiedzi ją na spotkaniu przy "smętnym kapeluszu". natomiast mamusia nadal jest be, bo na mityngi nie chadza. a jedno z pierwszych osiągnieć prawdziwego rozwinietego aaowca mówi: " wybacz i nie wnikaj dlaczego się stało, bo nikt nie jest winny"........................no chyba ,że norweski slimak,a alkloholizm to nie choroba, tylko dopust boski, zaś rodzice to wymysł pijanego umysłu.lub inna dysfunkcja Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Efekt "domina" 28.03.08, 21:09 no :-) i tak oto sterapeutyzowało nam kolejnego naukowca d/s alkoholizmu, niuansów myślowych, ferowanych wyroków itp. czysta radość :-D Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Efekt "domina" 29.03.08, 16:08 ciebie jaras nikt nie przebije w ferowaniu wyroków, diagnoz i jasnowidzących przepowiedni. natomaist Eli nikt nie przebije w wplątywaniu wszystkiego i wszystkich , nawet najbliższych we własne zabawy/ a aaugusta nikt nie przebije w bezinteresownym i życzliwym...prowokowaniu osób które nawet nie zdążyły się odezwać tacy już jesteście..........ale nadal rzniecie świętych, miłych, zainteresowanych itd itd w temacie obok---jak pomóc deliriantowi-najbardziej kkompetentniee i sensownie odpowiedziała Eska-by nie rezygnować i wymagac pomocy -jest jak dupa od srania. august coś tam bąknął o środkach zastepczych co by niedobór gorzały nie zabił od razu, puścił bąka z mityngiem w tle , gościowi którego telepie i pot zalewa mu opczy , a strach na widok ściany podsuwa dziwne mysli. nie mówiąc już o Twojej...........zatroskanej wypowiedzi nad stanem polskiego dziennikarstwa i dyspozytorstwa ratunkowego. Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Efekt "domina" 29.03.08, 16:34 mało jeszcze bywałeś na spotkaniach AA, że nie widziałeś tam ataków delirium, czy choćby zdychającego po przepiciu eska podniosła temat z przed ponad roku, cholera wie po co... ale chwalebnie opisała łódzkie pogotowie, które konkretnie reaguje na konkretny komunikat ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Efekt "domina" 29.03.08, 17:07 Łżesz, łgarzu na łgarskich usługach - jarasiu. Nie podnosiłam tematu, gdyż jest on aktualny - patrz daty. Po prostu ktoś zamieścił dziwaczne oskarżenia antylekarskie, że to niby (jak wynika ze sterowanych wpisów)- zamiast na pogotowie - należy dzwonić do psychologa, z którym kontakt - itd. Nie piszę więcej, bo wiadomo, o co chodzi - i nie ma sensu, żeby toczka wycinała to, co i tak kumatym wiadomo. I nie myl, jarasiu, dwóch spraw: pieniędzy wydatkowanych przez państwo na ratowanie osób pijanych (nie każdy pijany, któremu tramwaj obcina nogi, jest alkoholikiem - mógł on po raz pierwszy i ostatni w życiu spróbować alkoholu) a pieniędzy wydatkowanych na twoje tasiemcowe terapie. bo jakoś nie przebudzono w tobie sumienia, żebyś np. ludziom nie przeszkadzał, kiedy chcą pogadać w necie, tylko nachalnie próbujesz zebrać swoją prowizję. O oddaniu kasy państwu za twoje i szarika terapie mowy nie ma, panie bogaty z piątalami. Nie łżyj wreszcie - no i nie wmawiaj ludziom, że sam do nich pierwszy nie piszesz. Piszesz, a jak nie chcą twojej "pomocy", to ich obsmarowujesz w necie. Do mnie napisałeś pierwszy - jak i do co najmniej jeszcze jednej osoby. Znajdź z łaski swej piątalowskiej kłamliwy wpis i go zdementuj - bo to już pachnie kryminałem po prostu. Ktoś ci w końcu założy sprawę o oszczerstwa i wyłudzenia... no i po krzyku. Kto wie... Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Efekt eski 29.03.08, 17:35 siema kolarka. mnie , pokrzywdzony cymbAAust oskarżył o prowokowanie , zaczepki itd itp zapomniał tylko ,że sam mnie zaczepił jako pierwszy , w dodatku nakitował coś w tym swoim pierwszym do mnie wpisie jakieś bajdy na temat osób które widziałem tutaj poraz pierwszy w życiu. oczywiście zaraz potem gdy mu to przypomniałem znikł biedaczek .zapewne poszedł na mityng. Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Efekt "domina" 29.03.08, 17:57 e4ska napisała: > Łżesz, łgarzu na łgarskich usługach - jarasiu. (...) > Ktoś ci w końcu założy sprawę o oszczerstwa i wyłudzenia... no i po krzyku. > > Kto wie... Ty to masz pisane - wystarczyłoby, przyjrzyj się dokładnie rzeczywiście, nie zwróciłem uwagi i dałem się zmylić temu, że tak wystawałaś na dole wpisów... Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Efekt "domina" 29.03.08, 21:10 Mnie też wcisnąłeś jarasku swoje e- booki, a kiedy się wkurzyłem i przestałem je od ciebie "prenumerować" doczepiłeś się mnie jak wsza grzebienia. Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: Efekt "domina" 29.03.08, 23:55 janulodz napisał: > Mnie też wcisnąłeś jarasku swoje e- booki, a kiedy się wkurzyłem i przestałem Też dostałam . Ale się nie dałam wmanewrować . *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Efekt "domina" 30.03.08, 00:48 Może czas najwyższy byłby się tym zająć, a nie wycinać wpisy demaskujące jarasowe interesa, bo to na współpracę wygląda. Pracowita kropka tnie z mozołem wpis za wpisem, gdzie słowo pedał od rowera wystepuje, a jakoś jej paluszek nie dygnie, nad komerchą wyraźną. Mój też pewnie zaraz poleci, tak, jak Eski poleciał na wątku Myszy o jarasowych reklamach, bo wytycznych trzeba przestrzegać. Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Efekt "domina" 30.03.08, 11:39 janulodz napisał: > Mnie też wcisnąłeś jarasku swoje e- booki, a kiedy się wkurzyłem i przestałem j > e od ciebie "prenumerować" doczepiłeś się mnie jak wsza grzebienia. janu, to co tu napisałeś, świadczy tylko o Tobie, nie ja, tylko Ty, zapisałeś się na jakąś z moich list subskrypcyjnych, zgodziłeś się na taką korespondencję i dobrowolnie otwierałeś z niej maile, ja nawet o tym nie wiedziałem dopóki nie wspomniałeś tu na forum o tym, w każdym z tych maili miałeś możliwość rezygnacji z dalszej korespondencji Twoje odczucia i odbiór moich słów pisanych na forum, też świadczy o Tobie, nie o mnie, kiedy Ty to wreszcie zrozumiesz?, od samego początku podpowiadam Ci, że byłoby Ci lżej, gdybyś się otworzył na ludzi, którzy potrafią Ci pomóc, zamykając się szkodzisz sobie, swoim bliskim i ludziom z Twojego otoczenia, nie zmieniło się to w żadnym magicznym momencie Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Efekt "domina" 29.03.08, 23:35 Czy ty uważasz, że wszystko ci się upiecze??? Miły jarasku, a jakby tak ktoś oskarżył ciebie o naruszanie miru domowego - bo takim jest również adres udostępniany przez Gazetę. pl. podobnym cwaniaczkom jak ty? Czy poinformowałeś swoich gazetowych współpracowników o tym i o owym? wiesz, że nasze medium kochane udaje - deszczyk pada. A ty paskudzisz ludziom na skrzynkach... heh, a skąd to wychodzą brednie udające uczestników forumowych? Mnie straszysz? Ja nigdy nic nie napisałam na jakiekolwiek forum pod nieswoim adresem - zawsze jestem jedną osobą - na forum jednym jeden nick - ale ty, facio, czyż nie manipulujesz w tzw. porozumieniach? a jeśli potężny portal sprzyja tobie - to i on podlega prawu. Byl taki jeden śmierdziel - i też go wzięli... ścignęli za nieuczciwość. więc - znajdź sobie posta o tym, ze nigdy pierwszy nie piszesz - i daj sprostowanie. Bo inaczej nie odpuszczę. I koniec. Mam też swoje pismo, gdzie informowałam naczalstwo o twoich listach do uczestników. Bo ja nikomu nie udostępniłam twojego IP. Nie miałam do niego dostepu, gupku... Jeden raz odpowiedziałam - zapytana. Chodzi też o to, że ty - udostęniasz dane głupkowi szarikowi. Czyli... kto do ciebie napisze - ten może być obrażany przez szarika. a szarik sponsoruje ... i umieszcza na publicznej witrynie wiadomości o swoich podopiecznych. Wiesz - np. kobieta masturbująca się. Wszakże w waszym kółko wiadomo, o kogo chodzi. Możecie zniszczyć taką osobę... jedyne wyjście - powiadomić władze, jaki jest naprawdę obraz elbląskiego AA:( Facet... skasowała mi kropka, która wie, co gdzie piszczy, rozmówki moje z szarikiem - ale nie licz, że ja puszczę płazem rozmaite moderatorskie wstawki: a co to panie piszecie... kiedy - no kur... oto pisze do mnie jarasio, ja odrzucam wspóplpracę, a potem jarasiowa konkubina wypisuje, że jarasio list(y) serdeczne ode mnie otrzymał. to jest chyba przestępstwo... nie uważasz? Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Eska.. 30.03.08, 11:26 Witaj budulko:-) powiem Ci że jesteś pierwszą alkoholiczką...z jaką przyszło mi się zderzyć..która po akcie abstynecji (też nie do konca) popadła w obłęd... z jednej strony budujące....bo ja popadlam w trzeżwość.. z drugiej szalenie smutne...bo żal czlowieka:-((((( Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Efekt "domina" 30.03.08, 11:46 e4ska napisała: > to jest chyba przestępstwo... nie uważasz? to co opisałaś? tam skąd pochodzę nazywają to głupotą, ale co kraj to obyczaj Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Efekt "domina" 29.03.08, 17:28 jesli chcesz mi powiedzieć ,że zamiast zdychającego gościa odwieźć na detox-słuchaliście co ma wam do powiedzenia, lub czekaliście na atak delirium u gościa co ma już haluzynoze na mityngu.................to chyba sam mało bywasz na mityngach, lub mityngi na jakich bywasz są dla nieboszczyków. Jaras -nawet kit musi mieć swoje granice-inaczej przestaje być kitem ,a staje sie banałem głupca. dalirium to nie jakiś Twór mityczny-tylko pewien stan-dość jasno okreslony w czasie,przestrzeni , łatwy do zauważenia dla otoczenia...i nie pierdziel głupot, że osobniki z delirium trafiają na mityng-prędzej wyskoczą oknem , lub zarabią siekierą strażaka co usiłuje wejśc oknem. równie dobrze możesz mi wciskać kit....że padaczka alkoholowa zdarza się w miesiąc od zaprzestania chlania. itd itd a zresztą......................jak zwykle pieknie odkręciłeś kota ogonem. osobie z prawdopodobnym delirykiem w domu, lub facetowi z ewidentnym zestawem objawów odstawienia..nie proponuje się mityngu tylko detox. i o to biega a nie o losowe przypadki , gdy facio w 8 godzin po ostatnim kielichu doczołgał się na mityng po 25-tej wpadce. pomoc mu okażecie na mityngu?.czy zaraz potem jak wyciągnie na nim kopyta? Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Efekt "domina" 29.03.08, 17:36 kurcze wolf... to oczywiste, że nikogo się nie pozostawia samemu w takich sytuacjach, ale uwierz mi, że na mityngach AA jest gromada ludzi wiedzących co robić, a nie pierdzielących się w szczegółach co należy i kiedy Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Efekt "domina" 29.03.08, 17:50 no to dla mnie też jest jasne Jaras. dlatego gdy ktoś z delirykiem w domu pyta co ma robić, lub facet na granicy załamania zdrowia , psychiki, i diabli wiedzą czego jeszcze , pyta co i jak. nie zaproponuje mu , ani mityngu ani terapii..tylko detox. i guzik mnie obchodza dziennikarze, religi, teligi, eski floreski, tra la la itp a Ciebie jak widac , interesi wszystko , tylko nie informacja o detoaxach i jak się tam znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Efekt "domina" 29.03.08, 18:00 mistrzem świata w tej dziedzinie nie jestem, pomimo tego, że wiem co to delirium, nie wiem co to detox, nawet na izdebce byłem tylko raz uważam, że tam już wszystko jest napisane... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Efekt "domina"Kabare... 29.03.08, 20:48 jaras... mistrzem świata w tej dziedzinie nie jestem, pomimo tego, że wiem co to delirium, nie wiem co to detox, nawet na izdebce byłem tylko raz ---------------- Jak to określa wielebny august,to Ty drobnopijoczek jesteś... Po Twoich wpisach bylem przekonany ze pijok pełną gębą... Elka coś ok. 3 lat i tez ekspert...Jedynie August gdyby w lepszym stanie sie zachował to mógłby coś mądrego w temacie powiedzieć... Pierwszy raz uśmiałem sie trochę z kabaretu jaki robicie... Brawo..............!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Efekt "domina"Kabare... 30.03.08, 11:29 a Ty co? medale za zasługi na polu degrengolady rozdajesz? piłem swoje 20 lat i wystarczyło, kiedy mi opowiedzieli o detoksach, pomyślałem, że niepotrzebnie tyle sie męczyłem, przez te wszystkie lata, ale w mojej świadomości detoks znaczył pewną formę nieodwracalności sytuacji, znałem kilku narkomanów, którzy zmarli z przedawkowania i pewnie stąd to skojarzenie, w każdym razie wolałem zdychać i przebijać się alkoholem, czasem, jak się udało, cieniować, niż pójść po pomoc ale pomyślałem również, że pewnie piłbym dłużej, gdybym znał to wyśmienite lekarstwo na kaca... zgodnie ze swoim doświadczeniem pisze o dwóch sposobach na kaca: nie dopuścić lub dzień wcześniej nie pić Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Efekt "domina"Kabare... 30.03.08, 11:44 jaras... a Ty co? medale za zasługi na polu degrengolady rozdajesz? ---------------------- Bylem pewny ,ze tak jak o wszystkim,to o tym tez wiesz...Tobie to już z przydziału sie należy o zasługach nie wspomnę... Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Efekt "domina"Kabare... 30.03.08, 12:19 hehehe... dostaję co roku, tylko nie wiedziałem, że z Twojej mennicy ;-) bo to taki dla snobów, ze stanów ;-) hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Efekt "domina"Kabare... 30.03.08, 13:27 tenjaras napisał: > hehehe... > > dostaję co roku, tylko nie wiedziałem, że z Twojej mennicy ;-) > bo to taki dla snobów, ze stanów ;-) hehehe > ---------------------- Jestem przekonany,ze takiej indywidualności czy indywidum na Polskim rynku pijackim tyz sie należy... Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Efekt "domina"Kabare... 30.03.08, 13:42 ta moneta ma tylko jedno znaczenie - określa szacunek jakim darzą mnie obdarowujący i jedno przeznaczenie - jak będę miał ochotę zrealizować potrzebę napicia się alkoholu, wyrzucę ją na śmietnik, wkrótce może mi się tam przydać ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Efekt "domina" 25.03.08, 21:54 ela_102 napisała: ::::::::::::::::: ________________. Witaj Elu na 102...!! ;-)) Dziekuje Ci za to co napisalas...! Nic dodac, nic ujac...! - Mam te same doswiadczenia z reala...! Pozdrawiam serdecznie: A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Efekt "domina" 25.03.08, 22:08 To piękna historia brata marnotrawnego,który wyraził chęć przyjścia na Twoja rocznice...Przed Toba mieliśmy próbkę mądrości Jarasa w tym samym stylu...Przypadek to... ??? Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: Efekt "domina" 25.03.08, 22:22 daleh napisał: > To piękna historia brata marnotrawnego,który wyraził chęć przyjścia na Twoja > rocznice.. Po mojemu - to przykład ofermy życiowej ... Takiej , o której pisał nie tak dawno Guciek. Pisał o niezaradnym życiowo. :-) *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Efekt "domina" PS... 25.03.08, 22:12 ela... Bo zdał sobie sprawę że się męczy.(choć do tej pory uważał że to nie męka lecz zwykłe życia) ----------------------- Twoja matka zna Cie najlepiej i dobrze bym przemyślał jej podejście do tematu...A w to ze brata najbardziej meczy abstynencja bez AA ... pozostawię bez komentarza... Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Efekt "domina" 26.03.08, 09:06 dopisze cos od siebie, bo zalosne jest czytac co niektore wpisy: moj brat alkoholik zmarl tydzien przed osiagnieciem dwuletniej abstynencji, i nie zapijajac, bo prostu umarl... dwa lata przed tym, przeslalam mu ksiazki i materialy na temat alkoholizmu, a ze wtedy jeszcze pil, to w jakies rozmowie przez telefon powiedzial mi ze sie wymadrzam; ja mu powiedzialam ze pogadamy za jakies dwa lata - on przestal pic jakies dwa tygodnie pozniej, nie pil te dwa lata, potem umarl, i sprawa zalatwiona... nie musialam go nawracac na meetingi, bo nie chodzil, i takie rozne. I w tej sytuacji powinnam sie pewnie czuc lepiej niz ela, bo sobie brat umarl, i alkoholika mniej, nie musial sie jeszcze meczyc te 16 lat, zeby to jednak na te meetingi zaczac chodzic, czy tez cos tam. Czasami tak sobie mysle, ze wielu na tym forum brakuje jednej podstawowej rzeczy, w sumie nie ma czego zazdroscic: ta rzecza jest zwykla ludzka wyobraznia. Pozamieniali co niektorzy wyobraznie, na a pogadam sobie, a nawet lepiej, powymadrzam sie, lepiej mi w zyciu bedzie. A madrzcie sie, jak wam to na zdrowie wychodzi. A mnie to i tak pomimo uszu leci. Bo tak dlugo jak wy sami nie zaczniecie doceniac tego kim jestescie, co wam bylo dane, i co oszczedzone jeszcze, to nie spodziewam sie ze zaczniecie szanowac innych; przeciez co niektorzy "madrzy" to szacunku za grosz do samych siebie to nie maja. a szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Efekt "domina" 26.03.08, 18:01 jest żałosne by do udowodnienia "swojej racji" posługiwac się przykładem swoich bliskich. jest żałosne by ich problemy -wykorzystywac w gierkach słowno ideologicznych jest żałosne powoływac się na jakiekolwiek efekty -nim się one staną żałosne jest ...........opisywać mechanizmy wyparcia, przeniesienia itd itd u kogoś najbliższego i zaraz potem zastosowac te same mechanizmy by się pokazac w lepszym świetle. Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Dziekuje Elu :-) 27.03.08, 20:01 Mnie z moim bratem nie udało sie dogadać. Pozdrawiam Cie ciepło:-) Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Dziekuje Elu :-) 27.03.08, 20:05 Fajnie to napisałaś bo zrozumiałaś tak jak trzeba:-) dogadalismy się... tez pozdrawiam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziestoletnia Re: Efekt "domina" 29.03.08, 15:55 Cieszę się, że mogłam to przeczytać :) Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Efekt "domina" 29.03.08, 19:08 zawsze cieszy jak ktos potrafi przeczytać coś własciwie:-))))) pozdrawiam cieplutko:-) Odpowiedz Link Zgłoś