jwn 24.04.08, 09:02 Mam pytanie. Czy istnieje możliwość stwierdzenia nadużywania lub spożywania alkoholu na podstawie badań krwi w okresie kilku dni do kilku miesięcy poprzedzającch badanie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beka.smiechu-w.sali.obok Re: Badanie krwi? 24.04.08, 15:54 Podwyzszone parametry watrobowe GGTP, aspat, alat, biluribina Podwyzsznoy parametr trzustki amylaza Morfologia krwi- MCV powyzej normy, czyli duza objetosc krwinek przy ich mniejszonej ilosci Braki w zakresie pierwiastkow- potas, magnez itp Oczywiscie to nie dowod na naduzywanie alkoholu tylko wskaznik naduzywania alkoholu, bo przeciez jak wiadomo rozne czyniki moga wplywac na ta dane. Odpowiedz Link Zgłoś
jwn Re: Badanie krwi? 25.04.08, 23:00 beka.smiechu-w.sali.obok napisała: > Oczywiscie to nie dowod na naduzywanie alkoholu tylko wskaznik > naduzywania alkoholu, bo przeciez jak wiadomo rozne czyniki moga > wplywac na ta dane. a no właśnie. Te różne inne czynniki. Dlaczego samo podwyższenie tych wskaźników jest wykładnią chlania? Dlaczego nie konsultuje się (mowa o komisji) wpływu nikotyny, kawy, antydepresantów i ranigastu, który podwyższa te wskaźniki? Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Badanie krwi? 25.04.08, 23:25 wg mnie problem polega na tym, ze na czyms bazowac trzeba, a ze nikt nie moze za toba biegac i liczyc ile pijesz, jak pijesz gdzie pijesz, itp ja jestem zarowno bulimiczka jak i alkoholiczka. Co do tego nie ma zadnych watpliwosci. Natomiast jesli akurat w moich badaniach ktos do leczenia chcial mnie zmusic na podstawie wynikow badan, to niestety trzebaby obnizyc poprzeczke co do osob kwalifikujacych sie do leczenia. W przypadku bulimi jest brany wkaznik BMI - nigdy nie spadlam w mojej karierze bulimiczki ponizej tego poziomu, wiec nawet jesli by mnie ktos chcialby wsadzic na leczenie na podstawie tego czynnika, to nie byloby podstaw, choc w rzeczywistosci podstawy byly. W przypadku picia, niestety podobnie. kiedy dwa lata temu po dwutygodniowym ciagu na drugi dzien po jego zakonczeniu bylam na badaniu krwi, wskaznik watroby byl podwyzszony, przekroczyl poprzeczke, ale nieznacznie i lekarz stwierdzil ze takie podwyzszenie moze byc spowodowane braniem jakis lekow przez krotki nawet czas, a dodatkowo, przechodzac w dziecinstwie zoltaczke, raczej wkaznik podwyzszony bedzie. Ostatnie moje badanie krwi - wskaznik watroby spadl do bardzo niskiego; dwa lata bez alkoholu, natomiast ja pale i biore leki antydepresyjne. Czy jest to zatem kwestia organizmu??? mozliwe. natomiast tak czy siak nie przesadza o tym czy leczyc sie alkoholika powinno, alkoholik jak wie ze jest alkoholikiem i bedzie chcial przestac pic, i zrobi wszystko w tym kierunku, to ma szanse na to ze uda mu sie zyc w trzezwosci, bez wzgledu na wskazniki. ten ktory nie chce, to nawet co kilkutygodniowe ladowanie na detoksie bedac zwiezionym do szpitala wprost z ulicy, nie bedzie przeszkoda zeby zaraz w polgodziny po minieciu progu szpitala nadawac sie na nowo na detox. Odpowiedz Link Zgłoś
jwn Re: Badanie krwi? 25.04.08, 23:37 rauchen .=>: wskażniki wątrobowe mają inne europejczycy (niższe) dużo wyższe afrykanie. Kobiety dwukrotnie niższe niż faceci. A już żółtakowcy to nie mówię. Nie w tym problem. Pytałem nie po to żeby szukać furtki, ale zastanawiam się nad niekompetencją urzędników z tytułem "biegły" dla którego podwyższony wskaźnik jest jednoznaczny z chlaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Badanie krwi? 25.04.08, 23:45 to czy piles czy nie, to ty chyba wiesz najlepiej. Jesli nie piles, nie paliles, nie brales zadnych lekow, nie jestes afrykaninem, a mimo to masz czynnik podwyzszony, to moze powinienes przebadac sie jeszcze raz, bo moze cos z twoja watroba cos jest nie tak. Tylko no tak, udowodnic urzednikowi ze ma sie racje wazniejsze niz gdyby na podstwie badan wyszlo ci ze masz raka, i dlatego nie chca ci dac pozyczki w banku, bo przed toba jeszcze tylko dwa miesiace, a pozyczka na pol miliona. Odpowiedz Link Zgłoś
jwn Re: Badanie krwi? 25.04.08, 23:52 rauchen napisała: Problem który poruszam dot. bezpośrednio mojej osoby dlatego traktuję go całkiem poważnie. I w sumie nie chodzi mi o wykładnie wyników bo nawet ich nie robiłem, ale podejścia pracowników-urzędników do tego tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
beka.smiechu-w.sali.obok Re: Badanie krwi? 25.04.08, 23:25 --hehe, wodka byla dobra tylko zakaska zaszkodzila:) a dlaczego? podejrzewam, ze "inne czynniki" razem wziete maja mniejszy wplyw niz sam alkohol- ale moge sie mylic, to powinien pewnie wiedziec lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Badanie krwi? 25.04.08, 23:26 Tak z ciekawości spytam. No to co z tego, jak wyniki wykażą, że dany osobnik spożywał kiedyś alkohol. Chlać każdy może. Alkohol nie jest zakazany. Jak alkomat wykazuje zero, koma zero, to można nawet pilotować prom kosmiczny. Byle ci się łapki nie trzęsły. Podwyższone wskaźniki nie świadczą też o uzależnieniu. Od stwierdzenia faktu bycia alkoholikiem mamy wybitnych specjalistów na tym forum. Popisz trochę o sobie to na bank będziesz zdiagnozowany. Odpowiedz Link Zgłoś
jwn Re: Badanie krwi? 25.04.08, 23:48 blisko, blisko kolego beka, ale jest w tym wszystkim to "chyba". Po przeczytaniu Twoich wpisów nie proponuje Ci wdawanie się w dalszą bajere,, bo skończyć się to może ślepą uliczką. Nie staram się być terapeutą , bo bezsensem jest nawracanie grzeszników którzy nie wierzą, że żyją w grzechu :) Odpowiedz Link Zgłoś
jwn Re: Badanie krwi? 25.04.08, 23:41 janulodz napisał: Popisz trochę o sobie to na bank będziesz zdiagnozowany. Zdiagnozowania to ja tu nie szukam. Szukam kogoś z doświadczeniem w temacie, kogoś kto zajmuje się tym tematem z oddaniem , pasją i zrozumieniem, a nie z urzędniczego obowiązku, kogoś dla kogo ludzkie życie ze wszystkimi jego barwami nie jest li tylko nr ewidencyjnym na teczce w poradni. :) Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Badanie krwi? 25.04.08, 23:57 Ktoś ci zarzuca na podstawie wskaźników, ze jesteś uzależniony od alkoholu i nie możesz dostać jakiejś roboty? Albo emerytury? Czy też spowodowałeś wypadek po pijaku i na podstawie badań wychodzi na to, że mogłeś być naprany, tylko zgłosiłeś się jak wytrzeźwiałeś? W Polsce nawet rentę można dostać z wątrobą rozwalona przez alkohol. Nie można tylko komuś zrobić krzywdy. Odpowiedz Link Zgłoś
jwn Re: Badanie krwi? 26.04.08, 00:02 akurat swojej abstynencji jestem pewny. Bo z tematem tym, (o zgrozo własnie policzyłem i wyszło mi okrągłe 20lat) mam kontakt. Nie pije tak naprawdę od 12 z kilkoma wpadkami w tym okresie. Odpowiedz Link Zgłoś