aaugustw
01.09.08, 19:24
magtomal napisala, (cyt.):
Elu, nigdy nie zauważyłam, byś kiedykolwiek przyznała się do winy
lub własnej słabości. Może zrobiłaś to gdzie indziej.
____________________________________________________.
A ty, magtomal idac do lekarza mowisz o swoich dolegliwosciach,
czy z przyzwyczajenia juz stale o swoich sasiadach...!? :-((
A... ;-))
Ps. Napisalem to tu, aby nie bezczescic magtomalka watka janu...
(po jego, nb. "chwilowym przebudzeniu duchowym", czy raczej
po jego "zamroczeniu po nieprzespanej nocy"...!?).