13.03.09, 15:13

JA NIE PALĘ JUŻ 13 DNI ,MYŚLĘ ŻE DZIĘKI TABLETKOM TABEX. JEST MI
CZASAMI CIĘŻKO, ODCZUWAM GŁÓD NIKOTYNOWY, JESTEM STRASZNIE NERWOWA
ALE NIE PODDAM SIĘ. PALIŁAM 15 LAT, PACZKĘ DZIENNIE I LUBIŁAM SOBIE
PUSCIĆ DYMKA PRZY KAWCE ALE POSTANOWIŁAM ŻE RZUCĘ TO ŚWIŃSTWO.
CZYMAM SIĘ JAKOŚ ,CHOĆ MAM NIERAZ TAKĄ CHĘĆ SOBIE ZAPALIĆ ALE ZARAZ
MI PRZECHODZI JAK SOBIE POMYŚLĘ ILE ZDROWIA MNIE KOSZTUJĘ
NIEPALENIE.
Obserwuj wątek
    • 1962wolf Re: NIE PALĘ 13.03.09, 15:54
      ale mi osiagniecie
      ja nie zyje od 13 dni---------i nadal nie zamierzma isc
      do nieba
      tylko pisuje na forum
    • kasia100-3 Re: NIE PALĘ 13.03.09, 20:35
      Witam serdecznie agnes nie czytaj tych
      chorych tekstów wolfa .
      Wiem co przeżywa człowiek w pierwszych trudnych
      najgorszych dniach.Ja nie pale już 14 miesięcy jestem z tego dumna
      i wierzę ,że Ci się uda DASZ RADĘ.Po dwóch tygodniach poczujesz znaczną ulgę.

      Pozdrowienia Kasia
    • janiepale Re: NIE PALĘ 16.03.09, 06:17
      ja nie pale od 1.01.2009. Oficjalnie. Nieoficjalnie pale nadal...
      Nie udało mi sie rzucić, mimo, że już to odtrąbiłam wszystkim
      naokoło, że rzucam, rzuce 1 stycznia itp. Wiec teraz przynajmniej
      nie palę w pracy i w drodze do pracy. I nawet z tym mi ciężko. Trzy
      dni to sukces. 13 dni to jeszcze większy sukces - przynajmniej z
      mojej marnej perspektywy. Wolf jeśli nie żyjesz to nie odczuwasz
      głodu nikotyny - więc nic dziwnego, że dajesz radę.
      • martaaa1k Re: NIE PALĘ 18.03.09, 14:54
        Podobnie jak Ty rzuciłam palenie. Tylko mój "staż" jest troszkę dłuższy - prawie
        rok. Wiadomo początki są trudne, 13dni to mało. Ale życzę wytrwałości i nie
        poddania się! Powodzenia.
    • iwona335 Re: NIE PALĘ 30.03.09, 19:56
      Trzymam kciuki i wiem,że można!!! Byłam nałogowym pałaczem, czasami
      paczka na dzień było mało, paliłam jak smok. Byłam zmuszona rzucić
      kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży, wybór był wtedy
      oczywisty - zdrowie mojego dziecka. I tak już zostało, nie palę już
      4 lata i wcale mnie nie ciągnie,żeby zapalić, nawet jak wokół są
      palacze, mało tego łapię się na tym, że dym mi przeszkadza. No i
      same korzyści, nie przytyłam, bo karmiąc małą zrzuciłam to co
      trzeba, nie mam tych nawracających bólów głowy i żołądka, lepsza
      cera, a jak dowiedziałam się ile teraz kosztuje paczka papierosów to
      osłupiałam, wolę za to małej kupić jakiś ciuszek. Pozdrawiam i życzę
      powodzenia w walce z nałogiem!!!
    • jar105 Re: NIE PALĘ 13.04.09, 13:23
      Ja nie palę od 8 marca.To moje drugie podejście przez ostatnie lata,i oby ostanie.
    • harvest_moon Re: NIE PALĘ 15.04.09, 03:58
      a nie przyszło wam na myśl że ten post to kryptoreklama tabexu?
      • el-emce Wspomagacze bez sensu 27.04.09, 15:19
        Witam,
        nie palę już ponad pół roku. Było i jest trudno, ale z czasem coraz
        mniej, coraz słabsze, jakby łagodniejsze chęci zapalenia papierosa.
        Nie brałam żadnych tzw. wspomagaczy, bo i po co? To wszystko, to
        spustoszenie w naszym mózgu, jakie dokonała nikotyna -
        łaknienie "puszczenia sobie dymka", nazywam to swoiście, mam dziury
        w mózgu i muszę sama sobie z tym poradzić, by je załatać. W końcu
        sama zapracowałam na to spustoszenie w swoim rozumie przez ponad
        trzydziestoletnim nałogiem.
        Aż tyle mi było potrzeba, by zmądrzeć. Żenujące. Ale i tak jestem z
        siebie dumna, że w ogóle. Nagrody sypią się z każdym dniem, zdrowie,
        kondycja, sprawność fizyczna, dużo by wymieniać. Serdecznie
        gratuluję wytrwałości, tak trzymać!!!!!!!!!!!!!!!!
        Lena
        • el-emce Re: Wspomagacze bez sensu 27.04.09, 15:26
          Wszelkie wspomagacze, to tylko wyciąganie od nas pieniędzy!!! Bo
          czyż można leczyć alkoholika małymi dawkami alkoholu? Tak jak
          abstynenta palacza małymi dawkami nikotyny (np. plastry, tabletki)?
          Oczywiście, że nie, to do mnie i myślę, że do Was przemawia.
          Pozdrawiam,
          Lena
          • harvest_moon Re: Wspomagacze bez sensu 02.05.09, 02:23
            el-emce gratuluję :) Trzymaj się! Ja też daję radę, już ponad 4
            miechy!
            • szacki Re: Wspomagacze bez sensu 02.05.09, 03:29
              do tej pory omijalem wszystkie watki dotyczace nikotyny. w niedziele
              trzasnie 2 tygodnie odkad nie pale. Dla mnie to mega wyczyn. Wydalem
              wszystkie oszczednosci na allegro zebym nie mial za co kupic paczki
              fajek. Niesamowite, nie smierdza mi rece, czuje sie taki lepszy.
              tylko jem jakby wiecej ; (
              • harvest_moon Re: Wspomagacze bez sensu 06.05.09, 22:38
                Trzymaj się szacki.
                Nie jest łatwe wychodzenie ale warto, mówi się że że słabnie motywacja z czasem,
                jakoś nie zauważyłem, nawet wprost przeciwnie, im więcej dni za tobą tym
                bardziej ich szkoda. Mimo wszystkich trudów korzyści przeważają.
                Nie marzę już o papierosie, tylko o chwili kiedy wreszcie stanie się on
                przedmiotem całkowicie mi obojętnym, ale na to chyba potrzeba lat.
              • el-emce Re: Wspomagacze bez sensu 13.05.09, 18:51
                Witam!
                Tak trzymaj Szacki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wydaj jeszcze parę zł na
                Allegro i kup dobry zestaw ćwiczeń na CD bądź jakiś funkcjonalny
                przyrząd do ćwiczeń i zacznij chłopie systematycznie ćwiczyć,
                koniecznie!!! Inaczej przytyjesz i to jest największa cholera w
                rzuceniu palenia, przynajmniej dla mnie. Uniknęłam jej tym razem
                poprzez systematyczne ćwiczenia dzień w dzień i jest ok. Nawet
                powiedziałabym super, ważę o 4 kg mniej niż ponad pół roku temu,
                kiedy paliłam, a kondycja? Niesamowita!!! Roznosi mnie...
                Pilnuj się, trzymaj Szacki i ciesz się, że już masz za sobą to g...
                Pozdrawiam,
                Lena
                • lafiorka-z Re: Wspomagacze bez sensu 13.05.09, 18:56
                  el-emce, czy możesz powiedzieć jak długo palił(aś)eś?
                  Ja też chcę, żeby roznosiła mnie energia... Cierpię na brak ADHD:)
                  • el-emce Do lafiorki 18.05.09, 21:29
                    Cholernie długo, około 35 lat. A już nałogowo 18 - 25 papierosków
                    dziennie ze 25 lat, czyli jestem fajczarą okrutną, teraz oczywiście
                    abstynentką. Wiesz "lafiorko", kup sobie na początek np. CD z
                    zestawem ćwiczeń Cindy "Nowy wymiar", jest super!!! Po dwóch, trzech
                    tygodniach codziennych będziesz miała w sobie tyle POWERU, że hej!!!
                    A przy tym i kondycję, i taką radość życia, sama zobaczysz!
                    Pozdrawiam,
                    Lena
    • pierzchnia Re: NIE PALĘ 09.05.09, 11:22
      Jeżeli mojej koleżance się udało-główny fajczarz z mojej doliny-to
      dasz radę!
      • harvest_moon to reklama Tabeksu! 22.05.09, 01:09
        STARZY FORUMOWICZE A TAK LATWO DAJECIE SIE WKRECIC NA WYCAPSOWANA REKLAME.
        • arielka49 Re: to reklama Tabeksu! 23.05.09, 14:52

          www.alko.fora.pl/nikotynizm-tj-potocznie-palenie,17/***********************************************
          Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
          • harvest_moon Re: to reklama Tabeksu! 23.05.09, 23:12
            Źle skopiowałaś link
            www.alko.fora.pl/nikotynizm-tj-potocznie-palenie,17/
            • arielka49 Re: to reklama Tabeksu! 24.05.09, 11:12
              Faktycznie. Dziękuję ...:-))

              ***********************************************
              Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka