afonsiak
16.05.09, 22:04
Czytam to forum czasem i czytam rady by isc do AA to poszedlem, jak mowi
nazwa- Anonimowi Alkoholicy. No i tak poszedlem na mityng, ktory odbywa sie w
kosciele katolickim i siedze przy stole a tu proba choru z ktorej wylazi kto?
Moja kierowniczka z pracy we wlasnej osobie, od razu mnie zobaczyla i teraz
tylko czekam na poniedzialek jak zacznie plotki puszczac bo wiem ze zacznie bo
ja znam zreszta sie nie lubimy. Takze juz nie jestem anonimowy ani troche nie
wiem czy to dobrze czy zle, moze mnie nie wywala za alkoholizm, pozdrawiam.