Dodaj do ulubionych

Osiemnastoletni alkoholik

03.08.09, 23:20
Witam,
Mój Osiemnastoletni brat jest alkoholikiem. Zaczęło się jakieś 2, 3 lata temu,
na początku wracał pijany od kolegów, czy z dyskoteki. Nie słucha nikogo -
robi co chce.
Od pół roku wraca codziennie pijany, zdarza się,że wypija kilka piw, ale nie
rzadko nie jest wstanie wrócić o własnych siłach do domu. Wyrzucono go z pracy
za alkohol, szkołę skończył na podstawówce i to z trudem - wiecznie uciekał ze
szkoły.
Nie widzi najmniejszego problemu w swoim zachowaniu, a z dnia na dzień jest
coraz gorzej - dziś przyjechała grupka chłopaków odebrać pieniądze, które od
nich pożyczył . Oczywiście brat nie był w stanie nawet się wytłumaczyć.
kolejny raz tata uratował mu tyłek płacąc za niego. Nie pochodzę z bogatej
rodziny i takie spłacanie długów nie jest dla nas obojętne.

Wszyscy są znerwicowani przez niego i wszyscy mają dość jego zachowania..
Wystosowałam wniosek do gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych.
Mam zamiar w tym tygodniu złożyć go w siedzibie komisji. Wniosek dotyczy
skierowania brata na przymusowe leczenie.
Może ktoś z was wie jak wygląda taki proces?
Obserwuj wątek
    • smutny81 Re: Osiemnastoletni alkoholik 04.08.09, 02:54
      fantasia88 napisała:

      > Wystosowałam wniosek do gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych.
      > Mam zamiar w tym tygodniu złożyć go w siedzibie komisji. Wniosek dotyczy
      > skierowania brata na przymusowe leczenie.
      > Może ktoś z was wie jak wygląda taki proces?

      Opowiem na swoim przykładzie, złożyłem takie pismo gdyż bliska osoba z rodziny
      jest alkoholikiem. Chciałem żeby odrazu ją zamknęli ale oczywiście komisja
      uznała że trzeba dać szanse, dalej nic się nie działo osoba piła dalej, potem
      dostała kuratora na 2 lata który tak naprawde nie zrobił nic, osoba piła dalej i
      stan się pogarszał, kurator po 2 latach się skończył i dalej osoba pije.
      W tej chwili jestem na etapie składania wniosku do prokuratury o doprowadzenie
      na leczenie odwykowe ale wiem że raczej nic z tego nie będzie.
      Tak jak tu kiedyś pisałem według mnie w Polsce nikt nie chce leczyć alkoholików
      bo nikomu się to nie opłaca bo dzięki takiemu alkoholikowi każdy ma prace
      sędziowie, prokuratorzy, kuratrzy, policja, i jakieś głupie komisje które tak
      naprawdę są nieskuteczne.
      Smutne to ale prawdziwe.
      • fantasia88 Re: Osiemnastoletni alkoholik 04.08.09, 08:23
        Więc co zrobić w takiej sytuacji??
        On jest za młody żeby przekreślić całe swoje życie.
        Ma nadzór kuratora, ale kurator ma go delikatnie mówiąc głęboko...
        Prosiłam kuratorkę o jakiekolwiek ruchy w kierunku leczenia zanim brat ukończył
        18 lat. Byłoby to o wiele prostsze. Niestety Pani Kurator mówiła, że ona nie
        jest w stanie nic zrobić - teraz wiem, że nie chciała nic zrobić.
        • aaugustw Re: Osiemnastoletni alkoholik 04.08.09, 09:11
          fantasia88 napisała:
          > Więc co zrobić w takiej sytuacji??
          ___________________________________.
          Moze to ponizej przyda sie troche Tobie...(!?).
          Ubezwlasnowolnienie alkoholika:
          Co mówi na ten temat ustawa o wychowaniu w trzeźwości:
          Art. 24. Osoby, które w związku z nadużywaniem alkoholu powodują
          rozkład życia rodzinnego, demoralizację małoletnich, uchylają się od
          pracy albo systematycznie zakłócają spokój lub porządek publiczny,
          kieruje się na badanie przez biegłego w celu wydania opinii w
          przedmiocie uzależnienia od alkoholu i wskazania rodzaju zakładu
          leczniczego.

          Art. 25. Na badanie, o którym mowa w art. 24, kieruje gminna komisja
          rozwiązywania problemów alkoholowych właściwa według miejsca
          zamieszkania lub pobytu osoby, której postępowanie dotyczy, na jej
          wniosek lub z własnej inicjatywy.

          Ale....
          Żądanie przymusowego leczenia wobec osoby uzależnionej od alkoholu w
          okolicznościach wskazanych w ustawie antyalkoholowej jest w istocie
          domaganiem się zastosowania sankcji, o której decyduje sąd w
          sytuacjach określonych w art. 96 kk stosując środek zabezpieczający
          po przeprowadzeniu właściwego postępowania. Członkowie rodziny osoby
          uzależnionej od alkoholu oraz osoby dotknięte postępowaniem
          uzależnionego mogą domagać się sądowej ochrony swoich praw we
          właściwych procedurach (m.in. w postępowaniu karnym w związku z
          popełnianiem przestępstw lub wykroczeń przez uzależnionego). Ustawa
          antyalkoholowa przewiduje, że ewentualne domaganie się przymusowego
          poddania leczeniu podlega obiektywizacji w rezultacie możliwości
          skierowania takiego żądania do właściwego sądu tylko za
          pośrednictwem organów publicznych wskazanych w ustawie.

          Należy podkreślić, że odmowa leczenia nie jest zachowaniem
          bezprawnym. Osoba uzależniona ma prawo do wolności osobistej i
          ochrony godności. Sposób życia osoby odmawiającej leczenia
          odwykowego wymaga interwencji władzy publicznej z innych powodów,
          które ustawa antyalkoholowa traktuje jako przesłanki wystąpienia
          organów ze sfery władzy publicznej (gminnej komisji lub prokuratora)
          do sądu, mającego orzec o ograniczeniu praw tej osoby ze względu na
          bezpieczeństwo i porządek publiczny oraz prawa i wolności innych
          osób.

          Zwróć uwagę na zdanie: Należy podkreślić, że odmowa leczenia nie
          jest zachowaniem bezprawnym.

          Nikogo nie można zmusić do leczenia,dokąd nie popełni wykroczenia
          lub przestepstwa ,które ma wyraźny związek z nadużywaniem alkoholu
          przez sprawcę...każdy człowiek jest wolny i ma prawo do tej
          wolności...

          Istnieje co prawda możliwość ubezwłasnowolnienia chorego,ale to
          wiąże się z nieustanną opieką nad chorym...odpowiadasz ze
          niego...odpowiadasz za każdy jego krok....tylko czy w czasie
          ubezwłasnowolnienia masz gwarancje,że przymusowe leczenie coś zmieni
          jak i tak chory nie będzie chciał nic ze sobą zrobić...?

          Nie możesz przeżyć za nikogo życia...nie możesz się za nikogo
          wyleczyć...skontaktuj się z Komisją Rozwiązywania Problemów
          alkoholowych w swoim mieście i tam dowiedz się co możesz zrobić...
          - - -
          I na milosc Boska, nie wyreczajcie go od odpowiedzialnosci za jego
          czyny, pozyczki, etc... - On sam musi ponosic za to konsekwencje.
          A...
    • laicow Re: Osiemnastoletni alkoholik 04.08.09, 10:08
      w polsce system przymusowego leczenia w praktyce nie
      funkcjonuje. kazdy skierowany przymusowo na odwyk, moze
      swobodnie wyjsc od razu z poczekalni osrodka leczenia. poniewaz
      nie ma w polsce przepisow, ktore , by go do tego zmusily.
      tak mowi litera prawa. leczenie alkoholikow podlega tym samym
      przepisom co leczenie osob psychicznych , bez ograniczonych
      praw obywatelskich itd itp. dlatego poki alkoholik nie dokona
      czyny karalnego it itp......nie ma takiej sily , by go zmusic.
      chyba ,ze wystraszy sie samej komisji, i wizyty policji w domu...
      ale to juz jest sprawa indywidualna osobniczo.
      wnioski:..........jak pisal August.nie placic za niego, nie
      podcierac dupy, nie nocowac jesli lezy na wycieraczce itd.
      nie ma innej opcji.
      a najrozsadniej dla Ciebie i rodziny,bedzie isc do osrodka
      leczenia uzaleznien w celu rozmowy z psychologiem na temat
      wspoluzaleznienia itd.......tam wszystko wiedza co nalezy, a
      czego nie nalezy.
      powodzenia
    • pierzchnia Re: Osiemnastoletni alkoholik 04.08.09, 12:43
      Takie są właśnie efekty piwnej mody i przebywania na dyskotekach.
      Chłopak się wciągnął i te miejsca pociągają go ku przepaści.
      Może tak jak większość byłych pijaków musi zapłacić haracz
      tej "besti" by wreszcie wyjść na prostą.
      • oryginal23 Re: Osiemnastoletni alkoholik 04.08.09, 13:09
        Nie przesadzaj,te miejsca są dla ludzi.
        Można wpaść w alkoholizm bez odwiedzania ogródków piwnych i dyskotek.
        23.
        • pierzchnia Re: Osiemnastoletni alkoholik 04.08.09, 13:23
          Więzienia też są dla ludzi.
          • oryginal23 Re: Osiemnastoletni alkoholik 04.08.09, 13:34
            Nie sądzę aby Twoje porównanie było trafne.
            Mam pecha,zazwyczaj trafiam tutaj na kogoś nawiedzonego.
            Spadam,nie odpisuj.
            23.
            • pierzchnia Re: Osiemnastoletni alkoholik 04.08.09, 13:38
              Nie dyktuj mi co mam robić-to po pierwsze.
              Po drugie-obraza jest argumentem dla ludzi prymitywnych.
              • aaugustw Re: Osiemnastoletni alkoholik 04.08.09, 19:31
                pierzchnia napisał:
                > Nie dyktuj mi co mam robić-to po pierwsze.
                > Po drugie-obraza jest argumentem dla ludzi prymitywnych.
                _____________________________________.
                Tu przyznaje ci racje pierzchnia...! -
                Kogo prawda i krytaka obraza, widac pilnie tego potrzebowal...!
                A... ;-))
    • smutny81 Re: Osiemnastoletni alkoholik 04.08.09, 18:26
      Także nie ma się co łudzić, w Polsce nikomu nie zależy na leczeniu alko zresztą
      rząd wspiera alkoholików sprzedając legalnie alkohol i pobierając z tego
      korzyści. Można się legalnie stoczyć na dno przy pomocy państwa a i tak nikogo
      to nie obchodzi.
      • 7zahir Re: Osiemnastoletni alkoholik 04.08.09, 18:37
        Poznalam na mityngu AA kilkoro
        jeszcze nastoletnich alkoholików.
        Naprawdę byłam pod wrażeniem ich obecności
        i tego w jaki sposób mówili o tym dlaczego
        chodzą.

        Powiedziałam wtedy:
        szkoda
        ze bedac w ich wieku, nie wiedziałam
        że juz jestem uzalezniona od alkoholu
        i że alkoholizm to choroba.

        Oni maja szansę nie zmarnować tylu lat co ja
        na bezsensowna walkę z sama sobą.
    • smutny81 Re: Osiemnastoletni alkoholik 06.08.09, 16:44
      Najśmieszniejsze jest to że tak jak już poprzednicy pisali, jak ktoś ma w
      rodzinie alkoholika to jego siłą nie można zmusić do leczenia, ale osoby które z
      nim żyją muszą iść do jakiegoś terapeuty czy na jakąś grupe i tracić czas, ucząc
      się jak postępować z takimi ludźmi, powinni zamykać tych co są alkoholikami a
      nie wpędzać w jakieś głupie terapie osoby z najbliższego otoczenia. To jest
      chore, to alkoholik ma problem a nie ja bo jestem jego żoną czy mężem, to jego
      powinno się zamknąć a nie ja mam tracić czas na chodzenie na jakieś grupy
      terapeutyczne, to alkoholik powinien się zmienić nie ja, ja nie jestem niczemu
      winna/winny.
      • laicow Re: Osiemnastoletni alkoholik 06.08.09, 17:19
        smutny81 napisał:

        > Najśmieszniejsze jest to że tak jak już poprzednicy pisali, jak
        ktoś ma w
        > rodzinie alkoholika to jego siłą nie można zmusić do leczenia, ale
        osoby które
        > z
        > nim żyją muszą iść do jakiegoś terapeuty czy na jakąś grupe i
        tracić czas, uczą
        > c
        > się jak postępować z takimi ludźmi,



        to jest fakt.w dodatku dosc smutny.i zupelnie
        NIESPRAWIEDLIWY !!. ale..............moim zdaniem, lepiej poznac
        metody ratowania sie z bagna, niz topic sie w nim , zupelnie
        bez swiadomosci wdepnieci w nie.chociaz ? kto wie ?
        moze ludzie wola byc oszukiwanymi?

        ps - mialem kiedys w racji "funkcjii" zyciowej ,za narzeczona
        NAJPIEKNIEJSZA DZIEWCZYNE w okolicy Gdyni. to jest fakt.
        piekna kobieta jest do dzis............tylko ,ze o tym nie
        wie.a ja nie mam odwagi jej o tym powiedziec. ale?....czy ja
        bylbym miraDOJNY?..........ZAKOCHANY W NIEJ KIEDYS BYLEM PO
        USZY, a szwedzcy marynarze i inni z Monte -Cassino tez sie
        w niej " podkochiwali"...........ile mozna miec zebow do
        wybicia w wieku 20-stu lat?.........teoretycznie pytam,
        bo reszta , to pijackie cudy-niewidy.

        hej dzieci
        • laicow Re: Osiemnastoletni alkoholik 06.08.09, 17:46
          jak mialem lat 17
          • laicow Re: Osiemnastoletni alkoholik 06.08.09, 18:05
            mam dokument ! hej
            ! na p[ierwszym roku otrzymywalem 170 zl zoldu co miesiac.
            mialem wtedy akurat 16 lat skonczone.
            170 zl zoldu -----------to bylo gorzej, niz sluzba zasadnicza
            dla cwokow z pobliskich wsi........a dlaczego
            pobliskich?..........bo pociagi dalej nie jexdzily, a jesli
            jexdzily, to tylko jako wyjatkowe nagrody od wladzy .i takim
            sposobem, cale polnocne zgrupowanie W.O.P...............to
            byly ," poza mna" i kumplami" z centrum szkolenia wojsk
            ochrony pogranicza...........same cymbaly.
            i tak jest do dzis............MLOT to symbol polskosci
            a nie zaden ........wyluysialy Adler.

            fiel spach..............albo inaczej jak kto woli:
            moja ortografia ist kaput.......nichtrunc ...das sind Gut.

            a moze der?...........jak slynna wieza zwyciestwa?
            was ist wie?
            • smutny81 Re: Osiemnastoletni alkoholik 06.08.09, 18:16
              No i co mamy ci zrobić zdjęcie?? Człowieku ile razy można pisać ten sam post,
              napiłeś się alko czy jak bo na to wygląda, myślałem że to polskie forum a nie
              niemieckie
              • laicow Re: Osiemnastoletni alkoholik 06.08.09, 18:24
                a na co mi fotka?..........albo Tobie?
                \\ja swoich idoli pamietam.............wazne , bys Ty
                pamietal, , ze to jest forum dla polskich alkoholikow , nie
                dla dla innostrancow.
                kumasz?........alkoholik to scheise......ruskie - czyli Bulhakow
                uwazalio ,ze: piojak eto skorej nizto swiesciennaja sobaka.
                Dostostewski: pijacych polakow w ogole nie uzna wal / poza
                opowiadaniami z roku / 71/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka